Samurai at dojo [ Konsul ]
Dziwny problem z netem i nie tylko. POMOCY!
Przeglądałem dzisiaj zdjęcia na karcie (z aparatu cyfrowego) i nagle avast wykrył jakiegoś wirusa w autorunie (który nie wiadomo skąd się tam w ogóle wziął). Antywirus usunął autorun, ale po kilku chwilach powstał nowy i znowu pojawił się komunikat o wirusie. I tak w kółko. W końcu odczepiłem pendrive'a i miałem spokój aż do ponownego uruchomienia komputera. Z początku wszystko wydawało się okej, aż w końcu potrzebowałem użyć menedżera zadań, ale zamiast niego ujrzałem komunikat o treści "Menedżer zadań został wyłączony przez administratora". No trudno - pomyślałem - pewnie jakiś krótkotrwały błąd, pewnie zniknie po ponownym uruchomieniu systemu. Ale nic z tego...
Jakiś czas później chodziłem po necie i nagle zaczęło dziać się coś dziwnego. Internet jakby nieco zwolnił i co jakiś czas strony nie chciały się wczytywać - zamiast tego była szybka migawka tekstów "Łączenie z...", "Oczekiwanie na...", "Przesyłanie danych z... ", "Zakończono". Teraz mam tak prawie cały czas i do tego net chodzi strasznie po woli. Dopiero jak zrestartuję połączenie sieciowe, to udaje mi się wczytać jedną, pierwszą stronę, inne się nie wczytują, zamiast tego jest "Łączenie z... Oczekiwanie na... Przesyłanie danych z... Zakończono". Żeby było jeszcze "fajniej" niektóre strony nie ładują się w pełni, tak raz załadował się u mnie GOL ---------->
Do tego mam problem z połączeniem się z gg, czy skype, jeśli uruchomiłem je sam - bo jeśli uruchamiają się same, przy starcie, to co prawda uruchamiają się długo, ale skutecznie.
Moja karta sieciowa to Realtek RTL8139 Family PCI Fast Ethernet NIC.
Mam nadzieję, że nie będzie trzeba reinstalować systemu, bo był niedawno instalowany...
Bardzo proszę, a nawet BŁAGAM o szybką pomoc, będę bardzo wdzięczny...
EDIT: Aha, problemy są na wszystkich przeglądarkach internetowych.
mirencjum [ operator kursora ]
Odinstaluj tego Avasta i zainstaluj coś skuteczniejszego. Może na parę dni do spróbowania testową wersję norton 2009 albo kasperski. Są też skanery online tych firm, tylko nie wiem czy usuwają badziewie po wykryciu.
Polecam też zainstalowanie CCleaner v2.20.920
Spybot Search & Destroy 1.6.2.46
Ściągnij program z tej strony:
Uruchom i wybierz opcję"scan and save". Zapisze się log, który wklej w okienko na tej stronie:
i naciśnij analiza. Wartości które będą miały X, zaznacz w tym programiku który Ci wygenerował ten log i naciśnij Fix.
Samurai at dojo [ Konsul ]
Dzięki, mirencjum, wypróbuję to wieczorem, bo zaraz muszę lecieć do pracy.
Dzisiaj jest jeszcze gorzej - komputer zamula strasznie i wszystko włącza się całą wieczność. Uruchomiłem więc teraz windowsa w trybie awaryjnym, zalogowałem się na admina i strony się ładują normalnie, z tym, że firefox wydaje się jakiś okrojony - nie ma kart, nie da się dać "wstecz", itd. Wydaje mi się, że to jakieś chamskie robako-wirusy...
Jak wrócę z pracy, to się tym zajmę...
krukilis [ Pretorianin ]
Ogolnie rzecz biarac to na pendrivie nie masz tylko pliku autorun.inf ale rowniez inny plik ktory zawiera wirusa, trojana lub cos podobnego (plik ten jest prawdopodobnie ukryty dlatego go nie widzisz). Niestety jestem pewien ze opcja pokazywania ukrytych plikow jest zablokowana wiec jesli chcesz sie przekonac czy rzeczywiscie na pendrivie znajduja sie pliki wirusa radze uruchomic np. jakas wersje Linuksa (Live CD - system uruchamiany bezposrednio z plyty).
Plik autorun.inf wskazuje jaki program ma byc uruchomiony po wlozeniu pendrive. W tym wypadku ma zostac uruchomiony plik wirusa dlatego nawet jesli przeinstalujesz system radze tego pendriva nie uzywac poki nie zostanie wyczyszczony. Co do Avasta to faktycznie ma problemy z usuwaniem wielu wirusow jednak wbrew pozorom nie tylko Avast... Zwroc uwage ze jesli posiadasz wiele partycji na dysku to prawdopodobnie sa one wszystkie juz zarazone takze sformatowanie partycji "c" moze nic nie dac poniewaz po wejsciu na dowolna inna wirus znow sie pojawi. Teraz moze bede zbyt szczery ale jak dla mnie zeden z programow podanych powyzej nie poradzi sobie z Twoim problemem. Pisze poniewaz mam doswiadczenie w tej kwestii i wiem ze wirusy nie sa tak "glupie" jakby moglo sie wydawac. Oczywiscie sprobowac nie zaszkodzi ale jesli nie pomoze niestety proponuje przeinstalowanie systemu.
Sanchin [ Orchid Samurai ]
Z wirusem pendrive'owym walczyłem HiJackThis, ComboFix i skaner online.