GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Kiedy skończyć pić, żeby prowadzić

28.05.2009
13:26
[1]

persik_ [ medyk bez papierow ]

Kiedy skończyć pić, żeby prowadzić

Za parę dni idę na grilla do koleżanki. Pasowałoby mi podjechać samochodem, bo dość daleko mam do niej - przespać się można na miejscu, impreza i tak jest przewidziana do późnej nocy. Nie mam zamiaru dużo pić, nastawiam się raczej na spędzenie czasu z przyjaciółmi, pogadanie, pośmianie. Inna rzecz, że grill zaczyna się o 17, kończy pewnie koło 3, 4, większość osób będzie pić, sam zresztą lubię napić się piwa ;) Nie za bardzo ufam wszelkim internetowym alkomatom, dlatego spytam może tutaj - zakładając, że wypije 4 standardowe piwa (żadne 10% wynalazki zza zachodniej granicy, pojemność 0.5 l) i za kółko chcę wsiąść ok 9 rano, to kiedy mogę wypić ostatnie piwo? Żarcie będzie na miejscu, więc na pełny żołądek.

28.05.2009
13:29
[2]

jasonxxx [ Szeryf ]

Każdy organizm reaguje na alkohol inaczej, najlepiej poznać dobrze reakcje swojego organizmu na alkohol (wymaga doświadczenia) i tak czy siak siadać za kółko dużo później niż się wydaje, że ?już jest OK".


Niemniej, przy tak skromnej ilości i w warunkach grillowych, myślę, że jak do północy je wypijesz to będzie 100% pewności, że rano o 9 wszystko jest OK.

28.05.2009
13:33
smile
[3]

persik_ [ medyk bez papierow ]

Prowadzę dopiero nieco ponad rok, wcześniej raczej dobierałem sobie warunki na zasadzie piję/nie piję i wolę się upewnić. Jeśli chodzi o metabolizm, to mam dość szybki, więc mam nadzieję że wszystko będzie okej.

28.05.2009
13:33
[4]

Drackula [ Bloody Rider ]

zalezy od organizmu glownie.

Chlopaki po calonocnym weselu o 4 po poludniu byli na komisariacie i balonik juz nic nie pokazywal. Niby mozna jechac ale mysle ze we krwii poziom alkoholu utrzymuje sie znacznie dluzej i w razie (tfu tfu) wypadku moze byc niewesolo.

28.05.2009
13:35
[5]

Arczens [ Legend ]

Mi tez sie wydaje, ze jak zaczniesz kolo 17 to te kilka piwek na luzie do polnocy mozna wrzucic, potem to juz zawsze troche wieksze ryzyko.

28.05.2009
13:36
smile
[6]

kato [ Konsul ]

to ja może troszkę się podłączę z pytaniem...

Jaki alkohol ( wódkę) najlepiej na przyjęcie weselne ?
Mile widziane wskazania Waszych gustów, smaczku, przyzwyczajeń i udziwnień ;) ( głownie chodzi o nazwę wódeczki )

28.05.2009
13:44
[7]

beeria [ Generaďż˝ ]

kato --> tylko dobrze przepalony bimberek:)
co do watku, jak juz ktos napisal grunt to znac swoj organizm i wesprzec sie dodatkowo "kalkulatorem". ale 100% pewnosci tak czy inaczej miec nie bedziesz. budujace jest to ze przynajmniej myslisz przed a nie po i pytasz o takie rzeczy

28.05.2009
13:45
[8]

albz74 [ Legend ]

wcześniej raczej dobierałem sobie warunki na zasadzie piję/nie piję i

I lepiej tego się trzymać.

28.05.2009
13:51
[9]

kato [ Konsul ]

beeria >> może na inną okoliczność i owszem, ale na takie przyjęcie to za dużo zabawy ...
potrzebuje tylko większościowego przekonania że np. Wyborowa jest lepsza niż Bols
lub Sobieski....

Resztę załatwi się w hurtowni czy markecie. Szybko łatwo ( no i żeby ciut przyjemności z tego picia było)

28.05.2009
14:19
[10]

smalczyk [ Generaďż˝ ]

Chopin jest niezły i ma gustowna buteleczkę - w sam raz na weselna balangę

28.05.2009
14:21
[11]

jasonxxx [ Szeryf ]

- wcześniej raczej dobierałem sobie warunki na zasadzie piję/nie piję
- I lepiej tego się trzymać.


A ja w 100% popieram.

28.05.2009
14:27
smile
[12]

Max_101 [ Mów mi Max ]

[6]

https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=8812030

28.05.2009
14:27
[13]

Behemoth [ Lateralus ]

Jest tak jak napisał stanson - zależy od organizmu. I tutaj nic więcej nie da się wymyślić.

Ja jak wiem, że mam trasę następnego dnia 50km+ to nie piję. Raz mi się zdarzyło, że pojechałem 80km na koncert, wypiłem z sześć piwek w trakcie i poszedłem do hotelu się wyspać. Nad ranem (8:00) miałem jeszcze 0,4 ;P. Nie jechałem. Połaziłem trochę po mieście i wyczekałem aż zejdzie do odpowiedniego pułapu. Generalnie własny alkomat = dobra rzecz.

28.05.2009
14:30
[14]

yasiu [ Legend ]

moi koledzy - robiacy kilka, kilkanascie tys. kilometrow miesiecznie jak popija, nastepnego dnia dmuchaja sobie w taki najzwyklejszy zerojedynkowy alkomat. jak wszyscy maja zero, jada na komende, staja gdzies z dala i ida sie przebadac pod katem zdolnosci do prowadzenia :D

28.05.2009
14:32
[15]

kato [ Konsul ]

no.......póki co tylko jedna propozycja ( Chopin)

czyżby społeczeństwo nam się wyedukowało i nie nadużywa ;) stając się tzw" wielbłądami "..??

proszę przedstawiajcie propozycje....śmiało, bez krępacji ;P

ja póki co stawiałbym na Sobieskiego albo Wyborową... ( dobre proporcje : cena / smak )

28.05.2009
14:34
smile
[16]

kato [ Konsul ]

Max_101 >>>> Dzięki WIELKIE

28.05.2009
14:36
[17]

mikmac [ Senator ]

bez przesady pic wolno, jest to dozwolone w tym kraju, ino trzeba umiec. Alkohol rozpuszcza sie mniej wiecej 0,1 promila na godzine. u jednych wolniej u innych szybciej, ale dorosly facet o wadze 80-90kg mniej wiecej tak szybko.
Nabic 0,8 promila 4 piwami jest ciezko, ale sie da - wystarczy je wypic szybko, w ciagu powiedzmy godziny i nic nie jedzac. Jezeli te 4 piwka bedziesz saczyl przez caly wieczor do tego objadajac sie grillem, to zapewne ani razu nie bedziesz miec wiecej niz 0,5 promila - a to wypalisz maks w 5-6 godzin.

28.05.2009
16:16
smile
[18]

persik_ [ medyk bez papierow ]

I lepiej tego się trzymać.

Nadal mam taki zamiar. To nie jest daleka trasa, około 10 km pewnie będzie, tylko że połączenie autobusowe z jej wsią jest bardzo kiepskie, musiałbym albo siedzieć jej na głowie do popołudnia, albo iść piechotą, a małą mam ochotę na tego typu wycieczkę. Nie mogę załatwić kierowcy, bo to dzień pracujący (w poniedziałek wieczorem jest grill), a ja się opieprzam, bo po maturze mam wolne.

Mikmac - o widzisz, czyli powolutku, bez pośpiechu i powinno być dobrze :) Poczciwy Volkswagen (od razu mówię, że nie Golf ;) bardzo mi ułatwi życie tego dnia i chyba tak to rozwiążę. Rozłożę sobie te piwa od 17 do 23 powiedzmy i mam nadzieję z czystym sumieniem o poranku wsiąść za kierownicę. Prowadzę raczej dość spokojnie, więc mam nadzieję szczęśliwie wrócić :)

28.05.2009
16:18
[19]

smalczyk [ Generaďż˝ ]

kato ---> Chopin kosztuje tyle samo co Sobieski, a moim zdaniem jest dużo lepszy i gustowniejszy

Ale durak ze mnie - uparłem się na tego Chopina, a chodziło mi cały czas o Pana Tadeusza :)))
Dobry jest tez Maximus - tyle, ze droższy.

28.05.2009
16:24
[20]

smalczyk [ Generaďż˝ ]

mikmac ---> co z tego, ze nie ma u nas zerowego limitu? Nie od dziś wiadomo, że reakcje człowieka po spozyciu są dużo gorsze od trzeźwego. I tego autor jako kierowca powinien się trzymać - a nie zawartości alkoholu we krwi ze strachu przed badaniem.

28.05.2009
18:44
[21]

persik_ [ medyk bez papierow ]

smalczyk - o to właśnie mi chodzi, dlatego stosuje wspomnianą już zasadę. Uprawnienia to sprawa ważna - bo chyba trudno ją uznać za nieważną ;> - ale w przypadku prowadzenia drugorzędna.

28.05.2009
18:59
[22]

koniec jest blisko [ Pretorianin ]

Zmeczony kierowca ma tez gorsza reakcje od wypoczetego. Takze jak:
- pokloci sie z zona
- wkurzy go inny kierowca na drodze
- jedzie z placzacym dzieckiem
- jest przeziebiony
i setki innych powodow.

Wole kierowcow co wiedza kiedy jak i ile moga wypic a potem i tak jada bardzo ostroznie, niz takich ktorzy uwazaja ze jak nic nie wypili to juz sa mistrzami kierownicy i moga zapieprzac bez ograniczen.

28.05.2009
19:00
[23]

buszmen33 [ Pretorianin ]

lepiej się wstrzymać niż później jakaś tragedia była

28.05.2009
19:06
[24]

Lysack [ Przyjaciel ]

Gdzie mogę znaleźć wyniki badań sprawdzających reakcję po alkoholu? Z tego co pamiętam wynikało z nich, że po jednym piwie (0,2-0,3 promila) reakcja była szybsza niż zupełnie na trzeźwo, przy czym dalej, wraz ze wzrostem alkoholu we krwi reakcja zaczęła drastycznie spadać. Od 0,5 promila badani kierowcy przestali zwracać uwagę na istotne szczegóły, takie jak postaci zbliżające się do krawędzi jezdni itp.

28.05.2009
20:18
[25]

jasonxxx [ Szeryf ]

Wole kierowcow co wiedza kiedy jak i ile moga wypic a potem i tak jada bardzo ostroznie, niz takich ktorzy uwazaja ze jak nic nie wypili to juz sa mistrzami kierownicy i moga zapieprzac bez ograniczen.

Lepiej uważaj co piszesz, bo zaraz wywołasz dym na forum ;)

Jednych i drugich powinno się eliminować z dróg, więc tu nie ma lepiej/gorzej.

28.05.2009
20:24
[26]

PatriciusG [ pink floyd ]

[8] to tak naprawdę podsumowanie wątku.

Piłeś? Nie jedź. Po co narażać siebie i innych?

Lysack -> Edit: Nope. Źle zrozumiałem Cię, wybacz.

28.05.2009
20:36
[27]

Zax_Na_Max [ Bo Emeryt Znał Karate ]

Co do wesela -> Wyborowa :D

28.05.2009
21:26
smile
[28]

persik_ [ medyk bez papierow ]

Swoją drogą, jak ktoś pobieżnie przejrzy temat to nieco się zdziwi, gdy facetowi który chciał wypić 4 piwa polecana jest jednak Wyborowa.

28.05.2009
21:52
smile
[29]

Volk [ Legend ]

Ja bym wypil dwa piwa - wtedy nie trzeba sie o nic martwic ani miec zadnych watpliwosci. Roznica w wesolosci nie jest drastyczna a nawalic sie jak meserszmit tak czy siak nie mozesz.

02.06.2009
20:17
smile
[30]

persik_ [ medyk bez papierow ]

No i szczęśliwie objechane, jakby to kogo interesowało :) Dzięki za wszystkie odpowiedzi.

03.06.2009
07:54
smile
[31]

Rares [ Pretorianin ]

Jest dobry sposób, aby poznać czy już powinniśmy przestać pić.

A więc zanim zaczniemy pić odszukujemy w pobliżu najbrzydszą dziewczynę, z którą nigdy byś nie chciał się spotkać. I tak kiedy pijesz co jakiś czas popatrz się na nią. Kiedy zacznie Ci się podobać oznacza to, że już powinieneś przestać.

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.