GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Barszcz Sosnowskiego - niebezpieczna roślina!

29.05.2009
12:49
[1]

Yancy [ Legend ]

Barszcz Sosnowskiego - niebezpieczna roślina!

Temat Barszczu Sosnowskiego pojawia się co jakiś czas w mediach. Sam słyszałem wiele razy o tej roślinie a mimo wszystko temat traktowałem bardziej jako ciekawostkę niż poważne zagrożenie.
Kilka dni temu, podczas wycieczki Doliną Wodącej (Jura) zetknąłem się z tym paskudztwem. Przyznaję, zupełnie nie poznałem że jest to właśnie barszcz. O tej porze roku roślina nie ma jeszcze charakterystycznych baldachów, które rosną na 3m do góry. Dopiero przechodzący obok turysta przestrzegł mnie że stoję obok Barszczu Sosnowskiego.

Roślina rosła 10cm obok tablicy informacyjnej opisującej pobliskie źródełko. Przy samym źródełku można było spotkać większe kępy. W wodzie leżało kilka zerwanych liści. Zapewne ktoś niewiele wcześniej, będąc całkowicie nieświadomym – zerwał kilka i szybko tego pożałował.
Dzień nie był upalny. Okazuje się bowiem, że w takie dni, nie trzeba wcale mieć bezpośredniego kontaktu z rośliną a wystarczy wdychać unoszące się w jej pobliżu soki. Jakie mogą być skutki? Bardzo nieciekawe. Zachęcam zerknąć pod wskazane linki, lub we własnym zakresie poszperać w necie. Ja tylko chciałem zasygnalizować temat i zwrócić uwagę na potencjalne zagrożenie aby letnia wycieczka nie zakończyła się przedwcześnie i nieprzyjemnie.




Barszcz Sosnowskiego - niebezpieczna roślina! - Yancy
29.05.2009
12:58
[2]

Shifty. [ Pretorianin ]

Dzięki za informacje. Pełno tego cholerstwa rośnie w moich okolicach, a nigdy nie zdawałem sobie sprawy cóż to jest.

29.05.2009
13:00
[3]

Widzący [ Legend ]

Nasza załogantka poparzyła się tym świństwem nad Nogatem (naprzeciwko wejścia do Kanału Jagiellońskiego), dziesięcio centymetrowe pęcherze jak balony podbiegnięte płynem surowiczym. Niestety trzeba uważać w miejscach gdzie może występować.

29.05.2009
13:01
[4]

Behemoth [ Lateralus ]

Wygląda dosyć niepozornie. Dziwi mnie tylko wpis na wikipedii, że służy to jako pasza dla bydła :)

29.05.2009
13:03
[5]

Drackula [ Bloody Rider ]

Behemoth--> bo dopoki nie wyksztalci kwiatostanu jest nieszkodliwa.

29.05.2009
13:04
[6]

Yancy [ Legend ]

Behemoth ---> Dokładnie tak i po to zostało do nas sprowadzone. W mojej okolicy było całe pole tego świństwa. Kiedyś pokazywali to nawet na regionalnym. Rolnik robił z tego kiszonki dla swoich krów. Przy okazji roznosiło po okolicy w sposób niekontrolowany.

Suche łodygi kwiatostanów są lekkie i mocne, troszkę przypominają bambus :)

29.05.2009
13:24
smile
[7]

_borzo_ [ _wporzo_ ]

Nigdy się z tym nie spotkałem. A może mi się tak wydaje i nie świadomie koło tego przebywałem.

Od dzisiaj będę musiał uważać. Dziękuje za info.

29.05.2009
13:28
[8]

Kłosiu [ Senator ]

"Historia uprawy: trafił do Polski w latach 50. jako dar radzieckich uczonych z Wszechzwiązkowego Instytutu Uprawy Roślin w Leningradzie."
Lol, o stonce tyle sie mowi, a o bratnich darach cicho :). Kumpel kiedys zahaczyl noga o to swinstwo, po paru dniach jak zobaczylem rane to nie moglem uwierzyc.

29.05.2009
13:32
smile
[9]

Pl@ski [ porobiCie ]

Nie będę ukrywał, że liczyłem na jakąś nową roślinkę, która ma działanie psychoaktywne...

29.05.2009
13:43
[10]

Api15 [ dziwny człowiek... ]

O kurde, dobrze wiedzieć.

29.05.2009
13:51
[11]

deTorquemada [ I Worship His Shadow ]

Co wakacje jest temat o barszczu.
Ile ja się tego nazrywałem jak byłem młody. Nie pamiętam, żebym z tego powodu miewał jakieś problemy ... hmmm.

29.05.2009
13:52
smile
[12]

techi [ All Hail Lelouch! ]

Leżałem kiedyś w szpitalu z kolesiem, który poparzył się tym badziewiem. Połowę ciała miał fioletową;]

29.05.2009
13:57
smile
[13]

-bartek [ Centurion ]

Nie zdawałem sobie sprawy, że mamy takie rośliny :O Niektóre kraje mają pająki, węże, zawsze sobie myślałem, że Polska (pomijając komary) ma się całkiem fajnie jeśli chodzi o zagrożenia ze strony fauny i flory a tu proszę... Dzięki za info, bo ja bardzo często tą roślinę widuję i nigdy bym się nie domyślił, że to toksyczne...

Mamy jeszcze inne badziewia tego typu?

29.05.2009
13:58
[14]

wilqu [ Konsul ]

deTorguemada -> dokładnie, też nazrywałem trochę tego badziewia a dowiaduję się że jakieś oparzenia są przy dotyku

29.05.2009
14:00
[15]

-bartek [ Centurion ]

deTorquemada, wilqu - może [5] jest odpowiedzią ;)

BTW tak kojarzę, że ja też nie tylko to zrywałem, ale nawet tłukłem się na łodygi, lata temu :P

29.05.2009
14:14
[16]

deTorquemada [ I Worship His Shadow ]

-bartek --> Z tym, że właśnie tą roślinkę kojarzę jedynie po kwiatostanie .. tylko wtedy ją zrywałem i okładałem się z nią z znajomymi ;]

29.05.2009
14:19
smile
[17]

Frogus121 [ The Chosen of Fortune ]

deTorguemada - to przez globalne ocieplenie stała sie niebezpieczna.

29.05.2009
14:21
[18]

Ślepy Przewodnik [ Centurion ]

Pewnie tłukliście się innymi selerowatymi albo chociaż innymi barszczami. Też pamiętam sporo roślin złudnie podobnych, ale widać miałem szczęście. Co ciekawe według wikipedii ten barszcz Sosnowskiego wcale nie jest taki typowy dla Polski: ; co innego barszcz Mantegazziego: ; ale w sumie obydwa wyglądają i skutki kontaktu mają niemal taki same.

29.05.2009
14:21
[19]

Widzący [ Legend ]

deTorquemada -> albo roślina nie ta (pewno pospolity barszcz zwyczajny) albo kwiaty nie wykształcone albo było mocno deszczowo, zapewniam Cię że rany wyglądają paskudnie, jak po iperycie.

29.05.2009
14:53
[20]

Yancy [ Legend ]

Rany wyglądają paskudnie, bardzo trudno się goją, pozostawiają blizny. Różnie to może wyglądać, nie ma zasady.

Pl@ski ---> Ludzie piszą o utracie przytomności i 40 stopniach gorączki. Może i wizje jakieś są.

deTorquemada ---> Albo jesteś całkowicie odporny na jej działanie (gdzieś doczytałem że taka możliwość jest) albo to nie to. Ja też poznawałem dotąd wyłącznie po 3 metrowych łodygach kwiatowych, na liście nie zwróciłem uwagi. Ale od teraz wolę uważać i unikać tego świństwa niezależnie od tego czy w danym stadium wydziela szkodliwe substancje czy też nie. Te wg. opisu wydzielają się w wysokich temperaturach i przy wysokiej wilgotności powietrza. Mogłeś mieć baaardzo dużo szczęścia jeśli tłukliście się faktycznie właśnie tym.

Smutne jest to, że spotkałem to obrastające tablicę informacyjną na szlaku...


bartek ---> To nie jest rdzennie polska roślina ale przywleczona do nas.

29.05.2009
14:58
[21]

sliwonk [ wiem , beznadziejny nick ]

Słyszałem coś o tym ale nie wiedziałem ze tak to wygląda, wydaje mi się, że wczoraj to zrywałem ;)

29.05.2009
15:00
smile
[22]

Arczens [ Legend ]

Przyznam, ze za mlodu latalem z maczeta i sporo tego wycinalem, ale tez nie mialem zadnych przykrych doznan, jedynie rozkosz niszczenia :)

29.05.2009
15:01
[23]

Yancy [ Legend ]

sliwonk ---> Mogło i tak być. Ale na przyszłość - raczej omijaj. Lepiej nie sprawdzać na sobie w jakim okresie i przy jakich warunkach pogodowych roślina wydziela szkodliwe substancje jak i faktu czy sam jesteś mniej lub bardziej na nie wrażliwy.

29.05.2009
15:04
[24]

persik_ [ medyk bez papierow ]

Yancy - spytam z ciekawości.. Na jakim szlaku? Ja w Bieszczadach dość często wędruję i faktycznie trochę tej rośliny rośnie w tych okolicach, ale żeby na jakąś dużą skalę, to raczej nie.

29.05.2009
15:06
smile
[25]

Mastyl [ Legend ]

Jak tak parzę na te zdjęcia, zastanawiam się, czy nie widziałem tego... wygląda jakoś znajomo.

A tak w ogóle dzięki za ostrzeżenie, nie miałem pojęcia, że w Polsce występują tak toksyczne rośliny.

29.05.2009
15:14
[26]

Yancy [ Legend ]

persik ---> Spotkałem ją idąc szlakiem Doliny Wodącej (jak w pierwszym poście napisałem). Zasadniczo - to samo centrum Jury Krakowsko - Częstochowskiej. Było całkiem sporo tego świństwa na brzegach rzeczki. Wcześniej jakoś nigdzie się na większe stanowiska nie natykałem. Ale, słyszałem że w okolicach miejscowości Domaniewice - były tego całe pola.

Mastyl ---> Sam lekceważyłem ten temat i nie zdawałem sobie do końca sprawy jakie konsekwencje może mieć kontakt z tą rośliną. Właśnie to skłoniło mnie do założenie takiego wątku. Widziałem że takie coś jest, widziałem że można się poparzyć ale... chyba nie zdawałem sobie sprawę że aż tak i że w pewnych sytuacjach wystarczy przejść obok bez dotykania...

29.05.2009
15:19
[27]

Milka^_^ [ Zjem ci chleb ]

To nie jest ta roślina, która ma pustą w środku łodygę? Bo coś kojarzę ją właśnie z tym czymś, mało tego te łodygi się nadają do strzelania nasionkami w siebie :)

29.05.2009
15:23
[28]

Yancy [ Legend ]

Milka ---> Nie. Wiem o czym mówisz.

Tu jeszcze zdjęcie znalezione w sieci. Pani, która się obok sfotografowała chyba też nie zdawała sobie do końca sprawy z zagrożenia.


Barszcz Sosnowskiego - niebezpieczna roślina! - Yancy
29.05.2009
15:24
[29]

Milka^_^ [ Zjem ci chleb ]

To tę roślinę z [28] to ja znam na pewno i też nie przypominam sobie, żeby mi coś złego się działo...

29.05.2009
15:28
[30]

Yancy [ Legend ]

Milka ---> Ona jest dosyć rzadka i nie występuje w całej Polsce.

Jeszcze jedno zdjęcie znalezione w sieci. Wklejam - bo jest dosyć wyraźne i ułatwia identyfikację.


Barszcz Sosnowskiego - niebezpieczna roślina! - Yancy
29.05.2009
15:33
smile
[31]

Kłosiu [ Senator ]

Przypuszczam, ze bohaterowie tych zdjec gorzko tego pozalowali :)

29.05.2009
15:45
[32]

Jeremy Clarkson [ Prezenter ]

heh, nigdy tego nie widziałem. Można się dowiedzieć w jakich rejonach to się znajduję?

Ps. Nawet ładna roślinka

29.05.2009
15:52
[33]

Yancy [ Legend ]

Ja mogę tylko odpowiadać za miejsca gdzie widziałem. Czyli na Jurze Krakowsko Częstochowskiej. Ale z tego co czytam, w południowej Polsce bywa w wielu miejscach. Nie wiem jak reszta kraju.

29.05.2009
16:04
smile
[34]

delstar [ Generaďż˝ ]

Boze wy wszystko lykacie jak delfiny co tylko media powiedza.

Kiedys bawilem sie w tych roslinach, chowalem sie przed kumplami w kepie tych roslin tak samo jak wszyscy moi znajomi i rodzina wiec niby co sprawilo, ze teraz sa tak bardzo szkodliwe dla czlowieka?
Media :)

Chca zrobic z nas takich samych gloabow co amerykanskie %#^& , ktorzy tez wszystko wciagaja ja wy teraz. Jak widac im sie to udaje.

Chcialbym zobaczyc ich miny jak sobie wymyslili swinska grype a wszyscy to ta latwiutko lykneli.

Tylko wtedy nikt nie uwierzy jak napisza, ze klawiatura sprawia, ze palce odpadaja a rece gnija i patrzenie w monitor takie same skutki, wiec wymyslaja ine rezczy w ktore wszyscy uwierza bo pojecia o tym nie maja

[35]
A ty myslisz, ze ja w badylach jakis sie chowalem przed kumplami? No na pewno bym sie ukryl - LOL

29.05.2009
16:08
[35]

Kłosiu [ Senator ]

delstar --> a czytac to umiesz? Ta roslina staje sie niebezpieczna po wysztalceniu kwiatostanu.l

29.05.2009
16:10
smile
[36]

Bullzeye_NEO [ Happy Camper ]

Na podwórku u mnie tego pełno rosło za dzieciaka, teraz też często widuję. Podobni jak deTorquemada, okładaliśmy się tym z kumplami i nigdy nic się nikomu nie stało. Nie wiem o co biega.

29.05.2009
16:10
[37]

persik_ [ medyk bez papierow ]

Yancy - fakt, nie doczytałem :)

29.05.2009
16:10
[38]

Squall [ Pretorianin ]

Pewnie jednej osobie z obniżoną odpornością albo jakimś uczuleniem przytrafiła się przykra historia i już wielkie halo jaka to niebezpieczna roślina. Media lubią żerować na ludzkiej naiwności i głupiej sensacji.

29.05.2009
16:34
[39]

tadek[5] [ 5 ]

Wydaje mi się, że te poparzenia i bąble to są odosobnione przypadki osób które mają alergie.
Przykład:
Po oparzeniu pokrzywą większość ludzi ma chwilowe swędzenie i przez jakiś czas drobne bąble, które po kilku minutach znikają.
Moja ciotka jak się poparzy pokrzywą to ma to miejsce całe czerwone i nabrzmiałe przez co najmniej dobę.
I teraz powinien wkroczyć "Fakt"... "POKRZYWY ZABIJAJĄ!"

Ludzie trochę dystansu :)

Edit:

I Love Her ->To nie to samo, ale rodzina ta sama.

29.05.2009
16:36
[40]

I Love Her [ Konsul ]

Tak na szybko, Szalej Jadowity to to samo? Bo jakiś skurwysyn mi króliki tym otruł... Ponad 40 futerkowych malców zmarło w ciągu jednej nocy...

29.05.2009
16:44
[41]

sliwonk [ wiem , beznadziejny nick ]

I Love Her to nie to samo


to drugie jest chyba "groźniejsze"

29.05.2009
17:02
smile
[42]

ero_sk [ THC ]

Nawet nie wiedziałem że taka roślina istnieje, a co dopiero w naszym klimacie.

29.05.2009
17:04
[43]

I Love Her [ Konsul ]

Cóż... owoce wyglądają podobnie.

29.05.2009
17:09
[44]

Lutz [ Senator ]

O widze ze po swinskiej grypie, bedziemy mieli teraz pandemie BARSZCZU SOSNOWSKIEGO, great.

Czekam teraz na mordercze osy, a pozniej pomidory zabojcow.

29.05.2009
21:30
[45]

deTorquemada [ I Worship His Shadow ]

Widzący, Yancy --> Całkiem możliwe, że macie rację. Może to jakaś podobna roślina. Aczkolwiek pamiętam, że gdzieś kogoś widziałem tak poparzonego.

Jak by nie było, jak zobaczę chwasta, to spróbuję go dotknąć. Zobaczymy co się stanie kheh

29.05.2009
21:59
[46]

Voutrin [ łojant ]

identyfikacja nie jest taka prosta.. w Polsce najczesciej spotkac mozna barszcz pospolity, ktory wyglada bardzo podobnie do barszczu sosnowskiego.



powyzej barszcz zwyczajny. nie jest jednak tak olbrzymi jak sosnowskiego, dorasta do ok 1.5-2 m.

29.05.2009
22:04
[47]

Kub$ki [ Generaďż˝ ]

Dzięki za info, dobrze wiedzieć...

29.05.2009
22:09
smile
[48]

Vangray [ Hodor? Hodor! ]

W mordę jeża, brakuje tylko rosiczki-ludożerczyni.

29.05.2009
22:11
[49]

Halucyn89 [ Senator ]

WOW niewiedziałem :O
Ale jak widzę takie roślinki to w owiele mniejszym rozmiarze

29.05.2009
22:23
[50]

Kozi89 [ Legend ]

Widziałem to wielokrotnie, być może nawet miałem jakiś kontakt, ale pierwsze słyszę o takim działaniu tej rośliny.

29.05.2009
22:30
[51]

Wuuuuf [ Ciekawy & Leniwy FRYZJER ]

Też miałem z tym styczność i nic.
Jestem hardcorem

29.05.2009
22:38
[52]

koniec jest blisko [ Pretorianin ]

Ja sie kiedys podcieralem takimi liscmi i nic, polecam ich wlasciwosci zbierajace.

01.06.2009
09:23
smile
[53]

Yancy [ Legend ]

Ech... Zdecydowana większość osób, które twierdzą że bawiło się tym świństwem - wcale nie miało z Barszczem styczności. Roślinka występuje rzadko i nawet mimo że mieszkam w okolicach gdzie jest jej relatywnie dużo i gdzie się ją uprawiało - widuję ją sporadycznie.

Nie jest to żaden wymysł mediów i nikt nie mówi o sianiu paniki - ale o zwykłym zdrowym rozsądku. Widocznie nie każdy doczytał w jakich warunkach należy omijać roślinę szerokim łukiem (gorące, wilgotne dni). Jeśli ktoś ma ochotę na własnej skórze sprawdzać czy w danym momencie można się oparzyć - jego wola.

Mając tylu "hardcorów" - pozostaje się tylko cieszyć że tak rzadko można Barszcz spotkać.


Ja w każdym razie jeszcze raz upnę. Mimo że mnie korci ;) to jednak koledze wyżej naprawdę nie życzę by się podtarł prawdziwym Barszczem ;)

01.06.2009
09:31
[54]

nutkaaa [ Panna B. ]

Jak byłam na koloni jakies 12 lat temu to w Beskidach spotkałam siez tym barszczem, beztrosko sobie przy drodze rosnął, na szczęście, opiekunowie w porę dzieciaki ostrzegli zanim ktoś wpadł na jakiś głupi pomysł ;]

01.06.2009
09:37
smile
[55]

beowulff [ Legend ]

Shifty.-> na ciebie to trza by bylo wiekszego cholerstwa zeby cie wykonczyc :D

01.06.2009
10:08
smile
[56]

krooliq3 [ Lucid Dreamer ]

Do wszystkich którzy mówią, że zrywali, bawili się tą rośliną... Najpewniej był to Barszcz Zwyczajny a nie Sosnowskiego. Wyglądają podobnie.

01.06.2009
10:32
[57]

Dundersztyc [ Centurion ]

-->

Osobiście spotkałem się tylko z Barszczem Zwyczajnym. Obym tego Sosnowczaka nie spotkał na swej drodze ;)


Barszcz Sosnowskiego - niebezpieczna roślina! - Dundersztyc
01.06.2009
11:35
[58]

Yancy [ Legend ]

krooliq3 ---> Dokładnie tak. Tym bardziej ze piszą o mniejszych rozmiarach. Niektórzy też mylą z innymi roślinami. Wystarczy raz zobaczyć by zapamiętać na całe życie. Zdjęcie nigdy nie odda tego tak jak zobaczenie na własne oczy. Na całe szczęście, większość osób nie będzie miało okazji się z tym świństwem zetknąć osobiście.

Dundersztyc ---> Pani faktycznie jest hardcorem. Albo raczej jest nieświadoma że w pewnych warunkach wystarczyło stanąć tak blisko i powdychać substancje wydzielane przez roślinę.

Nie pod każdą postacią i zawsze to ma takie właściwości. Wszak było hodowane na paszę dla zwierząt. Mam nawet tyczkę z uschniętej łodygi kwiatowej. Przypomina bambus.

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.