
Ward [ Senator ]
symbol prywatnego amerykańskiego przemysłu upada, witaj nacjonalizacjo ;->
GM dzisiaj ogłosi plajtę a rząd znacjonalizuje firmę , myśmy to przechodzili kiedy na ruskich tankach przyjechał rząd komuchów dzisiaj amerykanie korzystają ze sprawdzonych na wschodzie mechanizmów :->
jakieś przepowiednie o końcu świata o tym mówiły?
było coś o tym , że dopóki prywatny biznes będzie w prywatnych rękach nic nam nie grozi?
a może to były tylko prognozy o początku końca amerykańsiej gospodarki w obecnej formie?
wychodzi na to , ze ''prywatne'' nie zawsze jest lepsze i pewniejsze od ''państwowego'' , kto by pomyślal ;->
''Rząd obejmie 60-procentowy pakiet akcji GM za 50 mld dolarów. Suma ta obejmuje blisko 20 mld dolarów, które producent samochodów otrzymał już w tym roku. Administracja Obamy nie planuje dalszych zastrzyków finansowych dla ratowania firmy.''
Popiołek by powiedział - koniec świata ;->
Mr_Baggins [ Consigliere ]
Koniec nie koniec, ale zmiany. W końcu musi upaść i zmienić się system, w którym dobrobyt budowało się nie na produkcji, a na usługach finansowych i produkowaniu pieniądza przez banki "z niczego".
Ward [ Senator ]
czyli koniec z hummerami , czym będzie jeździł republikański gubernator-terminator?
może choć części będą produkować ;->
podoba mi się to co robi czarnoskóry prezydent ameryki , po latach republikańskich wojennych zadymiarzy i słabym saksofoniście , który przekonywał swój naród że sex oralny to nie stosunek mają wreszcie chlopa , który wydaje się mieć jaja
zobaczymy jak będzie dalej bo już teraz trochę się cofa przed militarystami nie powołując komisji do spraw torturowania jeńców , którą zapowiadał przed wyborami
ale w ekonomi pokazuje odwagę , zapowiedział że jeśli oligarchowie wezmą pomoc od państwa a nie uleczą sytuacji firmy , to ja stracą - i robi jak zapowiedział ;->
eJay [ Gladiator ]
czyli koniec z hummerami , czym będzie jeździł republikański gubernator-terminator?
Naprawdę nie masz większych zmartwień?
Ward [ Senator ]
eJay - może mam , bo nowy star trek nie jest hitem wielkim tak jak zapowiadałeś ;->
ale czemu myślisz że się tym martwię , ja pracy nie straciłem
a martwię się upadkiem stoczni, polskiego symbolu zmian demokratycznych bardziej niż plajtą giganta , symbolu amerykańskiego kapitalizmu
za to dziwie się zdeko , że nacjonalizacja ma uzdrowić ich gospodarkę ;->
mikmac [ Senator ]
ward -->
ale co zlego jest z nacjonalizacji (poza tym, ze ow nastepuje dopiero wtedy jak jest naprawde zle) w kraju, ktory chcial nie chcial, jest normalny i dobrze zarzadzany, przynajmniej zazwyczaj?
To tylko w takim popierdolkowie jak Polska nacjonalizacja (a raczaj utzymywanie firm panstwowych) jest tylko i wylacznie po to aby btlo gdzie umieszczac smierdzace zady kolesi. Na kondycje firmy w ogole rzadko sie patrzy.
Jankesi firme "kupia" postaraja sie naprawic model zarzadzania, odczekaja kryzys, dzieki czemu na bruk nie trafi kolejny milion albo i wiecej (bo przemysl moto to setki tysiecy podwykonawcow) a pozniej jak juz firma stanie na nogi sprzedadza z zyskiem.
W czym widzisz problem? Tzn uwazasz, ze porpzednie ruchy w stylu my damy kase a wy kombinujcie byly lepsze tak? ROTFL
Tam jest KRYZYS. PRzez duze K. 900 tysiecy ludzi MIESIECZNIE traci prace z krucha perspektywa na znalezienie nowej. Taki czas wymaga dosc zdecydowanych dzialan rzadu.
I nie, nie ma w tym wypadku znaczenie CO i KTO jest przyczyna takiego kryzysu.
Ward [ Senator ]
mikmac - ROTLF?
a gdzieś napisałem że tak uważam?
ROTFL!
wniosek zły i nie patrz tylko na ekonomię , ale też politykę i symbolikę
ja nawet gratuluję amerykanom ich prezydenta i tego co robi ze swoim przemysłem samochodowym , GM to nie jest jakaś podrzędna firma tylko jedna z największych na świecie i Obama uważa , że warto by państwo się o nie zatroszczyło jeśli niewidzialna ręka rynku nie potrafi wyleczyć ;->
u nas inaczej np. rząd pomaga wielkiej ''państwowej'' firmie a kiedy ta pomoc musi zwrócić bo duńskie stocznie produkujące kutry rybackie nie mają podobno równego startu na rynku , to okazuje się że trzeba ją sprzedać - zanjdzie się nowy ukrainiec czy arabski szejk , byle miał pieniądze i związkowiec nie musiał protestować
a amerykański rząd jeśli pomaga firmie a ta nie osiąga wyników to ją przejmuje, nie ma nic przeciwko nacjonalizacji chociaż to lekki szok chyba w kraju w którym własność prywatna i prywatny biznes jest tak ważny , że możesz stracić głowę jeśli gospodarz nie usłyszy twojego pukania i użyje gnata trzymanego w szufladzie
byle tylko w prywatnych łapkach nie zostały tylko firmy robiące małe i większe bombki i żarcie dla amerykańskich garnizonów w różnych krajach świata , trochę tego jest a biznes dzisiaj chyba lepszy z tego niż produkowanie samochodów ;->
albz74 [ Legend ]
a amerykański rząd jeśli pomaga firmie a ta nie osiąga wyników to ją przejmuje, nie ma nic przeciwko nacjonalizacji chociaż to lekki szok chyba w kraju w którym własność prywatna i prywatny biznes jest tak ważny , że możesz stracić głowę jeśli gospodarz nie usłyszy twojego pukania i użyje gnata trzymanego w szufladzie
Trochę Ci się pojęcia mylą. Rząd USA przejmuje firmę, której nikt za jej obecną wartość nie chce, w zasadzie w obawie o efekt tsunami, jaki niewątpliwie miałoby takie bankructwo (stracone podatki, kilkaset tys ludzi na bruku, kilkadziesiąt tysięcy kooperantów musi rozpaczliwie szukać nowych zamówień etc.) . Nie wiem, co do tego mają polskie stocznie.
mikmac [ Senator ]
poandto ow rzad nic nie przejmuje tylko kupuje. Wystepuje jako bogaty inwestor z zamiaram uratowania spolki.

Ward [ Senator ]
co mają?
chyba czym się różnią sposoby ratowania i podejście rządów do firm zatrudniających tysiące ludzi
skuteczny - znacjonalizować , podkupić prywatną firmę by nie oddać jej za wdowi grosz
nieskuteczny - sprzedać państwową firmę za wszawy grosz byle uniknąc protestów pracowników
jak to w końcu jest , lepsze państwowe czy prywatne ;->
państwowe jednak nie jest takie złe?
------------------
mikmac - nikt nie chce puścić oligarchów w skarpetkach , amerykański rząd obejmie 60-procentowy pakiet akcji GM za 50 mld dolarów z czego 20 sobie potrącił czyli wyszło ''tanio'' ;->
skutek taki sam , ameryka ma całkiem sporą państwową firmę -a podobne w Polsce są takie złe i według liberałów trzeba szybko sprzedać póki ktoś chce kupić
Mr_Baggins [ Consigliere ]
państwowe jednak nie jest takie złe?
Państwowe jest złe. Chyba, że chodzi o takie branże, które nie są opłacalne, ale potrzebne, np. kolejnictwo. Wtedy brak państwowego = brak w ogóle. Państwowe zarządzanie w wielkich firmach zatrudniających kupę ludzi sprowadza się do tego, żeby tym ludziom zapewnić pracę i trzymać w ryzach związki zawodowe. Manager na państwowym zarabia (u nas) zgodnie z ustawą kominową, więc specjalnie na wynikach mu nie zależy. Albo przynajmniej nie zależy mu na zwiększaniu wyników kosztem, powiedzmy, redukcji zatrudnienia.
Jeżeli takie GM miałoby się wywalić, to dla rządu USA byłby to poważny problem i ekonomiczny i społeczny.
Ward [ Senator ]
''Chyba, że chodzi o takie branże, które nie są opłacalne, ale potrzebne, np. kolejnictwo.''
powolutku i tam wchodzi prywtny biznes , wchodzisz na dworzec a głos w megafonie mówi- pociąg spółki ''przewozy regionalne jakieś tam'' wjedzie na peron drugi ;->
'' Jeżeli takie GM miałoby się wywalić, to dla rządu USA byłby to poważny problem i ekonomiczny i społeczny.''
pewnie , ale szkoda że u nas wszyscy ostatnio rządzący nie pomyśleli , że Jeżeli stocznie miałoby się wywalić, to dla rządu polski byłby to poważny problem i ekonomiczny i społeczny. ;->
a załatwili to ''świetnie'' , najpierw zwolnić część ludzi kusząc odprawami a potem poszukać inwestora , może się uda
czasem mówi się ''głupi'' amerykanie - a Polacy mądrzy? ta, po szkodzie

wysiak [ Legend ]
"Chyba, że chodzi o takie branże, które nie są opłacalne, ale potrzebne, np. kolejnictwo."
W Anglii sprywatyzowali je ponad 10 lat temu, i radza sobie swietnie.
albz74 [ Legend ]
Ward - z poglądami takimi jak Twoje trudno się polemizuje, bo są zwyczajnie , jakby to powiedzieć żeby nie urazić- albo lepiej nic nie powiem.
Ward [ Senator ]
albz74 - mów co uważasz :->
sprzedać wszystko co państwowe , ale koniecznie za czasu swoich rządów , bo przeca wie się najlepiej co komu i za ile - to liberalny i oświecony pogląd na politykę i ekonomię?
zostawić różne gałęzie przemysłu pod kontrolą państwa a nie w rękach amerykańskich Wagonerów czy polskich Kulczyków i Gudzowatych to ciemnogród , marksizm i leninizm?
np. ja nie jestem przeciw prywatnej własności , tylko zastanawiam się czemu ''państwowy'' biznes tak niektórych brzydzi – ale tylko do czasu aż przejdzie w prywatne ręce
może bierzmy czasem przyklad z amerykanów ;->
albz74 [ Legend ]
Ward - miałeś kiedyś do czynienia z takim właśnie 'państwowym' biznesem ?
Bo ja tak i mam o nim jak najgorsze zdanie i to, co możesz wyczytać w gazetach na temat np KGHM czy innych to są opowieści dla grzecznych dzieci.
Wolałbym już 'wynaturzenia' typu Kulczyk, bo ten Ci przynajmniej zapłaci normalną pensję, jeżeli będziesz na to zasługiwać (jak w każdej normalnej firmie działającej na rynkowych zasadach)
Ward [ Senator ]
albz74 - firma którą znasz, czy w jakiej pracujesz nie działa , źle działa?
wykupi ja zagraniczna spółka czy bogaty magnat, albo krajowy oligarcha i problemy się skończą?
-----
ok. liczysz na lepszy zarobek albo w ogóle zarobek , to jest problem kiedy nie masz pewności że będzie z czego płacić rachunki , ale nie wiem czemu tak się rozchodzą dobre opinie na temat np. naszego rządu i przekonanie że państwowe (rządowe!) firmy działają źle , za SLD i PiS miało być źle, ale nawet teraz też nic się nie zmieniło?
a może ten rząd po prostu zawali sprawę ze stoczniami? pewnie że nie tylko ten , ale i TEN?
komuś przeszkadzałaby ''państwiowa'' stocznia gdańska? bo stoczniowcom nie , nie wiem też czy załoga gdańska zazdrości ''ukraińskiej'' prywatnej gdyni
aha
w latach dwudziestych Polacy budowali Gdynię bo chcieli mieć przez bałtyk okno na świat , dzisiaj ukraina dziękuje Polsce za dostęp do morza bałtyckiego – taki żarcik słyszałem ;->
albz74 [ Legend ]
albz74 - firma którą znasz, czy w jakiej pracujesz nie działa , źle działa?
wykupi ja zagraniczna spółka czy bogaty magnat, albo krajowy oligarcha i problemy się skończą?
Nie, w życiu nie poszedłbym pracować do państwowej firmy. Miałem z takimi styczność z powodów zawodowych (parę lat w konsultingu robiłem) . NIGDY nikomu nie życzę, nawet najgorszemu wrogowi. Mówię o zjawisku jako takim, bo w większości ludzie, którzy w nich pracują, są ok.