GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Skręcona kostka ?

09.06.2009
23:28
smile
[1]

matirixos [ BLAUGRANA ]

Skręcona kostka ?

Skręciłem kostke, i szukam na necie jak zawinąć prawidłowo bandażem aby noga była usztywniona.

Pomoże ktoś ?

09.06.2009
23:29
smile
[2]

*_*Cypriani [ White Trash ]

Szyna?

09.06.2009
23:30
smile
[3]

Arxel [ Kostka Rubika ]



Tak, musiałem.. ;-)

09.06.2009
23:35
[4]

matirixos [ BLAUGRANA ]

Arxel ---> WIem wątek wydaje się głupi.

Ale naprawde pisze na poważnie. Chodze na siłownie gość mi na szybko pokazał jak to zabandażować żeby usztywnić lecz nie pamiętam dokładnei jak to powinno być zrobione

Skręciłęm kostke z 3 tygodnie temu torebka chyba poszła. Moge biegać chodzić ale jeszcze jest troche napuchnięta

09.06.2009
23:40
smile
[5]

gandalf2007 [ Konsul ]

Wiesz co to znaczy skręcić noge w kostce ?! Noga jest skrecona jak jest pod kątem 90* do golenia i w prawą albo lewą strone. TO jest skrecenie nogi i wyglaa makabrycznie a ty sobie sam bandaz wiązesz? Do chirurga bo bedziesz kuternoga. To trzeba nastawić i to jak najszybciej. Jacy ludzie są głupi to normalnie żal. Złamał noge zamiast na pogotowie to się na forum pyta jak nastawić domowymi sposobami. Jak zatamować krwawienie z 10 cm rany? JAk założyc opaske uciskową na udo bo mi straszne krew tryska? Eh naród. Nic dziwnego że mała frekwencja bo przecierz postawienie krzyżyka wymaga ukończonej podstawówki a z tym już krucho.
Btw. kostki skręconej nie masz bo byś po 3/4 h ustawicznego bólu zemdlał. Co najwyżej mogłeś sobie stłuc / nadwyrężyć / źle stanąć. I to je wszechno.

09.06.2009
23:45
smile
[6]

wysiak [ Legend ]

Mistrz swiata, chodzic i biegac przez trzy tygodnie ze skrecona kostka. Nie jestes czasem terminatorem?

10.06.2009
00:08
[7]

Vegetan [ Bździągw ]

Może to nie jest klasyczne skręcenie, tylko złe staniecie, zdarza się. Sam tak miałem i wiele osób pewnie. Do lekarza pójdziesz, walnie w gips i tyle (mi w taki sposób zrobił i nie zauważył złamania V kości śródstopia, mimo iż mu o tym mówiłem, a na zdjęciu było wyraźne. Do dzisiaj boli, a minęło 9 miesięcy prawie). Kumpel był u dwóch lekarzy, jeden spieprzył mu nogę wsadzając w gips, drugi powiedział, że gips to głupota i powinno się nogę usztywnić, ale normalnie chodzić, lekką ją ruszać.


Jak zabandażować? Żeby jak najbardziej skrępować ruchy kostki, nie utrudniając przy tym przepływu krwi. Najlepiej, jakbyś obwiązał bandażem elastycznym i założył na to specjalną opaskę elastyczną na kostkę.

Inteligentni mówiący o skręceniu kostki, niech najpierw o nim poczytają:




wysiak -> Mistrz świata, przebywać i pisać na forum kilkanaście miesięcy, a wciąż pisać bez sensu. Nie jesteś czasem frustratem?

10.06.2009
00:16
smile
[8]

wysiak [ Legend ]

Vegetan --> Nie wiem co ci odpowiedziec, wygrales miszczu nieklasycznego skrecenia.

10.06.2009
00:44
smile
[9]

Deepdelver [ Legend ]

Lektura dla forumowych mistrzów ortopedii stosowanej, dla których skręcenie kostki zaczyna się przy 720 stopniach obrotu :)

10.06.2009
09:49
[10]

matirixos [ BLAUGRANA ]

Jest tak jak napisał Vegetan. Nie poszedłem do lekarza bo on tylko umie dać w gips i na tym sie kończy jego leczenie.

Deepdelver ---> Dzięki za link

10.06.2009
11:16
smile
[11]

caramucho [ Konsul ]

Tak zamiast 3 tygodni w gipsie lepiej przez następne 6 latać z bandażem w rezultacie intensywnie pracować nad dodatkowym osłabieniem ścięgien, które zresztą są zupełnie niepotrzebne skoro jest bandaż.

10.06.2009
11:26
[12]

matirixos [ BLAUGRANA ]

Tak jak uszkodziłem kolano też mi wpieprzyli do gipsu. Co jest najgorsze co może być w takim wypadku.

Kontuzji kostki nie zlekceważyłem. Jak doszło do urazu. Robiłem okłady bandażowałem smarowałem specjalnymi maściami. I przez parę dni wogóle nie obciążałem kostki.

10.06.2009
11:28
smile
[13]

rzaba89nae [ WTF!? ]

Od spraw zdrwotnych są lekarze, a nie fora dot. gier. Dokuśtykaj się do lekarza rodzinnego lepiej.

10.06.2009
11:30
[14]

matirixos [ BLAUGRANA ]

Panowie. Ja tylko spytałem jak powinno się wiązać bandaż żeby usztywnić kostke. A nie co mi jest jak długo to się leczy i inne sprawy. Więc nie piszcie mi że jestem debil i nie wysyłajcie do lekarza

10.06.2009
11:50
[15]

NewGravedigger [ spokooj grabarza ]

gandalf - lol, idź jeść śniadanie.

Matir - bierzesz rolkę robisz 3 rundki dookoła kostki, potem zjeżdzasz pod stopę, przed kostką, za stopę, nad piętą, za stopę, przed kostką, za stopę, za piętą, rundka dookoła kostki i od nowa. Do tego możesz kupić sobie stabilizator sportowy na kostkę.

Jak my mamy to napisać? Szukaj w google, a nastepnym razem uważaj na PO.

Zakładają w gips, bo może jest to uciążliwe, ale najbezpieczniejsze. Na bank w takim gipsie nie nadwyrężysz nogi. Poza tym, nie jest to wcale takie uciążliwe [na pewno mniej niż stosowanie włąsnych okładów i pieprzenie się z tym, a potem cierpienie na sporadyczne bóle i chwiejność nogi].

10.06.2009
11:52
[16]

Bullzeye_NEO [ Happy Camper ]

Ja chyba z 10 lat temu na boisku skręciłem kostkę to nawet o tym nie wiedziałem, pierwszy tydzień chodzić nie mogłem, potem już lepiej. Trzy tygodnie i minęło, ale do tej pory jak idę to mi czasem strzyka.

10.06.2009
12:01
smile
[17]

matirixos [ BLAUGRANA ]

NewGravedigger--> Dzięki za komenta.

Szukałem właśnie na google jakiegoś filmiku lub zdjęć ale nic nie znalazłem i dlatego stworzyłem wątek.

10.06.2009
12:22
[18]

Yari [ Juventino ]

Nie ma sensu bawić się w bandażowanie , lepiej kup jakiś stabilizator:


Osobiście posiadam ,,stabilizator stawu skokowego ERH-49" , używam aktualnie go podczas gry w tenisa. Dokładnie rok temu , właśnie grając w tenisa źle stanąłem , ,,coś" chrupnęło i bach , naderwane więzadła , pęknięta torebka stawowa , olbrzymi krwiak i 11 dni w gipsie , potem intensywna rehabilitacja i już jest dobrze.
Jeżeli nie pojawił się u Ciebie krwiak to raczej torebka jest cała , a skręcenie lekkie. Kup zwykła skarpetę , któraś z pierwszych w podanym przeze mnie linku i problem z męczeniem się w bandaż elastyczny z głowy :).

10.06.2009
12:32
smile
[19]

Macu [ Santiago Bernabeu ]

LOL. Ja też skręciłem niedawno. Dwa miechy nie grałem, a teraz w stabilizatorze. Może ja już nie będę sobie nic robił, bo ty zaraz doznasz takiej samej kontuzji.

I żadnych gipsów.

10.06.2009
13:01
smile
[20]

matirixos [ BLAUGRANA ]

Macu ---> Idziemy łeb w łeb z kontuzjami :|

10.06.2009
13:26
[21]

yo dawg [ Konsul ]

Na boisku AZSu z powodu nierówności boiska kostka przekręciła się do wewnątrz o 90 stopni. Latałem po lekarzach to mnie odsyłali do szpitala w którym byłem zarejestrowany, tam odsyłali mnie do lekarza uczelnianego... I tak cały czas. Aktualnie mam pod właściwą /kostką/ drugą, delikatnie wystającą kosteczkę, nierównie rozłożony ciężar ciała na prawej stopie, i ból, gdy za długo stoję. Chodzę normalnie, cały czas chodziłem zaciskając zęby. Ale twardym trza być nie .miętkim..
O Achillesie nie wspomnę, 2 razy naderwany, zero gipsu, leczenie altacetami, bandażami i opaskami.

No i stracha mam przed bieganiem bo ból był paskudny.

+1 dla służby zdrowia

© 2000-2025 GRY-OnLine S.A.