GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Jestem uzależniony

07.05.2009
11:54
smile
[1]

żbike [ Generaďż˝ ]

Jestem uzależniony

Od Kupywania orginalnych gier he he. Wy też tak macie ? Ostanio zuważyłem że nie potrafię albo poprostu nie mogę grać w pirackie wersje gier, od kilku miesięcy odkąd zdażyła mi się niemiła przygoda z policją i piractwem, mam tak że praktycznie każdy nowy czy stary tytuł muszę mieć w orginale i to najlepiej w edycji kolekcjonerskiej, poprostu nie wiem czemu ale na orginałach o wiele lepiej mi się gra. Wy też tak macie czy to tylko ja mam takie zboczenie że muszę mieć na swojej półce orgianał ?

07.05.2009
12:00
[2]

Mr_Baggins [ Consigliere ]

poprostu nie wiem czemu ale na orginałach o wiele lepiej mi się gra.

Nie widzę żadnej różnicy między jakością grania na oryginałach albo nie.

07.05.2009
12:00
smile
[3]

BE_WANTED [ Wymiatacz ]

"odkąd zdażyła mi się niemiła przygoda z policją i piractwem"

I wszystko jasne.

07.05.2009
12:02
smile
[4]

Mr_Baggins [ Consigliere ]

A co, LegeArtis wpadło?

07.05.2009
12:03
[5]

Damian1539 [ Senator ]

Ja w wieku 10 lat sciagalem jeszcze gry z internetu (jakies pokemony i inne smieci) . Ale juz pozniej zrozumialem ze tworcy gier nie robia tych gier za darmo i trzeba ich dofinansowac. I od tej pory kupuje oryginalne gry . Ale nie jestem uzalezniony . 1-2 gry na miesiac.


Ile masz lat?

07.05.2009
12:03
smile
[6]

mirencjum [ operator kursora ]

A ludzie na mieście mówią, że instalacja niektórych oryginalnych gier skutecznie odstrasza.

07.05.2009
12:14
smile
[7]

żbike [ Generaďż˝ ]

Mr_Baggins- mi raczej chodziło o komfort psychiczny, brak probemów z łatkami, brak bawienia się w cracki i inne pierdoły no i bezproblemowa gra przez sieć.

BE_WANTED-no cóż byłem młody i głupi mnie ta przygoda skutecznie nastraszyła i wiele nauczyła. Dodatkowo odkąd pracuje nie mam problemu z kupnem gier.

Damian1539-Nie no nie mówię że kupuje po 30 tytułow miesięcznie ale 3 albo 4 gry na miesiąc zdaża się zakupić.

07.05.2009
12:16
[8]

Whatson [ Konsul ]

żbike<---ja bym tego nie nazwał uzależnieniem a raczej dobrym przyzwyczajeniem :)

07.05.2009
12:24
smile
[9]

Sandro [ Wielosmyczasty ]

Człowiek czasami orientuje się, co tak właściwie robi, gdy sam zostanie okradziony.

07.05.2009
12:24
[10]

Fett [ Avatar ]

No ja niestety tak nie mam :( Brak kasy i przede wszystkim dobrego sprzętu i czasu na granie w cokolwiek skutecznie zniechęca mnie do kupowania jakichkolwiek gier.

07.05.2009
12:31
smile
[11]

Zhar the Mad [ Chor��y ]

Ja kolekcjonuje bardzo stare gry, box tylko w pierwszym wydaniu. Oraz gry blizzarda wyjatkiem jest gdy mam cd-key. I na tym moja przygoda z orginalami sie konczy. Kupowanie oryginalnych nowosci to dla mnie takie samo marnotrawstwo kasy jak kupowanie papierosow, ludzie ktorzy eksponuja swoje gry w widocznym miejscu wywoluja u mnie usmieszek, wystawiasz to tak zeby kazdy mogl zobaczyc, co chcesz tym pokazac ? :) Bo mi, zal Twojej kasy :) Mowisz, ze grasz na orginale, a ja gram na piracie i koniec koncow gramy w to samo z ta roznica ze ja za ta kase moge jeszcze pojsc na piwo, randke z dziewczyna a gdy wroce to sobie porzadnie zagram.

07.05.2009
12:36
smile
[12]

Cobrasss [ Konsul ]

Wiesz chyba ja też ale nie non stop

Więc proszę czy te gry (te kupiłem) są warte pieniędzy ?

GTR2 (B.Dobry Smymulator wyścigowy)
Tony Hawk Undergrund 2 (Fajna i udana część z seri Tony Hawk)
Sacred Złota Edycja (Kolekcja Klasyki)
Far-Cry (-II-)
Hitman blood money (-II-)
Ghost Recon Adwanced war fighter (-II-)
Dungeon sige (-II-)
Dungeon Sige Legends of aranna (-II-)
Operaction flashpoint gold i resitance (-II-)
Prey (-II-)
Commandos Strike Force (-II-)
Blitzkrieg antologia (Fajna cena czy jakoś tak za 14;90)
World Racing 2 (10zł)
Worms Forts (Exstra Klasyka next)
I.G.I Covert Strike 2 (też EK Next)
Half-Life Antalogia (mój pierszy orginał kupiony)
Tony hawk pro staker 4 (też EK Next no i wydanie premierowe w kartonowym boxie)
Test Drive Unlimited i megapack (Platynka)
Jade empire (też platynka ale za 10zł :D)
True Crime new york city (10zł)
Painkiller czarna edycja (10zł
Fable zapomiane opowieści (10zł)
Fallout SAGA

+ gierki z CD Acitonów i innych pism

Spora kolekcja przyznacie, ale rodzice trują skączyć z tym jesteś dorosły, co będziesz robił w życiu, i takie tam, a co ja na to prodzę, mam komputer, mam sporo gier, mam internet, NIE MAM PLAY STATION 3 lub XBOXa 360, ale narpierw PlayStation 2 (granie w Killboxa sprawiło mi nie małą trudność)

07.05.2009
12:37
smile
[13]

żbike [ Generaďż˝ ]

Zhar the Mad-ojej i co teraz ?

07.05.2009
12:38
smile
[14]

Zhar the Mad [ Chor��y ]

[12] heheh o tym wlasnie mowilem :)

spoiler start

who cares man

spoiler stop


żbike --> co co teraz ? nie czaje, uklulo Cie ?

07.05.2009
12:46
smile
[15]

zbm [ Staly bywalec ]

ukluleś intrygie

07.05.2009
12:50
smile
[16]

Zhar the Mad [ Chor��y ]

bardzo dobrze parafrazujesz zbm :)

07.05.2009
12:51
[17]

.Eric Cartman. [ Skater ]

Uzależniony raczej nie jestem, ale gry wolę mieć oryginalne.

07.05.2009
12:59
smile
[18]

Sir klesk [ ...ślady jak sanek płoza ]

Chyba wiem o czym piszesz... :)
Niedawno znalazlem swoje hobby - kolekcjonowanie plyt z muzyka. Nigdy nie czerpalem takiej przyjemnosci ze sluchania muzyki. No i dobrze mi ze swiadomoscia, ze w koncu zaczalem wspierac kieszenie moich ukochanych wykonawcow.
Wczoraj np. wolalem zamiast 2 koszulek, kupic 5 plyt. :D

07.05.2009
12:59
[19]

ewelina_m [ secret ]

też tak mam, na półce mam z kilkanaście gier w pudełkach i co jakiś cza dokupuję, po prostu bardziej chce mi się grać na oryginale :D Teraz czekam na Sims 3 :D

07.05.2009
13:33
[20]

kaj 5-10-15 [ Pretorianin ]

Zhar the Mad -> Twoja kasa? Niech robi z nią co chce.Może nawet się wycierać..

07.05.2009
14:26
[21]

$heyk [ Master Chief ]

"gramy w to samo z ta roznica ze ja za ta kase moge jeszcze pojsc na piwo, randke z dziewczyna a gdy wroce to sobie porzadnie zagram."

A wyobraź sobie, ile kasy by ci jeszcze zostało, gdybyś to piwo ukradł! To by była oszczędność.
Tylko mnie nie ukluj, proszę

07.05.2009
14:30
[22]

rog1234 [ This is the ENDGAME! ]

Gry kupuję rzadko (często gram we freeware'y albo jak już coś kupuję to na dłużej [od polskiej premiery GHIII na PC gram do dzisiaj]), ale od muzyki na oryginalnych płytkach, najlepiej winylowych (gramofonowe) jestem uzależniony. Niematerialna empetrójka czy te wszystkie "bezstratne" formaty (big bullshit jak dla mnie) nie zastąpi czarnych krążków :D

07.05.2009
14:34
smile
[23]

Zhar the Mad [ Chor��y ]

$heyk --> Nie wiem jakim trzeba byc zerem, zeby krasc piwo, szczerze nawet na ten pomysl nie wpadlem. Ale odpowiem Ci zakladajac ze ukradlbym to piwo, fakt ze bym zaoszczedzil. Roznicy pomiedzy piwem a gra tlumaczyc nie trzeba, ale potrafie zrozumiec ze ktos mysli tylko czarno-bialo, dlatego Cie nie ukluje :)

kaj 5-10-15 --> oczywiscie ze tak, wyrazam tylko swoje zdanie.

07.05.2009
14:41
[24]

rog1234 [ This is the ENDGAME! ]

Zhar the Mad
Nie rozumiesz że gra to owoc znacznie cięższej pracy niż cholerna puszka piwa?
Choć pewnie i tak to do ciebie nie dotrze.

07.05.2009
14:46
[25]

$heyk [ Master Chief ]

Zhar the Mad ---> Dalsza dyskusja wydaje mi się jałowa, bo mentalności, którą po sobie pozostawiły lata komunizmu, nie uda się zmienić od razu. Kradniesz? Rób co chcesz, jak powiedział kaj 5-10-15 - twój problem. Ale przynajmniej zachowaj jakieś resztki przyzwoitości i się z tym nie obnoś.

07.05.2009
14:50
[26]

Drixx [ Damned by God ]

Zhar the Mad - wiesz, umięjętnie rozporządzając kasą możesz kupic grę, iśc na piwo, zabrac dziewczynę na randkę.

07.05.2009
14:53
smile
[27]

Zhar the Mad [ Chor��y ]

rog1234 --> gry Tworza ludzie z wyboru nie z koniecznosci, tworzenie gry to ich hobby tak samo jak spiewanie piosenek przez piosenkarzy, gra aktorska przez aktorow. Sposob na zycie, mowienie ze to ciezka praca to tylko chec zwrocenia na siebie uwagi, bo gdy robi sie cos, co sprawia przyjemnosc rownoczesnie relaksuje, nie meczy.

07.05.2009
14:54
[28]

jackowsky [ Dobry Wojak Szwejk ]

"gry Tworza ludzie z wyboru nie z koniecznosci, tworzenie gry to ich hobby tak samo jak spiewanie piosenek przez piosenkarzy, gra aktorska przez aktorow. Sposob na zycie, mowienie ze to ciezka praca to tylko chec zwrocenia na siebie uwagi, bo gdy robi sie cos, co sprawia przyjemnosc rownoczesnie relaksuje, nie meczy."

padłem

07.05.2009
14:55
[29]

Orl@ndo [ Blade Runner ]

Przestańcie na niego reagować to sobie pójdzie.

07.05.2009
14:55
smile
[30]

wysiak [ Legend ]

"gry Tworza ludzie z wyboru nie z koniecznosci, tworzenie gry to ich hobby tak samo jak spiewanie piosenek przez piosenkarzy, gra aktorska przez aktorow. Sposob na zycie, mowienie ze to ciezka praca to tylko chec zwrocenia na siebie uwagi, bo gdy robi sie cos, co sprawia przyjemnosc rownoczesnie relaksuje, nie meczy. "
ROTFL!!!

Mam nadzieje, ze kiedys w pracy pod koniec miesiaca podejdzie do ciebie szef, zapyta czy przyjemnie ci sie pracuje - i jak powiesz 'tak', to powie 'w takim razie za ten miesiac ci nie place'.

07.05.2009
14:56
smile
[31]

$heyk [ Master Chief ]

Cholera, a może twórcy piwa też lubią swoją pracę?
Przez ciebie teraz mam niezły dylemat...

07.05.2009
14:57
[32]

rog1234 [ This is the ENDGAME! ]

Czasem warto pokłócić się z "niekoniecznie mądrą" osobą - zaczyna rzucać takie kwiatki i jest ciekawie :D Położyłeś mnie człowieku.

07.05.2009
14:59
smile
[33]

Zhar the Mad [ Chor��y ]

WOW! Bede legendom?!

$heyk --> zakladam ze bardzo lubia :) jestes abstynentem ?

PS. Czekam na wasze zdanie w tej kwestii, ktora Was tak bardzo rozbawila

Drixx --> przeciez sie ciesze :)

07.05.2009
15:02
[34]

Drixx [ Damned by God ]

Zhar the Mad - ja bym się cieszył, będziesz się mógł poczuc jak Will Smith.

07.05.2009
15:04
smile
[35]

CFH [ COWBOY FROM HELL ]

"odkąd zdażyła mi się niemiła przygoda z policją i piractwem"


spoiler start
madry polak po szkodzie
spoiler stop


ale lepiej pozno niz wcale :P

07.05.2009
15:04
[36]

Kamiot [ Tajniak ]

Ja też tak mam.

07.05.2009
15:07
[37]

Chudy The Barbarian [ Senator ]

Ja tam kupuję oryginały tylko na X360. Ale zamierzam też na PC, przynajmniej tych które potrzebują cdkeya do gry na multi. Powinno się doceniać pracę twórców, chociaż niewielki wkład dostają z tego.

07.05.2009
15:08
smile
[38]

Zhar the Mad [ Chor��y ]

Mam nadzieje, ze kiedys w pracy pod koniec miesiaca podejdzie do ciebie szef, zapyta czy przyjemnie ci sie pracuje - i jak powiesz 'tak', to powie 'w takim razie za ten miesiac ci nie place'.


Rozumiem :) Pominalem w poscie kwestie pieniedzy i macie haczyk zeby sie smiac. Oczywiscie ze pominalem bo pieniadze to sprawa oczywista. Chcialem zwrocic uwage na fakt ze gry tworzone sa przez pasjonatow a nie ludzi ktorzy poprostu maja taka prace "z urzedu". Tak dostaja pieniadze za to co lubia robic.

07.05.2009
15:10
smile
[39]

Mr.Eko [ Assassin ]

Kupywania

07.05.2009
15:12
smile
[40]

Lethos. [ The Evil Candy ]

[39] dokładnie to samo chciałem napisać.

07.05.2009
15:13
[41]

rog1234 [ This is the ENDGAME! ]

Ok, pomijany jest tu jeden ważny szczegół - koszta produkcji. To kosztuje. Po to sprzedaje się gry - żeby zarobić na następną grę (no i oczywiście trochę dla siebie na normalne potrzeby, każdy musi z czegoś żyć).

07.05.2009
15:20
smile
[42]

Zhar the Mad [ Chor��y ]

Prawda jest taka, ze piractwo nie zabija rynku gier. Firmy developerskie/wydawnicze upadaja z calkiem innych powodow, zla kampania reklamowa, gra sie nie sprzedaje bo jest gniotem, a gniota nawet piraci sciagac nie beda. Te gry ktore dobrze sie sprzedaja, maja wziecie i to co sie sprzeda jest zyskiem a piractwo w tym momencie jest wliczone w straty.

07.05.2009
15:23
smile
[43]

rog1234 [ This is the ENDGAME! ]

A ja myślałem że poprzednie posty były śmieszne...

07.05.2009
15:24
[44]

djforever. [ Konsul ]

Raz ściągam, raz kupuję, raz pożyczam od kolegów. Różnicy w jakości grania nie widzę.

07.05.2009
15:26
smile
[45]

Zhar the Mad [ Chor��y ]

roq1234 --> tak, wiem smiejesz sie zeby sie poprostu smiac. A popatrz glebiej, EA, Blizzard, iD... trzymaja sie dobrze mimo tego ze piractwo ich tez dotyka, ze sprzedazy orginalow maja tak wielkie zyski ze nie musza sie martwic czarnym rynkiem.

07.05.2009
15:30
[46]

rog1234 [ This is the ENDGAME! ]

EA zarabia na seriach które i tak ktoś kupuje (NFS, FIFA) a Blizzard na grze którą można ściągnąć, ale nie warto (World of Warcraft). Tyle że takie EA nie robi dobrych gier (na PC w każdym razie, i z małymi wyjątkami) bo nie musi - gdyby te gry się lepiej sprzedawały to byłyby lepsze. Nie znam nikogo kto kiedykolwiek kupił oryginalną FIFA na PC po 2005.

07.05.2009
15:39
smile
[47]

JaSiEk1996 [ Natural Dread Killaz! ]

Ja jeszcze jakiś rok temu piraciłem i nadszedł moment jak w sklepie kupiłem grę i spodobało mi się ;) Kupiłem kilka następnych, a wszystkie piraty połamałem teraz nie mam żadnej płytki oprócz tych kupionych! ;) Kolekcja w linku obok ksywki :)

07.05.2009
15:47
[48]

Sierżant Pieprz [ Chor��y ]

Ja podobnego problemu nie mam, ale moze wynika to z tego, ze w gry komputerowe poza WoWem nie gram, a tutaj mus miec oryginal. Wynika z tego prosty rachunek, ze oryginalna gre kupuje raz na 1,5 roku wraz z wyjsciem kolejnego dodatku.

07.05.2009
15:49
smile
[49]

żbike [ Generaďż˝ ]

Matko jedyna a ja chciałem tylko dowiedzieć czy tylko ja lubię mieć orginalne gry na półce no ale jak widać w akżdej dyskusji musi pojawić się dziwny człowiek który wie lepiej od innych i ma gdzieś kto co lubi robić.

Mr.Eko-Ups ale błąd he he no ale jak to mówią Język Polski trudnym być.

Zhar the Mad-chłopczyku a co cię obchodzi na co ja wydaję moją zarobioną kasę ? Piszesz mi tu że wg ciebie wydawanie na gry to marnotrastwo kasy a sam kupujech sobie piwo itp. Ty się o mnie nie martw ja kasę wydaje nie tylko na gry, piwo ciuchy itp. przedmioty też kupuje i kasy mi jakoś nie żal. Może poprostu zazdrościsz że ktoś zarabia kasę i kupuje orginały a ty jedyną kasę którą masz przeznaczysz na piwo bo na nic innego cię nie stać co ?

07.05.2009
16:10
smile
[50]

Zhar the Mad [ Chor��y ]

Zapytam tylko o jedna rzecz. Po czym wywnioskowales ze nie jestem pelnoletni, ze nie mam pieniedzy i pracy ?

07.05.2009
16:11
[51]

Mr_Baggins [ Consigliere ]

Po twoich niedojrzałych, cechujących dziecko neostrady, wypowiedziach. Tylko dziecko neo nie zdaje sobie sprawy, jak bardzo łatwo je rozpoznać w internecie.

07.05.2009
16:13
smile
[52]

!!111one!11one11j1!!111 [ Chor��y ]

żbike- i myślisz że jeśli napiszesz, że masz same orginały, to jesteś fajny? Bo nie wiem po chuj to piszesz. Ja nie kupuję gier od (z bardzo małymi wyjątkami) 2005 roku, powód? Wszystkie nowe gry są do dupy. Prawda jest taka, że teraz twórcy robią gry, tylko dla pieniędzy. Pierdolą jak grywalny będzie produkt, ważne że się dobrze sprzeda. Ogólnie to nie jestem fajny.

07.05.2009
16:15
smile
[53]

raziel88ck [ Legend ]

żbike - serio? Swietnie to skoro jestes uzalezniony od kupowania oryginalnych gier to zaraz sporzadze liste z grami, ktore chcialbym zebys mi kupil za swoje pieniazki i wyslal pod moj adres.

07.05.2009
16:37
smile
[54]

Thermometrr [ Konsul ]

orginałach

To się uzależnij od kupowania słowników.

07.05.2009
17:34
smile
[55]

Eukaliptusowy [ Pretorianin ]

8+/10 choć trochę oklepany motyw.

07.05.2009
17:45
smile
[56]

Zhar the Mad [ Chor��y ]

Mr_Baggins --> tak tylko zapytalem, bo zawsze chcialem wiedziec skad sie biora takie argumenty :) Dziekuje, ze mnie uswiadomiles. Rozumiem ze jezeli wyrazam zdanie w kontrowersyjnym temacie, niezgodne z racja ogolu to jestem niedojrzalym dzieckiem neostrady. Analogicznie gdybym poszedl za krakaniem wron i ogolnie polecial z wiatrem a nie pod wiatr bylbym wporzadku. Mylicie sie i nie jestem tym za kogo mnie macie, poprostu piszecie to z czystej zlosci a ze nie mozecie obronic sie argumentami bierzacej dyskusji atakujecie moja osobe wyssanymi z palca domyslami. Przykro, ze nie mozecie ustosunkowac sie do czyjegos zdania w bardziej pokojowy sposob, to dopiero jest dziecinne.

07.05.2009
17:55
[57]

Liczyrzepa [ Generaďż˝ ]

Zhar the Mad ma swoją rację, ale nie całą rację

mainstreamowe produkty, mimo strasznego piracenia, i tak sprzedają się w kolosalnych nakładach, a za hype (np. takiego GTA) odpowiadają w dużej mierze właśnie piraci
na piractwie najbardziej obrywają małe firmy robiące niszowe gry, które sprzedają się w bardzo małych nakładach (a kilka razy więcej kopii krąży w necie)

ci pierwsi sprzedają kilka mln gier, i mimo paredziesięciu mln piratów budżet im się domyka
ci drudzy sprzedają kilkadziesiąt tysięcy gier i właśnie z powodu kilkuset tysięcy piratów, budżet im się nie domyka

nie chcę przez to powiedzieć, że pochwalam piractwo, tylko że wbrew pozorom tracą na nim najwięcej mniejsze firmy, a duże mogą z nim całkiem dobrze żyć

07.05.2009
18:12
[58]

Rafael Hurin Suarez [ Pretorianin ]

Zhar the Mad ma inne hobby a mianowicie wkleja on do każdego postu zryte czerwone emotki przedstawiające to z jakiej rasy się wywodzi, po prostu to czerwono skóry ziom - Indjaniec.

07.05.2009
18:14
[59]

Neo12 [ Prince of Persia ]

Mowisz, ze grasz na orginale, a ja gram na piracie i koniec koncow gramy w to samo z ta roznica ze ja za ta kase moge jeszcze pojsc na piwo, randke z dziewczyna a gdy wroce to sobie porzadnie zagram.

A teraz wyobraź sobie że ciężko pracujesz przez parę godzin, a po skończonej robocie ktoś przychodzi i podpierdala twoje dzieło. Przyjemnie by Ci było?

07.05.2009
18:16
[60]

Gastovski [ Konsul ]

Zhar the Mad - Kradzież to nie czyiś punkt widzenia, a zwykłe przestępstwo.

Nie tobie, ani nie mnie oceniać czy w kradzieży są jakieś wyjątki od reguły czy nie - od tego jest prawo. Natomiast ono jasno mówi, że czynność, którą ty nazywasz "oszczędzaniem" jest zwykłym, perfidnym przestępstwem. Jesteś do tego stopnia niemoralny, że jeszcze masz czelność się tym chwalić. Nie masz najmniejszego pojęcia o branży gier, jakie tam są stawiane wymagania i przede wszystkim, ile wysiłku trzeba tam włożyć w tworzenie gier.

Ale o czym ja gadam - dla ciebie praca to tylko przerzucanie łopatą, w końcu na pracę intelektualną jesteś zbyt tępy.

To wynika z twoich postów, które udowadniają, że kompletnie nie wiesz o czym ludzie do ciebie piszą.

Liczyrzepa - Kolejny "nawiedzony". Twoją głupie gadanie automatycznie i na miejscu kasują konsole, gdzie w przypadku GTA IV piractwo (na PS3 nie istnieje), a na X360 jest w małej liczbie (pokazują to wysokie wyniki sprzedaży w stosunku do ilości konsol).

Ktoś powie Blizzard - i co z tego? A co Blizzard w ciągu ostatnich lat wydał? Jedną grę. MMO, które stało się dużym sukcesem. Z tego żyją i mają kasę. Zobaczymy jak przy obecnym piractwie opchną D3 i S2. Nie byłbym aż takim optymistą.

ID - dawno już tworzą gry na konsole.

I tak dalej...

07.05.2009
18:27
[61]

Liczyrzepa [ Generaďż˝ ]

Gastovski -> jakby było tak jak myślisz, że duże tytuły w wersji PC się nie sprzedają, to by ich nikt nie wydawał. a Zhar ma w tym sensie rację, że piraci ściągający 0-day warez robią niezła promocję. osobiście niejedną grę kupiłem po przeczytaniu wrażeń z gry, które ktoś opisywał na kilka miesięcy przed polską premierą (np. Fantasy Wars) - a inaczej bym o niej w ogóle nie słyszał

07.05.2009
18:30
smile
[62]

!!111one!11one11j1!!111 [ Chor��y ]

A teraz wyobraź sobie że ciężko pracujesz przez parę godzin, a po skończonej robocie ktoś przychodzi i podpierdala twoje dzieło. Przyjemnie by Ci było?

Zajebiście. W każdym wątku o piractwie, pojawiają się tego typu zdania. Nie możecie wymyślić do kurwy nędzy nic innego. Oświecę cię, twórcy gier zarabiają, a to że przez piratów, szef jakiejś firmy nie kupi sobie nowego jachtu, to już jego problem. Rzeczywiście zdarzają się skrajne przypadki vide Zeno Clash, gdzie twórcy dostali po dupie, ale nie popadajmy w skrajność. W sumie, to i tak niepotrzebnie to piszę, jestem pewien że w kolejnym wątku (lub poruszający problem) o piractwie, pojawią się takie zdania.

07.05.2009
18:37
[63]

zarith [ ]

mam co prawda parędziesiąt oryginałów, ale nie mogę powiedziec zebym był uzależniony od kupowania. jak gra mi się spodoba, to z przyjemnoscią (naprawdę:)) kupię, ale większosc gier to niestety shit:)

07.05.2009
18:38
[64]

Neo12 [ Prince of Persia ]

świecę cię, twórcy gier zarabiają, a to że przez piratów, szef jakiejś firmy nie kupi sobie nowego jachtu, to już jego problem.

Bo oczywiście nad grami pracuje z reguły tylko jedna osoba do której idą te wszystkie miliony, no nie. Srać na pensje dla pracowników, pieniądze potrzebne na rozwój studia - liczy się jacht szefa.

07.05.2009
18:42
[65]

!!111one!11one11j1!!111 [ Chor��y ]

szef jakiejś firmy nie kupi sobie nowego jachtu

Czy ja gdzieś napisałem, że tylko jedna osoba tworzy grę? Może przeczytał byś uważnie moją wypowiedź.

07.05.2009
18:51
[66]

rog1234 [ This is the ENDGAME! ]

Może ty przeczytasz wypowiedź Neo12? Napisał najszczerszą prawdę.

07.05.2009
18:58
smile
[67]

!!111one!11one11j1!!111 [ Chor��y ]

Przeczytałem.

spoiler start

Nie zwracajcie na mnie uwagi, ja jestem tylko zwykłym dzieckiem neo.

spoiler stop

07.05.2009
19:11
smile
[68]

zarith [ ]

no i widzisz !!111one!11one11j1!!111, jedyną sensowną rzecz jaką napisałes w tym wątku napisałes w spoilerze... powinienes robic odwrotnie:p

07.05.2009
19:18
smile
[69]

JanP_ [ MoonWalker ]

Też tak mam, piractwa i tych wszystkich torrentów się brzydzę.
Nie wiem w ogóle jak można się tłumaczyć, że za drogo. Nie masz kasy to nie graj nikt Ci nie każe.
Żal mi tych wszystkich złodzieji.

07.05.2009
19:34
smile
[70]

!!111one!11one11j1!!111 [ Chor��y ]

Nie wiem w ogóle jak można się tłumaczyć, że za drogo. Nie masz kasy to nie graj nikt Ci nie każe. Wiedziałem, że padnie tu takie zdanie.

07.05.2009
19:36
[71]

rog1234 [ This is the ENDGAME! ]

Dlaczego miało by nie paść oklepane, ale prawdziwe w 100% zdanie? Jak cię nie stać to nie mieszkasz w willi, jak cię nie stać to nie jeździsz Lambo, jak cię nie stać to nie grasz w nowe gry. Kradzież gry jest przestępstwem tak samo jak samochodu.

07.05.2009
19:46
smile
[72]

!!111one!11one11j1!!111 [ Chor��y ]

Stać mnie, gier nie kupuję, ale gram w nie. Nie stać mnie na wile, nie mieszkam w niej.

07.05.2009
19:46
[73]

Marek z Lechem [ Okoolarnik ]

ahahaha, zhar the mad jest mistrzem. Jestem wstanie zrozumieć że można nie mieć kasy na gry i programy i piracić, nie specjalnie rozumiem jak można mając kase nie kupować, za idiotów uważam osoby, które sie piraceniem chwalą, ale na ludzi co namawiają innych żeby nie kupowali oryginałów brakuje mi skali.

07.05.2009
19:47
[74]

VildWolf [ Centurion ]

taaa... tylko kradzież gier jest bardzo prosta, narazie anonimowa i pośrednia, bo wiadomo, że się nie idzie do sklepu i nie kradnie.

Porównywanie kradzieży gier do samochodów jest IMO bezsensowne.

07.05.2009
20:04
smile
[75]

!!111one!11one11j1!!111 [ Chor��y ]

nie specjalnie rozumiem jak można mając kase nie kupować

Po co kupować gówno? Jeśli jest coś naprawdę zajebiście fajnego, to nawet największy pirat, to kupi.

07.05.2009
20:08
[76]

McTire [ Konsul ]

Ja jak mam kasę to wolę kupić oryginała i nie mieć problemów.

07.05.2009
20:09
[77]

I Love Her [ Konsul ]

"Stać mnie, gier nie kupuję, ale gram w nie. Nie stać mnie na wile, nie mieszkam w niej."

Więc jesteś złodziejem, nic dodać nic ująć. Na dodatek bezczelnym, bo się z tym obnosisz.

"Po co kupować gówno? Jeśli jest coś naprawdę zajebiście fajnego, to nawet największy pirat, to kupi."

Czy Ty w ogóle myślisz? Pirat to pirat, łatwiej mu otworzyć mininovę i wpisać tytuł gry niż pójść do sklepu i wyjąc z portfelu przykładowe 100zł.

07.05.2009
20:11
[78]

radeon2400 [ Konsul ]

jak oryginał ti głównie dlatego że się człowiek nie chce męczyć z szukaniem cracka keygena itp.
a pozatym jeszcze 2 sprawy-oryginały wolęteż ze względu na servy oryginalne multi
2.zaraz pewnie tu smuggler zacznie sie madrzyc xD

07.05.2009
20:15
smile
[79]

!!111one!11one11j1!!111 [ Chor��y ]

Więc jesteś złodziejem, nic dodać nic ująć. Na dodatek bezczelnym, bo się z tym obnosisz.

Tak, jestem złodziejem.

Czy Ty w ogóle myślisz? Pirat to pirat, łatwiej mu otworzyć mininovę i wpisać tytuł gry niż pójść do sklepu i wyjąc z portfelu przykładowe 100zł.

Widocznie nie robią już naprawdę dobrych gier.

07.05.2009
20:17
[80]

Kozi89 [ Legend ]

Jak miałem kasę i sprzęt do grania to kupowałem nałogowo, teraz ani tego ani tego więc wyszedłem z uzależnienia.

07.05.2009
20:17
[81]

rog1234 [ This is the ENDGAME! ]

Tak w ogóle to jak gra jest słaba, to po co nawet ściągać?
!!111one!11one11j1!!111, życzę wizyty miłego pana w mundurze. Oby jak najszybciej.

07.05.2009
20:19
smile
[82]

Zhar the Mad [ Chor��y ]

Gastovski --> Nie masz najmniejszego pojęcia o branży gier, jakie tam są stawiane wymagania i przede wszystkim, ile wysiłku trzeba tam włożyć w tworzenie gier.

+

Ktoś powie Blizzard - i co z tego? A co Blizzard w ciągu ostatnich lat wydał? Jedną grę. MMO, które stało się dużym sukcesem. Z tego żyją i mają kasę. Zobaczymy jak przy obecnym piractwie opchną D3 i S2. Nie byłbym aż takim optymistą.

Kazda gra blizzarda jest duzym sukcesem. Mam wrazenie ze nie masz pojecia o grach blizzarda, ze wzgledu na to ze akurat blizzard z piractwem walczyc umie, jak zadna inna firma developerska. Kazdy wie, ze blizzard to multiplayer. diablo, starcraft, warcraft, kto gra po singlu ? Raz zeby przejsc kampanie i tyle + od czasu do czasu wroce, myslisz ze te gry bylyby nadal zywe gdyby nie mialy wspanialego multiplayera ? Zeby w nim brac udzial trzeba miec oryginalny cd-key ktorego spiracic sie nie da ? Wiekszosc ludzi kupuje gry blizzarda zeby grac multiplayer, zeby grac multi musisz posiadac oryginal. Wiec o jakim piraceniu mowisz ? Opchna D3 i SC2 jak swieze buleczki bo te gry, to nawet ja kupie w oryginale bo z pirata korzysci nie widze. To dowodzi ze Twoje oskarzenia jakobym nie wiedzial o czym mowie sa jak zwykle zwykla proba dziecinnego zgnojenia mnie, niestety kolego emocje sa zlym partnerem w dyskusji a Ty nie umiesz trzymac ich na wodzy.

Ale o czym ja gadam - dla ciebie praca to tylko przerzucanie łopatą, w końcu na pracę intelektualną jesteś zbyt tępy.

Drogi kolego, czy naprawde bylo to potrzebne ? Co Ci da to, ze wylejesz na mnie swoj jad, satysfakcje ? Ty pracowales kiedys, chodziaz lopata ? Dowodzi to tylko tego ze nie masz szacunku do pracy, bo gdybys go nabyl, szanowal bys kazdy zawod. Zadna praca nie hanbi. A praca fizyczna moze dawac o wiele wieksze pieniadze niz praca "intelektualna" aka umyslowa.

Neo12 --> A teraz wyobraź sobie że ciężko pracujesz przez parę godzin, a po skończonej robocie ktoś przychodzi i podpierdala twoje dzieło. Przyjemnie by Ci było?

Mowimy o grach tak ? Gdybym zaczal pracowac w branzy gier, napewno zainteresowal bym sie plusami i minusami tej roboty. Tworcy gier biora na siebie ten ciezar bo piractwo bylo od zawsze i to nie jest dla nich zaden szok, jak probujesz to opisac :) To pewna czesc ich zawodu, z ktora od zawsze trzeba bylo sie pogodzic, mysle ze piractwo ich nie boli - poprostu znieczulica, bo ile mozna ? Mowie tu o gigantach pokroju blizzarda/EA/id. Male firmy tworza slabe gry i nie potrafia sie utrzymac, piractwo to doskonaly selektor jakosci.

07.05.2009
20:20
[83]

Marek z Lechem [ Okoolarnik ]

"Po co kupować gówno? Jeśli jest coś naprawdę zajebiście fajnego, to nawet największy pirat, to kupi."

jasne, chyba od rumuna na straganie. Jak ktoś nie ma kasy to nie ma kasy.

Zhar the Mad: gadasz farmazony straszne, nie masz pojęcia widocznie jak to jest zarabiać robiąc coś co jednocześnie jest twoją pasją, przestań wypisywać bzdury bo tylko robisz z siebie idiotę.

choć tak szczerze mówiąc to wydaje mi sie raczej że zwyczajnie masz głupią zabawe przy pisaniu tych idiotyzmów

07.05.2009
20:24
[84]

!!111one!11one11j1!!111 [ Chor��y ]

Tak w ogóle to jak gra jest słaba, to po co nawet ściągać?

Całe życie mam grać w Baldursy, Fallouty, Tornamenta, Diablo? Nowe gry może i są chujowe, ale można się przy nich nie nudzić, chociaż te gówniane 5 godzin.

07.05.2009
20:27
[85]

rog1234 [ This is the ENDGAME! ]

Skoro można się przy nich nie nudzić to takie złe nie są.
Dlaczego kolejne FIFA (na PC) albo NFS'y są słabe? Bo kupują je tylko ludzie którzy nie wymagają od gry niczego. Jest ich dość dużo. To jest powód że te gry są słabe - bo po co robić lepsze, skoro ci "bardziej wymagający" gracze i tak je ściągną, pograją i powiedzą że "są chuj*we"?

07.05.2009
20:34
[86]

!!111one!11one11j1!!111 [ Chor��y ]

Granie powinno sprawiać przyjemność.

To jest powód że te gry są słabe - bo po co robić lepsze?

Żeby zadowolić graczy? Twórcy jednak nie przejmują się graczami, a świadczą o tym wszystkie nowe gry. Po co się starać? Po co robić dobre gry? Przecież można zrobić jakieś chujostwo, motłoch i tak to kupi.

07.05.2009
20:36
[87]

^_CHazY•_•chAZz._^ [ DisturbeD_RuleZz ]

ja mam same orginaly, a nwet jesli bym mogl piracic to bym tego nie robil

spoiler start
no bo co ja moge spiracic na PS3???

07.05.2009
20:48
[88]

Barto789 [ Pretorianin ]

spoko dla mnie wystarczy tylko z 6 gier miesięcznie xD

07.05.2009
20:50
[89]

!!111one!11one11j1!!111 [ Chor��y ]

@up- a mogę Cię dotknąć?

07.05.2009
20:54
[90]

kaj 5-10-15 [ Pretorianin ]

[38] Może i robią to co lubią ale na pewno nie jest to praca przyjemna, trzeba poświęcić wieleee godzin by stworzyć dobrą grę bo jak wydadzą gniota to zaraz zlecą się osoby które będą błędy wytykać. Tak w ogóle to po co za piwo płaciłeś trzeba było wyjść bez płacenia przecież Ci zo piwko robią to z przyjemności..;/ Zresztą nie ciągnijmy już dalej tych dyskusji - temat wałkowany 18950728975286527862746179846 razy. Nie chcesz kupować oryginałów nie kupuj, niektórzy mówią Ci tylko, że jest to przestępstwo i tyle żadnych głupich argumentów typu "przyjemna praca".
Choć swoje racje też masz.

07.05.2009
20:58
smile
[91]

Kamiot [ Tajniak ]

Ja chce cię doktnąć!

07.05.2009
21:43
[92]

Gastovski [ Konsul ]

Zhar the Mad - Tak jak napisał Marek z Lechem, gadasz straszne farmazony.

Kazda gra blizzarda jest duzym sukcesem. Mam wrazenie ze nie masz pojecia o grach blizzarda, ze wzgledu na to ze akurat blizzard z piractwem walczyc umie, jak zadna inna firma developerska. Kazdy wie, ze blizzard to multiplayer. diablo, starcraft, warcraft, kto gra po singlu ? Raz zeby przejsc kampanie i tyle + od czasu do czasu wroce, myslisz ze te gry bylyby nadal zywe gdyby nie mialy wspanialego multiplayera ? Zeby w nim brac udzial trzeba miec oryginalny cd-key ktorego spiracic sie nie da ? Wiekszosc ludzi kupuje gry blizzarda zeby grac multiplayer, zeby grac multi musisz posiadac oryginal. Wiec o jakim piraceniu mowisz ? Opchna D3 i SC2 jak swieze buleczki bo te gry, to nawet ja kupie w oryginale bo z pirata korzysci nie widze. To dowodzi ze Twoje oskarzenia jakobym nie wiedzial o czym mowie sa jak zwykle zwykla proba dziecinnego zgnojenia mnie, niestety kolego emocje sa zlym partnerem w dyskusji a Ty nie umiesz trzymac ich na wodzy.

Fajnie, miej na uwadze to, że mówisz to do mnie, czyli ortodoksyjnego fana Diablo, który od lat siedzi na battlenecie. Tyle, że ja stwierdzam fakty. A fakty są takie, że Blizzard od dawna żadnej gry z singlem nie wypuścił. Od czasów ich gier sprzed WOWa, na rynku PC zmieniło się wiele. Lecz to o czym mówiłem w sprawie Blizzarda, to była tylko dygresja.

Zastanawiasz się ilu ludzi gra w single? Mnóstwo. Wejdź na oficjalne forum Diablo i popytaj.

Na razie wymieniłeś Blizzarda. Jakie jeszcze firmy znasz? Na rynku jest kilkadziesiąt firm developerskich. Śmieszy mnie jak eksperci z GOLa wymieniają trzech developerów, którzy się niby starają, a reszta według nich olewa graczy.

Wszyscy się starają i wszyscy chcą zarobić. Problem jest taki, że pomysły się wyczerpują, projekty się zmieniają. Poczytaj trochę jak to jest pracować w branży. Gwarantuję ci, że to ogromny młyn, w którym nie aż tak wielu chce pracować. Niech ci ostatni przykład z Wiedźminem w Polsce da to myślenia.

Drogi kolego, czy naprawde bylo to potrzebne ? Co Ci da to, ze wylejesz na mnie swoj jad, satysfakcje ? Ty pracowales kiedys, chodziaz lopata ? Dowodzi to tylko tego ze nie masz szacunku do pracy, bo gdybys go nabyl, szanowal bys kazdy zawod. Zadna praca nie hanbi. A praca fizyczna moze dawac o wiele wieksze pieniadze niz praca "intelektualna" aka umyslowa.


A ja ci zadam z pozoru dość infantylne pytanie - stanie pod latarnią też nie hańbi?

"Dyskusja" z tobą jest śmieszna, bo nie przywykłem do rozmów z przestępcami. To tak jakbym komuś wyjaśniał, dlaczego kradzież rzeczy ze sklepu jest zła.

07.05.2009
21:56
[93]

Septi [ Starszy Generał ]

Ja też jestem uzależniony,tylko że od filmów artystycznych.Mam własną kolekcje,wszystko co mi podnosiło worek z piaskiem w 2008 i 2009,nazwałem ją "stawiacze 2008 i 2009".

07.05.2009
21:59
smile
[94]

Rezort [ Naznaczony ]

Ja mam tak samo, lepiej mis ie gra na oryginałach, gdy widze pudełko przed oczami :P gdy gram

08.05.2009
10:25
smile
[95]

nobby_nobbs [ Chor��y ]

[1] - mam tak samo, tyle, że z filmami ;). Odkąd zacząłem zarabiać konkretniejsze pieniądze tak się rozleniwiłem, że wolę wydać kilka-kilkanaście złotych więcej niż tracić godzinę na ściągnięcie i nagranie płytki.

PS. Szkoda, że już gier nie wydają w tych olbrzymich pudłach z masą zazwyczaj bezsensownych dodatków, jak kilkanaście lat temu ;)

08.05.2009
10:45
smile
[96]

Cobrasss [ Konsul ]

Ok takie pytanie do Zhar the Mad

Skoro uważasz że marnowanie kasy na gry to bezsens ? to czy zgodzisz się abym cie zabił z zimną krwią ?

No przeciesz to bezsens spokojny człowiek nie wadził nikomu a tu zabił kogoś z nawiadomych przyczyn.

08.05.2009
10:55
[97]

WrednySierściuch [ Pretorianin ]

>> PS. Szkoda, że już gier nie wydają w tych olbrzymich pudłach z masą zazwyczaj bezsensownych dodatków, jak kilkanaście lat temu ;)

jak to nie wydają? A widziałeś kolekcjonerską wersję Mass Efect albo DrakenSang, albo tą fajną puszke do Fallouta 3? Zreszta w Biedronce wyprzedaż tez była w dużych pudełkach (to akurat jest dziwne)

ps.Darmowy limeryk

Kiedy masz fantazje chore
kup se oryginał Spore!

08.05.2009
11:04
[98]

nobby_nobbs [ Chor��y ]

[97] - niby tak, ale są to wydania kolekcjonerskie, zazwyczaj sporo droższe. Kiedyś w ten sposób wydawano wszystko bez wyjątku, nawet jak gra mieściła się na dwóch dyskietkach :)

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.