
Hybrydos [ Life Will Kill You! ]
dobry anty-vir
poszukuje dobrego antywirka...
może być płatny ale nie będzie przeszkadzało jak będzie darmowy..
korzystałem z kasperczaka i średnio zadowolony jestem...
co polecacie???
tosiek2142 [ Fixxxer ]
Avast Home. Darmowy i dobry. Używam od 2 lat i mnie nie zawiódł.

BzArEx [ Centurion ]
Ja od lat (na Windows) używam Avira AntiVir, darmowy, szybki i bardzo stabilny. Ostatnio wyszła nowa wersja, która działa też pod Windows 7.
Neo12 [ Prince of Persia ]
Avira AntiVir - darmowy, szybki, stabilny i praktycznie niewidoczny... No i skuteczny.
General E'qunix [ Arena Master ]
nod32
Xayano [ Centurion ]
avast 4.8

Silvestris [ Pretorianin ]
ESET najlepszy jaki dotąd miałem
Gromb [ P12 ]
Nod32 ?
mirencjum [ operator kursora ]
Jak dobry i płatny to Norton 2009, Jak za sześć zł to w ostatnim PC Format jest program z licencją na rok Rising Internet Security 2009
Mr_Baggins [ Consigliere ]
MKS_VIR - najaktualniejsze bazy wirusów na Polskę.
smuggler [ Patrycjusz ]
[4], O, bardzo niewidoczny - sczegolnie dla wirusow. Przepuscil mi tyle syfu, ze glowa boli. Nigdy wiecej darmowych antywirow.

Wiil.i.aM [ Jimi Hendrix ]
Nod32 i tyle w temacie. Mam już od ponad roku i żadnego wirusa na PC chociaż buszuję po necie po kilka godzin dziennie.

Azerko [ Alone-in-the-wild ]
ja rowniez polecam nortona 2009
wysiak [ Legend ]
smuggler --> Na pewno miales na mysli Avire?
Hybrydos [ Life Will Kill You! ]
też miałem Avire i nie polecam...
gshas [ Chor��y ]
a z czego nie byłeś zadowolony w Kasperskim?
DVDdawDVD [ Wszedłem ]
A ja mam avasta, ale ściągnij sobie pirata nortona.
miczek2008 [ Konsul ]
AVG 8.5. Mam i polecam.
smuggler [ Patrycjusz ]
Wysiak - avasta, avira, potem jeszcze cos - wszystko co darmowe okazywalo sie w finale g... warte. I nauczony przykrym doswiadczeniem kupilem cos komercyjnego i jak na razie przez 3/4 roku w 100% skutecznego.
wysiak [ Legend ]
smuggler --> Avira miewa wyzsze procenty wykrywalnosci, niz wiekszosc komercyjnych antywirow, wlaczajac Kaspersky'ego. Jej glowny problem to czasem zbytnia wrazliwosc, i zbyt czeste ostrzeganie przed nieistniejacymi zagrozeniami - ze skutecznoscia problemow nie ma zadnych.
"i jak na razie przez 3/4 roku w 100% skutecznego."
Ja przez jakies dwa lata nie mialem zainstalowanego ZADNEGO antywirusa, tylko co jakis czas robilem sprawdzenie roznymi skanerami onlineowymi - 0 problemow, czyli 100% skutecznosci. Bez antywirusa. I co z tego?
smuggler [ Patrycjusz ]
ja tez nie mialem zadnych problemow z wirusami, az do czasow gdy zaczalem miec. I wtedy docenilem Kaspera, ktorego demko jako jedyne wykrylo, zidentyfikowalo i usunelo syfa - i to z kazdego miejsca, gdzie byl, a gnojek potrafil przetrwac reinstal systemu, bo po wyleczeniu innymi antywirusami - nadal bruzdzil. I po tym uznalem, ze Kasperowi sie moja kasa nalezy, a kto na zimne dmucha... Przez ten czas jak walczylem z wirusem stracilem wiecej kasy niz dalem za roczna licencje, wiec kto na zimne dmucha...
I pare rozmaitych syfkow mi w tym czasie zaraportowal jednak, a nie ze mialem fuksa, bo zero zarazen... to jak z AIDS. :)