delstar [ Generaďż˝ ]
Komp mi sie spalil
Ale juz jest po reanimacji i chodzi. Watek stworzylem po to zeby ostrzec przed bledami, ktore popelnilem.
W sumie mam juz go 2.5 roku od roku na nowym mieszkaniu i nie mialem wczesniej z inm problemow tego typu. Caly czas siedzial sobie kolo moich nog - tam gdzie teraz po prawej stronie drukarka. Kompa powinno sie przeczyszczac przynajmniej 2x do roku. Ostatnio dmuchalem kompresorem chwile przed zima, wiec problemu nie powinno byc.
A tu siedze sobie w weekend z narzeczona, sluchamy programu i nagle komp zgasl. Odlaczylem go i podlaczylem do kontaktu w scianie ( bo zawsze siedzi w baterii ). No i kompletnie nie reagowal na prad ani kompletnie na nic. Wylaczylem go na kilka minut i podlaczylem spowrotem. Slyszalem jakies dziwny szum a po chwili tylko blysk z tylu kompa, chuk bardzo glosny i zaraz smrod czegos spalonego. No to sie troszke zalamalem swiadomoscia wydania kolejnej kasy na przynajmniej zasilacz. Rozkladam kompa a tam tyle kurzu, ze koty sie przewracaja, jakby nie byl czyszczony prrzez kilka lat. Sprawa stala sie jasna.
Zadzwonilem po kumpla, ktory ma wlasny serwis jako jednoosobowa firma i przyjechal z zasilaczem i kompresorem. Przedmuchlismy kompa, wymienilismy zasilacz i komp odzyl. Ale nastepna niespodzianka, w karcie graficznej wiatraczek bardzo ciezko chodzil. W koncu po kilku probach krecenia go . . .ukrecil sie i wylamal. Pojechalismy po jego karte graficzna w jego 2gim kompie. Wlozylismy i hcodzi ladnie. Zastanawialismy sie czy przypadkiem nie dokupic tylko wiatraczka coby kosztowalo mnie okolo $40 i ryzykowac ( bo moze grafa bylaby dobra nie spalona) czy od razu kupic nowa karte i byc pewny. Szperamy w neweg i zaskoczony w sumie niska cena GTX 260 896MB GDDR3 oraz bardzo wysoka ocena jak na kilkaset opini wogole sie nie zastanawialem. Do tego OCZ stealthXStream 700W. W sumie wyszlo mnie niestety $200 z rabatami $20 na jedna rzecz + free gra world of war ( co mam w tylku w sumie ale jak free to niech bedzie).
Od razu kompa postawilem tak jak na zdjeciu bo jednak przy podlodze to zabujstwo dla kompa i kieszeni. Przez zwykly kurz musialem wydac 200 baksow na nowa karte graf i zasilacz a byly jesczze obawy czy plytka glowna nie poszla, jednak nic w biosie sie nie stalo z nia i zapamietalo nawet date i godz - znaczy sie, ze komp ma dobra baterie.
Tak wiec zagladajcie do swojego kompa czesciej niz do tej pory i stawiajcie go mniej wiecej na wysokosci glowy jak siedzicie. Jesli nie macie polki ani nic to zrobcie sobie i przyczepcie do sciany albo cos wymyslcie.
tosiek2142 [ Fixxxer ]
Dzięki
Erazor_XX [ give it to me baby! ]
Ja też miałem okazję zaobserwować kiedyś przepiękne pioruny z mojego zasilacza. Ale to był cogeden 300w :P
Jałokim [ Siewca ]
cichy mam odkurzacz, więc chyba se teraz strzele

Serek55 [ Sercio Polski ]
Swoją drogą, bardzo przytulny kącik!

Flyby [ Outsider ]
..dlaczego miałbym stawiać takie szumiące i migające światełkami pudło na wysokości głowy? ..wystarczy że mniej więcej co miesiąc (lub rzadziej) otwieram go i czyszczę za pomocą pędzelka i odkurzacza ..prawie nie ma w nim kurzu..
..Natomiast przyznaję że jeden z moich pierwszych komputerów (otwarty przypadkiem) zadziwił mnie kiedyś jego ilością ;) ..Obeszło się bez awarii ale od tej pory robię tak jak opisałem wyżej..

mirencjum [ operator kursora ]
Nie jest źle, a nawet jest dobrze! Bo jakbyś zostawił włączonego i sobie wyszedł, a w tym czasie od uszkodzonego zasilacza zapala się łóżko. Wracasz a tu nie ma kompa, łóżka, pokoju, mieszkania, domu i połowy dzielnicy.
Belert [ Legend ]
tylko po co ci 700 W ?Rachunki chesz mamie poniesc za prad?
...NathaN... [ The Godfather ]
Mi na poprzednich wakacjach też się spalił, ale z powodu uderzenia pioruna. Niestety nie tylko zasilacz ucierpiał.
Samurai at dojo [ Konsul ]
Ja właśnie przez nieczyszczenie i wsadzenie w ciasną półkę, zabiłem niedawno procesor i płytę główną. Procek się zakurzył, przegrzał i pociągnął za sobą płytę główną. Zawsze pilnowałem się tego, żeby komp stał na nieco większej przestrzeni i był co jakiś czas czyszczony, ale niedawno jakoś to olałem. Chyba ostatni raz w życiu. ;)

50groszy:) [ Pretorianin ]
nathan u mnie podobnie jak u ciebie tylko że u mnie jak jest jakaś większa burza to odrazu odpinam kompa z prądu i net. Właśnie przez to że 2 lata temu nie odłączyłem kompa od neta mi sie spalił gdy była burza po prostu odłączyłem kompa od prądu i gitara po burzy podłączam i włączam kompa a tu coś strzeliło okazało sie że sie komp spalił i od tego czasu zawsze odłączam kompa ;) ale przynaujmniej mam nowego kompa ^^
vien [ łowca pip ]
Pozycja w jakiej stoi teraz tez nie jest rewelacyjna. Zasilacz nie ma miejsca zeby spokojnie wydmuchiwac cieple powietrze z obudowy.

wysiak [ Legend ]
Nie ma to jak kupowac dobre chlodzenia, wygluszone obudowy, ciche wiatraki... a potem wieszac to wszystko sobie kolo glowy. Chyba musialbym kompletnie ocipiec, zeby umocowac swoja skrzynke tak, jak na tym zdjeciu z 1.
_D_R_A_G_O_N_ [ eS eM O Ka ]
[12] Miałem to samo napisać ;)

RPRT07 [ Maximum Impact ]
ja tam kompa przez okno wystawię i gitara, najwyżej m isię pranie spali

delstar [ Generaďż˝ ]
[8] Wczesniej mialem 600W z karta 7600 bodajze. W kazdym razie 700W ponjoc bedzie fajnie pracowal z GTX260. No i nie moge sie doczekac ( a powinno byc juz jutro) roznicy miedzy tym co mialem a nowa grafa.
[12] Odsunalem go od sciany na jakies 10-15cm i tez nie przesadzajmy. Nie wydmuchuje nie wiadomo jak zeby nie bylo miejsca. No i niestety nie mam jakos miejsca zeby gdzie indziej go postawic. Chyba, ze cos mi przyjdzie do glowy innego
[13] POki co mi nie przeszkadza. Kumpel z tego serwisu swojego w domu swoj glowny komp ma tak samo, tylko ze ma wiekszy pokoj i biorko duzo wieksze przez co komp jest troche bardziej oddalonny ale od zawsze mial na takiej wysokosci i dmucha 2x do roku.