grompablo [ Ocaleniec ]
Kredyt studencki - gdzie ?
Gdzie warto taki kredyt zaciągnąć ?
Drackula [ Bloody Rider ]
Szczerze? To nigdzie.
JAk bylem studentem bez grosza przy ciele to tez nad tym myslelm ale po glebokich przemysleniach i poradach zdecydowalem sie nie brac pozyczek. W efekcie studiowalem dziennie a pracowalem na nockach, byl hardcore wtedy :)
frer [ God of Death ]
Co prawda nie jestem w stanie doradzić gdzie, ale ogólnie mogę też doradzić, żeby nie brać. U mnie jeden kumpel się tylko na to zdecydował, ale dlatego, że pomimo pracy nie był w najlepszej sytuacji finansowej.
Ogólnie kredyt studencki wydaje się świetnym rozwiązaniem, ale imho perspektywa późniejszego spłacania jest wystarczającym argumentem, żeby go nie brać. Po studiach, gdy przyjdzie czas na spłatę, będziesz się raczej martwił tym, żeby dostać kredyt na mieszkanie, samochód, cokolwiek, a spłata kredytu studenckiego będzie niepotrzebnym obciążeniem.
grompablo [ Ocaleniec ]
Widzę, że dawno nie czytaliście zasad spłat takich kredytów
frer [ God of Death ]
grompablo --> Jeśli dobrze pamiętam zasady (choć może się zmieniły), to spłacać zaczyna się jakiś czas po studiach, bodajże 2 lata po ukończeniu. Co właśnie według mnie jest bezsensem, chyba, że po tym okresie będziesz już kosił taką kasę, że spłata będzie niewielkim wydatkiem.
Praktycznie na studiach możesz sporo kasy od uczelni wyciągnąć. Jak się dobrze uczysz to za stypendium naukowe dostaniesz kilka stów, do tego kilka stów możesz wyciągnąć z socjalnego, itp. Znam przypadki ludzi, którzy od uczelni wyciągali 700-800 zł miesięcznie w ten sposób.
Oczywiście jeśli bardzo kasy potrzebujesz i tylko kredyt Cię ratuje to nie masz wyjścia. Tylko po studiach możesz narzekać, że go niepotrzebnie brałeś, gdy będzie już trzeba zacząć spłacać.
.:[ Kocioł ]:. [ ]
Kredyt studencki jest dobry, jak go nie potrzebujesz :) Wtedy można na nim zarobić troszkę ;)
Boroova [ Gwiazdka ]
Kredyt studencki to norma w krajach gdzie studia wyzsze sa platne. Dzieki temu studia staja sie inwestycja w siebie, a nie glupia "zapchaj-dziura" zeby imprezowac przez 5 lat. I w 90% wypadkow taki kredyt studencki zwraca sie w zarobkach juz po 1-2 latach.
Natomiast studiujac dziennie, mozna przemyslec wziecie takiego kredytu jako swietnej inwestycji na np. wlasny interes itp. Oprocentowanie oraz warunki splaty czynia go jednym z najlepszych kredytow na rynku, bez porownania lepszym od jakiekokolwiek gotowkowego z Eurobankow i innych lichwiarzy.
grompablo [ Ocaleniec ]
na polibudzie trudno o stypke :)
promyczek303 [ sunshine ]
Boroova --> no nie wiem czy taki kredyt można przeznaczyć na jakąś inwestycję. Z tego co wiem, nie dostajesz od razu całej kwoty tylko miesięcznie bodajże po 600zł czy 700zł

yo dawg [ Konsul ]
Tak jak pisze Kocioł.
Sam taki kredyt posiadam i nie ruszam go do momentu skończenia studiów. :)