GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Szerszeń

20.05.2009
17:24
[1]

PATORIKKU [ Pretorianin ]

Szerszeń

Wiec tak. Mam straszna fobie jesli chodzi o te owady typu osy czy pszczoly, ktora wywolana jest 'bliska smiercia' w dziecinstwie z ich powodu. A przedchwila do domu wlecial mi szerszen, cale moje szczescie ucieklem do lazienki (byl ogromny), i tam przez okno zobaczylem ze po jakims czasie wylecial. No i teraz pojawia sie problem. Co zrobic zeby juz mnie 'nie odwiedzil' i co robic kiedy wleci ponownie, bo boje sie okno otworzyc.

spoiler start
troche glupia sprawa, ale prosze o porade
spoiler stop

20.05.2009
17:25
[2]

Gandalf. [ Wizard ]

20.05.2009
17:26
[3]

Vegetan [ Bździągw ]

Nie wleci ponownie, poszedł do kogoś, kto go pokocha.


Przygotuj łapkę na muchy i w razie czego potraktuj go jak niegrzeczną dziwkę.

20.05.2009
17:29
smile
[4]

Macu [ Santiago Bernabeu ]

Polecam.


Szerszeń - Macu
20.05.2009
17:31
[5]

wlodzix® [ Generał ]

Gandalf chyba już wyczerpał temat.

Ja też miałem nie miłą sytuację z szerszeniami mianowicie: jestem na cmentarzu, jest babcia, brat. Idziemy, idziemy a tu nagle przed nami ogromny rój szerszeni. Babcia mówi: łeeee szerszeń nie tygrys i szybko przebiegła przez ten rój bez szwanku, brat zrobił to samo. Ja nie miałem tyle szczęścia. Zapomniałem się wkasać i dość sporo "pszczółków majów" wleciało mi za koszulkę po czym zaczęły kąsanie. Ból ogromny a strach jeszcze większy.

Teraz jak zobaczę szerszenia, pszczołę to od razu podnosi mi się ciśnienie

20.05.2009
17:58
[6]

Punk z Woodstocku [ Legalize it ! ]

Włodzix - po jednym ukąszeniu można umrzeć, co do piero po 5ciu ?

20.05.2009
17:58
[7]

speedy24 [ F.I.S.H ]

wlodzix - jakby cię upier***ło "stado" szerszeni to dawno by cię już babcia z bratem na tym cmentarzu zakopali!

20.05.2009
18:01
smile
[8]

Kłosiu [ Senator ]

wlodzix hehe no nie moge :D Do tej pory twoich watkow nie czytalem ale musze zaczac :D.

20.05.2009
18:04
[9]

K4B4N0s [ Filthy One ]

speedy-->Nie znasz zasady "włodzix, znajdzie historyjkę na każdy temat"?

Zamknij okna i przygotuj sobie drugą taką drogę ucieczki. założe się, że i tak byś się nie odważył go walną czymś, więc...

20.05.2009
18:06
[10]

Tchesyek® [ Pretorianin ]

Wyobraźnia wlodzixa zawsze robi na mnie wrażenie :D

20.05.2009
18:06
smile
[11]

RaZoR_247 [ Trigen ]

wlodzix® >>>Taa, staruszka przebiegła przez ogromny rój szerszeni i ją żaden nie ukąsił...

dość sporo "pszczółków majów" wleciało mi za koszulkę po czym zaczęły kąsanie

To też dobre. Naraz zaczęło Cię kąsać kilka szerszeni, a tobie nic się niestało? o_O

20.05.2009
18:06
smile
[12]

YogiYogi [ Konsul ]

polecam siatki przeciwko owadom do okien. Teraz mozna kupic takie zdejmowalne na zime. Potem na wiosne/lato znowu mozesz zalozyc zeby paskudztwo nie latalo.

Jesli odwiedzil Cie szerszen - znaczy ze maja gniazdo w poblizu wiec sytuacja moze sie powtorzyc.
Ja stwierdzilem ze bez sensu jest ryzykowac zdrowiem /zyciem dzieci jakie mam w domu (niemowlaki) i przed osami oraz innym paskudztwem zamontowalem wlasnie takie siatki. Okno mozna otworzyc a nic nie wleci.

20.05.2009
18:11
[13]

wlodzix® [ Generał ]

Dokładnie to miałem 4/5 ukąszeń. Później siedziałem na ławce z babcią i ona wyciągała mi żądła a brat się śmiał. Szczęście, że nie mam uczulenia na szerszenie. Ale to już tak nie bolało.

20.05.2009
18:11
[14]

GumiS™ [ Veni, Vidi, Vici ]

Jak nie będziesz owada drażnił to nie ukąsi Ciebie.
Kiedyś miałem tą siatkę, tyle że białą. Po ponad roku poszła na śmietnik, ze względu na to że już nie chciała się rzep trzymać i zżółkła dość mocno..

Pewnie to był pojedyńczy przypadek, który tak prędko Ci się nie przytrafii, więc raczej nie masz co się bać

20.05.2009
18:12
smile
[15]

Zingus123 [ Antyterrorysta ]

jeśli kocha to wróci

20.05.2009
18:15
smile
[16]

Thermometrr [ Konsul ]

szybko przebiegła przez ten

Po cmentarzu nie wolno biegać.

Szczęście, że nie mam uczulenia na szerszenie.

No coment ;D

20.05.2009
18:16
[17]

Eukaliptusowy [ Pretorianin ]

wlodzix® - Od kiedy szerszenie po ukąszeniu zostawiają żądła? Jesteś małym paskudnym oszustem wlodziox.

20.05.2009
18:17
[18]

wlodzix® [ Generał ]

wlodzix® - Od kiedy szerszenie po ukąszeniu zostawiają żądła? Jesteś małym paskudnym oszustem wlodziox.

Babcia mówiła, że to szerszenie mnie ugryzły więc tak napisałem. Myślisz, że miałem czas przyglądać się nim i rozmyślać czy to szerszeń czy nie pszczoła ?

20.05.2009
18:18
[19]

graf_0 [ Nożownik ]

Wbrew obiegowym opiniom szerszeń nie ma jadu ani bardziej zjadliwego, ani nie wstrzykuje go więcej niż osa. A w dodatku jest bardziej "pokojowo usposobiony", tyle że wrażenie rozmiarem robi, i nisko lata przez co można na niego łatwiej wpaść.

20.05.2009
18:22
[20]

peter123456 [ Sun of a Beach ]

Polecam metodę "uderz swetrem, wyjmij odkurzacz, wciągnij to co dogorywa na podłodze".
Swoją drogą to robactwo coraz bardziej nachalne ostatnio. Tylko wczoraj wleciały mi 2 komary, ćma i coś jeszcze o bliżej nieznanym przeze mnie kształcie.

Co do siatki, nie chciałbym mieć "zasiatkowanego" widoku z okna. Chyba, że ktoś nie ma wyboru i wyjątkowo dużo robactwa w okolicy.

20.05.2009
18:24
[21]

Devil_son™ [ Pretorianin ]

włodzix- eh... najpierw piszesz o ukąszeniach a potem o wyjmowaniu żądeł. Kiedy piszesz posta, zastanów się nad jego treścią dwa razy.

Potwierdzam, siatka to najlepsze możliwe zabezpieczenie przed owadami (o ile nie wlecą przez drzwi). Dobra siatka może też wytrzymać czołowe zderzenie z gołębiem (czego byłem świadkiem) lub nietoperzem (czego świadkiem nie byłem, ale wywnioskowałem po odgłosach owej sytuacji). Używam takich od 2 lat i jestem z nich usatysfakcjonowany. Jedynym minusem jest potrzeba zdejmowania ich na zimę, ale i tak o tej porze roku nic nie lata.

20.05.2009
18:27
[22]

wlodzix® [ Generał ]

włodzix- eh... najpierw piszesz o ukąszeniach a potem o wyjmowaniu żądeł. Kiedy piszesz posta, zastanów się nad jego treścią dwa razy.

Ukąsiła mnie, czyli wbiła żądło, potem zdechła szybko ( jedna chyba, ale reszta też raczej ) i potem babcia wyjmowała mi żądła na ławce. Nic nie zmyśliłem ale czasami mylą mi się słowa i mam coś w rodzaju zaniku tego co myślałem przed chwilą. Z neurlogem gadałem o tym, ale on nic konkretnego nie powiedział.

Swoją drogą kury są bardziej mordercze :) raz jedną kokoszkę trzymałem na kolanach ( miałem taką co się ludzi nie bała, brązowa )uśmiechnąłem się do niej o ona dziabnęła mnie w dziąsło. Krew mi trochę leciała, ale nie wkurze się na kurę.

20.05.2009
18:28
smile
[23]

siurekm [ Szef wszystkich szefów ]

Wlodzix --> Musisz mieć młodą babcie skoro tak szybko umie biegać, no chyba że ty ją poganiałeś kijem...

A tak na poważnie to kup siatkę lub nie otwiera okna tylko zainwestuj w klime

20.05.2009
18:29
[24]

Damian1539 [ Senator ]

Punk z Woodstocku > Włodzix - po jednym ukąszeniu można umrzeć, co do piero po 5ciu ?

Po 5 zmartwychwstaniesz ^^


Wlodzix > ale czasami mylą mi się słowa i mam coś w rodzaju zaniku

To sprawka ufo !

20.05.2009
18:30
[25]

Devil_son™ [ Pretorianin ]

Ukąsiła mnie, czyli wbiła żądło

Wait, wut?

Ukąszenie i użądlenie to dwie różne sprawy.

20.05.2009
18:33
[26]

kamil0749 [ Boss of All Bosses ]

Ja również potwierdzam .
Na oknach od roku mam siatki na rzepę więc łatwo się przylepia i zdejmuje.
Siatki założyłem również od nieprzyjemnej "wizyty" paru szerszeni w domu.
Ich gniazdo było za sąsiada oknem.
Na szczęście wizyta strażaków zakończyła tę niemiłą przygodę.

20.05.2009
18:35
[27]

wlodzix® [ Generał ]

Ukąszenie i użądlenie to dwie różne sprawy.

Z wiejskiego punktu widzenia na to samo wychodzi :)

Wlodzix --> Musisz mieć młodą babcie skoro tak szybko umie biegać, no chyba że ty ją poganiałeś kijem...

Ma 64 lata i siły więcej ode mnie. W sierpniu ubiegłego roku była wichura taka mocna, że koledze stodołę wywiało. U mnie babcia SAMA kumin trzymała i modliła się przy tym i o dziwo kominowi nic się nie stało. Nie wiem w jakim sensie ona trzymała ten komin, ale powtarzam jej słowa. Oczywiście nie na dachu tylko koło pieca, ale sam do teraz nie rozumiem jak ona trzymała ten kumin.

EDIT

kamyk -> jak już napisałem wcześniej nie wiem czy to był szerszeń bo nie miałem czasu się patrzeć. Babcia mówiła, zę to szerszenie były więc tak napisałem bez zastanowienia, ale to zostawiło żądło. To w takim razie co zostawia żądło ?

20.05.2009
18:36
[28]

kamyk_samuraj [ Senator ]

wlodzix -> od kiesy szerszen zostawia zadlo po uzadleniu? Jak inne osy NIE robi tego

Czyli musiala to byc pszczola. Taka Maja albo Gucio...

20.05.2009
19:22
[29]

Gmp3 [ Konsul ]

Zapomniałem się wkasać i dość sporo "pszczółków majów" wleciało mi za koszulkę po czym zaczęły kąsanie. Ból ogromny a strach jeszcze większy.

To było przed czy po spotkaniu z obcymi?

20.05.2009
19:28
[30]

PATORIKKU [ Pretorianin ]

Heh, musze wam powiedziec, ze bylem tak przestraszony, a jednak wy gol'asy poprawiliscie mi humor :)

20.05.2009
19:52
smile
[31]

thorus93 [ Konsul ]

mnie tez tak naskoczyc na tego wlodixa lol ale swoja droga niezle ma chlopak zwierzenia xD

20.05.2009
19:59
[32]

Behemoth [ Lateralus ]

Fanem Charlotte Hornets to Ty nie będziesz!

20.05.2009
20:11
smile
[33]

KapCioch [ Generał ]

wlodzix ty kretynie... a te twoje bajki naprawdę poprawiają humor:) Szkoda tylko, że psuje efekt fakt, że ty tak chyba na serio zawsze gadasz. Dość przykre jest to, że gość w twoim wieku nie potrafi odróżnić pszczoły/osy od szerszenia, za to potrafi odróżniać biegle ufoki...
Poza tym:


A bez offtopu ostatnio też miałem inwazję w domu. Z rana wleciał mi byczy szerszeń, skubany z zaskoczenia próbował mnie wziąć bo jadłem śniadanie:P otworzyłem okno na oścież, zamknąłem drzwi i wyszedłem z pokoju, w końcu sam wyleciał:) Potem wleciała pszczoła, ale w końcu też wyleciała. Na koniec napatoczyła się znowu jakaś osa, tej nie darowałem w locie dostała z kapcia, odbiła się od rolety na końcu pokoju i spadła na ziemie:P

20.05.2009
20:15
[34]

I Love Her [ Konsul ]

Cieniasy, ja mam szerszenie na strychu, i to spore gniazda :P Ale co roku sam je usuwam, ewentualnie z pomocą kolegi. Podstawa to zaatakować w nocy, i tylko jeden raz, bo później rozdrażnione w furię wpadają, użądliły mnie 2 razy w życiu, nieźle bolało, ale nie tak jak mnie ukąsił jakiejś sporej wielkości pająk w mały palec u nogi :D, oczywiście nie był to żaden ptasznik czy tarantula, pewnie jakiś krzyżak, ale i tak była niezła bomba, a że na boso szedłem i się nie spodziewałem tego, to odruchowo szarpnąłem nogą, wyrywając mu szczękoczułki. Widziałem takie 2 małe kolce przy ranie, więc koniec końców on bardziej ucierpiał haha :)

20.05.2009
20:25
[35]

Jedziemy do Gęstochowy [ Racjonalista ]

Co w tym roku tak duzo tych szerszeni?

to już bodajze 2 watek w tym miesiacu, stary walisz goscia kapciem i zdycha i tyle, był szerszen nie ma szerszenia.

no chyba ze masz jak ja wyrzuty sumienia potem.

20.05.2009
20:35
[36]

Neo12 [ Prince of Persia ]

Czego chcecie, wlodzix jest jak widać nieśmiertelny i choćby go ugryzł w dupę jakiś silnie jadowity wąż on nadal będzie żył.

20.05.2009
20:49
smile
[37]

Patison47 [ World Painted Blood ]

Wlodzix zna lepsze przypowieści niż Jezus.

20.05.2009
20:53
smile
[38]

Tchesyek® [ Pretorianin ]

U mnie babcia SAMA kumin trzymała i modliła się przy tym i o dziwo kominowi nic się nie stało

King is back!

20.05.2009
21:08
smile
[39]

Jedziemy do Gęstochowy [ Racjonalista ]

Ej no co wy wlodzixowi nie wierzycie?

byłem na tym odpuscie, on był z braciakiem i z babka, potem sie z nimi mijałem to zagadałem i naprawdę miał kilka ukaszen na plecach.

ze smiechu nie mogłem wyrobic ze jego pogryzły a brata nie i babki.

przeciez pszczoła jak kilka razy ugryzie to nic nie bedzie, no chyba ze ktos jest uczulony na jad.

20.05.2009
21:13
smile
[40]

Przemo_888 [ Preemoteusz ]

Nie wiem w jakim sensie ona trzymała ten komin, ale powtarzam jej słowa.

Pewnie z Twojej babci większa bajkopisarka niż z Ciebie ;)

Żeby nie robić spamu - Ja od szerszeni się wolę trzymać z daleka, bo widziałem "bułę" kumpla, którego urządziło to bydle. Nie był to przyjemny widok.

20.05.2009
22:06
[41]

slayn [ Konsul ]

włodzix to prowokacja lub totalny idiota,

ja stawiam na to pierwsze... staram się wierzyć w ludzi

w sumie żeby nie było aż tak off topic to co do szerszeni,
raz gdy miałem nieprzyjemność spędzić w szpitalu tydzień
to przywieźli strażaka którego szerszeń użądlił w dłoń.
Facet nie miał uczulenia, a i tak musiał w szpitalu bodajże
48 godzin spędzić, i z tego co opowiadał to współczuje mu ;-)

20.05.2009
22:08
[42]

YogiYogi [ Konsul ]

Szerszeń jest bydleciem terytorialnym - podrazniony atakuje i to stadnie (podobnie jak pszczoly).
Juz jedno uzadlenie moze spowodowac mocne komplikacje - czesto uzadleni nawet nie wiedza ze sa uczuleni na jad owadow.
W dodatku jak stwierdzi ze mu gdzies dobrze - bedzie odwiedzal.

Co do siatek - niestety nie polecam tych na rzepy - nie dosc ze po zdjeciu sie ciezko je ponownie zaklada, rzepy sie odklejaja i zbieraja syf, to do tego siatka lubi sie miąć i nieestetycznie wyglada w oknie.

Polecam siatki w ramkach robione na wymiar - mocowane metalowymi klamerkami (bez uszkadzania okien) - niektore maja dodatkowo uszczelki.
W dodatku taka siatka jest niemal niewidoczna (przy montazu w sztywnych ramkach mozna uzyc lepszych siatek - ja mam aluminiowe) - ladnie naciagnieta, starcza na lata sciagania i zakladania.

20.05.2009
22:13
[43]

slayn [ Konsul ]

A właśnie, co do siatek w oknie to również polecem, mam takie w ramkach od 2 lat,
i nie wyobrażam sobie bez tego lata ;) niestety nie aluminiowe, ale sprawują się doskonale ;)

20.05.2009
22:24
smile
[44]

Herman_ [ Shogun ]

A może to ona trzymała kredens!?

20.05.2009
22:27
[45]

slayn [ Konsul ]

Z włodzixem w środku ;-)

20.05.2009
22:31
[46]

Punk z Woodstocku [ Legalize it ! ]

A wlodzix pobił ją krakowską ?

Zapomniałem, włodzix zmartwychwstał... nie wyszło to na dobre... \m/

20.05.2009
22:33
[47]

zombie czu-czu [ Ja ]

Eh wlodzix co mysmy bez ciebie zrobili :)

21.05.2009
18:12
smile
[48]

PATORIKKU [ Pretorianin ]

pewnie nic

21.05.2009
21:11
[49]

kamil0749 [ Boss of All Bosses ]

Jad szerszeni jest porównywalny z jadem pszczół i os, zawiera jednak nieznacznie większą dawkę toksyn. Szerszenie nie są groźniejsze od mniejszych os, a doniesienia o kilku użądleniach zabijających dorosłych ludzi są zazwyczaj grubo przesadzone (oczywiście, jeśli nie występuje reakcja alergiczna). Użądlenie szerszenia jest boleśniejsze od użądleń pszczół czy os z powodu większego i głębiej penetrującego żądła oraz około 5% zawartości acetylocholiny w jadzie, powodujące silne pieczenie rany. Pszczoły używają jadu do odganiania ssaków nawet tak dużych jak borsuki i niedźwiedzie od zapasów miodu zgromadzonych w ulu, szerszenie używają jadu do polowania na owady, a więc ich jad może być znacznie słabszy, jeden szerszeń potrafi wstrzyknąć mniej niż 0,2 mg jadu za każdym użądleniem. Statystyki wykazują, że dawka śmiertelna jadu szerszeni to od 10[1] do 90 mg[2] jadu na każdy kilogram ciała, a więc potrzeba przeciętnie kilkuset użądleń, aby zabić człowieka, ponieważ jednak tylko około 1/10 roju (liczącego zazwyczaj kilkaset owadów) atakuje i żądli, liczba ta w praktyce zostaje bardzo rzadko osiągnięta. Zazwyczaj szerszenie są mniej agresywne od os i trudniej je sprowokować do ataku.


Na osłodę największy szeszeń świata czyli szerszen azjatycki osiąga dlugosc nawet do 5,7 cm !


Szerszeń - kamil0749
21.05.2009
21:19
[50]

loleczek00 [ Konsul ]

Ja bym kupił kałacha i rozpier***** skur*****a.

Edit:

Mniej boleśnie,kup mu falche i powiedz żeby spier****.

© 2000-2021 GRY-OnLine S.A.