
davhend [ Ghost of Sparta ]
Zryło mi system!!!! Kto zrozumie kobiety?
Przedstawię Wam cała sytuację, a w zamian oczekuję opinii i ew uwag/poard.
Jest sobie pewna dziewczyna, która mieszka na drugim końcu mojego miasta zwanego Katowice. Mieszka ona na dużym osiedlu zwanym Tysiącleciem, koło którego znajduje się olbrzymi Park, w którym jest stadion, zoo, wesołe miasteczko i wiele innych. Wczoraj był tam festiwal Regge itp. Poszedlem na to z kumplem.
Jeżeli chodzi o picie %%, to w wieku 17 lat miałem z przepicia śmierć kliniczną. Co nie zabije to wzmocni w tym przypadku było uzasadnione, mogłem pić ile wlezie i chodziłem równo. W wieku 20 lat znudziło mnie picie. Poza bronami itd, to nie miałem solidnej popijawy od jakiegoś roku. Wczoraj na tym festiwalu obróciłem z kolegą 0,5 i parę piw. Siekło mnie. Kumpla zgubiłem, postanowiłem wrócić do domu.
Na przystanku spotkałem ową dziewczynę, z która przebywam jakieś 14 miesięcy. Poczekała ze mną na busa. Stałem na krawężniku tak, że jak jechał bus (solaris) to jebnął mnie w głowę lusterkiem. Wywróciłem się, bus odjechał beze mnie, a girl odwróciła się na pięcie i poszła w stronę domu. Trochę minęło zanim się ogarnałem i zebrałem z ziemi, ale gdy to już zrobiłem to pobiegłem za nią, aby ją przeprosić za ten incydent.
Promile we krwii, ciemność nie były moimi sprzymierzeńcami, podbiegłem pod jej klatkę, ale jej nie złapałem. Widocznie ją zgubiłem gdzieś po drodze. Dostałem chwilę potem esa od niej, że już jest w domu. Coś tam odpisałem, że biegnąłem za nią bo chciałem przeprosić i ruszyłem do domu. Połowy drogi nie pamiętam, w każdym bądz razie nic się nie działo.
Obudziłem się rano, dzwonię do niej, nie odbiera. Piszę esy, nie odpisuje. Napisała koło 15, że to koniec. Biorę tel odbiera, mówię że nie panowałem nad sobą itd, a ona że ją to nie obchodzi i że przegiąłem i odkłada słuchawkę. Nie poddałem się. Ubrałem się i pojechałem do niej. Nie dostałem się do mieszkania, ale pod blokiem zadzwoniłem, odebrała. Powiedziałem, ze mi przykro coś tam, coś tam i że przepraszam bla bla i że jestem pod blokiem. Ona na to, że ją prześladuję i że się mnie boi i że mam jej dać spokój, a jutro zmienia numer tel.
Zryło mi system...
Powiedziałem jej, że cały dzień ja próbuje jedynie przeprosić, ale już mi się skończyły pomysły więc się poddaje. Ona jeszcze coś powiedziała, że udawałem, ze byłem narąbany, bo szybko biegnąłem (widziała mnie).
WTF?!?!?!?!?!
Możecie mi powiedzieć:
1) Czy rzeczywiście jestem prześladowcą?
2) Czy to co zrobiłem było tak haniebne, że trzeba ze mną skończyć?
3) Co byście zrobili na moim miejscu?

abemus papa [ Chor��y ]
jaki dekiel. jebnlo go lusterko od aubobusu.

polak111 [ LOXXII ]
Odpuść sobie.

techi [ All Hail Lelouch! ]
Stary, dziewczyna dziewczyną, ale:
Jeżeli chodzi o picie %%, to w wieku 17 lat miałem z przepicia śmierć kliniczną.
Respect za to;o
Kobiety nie lubią alkoholu u ich facetów. Ale prawdopodobnie szukała tylko wymówki, bo nie wierzę, żeby po 14 miesiącach z takiego powodu zrobiła Ci taką burdę;)
Glob3r [ Tots units fem força ]
Czekaj czekaj... Ona się obraziła bo bus pieprznął w Ciebie lusterkiem? Zamiast zobaczyć czy coś Ci sie stało, to ona odwróciła sie i poszła? A w dodatku po ponad rocznym związku zrywając z Tobą PISZE CI SMS-A?!?! Jeśli czegoś nie pokręciłem... To coś z nią jest nie tak.
I jeszcze jakaś mania prześladowcza...
Sorcerer [ Konsul ]
format
edit: o, sorki, nie doczytałem reszty tematu
davhend [ Ghost of Sparta ]
abemus papa - po dobranocce już, akysz!
polak111 - innego wyjścia nie ma.
techi - chyba masz rację...
Mazio [ Mr Offtopic ]
3) przemyślałbym swoje postępowanie i postanowił kroki zaradcze oraz wyciągnął wnioski by nie zestresować podobnie kolejnej dziewczyny. Darowałbym sobie tą, o ktorej piszesz i za parę miesięcy przeprosił z pozycji kolegi dziękując za bodziec do pracy nad sobą
2) to co napisałeś jest haniebnym niezrozumieniem problemu jaki stwarza dla Ciebie alkohol (jeśli wszystko co piszesz jest prawdą, a nie ma innych danych, ktore mogą Cię jakoś usprawiedliwić)
1) Nie, ale wyłamałeś się z ram w jakich opisuje się dla niej związek z chłopakiem burząc jej poczucie bezpieczeństwa
Snakepit [ aka Hohner ]
1) Czy rzeczywiście jestem prześladowcą?
2) Czy to co zrobiłem było tak haniebne, że trzeba ze mną skończyć?
3) Co byście zrobili na moim miejscu?
1 - poniekąd
2 - cóż, nawalony jak szpak z dziewczyną której narobiłeś wstydu - pomyśl
3 - nawyzywał su*** :D

techi [ All Hail Lelouch! ]
Loon->Staraj się, staraj to może jak będziesz miał lvl ~1000, to zaczniesz być śmieszny:)
promilus1 [ Człowiek z Księżyca ]
Przegrałeś sparing z autobusem, to Cie zostawiła.
Bullzeye_NEO [ Happy Camper ]
Panna, która nie rozumie, że jej facet czasem lubi się zabawić nie jest dziewczyną, tylko faszystką.
Inna sprawa, że po przeżyciu śmierci klinicznej to bym w życiu wódki nie tknął.
buszmen33 [ Pretorianin ]
xD nie załapałem ale skoro mówimy o autobusach to miałem ciekawą przygodę
Wysiadam se z autobusu (około 12 w nocy) i wychodzi nawalony ziomek i idzie nagle sru i przed autobus na mordę (na zatoczce były kocie łby xD) autobus ruszał ale w ostatniej chwili sie zatrzymał niezłe to wyglądało

abemus papa [ Chor��y ]
Staraj się, staraj to może jak będziesz miał lvl ~1000, to zaczniesz być śmieszny:)
wal sie.
davhend [ Ghost of Sparta ]
Mazio - 3 & 2 ja nie piję... Hehe. To był jednorazowy wyskok. Jeżeli chodzi o jeden: to chyba tu jest pies pogrzebany. Zoabczyła we mnie kogoś, kogo nie widziała i to ją przestraszyło jak cholera.
Yo5H [ ziefff ]
o lol.
Gangstah [ Masz bober? ]
yyy smierc kliniczna ? ladna patologia
davhend [ Ghost of Sparta ]
promilus1 - nie mój przedział wagowy. ;)
Glob3r [ Tots units fem força ]
Sorcerer -> Już mogłeś się postarać i faktycznie edytować ten post. Bo póki co, to jest jak w tym liście "chciałem Ci wysłać 50zł, ale już zakleiłem kopertę". FAIL :).
Apocaliptiq [ Mr Everything ]
Prosta sprawa jak dla mnie.
Możecie mi powiedzieć:
1) Czy rzeczywiście jestem prześladowcą?
2) Czy to co zrobiłem było tak haniebne, że trzeba ze mną skończyć?
3) Co byście zrobili na moim miejscu?
ad. 1
Nie jesteś, ona tak mówi bo nie ma lepszego powodu żeby wyjaśnić ci swoje zachowanie
ad.2
Jest inny powód. Już dawno miała to zrobić.
ad.3
Ile masz teraz lat? 20? Rozejrzyj się, wokół jest pełno innych, fajniejszych dziewczyn. Powiesz "co ty mozesz wiedziec?!". Przekonasz sie z czasem.
W tej chwili - odpuść sobie bo i tak nic z tego nie będzie. A i nie słuchaj tego co mówi. Tonący brzytwy się chwyta, ona również. Jest ci w stanie powiedzieć wszystko a ty z uwagi na te 14 miesięcy weźmiesz to do siebie. Nie warto.
[15] --> nic w tobie nie zobaczyła i ta sytuacja nie miała większego wpływu na jej decyzję. Założę się, że już jest jakiś inny, wlasciwie był ale teraz może oficjalnie się z nim pokazywać. A jak nie mam racji to nikt ci juz tego nie wyjasni bo powodow moze być milion.
Gepard206 [ Final Fantasy 7 ]
1) Jeżeli dziewczyna nie odbiera telefonów i stanowczo okazują swój dystans do osoby, a ktoś tego nie widzi i tylko coraz bardziej próbuje się zbliżyć to tak ... Podchodzić aż pod dom ... fiu fiu :]
No ale rozumiem twoją postawę ... tak to z kobietami ...
2) Mogła pomyśleć ,że jesteś mało poważnym gościem upijając się do takiego stanu by nie zauważyć lusterka od samochodu, które "zaatakowało" ;]
3) ehhh... przeczekać jakiś czas ... i hm ... kwiaty lub coś innego twórczego :)
oczywiście przeanalizować najpierw wszystkie fakty....
czy to ma sens ... tak się starać dla niej ..
davhend [ Ghost of Sparta ]
Hehe stary Apo zawsze wyciągnie pomocną rękę. Ja wiem, że rybek w może jest pod dostatkiem, tylko że to wszystko działa na pewnych zasadach. Najpierw trzeba zapomnieć. ;)
Lat mam 22 stary. ;)
Gepard - na nią kwiaty i inne romantyczne wynalazki nie działają. ;)

Sorcerer [ Konsul ]
Glob3r -> o kurczę, tu mnie masz.
sebekg [ Senator ]
Widzisz powinienes sie szanowac, dziwne i tak miales z nia stosunki. Nie powinienes na przyszlosc robic takich rzeczy ale tak naprawde to sadze ze juz dawno chciala Cie zostawic a teraz juz to zrobila. Wiesz tez bylem mase razy zakochany i wiem ze co czujesz ale skoro mowi nie to nie. Zobacz ile fajnych samotnych kobiet jest:)
Glob3r [ Tots units fem força ]
Sorcerer -> Wiedziałem, że niezmiernie Ciebie zasmuci fakt, że Twoje niechlujstwo zostanie tak szybko "zdemaskowane".
Co nie zmienia faktu, że dowcip IMO byłby lepszy gdybyś faktycznie edytował tego posta :P.
Apocaliptiq [ Mr Everything ]
dav --> :P
Oczywiście, że lepiej zapomnieć. Ale najlepiej zapomina się w towarzystwie innej bo jak będziesz siedział sam z tym wszystkim to do niczego nie dojdziesz.
Zacznij od pójścia z kumplem na piwo. Czytania książki nie polecam bo za dużo byś myślał :P
22 lata? To już staruch jesteś! Swoją drogą, ile dziewczyna ma lat? Jeżeli nie jest to żadna tajemnica?

Sorcerer [ Konsul ]
Ale wtedy wyszedłbym na głupka, a tak po prostu jestem kolesiem od betonów.

Gepard206 [ Final Fantasy 7 ]
davhend => Nie działają ? To zaprawdę jakiś :nieczuły , zły , przeklęty, zimny przypadek się trafił :>
Więc to nie ta ... szukaj dalej ... a tą omijaj ..
davhend [ Ghost of Sparta ]
She's nineteen, mate. Wcale nie jestem stary. ;)
Gepard - nawet nie wiesz jaki hardy przypadek, ale dlatego mnie tak ciągnie. jak trzeba się pomęczyć to większa satysfakcja, stary wiesz ile expa na niej nabiłem? Hehe
*_*Cypriani [ White Trash ]
Pierwsze dni po zerwaniu są najgorsze...
Wybywasz na imprezę, szukasz jakiejś fajniejszej, wkręcasz się, mijają góra 3-4 dni i nie pamiętasz już o swojej byłej :)
Ot co...

xNaruto [ Konsul ]
Pierdolnij ją takim samym lusterkiem, niech zrozumie przez jaka głupotę Cię zostawiła ;]
PatriciusG [ pink floyd ]
1) Czy rzeczywiście jestem prześladowcą?
2) Czy to co zrobiłem było tak haniebne, że trzeba ze mną skończyć?
3) Co byście zrobili na moim miejscu?
1) No wiesz jak to jest - może nie od razu, że prześladowca, ale wiesz, że kobiety lubią wyolbrzymiać jak są zdenerwowane.
2) Z punktu widzenia kobiety - oczywiście. Ja się kiedyś nawaliłem strasznie i moja była 2 dni się nie odzywała słowem, 10 dni była mega zła a 3 tygodnie mi to wypominała jak to nie może na mnie liczyć i jak to się do niczego nie przydaję. Potem przy rozstaniu się dowiedziałem, że gdyby nie to, że miała problemy z którymi sobie nie radziła, to by mnie rzuciła.
3) Przeprosił grzecznie, powiedział, że 'chce rozmowy jak opadną emocje' i dać sobie spokój jak jej nie przejdzie.
techi [ All Hail Lelouch! ]
Ale wtedy wyszedłbym na głupka, a tak po prostu jestem kolesiem od betonów.
Nie leżysz nawet blisko.
Apocaliptiq [ Mr Everything ]
oj no to ze starością to na luzie potraktuj :P
A co do niej, tak myślałem, stawiałem na 18-21 bo młodsze to już lekka przesada a starsze załatwiałyby to inaczej.
Okej, życzę powodzenia z tym wszystkim ale lepiej posłuchaj nas i odpuść :P Tutaj już nic nie da rady a pomęczyć możesz się z inną :P.
Dobranoc :)
davhend [ Ghost of Sparta ]
xNaruto - hahahaha, OWNED.
Pat - Ciebie tez nie widziałem kopę lat. Już nie da rady przepraszać, bo nie ma kontaktu, nie mogę na siłę się wbijać... Jedynie co można zrobić to odpuścić.
Mazio [ Mr Offtopic ]
kolejny epicki upadek - jeszcze chwila, a skończą się hodowane konta... :]
davehand - w takim razie alkohol wyjątkowo Ci nie służy. Znam paru takich gości - z reguły przestali pić w pewnym wieku bo poziom nieprzyjemności przewyższał poziom korzyści jakie odnosili z picia. Ja w każdym razie bym już jej nie męczył. Istnieje też szansa, że pozostawiona samej sobie przemyśli temat i zmieni zdanie. Nikła.

pasterka [ Paranoid Android ]
davhend --> stan przez lustrem i miej odwage przyznac sie, ze dales ciala, zamiast uzalac sie, ze caly swiat Cie nie rozumie.
davhend [ Ghost of Sparta ]
Mazio - dokładnie nie służy, to już nie to co kidyś. To jest tak jak to powiedział Apo - starość, hehe. A jeżeli chodzi o resztę postu, to nie mam zamiaru robić nic innego.
pasterka - ja nie mówię, że nie dałem ciała, ani że cały świat mnie nie rozumie. Kwestia jest taka, czy rzeczywiście to co zrobiłem, uzasadnia w pełni jej reakcje. W zasadzie fajnie jak byś powiedziała coś więcej.
PatriciusG [ pink floyd ]
davhend -> A bo ja ostatnio się udzielam tylko w bezsenności raz na 2-3 dni :) Nie znajduje czasu na forum specjalnie. Powiedz gdzie przesiadujesz na forum to może czasem wpadnę :)
A większość kobiet tak ma po prostu i nic na to nie poradzisz.
Moja rada jest taka - olej i znajdź nową. Jak będzie inna i nie będzie robić takich scen to IMO znaczy ze jej naprawdę zależy na Tobie i taka będzie fajniejsza, co nie? ;)
A poza tym ja jakiś czas temu zostałem porzucony i znalazłem sobie inną. U mnie była naprawdę korzystna zamiana - życzę Ci tego samego ;)
davhend [ Ghost of Sparta ]
Pat - mnie ogólnie prawie wcale nie ma na GOLu... Wstyd przyznać.

pasterka [ Paranoid Android ]
wkurzyla sie i nie chce Cie widziec, tak trudno to zrozumiec?
davhend [ Ghost of Sparta ]
pasterka - jedno i drugie jest oczywiste, ale jak powiedziałem chciałbym wiedzieć jak Ty to widzisz. Przedstawiłem całą sytuację. To co zrobiłem było złe, ale chciałbym się dowiedzieć, czy np na jej miejscu postąpiłaś by tak samo? I np czy też byś się przestraszyła albo czy wyzywała od prześladowców.

yo dawg [ Konsul ]
pasterka, to Ty ganiasz chłopa za to, że miał czelność urżnąć się raz na ruski rok?
PatriciusG [ pink floyd ]
Ja też GOLa troszkę zaniedbuję ;) No-lifeizm mi spadł o 70% ;((((((((((((
A miałeś już jakieś jazdy z powodu alkoholowego upojenia? W sensie, że miałeś jakąś taką sytuacje wcześniej albo ostrzegała Cię, że nie toleruje pijących facetów?
pasterka [ Paranoid Android ]
davhend --> nie bylam w takiej sytuacji, nie wiem, jak bym sie zachowala. Najprawdopodobniej powiedzialabym to co w poscie 41.

zarith [ ]
hmm, dziewczyna nawet się nie przejęła że potrącił cię autobus, tylko odwróciła się na pięcie? i zrywa z toba za pomoca sms-a po 14miesięcznym związku bo się nawaliłes? podziękuj jej, wyswiadczyła ci przysługę.
Duke Larhendiel [ Centurion ]
davhed-->
Nie warto dla tej kobiety marnować nawet grosza na sms, a jakbyś dostał wstrząsu mózgu, a jakby ktoś Ci ukradł portfel i wziął całą masę pożyczek na Twój dowód??
Po pierwsze taka afera za to, że raz się schlałeś nie powinna być przyczyną do zrywania, po drugie jesteś ofiarą (?) wypadku, znajdź tego pierniczonego kierowcę autobusu i zapytaj się debila jak jeździ, po trzecie ta kobieta nie byłaby dobrą matką dla Twoich dzieci, zero instynktu macierzyńskiego.
Duke Larhendiel [ Centurion ]
Zamiast ją przepraszać zrobił bym jej burę, że nie spisała rejestracji autobusu i że się nie zajęła Tobą gdy dochodziłeś do siebie leżąc na ziemi
pao13(grecja) [ Silkroad Fan ]
1) Napewno nie jestes
2)Nie. Ja zrobilem gorzej i nadal jestem ze swoja kobieta.
3)Jezeli to jest powazny zwiazek to daj jej szanse. Mozliwe, ze zrozumie swoj blad.
Dessloch [ Legend ]
przeczekaj troche, przepros, zapros nakolacje, upij i czekaj na nadjezdzajacy autobus.
Jak oberwie lusterkiem to zobaczy, ze po pijaku da sie szybko biec :)
a tak powaznie dales, ciala a jesli was wiecej laczylo to ci po prostu wybaczy. Kazdy czlowiek popelnia bledy i zwiazek polega tez na akceptowaniu wad drugiej osoby i wybaczaniu.
Nie znamy dwoch stron to ciezko powiedziec, czy aby na pewno tylko dlatego cie zostawila...
moze przebrales miarke? lub po prostu ise wystraszyla i daj jej czas..
brzydki potworek [ apatryda ]
1.Nie, ale masz powazny problem z alkoholem, ktorym powinienes sie zajac, zanim zblizysz sie do jakiejkolwiek dziewczyny.
2.Coz, gdyby lusterko wykonalo swoje zadanie jak nalezy, problem mialbys z glowy...podobnie jak sama glowe zreszta :P.
3.Terapia AA? :).

ES_Lechu [ Piw Paw Elo 320 ]
olej ją... nic nie warta, nie kochała Cie nawet, skoro po 14 miesiacach zostawiła Cie przez taka głupote ;)
Jak mowi reszta, szukala sobie pretekstu i akurat sie jej trafił :P
migiel1212 [ Pretorianin ]
Jak ty wstałeś po spotkaniu z autobusem kolo twardy jesteś
Śmiałuś [ Nudziarz ]
Co za Idiotka.Daj sobie spokój.
Belert [ Legend ]
odpusc sobie.i nie pij ,z tego wynika ze jestes urokliwie miły jak wypijesz.I raczej zadna panna po zobaczeniu Twoich wystepow nie bedzie chciala chodzic.Choc...sa czasem frajerki.
Patryx0 [ Konsul ]
Walnął Cię autobus a ona odeszła, nawet nie chciała zobaczyć czy wszystko jest dobrze z Tobą..
Odpuść lepiej, znajdziesz kogoś lepszego.
Raziel [ Action Boy ]
stary czy ty tego nie widzisz?
dziewczynie zwyczajnie wstyd było. Przecież to patologia, chłopak narąbany jakimś lusterkiem oberwał z autobusu potem biegnie jak jakiś cieć wydziera się za nią, dzwoni itp.
Fakt, 14 miesięcy to już dużo więcej niż miesiąc, ale skąd mam(y) wiedzieć jak się układają wasze relacje. Ja jestem z Moją Kobietą już prawie 2 lata i jestem pewien, że po takiej akcji by ze mną nie zerwała, ale na pewno DŁUUGO by się nie odzywała;)
edit: poza tym z tego co widzę, to pamięć masz nieco rozmazaną i może w tym tkwi problem - zrobiłeś coś/powiedziałeś coś czego nie powinieneś. Kto wie może po oberwaniu lusterkiem krzyknąłeś do niej "NOO PHOMÓSZ MEEE SU$%"
Billie Jean M.J. <3 [ Pretorianin ]
Widać , ze kolesina Harda suka ! ; O ! A tak na przyszlosc to " JEBAĆ SYSTEM" !
DJ_Ant [ XBOX 360 ]
Apocaliptiq ----> masz racje, planowala to juz zrobic dawno cos o tym wiem, uwierz mi dobrze zrobila zrywajac po 14 miesiacach, a nie tak jak u mnie po ponad 4 latach, takie sa wlasnie dziewczyny :P tfu! :P

BarD [ Leningrad Cowboy ]
Jak by mnie zostawiła kobieta po wypadku niezależnie od przyczyny, nawet przez myśl by mi nie przeszło, by za nią biec.
Ona naprawdę wyświadczyła Ci przysługę; lepiej teraz niż za 5 lat :D
1) Tak, jesteś prześladowcą, bo jak ktoś prosi Ciebie o to, byś się nie pokazywał na oczy, to zwyczajnie się to robi;
2) To był pretekst;
3) Odpuściłbym oczywiście.

Vidos [ Legend ]
Motyw z lusterkiem :):) kompletnie przyćmił mi udzielania jakichkolwiek rad i spostrzeżeń :) do tej pory mam uśmiech na twarzy, ale nie martw się 14 miesięcy to wbrew pozorom nie jest tak dużo i wszystko może się jeszcze zmienić na lepsze. Przeżyłeś niezły dramat komediowy, chciał bym być świadkiem tego zda(e)rzenia na przystanku :)) Lusterko - beton !:) hehe
nutkaaa [ Panna B. ]
Z punktu widzenia kobiety:
Ja się nie dziwie dziewczynie, że się wystraszyła. Ponoć niepijący chłopak, nawala się w trzy dupy, nie kontroluje swojego zachowania i tego co się dzieje dookoła. Widząc Ciebie peirwszy raz w takim stanie nie dziwota, że się przestraszyła jak ją goniłeś - skąd mogła wiedzieć, co siedzi w głowie nawalonemu chłopakowi?
Inna sprawa, musiała mieć jeszcze inny powód do zerwania, ja swojemu eks dawałam kilka szans na poprawę i tłumaczenie się - to, że z nich nie korzytsał to już jego sprawa i za swoje błędy zapłacił.
Mazio dobrze prawi - przemyśl swoje zachowanie, daj sobie z nią spokój, a za jakiś czas jej podziękuj, że dała Ci takiego kopa w dupę.

klimson_ [ Ace of Spades ]
dobry z Ciebie zawodnik, wpadnij kiedyś do Kielc to sie zmierzymy z jakimś autobusem
a pannie podziekuj za współprace, nie wyobrażam sobie jak mogła Cie zostawić leżącego na przystanku
flikt [ wandalista ]
bez kitu nie biegaj juz za nia
autobus przywalil Ci w leb a ona sobie poszla nawet nie sprawdzajac czy zyjesz
pogratulowac zarowno jej jak i kierowcy i osobom na przystanku
spoleczenstwo
dziewczyna jest glupia i tyle, olej ja i zajmij sie madrzejszymi dziewczynami, na pewno tez znajdziesz jakas z wiekszymi piersiami
erton2 [ Konsul ]
Kurde w tych Katowicach to jednak jest hardcore, nastolatki przezywaja smierc kliniczna po alko, autobusy potracaja pijanych ludzi i odjezdzaja zostawiajac ich lezacych na chodniku... Ty sie ku**** ciesz, ze cie nie oskalpowali jak wracales do domu.

yazz_aka_maish [ Legend ]
O, krotko mowiac zgadzam sie z tym co to napisal [64] :)
K4B4N0s [ Filthy One ]
1 reakcja po przeczytaniu była taka jak w poście [64] - zostawic swojego chłopa leżącego na przystanku? Co to jest...
Ale jeśli Ci tak na niej zależy to:
a) Sama się odezwie
b) Swoją upierdliwością nic dobrego nie zdziałasz.
c) Zostaw jej na wycieraczce kwiaty. Bądź wyślij kuriera.
X-Cody [ Zabójca z Liberty City ]
Ja w tej historii nie rozumiem jednego...jak mozna z kims zerwac, bo mial wypadek? oO nawet jesli to bylo pod wplywem i bylo tak (wybacz, Dav) zabawne.

mautrix [ Foo Fighter ]
Motyw z autobusem miażdży, mam tu nawet adekwatny obrazek -->
Co do dziewczyny to zachowała się raczej głupio, co nie usprawiedliwia twojego dziwnego zachowania a tym bardziej upicia się i gonienia jej po mieście.

Mikami [ Generaďż˝ ]
A miałem fajną przygodę. Idę sobie w nocy przez Katowice, a tu nagle wpada na mnie zapłakana dziewczyna. No to spytałem co się stało, a ona na to, że jej chłopak przyszedł na przystanek, cały najebany, wstyd jej przyniósł, a potem jeszcze rzucił się pod autobus i niestety przeżył - tylko lusterkiem dostał w łeb. Była taka biedna, płacząca, bezbronna. Stała chwilę ze mną przytulona, lecz chwilę później zobaczyła, że jej facet idzie krzywo pod jej blok. No to napisała mu, że jest już w domu i poszliśmy jeszcze porozmawiać do parku. Spytałem ją jak taki ktoś może być jej chłopakiem? Odpowiedziała, że zrywa z nim. Kiedy się rozstaliśmy to nawet zaczęła się uśmiechać, więc wymieniliśmy się numerami. A na drugi dzień nawet odezwała się z nowego numeru, bo ponoć jej były ją prześladuje. Już chciałem zebrać kumpli z Zabrza, ale powiedziała, że nie będzie takiej potrzeby. A jutro idziemy na randkę:P

Loiosh [ Senator ]
Mega watek, naprawde mozna sie usmiac:) And the winner is "przeczekaj troche, przepros, zapros nakolacje, upij i czekaj na nadjezdzajacy autobus" ze specjalnym wyroznieniem dla postow [2] i [11]:)
Ale juz na powaznie. Jak juz kilka osob zauwazylo - narobiles jej strasznego przypalu. Zakladam, ze to normalna, poukladana dziewczyna. Z tego co mowisz,wynika, ze byles zdrowo nawalony, wiec ja sie w ogole dziwie,ze ona stala tam z Toba na przystanku. W momencie kiedy dostales w czerep lusterkiem, tego bylo juz za wiele i uczucie wstydu zwyciezylo. Ona mieszkala w poblizu, pewnie nie chciala, zeby widzieli ja jak sie meczy probujac podniesc z ziemi menela(sorry,ale to chyba jednak nie miejsce na eufemizmy). Dla Ciebie to moze nawet bylo zabawne, kumple jak o tym uslyszeli to pewnie boki zrywali...ale dla niej?
Jeszcze moze zyczliwi sasiedzi doniesli jej rodzicom, albo sama im o tym powiedziala,a wtedy coz - raczej alkoholika nikt w obrone nie bierze.
Kobiety podobno oceniaja mezczyzn - swiadomie czy nie - jako potencjalnego ojca dla ich dzieci, samca, ktory ma im zapewnic bezpieczenstwo itd. Ty, wykazales sie instynktem lemminga. Wiedzac,ze kiedys prawie zachlales sie na smierc, teraz znowu dajesz ostro w palnik. Mowisz, ze to tylko raz, ok, dla niej to moze o raz za duzo, bo to jakis sygnal choroby alkoholowej. Wracac do czegos co prawie Cie zabilo? A jezeli to nie alkohol zabije Cie posrednio, to zrobi to lusterko, czy cokolwiek innego,bo bedziesz tak napruty,ze nie bedziesz wiedzial co sie dzieje i zrobisz sobie krzywde.
Mi tez zdarzalo sie kiedys wypic tyle, ze tylko cudem udawalo sie dotrzec do domu - a czasem robilem to bardzooooo okrezna droga,bo przysnalem w autobusie:) Niemniej rozumiem dziewczyne, bo jej sie chyba nie marzy facet, ktorego kiedys znajdzie czolgajacego sie po chodniku.
Ale moze jeszcze jej przejdzie, mozesz sprobowac obiecac, ze juz nigdy wiecej do czegos takiego nie dopuscisz, tylko wypadaloby wtedy dotrzymac slowa, wiec przekalkuluj czy sie oplaca:>
Czyli w skrocie
1) Jezeli ona uznaje, ze ja przesladujesz, to jestes. Ona nie chce z Toba gadac, a Ty sie dobijasz i czaisz pod domem:)
2) To bylo haniebne, ale wydaje mi sie,ze przy odrobinie checi mozna to wybaczyc.
3) Jak mi zalezy, to bym troche odczekal i jeszcze raz sprobowal pogadac. Jak nie, to masz nauczke na przyszlosc.
PS Pisze sie chyba "biegłem".
Bullzeye_NEO [ Happy Camper ]
Haha no swoją drogą to ten autobus to nie wiem czy czasem nie jest lepszy od wioseł Stansona.
Yo5H [ ziefff ]
mikami - ha, ha. ha?

_agEnt_ [ Tajniak ]
pewno mirencjum kierował ;P
Belert [ Legend ]
wlasnie zapros ja na przystanek ,upij sie i czekaj az mirencjum przyjedzie autobusem i wtedy bedzie jazda .
NewGravedigger [ spokooj grabarza ]
A wiecie jak naprawdę to było? Chłopak narąbał się jak szpadel, pewnie sypnął dobre teksty w kierunku dziewczyny, tyle że tego nie pamięta. Autobus też raczej go tylko musnął, bo nie wyobrażam sobie sytuacji, że kierowca ot tak odjeżdża z miejsca, nie można tego inaczej nazwać, wypadku/potrącenia.
Aczkolwiek o tej śmierci klinicznej możesz coś opowiedzieć, po ilu litrach, co brałeś do tego itp :]

Preacher [ Chor��y ]
Krótko - to co w poście [66], czyli olej ją. Serio. Głowa do góry!

bodzio helikopter [ Konsul ]
6/10
davhend [ Ghost of Sparta ]
zarith - w sumie tak się tym przejąłem, że nawet o tym nie pomyślałem
Duke Larhendiel - ale wina leżała przecież po mojej stronie, ja tak stanąłe, on nie wjechał na chodnik, do tego byłem nawalony...
brzydki potworek - nie mam żadnego problemu z alkoholem...
migiel1212 - lusterko sie przekrzywiło, jak by było jakieś mocno zamocowane, to pewnie inaczej sprawy by się potoczyły.
Raziel - nie wydzierałem się, a na pewno nic nie powiedziałem na nią. Mi się nie włącza agresor po pijaku.
erton2 - żebyś wiedział, prawdziwa dżungla.
NewGravediigger - 4.7 promila

davhend [ Ghost of Sparta ]
Zapomniałem jeszcze dodać, że jak już wracałem od niej tym tramwajem wczoraj, to dostałem esa od jej koleżanki "jak ją dotkniesz to nie wiem co Ci zrobie".
abemus papa [ Chor��y ]
walnieta suczka wyruchac i wyrzucic
Megera_ [ Konsul ]
Motyw z autobusem - 10/10!
Co do tematu.
Panowie, jeśli myślicie, że wszystkie lasie rzucają swoich facetów pod byle pretekstem, bo tak naprawdę to mają kogoś innego na boku czy tam na oku - to jesteście w błędzie, kochani moi. :)
To znaczy istnieje taka grupa bab. Wcale niemała. Ale są też takie, których samotne bycie nie odstrasza i przy pierwszej lepszej okazji rzucają delikwenta - BO IM SIĘ ZWYCZAJNIE ZNUDZIŁ.
Apo
22 lata? To już staruch jesteś!
Fikasz? :P
Jak będzie inna i nie będzie robić takich scen to IMO znaczy ze jej naprawdę zależy na Tobie
Aha, bo jak kobieta robi sceny, to znaczy że jej nie zależy. Dobrze wiedzieć!
zostawic swojego chłopa leżącego na przystanku? Co to jest...
To jest życie. ;) Dziewczynie było zwyczajnie wstyd i zechciała się po prostu ewakuować. Nawalony w trzy tyłki facet, który obrywa lusterkiem autobusu.. Co z takim zrobić? Wziąć na ręce i odnieść do domu?
[72] - :))) Gratuluję, Loiosh.
Zapomniałem jeszcze dodać, że jak już wracałem od niej tym tramwajem wczoraj, to dostałem esa od jej koleżanki "jak ją dotkniesz to nie wiem co Ci zrobie".
Skoro już bawimy się w pseudopsychologów - trafiła Ci się rozpieszczona niunia, a nie kobieta. Wraca do domu i użala się koleżankom, a te walecznie stają w jej obronie i wysyłają smsy z pogróżkami - dobre, dobre. Ale na poziomie gimnazjum.
Negocjator [ * ]
davhend --> "dostałem esa od jej koleżanki "jak ją dotkniesz to nie wiem co Ci zrobie"."
To masz odpowiedź ;).
BTW ;)
https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=8954852&N=1
Dycu [ zbanowany QQuel ]
Napierdoliłeś się w trzy dupy, nie pamiętasz połowy z tego co się działo, prawie Cię nie zabiło lusterko od autobusu a Ty się dziwisz dziewczynie?
O, stary, niedobrze z Tobą.
Shrike [ Konsul ]
Ja również dostałem lusterkiem w łeb gdy autobus zatrzymywał się na przystanku, krzywdy to zrobić nie może, gorzej dla kierowcy, przez te lusterko już nic raczej nie zobaczył.

LU2864J [ Pretorianin ]
Dobry Wariat ;))

ppaatt1 [ Trekker ]
szczerze?
Respekt dla Ciebie :)
Jeżeli chodzi o picie %%, to w wieku 17 lat miałem z przepicia śmierć kliniczną.
Stałem na krawężniku tak, że jak jechał bus (solaris) to jebnął mnie w głowę lusterkiem.
Promile we krwii, ciemność nie były moimi sprzymierzeńcami, podbiegłem pod jej klatkę, ale jej nie złapałem. Widocznie ją zgubiłem gdzieś po drodze.
Połowy drogi nie pamiętam, w każdym bądz razie nic się nie działo.
smalczyk [ Generaďż˝ ]
MOja rada - przed przystąpieniem do kolejnego wyrywu zacznij ostro nad soba pracować.
Na chwilę obecna żadna normalna dziewczyna nawet na ciebie nie spojrzy.
davhend [ Ghost of Sparta ]
ppaatt1 - nic się nie działo jeżeli chodzi o nią. Film mi się urwał jak już wracałem. Na telefonie nie było żadnych połączeń, ani smsów.
smalczyk i reszta podobnych - ja nie jestem alkoholikiem, wypiłem pierwszy raz od roku i to spowodowało efekt domina. nad czym tu pracować?
Qverty [ Generaďż˝ ]
I ty nie rozumiesz dziewczyn? Jakbym był dziewczyna to z takim menelem bym nie chciał chodzić...
Milka^_^ [ Zjem ci chleb ]
Ciekawa sytuacja... Efekt odskoczni się tutaj pojawił - i to jest bardzo dobry pomysł, pozwoli Ci o niej zapomnieć.
Ogólnie nie pchaj się do niej znowu, bo ludzie się nie zmieniają - i to jest główna przyczyna gadania, że powroty są nie warte.
BTW. Lepiej brzmi urżnąć się w cztery dupy :P

Preacher [ Chor��y ]
Qverty - jezeli on mowi prawde i byli ze soba 14 miesiecy, a on nie pil od roku to gdzie Ty tu widzisz "menela"? Myslisz chociaz!?
Do autora - olej ja. Zdarzylo Ci sie raz - wielkie rzeczy - ludzka slabosc, popelniles blad i tyle - ona to powinna zrozumiec, ale strzelila focha bo widac moze jej cos nie pasowalo wczesniej, zreszta pewnie to tak jak ktos napisal wyzej jakas wynianczona laleczka. Daj spokoj, znajdziesz lepsza!
MANOLITO [ Generaďż˝ ]
davhand, no właśnie, czego od ciebie można chcieć, przecież niczemu nie zawiniłeś, elegancko nawalony poczekałeś z dziewczyną na autobus, pewnie coś tam bez ładu i składu mamrotałeś do niej, a tu niespodziewanie i zdradziecko zaatakował cię autobus (pewnie wiechał na krawężnik)
pasterka [ Paranoid Android ]
devhend --> a tych 'bronow' to ile wrzucasz? tak, masz problem z alkoholem i tak wynika w Twojego pierwszego postu. I przepraszam, ale Ty nam przedstawiles SWOJA wersje historii przy czym: byles nawalony i chyba niewiele pamietasz, NIKT nie pomogl Ci, jak Cie walnal autobus (troche naciagane, ale juz jest powod, zeby po Twojej ex pojezdzic), a moze jak ktos juz zasugerowal, ktos chcial Ci pomoc a go/ja zwyzywales i woleli Cie zostawic. Potem zaczales za nia biec (po, jak przedstawiles, groznym wypadku, a ona Ci uciekla (mistrzostwa swiata w sprincie?) ) i sorry, ale do historii wielkiego nieszczescia brakuje jeszcze, ze Cie 40 rozbojnikow napadlo. Nie dowiemy sie nigdy, jak bylo naprawde, a z Twojego pierwszego postu wynika tylko jedno na pewno: to TY masz problem, a nie inni uczestnicy historii.

rzaba89nae [ WTF!? ]
Szczerze? Współczuję sytuacji, rozumiem, że jesteś zraniony i źle się czujesz, jednocześnie trochę jest Ci głupio, a w tamtej chwili nie wiedziałeś po prostu ani co się stało, ani jak można było tego uniknąć, wiem, bo też tak kiedyś miałem...

bearbomber [ Junior ]
Też miałem fajną przygodę. Prowadzę autobus, zmęczony i wkurzony do granic wytrzymałości, podjeżdżam na przystanek a tam jakiś pijaczyna ze swoją cizią stoją na przystanku. Stwierdziłem, że albo mi zarzygają autobus, albo zaczną się lizać i przegięła się pałka. Gościa walnąłem lusterkiem, aż się nie mógł pozbierać, potem jeszcze próbowałem załatwić tę dziewczynę, ale coś jej zaświtało w głowie i od razu zwiała. Szybko się ewakuowałem, żeby frajer nie spisał mojej rejestracji.
davhend [ Ghost of Sparta ]
pasterka - ile tych bronów wrzucam? 2-4 na miesiąc? Nie przyszło do głowy, że kierowca nie wyszedł bo się bał, nie przyszło do głowy, że nie pomógł nikt bo to była godzina dosyć późna, a ostatecznie nic mi się nie stało bo zaraz po uderzeniu to powiedziałem. Nie wyzywałem nikogo powtarzam poraz enty i jasne, że to jest moja historia i ja to widzę tak, a nie inaczej, ale widzę to jak było. Ona przede mną nie uciekała, do domu szła inną drogą, bo to mi powiedziała przez tel, ja na nią po prostu nie trafiłem, a biegłem tak jak zazwyczaj się wraca.
Kozi89 [ Legend ]
Po prostu trafił się jej argument żeby cię rzucić i go wykorzystała bardzo pięknie. Daj spokój, nic z tego nie będzie.
pasterka [ Paranoid Android ]
davhend --> no to powiedz od razu, ze chcesz sie pouzalac nad soba i nie przyjmujesz innych odpowiedzi niz 'Ciu ciu ciu, jaki Ty biedny! Jaki swiat jest okrutny! Nikt Cie nie rozumie'. Pare osob wyjasnilo Ci, ze tak, ta dziewczyna miala powod, zeby sie przestraszyc, i teraz po prostu nie chce Cie widziec i to chyba powinno zakonczyc watek. Problem jest taki, ze Ty zakladajac ten watek (i teraz chyba tez) dalej nie widzisz, ze to nad swoim zachowaniem powinienes sie zastanawiac, a nie nad jej.

persik_ [ medyk bez papierow ]
Do wioseł stansona dołączaaaa... bus davhenda :DDD W ogóle dziwicie się, że dziewczyna nie poczekała, a kierowca? Walnął lusterkiem, zwalił na ziemię i.. odjechał :D
To widać zależy od kobiety. Nie mógłbym być z osobą, która miałaby skreślać związek z powodu jednej wpadki - bo człowiek błędy popełnia. Poczekaj parę dni - jeśli KOCHA to da Ci szansę. Jeśli nie - to nie kocha, i nie kochała :) Ja tak to widzę.
pasterka - przecież on na każdym kroku zaznacza, że zrobił źle. Czego ty od niego oczekujesz? Leżenia w worku ziemniaków krzyżem na kościelnej posadzce? Nie wie co robić, bo nie może z dziewczyną porozmawiać, przeprosić. Jej zachowanie było dziwne, przede wszystkim w momencie kiedy zostawia chłopaka leżącego na ziemi, potem - mniej lub bardziej - ale zrozumiałe.
Lutz [ Senator ]
biedna dziewczyna. byc z kolesiem ktory jara sie tym ze dostal od autobusu lusterkiem, i pociska bzdury o smierci klinicznej. Moja rada, jezeli po 4 "bronach" puszcza ci koordynacja i postrzeganie otoczenia, a po pewnie jakichs 6 przechodzisz smierc kliniczna, zmien po prostu rodzaj uzywek bo piwo najwyrazniej ci nie sluzy.
Negocjator [ * ]
Dziewczyna od półtora roku jest z chłopakiem w związku i po uderzeniu
go lusterkiem przez autobus uciekła? Wystraszyła się bo był wypity?!
Kochająca kobieta sprawdziłaby co się stało, pomogła wstać i dojść do
domu a sprawę wyjaśniła na następny dzień.
Pretensje za zachowanie i brak umiaru w piciu miała by słuszne ale
ucieczka i dalsze jej zachowanie jest znacznie gorsze, w moich oczach,
od tego czego dopuścił się davhend.
davhend [ Ghost of Sparta ]
pasterka - nie ująłbym tego lepiej od persika
Lutz - nie puszcza mi koordynacja po 4 bronach, to już Ty dopowiedziałeś. Resztę postu po prostu przemilczę, bo nie wiesz o czym mówisz.
Lutz [ Senator ]
przeczytalem twojego pierwszego posta, to spokojnie wystarcza srednio rozgarnietemu do wypracowania sobie opinii. A mitomania to calkiem powszchne zjawisko, zwlaszcza na forach internetowych. Dziewczyna ma racje ze spuszcza w kiblu frajera i tyle, "tego kwiata jest pol swiata", i w swietle tego co napisales znalezienie partii cokolwiek lepszej to bedzie po prostu kwestia paru dni.
_MaZZeo [ Senator ]
Jedna drugiego warta, naprułeś się w 3 dupy pomimo że miałeś kiedyś śmierć kliniczną (o ile to nie wał), debila z siebie zrobiłeś, a laska zamiast pomóc jakoś się tobie ogarnąć to podwinęła ogon i spierdoliła do domu.
Swoją drogą jak patrze na [69] to jakim kurwa cudem dostałeś lusterkiem w łeb? Ile ty masz wzrostu, 2,5 metra?
Lutz [ Senator ]
_mazzeo niskie autobusy, solarisy i wiekszosc tych ktore widze w londynie maja lusterka na wysokosci 160cm okolo, sam dostalem takim w pijanym widzie, to dosc popularny problem :) na szczescie nie kazdy po takim "uderzeniu" pada na ziemie, w koncu autobus na przystanku nie jedzie z predkoscia kursowa.
Shrike [ Konsul ]
Wystarczy mieć powyżej 1,80 i za blisko podejść krawężnika, a jak jeszcze jezdnia jest lekko wklęsła masz murowane trofeum za zdjęcie lusterka kierowcy.
_ramadan_ [ 37 ]
Co to za laska, która nie pozwala swojemu ukochanemu wypić (zwłaszcza, że jak wspominasz nie piłeś zbyt często)? Już to w moich oczach ją eliminuje. Fakt, że po pijaku też trzeba umieć się zachować, czego Ty ewidentnie nie potrafisz, ale pannę po odwalaniu takich numerów spisał bym na straty.
Dessloch [ Legend ]
"brzydki potworek - nie mam żadnego problemu z alkoholem..."
taa...kiedy chcesz topijesz, kiedy nie chcesz to nie pijesz. To sie nie nazywa, ze nie masz zadnego problemu z alkoholem:)
ciekawi mnie jedna rzecz... sms od kolezanki. Czym spowodowany jest, bo wyglada ze nie znamy calej wersji historii... albo jej nie pamietasz, albo ja zatailes.
lub po prostu dziewczyna z tych pustych co wymysla historie... tez sie takie zdarzaja

Bullzeye_NEO [ Happy Camper ]
Zadziwiające jak wielu jest na tym forum ekspertów od stwierdzania alkoholizmu.

flikt [ wandalista ]
[97]
fazikjunior [ Generaďż˝ ]
Zostaw dziewuche, nie ta to następna będzie. Przeprosiłeś, starałeś sie a jej to nie obchodzi... SRAJ NA NIĄ.
davhend [ Ghost of Sparta ]
Dessloch - nic nie zataiłem i raczej wszystko co istotne w tej sytuacji to pamiętam. Nagadała coś koleżance, a ta postanowiła jej bronić albo było tak, że kazała jej to napisać i zobaczyć jaka będzie moja reakcja.

Janczes [ You'll never walk alone ]
Stałem na krawężniku tak, że jak jechał bus (solaris) to jebnął mnie w głowę lusterkiem.
dawno sie nie smialem 15 min na jednym wdechu xDDDDDDD
a teraz powaga: co by sie ze mna nie dzialo, moja dziewczyna ma mi pomoc... Jesli ty najebany/jebniety lusterkiem ( xDDDD ) lezales na ulicy miala obowiazek ci pomoc nie tylko jako twoja dziewczyna, ale jako rowniez osoba postronna... Jakby moja panna sobie poszla zaostawiajac mnie w takim stanie, wiecej bym sie do niej nie odezwal... Po co ty ja jeszcze przepraszasz? Honoru troche...
matisek14 [ Tak tak, to ja... ]
Kocha to wróci. Ja po 11 miesiącach to nawet jakbym chciał to kobieta ma nie dała by mi żyć jakbym z nią skończył.
Patryx0 [ Konsul ]
Najlepiej to zadzwoń z ukrytego ID(numer), nawyzywaj i wygarnij jej to że nie pomogła, życzysz tego samego, rozłącz się, zapomnij, i żyj dalej :) Wyjdzie na Twoje, a dziewczyna może zrozumie że to nie Ty powinieneś przepraszać.
mefsybil [ Legend ]
"...Osoby używające więcej niż trzech wykrzykników i pytajników to osoby z zaburzeniami własnej osobowości..." - Terry Pratchett
E, sorry nie chce mi się czytać więcej postów, ale zostawiła cię, bo dostałeś lusterkiem od autobusu?
Nie przyjmuj się, te Solarisy są z dupy, kiedyś przed autobusem nacisnąłem przycisk od otwierania drzwi, a że otwierały się na zewnątrz to mnie zmiotły...

_D_R_A_G_O_N_ [ eS eM O Ka ]
Nie wiem czemu, ale jak większość czytających rozjebał mnie motyw z lusterkiem. A jeszcze lepszy jest dopisek z postu [11]. Przez niego się śmiałem jak głupi :P Swoją drogą chciałbym to widzieć. Stoi sobie najebany koleś, nagle dostaje w łeb lusterkiem od busa i leży. No nie mogę no.
A wracając do tematu to ta twoja dziewczyna jakaś dziwna. Zostawiła chłopaka, który miał zderzenie z autobusem. Po prostu chciała z Tobą zerwać a Ty dałeś jej do tego okazję. Tyle ode mnie.
peners [ SuperNova ]
Lutz [105] ==> jeśli chodzi o przepicie kolegi DavHenda to jest to prawda, bo jako sąsiad mieszkający w pobliżu osobiście go odprowadziłem 10 listopada na przystanek po czym ruszył w kolorową podróż pełną przygód. 11 listopada gdy podskoczyłem do niego jego babcia stwierdziła że jest w szkole, no nic pomyślałem pewno się zaś spił i wylądował na izbie, zdarza się. Kolejnego dnia to jest 12 listopada mój brat który odbierał koleżankę ze szpitala poinformował mnie że kolegę Dawida spotkał na oddziale intensywnej opieki medycznej i opowiedział mi jednocześnie całą historię jak to Davhend się spruł i wylądował w szpitalu.
Rozumiem że w takie coś można od razu nie uwierzyć ale taka historyjka jaką przedstawił DaVhend to akurat prawda.
hopkins [ Zaczarowany ]
Luterkiem tez raz w ryj dostalem :)
1) Nie. Jestes zakochany :)
2) Oczywiscie, ze nie. Facet to facet i mimo tego, ze kobieta Cie opieprzy za to, ze raz na jakis czas przesadziles to i tak to zrozumie. Taka ich rola :)
3) Olal :)
Dycu [ zbanowany QQuel ]
Davhend - A skąd możesz wiedzieć czego nie pamiętasz, skoro tego nie pamiętasz?

BarD [ Leningrad Cowboy ]
Dycu-> Przestań napastować 5ciolatki. Jak to, nie napastujesz? Nie pamiętasz, byś napastował? Pamiętałbyś jak byś czegoś nie pamiętał?
A skąd możesz wiedzieć czego nie pamiętasz, skoro tego nie pamiętasz?
Ogarnij się.
Edit: Część osób będących tutaj tworzy własną historię tego wydarzenia nie znając ani autora wątku, ani sytuacji, no a po co opierać na historii napisanej przez autora? Gratulacje.
davhend [ Ghost of Sparta ]
Dycu - nie chce mi się pisać pewnych rzeczy po raz enty.
BarD - a Tobie częściowo nie wiem o co chodzi.
Dessloch [ Legend ]
"Edit: Część osób będących tutaj tworzy własną historię tego wydarzenia nie znając ani autora wątku, ani sytuacji, no a po co opierać na historii napisanej przez autora? Gratulacje."
no ale autor watku chyba chcial opinii ludzi... Wiec ludzie daja swoja opinie, a ze nie znamy dwoch wersji... to cmozna jedynie przypuszczac.
ani nint davenda nie obraza ani nic. Sam wie, ze zle zrobil
i ma nauczke na przyszlosc.
czego sie spodziewasz, ze ludzie beda nad nim sie uzalac i pocieszac? :)

bereszka [ Panacea prola ]
Miałam wysmarować jakis elaborat ale zrezygnowałam.
Zdecydowanie podpisuje się pod tym co napisała pasterka.
Przykladow dotyczacych glupich zachowan pod wplywem mozna mnozyc, kwestia jest to czy twoja obecna/byla (nie wiem jaki jest jej obecnie status) musi to znosic/ogladac/ogarniac, łotever.
Raz dasz sie "pacnąc" solarisowi, innym razem moze przyjsc ci do glowy ciac sie na jej oczach, zwymiotowac jej na spodnie, wypic denaturat miast popitki albo inne kretynstwa.
Koledzy forumowi moga sobie wieszac psy na owej dziewczynie, ze nie pomogla nie zainteresowala sie i generalnie wredna krowa.
A ja napisze - dorosly jestes narabales sie, ponos konsekwencje wlasnych czynow.
Tyle.
yazz_aka_maish [ Legend ]
Coz, mialem nic nie pisac, ale absolutnie nie moge zgodzic sie z tym co napisala pasterka oraz bereszka.
Z opisu sytuacji wynika, ze zanim wydarzyl sie caly incydent z lusterkiem, nie zrobiles nic zlego (poza oczywiscie upiciem sie). Skoro po tej sytuacji dziewczyna zostawila cie na pastwe losu uwazam, ze mimo tego iz nie jestes bez winy - ona zachowala sie rownie nieodpowiedzialnie, albo jeszcze gorzej.
Oczywiscie zenska czesc forum bedzie bronic swoich racji, bo przeciez autor watku sie napieprzyl i narobil obciachu, a wiadomo to drazliwy temat dla kazdej z nich. Ja jednak uwazam, ze po 14 miesiacach zwiazku jest to conajmniej dziwna reakcja ze strony dziewczyny. Tym bardziej, ze byl to jednorazowy wyskok, nie zas sytuacja ktora miala miejsce juz nie raz.
Niewatpliwie davhend dales ciala z calym nagabywaniem, telefonami, generalnie proba kontaktu "na sile". To faktycznie moglo odstraszyc dziewczyne, w niczym jednak nie usprawiedliwa braku pomocy po wypadku.
O ile oczywiscie historie opisales ze stuprocentowa szczeroscia.
Natomiast wracajac do pasterki i bereszki - coz, szczerze powiedzawszy wspolczuje waszym facetom, jesli mowilyscie o calej sytuacji powaznie. Mam nadzieje, ze zaden z nich nie znajdzie sie neigdys w sytuacji gdy w stanie upojenia moze potzrebowac Waszej pomocy, bo czarno to widze.
Moim zdaniem jednym z fundamentow udanego zwiazku jest wzajemne wsparcie, niezalenie od sytuacji i wiedza, ze mozna liczyc na swoja polowke w krytycznych sytuacjach. Coz, najwyrazniej neiktorzy sadza inaczej.
Aby byla scislosc - nie staram sie na sile usprawiedliwic davhenda, a jedynie uswiadomic co po niektorym, iz zachowanie jego dziewczyny bylo rownie nie na miejscu.
hopkins [ Zaczarowany ]
Yazz_aka_maish kobieta przynoszaca z rana rosolek to jest to :)
Zaloze sie, ze Pasterka z Bereszka tylko takie twarde tutaj sa, a tak naprawde to swojego by pozalowaly :)
smalczyk [ Generaďż˝ ]
yazz ---> na wypadek gdybyś nie zauważyl pewna częśc męskiej społęczności (w tym ja) poparla zdanie dziewczyn. Widać niektóryz musza dojrzeć do konkluzji, ze picie na umór i rózne wybryki pod wpływem, chocby spontaniczne i 'niepowtarzalne' wybitnie mocno wpływają na odruch odrzucenia przez płeć piekną.
Jeśli nie potrafisz pic tak by sie w trzy dupy nie narabać - nie pij wcale.
Btw - współczuć nalezy tobie jeśli oczekujesz pomocy od własnej kobiety zataczając się jak menel i waląc bełty po gaciach. Nie masz szacunku do samego siebie, miej chociaz do płci delikatniejszej.
yazz_aka_maish [ Legend ]
hopkins, nei o to mi chodzi. Kazda kobieta ma prawo zjechac swego faceta gdy sie zapomni, oczywiscie. I kazda powinna to zrobic. Ale po wszystkim, niech bedzie na nastepny dzien nawet natomiast w sytuacji gdy potrzebuje jej pomocy po prostu mu ja zaoferowac, a nie odwracac sie na piecie...
Btw - współczuć nalezy tobie jeśli oczekujesz pomocy od własnej kobiety zataczając się jak menel i waląc bełty po gaciach. Nie masz szacunku do samego siebie, miej chociaz do płci delikatniejszej.
smalczyk, co moge powiedziec? Przykro mi, jesli spotykaja cie takie doswiadczenia. Bo ani davhend ani ja nie wspomnielismy o takiej patologii. Myslalem, ze w tym watku odnosimy sie do zainstanielej sytuacji, a nie hipotetyzujemy...

pasterka [ Paranoid Android ]
yazz_aka_maish --> ale oczywiscie, ze bym pomogla, ale nie moglabym zrozumiec, jesliby poszedl potem na forum rozczulac sie nad soba. Moim zdaniem, widzialy galy co braly i chyba nie mozna mowic o wielkiej milosci, skoro ktos pisze o swojej dziewczynie: Na przystanku spotkałem ową dziewczynę, z która przebywam jakieś 14 miesięcy . Skoro z nia przebywa, to ona teraz ona z nim skonczyla przebywac, proste :-)

ronn [ moralizator ]
załamuje się czasami czytając to forum
"tłum przystawia komuś do twarzy pięści,
żądają dla niego kary śmierci"
davhend zachował się głupio i nieodpowiedzialnie (jak czasami każdy z nas), ale czy to usprawiedliwia zachowanie dziewczyny? jeśli według pasterki i bereszki tak, to.. n/c
kiowas, żonę popierasz, bo musisz, a nie jakieś tam "dziewczyny" :P po tym co czytam tutaj, zdziwiłbym się gdybyś zajął przeciwne stanowisko :D
hopkins [ Zaczarowany ]
Yazz_aka_maish to jest ich swiete prawo ale nie znam kobiety, ktora by nie pozalowala swojego faceta :) Moga na mnie psioczyc i krzyczec ale zawsze gdy bylem w potrzebie ( czy to wstawiony czy nie ) moglem na nie liczyc. Awantura byla, jest i bedzie zawsze gdy przesadze i za to jej dzieki, bo sie czlowiek pozniej opamieta ale nie wybaczylbym gdyby mnie zostawila lezacego na ziemi.

yazz_aka_maish [ Legend ]
pasterka ale czy chodzilo o rozczulanie czy moze o probe uzyskania odpowiedzi o co chodzi? Nie wiem sam, nie mnie to oceniac, zapewne tylko davkens to wie :)
Ale szcezrze mowiac nie widze sensu w tworzeniu takiego watku celem uzalania sie :))))
Nie wiem, moze zle zrozumialem wydzwiek Twoich wypowiedzi, probowalem sie jedynie odniesc do calej tej historii :)
No offence :)
EDIT: hopkins - ostatnie zdanie - i o tym mowie wlasnie...
BikeFan12 [ Chor��y ]
powiedz ze masz gwiazdkę na gry-online ;p
smalczyk [ Generaďż˝ ]
yazz ---> czy ja cos napisalem o swoich doświadczeniach? Chyba wzrok jegomościowi szwnakuje.
Odnoszę się do konkretnej sytuacji kolegi davhenda, ktory nawalił się jak stodoła przy własnej kobiecie i nie wiedzieć czemu oczekiwal po niej pomocy tudziez litości. Niby dlaczego pytam ja się? Tak jak napisały dziewczyny - dzieckiem nie jest (chyba), niech więc myśli o tym co robi.
Skąd wiesz czy owo zdarzenie nie było kroplą, która przelala czarę goryczy? Myślisz, ze biedny miś davhend przyzna się tu do tego? Nie znamy zupelnie kontekstu całej sytuacji - ale osobiście wziąłbym stronę owej dziewczyny niz kolegi żula.
Oczywiście, ze rozumiem jego żale - w czasach młodości tez zdarzalo mi się przesadzać z alkoholem. Dlatego własnie zalecilem mu zmianę postępowania jesli nie chce powtórki z rozrywki.
Czy jednak pójdzie po rozum do głowy to już jego decyzja.
Jeśli jednak chce byc traktowany jak dorosły facet to niech zacznie się tak zachowywać.
hopkins ---> quick question - czy po takiej awanturze cokolwiek do ciebie dotarło i wziąles sobie jej tyrady do serca, czy ładnie przeprosileś, kupiles kwiatka, i z gówniarksim zapamiętaniem robiłeś nadal swoje? Nie chcę ci psuć humoru, ale w troszke starszym wieku możesz miec problem z utrzymaniem przy sobie poważnej kobiety (chyba, ze nie zalezy coi na tym:)

c_N_mooris [ Pretorianin ]
Może gdybyś zamiast smarować elaborat językiem a'la Masłowska napisał po ludzku jak wyglądają/wyglądały wasze relacje to ktoś mógłby obiektywnie ocenić całą sytuację.
Bo np. przebywać możesz z kumplem w jednej celi. Z kobietą się jest. Itd. Ale chciałeś żeby zabrzmiało jakoś tak "luźno" bo przecież "zryło Ci system".
Połowa forum zrozumiała więc że masz złamane serce, a dla pasterki, bereszki i dla mnie także brzmi to jakbyś dostał sraczki..
hopkins [ Zaczarowany ]
Smalczyk pierwszy zwiazek trwal troche ponad rok, a drugi zaraz bedzie mial 1,5 roku. Oczywiscie, ze sobie robilem i robie :)
bereszka [ Panacea prola ]
yazz
Mozesz wspolczuc mojemu braku empatii u mnie, nie rusza mnie to - tym bardziej ze moj facet doskonale orientuje sie w mojej opini na ten temat.
A teraz prosze o wyjasnienie kwesti "obowiazku" owej niewiasty do zajmowania sie zwłokami swojego juz eks?
Rozumiem, ze w ramach "fundamentow zwiazku" z pewnoscia winnam nakarmic skacowanego, posprzatac jego wymiociny, transportowac do domu badz opatrzec schorowanego? (niekoniecznie w tej samej kolejnosci)
W nosie mam taka "lojalnosc" i "powinnosc".
Normalny czlowiek nie upija sie do nieprzytomnosci wymagajac jednoczesnie wyrozumialosci podczas absencji umysłowej. Koniec kropka.
Pomijajac juz kwestie ze jestem przekonana ze dziewczyna autora watku slyszala o jego "alkoholowych jazdach" pare lat temu i z pewnoscia nie myslala o tym w kategoriach jednorazowego wybryku ile nawrotu do poprzednich nawyków.
Co ja bym zrobila? Zadzwonila po pogotowie/policje i zglosila wypadek aby nie oskarzono mnie "o nieudzielenie pomocy osobie po wypadku.."
hopkins
Takie rzeczy (odnosnie rosolku) to tylko w erze jak mawia mlodziez :)
smalczyk [ Generaďż˝ ]
hopkins ---> to pozostaje mi tylko współczuć twojej obecnej, i pogratulować twojej ex :)
Ale jak juz mowiłem z takich rzeczy się (zazwyczaj) wyrasta :)
Indescriptible [ Pretorianin ]
Wina moim zdaniem leży po obu stronach:
On- upił się jak świnia przez co nie zauważył nadjeżdżającego autobusu, od którego dostał lusterkiem- sytuacja musiała wyglądać komicznie i jednocześnie żenująco dla dziewczyny
Ona- Głupia dziewczyna z mentalnością gimnazjalistki. Nawet jeśli mój facet tak by się upił i miałabym ochotę go za to zabić, to pierwszym moim odruchem po jego zderzeniu z autobusem byłby stan podzawałowy i sprawdzenie czy nic mu nie jest oraz na wszelki wypadek odprowadzenie go bezpiecznie do domu (cholera wie czy po uderzeniu w głowę nie ma wstrząśnienia mózgu?). Do tego jej zrywanie przez smsa :| Takie rzeczy się robiło w gimnazjum jak sie z kimś tydzień lub dwa chodziło a nie po związku z takim stażem gdzie partnerzy są dorosłymi ludźmi :| A jej niechęć do rozmowy już po prostu mnie załamała- rozpieszczona nastolatka- jak jej coś nie pasuje to foch i z nikim nie będzie rozmawiać :?
Na miejscu autora napisałabym jej maila (ale bez słów niecenzuralnych jak to już ktoś zdążył podpowiedzieć), jak sprawa wyglądała z jego strony. Napisać jak to jest gdy kochana osoba ma gdzieś czy coś się stało partnerowi, czy jest cały i zdrowy, wyrazić swoją opinię jako, że zachowuje się jak człowiek nie dojrzały unikając rozmowy i podziękować za otworzenie oczu ;] Taki incydent mógł się zdarzyć każdemu.

Mortan [ ]
W wieku 20 lat znudziło mnie picie. Poza bronami itd, to nie miałem solidnej popijawy od jakiegoś roku. Wczoraj na tym festiwalu obróciłem z kolegą 0,5 i parę piw. Siekło mnie. Kumpla zgubiłem, postanowiłem wrócić do domu
czy wy umiecie czytac ? przesadzil raz w roku = zataczajacy sie non stop menel ?
Odnoszę się do konkretnej sytuacji kolegi davhenda, ktory nawalił się jak stodoła przy własnej kobiecie i nie wiedzieć czemu oczekiwal po niej pomocy tudziez litości. Niby dlaczego pytam ja się?
bo to jest jego kobieta i od tego byc powinna zeby pomagac .... tak samo jak on jej...
Spoko, on dał dupy, zgadza sie, ale zeby nie widziec tego ze ona tez dała dupy to jest troche cos nie halo......ogarnijcie sie czasami wojujace feministki + kiowas
ps. A teraz prosze o wyjasnienie kwesti "obowiazku" owej niewiasty do zajmowania sie zwłokami swojego juz eks?
Rozumiem, ze w ramach "fundamentow zwiazku" z pewnoscia winnam nakarmic skacowanego, posprzatac jego wymiociny, transportowac do domu badz opatrzec schorowanego? (niekoniecznie w tej samej kolejnosci)
Prosze bardzo: on znosi twoje fochy, kupije ci kwiatki i misie, odwiezie ciedo domu jak bedzie potrzeba, znosi pms i wszelkie marudzenie, no chyba oczyscie ze nigdy nie masz fochów, nie marudzisz i nie masz pmsa :-)
bereszka [ Panacea prola ]
Mortan
Nie mam :)
Rozumiem ze ta wyliczanka "stanow" dziala w obie strony?
Ja sie nawale jak stodola i on sie mna zaopiekuje a w zamian on ode mnie dostanie czekoladki kurde..
Jakie feministki? To ze nie godze sie na role opiekunki pijanego (niech by tylko raz w zyciu) faceta to juz wojujaca feministka jestem?
Mortan [ ]
ta nie masz ;P
Ja sie nawale jak stodola i on sie mna zaopiekuje a w zamian on ode mnie dostanie czekoladki kurde..
tak byc powino, ja nie wyobrazam spbie sytuacji, ze moglbym zostawic dziewczyne ktora dostała z lusterka i pojsc sobie do domu, chocby nie wiem jakiego przypalu mi narobila tym ze sie nawalila :-)
smalczyk [ Generaďż˝ ]
Mortan --->
bo to jest jego kobieta i od tego byc powinna zeby pomagac .... tak samo jak on jej...
Słoma ci kolego z butów wyłazi - a już na pewno szczeniactwo :)
Już widzę, jak z wyrazem miłosci na twarzy wycierasz swojej lubej rzygowinę z usteczek i całujesz jej słodkie, latające na lewo i prawo oczęta - czy tez może owa pomoc powinna tylko z jej strony wychodzić? :)))
Prosze bardzo: on znosi twoje fochy, kupije ci kwiatki i misie, odwiezie ciedo domu jak bedzie potrzeba, znosi pms i wszelkie marudzenie, no chyba oczyscie ze nigdy nie masz fochów, nie marudzisz i nie masz pmsa :-)
Tiaa, wrodzone uwarunkowania cielesne porównuje się z gówniarskimi wyskokami - jakże celnie :))
Czy tez może alkoholizm traktujesz jako wadę wrodzoną, z która trzeba żyć tak jak z brzydka brodawka na psyku? ;PP
tak byc powino, ja nie wyobrazam spbie sytuacji, ze moglbym zostawic dziewczyne ktora dostała z lusterka i pojsc sobie do domu, chocby nie wiem jakiego przypalu mi narobila tym ze sie nawalila :-)
No, i przynajmniej wszystko jasne - ona pije, ty pijesz - i gra gitara. Dobraliście się jak w korcu maku :))
Widać davhendowi nie trafiła się taka 'luzara' :)))
bereszka [ Panacea prola ]
Mortan
Nie do konca, w sytuacji owej dziewczyny dzwonilabym na policje aby zabrali zataczajacego sie bo sobie krzywde zrobi.

Amadeusz ^^ [ Senator ]
Facet przy niefortunnym uderzeniu mógł wyzionąć ducha a jego 'ukochana' wolała uniknąć wstydu przy sąsiadach i czym prędzej się zmyć w ogóle nie interesując się jego losem. Musi być bardzo odpowiedzialną osobą. Ale nie ma sprawy, w końcu jedyne 14 miesięcy nie zobowiązuje do jakiejkolwiek lojalności, opieki :)
Nie wiem, może ze mną jest coś nie tak - ale wydaje mi się że jej zachowanie było sprzeczne z instynktem samozachowawczym.
Daruj sobie stary, nie masz czego żałować - uwierz mi.
eltexo [ Generaďż˝ ]
Czyżby mirencjum, znowu, dokonał 'samosądu'?
Za przeproszeniem - olej ją.
Wstyd, jakiego mogła się nabawić, swoją drogą, a inną również to, że mogło Ci się coś stać.
Osoba, która 'kocha', zostawia na pastwę losu drugą?
Ekhm. Sth wrong.
Megera_ [ Konsul ]
Kochająca kobieta sprawdziłaby co się stało, pomogła wstać i dojść do
domu a sprawę wyjaśniła na następny dzień.
Cóż, niektórzy potrzebują matki, a nie partnerki. ;)
Czy ktoś wziął pod uwagę, że ta panienka ma 19 lat?
Podejrzewam, że nie w głowie jej odgrywanie ciepłej, kochającej żonki co trochę się poboczy i obrazi, ale na drugi dzień ugotuje rosołek i pogłaszcze po bolącej główce. Trochę nie ten etap, nie ten wiek.
Tym bardziej, że z tego co zrozumiałam - na przystanku spotkali się przypadkiem, a razem to oni nawet nie "są", co "przebywają" - ja bym nie oczekiwała dojrzałych zachowań, jeśli tak wygląda cała sytuacja.

_MaZZeo [ Senator ]
Sranie w banie, wystarczyło by panna zamówiła dla pijaka taksówkę na wskazany adres i byłoby ok, ale widocznie pannie było ciężko wyjąć fona z torebki.
Srać na taką dziewczyne.

Kyle_ [ Chor��y ]
smalczyk, skoro tak lubisz hipotetyzować to przypuścmy że jesteś ze swoją partnerką oraz przyjaciółmi na grillu, Twoja partnerka przypuśćmy miała gorszy dzień i wypiła o jednego lub dwa drinki za dużo,
i pewnie taki z Ciebie gentelman że jakby coś się jej stało to byś poszedł w chuj bo co bedziesz z taką luzarą co nie? a nie daj boże by zwymiotowała to tak o tym mówisz że przypuszczam że byś ją jeszcze oszczał ciepłym moczem wieśniaku

VoltkeMan [ Pretorianin ]
Walnęło go lusterko od autobusu, nie wytrzymam. :D
1) Czy rzeczywiście jestem prześladowcą?
2) Czy to co zrobiłem było tak haniebne, że trzeba ze mną skończyć?
3) Co byście zrobili na moim miejscu?
1) Nie. Po prostu starasz się jej wytłumaczyć, o co kaman, lecz najwyraźniej to do niej nie dociera.
2) Parę piwek jeszcze nikomu nie zaszkodziło, ale (Uwaga! Wiadomość przeznaczona do wszystkich GOLowiczów! Można notować!) wychodzenie pijany czy to do domu, czy to do samochodu, czy to tam albo tu źle może się skończyć. Najlepiej poczekać, aż ci przejdzie, bo widzisz, jakie są skutki.
3) Olał bym ją i poszukałbym innej. Rozejrzyj się. W Polsce jest mnóstwo fajnych dziewczyn (choć nigdy nie wiadomo, czy to przypadkiem gwiazda filmu porno czy ćpunka :P). Znajdź sobie jakąś i... eee... wszystkiego dobrego! ;)

Mortan [ ]
smalczyk --->
Słoma ci kolego z butów wyłazi - a już na pewno szczeniactwo :)Już widzę, jak z wyrazem miłosci na twarzy wycierasz swojej lubej rzygowinę z usteczek i całujesz jej słodkie, latające na lewo i prawo oczęta - czy tez może owa pomoc powinna tylko z jej strony wychodzić? :)))
A tobie dzem malinowy bo piszesz debilizmy. Naprawde dochodzimy do niezlych absurdów jesli naprawde maz takie poglady, choc oczywiscie przeinaczyles sprawe, bo mowa była o tym ze dostała lusterkiem od autobusu, ani wiec naprawde teraz wymyslasz juz inna historie.
Z drugiej strony po tym jak bereszka pisze, ze jakbys sie napił i zostal potracony, to zamiast ci pomoc zadzwoniłaby na policje, zeby sama chornic własna dupe to sie nie dziwie :)
Tiaa, wrodzone uwarunkowania cielesne porównuje się z gówniarskimi wyskokami - jakże celnie :)) Czy tez może alkoholizm traktujesz jako wadę wrodzoną, z która trzeba żyć tak jak z brzydka brodawka na psyku? ;PP
Jak to wrodzone, twoja 2 polowa nie ma rzeciez, wiec chyba jakas wybrakowana jest czy cos :-)
Naprawde rece opaduwyja, jak sie ciebe czyta no offence, ale znow piszesz fantastyke, koles sie napił, troche za duzo, przypadkowo dostał lusterkiem od autobusu, a ty piszesz " gowniarskimi wyskokami" jakby conajmniej rozwalil wlasnorecznie przystanek autobusowy. Jak rozumiem ty swiety nigdy nie przesadziles z alkoholem czy cos....
No, i przynajmniej wszystko jasne - ona pije, ty pijesz - i gra gitara. Dobraliście się jak w korcu maku :)) Widać davhendowi nie trafiła się taka 'luzara' :)))
Czy ja naprawde kazde zdanie musze zaczynac od tego samego ? Znow rece opaduwyja bo znow wymyslasz sobie cos z niczego, mowimy o sytuacji gdyby zdarzyl sie wypadek o czym napisałem i o zachowaniu laski ktora poszłą sobie bez niczego, a nie o tym ze dzien w dzien obalam litra z dziewczyna :-) pozatym jak ide pic to dziewczyny nie biore :]
smalczyk, skoro tak lubisz hipotetyzować to przypuścmy że jesteś ze swoją partnerką oraz przyjaciółmi na grillu, Twoja partnerka przypuśćmy miała gorszy dzień i wypiła o jednego lub dwa drinki za dużo,
i pewnie taki z Ciebie gentelman że jakby coś się jej stało to byś poszedł w chuj bo co bedziesz z taką luzarą co nie? a nie daj boże by zwymiotowała to tak o tym mówisz że przypuszczam że byś ją jeszcze oszczał ciepłym moczem wieśniaku
o dokladnie, mi rodzice poszli ze znajomumi do pobliskiego lasu, na coroczne ognisko ( taka ich tradycja ) i tam ich znajoma kobieta po 50 wypiła za duzo zle sie poczuła, i wymiotowała i jakos jej mąz nie zadzwonił po psy :-)
ale jak rozumiem, ze gydbys ty przesadził, to raz zaraz bylby patrol, dwa jeszcze straz lesna za nielegalne rozpalanie ognia, i to wszystko z milosci swojej kobiety :-)
bereszka --> feministka, to moze zle słowo, ale nie ma jednowyrazowego okreslenia na pewna postawe, a nie chce Cie obrazac w zaden sposob, kiedys moze rozwine temat ;P
DarthRadeX [ Zagłębie Lubin ]
Słoma ci kolego z butów wyłazi - a już na pewno szczeniactwo :)
Już widzę, jak z wyrazem miłosci na twarzy wycierasz swojej lubej rzygowinę z usteczek i całujesz jej słodkie, latające na lewo i prawo oczęta - czy tez może owa pomoc powinna tylko z jej strony wychodzić? :)))
Przecież już od połowy wątku wałkujemy, że nikt nie jest menelem spod monopolowego i nie chleje dzień w dzień. Tu chodzi o jednorazowy wybryk, jeśli wierzyć davhend'owi.

Api15 [ dziwny człowiek... ]
Czyżby mirencjum, znowu, dokonał 'samosądu'?
Nie no, ku***a padłem xDDD
bereszka [ Panacea prola ]
Mortan
bereszka --> feministka, to moze zle słowo, ale nie ma jednowyrazowego okreslenia na pewna postawe, a nie chce Cie obrazac w zaden sposob, kiedys moze rozwine temat ;P
Nie moze nie rozwijaj, skoro z gory zakladasz ze moze mnie to obrazic :)
Wiesz Mortan, tak samo jak napisala Megera - dziewczyna ma 19 lat, moze sie wystraszyla, moze cos innego - nie wiem.
Trudno oceniac sytuacje jak sie nie zna wersji drugiej strony.
Nie wiem jakbym sie zachowala gdybym moj facet sie nawalił jak stodola, z pewnoscia zalezalo by to od wielu kwesti, ale to nie ja mam 22 lata i przebywam z kims lat 19 od 14 misiecy.
klimson_ [ Ace of Spades ]
jezeli dla was picie raz na rok(słownie: jeden rok)= alkoholizm to nie ma o czym rozmawiać
luuudzie sam mam 19 lat i nie wyobrażam sobie, zeby kogokolwiek ze znajomych, a co dopiero swoją dziewczyne zostawić samą pod wpływem na pastwe losu
aż strach pomyśleć jak wy sie zachowywaliście w wieku 19 lat

Api15 [ dziwny człowiek... ]
klimson - Bo przecież wszyscy tu święci, nikt nie pije, nie piraci, zawsze uśmiechnięci :)
Jałokim [ Siewca ]
Nie wiem, czy ktoś juz zauważył cokolwek prócz lusterka, bo nie chce mi sie wszystkiego czytać, ale czy sie obraziła, czy nie, to wedłóg mnie nie istotne. Istotne jest to, żę dostałeś w dekiel tak mocno, że padłeś. Leżysz na ziemii, być może coś ci się stało, a ona obraża się...
Chyba mocno cię walnęło skoro tego nei widzisz. Imho źle zrobiłeś, że w ogóle za nią pobiegłeś niezależnie od tego co do niej czujesz.

ronn [ moralizator ]
bereszka
trudno oceniac sytuacje jak sie nie zna wersji drugiej strony
jakoś ten fakt nie przeszkodził ci jej ocenić :D
nutkaaa [ Panna B. ]
tak dla niezorientowanych co to znaczy alkoholizm
Alkoholizm, inaczej uzależnienie od alkoholu, toksykomania alkoholowa lub choroba alkoholowa (łac. alcoholismus habitualis, alcoholismus chronicus) – choroba polegająca na utracie kontroli nad ilością spożywanego alkoholu.
To, że ktoś pije rzadko, nie znaczy, że nie jest alkoholikiem.
bereszka [ Panacea prola ]
ronn
Byc moze.
Autor chcial opini porad - napisalam z mojego pkt widzenia.
3/4 osob wiesza psy na owej dziewczynie, twierdzac ze byl to jej obowiazek aby sie nim zaopiekowac, ja sie po prostu z tym nie zgodzilam.

Bobek09 [ Pretorianin ]
Jedno mi sie nauwa na mysl:
Alkohol Ci nie służy, ale dobrze radzą inni- znajdziesz lepszą/inna . Tylko na przyszłość nie pij tyle:)
Jałokim [ Siewca ]
Bereszka ---> no tak, niech zdycha, w końcu sam jest sobie winny ;) Każdy przechodzień powinien w tej sytuacji zareagować, a tym bardziej osoba, która (jak twierdziła przez 14miesiecy) jest mu bliska

_MaZZeo [ Senator ]
Więc wszyscy moi znajomi to alkoholicy :< ja też :<
Dessloch [ Legend ]
o wg tej definicji to 80% spoleczenstwa to alkoholicy :)
"Alkoholizm jest to choroba polegająca na systematycznym, nadmiernym spożywaniu napojów alkoholowych
. Osoba uzależniona jest nazywana alkoholikiem
. O alkoholizmie mówimy kiedy 25%
tygodniowych kalorii pochodzi z alkoholu
. Gdy ten procent przekracza 80% jest to tzw. skrajny alkoholizm."
powiedzmy ze ta definicja jest bardziej na miejscu.
musi pojawiac sie regularnie. Nie trzeba byc alkoholikiem i pic duzo, zeby stracic kontrole nad piciem... wystarczy gorszy dzien, niewyspanie.

Dycu [ zbanowany QQuel ]
Bard - Nie bardzo rozumiem co moje napastowanie 5-o latek (Skąd wiesz?) ma do napierdolonego w trzy dupy Davhenda.
My nie musimy dopowiadać jakiejkolwiek historii temu Panu - On sam nam tu tworzy jakieś magie. Może - zakładam, może - ten człowiek miał po prostu zły dzień. Najebał się pierwszy raz od roku, kierowca potrącił go lusterkiem i uciekł wraz z dziewczyną, która magicznym teleportem znalazła się w domu przed nim - Suka schowała się w krzakach kiedy za nią biegł, zdarza się - takie są kobiety. Potrafią się teleportować i gryzą rękę która je karmi.
Zdarza się. Złe dni się zdarzają.
Ja jednak nadal twierdzę że skoro urwał mu się w połowie drogi do domu film to ni chuja nie może wiedzieć co się przez te pół drogi działo. A skoro wie - to albo nie był pijany, albo nie miał dziewczyny, albo jego pies jest gejem. Ja tam nic nie wiem, Ja tylko spekuluję.
Poza tym nie bardzo rozumiem czemu autor zawzięcie próbuje tłumaczyć swoje zachowanie całemu światu, skoro tak samo my, jak i On wiemy jak bardzo dał dupy i co powinien zrobić. Rad leciały setki, żadnej do serca nie wziął tylko ze wszystkimi walczy.

Jedziemy do Gęstochowy [ Racjonalista ]
Chciałbym mieć takie przygody jak ty.
Jak spotkasz kiedys tę dziewczyne to złap ja przytrzymaj i puśc dopiero jak przeprosisz.
ale czegos tu nie chwytam:
Na przystanku spotkałem ową dziewczynę, z która przebywam jakieś 14 miesięcy
przebywasz z nia 14 miesięcy, czyli co? jestescie razem?
jesli tak to jak może miec cię za przesladowcę?
ps. ale mylacy tytuł wątku, myslałem ze ci pomoge naprawić Windowsa...

Api15 [ dziwny człowiek... ]
A może być też tak, że nasz kolega, ma już tak zwichrowaną psychikę, że mu się tylko wydaje, że jest z tą dziewczyna. No bo kto by nie uciekł jak goni Cię krwawiący facet?
yazz_aka_maish [ Legend ]
yazz ---> czy ja cos napisalem o swoich doświadczeniach? Chyba wzrok jegomościowi szwnakuje.
Mnie wzrok szwankuje? A ktoz to napisal o beltach i tym podobnych? Chyba ta sytuacja tyczy sie konkretnej opisanej sprawy, nie rozumiem wiec skad takie dygresje, zatem odplacam pieknym za nadobne :)
A teraz prosze o wyjasnienie kwesti "obowiazku" owej niewiasty do zajmowania sie zwłokami swojego juz eks?
Chwileczke, w danej chwili nie byl to jeszcze ex, czyz nie tak? Nawet napisala mu SMS iz bezpiecznie dotarla do domu, wszystko wskazuje na to, ze to nastepne wypadki zadecydowaly o zerwaniu zwiazku (a wiec natrectwo autora watku, ktore potepilem i przedstawilem jako powod niecheci dziewczyny...)
Rozumiem, ze w ramach "fundamentow zwiazku" z pewnoscia winnam nakarmic skacowanego, posprzatac jego wymiociny, transportowac do domu badz opatrzec schorowanego? (niekoniecznie w tej samej kolejnosci)
Nie rozumiem po co ta ironia...moze jestem nawiny, dobroduszny i po prostu glupi, ale jesli widze poszkodowanego to staram sie przynajmniej spojrzec czy wszystko z nim OK, neizalenie od tego czy jest pijany, czy tez w ogole go znam. Dlatego w glowie mi sie nie miesci, iz kobieta, ktora deklaruje swa milosc (w koncu wstapienie w zwiazek i przetrwanie w nim ponad roku jest jakas deklaracja, jesli nie milosci to oddania) odwraca sie w chwili gdy jej wybranek ma klopoty!
Pomijajac juz kwestie ze jestem przekonana ze dziewczyna autora watku slyszala o jego "alkoholowych jazdach" pare lat temu i z pewnoscia nie myslala o tym w kategoriach jednorazowego wybryku ile nawrotu do poprzednich nawyków.
To zadzwiajace ilu jasnowidzow mamy na forum :)
A na serio:
Ludzie czy cos jest z wami nie tak? Mamy tu konkretna sytuacje i do niej staramy sie odnosic, po jaka cholere dorabiacie na sile jakies osobne watki? Ta daleko idaca nadinterpretacja, widze jednak, ze czesc spolecznosci wie wiecej niz sam pokrzywdzony na temat jego incydentu.
3/4 osob wiesza psy na owej dziewczynie, twierdzac ze byl to jej obowiazek aby sie nim zaopiekowac, ja sie po prostu z tym nie zgodzilam.
Blisko, ale nie do konca. Wybralas oboz opozycji, ktory rowneiz nei ma racji. Owszem sa tacy, ktorzy jednoznacznie twierdza: "Olej ja" nie wnoszac nic poza tym do dyskusji. Oczywiscie sa w bledzie. Sa tacy ktorzy mowia, ze to wylacznie wina davhenda i rowniez sie myla. Prawda jak zwykle lezy posrodku, a wiec patrzac chlodnym okiem na cala sytuacje nalezy jasno stwierdzic, ze oboje sa winni, natomiast Wy dziewczyny potepilyscie autora watku wedlug mnie "z zasady" bo sie nachlal jak swinia i juz, nie widzac przy tym nic dziwnego w zachowaniu jego kobiety...
PS. smalczyk to kiowas? o_0
Indescriptible [ Pretorianin ]
yazz_aka_maish- proszę o nie uogólnianie "Wy dziewczyny" bo ja się ujęłam za autorem wątku. Owszem- nachlał się jak świnia i swojego chłopaka miałabym ochotę za to zabić, ale jak już mówiłam, w sytuacji gdyby dostał takim na przykład lusterkiem w głowę (dziwnie to brzmi..) moim pierwszym odruchem byłoby sprawdzenie czy żyje, nic mu nie jest, odprowadzenie od domu i obserwowaniem czy wszystko w porządku z jego zdrowiem. Natomiast jakbym się już upewniła, że wszytko ok.. miałby piekło ;]
Co do wieku dziewczyny- miałam 18 lat gdy miałam mniej więcej taki sam staż związku i jakoś nie przyszłoby mi do głowy po 1-zostawić chłopaka samego w takiej sytuacji, po 2- zrywać przez sms (ona jest niedojrzała :/), po 3- puścić focha bez jakiejkolwiek rozmowy (ona naprawdę jest niedojrzała..)
ambasador00 [ Konsul ]
Haha oberwal lusterkiem co za tuman hahah
Kyle_ [ Chor��y ]
/170/ raczej tak
Why Me? [ Chor��y ]
kurde, oberwać lusterkiem przy obecnosci swojej dziewczyny bez jej pomocy po mocnym oberwaniu? i "uciekla"?(xD):x ja i moja lejdi jestesmy jak blizniacy;) nawzajem sobie pomagamy, uzupełniamy się:P
yazz_aka_maish [ Legend ]
Indescriptible, nie mialem na mysli wszystkich w tym watku, bo niektorzy faceci rowniez obarczyli wina wylacznie davhend`a, uzylem jedynie skrotu myslowego. Ponadto Twoj post rozpoczyna sie od slow:
Wina moim zdaniem leży po obu stronach
takze identyczne jest moje zdanie, wiec sila rzeczy nie kierowalem tego do Ciebie :)

Bullzeye_NEO [ Happy Camper ]
Ciekawych rzeczy się można w tym wątku dowiedzieć:
1. Jak raz w roku się (niechcący!) nawalisz to jesteś alkoholikiem, menelem, srasz i rzygasz pod siebie.
2. Jeśli Twoja druga połowa zaliczy popularnego zgona to pierwsze co powinno się zrobić to zadzwonić na policję, ROTFL.

grubach [ .:zDolny Śląsk:. ]
Jeśli kocha to wróci, ale jej zachowanie jest dziwne, przecież mogło ci się coś poważnego stać a dziewoja dała nogę czym prędzej. Ja bym mimo wszystko zastanowił się gdyby chciała wrócić.
1) Czy rzeczywiście jestem prześladowcą? Nie żartuj, to chyba normalne że chcesz się wytłumaczyć, zachowanie tej dziewczyny jest dziwne
2) Czy to co zrobiłem było tak haniebne, że trzeba ze mną skończyć? pfff zastanów się, bo według mnie to jest wpadka i na pewno nie powinna być powodem kończenia związku
3) Co byście zrobili na moim miejscu? Ty już próbowałeś coś zrobić, teraz bym olał
grubach [ .:zDolny Śląsk:. ]
Sorka że post post postem
Ostatnio po imprezie odprowadzałem kilku osobników którzy haftowali dalej niż widzieli i ledwo stali na nogach i ledwo ich znałem ale nie przeszkadzało mi to pomóc, nie rozumiem dziewczyny...

BarD [ Leningrad Cowboy ]
Normalnie patologia:D. Był bym bardzo obrażony na świat, gdyby nawet jakaś moja koleżanka, zamiast mi pomóc - gdybym zasłabł - zadzwoniła na policję :D. Wiem już co! Jak ktoś się z moich znajomych upije, będę dzwonić na policję ! Och jak dobrze, że pojawi się wtedy starszy sierżant Leszek i kapitan Marian !
Dycu-> No cieszę się, że się zrozumieliśmy. Po prostu nie ma co spekulować za dużo następnym razem. Jak już mamy osądzać jakąś sytuację, to najlepiej z punktu widzenia jaki jest nam dostępny, a nie z punktu widzenia naszej bujnej, forumowej wyobraźni. I oczywiście nie chodzi mi o jakieś poklepywanie wzajemne po plecach. :)
bereszka [ Panacea prola ]
yazz
To zadzwiajace ilu jasnowidzow mamy na forum :)
Bo napisalam ze "jestem przekonana"? :)
Wiesz gdybym sie przyczepila, to bym uznała zes rowniez doniemał, że są w stałym poważnym kochajacym się związku na podstawie tekstu "..ową dziewczynę, z która przebywam jakieś 14 miesięcy", ale sie nie czepiam :)
Owszem byc moze zbyt kategorycznie sie w tej kwestii wypowiedzialam, i przerysowałam gdzieniegdzie, ale irytuje mnie po prostu sprowadzanie pozadanego zachowania dziewczyny do kategori koniecznosci, obowiazku...
Niestety druga strona nie ma mozliwosci obrony w tym watku.

Dycu [ zbanowany QQuel ]
Bard - Nie lubię osądzać sytuacji z punktu widzenia autora, zawsze wychodzi że On jest pokrzywdzony ; )
persik_ [ medyk bez papierow ]
Już widzę, jak z wyrazem miłosci na twarzy wycierasz swojej lubej rzygowinę z usteczek i całujesz jej słodkie, latające na lewo i prawo oczęta - czy tez może owa pomoc powinna tylko z jej strony wychodzić? :)))
Kocham to popadanie ze skrajności w skrajność na GOL-u. Nie, opierniczasz ją, wycierasz jej rzygowinę z usteczek, nie całujesz jej, odsyłasz taksówką / odwozisz do domu. Jeśli taki czyjś fetysz, może ją całować.
Sir klesk [ ...ślady jak sanek płoza ]
Chcialem napisac dlugiego posta... ale doszedlem do wniosku, ze chyba wszystko co mialem na mysli zostalo juz tu przedstawione.
Generalnie to jestem za autorem tematu - o ile na prawde bylo tak jak to opisal w 1 poscie.
davhend [ Ghost of Sparta ]
Nie jestem teraz wstanie wszystkim odpowiedzieć po kolei, więc na nowe kwestie i niewyjaśnione stare odpowiem ogólnie.
Po 1 nie napisałem tego, żeby się tutaj jakoś podbudować. Napisałem to tutaj, bo wiedziałem, że jeżeli będzie zainteresowanie, to rozbijecie sytuację na czynniki pierwsze i podacie wiele opinii dlaczego i jak to się stało, które być może dadzą mi nowy punkt widzenia. Sam zawsze mówię, że można wymyślić sto rozwiązań, a prawidłowym będzie to z numerem 101.
Po 2 często kwestionowane jest to, że coś zataiłem itd. Nie dam sobie głowy uciąć, bo coś mogło umknąć mojej uwadze, ale z punktu widzenia osoby, która tam była mimo alko we krwi, to pamiętam jak to było, film mi się urwał częściowo w drodze powrotnej, podczas której na pewno nic się nie stało, bo ona siedziała w domu, a telefon nie był ruszany.
Po 3 nie mówię, że jestem bez winy, ponieważ przyznaję, że zrobiłem źle co sam próbowalem jej jakoś wytłumaczyć/przeprosić bez skutku. Problem w tym, że chciałem, abyście mnie ocenili, czy faktycznie zasłużyłem jak mnie potraktowała.
Czy jest rozpuszczoną nastolatką? Jest. Jest ładna, uganiają się za nią, nie ma ojca, matka na wszystko jej pozwala, a dziadek któy mieszka z nimi daje jej średnio tysiąc złoty miesięcznie (sam ma ponad 5 tysięcy emerytury, jest emerytowanym profesorem).
I biorę sobie pod uwagę Wasze rady, aczkolwiek sam taką sobie dałem - czyli, że odpuścić sobie i czekać ew, aż zrozumie swój błąd. To jest jedyne wyjście, nic innego nie wchodzi w grę.
Lusterko było przejebane i na pewno się wkurzyła, obróciła się na pięcie w chwili, gdy widziała, że jest ze mną okey. Myślę, że nachalstwo ją wyprowadziło z równowagi, aczkolwiek jestem tutaj usprawiedliwiony, nie usprawiedliwa jej natomiast fakt, że skończyła wszystko jedynym sms głucha na moje argumenty.
Loiosh [ Senator ]
Post [98] "a ostatecznie nic mi się nie stało bo zaraz po uderzeniu to powiedziałem".
Czyli domyslam sie, ze dziewczyna zdazyla to uslyszec i wtedy sobie poszla. Jakby lezal jak martwy,to by moze go nie zostawila.
Poza tym jak ktos zauwazyl, zwykle autobusy nie wjezdzaja na przystanek na pelnej predkosci, raczej sklanialbym sie do wersji, ze gosc byl tak nawalony, ze wystarczylo, ze lekko dostal w banie lusterkiem, stracil rownowage i pocalowal chodnik.
Poza tym nie wiem, mnie zawsze uczono, ze jak mam dziewczyne, to ja mam zapewnic jej bezpieczenstwo, a nie ona mi. Dlatego, te wszystkie porowniania "a gdyby to ona sie nawalila" sa dla mnie niezrozumiale. Tak, ja bym pewnie pomogl, ale sam nie oczekiwalbym, ze w takiej sytuacji bedzie mnie zbierac z chodnika, ba, jezeli bym jeszcze w miare ogarnial sytuacje, to nawet od razu bym powiedzial, zeby szla do domu, a nie stala ze mna,bo to bez sensu. Poza tym, zwykle facet jest sporo ciezszy od dziewczyny.
===
Teraz widze,ze pojawily sie nowe watki:) Z opisu wynika, ze byc moze sie znudziles, a to byl rzeczywiscie swietny argument na zerwanie. Nie zdziwilbym sie gdyby zaraz u jej boku zjawil sie jakis "pocieszyciel".
davhend [ Ghost of Sparta ]
D-Day ----------->
Loiosh - ona ma mocny charakter, nie ukazuje takich rzeczy, z trudem z niej wychodzą takie emocje jak smutek/przygnębienie. Jak ma doła, to nie wychodzi z domu, aż jej nie przejdzie. Porozumiewa się przez sms i gadu, a tam nie daje po sobie nic znać.
persik_ [ medyk bez papierow ]
davhend - skąd ty jesteś?
Mazio [ Mr Offtopic ]
Nie wiem czy ktoś rozwijał tę myśl - w tym wieku dziewczyna ma jeszcze czas szukać sobie najlepszego partnera. Ta ewidentnie wykreśliła davhenda ze swojego notesu gdyż nie mieścił się w skali jaka opisuje jej wyobrażenie o idealnym chłopaku, czy mężu. Każdy kto postrzega ją jako "drugą połowę" nieco przesadza bo relacje w tych latach pomimo tego co się wydaje zainteresowanym nie są jeszcze zbyt mocne. W wieku lat nastu można mieć pięć dziewczyn w ciągu roku (to samo z chłopakami) i nie świadczy to o niczym - nawet własnych preferencji w dobieraniu partnerow musimy sie nauczyć na błędach. A davhend okazał się w jem mniemaniu błędem. Ma do tego prawo, a wcale niewykluczone, że zrobiła mu przysługę bo raz, że znajdzie lepszą dziewczynę dla siebie, dwa że nauczony doświadczeniem nie popełni tego samego błędu. W końcu szkoda głowy i lusterka.
hopkins [ Zaczarowany ]
Smalczyk tez jej nie zazdroszcze :) A z byla mam aktualnie bardzo dobry kontakt, wiec chyba nie jestem, az taki zly dla kobiet. Niektorzy nie wyrastaja :)
Bereszka nie zawsze jest kolorowo :)

NicK [ Smokus Multikillus ]
Nie no, tragedia narodowa. 22-latek śmiał się upić raz na rok (przy okazji imprezy reggae), a już go alkoholikiem nazywają i za menela uważają. Tragedia istotna... sodomia i gomoria...
Mało tego - jego panna (cytat) ---> Ona jeszcze coś powiedziała, że udawałem, ze byłem narąbany, bo szybko biegnąłem (widziała mnie). uważała, że on udawał upitego. No po prostu szok, z którego ciężko mi wyjść. Skoro sama panna nie wiedziała, czy udaje, czy jest rzeczywiście narąbany - to musiało być istne dla niej piekło!
Ale innym faktem jest, ile przyzwoitek jest na tym forum, co to zawsze za kołnierz wylewają i tego 'zua' jakim jest alkohol nie tykają.
bereszka ---> Ja z imć kiowasem przelaliśmy nie jedno piwo i kielonek przez nasze gardła i powodu do tragedii nie było (choć i do chwały w tym nic nie ma), ale nikt z nas z tego powodu nie ucierpiał i ujmy na honorze nie ma. Ot, życie, zdarzało się jak wielu innym - czego nie polecam, ale nie robiłbym z tego powodu tragedii narodowej.
ffff [ Backside ]
Co za żenada :)... Jasne, każda porządna dziewczyna marzy o tym, by zadawać się z "pijakiem"*. Gościem, który ceni ostrą zabawę wyżej nad własne zdrowie i innych (najważniejsza jest zabawa, to czy ktoś się o mnie martwi to już kwestia 3-ciorzędna). I który potem biega, żeby ją przeprosić i bla bla bla i że jest mu przykro i bla bla i w ogóle bla bla. Słodkie.
Może najwyższy czas zachowywać się jak przystało na swój wiek, a nie jak 15-latek?
*celowo wziąłem to w cudzysłów. Wiadomo, że "pijak" to słowo, które nie odnosi się do "normalnego człowieka". "Pijakiem" może być menel spod monopolu albo jakiś złamas, którego w Fakcie opisują. Ale ja??? Nigdy w życiu. Co najwyżej lubię sobie popić, nie?
Kyle_ [ Chor��y ]
ffff
żartujesz gościu?
czy czytać ze zrozumieniem nie umiesz?
albo przeczytales 1/4 pierwszego postu, pare na koncu i chcialeś byc błyskotliwy?
nie udalo ci sie cieciu
Jeśli raz do roku osoba pełnoletnia nadużyje alkoholu i będzie w stanie upojenia alkoholowego to jest pijakiem? leczcie sie,
chyba że co niektórzy naprawde pół życia spędzają w domu przed kompem a sylwestra świętują z przyjaciółmi z neta na gadu /brawo
ffff [ Backside ]
Gościu/cieciu, nie mam żadnego powodu, by chcieć błysnąć.
Wyraźnie jest napisane: chłopak przeżył śmierć kliniczną z przepicia (czy coś w ten deseń), potem nadal przez 3 lata ostro pił. I jak sądzę brak "solidnej popijawy" nie oznacza, że dał potem totalnie na wstrzymanie.
Nie jestem żadnym przodownikiem maratonu trzeźwości, ale to jest skrajna nieodpowiedzialność i egoizm. Prymat głupiej zabawy nad dorosłym myśleniem (plaga także wśród znacznie od niego starszych). Jeśli ktoś nie zdaje sobie sprawy, że zdrowie jest ważne nie tylko "dla mnie" i mojego samopoczucia, ale też dla drugiej osoby, to może lepiej odpuścić sobie "zabawę" w chodzenie ze sobą. Albo poważnie się zastanowić nad swoim zachowaniem, a nie szukać zbędnych usprawiedliwień.
btw - a co do samego tematu i właściwych oczekiwań jej autora - pewnie powtórzę to co masa osób przede mną. To jest Wasz związek i Wasze relacje. Próba poszukiwania odpowiedzi na forum to pójście na łatwiznę. Jak upewnianie się przez net, że kaszel to raczej przeziębienie niż rak płuc.
Nikt Ci nie da obiektywnej odpowiedzi, bo każdy widzi sytuację przez pryzmat własnych doświadczeń i wyobrażeń i na pewno nie zna szczegółów, o których nie napisałeś.
Czekaj pod jej blokiem ile się da i w końcu poproś, żebyście pogadali na poważnie. Jedyna sensowna metoda.
Kyle_ [ Chor��y ]
Jeżeli chodzi o picie %%, to w wieku 17 lat miałem z przepicia śmierć kliniczną. Co nie zabije to wzmocni w tym przypadku było uzasadnione, mogłem pić ile wlezie i chodziłem równo. W wieku 20 lat znudziło mnie picie. Poza bronami itd, to nie miałem solidnej popijawy od jakiegoś roku. Wczoraj na tym festiwalu obróciłem z kolegą 0,5 i parę piw. Siekło mnie.
Piszesz tak jakby on dzień w dzień przez 3 lata ostro pił/
czyli jak raz popełnił błąd i przed pięcioma laty przepił się i miał śmierć kliniczną, to znaczy że już nie może skoro od roku sie nie upijał, upić się? bo to egoizm i skrajna nieodpowiedzialność?
Dodam tylko że moim zdaniem głupio zrobił że za nią biegł itp, czy jakieś tam akcje. Po prostu na tym forum często się wydaje że co drugi to święty, "piękny młody i bogaty" i w dodatku wykształcony i z toną doświadczenia z intenetu
Lutz [ Senator ]
Ja naprawde przezywalem rozne popijawy, moja kobieta o 3 rano czyszczaca tapicerke zarzyganego samochodu (bo rodzice rano do pracy jada) i rozne takie, ale w zadnym z tych wypadkow nie zachowalem sie jak ostatni kmiot, co udalo sie zrobic autorowi watku.
"Dostałem chwilę potem esa od niej, że już jest w domu. Coś tam odpisałem"
"Powiedziałem, ze mi przykro coś tam, coś tam i że przepraszam bla bla i że jestem pod blokiem"
koles ktory szuka porady na forum, a jeszcze zeby sobie podniesc prestiz pisze lekcewazaco o swojej (mam nadzieje) bylej raczej powinien dostac solidnego kopa w zad.
a co do barwnej opowiesci, wiekszosc pijackich historyjek jest niesamowicie barwna, jednak z reguly tylko dla tych co to najmniej z nich pamietaja.
caramucho [ Konsul ]
Wydaje mi się że problem pomiędzy davhend a jego dziewczyną o wdzięcznym imieniu Eks wyrósł z tego że prawdopodobnie dotychczas nie widziała go w takim stanie a w swojej naiwności, liczyła że ten pod wpływem dużej ilości alkoholu będzie tak samo sympatyczny jak dotąd. Zważywszy na liczne wcześniejsze doświadczenia wrażenie to w ten czy inny sposób złudnie udzieliło się bohaterowi.
Wynika z stąd prosty wniosek - była już na niego obrażona/bądź miała się obrazić wkrótce lub na przystanku, gdzie szalę goryczy i wstydu przelał incydent z busem. Ruszyła więc wiedziona fochem do domu, a autor podtrzymywał go skutecznie próbami załagodzenia sytuacji, które zważywszy na jego stan i stan psychiczny wybranki mogły przynieść tylko efekt odwrotny do zamierzonego.
[Mała dygresja] Wybacz Lutz ale nie rozumiem czemu się bulwersujesz. Że nic nie pamięta i nie wie co pisał? że próbował załagodzić konflikt na miejscu? Tak się zachowuje większość ludzi pod wpływem, stając się niesłychanie natarczywa. Rozumiem że ją to mogło drażnić ale z Twojej strony liczyłem na chłodny obiektywizm ze zrozumieniem, stąd też nazywanie go XIX chłopem na podstawie wymienionych przykładów jest moim zdaniem przesadą [mała dygresja/].
Oczywiście obydwoje zachowali się niezbyt sympatycznie ale to ona jako bardziej trzeźwa wykazała się brakiem zainteresowania i empatii wobec osoby dotąd jej bliskiej, co najlepiej o niej nie świadczy.
Fakt że pewnie słyszała jak ten zapewniał że niby wszystko ok ale przecież większość osób upitych czuje się świetnie, daje radę sama etc. Natomiast ten brak reakcji z jej strony jakoś mnie smuci. Może dlatego że samemu zdarzało mi się zawsze pomagać znajomym bliższym lub dalszym w podobnym a może i gorszym stanie, czy wyciągnąć jakichś zupełnie obcych ludzi jesienią ze śniegu. Wydaje mi się to naturalnym odruchem.
Owszem autor popełnił szereg błędów z czego zapewne zdaje sobie już sprawę choć niewiele pamięta. Eks chciała z nim zerwać - zerwała, reakcja jak na mój gust przesadna albo nosiła się już z tym albo jest z tych co to lubią robić śmiertelnie sie obrażać, a potem sie godzić, pasuje trochę na typ jedynaczki. Na dłuższą metę może okazać się, że skończenie tej znajomości wyszło mu na dobre.
Dessloch [ Legend ]
IMO masz nauczke na przyszlosc.
Nie wolno pic raz na rok... trzeba sie w miare regularnie upijac, zeby "nie zaskoczyc" swojej lubej. Wtedy bys na nia wrazenia nie zrobil po padnieciu na chodnik.
Wiec po prostu pij czesciej i wiecej, wtedy nie bedzie miala twoja panna takich niespodzianek, ze nagle z wiecznie trzezwego zamieniasz sie w prometeusza niosacego OGIEEEEN!!!.
bereszka [ Panacea prola ]
Drogi Nicku
bereszka ---> Ja z imć kiowasem przelaliśmy nie jedno piwo i kielonek przez nasze gardła i powodu do tragedii nie było (choć i do chwały w tym nic nie ma), ale nikt z nas z tego powodu nie ucierpiał i ujmy na honorze nie ma. Ot, życie, zdarzało się jak wielu innym - czego nie polecam, ale nie robiłbym z tego powodu tragedii narodowej.
Teraz to Ty przejaskrawiasz sytuacje.
Czy ja gdzies agitowałam do totalnej abstynencji?
Irytuje mnie po prostu twierdzenie, ze w imie miłości, lojalnosci i łotever owa panna winna rzucic sie do pomocy, odholowac, zreanimowac, zaopiekowac sie.
Mogla to zrobic ale nie musiała.
I wszelkie kondolencje z powodu mojego stanowiska gloszone pod adresem mojego faceta sa nie na miejscu.
Chlopak sie spytał czy wedlug kobiet owa sytuacja jest powodem do zerwania - ja odpowiedzialam, ze w mojej opini dziewczyna ma do tego swiete prawo, dorabianie do tego ideologi, ze wredna, ze nieczula, ze nie ma ojca (??), ze kasiasta (??), ze zarozumiała, byc moze rozpuszczona to nic innego jak niepotrzebne bicie piany.
Koniec kropka
Milka^_^ [ Zjem ci chleb ]
Sorry za offtopa, raz już się wypowiadałem tutaj, ale teraz zastanawia mnie inna kwestia: boś ty był w stanie śmierci klinicznej... eee i czy coś tam jest? ;)

Mrożon [ Konsul ]
jaki dekiel. jebnlo go lusterko od aubobusu.
Leże ;D
Davhend, jaka linia autobusu ?
Lookash [ Senator ]
Irytuje mnie po prostu twierdzenie, ze w imie miłości, lojalnosci i łotever owa panna winna rzucic sie do pomocy, odholowac, zreanimowac, zaopiekowac sie.
Ty, słuchaj. Stoisz na przystanku, w głowę wali cię lusterko, upadasz, twój facet odchodzi bez słowa. Mógł pomóc, ale nie musiał, więc zorganizował regularne wyjście smoka. Czujesz się OK i uznajesz, że miał do tego święte prawo? NAPRAWDĘ? Nie wierzę. Irytująca to jest twoja postawa, wydajesz się bronić rodzaju kobiecego swoją klatą dla zasady, bo to, co napisałaś, to totalna bzdura. Jak po 14 miesiącach bycia razem dziewczyna może chociaż nie zainteresować się, czy nie trzeba szyć i wzywać pogotowia? Już z czysto ludzkiego odruchu. Po 14 miesiącach zerwanie emocjonalnych kontaktów z gościem nie może odbyć się aż tak szybko, żeby nie zależało jej na jego dobru/zdrowiu.
Dycu [ zbanowany QQuel ]
czyli, że odpuścić sobie i czekać ew, aż zrozumie swój błąd. To jest jedyne wyjście, nic innego nie wchodzi w grę.
Czyli typowe zachowanie zakochanej miękkiej faji. Stary - Dałeś dupy, dziewczyna Cię nie chce widzieć, to co - na kolanka i serenada pod oknem? Zachowaj resztki honoru i dumy, proszę : )
Już nie roztrząsając tego strasznego atakującego lusterka i teleportującej się dziewuchy, pozostaje Ci po prostu przynajmniej w tej chwili zachować się jak mężczyzna.
Lookash [ Senator ]
Typowym zachowaniem miękkiej faji nazywasz to odpuszczenie sobie? Bo ciężko zrozumieć w kontekście twojego zdania zaraz po cytacie.

Boroova [ Gwiazdka ]
Kilka puntkow ode mnie:
1. NIKT, NIGDY nie zrozumial i NIE ZROZUMIE do konca kobiet.
2. Akcja z lusterkiem jest raczej smieszna niz "ratunkowo-empatyczna"
3. ZADNA kobieta nie lubi swojego faceta nawalonego w trzy dupy
4. Pijany zawsze postrzega swoje zachowanie jako "niewinne" albo "niegrozne". Oczywiscie sie myli w 90% przypadkow.
Pamietam jak wybryki opisywane tutaj zdazaly mi sie wiele razy. Z zadnego nie jestem dumny, a gdy pomysle o niektorych, to wpadam w zazenowanie. Ale od tego wlasnie jest mlodosc - trzeba przezyc tych kilka wtop i wpadek, bo z tego miedzy innymi sklada sie zycie. Slodko - gorzkie niczym z tantednego filmu.
Na rozluznienie atmosfery mam malutka historyjke o zaginonych spodniach:
Kilka lat temu wyszedlem na jedna ze studenckich imprez, ubrany w nowe spodnie i sweter (pierwszy zakup od kilku lat). Jako, ze jestem niepalacy, nic mnie bardziej nie denerwuje niz smrod tytoniowego dymu na ubraniach. W zwiazku z czym wyrobilem sobie nawyk wywieszania ubran na tarasie z tylu domu, zeby mi przez noc nie zasmrodzily pokoju. Rano wedrowaly do pralki. Nawyk ten byl tak silny, ze bardzo czesto wywieszalem spodnie/bluze/sweter nie pamietajac o tym nastepnego dnia. Tym razem bylo tak samo - nawalilem sie prawie do urwania filmu i rano obudzilem sie nie pamietajac drogi do domu/mycia sie/ itp. Oczywiscie obudzilem sie czysciutki, bo nawyk mycia mam silniejszy nawet niz wywieszania ubran. Wychodze na taras zabrac ubrania, a tam...nie ma spodni! Normalnie nowiutki, ladny sweterek wisi elegancko na sznurku, a w miejscu gdzie powinny byc spodnie - pustka!
I pojawia sie pytanie - czy wrocilem do domu bez spodni(!), czy ktos wlazl przez ogrod do tarasu i ukradl moje nowiutkie dzinsy? Opcja numer dwa wydaje sie o tyle dziwna, ze sweter pozostal nietkniety.
Do dzis nie moge pojac co stalo sie z tymi spodniami.
Dycu [ zbanowany QQuel ]
Lookash - aż zrozumie swój błąd - Biorąc pod uwagę wszystkie jego wypowiedzi - On sobie nie odpuszcza.
davhend [ Ghost of Sparta ]
Ej słuchajcie, jest akcja. Mnie normalnie nosi po kątach ze śmiechu i nerwów zarazem.
Pożyczyła mi jakiś tam czas temu 60 zł i dzisiaj dzwoni (z tego numeru, którego rzekomo już nie ma), że chce je odzyskać, ale nie ma odwagi się ze mną spotkać, bo boi się, że coś jej zrobię, bo jestem prześladującym ją psychopatą. Powiedziała, że poda mi numer konta bankowego, na który mam zrobić przelew.
Hahaha. Ja ją znam, nic z tego co ona mówi/pisze nie jest prawdą. To wszystko gra z jej strony, jest zła i w ten sposób się na mnie mści, zbyt długo ja już znam. Po pierwsze 60 zł, to ona ma gdzieś i jakby się faktycznie bała, to by nawet o tej kasie nie wspominała. Po drugie ta cała gadka z tym prześladowaniem i baniem się jest po to, aby zrobić z siebie ofiarę w moich oczach, którą bd musiał błagać itd. Ona jest rafinowana i już coś podobnego z nią przerabiałem 2 razy.
Normalnie nie mam słów, sam zmieniam chyba numer telefonu i mam ją gdzieś, przegięła pałę do granic możliwości, faktycznie wyświadczyła mi przysługę, z której skorzystam. ;)
To jest z jej strony nic innego jak zemsta i nauczka, którą mam po prostu gdzieś, bo na to nie zasłużyłem i to ona teraz powinna mnie przepraszać.

Megera_ [ Konsul ]
davhend, jaka wyrafinowana? Żeby być wyrafinowanym, trzeba mieć klasę. Ona jest po prostu głupia. :)

klimson_ [ Ace of Spades ]
cieszę się z twojej decyzji
wysiak [ Legend ]
Oczywiscie, ze zasluzyles. Ogolnie calkiem do siebie pasujecie - oboje macie takie same dziecinne zagrywki i poglady.
bereszka [ Panacea prola ]
davhend
To jest z jej strony nic innego jak zemsta i nauczka, którą mam po prostu gdzieś, bo na to nie zasłużyłem i to ona teraz powinna mnie przepraszać.
A jak dziewcze cie przeprosi, ze nie pomogło w potrzebie to oddasz jej pieniadze? :)

Boroova [ Gwiazdka ]
Czytajac posty niektorych starszych forumnowiczow, przypomina mi sie powiedzenie:
Zapomnial wol, jak cieleciem byl.
Jak to zwykle bywa na GOLu kazdy jest krystalicznie czysty - nikt nie pije, nikt sie nie awanturuje, kazdy jest taki dojrzaly, ze az przejrzaly. W watkach o polityce sami eksperci, w watkach o gospodarce sami eksperci, w watkach o komputerach sami eksperci (tu akurat moze to byc prawda), w watkach o uczuciach sami eksperci, w watkach o zwiazkach sami eskperci, w watkach o samochodach sami eksperci (*puszcza oczko do Liczyrzepy). DAMN! Gdyby cale spoleczenstwo wygladalo jak GOLowicze, to zylibysmy w Utopii!
_D_R_A_G_O_N_ [ eS eM O Ka ]
Zostaw jej kasę koło drzwi i zadzwoń dzwonkiem ;) A ją olej i tyle... Jeżeli mieszka w bloku no to lipa :P A jak nie mieszka w bloku, to jak wyjdzie to jeszcze jej pomachaj albo po prostu się obróć, popatrz na nią i idź w pizdu :)

_agEnt_ [ Tajniak ]
Wyrwij jej najlepszą przyjaciółkę! Niech ma!
smalczyk [ Generaďż˝ ]
Mortan ---> idąc ci trochę na ręke moge powiedzieć, że nie znając kontekstu może rzeczywiście za ostro potraktowałem davhenda. Facet się narąbał, dostał z liścia od autobusu i narobił wstydu spłoszonej dziewczynie, która uciekła gdzie pieprz rośnie. Trzymając się tylko i wyłącznie opisanej sytuacji można napisać, że zareagowała za ostro. Niestety, jak wiadomo, kontekst jest istotny. NIe wiemy albowiem czy:
-podobne sytuacje już się nie zdarzały
-rzeczywiście był to jednorazowy wyskok
-autobus prawie zabił go na miejscu czy jedynie potrącił (a pijackiemu stanowi należy zawdzięczać 'zbieranie się z podłoża'
-jak bliska była ich znajomosć - czy ledwie przelotna na co wskazywaloby okreslenie 'przebywać' czy tez głęboka miłosć co imputuje tu większość zaperzonych chłopców (bo panna jakby kochała to by pomogła - no więc może wcale nie kochała, a jedynie się prowadzała)
W świetle tego skłonny jestem stwierdzić, ze pewniekiem możnaby się tu doszukać drugiego, albo i trzeciego dania - a gościu jedyne co chciał uzsykac swoim wątkiem to poklepanie po główce i pocieszenie. Co z kolei wskazuje na wysoki stopień zdziecinnienia tegoż.
yazz ---> idąc torem twojego czarno-białego traktowania sprawy - tak, można się nad biedakiem ulitowac i powiedzieć 'że to zła kobieta była'. I na tym w zasaedzie zakończyć twórvczość w tym wątku.
MOżna tez z drugiej satrony dociekac dlaczego tak się stało - i czy autor oddaje rzeczywistośc tak jak wyglądała. Ja szukając dziury w całym wysnułem przychodzące mi na myśl wnisoki - i stąd splodziłem to co spłodziłem.
Ps. kiowas to kiowas, smalczyk to smalczyk. Wonski zarzucił tyemat, paru ludków to podchwyciło - no cóż, mnie porównanie nie przeszkadza, a po raz kolejny zaprzeczać mnie się nie chce.
davhend ---> ty masz czekać aż koleżanka zrozumie swoj błąd? Nice one :)))
hopkins ---> w zasadzie to masz rację - niektórzy nigdy nie dorastają :)
davhend ---> zasadniczo to jak czytam o jej zachowaniu, a także i twoim, to dochodze do wniosku, że jednak powinniście być razem - ten sam poziom i te same fale ;P
davhend [ Ghost of Sparta ]
bereszka - nie będę grać w jej grę, mam jej dość. Chce kasę to niech po nią do mnie przyjedzie, drzwi jej nie otworzę, 60 zł położę na wycieraczce.
Wiem, że teraz będzie wielkie poruszenie, że dziecinne zachowanie, ale czasami trzeba twardo.

wysiak [ Legend ]
Boroova --> Chyba nie piszesz do mnie? Oczywiscie, ze robilo sie po pijaku rozne glupie rzeczy - ale bycie pijanym wcale nie usprawiedliwia robienia tych glupich rzeczy - tym bardziej, jesli ktos wie, ze nie umie pic, a mimo to pije. Przeciez sam sie prosi o klopoty. Owszem, dziewczyna zachowala sie gowniarsko, ale bezposrednim i calkowitym tego powodem bylo jeszcze bardziej gowniarskie zachowanie autora. Pisanie, ze sobie 'nie zasluzyl', i to 'ona ma go przepraszac, bo inaczej nie odda jej 60 zlotych' to przeciez zalosc. Jak sie chce chlac, wiedzac, ze sie nie umie, to trzeba sie godzic z konsekwecjami..
smalczyk --> Jakiej ksywki uzywales zatem przed 22 stycznia?:)

Boroova [ Gwiazdka ]
Wysiak --> oczywsicie, ze miedzy innymi do ciebie. Jestes juz powaznym facetem i cala opisana sytuacja wydaje ci sie gowniarska. Ale podejrzewam ze w wieku 20 lat inaczej bys na to wszystko patrzyl.
Dla mnie tez wydaje sie to wszystko dziecinada, ale pamiec mam dobra i wiem jaki bylem w wieku Davehanda. Dlatego biore na to poprawke.
smalczyk [ Generaďż˝ ]
wysiak ---> intryguje cię to co? :)
A nie mówię tylko i wyłacznie dlatego, że znając brać forumową niezależnie od treści postów szufladka by sie otworzyła - a fajnie jest zacząć z 'czystą kartą'
davhend [ Ghost of Sparta ]
wysiak - sorry, ale jesteś idiotą. Pisze czarno na białym, że zawsze miałem mocną głowę do picia, rok nie piłem, wypiłem teraz o wiele mniej niż kiedyś i mnie siekło. Jak bym wiedział, że to mnie do takiego stanu doprowadzi, to bym tyle nie pił. Nie wiem masz maturę? Bo jak dopiero będziesz do niej podchodził, to potrenuj czytanie ze zrozumieniem.
to 'ona ma go przepraszac, bo inaczej nie odda jej 60 zlotych' to przeciez zalosc.
podobny motyw to ona mi już zrobiła, tyle że z ubraniami...
_agEnt_ [ Tajniak ]
Czyli, że co zrobiła? Co to były za te dwie sytuacje podobne do tej?

Boroova [ Gwiazdka ]
to 'ona ma go przepraszac, bo inaczej nie odda jej 60 zlotych' to przeciez zalosc.
podobny motyw to ona mi już zrobiła, tyle że z ubraniami...
A co? Kazala ci oddac jej rozowe stringi?
davhend [ Ghost of Sparta ]
wysiak - sorry za idiotę, ale jestem zdenerwowany max po tym jej telefonie, a Ty dolałeś oliwy do ognia. Równie dobrze, Ty byś mi mógł teraz tak napisać, bo z kontekstu wynika, że jesteś starszy.
davhend [ Ghost of Sparta ]
Mógłbym napisać, co to był za dwie sytuacje oraz jak było między nami, ale to musiałbym zmienić kategorię na 18+. :]->

wysiak [ Legend ]
Boroova --> Nie mowimy o mnie, ani o tobie:) Jaka poprawke wezmiesz na misia, ktory "zawsze mial mocna glowe do picia", nawet wtedy, gdy zachlal tak, ze wpadl w smierc kliniczna? Zobacz, on nadal jest swiecie przekonany, ze to nie on sie schlal jak swinia - to wszystko wina tylko tego, ze 'go sieklo', bo normalnie to on ma mocna glowe. Nastepnym razem gdy odstawi trzode, to bedzie wina niewyspania i picia na pusty zoladek. A gdy kiedys jakas panne zapyli po pijaku, to bedzie przez to, ze pare dni wczesniej byl chory i bral antybiotyki.
Wszystko jest winne, tylko nie on, bo on to 'dobry chlopak byl i malo pil'.
Litosci.
davhend [ Ghost of Sparta ]
wysiak - dla mnie siekło, a najebany jak świnia to jest to samo. Jak by to wszystko przedstawić na chłopski rozum to na osi czasu do momentu śmierci klinicznej miałem głowę słabą, potem organizm się uodpornił i jak miałem popijawy od czasu do czasu przez te 2-3 lata, to mogłem dużo i nic, później był rok spokoju, aż w końcu w Sobotę naszła na to ochota. Zaznaczam piąty raz, nie chciałem się najebać jak świnia, dlatego wzięliśmy pół litra na dwóch, a że mnie to siekło to już inną drogą. Taki jest organizm, robi psikusy. Mówię, też po raz enty, że... a zresztą przeczytaj sobie wyżej napisałem to już nie raz...
kamyk_samuraj [ Senator ]
...a ten autobus to po prostu z nadswietlnej wypadl do naszej czasoprzestrzeni.
Dessloch [ Legend ]
drugi raz jak bedziesz mial zamiar reset mozgu sobie zrobic to pamietaj zeby nie zjawiac sie w poblizu domu swojej lubej... bo pozniej masz takie efekty.
no i musisz czeciej pic, zeby znac swoj umiar... bez stalej kontroli nad swoimi zdolnosciami zawsze moze cie spotkac taka niespodzianka. Dlatego pij wiecej, czesciej i regularniej. Wtedy bedziesz znal swoje mozliwosci i taka sytuacja wiecej sie nie powtorzy

hopkins [ Zaczarowany ]
Smalczyk przeciez o nie ma prawdziwych mezczyzn. Sa tylko duzi chlopcy :)
Kamyk_samuraj mowisz tak jakbys sie nigdy nie zamyslil nad czyms i nie zauwazyl tira pedzacego prosto na Ciebie :)
davhend [ Ghost of Sparta ]
hopkins - tira to bym zauważył. ;)

persik_ [ medyk bez papierow ]
Ja powtórzę pytanie - skąd jesteś davhend? To zdjęcie wydaje mi się bardzo znajome (mówie tu o okolicy naturalnie :)
davhend [ Ghost of Sparta ]
Ja z Katowic, dokładniej: Dąbrówka Mała. Fota robiona w Parku Chorzowskim,
davhend [ Ghost of Sparta ]
W sumie można wrzucić do wątku. ;)
https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=9014309&N=1
persik_ [ medyk bez papierow ]
Oj to jednak daleko. Podobny festiwal jest u mnie w mieście :)
Kasha_Krk [ Konsul ]
OMG ten temat wciąż na wierzchu ??
... ... rzuć truskawką ;>
_D_R_A_G_O_N_ [ eS eM O Ka ]
tira to bym zauważył. ;)
A autobusu nie zauważyłeś, bo się przyczaił... i zaatakował znienacka... :P

Herr Flick [ Wyjątek Krytyczny ]
Wiem jak to jest... ;)
I moim zdaniem nie ma się czym przejmować.

_agEnt_ [ Tajniak ]
nie czaj się Ziomuś, że by było 18+ tylko opowiadaj te 2 historie ;D możesz dać w spojler ;)
da to nam lepszy wgląd w Wasze relacje i pozwoli lepiej poradzić :P
NicK [ Smokus Multikillus ]
bereszka ---> Do zerwania znajomości nie potrzeba przecież żadnego pretekstu. Można to zrobić ot tak, jak pstryknąć palcami i już.
"Irytuje mnie po prostu twierdzenie, ze w imie miłości, lojalnosci i łotever owa panna winna rzucic sie do pomocy, odholowac, zreanimowac, zaopiekowac sie.
Mogla to zrobic ale nie musiała."
Nikt nic nie musi. Ale zwyczajna przyzwoitość powinna spowodować, że los człowieka, którego się zna i coś nas z nim łączy, obchodzi nas nieco bardziej, niż zeszłoroczny śnieg. Wystarczyłoby zwyczajne zainteresowanie się losem 'ofiary', sprawdzenie czy nic poważnego się nie stało i ewentualny telefon na pogotowie (lub nie, jeśli sytuacja nie wymaga tego). Nie jest tutaj ważne, jakie będą konsekwencje zaistniałego stanu rzeczy (czy zerwiemy znajomość, czy nie), ale sam fakt takiego, a nie innego zachowania - czyli zupełnego zlania człowieka, z którym coś nas łączy/łączyło.
I wszelkie kondolencje z powodu mojego stanowiska gloszone pod adresem mojego faceta sa nie na miejscu.
Jakie kondolencje? Żadnych nie składałem. Podałem tylko przykład, że z Twoim chłopakiem niejedno przeszliśmy i nie raz się bawiliśmy. I nie uważam, żeby było to powodem do zrywania jakichkolwiek znajomości i roszczenia sobie prawa do: "(...) w imie miłości, lojalnosci i łotever owa panna winna rzucic sie do pomocy, odholowac, zreanimowac, zaopiekowac sie. Mogla to zrobic ale nie musiała." Robisz to co uważasz za słuszne, ale jeśli byś postąpiła podobnie (zakładam, że autor wątku nie przeinacza znacząco faktów) to takie zachowanie z Twojej strony uznałbym za znieczulicę. Tylko tyle i aż tyle.
Nie pochwalam autora wątku za to co zrobił, ale daleki jestem od potępiania go za coś, co może w sumie przydarzyć się każdemu (lub prawie każdemu). Nie zrobił nic, co skreślałoby go z listy przeciętnych Kowalskich (a co wielu forumowych purystów głosi).
Dlatego też moje stanowisko jest takie: Nie zrobiłeś dobrze młody człowieku, ale nie daj sobie wmówić, że jesteś potworem i skończonym looserem. Jeśli zaś dalece mijasz się z prawdą, to przemyśl wszystko jeszcze raz i pokłoń głowę i wyciągnij wnioski na przyszłość. Tyle.

Niko Bellic [ Konsul ]
Sorry, za offtopa, ale mam pytanie- poprzez śmierć kliniczną doświadczyłeś oobe? (doświadczenia poza ciałem) Oczywiście możesz tego nie pamiętać, ale jednak ten element twojej historii najbardziej mnie zaintrygował. W każdym razie nieźle musiałeś popić, nie ma co!
Duke Larhendiel [ Centurion ]
Wychodzi na to, że w jej oczach jesteś, hmmm, nie wiem jak to ująć, natrętem? Pijanym maniakiem ścigającym laski po mieście po zakończeniu sparingu z autobusem??
Daj sobie spokój na jakiś czas, a potem rzeczywiście za pomocą jakiegoś kolegi, którego ona też zna (i się nie boi) przeproś, wyjaśnij dlaczego goniłeś, powiedz, że to dało Ci bodziec do zmian.
A w tedy morze* dostaniesz szansę
*morze jest szerokie, głębokie i są nikłe szanse, że znajdziesz w nim zatopiony skarb, więc nie rób sobie dużych nadzieji
Kierowca powinien się bezwzględnie zatrzymać, nieważne czyja to była wina, Twoja czy jego, przecież zdarzył się wypadek!!

SULIK [ olewam zasady ]
Prawde mowiac nie doczytalem calego watku do konca ;)
ale pierwszy post + kilka tak ;)
imho... to ja bym ja popierdzielil po tym co opisales w pierwszym poscie, z prostego powodu - jestescie z soba niby dlugo, wiec powinno wam na sobie zalezec, tobie sie cos dzieje, a ona ucieka nawetnie sprawdzajac czy nic Ci sie nie stalo - to nie rokuje dobrze
wyobraz sobie taka sytuacje:
wracacie gdzies w nocy... przechodzicie przez przejscie dla pieszych, oboje 0 promili we krwii, w Ciebie wjezdza pijany kierowca, a ona co ?
pewnie idzie dalej przed siebie i sie Toba nie interesuje - kierowca ucieka z miejsca zdazenia, a Tobie nie ma kto pomoc, ani sprawdzic czy wszytko ok, czy chociazby wezwac pogotowie
wiec ze wyolbrzymiam w porownaniu z lusterkiem, ale do takiej osoby nie mozna miec juz zaufania
i gdyby miala sie tlumaczyc, ze byla zla na Ciebie, zdenerowana czy cos - no coz, w pewnych sytuacjach najpiew sie pomaga, a pozniej opierdala, a nie na odwrot
w skrocie - zapomnij o niej i wiecej sie nia nie interesuj
i tak predzej czy pozniej to Ona sie do Ciebie odezwie, a Ty nie bedziesz mial na to ochoty
btw. mialem jakis czas temu dosc podobna sytuacje :) i uwazam ze tylko mi to na dobre wyjdzie teraz :)
davhend [ Ghost of Sparta ]
Kasha_Krk - już rzucałem kiedyś. ;>
Niko Bellic - nie miałem czegoś takiego.
SULIK - patrz post 206
Nightmar- [ Centurion ]
. dzieciaki, wy macie chyba cos z glowa, skoro bronicie tej dziewuchy
. jej faceta potracil autobus a ona spokojnie sobie wrocila do domu
. w dodatku zostawila go na ulicy
. bo co? wstydzila sie odprowadzic pijanego do domu ?
. czesto przejezdzam przez te okolice i wiem, ze tam kazdy wali ponad 100km. no nienormalne, zeby zostawic kogokolwiek nawet na poboczu
. chlopcze, daruj sobie ta ksiezniczke, ktora swoj nastoletni image stawia ponad zycie bliskich
. i znajdz normalna dziewczyne, ktora moze cie opierdolic gdy sie opijesz, ale nigdy nie zostawi nieprzytomnego na ulicy
davhend [ Ghost of Sparta ]
Nightmar - Ty pewnie mówisz o tej głównej drodze przy której jeżdżą tramwaje, to było na osiedlu na przystanku, tam koło Lidla.

pasterka [ Paranoid Android ]
Nightmar --> Ty chyba masz cos z glowa, skoro od razu zakladasz, ze nie sprawdzila, czy mu sie nic nie stalo :-D
A ktos tu cos mowil o wyciaganiu pochopnych wnioskow :-D
SULIK [ olewam zasady ]
davhend - ok zobaczylem post 206 :)
moja rada, tam bedziesz numer zmienial - po prostu jej nie odpisuj ;D
a kase wyslij czy to na konto czy tez poczta w kopercie, czy po prostu wrzuc do skrzynki w jej bloku/domu zaadresowany do niej i tyle :)
_agEnt_ [ Tajniak ]
davhen nie bądź taki, opowiedz te two stories :>
Dessloch [ Legend ]
zdecydowanie nie zmieniaj.
niech to ona zle sie czuje, a nie ty.
Nie chce byc z toba, jej strata (lub nie).
im bardziej bedziesz sie plaszczyl tym bardziej bedzie probowala ci przykrosci zrobic...
Shoggoth [ Hiszpańska Kuroniówka ]
Możesz pić ile wlezie a w wieku 20 lat "siekło" Cię 0,5 na dwóch? Jakieś niespójne informacje.
klimson_ [ Ace of Spades ]
po roku niepicia całkiem możliwe, nie zapominajmy też o browarach
i opowiedz davhend te dwie historie
zombie czu-czu [ Ja ]
eh te kobiety...
_D_R_A_G_O_N_ [ eS eM O Ka ]
No dalej, opowiadaj... Nie daj się prosić :)
Zenedon [ Burak cukrowy ]
Hehehe, to mi przypomina opcje jak ostatnio bajerowałem pannę, ale niestety na skutek picia trzeci dzień troszeczkę straciłem kontrolę, coś tam jej głupiego nagadałem, obraziłem się na cały świat i wyjebałem w tłuczone szkło. Podróż do szpitala i pół nocy psu w dupe. Tyle, że ja to robię takie rzeczy na okrągło, a nie okazyjnie, więc nie dziwota, że żadna nie chce ze mną być jak mnie lepiej pozna;) W wypadku założyciela wątku to po prostu mam tyle do powiedzenia -->

xion [ Żołądkowa Gorzka ]
zwała max ;D
Dessloch [ Legend ]
Zanedon--> jest sie czym chwalic...
Zenedon [ Burak cukrowy ]
Dessloch --> Chwalić, nie chwalić. Taki już jestem.
davhend [ Ghost of Sparta ]
Niech Wam będzie:
#1
Negocjator [ * ]
Przeczytałem te dwie historie, co tu komentować.
Chłopie Ty wyślij jak najszybciej te pieniądze dorzuć nawet
drugie tyle i wiej póki czas.
Indescriptible [ Pretorianin ]
I po tych dwóch numerach jeszcze z nią jesteś? :|
Po pierwsze, co za chory człowiek testuje partnera?
Po drugie, jakim prawem okłamuje osobę którą rzekomo kocha?
Po trzecie, jej genialna reakcja na gwałt. Jakbym nie wiedziała, że był wymyślony stwierdziłabym, że po prostu tego chciała i jej się podobało.. I jak chciała inaczej wypaść? Chciała zrobić z siebie ofiarę żebyś ją głaskał i pocieszał? A, że zareagowałeś do tego gniewem na kolesia (czemu się nie dziwie) to postanowiła się przyznać.. A jakbyś zareagował tak jak chciała, przyznałaby się czy okłamywałaby do końca życia?
Brak słów..
Orl@ndo [ Blade Runner ]
davhend, ratuj się póki możesz.

LU2864J [ Pretorianin ]
No i kto tu zrozumie kobiety ;D

_agEnt_ [ Tajniak ]
Dzięki, że zechciałeś opowiedzieć.
Zostaw dziewczynę, znajdziesz sobie o wiele lepszą :)
davhend [ Ghost of Sparta ]
No, ale co Wy gadacie, przecież to ja jestem Prześladującym Psychopata. ;)
Orl@ndo [ Blade Runner ]
dav, mu tu poważnie mówimy. Zapomnij o niej (znasz metode z toaletą?), wyślij jej te pieniądze, zmień numer, cokolwiek.
Dessloch [ Legend ]
w to niewatpimy.
po takich numerach to jests psychopata, ze na takim rozpuszczonym babsku ci zalezy...
te dwie historie jesli prawdziwe.... dziewczyna ma ze soba problemy. Oddaj jej czym predzej pieniadze. Bo w jej glowie moga byc rozne chore plany...
_agEnt_ [ Tajniak ]
jaka metode z toaleta? :D
Duke Larhendiel [ Centurion ]
Tak się zastanawiam, czy dałoby się znaleźć gorszą dziewczynę niż ta, Olać ją to za mało, unikaj jak zgniłego powietrza, przecież ona ma źle w głowie, mało tego, skoro Cię sprawdza to wychodzi na to że Ci nie ufała
Masz o nią walczyć? To co ona ma za małe ego, że musi je sobie podbudować patrząc jak ktoś się trudzi o nic nie wartą lalkę?
A ta historia z gwałtem to porażka, ile ona ma lat 17, że się tak zachowuje!?
Nawet nie masz co jej żałować

pasterka [ Paranoid Android ]
skoro po takich akcjach dalej z nia jestes, to sam sie prosisz o klopoty. Sorry, znowu fail w wywolaniu mojego wspolczucia :-D
X-Cody [ Zabójca z Liberty City ]
davhend --> O z wczesniejszych postow mialam takie "jestescie siebie warci" to teraz mam UCIEKAJ. Ta dziewczyna ma ostro zryta psychike i osobiscie uwazam, ze przydalaby jej sie wizyta u psychologa. Klamac, ze ja ktos zgawalcil? oO Takich rzeczy sie po prostu NIE ROBI. Potem przez takie nienormalne gowniary policja nie traktuje powaznie zgloszen, a gwalty 'na randkach' sa bagatelizowane.
Powinienes sie od niej trzymac z daleka.
Jedno, co mi sie nie podobalo bardzo to nazwanie jej 'suka'. Nawet w sytuacji, ktora opisales nie miales prawa jej tak nazywac i swiadczy to troche o Twojej kulturze osobistej.
Orl@ndo [ Blade Runner ]
Agent:
smalczyk [ Generaďż˝ ]
Po przeczytaniu obu historii z dreszczykiem potwierdzam to co powiedzialem wcześniej - jako dwa dziwadla pasujecie do siebie jak ulał :)
Dessloch [ Legend ]
@orlando
ale kobiety nie robia kupy.
zreszta metoda chyba dziala jedynie jak sie ma 17 lat...

Attyla [ Flagellum Dei ]
davhend
małe pytanie:
Ty na prawdę nie masz sobie nic do zarzucenia i czujesz się w jakiś sposób pokrzywdzony? A może chcesz od nas uzyskać rozgrzeszenie?

Orl@ndo [ Blade Runner ]
Dessloch, ja wiem. Osobiście tej metody nigdy nie musiałem stosować, poprostu ludzie mówią, że działa.
zreszta metoda chyba dziala jedynie jak sie ma 17 lat...
Nie zdziwiłbym się, gdyby w tym wypadku podzialało ;-)

SULIK [ olewam zasady ]
[ 257 ] musisz mnie z nia poznac :>
sinbad78 [ Calm like a bomb ]
dav kużwa czytam to co piszesz
ty to jesteś masochista
te dwie historie które opisałeś .. rany chłopaku.. gdyby moja luba coś takiego odwaliła ..nie dostała by u mnie audiencji do końca życia.
pisz dalej bo to ciekawe jest

_agEnt_ [ Tajniak ]
Że też nikt wcześniej tego nie napisał... GOLowicze, schodzicie na psy ;P
DAJ FOTKĘ LASKI :D
Dycu [ zbanowany QQuel ]
dav - Po wszystkim co napisałeś utwierdziłeś mnie tylko w przekonaniu że wyjątkowo miękka faja z Ciebie.
Jakby Ci nasrała do kanapki to też byś z nią nie zerwał?
jagged_alliahdnbedffds [ Rock'n'Roll ]
Kobiety zawsze udawały i będą udawać, że są skomplikowane ;)
BTW. FOTA!!! :D
Tchesyek® [ Pretorianin ]
Ale z ciebie masochista, jesteś z nią po takich historiach? A przynajmniej dobrze się rucha?
davhend [ Ghost of Sparta ]
Orl@ando - sorry, ale jakoś nie chce sobie tego wyobrażać.
pasterka - o nie! :D
Cody - Hm... po parunastu miesiącach, namiętnej nocy ona pisze, że ma innego: wg mnie "zimna suka" to komplement...
Attyla - oczywiście, wybacz Ojcze bo zgrzeszyłem.
bereszka [ Panacea prola ]
davhend
Wiesz gdyby sie tak glebiej zastanowic..
art. 216 par 2 k.k.
art. 212 k.k.
art. 23 k.c.
art. 24 k.c.
Dessloch [ Legend ]
Że też nikt wcześniej tego nie napisał... GOLowicze, schodzicie na psy ;P
DAJ FOTKĘ LASKI :D
true.
Wyglad moze byc kluczowa dla tej sprawy... bo narazie wszyscy mowia, ze glupi jestes, ze byles z nia po tych numerach.
Ale fota by pomogla pelniej ocenic sytuacje

sinbad78 [ Calm like a bomb ]
bo narazie wszyscy mowia, ze glupi jestes, ze byles z nia po tych numerach.
Ale fota by pomogla pelniej ocenic sytuacje
mi juz pomogła.... uciekaj skoro świt ...bo potem....

koziolekl [ Generaďż˝ ]
Ona wygląda jak mężczyzna z żółtymi zębami
Dessloch [ Legend ]
true true.
dopiero teraz zobaczylem fote (nie jest brzydka, ale zeby z nia wytrzymac przy tych akcjach to musialaby conajmniej jak Salma Hayek itp...).
Dycu [ zbanowany QQuel ]
davhend - Na przyszłość. Po takich akcjach dziewczynę się zostawia, a nie robi riposty.
Jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie to chyba najbardziej dziecinna zasada jakiej można się trzymać w związku.
Skoro już wiesz że źle zrobiłeś, to nie popełniaj na przyszłość takich błędów.
draug_xiii [ Konsul ]
davhend
U ciebie faktycznie jest cos z glowa nie tak, o czyms takim jak szacunek dla samego siebie slyszales ? Proponuje nieco zglebic ten temat wtedy juz przy pierwszych oznakach opisanych przez ciebie w pierwszym spoilerze bedziesz wiedzial iz nalezy od takiej osoby jak najszybciej sie odciac.

sebu9 [ Konsul ]
Może ona myślała, że jest w ukrytej kamerze. Albo w jakimś "Mamy Cię!".
Jak sobie wyobrażam jak to musiało wyglądać to normalnie nie daję rady :D Niezły numer. W myśl zasady jak się bawić to się bawić, drzwi wyjebać potem wprawić. Tak czy siak jestem w stanie pojąć, że się trochę wkurzyła tą sytuacją ale żeby nawet się nie zainteresować co Ci się stało ?!
Ja bym olał taką sukę.
PrzemoDZ [ Veni, Vidi, Vici ]
hmm...
Pierwsze co mi się rzuciło w oczy to sposób w jaki o niej mówisz w pierwszym poście... Nie wiem jak możesz odnosić się tak lekceważąco do osoby z którą jesteś (byłeś...) i na której ci zależy (no właśnie- zależy ci?)- to twój pierwszy minus. No chyba wasz związek właśnie tak wyglądał...
A teraz co do samej sytuacji: Spierdoliłeś... Dziewczynie musiało się zrobić wstyd, mogła się również przestraszyć. Tak można wytłumaczyć jej reakcję na zdarzenie.
Nie znaczy to jednak że to co opisujesz jest normalne i całkowicie na to zasłużyłeś- nie daj sobie wmówić że jesteś pijakiem który ma na co zasłużył. Mogło ci się raz zdarzyć- sam też nie jestem święty... miało się nawet gorsze przypały (choć przyznaję że jeszcze nie stawałem do sparingu z autobusem... ;d), inna sprawa że w takim stanie lepiej się nie pokazywać panience na oczy... odważny jesteś;d
Ona ma całkowite prawo być na ciebie wkurwiona ale czy to powód do zerwania?
Możliwe, jednak to co się dzieje potem to już przegięcie...
Mania prześladowcza?? Wnioskuję że skoro razem "przebywaliście", to dosyć często czekałeś na nią pod domem, lub do niej dzwoniłeś...
Napisał bym to co inni, że po prostu szukała powodu do zerwania (cały czas to jest bardzo prawdopodobne...) to co o niej napisałeś, może wskazywać że po prostu znowu coś jej odpierdala- możliwe nawet że za tydzień powie że to był kolejny test...
W pierwszym przypadku- trudno... Lepiej tak, niż gdybyście się mieli ze sobą męczyć lub gdyby miała cię oszukiwać. Poza tym jak już ktoś wyżej powiedział- lepiej że po 14 miesiącach (tym bardziej, że to tak naprawdę stosunkowo niedługo...) niż po np. 4 latach...
W drugim przypadku sytuacja jest trudniejsza... ;) Bo o ile w pierwszym, to co czujesz nie ma znaczenia, to tutaj ma to kluczowe znaczenie- kochasz? zależy ci na niej? jesteś w stanie jej wybaczyć i tolerować następne wyskoki?
Osobiście nie mógł bym być z panienką która odpierdalała by mi takie numery twierdzę że nie masz czego żałować ale podobno "miłość jest ślepa" i "wszystko wybaczy"... (-ale pierdoły piszę...;/)
PS:[148]- rozjebało mnie to <lol2>

Bullzeye_NEO [ Happy Camper ]
Co jest, Attyla napisał posta i nie ma jazdy? Co się dzieje? Zróbcie z tym coś!
davhend [ Ghost of Sparta ]
bereszka - a po polsku? ;>
PrzemoDZ - kochasz? zależy ci na niej? jesteś w stanie jej wybaczyć i tolerować następne wyskoki?
Nie, bo nie mam już na to siły. Wiesz to, że ona się odezwie jest pewne jak podatki, ale są granice...
Dycu - Po takich akcjach dziewczynę się zostawia, a nie robi riposty.
Jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie to chyba najbardziej dziecinna zasada jakiej można się trzymać w związku.
Sęk w tym, że chciałem ją zostawić, tyle, że jak to się mówi z pierdol****. No, a że efekt mojego psikusa był odwrotny do zamierzonego, to już inna historia.
Lysack [ Przyjaciel ]
Bullzeye -> to nie Attyla - ktoś mu się włamał na konto, bo on nie pisze postów krótszych niż 2000 słów:) sam bym nie zauważył, gdyby nie ctrl+f, bo szukałem wypracowania, a tu raptem parę zdań:P
Dycu [ zbanowany QQuel ]
davhend - Dlatego czas zostawić tą sprawę w spokoju, ważne jest jedynie to żebyś się czegoś na tym doświadczeniu nauczył i tyle : )
davhend [ Ghost of Sparta ]
Panowie (i Panie) zaczyna się.
Dwa smsy, czy może wpaść do mnie po kasę + 3 telefony. Nie odpowiadam, kasę jej oddam, ale zachowam się z klasą, czyli że podjadę do niej i położę jej kopertę pod wycieraczkę. Co o tym myślicie? :)
Jak macie lepsze pomysły to piszcie. :)
No i chyba to był kolejny test. Dobrze, że mi przeszło na jej punkcie totalnie.

sinbad78 [ Calm like a bomb ]
test :) ... wycieraczka jest ok...
Milka^_^ [ Zjem ci chleb ]
Po prostu oddaj kasę i zapomnij o niej, nie odpowiadaj na telefony, wywal ze znajomych na naszej klasie :) wywal z gg - wymaż ją ze swojego życia. Blisko siebie nie mieszkacie to powinno być dobrze
Dycu [ zbanowany QQuel ]
<chwyta się za głowę i robi mocne "japierdole">
Że przepraszam co zrobisz? Może jej przez kurwa komin te pieniądze wrzuć.
Matko, jesteś nieresocjalizowalny.

_agEnt_ [ Tajniak ]
Tylko zadzwoń do drzwi, żeby sąsiad nie gwizdnął :D
Dycu - ona nie ma komina (mieszka w bloku chyba).
nutkaaa [ Panna B. ]
e tam skoro chcesz wypaść doroślej od jej wcześniejszego zachowania to oddaj jej kase jak sobie po nią przyjedzie i w ogóle z nia nie dyskutuj

sinbad78 [ Calm like a bomb ]
e tam wycieraczka lepsza :)

KAMCIO370 [ Pretorianin ]
Rzuć ją.
X-Cody [ Zabójca z Liberty City ]
Chcialam cos napisac, ale Dycu zrobil to za mnie :)
Mnie osobiscie juz slow brakuje :P
yasiu [ Legend ]
przekazem pocztowym! :D
SULIK [ olewam zasady ]
przkazem przekazem ;P
a na smsa czy tez telefon sie odpowiada - tak robia kulturalni ludzie :P

klimson_ [ Ace of Spades ]
wypisz jej czek
Megera_ [ Konsul ]
o jezuś.. (facepalm)
Kolejny test? Może niech panna zacznie pisać psychotesty do bravo. A Ty będziesz jej pierwszym królikiem doświadczalnym!
Nie wierzę, że dorośli ludzie tak potrafią.

wysiak [ Legend ]
"zachowam się z klasą, (...) i położę jej kopertę pod wycieraczkę"
Dessloch [ Legend ]
zachowaj sie jak facet spotkaj sie z nia, powiedz jej co myslisz (bez obrazania) i sam to skoncz. Bo zostawienie na wycierczce to nie jest raczej zachowanie z klasa
Bedziesz mial satysfakcje, ze zachowales sie porzadnie, ze to ty de facto konczysz.
I dla wlasnej satysfakcji umozliw jej powiedzenie, ze chce wrocic do Ciebie (jesli chce)... wtedy powiedz jej, ze przesadzila, ze smsy od kolezanek dostawales itd itp.
W ten sposob bedziesz sie lepiej czul, bo to ty zakonczysz zwiazek (a wiadomo lepiej sie wtedy czlowiek czuje).
no chyba, ze masz juz tak dosyc ze nawet nie chcesz sie z nia widziec... ale wtedy troche do jej poziomu sie znizasz.

_agEnt_ [ Tajniak ]
doładuj jej komórę za tę kasę
klimson_ [ Ace of Spades ]
[310]
oplułem monitor
davhend [ Ghost of Sparta ]
Dessloch uderzył w sedno, ja jej mam tak dosyć, że nie chce się z nią już widzieć, ani z nią w żaden sposób komunikować.
Milka - to już zrobiłem w Niedziele. ;)
agent - nie gwizdnie, tam się wchodzi przez kod. :P
Przekaz pocztowy i czek odpada.
DarthRadeX [ Zagłębie Lubin ]
Dessloch uderzył w sedno, ja jej mam tak dosyć, że nie chce się z nią już widzieć, ani z nią w żaden sposób komunikować.
Sorry, ale jak dla mnie to standardowa gadka osób, którzy boją się spotkać w "cztery oczy" i zakończyć sprawę po męsku. Dessloch ma rację, zachowaj się jak dorosły facet i wyjaśnij wszystko od początku do końca, żeby nie było żadnych niedomówień. Zostawianie koperty z pieniędzmi na wycieraczce, rozstawanie przez SMS-y zostaw nierozgarniętym nastolatkom.
davhend [ Ghost of Sparta ]
Z tego wszystkiego zgubilem gdzies klucze z mieszkania. :P
Moshimo [ FullMetal ]
Wybaczcie ze upne watek, ale jestem ciekaw rozwoju wydarzen ;).
davhend?
_agEnt_ [ Tajniak ]
tysz jestem ciekaw :)
Garbizaur [ Legend ]
1. Kobiet nigdy nie zrozumiesz.
2. Znajdź sobie inną skoro ma Ciebie w dupie (jeżeli nawet nie przejęła się tym, że dostałeś z lusterka w głowie).
3. Wiem stary... kobiety to straszny syf... od 2 tygodni walczę żeby zapomnieć... i stwierdzam, że jest tylko jeden sposób - znienawidzić i dać sobie spokój. :)
k4m [ kamikadze ]
po przeczytaniu tego co ta wariatka wcześniej wyprawiała, a teraz po zobaczeniu zdjęcia nie mam najmniejszych wątpliwości, że jesteś mocno nienormalny, nie dlatego, że przydarzyła ci się taka historia, a dlatego, że z czymś takim tyle wytrzymałeś i jeszcze miałeś nadzieje, że do ciebie wróci. Ja na twoim miejscu bym się cieszył, że to już koniec, a najlepiej zakończył związek dużo wcześniej, albo wcale nie zaczynał. Musiałeś być mocno zdesperowany.
davhend [ Ghost of Sparta ]
Nic się nie dzieje, zero kontaktu z mojej i jej strony.
Nie odpisywałem, bo miałem kompa zepsutego, dopiero co odebrałem z serwisu.
McClanesHungOver2 [ PSYCHO REALM ]
To nie ty kolezko chwaliłeś sie kiedyś bardzo dawno temu na forum że zarzugałeś koledze mieszkanie ?
Prawda jest taka że picie ,jak wszystko ,nie jest dla wczystkich. Znam pare osób którym picie po prostu ewidentnie nie służy.
...a co do dupy to po prostu Cie nie kochała i szukała widocznie pretekstu. Swoją drogą trzeba być naprawde nieczułym żeby nie zobaczyć czy coś Ci sie nie stało po tym incydencie., a moze po prostu już miała dość. Niektórzy ludzie naprawde żałośnie wyglądają po alkoholu.
davhend [ Ghost of Sparta ]
McCHO2 - nie zaprzeczę, że kiedyś mi się to zdarzyło, ale wątpię, że o tym pisałem. ;)
McClanesHungOver2 [ PSYCHO REALM ]
Pisałeś ,pisałes. Założyłes o tym wątek w taki sposób jakbyś się tym szczycił już wtedy ludzie mieli z Ciebie jazde.
davhend [ Ghost of Sparta ]
McClanesHungOver2 - jakoś sobie dalej nie przypominam, prowokacja? ;>
PatriciusG [ pink floyd ]
dav -> To w sumie bardzo łatwo sprawdzić. Archiwum jest przecież a nazwa wątku się rzuci w oczy chyba ;)
Snakepit [ aka Hohner ]
jak się czegoś takiego nie pamięta to zwykle oznacza to, że łgało się jak pies :)
Dessloch [ Legend ]
lub pisalo po pijaku toz po tym zdarzeniu.
lub faktycznie lgalo jak pies :)
wtedy by mozna sie zastanowic nad prawdziwoscia tej opowiesci... :)
wiec jesli chcesz oczyscic swoje imie to udowodnij nam ze nie napisales tamtego tematu.
:>
wiktorio [ Chor��y ]
Długo będziesz ciągnąć ten wątek, ile jeszcze odpowiedzi potrzebujesz, żeby ją olać .K......a codziennie to samo g....o ile można
raziel88ck [ Legend ]
"Kto zrozumie kobiety?" - dziewczyny nie są do rozumienia tylko do kochania
McClanesHungOver2 [ PSYCHO REALM ]
Tamten watek został usunięty ,także raczej w archiwum go nie znajdziesz,Musicie mi wierzyć na słowo ,ale ja go pamietam bardzo dobrze bo od tego momentu kojarze twój nick i to raczej średnio pozytywnie , bo za mądry to ty nie jesteś.
davhend [ Ghost of Sparta ]
Tamten watek został usunięty ,także raczej w archiwum go nie znajdziesz,Musicie mi wierzyć na słowo ,ale ja go pamietam bardzo dobrze bo od tego momentu kojarze twój nick i to raczej średnio pozytywnie , bo za mądry to ty nie jesteś.
Trochę to dziwne. ;) Jestem na GOLu dobrych parę lat i możliwe, że w wieku 17-18 coś takiego założyłem. Jakby nie było w archiwum nic nie ma, ja nic takiego nie pamiętam, abym zakładał.
MCHO2 - czyli założyłem wg Ciebie wątek parę lat temu, w którym pisałem, że rzygałem u kolegi i tak wryło Ci się w to pamięć, że pamiętasz to do dziś dzień?? ;>>> Hmm... ;)
wiktorio - codziennie też srasz, ile można? Poza tym, to ja jedynie odpowiadam, nie upuje go. Poczytaj wątek, za nim napiszesz kolejnego podobnego posta.
Dessloch - yyy... chyba coś Ci się pomieszało, po 1 nie bd się bronić z czegoś czego prawdopodobnie nie zrobiłem po drugie, to on powinien dać dowód. Równocześnie mogę napisać, że MCHO2 założył kiedyś wątek jak rzucał śmietnikami po Krakowie, nie ma linka bo usunęli, ale taka prawda!
Myślcie. ;)
I ja to pierdo***, już w tym wątku nic nie piszę, bo ja swoje już postanowiłem co pisałem wyżej i nie chce mi się użerać z niektórymi personami.
Dessloch [ Legend ]
davhend--> a jakby zaszedl cie od tylu pan o imieniu Sarkazm i kopnal w dupe to tez bys nie wiedzial o co chodzi? :)

SPMKSJ [ Konsul ]
Co dobrego wniósł wątek do forum ?
Attyla napisał swojego najkrótszego posta na forum.
Poza tym widzę, że największą popularność mają tego typu wątki, dałbym je do kategorii "opera mydlana". Potwierdza to superoglądalność serialów typu m-jak-plebania w polskich telewizjach i pokazuje, że GOL jest świetną próbką naszego społeczeństwa.
Cała ta historia kojarzy mi się z filmem "Wojna państwa Rose"
Dycu [ zbanowany QQuel ]
SPMKSJ - A Ty co tu robisz?! Toż teraz Belgijski Teatr telewizji leci na Ukraińskiej 2-ce!
No i nie zapomnij sobie jebnąć Orzeszkowej na dobranoc.

SPMKSJ [ Konsul ]
Dycu <-- Krytykuje takich zaciętych dyskutantów jak Ty. Tak czy siak rozbawiłeś swoim postem :-)

Megera_ [ Konsul ]
No i nie zapomnij sobie jebnąć Orzeszkowej na dobranoc.
Dycu, miejże litość..