
kulako [ Konsul ]
co zrobić, żeby wcześnie wstać
Przez cały tydzień muszę wstawać o 4:20 do pracy :/ CO zrobić aby wstać o tej porze? wcześniejsze położenie się do łóżka nic nie da, i tak wcześniej niż zawsze nie usnę. Ratunku!!!
Daje coś dzień przed wymęczyć się? a wy znacie jakieś inne sposoby?
Jeckyl [ Do zobaczenia ]
Budzik?
Scatterhead [ łapaj dzień ]
i tak wcześniej niż zawsze nie usnę.
uśniesz, jak nie pierwszego dnia, to juz 2,3 będziesz tak zmęczony, że jak się położysz wcześniej to uśniesz
zarith [ ]
budzik. po dwóch dniach sam zaczniesz sie kłasc spac wczesniej.
.Eric Cartman. [ Skater ]
Budzik..
kulako [ Konsul ]
ale co zrobić pierwszego dnia.
Budzik - wydaję się rzeczą oczywistą, obudzi mnie, lecz potem muszę wsiąść za kółko :/ więc nie bardzo bo będę strasznie śpiący.
Bardziej chodzi mi o coś dzień przed, żeby lepiej było wstać, ogarnąć się.
Jeckyl [ Do zobaczenia ]
Poprzedniego dnia z samego rana zmęcz się na maksa, tak aby już wtedy chciało Ci się spać z wysiłku. Tym sposobem o której się nie położysz zaśniesz od razu.
IceCube! [ Pretorianin ]
Porządny sex. :)
zarith [ ]
upij się:)
a tak bardziej serio, wstań, przemyj twarz zimna woda, wypij kawę i powinno byc ok

kyaku [ Leniwy Tadeusz ]
Kiedyś tutaj przeczytałem, że dobrą metodą na obudzenie się jest walnięcie sobie z liścia kilka razy. Jeśli to nie pomoże to jest metoda na ruskiego komandosa: z łóżka rzucasz się na podłogę i przetaczasz się z jednego końca pokoju na drugi. Faktycznie pomaga.
SULIK [ olewam zasady ]
a o ktorej sie kladziesz zwyzajnie ?
bo tak naprawde aby sie przestawic z jednego trybu na drugi imho wystarczy w jeden dzien spac np. tylko 2-3 godziny, isc do pracy, a popracy pojsc spac i obudzic sie do pracy, i juz mniej wiecej bedziesz przestawiony
kulako [ Konsul ]
Sulik -> troche przed 23, a wstaję o 6:30
upicie się, nawet piwko nie wchodzi w gre, bo muszę wsiąść za kółko :(

Orlando [ Pretorianin ]
Oj nie dramatyzuj, pierwszego dnia poprostu się musisz mocniej rozbudzić.

Gepard206 [ Final Fantasy 7 ]
Należy :
wstać za wszelką cenę z wyra - w konieczności zwalić się na podłogę !
chwiejnym krokiem udać się do kuchni nie bijąc i nie uszkadzając nic w trakcie drogi .. ;)
wlewamy w czajnik odpowiednią wartość = 2 lub 3 x pojemności szkiełka jakiego sobie adekwatnie dobierzemy :) - (nigdy nie wiadomo ile czasu będzie wyć gwizdek zanim się ockniemy z amoku porannego dzionka) ..
ruszamy do toalety (chwila relaksu) w następnej kolejności do łazienki (pod żadnym pozorem nie gubić kolejności ! ) myjemy ręce i uderzamy się (koniecznie otwartymi) dłońmi pokrytymi dużą ilością H20 (wodą) .. ok . 3-ch 5-ciu razy ... dla opornych do czasu aż gwizdek zacznie oznajmiać gotującą wodę ;)
biegniemy czym prędzej do centrum wydobywającego się sygnału (chyba,że chcemy obudzić członków rodziny czyt. rozzłoszczonego tatusia .. zapewne chętnie nam pomoże szybko się ocucić ale to patent nie na dłuższą metę ;] )
zaparzamy sobie .... herbatkę :) --> nie niszczy do takiego stopnia naszych zębów a tym bardziej nie wysusza minerałów jak kawa ... a skutkuje podobnie ...
po takim starcie dnia ... powinieneś do końca dnia być wypoczęty i gotowy do działania :]
pozdrawiam
mirencjum [ operator kursora ]
Od wielu lat wstaję o 3.00 do pracy i wiem z doświadczenia, że nie ma dobrej, skutecznej metody na wstawanie. Tylko znienawidzony budzik.. Pobudka o tej godzinie jest w brew naturze i pracodawca za takie pomysły rozpoczynania pracy powinien być karany.
Nic Ci nie da zasypianie na siłę, bo się tylko umęczysz. Wystarczy jak położysz się 22 - 22.30, a całą energię i pomyślunek skierujesz na organizację krótkich drzemek w pracy. Mi wystarcza nawet 20 min drzemki na kierownicy podczas dnia, by normalnie funkcjonować.
SULIK [ olewam zasady ]
jesli zwyczajnie kladziesz sie o 23 to 4:20 to az 5 godzin 20 minut pozniej, wiec spokojnie sie wyspisz :)
i mozliwe nawet ze bedziesz rano czul sie bardziej wypoczety niz po spaniu 7 godzin :)
smuggler [ Patrycjusz ]
Kiedys musialem wstawa o 5 (brrr), wiec kladlem sie spac okolo 21 i rzadko kiedy udawalo mi sie dotrwac do audycji w radiu, ktora zaczynala sie o 21.45. I jakos dawalo rade.
KS Polonia [ Pretorianin ]
Może wstać i wypic kawę ?
SULIK [ olewam zasady ]
smuggler - widzisz ja od jakis 3 lat wstaje w okolicach 5:00-5:30,a klade sie w okolicach 23-1 :)
tylko czasem trzeba sobie po pracy w srodku dnia uciac z 1-2 godzinna drzemke :)

Qverty [ Generaďż˝ ]
Pewnie już to ktoś napisał ale może wcześniej się kłaść spać?
smuggler [ Patrycjusz ]
Sulik - no wlasnie, a ja nie potrafie spac w dzien. Zdarza mi sie od wielkiego dzwonu jak juz jestem mocno sterany przez pare dni, to se przysne na godzinke ale rzadko kiedy. I z dwojga zlego wole juz wczesniejsze kladzenie sie spac, bo drzemka w srodku dnia dodatkowo rozwala ten dzien.
yasiu [ Legend ]
no właśnie... drzemki są kluczem... dziś stumble znalazł mi taką tabelkę... norma to 8 godzin snu bez drzemki. przy 6 godzinach snu powinna wystarczyc jedna półgodzinna drzemka w dzień żeby dojść do siebie...
jak tylko dziecko podrośnie i będę na swoim, będę praktykował... bo na razie to pobudka 5-6 rano, 21-22 już śpię, nawet jak nie chcę.... do tego praca na nocki w weekendy i jestem wiecznie niedospany :)
wysiak [ Legend ]
Juz prawie 2 lata wstaje w okolicach 5-5:10 (codziennie poza weekendami), klade sie zwykle ok 0-0:30.. Zadnych problemow, zadnych drzemek w ciagu dnia - nigdy nie bylem w stanie spac, gdy na dworze jest widno. Ze wstawaniem czasem jest ciezko, ale sposob jest jeden - gdy zadzwoni budzik, od razu wstac z lozka, zadnego dosypiania 'jeszcze 5 minut', od razu wstac i najlepiej szybko isc pod prysznic - wazne, by szybko sie rozbudzic.
_D_R_A_G_O_N_ [ eS eM O Ka ]
Nastaw budzik...
SULIK [ olewam zasady ]
co do dosypinia jeszcze 5 minut
to ja mam ustawione tak, ze:
pierwszy raz budzik dzwoni na 30 minut przed wstaniem, drugi raz na 5 minut przed wstaniem, a trzeci raz kiedy mam wstac :)

Pr0Gh0sT [ Jack Bauer ]
Mnie zawsze musi ktoś budzić inaczej nie wstanę :P
Prof. Lupin [ Generaďż˝ ]
słabo przystosowany jestes widać :) wcale nie idz spac nie bedzie klopotu ze wstaniem
Pirat099 [ Fighter ]
Zmień pracę.

deTorquemada [ I Worship His Shadow ]
Kupiłem na Allegro budzik.
Zdawało się normalny, elektroniczny badziew, który niech tylko dzwoni.
Okazało się, że jego dźwięk, budzi zarówno mnie, cała rodzinę jak i sąsiadów. To takie wycie jak syreny alarmowej. Ustawiłem go w rogu pokoju, jak najdalej od łózka, żebym nie miał wyboru i po prostu musiał wstać i go wyłączyć.
Polecam.
Oprócz tego są jeszcze latające budziki i jakieś uciekające na kółkach ;]
Deton [ klein Zwerg ]
Podstawą jest nie trzymac budzika przy lozku. Jak rano slysze znienawidzony sygnal, od razu sie zrywam i lece wylaczyc. Jak juz jestem na nogach to lece do lazienki, woda na twarz i myje zeby.
Potem jest juz zazwyczaj niezle. Czasem mam jakis zastój podczas ubierania, ale ogolnie da sie przezyc :)

pao13(grecja) [ Silkroad Fan ]
Mnie jak budzik nie obudzi to wystarczy, ze moja kobieta sie odezwie i juz nie ma mnie w lozku.
Tak na powaznie to poradze Tobie zmeczyc sie w dzien i napewno zasniesz szybko.
<Tito> [ Pretorianin ]
amfetamina: nie jedz - pobiegnij.
Glob3r [ Tots units fem força ]
Poszukaj sobie na allegro takiego budzika, którego aby wyłączyć musisz pierw złapać ;). Dzwoni Ci taki i spiernicza na kółkach :). O ile pamiętam, to kosztuje ponad 100zł.
O widzę, że Torquemada mnie uprzedził.
Tutaj masz link:
Cougar/ALV'Y [ 3DFX is still alive ]
Zjedz twarogu przed snem.
jeśli an ciebie podziala (na twój organizm)-nie zaśniesz :P
ambasador00 [ Konsul ]
Budzik budzik budzik!
zombie czu-czu [ Ja ]
fabryka tigerow po sniadanku !

LU2864J [ Pretorianin ]
Co zrobić, żeby wcześnie wstać?
To proste, wcześnie wstać ;)

Cyber Rekin [ Pretorianin ]
Budziki to wymysł szatana by katować ludzi nawet w trakcie snu.
Moje propozycję:
- Nie śpij wcale
- Herbatki na bezsenność (mnie pomagają)
- Uprawiaj codziennie jakiś sport by wieczorem być zmęczony i się wcześnie położyć
- Zmień pracę...
Ostatniego sposobu nie polecam, chociaż jak będziesz bardzo wkurzony to nawet i to się nada.
Cokolwiek zrobisz, mam nadzieję że pomogłem.
Miłego spanka i poranka!
Choke [ Pretorianin ]
Polecam ustawić sobie budzik, z jakimś wkurzającym dzwiękiem i dać go daleko od łóżka (stół, komoda). Po pewnym czasie, wkurzony na maksa, wstaniesz go wyłączyć, a jak już będziesz na nogach to wtedy już po kłopocie :)
Na mnie to działa :-)
Belert [ Legend ]
Komorka budzik + komorka zadanie w kalendarzu na 2 minuty pozniej i nastepne za 4 minuty tyl;ko o tym nie zapomnij jak wstaniesz i nie idz do kibelka bo zbudzisz caly dom :)
kulako [ Konsul ]
OK, ustwaię budzik z dala od łóżka.

MatteoDA [ Generaďż˝ ]
Był kiedyś taki czas, że musiałem do pracy wstawać o 4:00... i to była masakra.
Nie ma na to dobrego sposobu, ja korzystałem z trzech budzików, żeby nie zaspać :DDD
Brrrr, o 4:00 to ja mogę się położyć spać, a nie zaczynać kolejny dzień :)

Eukaliptusowy [ Pretorianin ]
Co do ustawiania budzika daleko od łóżka... Ja po pewnym czasie byłem w stanie przejść 4 metry wyłączyć budzik, wrócić do łóżka, a potem nawet tego nie pamiętać.
papaboss [ Generaďż˝ ]
W sklrpach z anabolami dla pakerów i mutantów sprzedają też takie "dopalacze" z guarany i innych jakis tam ziółek. Działa jak kawa tylko mocniej i dłużej, i nie masz coffee breath :) Właśnie w takich sytuacjach to się sprawdza znakomicie. W ekstremalnych - feta, ale jak nie musisz zpie*dalać np 3 dni bez snu to nie warto :)
delstar [ Generaďż˝ ]
Boze ale za przeproszeniem cipa z ciebie. Idz do mamusi do luziecka i sie psitul.
Czlowieku ja tak wstaje od kilku lat i nigdy nie mialem z tym problemu. Budzik w tel ( chociaz i tak mi nie jest potrzebny czasami bo zazwyczaj sam sie budze kilka min przed budzikiem) i tyle. A klade sie w granicach 12-2 w nocy. Czasami jak sie poloze o 2 to poczuje, ze malo spalem ale ogolnie nie mam problemu bo w pracy jestem zbyt zajety zebym pomyslal, ze jestem niewyspany. Na dodatek standardowo robie 6dni w tyg a czasami 7. Zdarza sie rzadziej 5dni.
Wstaje kapie sie robie sniadanie, lunch dla siebie, sniadanie dla narzeczonej, ubieram sie i wychodze.
Nie rozumiem ludzi, szczegolnie mlodych, ktorzy maja problemy ze wstaniem rano. Takich nazywam leniami.
Jak masz problem to poloz sobie budzik daleko zebys musial wstac zeby go wylaczyc i idz od razu pod zimny prysznic. Odkad biore zimne prysznice ( nie odkrecam wogole cieplej wody) to czuje sie taki orzezwiony, ze czlowiek nie moze sobie tego wyobrazic jesi nie sprobuje. No i skora jest zupelnie inna.
Ale przeciez takie delikatniuskie stworzonko jak ty musi miec cieplusia wode (zapewne).
Jak z tym bedziesz mial problem to wejdz do wanny, odkrec zimna wode z prysznica i zamocz cale rece. Postu tak chwile przemywajac cale ramiona woda az przyzwyczaisz rece do zimnejh temp wody i woda bedzie wydawala sie chlodna. pozniej postaraj sie zamoczyc glowe. tez przecierajac, "glaskajac" powoli cale cialo. W miejscach najbardziej czulych na zimno dotknij najpierw reka i wchodz caly pod zimna wode.
Jak dasz rade to uzaleznisz sie wrecz od takich kompieli zeby tylko poczuc te orzezwienie na ciele po wytarciu sie recznikiem. Za drugim razem bedzie ci latwiej i kazda kolejna zimna kapiel bedzie ci przychodzila z latwoscia.
Pamietaj tylko ,ze pod zimna woda nie umyjesz sie tak dokaldnie jak pod ciepla ( chociaz ty nie zauwazysz roznicy ) i dla tego rob sobie raz w tyg cieplejsza kapiel ale nie ciepla
Bozek14 [ Chor��y ]
Potwierdzam, zimny prysznic to najlepszy sposób na poranne orzeźwienie.
Jednak najważniejsza jest SAMODYSCYPLINA, która pomoże pokonać zmęczenie i chęć dalszego drzemania.