GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

1 LO - niezaliczenie biologii. Jakie konsekwencje?

31.05.2009
16:02
smile
[1]

Hestur [ Centurion ]

1 LO - niezaliczenie biologii. Jakie konsekwencje?

Chodzę do pierwszej klasy liceum i wychodzi mi jedynka z biologii. Jakie beda tego konsekwencje? Z pierwszego semestru Mialem 3. I tak bede musiał pisac w sierpniu poprawkę? Jak tak to jak to ma wyglądać? To bedzie z calego roku? Kto to ma układać?
Pozdrawiam.

31.05.2009
16:04
[2]

fluXX [ Pretorianin ]

Trzeba się było o to martwić wcześniej...

31.05.2009
16:05
[3]

siwy346 [ addicted to music ]

A średniej się nie liczy czasem z całego roku ??

Chyba, że tylko u mnie w szkole tak jest.

aha jeszcze jedno:
Kategoria - szkoła

31.05.2009
16:09
[4]

Hestur [ Centurion ]

Siwy- no wlasnie nie wiem jak to jest. Dlatego sie pytam.

Sorry za kategorie. Pisze z komórki i nie zauważyłem, a na edit za Pozno.

31.05.2009
16:11
[5]

Pirat099 [ Fighter ]

Raczej dostaniesz 2.

31.05.2009
16:11
[6]

kobe47 [ Essaywhuman?! ]

skoro pierwszy semestr zaliczyłeś, i to na 3, to poproś o jakiś sprawdzian z drugiego semestru. powinieneś dostać szansę, u mnie raczej nie byłoby z tym problemu. co innego gdybyś miał na półrocze 1

poza tym poczytaj WSO swojej szkoły

31.05.2009
16:11
[7]

siwy346 [ addicted to music ]

Jeśli macie średnią ważoną(tak to się chyba nazywa), to teoretycznie zdasz jeżeli na pierwszy semestr miałeś dostateczny.


31.05.2009
16:15
[8]

mdegorski [ Konsul ]

A mi się wydaje, że nawet jeśli obowiązuje system średniej ważonej, to nie możesz mieć na żadne półrocze jedynki - musisz zdać na minimum dwójkę. Ale mogę nie mieć racji ; )

31.05.2009
16:16
[9]

Juliano [ Painkiller ]

Jeżeli miałeś 3 z pierwszego semestru, to nauczycielka Ci powinna pozwolić na napisanie sprawdzianu z samego 2 semestru, żebyś mógł zaliczyć na 2. Przynajmniej tak jest w mojej szkole.

31.05.2009
16:16
[10]

Super Kotlet [ Schabowy ]

Masz 1 na koniec, pierwszy semestr nie ma znaczenia, mogłeś nawet 6 mieć, na koniec i tak masz 1.. Egzamin komisyjny będziesz miał tylko z drugiego semestru, skoro pierwszy masz zaliczony.

31.05.2009
16:21
smile
[11]

Janczes [ You'll never walk alone ]

Musisz przyjsc w sierpniu (pod koniec) w garniaku i piszesz z całego roku xD

Pociesze cie:
Na tych poprawkach niemalze wystarczy przyjsc... I posiadac minimalna wiedze, jak bedziesz wiedziec ze czlowiek ma tylko jedna głowe a krew ma kolor czerwony to zdales :) ;)

31.05.2009
16:24
[12]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Nie wiem jak to jest teraz, ale kiedyś (jak był jeszcze dwustopniowy system edukacji) to było tak jak pisze Super Kotlet. Ale teraz jak nawet maturę można oblać, to kto to wie?

A tak w ogóle to dlaczego nie spytałeś się nauczycielki?

31.05.2009
16:25
[13]

SisioreX™ [ Legionista ]

tak z całego roku, nie tylko to co nie zdałes.

31.05.2009
16:39
[14]

o.b. [ Konsul ]

Jakie konsekwencje? Przede wszystkim wstyd dla rodziców. Tyle dla Ciebie się starają, zapewne zawsze służą pomocą, a Ty tego nawet nie dostrzegasz. Drugą konsekwencją może być poprawka lub też rok wałkowania tego samego.

31.05.2009
16:40
[15]

halfmaniac [ Dr. Freeman ]

Masz 1 na koniec, pierwszy semestr nie ma znaczenia, mogłeś nawet 6 mieć, na koniec i tak masz 1..

Głupoty gadasz. Ocena na pierwszy semestr, jak sama nazwa wskazuje, jest to "ocena semestralna", a ocena na koniec roku, jest to ocena "końcoworoczna" i składają się na nią stopnie z pierwszego i drugiego semestru.

31.05.2009
16:45
[16]

Belert [ Legend ]

mhm ale kiedy ty chlopie chodziles do szkoly?Jak masz jedynke na pierwszy semestr i jej nie poprawisz to amen.Poprawka na 100%
W lepszych szkolach jest tak ze masz czas na poprawe I sem. np. do konca marca potem mozesz sobie juz darowac uczenie tego przedmiotu :)

31.05.2009
16:47
[17]

Drozdi [ Żunior ]

a to wszystko nie zmienia faktu, że kolega Hestur musiał się nieźle "postarać" żeby mieć 1 z biologii w LO. Jak dla mnie nie pojęte.
Zgadzam się także z o.b.

31.05.2009
16:47
[18]

polak111 [ LOXXII ]

Według pewnej ustawy, na koniec roku liczą się wszystkie oceny cząstkowe z danego roku szkolnego czyli I+II semestr.

31.05.2009
16:56
[19]

kamyk_samuraj [ Senator ]

To zalezy od szkoly - w tej, do ktorej uczeszczalem, niezaliczenie jakiegokolwiek przedmiotu (czy to na polrocze, czy na koniec) w pierwszej klasie oznaczalo wypisanie z listy uczniow i wiazalo sie z koniecznoscia zabrania swoich papierow i poszukania sobie innej uczelni.
Odnosnie tego, jak rozwiazywane sa takie sytuacje w twojej szkole powinienes zostac poinformowany na poczatku roku szkolnego.

31.05.2009
16:57
smile
[20]

Halucyn89 [ Senator ]

Komisy kolego komisy. Ale to nic strasznego jak sie nauczysz z gróbsza.

31.05.2009
17:21
[21]

raziel88ck [ Legend ]

Hestur - to zalezy od nauczyciela, moze cie poprawic ale nie musi, jesli pozostanie ci komis to czekasz do sierpnia, i tez zalezy od nauczyciela czy bedzie ci kazal uczyc sie z polrocza czy z calego roku. Podstawa to rozmowa z nauczycielem.

31.05.2009
17:29
[22]

l3miq [ Konsul ]

Wszystko zależy od nauczyciela.

31.05.2009
18:34
[23]

Aen [ Anesthetize ]

Bez obrazy, ale trzeba być chyba imbecylem, by nie zaliczyć przedmiotu w liceum :)

31.05.2009
18:44
smile
[24]

-=Esiu=- [ Everybody lies ]

A nauczyciel to oczywiście niemowa i Ci nie powie co i jak...

31.05.2009
18:54
[25]

litlat [ (A)//(E) ]

Bez obrazy, ale trzeba być imbecylem, żeby oceniać sytuacje w taki sposób. Nie wiesz czy koleś olał szkołe czy może miał ciężką sytuacje w domu albo długo chorował. Same alfy i omegi sie zebrały. e-fiutki wam rosną jak walniecie 'genialnego' posta? Sorry za OT, ale wkurwiają mnie takie sytuacje.

31.05.2009
19:43
[26]

Aen [ Anesthetize ]

taa, e-fiutek mi rośnie, bo nie mogę się nadziwić jak można nie zaliczyć przedmiotu w LICEUM. Nie bądź kurwa śmieszny, o coś takiego trzeba się po prostu postarać, i żadna sytuacja w domu tego nie tłumaczy.
BTW: Fajna sygnaturka, troszkę nawet adekwatna, po podstawieniu olewactwa i niezaliczenia przedmiotu zamiast niechlujstwa i dysleksji.

31.05.2009
20:34
[27]

litlat [ (A)//(E) ]

Pieprzysz. Można tak samo jak w podstawówce i gimnazjum. Właściwie jeśli ktoś sobie nie radzi (z różnych przyczyn.) powtórzenie klasy jest niezłym wyjściem - ma szanse wyrównać poziom na spokojnie a nie usiłować nadgonić cokolwiek nie gubiąc się w kolejnych partiach materiału. A piętnowanie takich osób jest po prostu głupie.
BTW: Tłumaczenie słabych wyników wypadkiem losowym (pare miesięcy w szpitalu, śmierć rodzica itp) jest przynajmniej dopuszczalne.

31.05.2009
20:37
[28]

Awerik [ Carioca ]

Aen ==> Co studiujesz?

31.05.2009
20:43
smile
[29]

Mikami [ Generaďż˝ ]

Jedyną konsekwencją będzie to, że masz całe wakacje do niczego. Biologia? To przecież najłatwiejszy przedmiot... Zawsze miałem 4.

31.05.2009
20:53
[30]

Qverty™ [ ignavis sepmer feriae ]

Co do tego co pisał Aen to nieprawdą jest że trzeba byc głąbem żeby nie zdać I klasy LO. Poprostu ktos mógł mieć przerost ambicji i wybrać nie ta szkołę, w LO może sobie nie radzić a biologia bynajmniej prosta nie jest(tzn. zalezy dla kogo, ja jestem humanistą ale w Lo mam bezproblemowo 4 z bioli). Do autora wątku to mogłeś pomysleć o tym tym jakieś 3, 4 miechy temu a nie teraz pod koniec maja bo został tydzień do jakiejkolwiek poprawki(chyba że komis w wakacje). Konsekwencje to komis chociaz w moim liceum jest tak że jak ktoś ma 1 z jakiegoś przedmiotu na koniec roku w I klasie to go komis nie uratuje i musi zabierać papiery do inne szkoły.

31.05.2009
20:57
[31]

Kreek [ Generaďż˝ ]

Rodzice mi kiedyś mówili że jak na pierwsze półrocze ma się ocenę x, to na koniec nie można mieć o 2 stopnie niższą...choć nie wiem czy to prawda.

31.05.2009
20:59
[32]

Qverty™ [ ignavis sepmer feriae ]

Rodzice mi kiedyś mówili że jak na pierwsze półrocze ma się ocenę x, to na koniec nie można mieć o 2 stopnie niższą...choć nie wiem czy to prawda.

Bzdura..można mieć. A jak ktoś miałby na półrocze 5 a w drugim semestrze same pały to co...miałby 4? Nie można mieć 2 stopnie wyższej oceny. Tzn. jak miałeś na półrocze 3 to na koniec roku nie możesz mieć 5 bo pod uwagę jest brana ocena całoroczna czyli również ta z pierwszego semestru.

31.05.2009
21:09
[33]

Gonsiur [ Giga Drill Breaker!! ]

Bez obrazy, ale trzeba być chyba imbecylem, by nie zaliczyć przedmiotu w liceum :)
true

Hestur -->
Jeszcze chyba jest troche do konca roku, moze nauczycielka umozliwi Ci zaliczenie materialu z ktorego masz jedynke. Jesli nie to czeka Cie komis w sierpniu, nauczyciel da Ci dokladne wytyczne z jakiego materialu bedziesz zaliczal, chyba jest to wlasnie material, ktory masz niezaliczony, ale pewny nie jestem.

31.05.2009
21:23
[34]

Aen [ Anesthetize ]

Awerik - Jestem na IV roku weterynarii.

Nie chcę robić z siebie zarozumiałego kutasa, który jest już na studiach i nabija się z ludzi w LO, ale po prostu wiem od paru lat, że dopiero po liceum zaczyna się naprawdę nauka, a na plecach zasiada widmo niezaliczenia czegokolwiek i zawalenia sobie roku - Jeśli chłopina siada już w pierwszej klasie nowej szkoły po gimnazjum to oznacza że naprawdę powinien się wziąć za siebie i mieć świadomość że ktoś może go uważać za durnia.

31.05.2009
21:34
smile
[35]

smuggler [ Patrycjusz ]

Hestur - masz wpierd... [to ja, twoj stary!] i szlaban na komputer. Skoncza sie blanty, imprezki i sciaganie z torrentow! Do nauki, k****!

31.05.2009
21:48
smile
[36]

k4m [ kamikadze ]

łatwo wam mówić, że ciężko nie zdać w LO. Wbrew pozorom nie jest to takie trudne. U mnie nauczycielka od biologii pisze testy i ocenia je w sposób niekorzystny dla ucznia czego przykładem jest zadanie za 3pkt z którego dostaje się 0 jeśli nie wykona się tylko jednej jego jednej części składowej nawet przy napisaniu wniosków, które spełniają wymagania zadania i za które powinno się dostać punkty. Wiadomo, na maturze nie ma przebacz, ale to nie jest zakres rozszerzony i nikt u nas nie będzie zdawał z biologii. Tym sposobem 3 osoby w klasie są zagrożone, a mi wychodzi na koniec 2/3, co jest jedną z gorszych ocen jakie mam, a to tylko dlatego ze na semestr miałem 3+ bo byłoby gorzej.

To też kwestia tego do jakiej szkoły się chodzi. Ja akurat jestem w jednej z lepszych w Warszawie i nie jest łatwo o dobre oceny. Ci którzy chodzili do przeciętnych szkół mogą się dowartościować tym, że bez problemu zdali z każdego przedmiotu, ale to wcale nie znaczy, że są tacy świetni, tylko po prostu ich nauczyciele mieli żałośnie niskie wymagania.

Aen---> akurat w pierwszej klasie LO najłatwiej jest nie zdać. Później nauczyciele są bardziej łaskawi bo jak kogoś przez 3 lata uczyli i radził sobie to na sam koniec nie chcą go (przepraszam za kolokwializm) udupić.

31.05.2009
21:52
smile
[37]

polak111 [ LOXXII ]

k4m --> Jaka dokładnie szkoła?

31.05.2009
21:57
[38]

Nimreh [ Pretorianin ]

Wiadomo, czasem zdarza się tak, że nic nie wychodzi i później są takie problemy. Jednak jak ktoś zamiast iść do nauczyciela od danego przedmiotu, zakłada na forum taki wątek, to coś jest chyba nie tak...

31.05.2009
21:58
smile
[39]

matmafan [ S.T.A.L.K.E.R ]

ja mam kolege debila co chodzi ze mną do klasy(3 gim.). pije pali co przerwe, z 400 punktów ujemnych ma i ma 11 zagrożeń i jeszcze nic chyba nie poprawił a idze do technikum teleinformatycznego i jak wybierał szkoły to nie wybrał zadnej zawodówki tylko same technika podobno. To to jest gośćiu

31.05.2009
22:00
[40]

Qverty™ [ ignavis sepmer feriae ]

matmafan--->po pierwsze to jak ma tyle zagrożeń i tyle punktów ujemnych to ma:

a)zachowanie naganne(nie pwychodzi z gimnazjum)

b)nie wychodzi z gimnazjum bo go nie przepuszczą za oceny

Więc tu nawet zawodówki w gre nie wchodzą więc sorry ale nie chrzań...

31.05.2009
22:05
[41]

I Love Her [ Konsul ]

11 zagrożeń
[*]...

Jest coś takiego jak warunkowe przejście, bez komisa, ale w 2giej klasie zaliczasz na początku pierwszy semestr. To taka alternatywa dla komisa, który jest takim 'być albo nie być'

31.05.2009
22:25
[42]

matmafan [ S.T.A.L.K.E.R ]

Qverty nic nie chrzanie i tak wiem ze nie zda ale i on tak ma wszystko w nosie. A z tą szkołami to serio każdy mu mówił żęby zmienił szkoły ale po co ma zmieniac jak i tak niezda

31.05.2009
22:38
[43]

yakuz [ YUM YUM ]

[39] Niezly kozak z niego. :P

31.05.2009
22:52
[44]

halfmaniac [ Dr. Freeman ]

matmafan--> Co za 400 punktów ujemnych?

31.05.2009
22:58
smile
[45]

Niko Bellic [ Konsul ]

To i tak nic. Ja miałem na półrocze z polskiego 5, teraz jestem zagrożony.

31.05.2009
23:04
[46]

I Love Her [ Konsul ]

halfmaniac, w niektórych szkołach jest system punktowy. Polega to na tym, że startujesz z określoną pulą punktów na semestr (na początku i po półroczu się resetuje), u mnie było to 100 pkt. Za pracę na rzecz szkoły były punkty dodatnie, a za wszystkie kłopoty były punkty ujemne. Z mojego doświadczenia, jeśli koleś nie wagarował, to musiał sporo kłopotów robić żeby mieć taki ranking.

U mnie w pierwszym półroczu były oceny znośne, średnia 3.8, tak na koniec jak podejdę pod 3.0 to będzie cud.



Kąkol kąkol... hmmm... taka miejscowość jest w kuj. pomorskim, jesli się nie mylę. Codziennie z rana widzę jak zatłoczony autobus stamtąd przywozi ludzi. Raz był taki pełny autobus, że jak drzwi kierowca otworzył, to dwie osoby wypadły na chodnik na przystanku xD

31.05.2009
23:04
[47]

szymon_majewski [ Senator ]

Hmmm czyzby ciebie tez uczyl Mr. Kąkol :D ?

Coz, konsekwencje sa takie ze do 12 bodajze skladasz prosbe o poprawke, potem w sierpniu przed komisja masz egzamin pisemny i ustny ale tylko z tego czego nie zaliczyles.
Proste

01.06.2009
00:21
smile
[48]

rethar [ Staszek Szybki !est ]

Hestur -> ale biologii to sie ucz, nawet bardziej niz polskiego. Potem bedziesz mial dziewczyne i braki w edukacji beda bardziej wstydliwe niz jedynka w dzienniku.

01.06.2009
06:38
[49]

matmafan [ S.T.A.L.K.E.R ]

Halfmaniac powiem tak za nienoszenie mundurka było 10 pkt. ujemnych na dzień. Został złapany raz na fajka i z 100 pkt. dostał od nauczyciela który nie lubi jak ktoś pali. I ostatnio była u nas policja i dyrektorka z policjantem zobaczyli jak on poszedł na faje, poźniej miał niemiłą rozmowę ale chyba mu nic nie zrobili. Do tego dochodzą wagary więc miał łatwo zarobić ujemne punkty. Wystarczyło by 40 dni nie mieć mundurka i już 400 pkt w plecy
I Love Her u nasz na starcie ma sie 150 pkt dodatnich a zachowanie dobre jest od 200 pkt dalej nie pamiętam

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.