GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

AIKIDO IV

25.11.2002
00:31
smile
[1]

arthemide [ Prawdziwa kobieta ]

AIKIDO IV

Jako, ze starych watkow nie da sie odswierzyc, zakladam cz 4 tego watku.

Zaprszam do wymiany zadan, wymiany wrazen i dyskusji na temat tego sportu, bo z twarda walka niewiele ma wspolnego.

zapraszam do dojo

REJ!




25.11.2002
09:01
[2]

Misio-Jedi [ Legend ]

REI ! Dziś idę na trening !

25.11.2002
13:16
[3]

VYKR_ [ Harvester Of Sorrow ]

o kurcze, nie wiedziałem, że istnieje wątek o AIKIDO. super w piątek zaczyna się w Lublinie staż z Wysockim :) będzie tam ktoś??

25.11.2002
13:31
[4]

Misio-Jedi [ Legend ]

WYKR_ ----> To już 4-ta część, przez jakiś czas nic się nie działo ale teraz na szczęśście arthemide odnowiła i mam nadzieję że paru aikidowców się zgłosi.

25.11.2002
13:42
smile
[5]

BarD [ Leningrad Cowboy ]

Ćwiczyłem Aikido 2-3 lata.Niepowiem,żeby było nudno,ale jest wiele innych ciekawycz zajęć. I zauważyłem,że gdy nie do końca masz opanowane techniki,jest wysoce niepraktyczne;). Ale chociaż mam lepszą kondycję i szybkość... Gdy już będę w Lublinie,to tam zaczne trenować Taekwondo-ze względu na predyspozycje;)...

25.11.2002
13:54
[6]

Misio-Jedi [ Legend ]

BarD ------> Cały dowcip polega na tym, że to się nie czczególnie nadaje do bijatyki ulicznej, pewne elementy mogą być bardzo przydatne, ale co najwyżej jako uzupełnienie jakiejś innej sztuki walki. Tu chodzi o coś innego - mówiliśmy już o tym z arthemide w poprzednich częściach wątku, - to bardziej taka metoda ogólnego samodoskonalenia, np ważną częścią aikido jest medytacja.

25.11.2002
23:56
smile
[7]

arthemide [ Prawdziwa kobieta ]

Aikdo jest po to, by nauczyc sie kochac przeciwnika i nie walczyc z nim, a robic to, co on chce, krecic sie z nim tam, gdzie jego sila.....nic przeciw jego energii dlatego tez AI KI DO - chwytanie energii i jej wykorzystywanie. I zawioda sie Ci, ktorzy oczekuja twardej reki, mocnego ciosu. To nie o to chodzi. Rei!

26.11.2002
00:01
smile
[8]

arthemide [ Prawdziwa kobieta ]

Od dluzszego czasu chodze dosc regularnie na treningi. Cwicze kij i miecz. Niesamowite, jak to wszystko sie potem nieswiadomie robi. Dzis ogladalam poczatkujacych. Przypomnialam sobie jak ja zaczynalam. Te niezgrabne rolowanie, niewiedza jak sie jakas technike robi, nie mowiac juz o jej nazwaniu.

26.11.2002
00:27
[9]

arthemide [ Prawdziwa kobieta ]

Nie wiem czy obrazek wejdzie.... jak nie, to Go potne :-) na dwie czesci.

26.11.2002
00:30
[10]

arthemide [ Prawdziwa kobieta ]

Wow! To bylo wiecej niz 150 KB, tu sie cuda zdarzaja!

26.11.2002
00:55
smile
[11]

Cracko [ Gladiator ]

witam - widze ze jakiś wątek który mnie zainteresował powstał jako że wszyscy się chwalą to i ja się skromnie chwalnę Kraków.: OYAMA karate 2.5 roku HAPKIDO Ju-Jitsu 3 lata Polska Fedreracja Ju-Jitsu WYDZIAŁ AIKIDO ( Dariusz Zięba ) 3 lata Niewątpliwie mogę powiedzieć jedno. Najlepiej, choć najtrudniej ( obozy i szkolenia typu.; 6rano pobudka+zaprawa poranna,sniadanie, potem 4h treningu, obiad, 4h treningu, kolacja, 2h treningu) ćwiczyło się AIKIDO.

26.11.2002
01:16
smile
[12]

arthemide [ Prawdziwa kobieta ]

Cracko - > gratulacje! I milo mi czytac, ze Aikido tyle przyjemnosci Ci przynioslo.

26.11.2002
01:31
[13]

emorg [ Senator ]

arthemide => Moxe w koncu ja sie zabiore za ten sport :) coraz wiecej argumentw przemawia na tak

26.11.2002
11:35
smile
[14]

busy [ Pretorianin ]

VYKR_------> Ja będę. Ćwiczysz u Irka? pozdr.

26.11.2002
11:49
[15]

Misio-Jedi [ Legend ]

arthemide ---> Fajny ten obrasek z mieczami, ściągnąłem sobie i teraz oglądam. Zdawałaś już jakiś egzamin ? Ja ciągle nie mogę się zebrać do 6-go kyu :(

26.11.2002
11:50
[16]

VYKR_ [ Harvester Of Sorrow ]

busy--> spoko. ja sam się chyba nie wybieram, w sumie myślę nad tym. nie mam żasnego pasa(no tak, wydało się :P), ćwiczę dopiero od września i radzę sobie całkiem nieźle. 40 zł piechotą nie chodzi, a nie sądze, żebym się czegoś nauczył z tego. mimo wszystko pozdro dla ćwiczących w LAA i dla tych co będą na stażu :)

26.11.2002
12:05
smile
[17]

boro [ Generał ]

Aikido - wspaniala sztuka walki. Uczylem se przez ponad rok (5 kyu) - wyeliminowala mniekontuzja.. ale mam ochote powrocic. Oprocz technik walki i medyatacji siekawe sa tez zajecia z masazu :) Czy ktos zna jakis dobry (trteningi 3x tydz, ) klub w wa-wie? pozdrawiam boro

26.11.2002
18:41
smile
[18]

arthemide [ Prawdziwa kobieta ]

Misio - > 6 kiu to mam od poczatku jak wstapilam do dojo. Wiesz, jakos mi nie zalezy na stopniach, wystarczy mi satysfakcja. Egzamin to zrobie moze kiedys......................... A egzaniny z kijem, czy mieczem......jeszcze nie czas mi na to.....dopiero podstawy lapie. Lece na trening!

26.11.2002
20:39
[19]

Vein [ Sannin ]

heh, skzoda ze nie ma wątku a ?KARATE Kyokushin , hmmm ja chodze, wlasnie dzisiaj bylem, troche polamany jestem ale coosh i tak trening byl lzejszy bo dziewczyna zaczela chodzic :P fajna jest lae nie chcialbym jej krzywdy przypadkiem zrobic, a jak mialem walczyc z nia w parze to ostrzerznie i delikatnie :P stwierdzilem ze jest szybka, nie mogle mani razu jej uzezyc w klatke piersiową :P ( oj bym dostal w facjate gdybym trafil, od dostalbym), heh a moze wiecie zco robic z niewielkimi kontuzjami ? np mam plamany duzy palec u stopy, co z tym zorbic ? isc do lekaza by mi to w cos wsadzil, czy olac to i co tydzien odnawiac kantuczje ? a moze cos innego.... albo jeszcze jedno, notorycznie pękające paznokcie u stóp, ciagle ból, krew, i rozkojarzenie :/

26.11.2002
22:27
smile
[20]

arthemide [ Prawdziwa kobieta ]

Vein - > Szczere wpolczucia z powodu tych "drobnych" kontuzji jak to nazwales (polamany palec). Wiedz, ze takie "drobne" wcale nie sa bagatelka, bo dluuuugo sie goja, dluuuuugo bola i zaden but nie pasuje. Palce u nog jak i rak sa bardzo wrazliwe, kiedy dojdzie do stluczki, zwichniecia, czy zlamania. Pociesze Cie, przestanie bolec po jakis 3 miesiacach. Jak do zlamania doszlo pare dni temu, to lekarz tez Ci juz nie poradzi. Mozesz popytac w aptece o mascie i zele przeciwbolowe i tyle. Staraj sie nie ziebic stawow, cieple skarpety i szerokie buty. I bawelna, bawelna, bawelna ewentualnie welna. Mowa o skarpetach. A dlaczego? Po pierwsze wszelkie obrazenia lepiej sie goja, jak maja dostep do swierzego powietrza. Plastikowe (poliester, lykra, poliamid) tylko szkodza, szczegolnie stopom, ktore przez wiekszosc doby musza sie "kisic" we wlasnym soku, bo tworzywa te nie przepuszczaja, albo slabo. Po drugie - twoje paznokcie. Tez im pomoze. Tu masz ale spory problem. Nie jest to przyjemne, co przechodzisz. Polece Ci sol do kapieli stop albo sol z moza martwego do ogolnej kapieli. Dostepna w supermarketach, albo aptece. Rob kapiele jak najczesciej w goracej (ale nie wrzatku) wodzie w jakiejs misce najlepiej. Dobry typ: Jak siedzisz przed kompem, mozesz polaczyc przyjemne z pozytecznym. Po jakis 15 - 20 min, jak woda juz staje sie letnia wyszoruj stopy pumeksem. Poobcinaj paznokcie na bardzo krotko, uwazaj zeby sie nie pozacinac, bo bedzie bieda. I nasmaruj stopy kremem. Zaopatrz sie w krem do stop. Moze tez byc do rak, jakis na bazie gliceryny albo wazeliny kosmetycznej. Zwykly olejek do ciala dla dzieci tez jest dobry. Albo czysta gliceryne. Zadnych tam perfumowanych kremow! Najprostszy jaki znajdziesz. W aptece kup kropelki witaminy A + E. Dodaj pare (nie przesadzaj z iloscia) do kremu, wymieszaj. Witaminy te wzmacniaja i uelastyczniaja tkanki. Kremowanie stosuj codziennie najlepiej. A jesli o treningi chodzi - fakt to imponuje, jak sie ma kogos tak bliskiego na macie. I dopinguje do uczenia sie i trenowania. Przeciez nie chcesz wyjsc na lame - prawda? Niestety ja zaczynalam wsrod obcych ludzi, ale szybko okazalo sie, ze to sa super ludzie. Do dojo nie trafiaja przypadkowi ludzie.......................... male ps. Zaloz watek o karate, na forum sa, i to sporo, zwolennicy tego sportu.

26.11.2002
22:58
smile
[21]

arthemide [ Prawdziwa kobieta ]

Misio-Jedi - > ciesze sie, ze zainteresowal Cie ten rysunek. Zbieram wszelkie informacje o Aikido i w ramach kolezenstwa poprosilam starsza stazem znajoma z treningu o te i inne materialy. Teraz moge z wielka przyjemnoscia z Wami sie nimi dzielic. Mam tez dokladne opisy technik, ale musze to najpierw przetlumaczyc, by byly one Wam zrozumiale. Niemiecki chyba niewielu umie. ;-) Dzis na treningu czulam jakich zakwasow sie wczoraj nabawilam :-).... Juz po pierwszej rozgrzewce, jak mi przyszko sie rolowac, myslalam ze miesnie mam z drewna. Ale jakos zacisnelam zeby, pomyslam sobie o kims mi szczegolnym i bylo lepiej. Potem zaczely sie techniki. Bylo duzo Irimi Nage w roznych kombinacjach. Ach, juz niby wiem jak, juz mi sie nogi rece nie placza, a jednak ciagle jakies to czasem kanciaste! Strasznym problemem sa u mnie kolana. Podswiadomie chronie je przed obciazaniem, przez co stawiam dziwne kroki, albo za duzo krokow. Jak sobie z tym radzic? Chyba czeka mnie zabieg wygladzenia chrzastek na stawach, ale to sie okaze.

26.11.2002
22:58
[22]

Szaman [ Legend ]

No! Wreszcie cos sie ruszylo z tym watkiem... :) Grzech chcial tu cos napisac pare dni temu, ale nie mogl - moze teraz sie skusi? A ja juz od prawie dwoch miesiecy uczeszczam na treningi Aikikai Aikido. ;)))

27.11.2002
00:01
smile
[23]

arthemide [ Prawdziwa kobieta ]

Wow wow wow Szaman! Witaj! Cieszy mnie to bardzo...... Zaciagnij reszte na treningi. Opowiadaj wrazenia!

27.11.2002
00:07
[24]

-=[Szuwar]=- [ Legionista ]

Ehhh Aikido *ociera lze* Tak to wlasnie ten piekny sport polaczl me serce z piekna dziewczyna. Nie byla ona z tych co cwicza i uwazaja na swoje paznokcie. Bleehhhh co takie baby robia na treningach. W sumie byla bardziej zawzienta i wytrwala od nie jednego chlopaka i chyba to mi sie w niej podobalo. AAAAhhhh ile razy dostalem od niej bokenem w lep. Tak to bylo pienkne. Zostawiajac ta sprawe w spokoju to Aikido to chyba najpiekniejsza i najtrudniejsza ze sztuk. Ehhh szkoda ze teraz nie mam czasu na treningi. Trening raz w tygodniu to jak by go nie bylo nawet jak sie cwiczy z Wysockim. Kiedys chodzilem codziennie po 2 godziny minimum i jeszcze w domu zasuwalem. Chyba najlepsze wyniki przynosil trening kiedy juz bylem tak zmeczony ze zwykle male atemi zwalalo mnie z nog. Ale po czyms takim puzniej zauwazalem ze techniki robie odruchowo nie myslac o nich. Fajna sprawa ktos machnie w twoja strone a ty bezwiednie robisz zejscie i zbicie a nastepnie chcesz zrobic jakas technike. Ktos tu wspominal o bulu i krwi. Hehehe Pamietam jak Sloniu rzucil dziewczyne tak mocno ze tak sie wygiela az piety walnely glowe :) to bylo cos albo jak innej dziewczynie poszedl bark po nie udanym padzie ale one byly twarde i brazowe pasy mialy. Ahhh troche sobie powspominalem :D

27.11.2002
01:19
smile
[25]

arthemide [ Prawdziwa kobieta ]

Eh, bol fizyczny - to tylko cialo. Przechodzi samo. Wiem o czym mowisz -=[Szuwar]=- - > znam to.....jest u nas trener ma 2 dan.......trening z Nim......On mnie wogole nie dotykal, a ja tchu nie moglam zlapac. To bylo tak - On kleczal bokiem do mnie, robil luk reka rzucajac mnie do przewrotu, i dwa kroki ma kolanach za mna, ja wstawalam, lapalam go za reke dawalam sie poprowadzic do przewrotu, tak po 10 razach nie mialam czasu na chwyt, zanim go zlapalam bylam juz w przewrocie. Potem tylko widzialam jak Jego reka zatacza luk (zadnego kontaktu cielesnego same mysli), a ja jak zaczarowana poddawalam sie jego myslom o checi mnie pokierowania do przewrotu. Mimo, ze na prawde tchu nie moglam zlapac nie potrafilam nie reagowac. To bylo przezycie, ktorego ciezko zapomniec.

27.11.2002
10:13
[26]

Szaman [ Legend ]

Arthemide: Wrazenia? Stwierdzam, ze jestem stary i kompletnie zdziadzialy... juz po rozgrzewce mam najczesciej dosyc tego wszystkiego, ale jakos sie trzymam. Najgorsze jest to, ze przyjeto mnie do grupy ktora juz od wrzesnia miala treniingi, a ja zaczalem dopiero w pazdzierniku - bol jest tego typu, ze na poczatku nie wiedzialem kompletnie nic z tego, co do mnie po japonsku krzyczeli, a i teraz jeszcze mi sie to zdarza. Ale same treningi to miod... :) Tylko, cholera, wczoraj nie moglem byc (mam jakies debilne zapalenie gardla i ledwo dysze... :-/), jak nie przejdzie do czwartku, to i kolejny trening przejdzie kolo nosa... :(

27.11.2002
12:02
[27]

Misio-Jedi [ Legend ]

Vein ---> Trenowałem Kyokushin' wiele lat temu, to była twarda szkoła - w końcu full contact - wracało się z treningu z niezłymi siniakami. Wtedy mi się to podobało i uważałem się za twardziela (z treningu się naprawdę wychodziło ostatkiem sił)mam inne podejście i aikido bardziej mi podchodzi. W realnej walce Kyokushin' jest oczywiście praktyczniejsze, bo każdy jest przyzwyczajony do walenia z całej siły, ale jest taki problem, że przepisy zabraniają atakowania głowy ręką (tak było "za moich czasów") i to może wyrobić złe przyzwyczajenia. Pamiętam jak kiedyś na treningu był gościnnie koleś z kick boxingu, zapomniał się i jednemu koledze "przydzwonił w dyńkę", - tamten zaś nawet się nie zasłonił - bo nie miał takiego odruchu (!) no i był Knock-out..., ale obecnie

27.11.2002
12:06
[28]

-=[Szuwar]=- [ Legionista ]

Najlepsze treningi mialem z mistrzem "Sloniem" ale odszedl i teraz chyba w Poznaniu naucza. Po nim prowadzil nas Wysodzki i niedosc ze bylo nudno to jeszcze nie tak intensywnie ehhhh. Wysodzki to kawal smtasa a przeciesz nik tam nie idzie (no prawie nikt) po to by byc najlepszym na swiecie bo to trzeba 30 lat bardzo ciezkich cwiczen aby wreszcie zajazyc o co tak naprawde biega. "Sloniu" prowadzil zajecia z klimatem i potem no chyba ze cala grupa nie chciala to byl bardzo ugodowy czlowiek. Przez niego polubilem Aikido. Jak tylko reka mojej dziewczyny wyzdrowieje i znajden troche wiecej czasu to pewnie znow zaczniemy uczeszczac. W sumie Aikido nas polaczylo hehehe jakie to piekne w kacu to milasc, zrozumienie i charmonia :D heheheh.

27.11.2002
12:10
[29]

-=[Szuwar]=- [ Legionista ]

aaa a jesli chodzi o bol to przechodzi po 2 latach kapletnie prawie ze no chyba ze sie cos zknoci. W sumie na poczatku czlowiek nic nie rozumie i brak mu koordynacji. A to komus Jo wyleci z reki i kogos walnie a to ktos zle pad zrobi czy kto inny za szybko wejdzie lup za gwaltownie dzwignie zrobi. Puzniej sie to ustabilizuje i bedzie tylko zmeczenie i to tez nie tak wielkie bo czlowiek ma ta zdolnosc ze do wszystkiego sie szybko przyzwyczaja.

27.11.2002
13:52
[30]

Szaman [ Legend ]

Szuwar: "Sloniem"? A pamietasz moze, jak sie nazywa? Bo ja wlasnie w Poznaniu chodze na treningi... :)

28.11.2002
01:44
smile
[31]

arthemide [ Prawdziwa kobieta ]

Szaman - > zacignij Tygrysa na treningi, kiedys bardzo chcial zebym mu cos zaprezentowala.

28.11.2002
02:10
[32]

Vein [ Sannin ]

misio jedi - heh teraz troche jest inaczej, inaczje ma mprowadzone zajecia troche, jest ciekawie tlyk oze za duzo gramy w noge na treningach :/, no ale ja 3eba potrenowac na koniec ( walkoa) to nie jest zle, oprocz tego ze cholernie nogi bola poniej ( mialem we wtorek trening a jeszcze boli), chyba sie zapisze na jeszcze 3 dodatkowe treningi, na razie mam jeden ( datrmowy, prowadzi go moj nauczyciel WF-u, drugi dan) hmmm arthemide dziekuje zaready !!! jutro ie do nich dostosuje :P

28.11.2002
09:28
[33]

VYKR_ [ Harvester Of Sorrow ]

Vein--> "...prowadzi go moj nauczyciel WF-u, drugi dan..." spoko. buuu, następny trening dopiero za tydzień :(

28.11.2002
09:31
[34]

-=[Szuwar]=- [ Legionista ]

Szaman niestety nie pamietam, dla mnie zawsze to byl Mistrz Slon. Spytaj sie czy trenowal ludzi w Szczecinie. Jak to bedzie Sloniu to go pozdrow od Szuwarka i Karoliny :)Chyba Andrzej mial na imie.

28.11.2002
11:02
[35]

Szaman [ Legend ]

Szuwar: Hmmm... Andrzej? To chyba nikt z naszych... moj bezposredni nazywa sie Michal Gorski...

29.11.2002
23:53
[36]

arthemide [ Prawdziwa kobieta ]

Heh, taki fajny watek, a tak upada.

30.11.2002
10:28
smile
[37]

Misio-Jedi [ Legend ]

Jest tu ktoś z Wa-wy ? A w szczególności z klubu Sensei R. Hoffmana ?

30.11.2002
11:22
[38]

Andrewlee [ BFXXJ ]

ja ostatnio bylem na seminarium ken-jitsu i aikido, a chodze na karate.

30.11.2002
11:29
smile
[39]

Andrewlee [ BFXXJ ]

fajnie sie cwiczy bokenem :)

30.11.2002
14:46
[40]

Andrewlee [ BFXXJ ]

strona mojego kolegi: www.allstylekarate.prv.pl oczywiscie o karate :)

01.12.2002
00:23
[41]

arthemide [ Prawdziwa kobieta ]

Misio-Jedi - > a moze niech kazdy dokladnie napisze gdzie trenuje, jak dlugo, szkola jakiego mistrza i u kogo. arthemide - od 04.2001, Aikido Akikai Bonn, mistrz Assai, trenerzy ( heh lol, znam tylko ich imiona, ale pewnie i tak by Wam nic nie mowily)

01.12.2002
00:27
[42]

Szaman [ Legend ]

Ja od 01.10.2002, Aikikai Aikido, Poznan, sensei Michał Górski, 4 dan.

01.12.2002
02:09
smile
[43]

arthemide [ Prawdziwa kobieta ]

Szaman - > szybko awansujesz ;-) po 2 miesiacach 4 Dan? arthemide - od 04.2001, 6 kiu, Aikido Akikai Bonn, mistrz Assai, trenerzy ( heh lol, znam tylko ich imiona, ale pewnie i tak by Wam nic nie mowily) Szaman - 01.10.2002, Aikikai Aikido, Poznan, sensei Michał Górski, 4 dan.

01.12.2002
02:12
[44]

Szaman [ Legend ]

Arthemide: BA! Chcialbym... ;PPPP Ale na "nieszczescie" to moj mistrz ma 4 dan... :)

01.12.2002
02:42
smile
[45]

arthemide [ Prawdziwa kobieta ]

W takim razie delektuj sie wspanialymi treningami Szaman. Bo jest czym.

01.12.2002
03:12
[46]

Szaman [ Legend ]

Arthemide: Delektuje sie - a jakze! ;))) Ale jakos w listopadzie nie szlo mi z treningami... a to wyjazd, a to choroba... i tak wyszlo, ze moze na polowie z nich bylem... :( A egzamin na 6 kuy sie zbliza...

01.12.2002
03:52
smile
[47]

arthemide [ Prawdziwa kobieta ]

Andrewlee - > Dzieki za linka! Pozostalym polecam zajzec. (!!!) Jest sporo o Aikido, najwazniejsze zagadnienia o tej sztuce - milosc i harmonia. Szaman - na poczatku tez mialam spore przerwy w treningach. Najtrudniej bylo mi sie z domu wybrac. Ale jak juz dotarlam, nigdy nie zalowalam, nawet jak nic nie pojelam. Ale zawsze po wszystkim juz w domu ogarnialo mnie to przyjemne i blogie zmeczenie. Kiedys jak do Poznania wpadne, musimy sie spotkac. Moze przejde sie goscinnie do Waszego dojo? Albo pocwiczymy pare technik na Cytadeli? Wiem, wiem, jeszcze nie czujesz sie na silach......

02.12.2002
13:49
smile
[48]

grzech [ Generał ]

siema z rana... dostalem wlasnie ponaglenie od Szamana by skrobnac cos (namiastke relacji) z imprezy na ktorej bylem dwa tygodnie temu. Byl to oboz szkoleniowy, gdzie spotkali sie i konfrontowali swe umiejetnosci przedstawiciele baaardzoruznych szkol sportow i sztuk walki. Jezeli chcecie znac mniej wiecej wyniki konfrontacji oraz zachowania reprezentantow poszczegolnych reprezentatow to moge cos skrobnac

02.12.2002
14:07
[49]

Misio-Jedi [ Legend ]

arthemide - od 04.2001, 6 kiu, Aikido Akikai Bonn, mistrz Assai, Szaman - 01.10.2002, Aikikai Aikido, Poznan, sensei Michał Górski, 4 dan Misio-Jedi - od 10.2001, Aikikai Warszawa, sensei Roman Hoffman 5 dan

02.12.2002
14:13
[50]

mi5aser [ Nawiedzający Sny ]

Grzech ---> no daj porównanie daj !! :D ja bym stawiał na boxerów ; )))))))))

02.12.2002
14:34
smile
[51]

grzech [ Generał ]

no to leci :) byli: Krav Maga, Combat, JuJitsu, Aikido, Judo, Kempo, Kyokushin, Shotokan, Shaolin cos tam, KickBox'erzy i to chyba wszystko. kontuzje: kilka skrecen stawowe barkowych, nadgarstkow, kilka pekniec kosci przedramienia oraz kilka rozbitych nosow, badz warg. najwieksze zaskoczenie: starszy koles (przed 50) rozsmarowywal dwudziestokilkulatkow bez wzgledu na techniki ich walk. najbardziej mordercze techniki: jujitsu, kempo najlepsze przygotowanie kondycyjne: kickboxing, judo, jujitsu najlepsza odpornosc psychiczna: aikido (bo ja bym sie chyba podlamal jakby mna tak zamiatali) najwieksza szybkosc zawodnikow: Shaolin, judo, kempo techniki najlatwiej stosowane "na ulicy": jujitsu, combat efektywne poslugiwania sie i obrony "narzedziami": shaolin, comnat, jujitsu i to chyba wszystko... w razie pytan piszcie, postaram sie odpowiedziec. dla zainteresowanych:zajecia trwaly ok 10h z 1h przerwy na posilek przez dwa dni. Nie noszona zadnych ochraniaczy, badz rekawic, walczono z urzyciem noza, paska, kajdanek, broni krotkiej. Zajecia nie mialy na celu wylonienie najlepszej szkoly, a wymiane doswiadczen i spostrzezen. Obecni byli przedstawiciele wojskowych jednostek specjalnych, a takze ich odpowiednik policyjny oraz sluzb granicznych. zjawili sie przedstawiciele firm ochroniarskich, a takze prywatnych klubow sportow walki. Slowem bylo EXTRA :) teraz czas na pochwaly :) dostalem zaproszenie na analogiczny zjazd na kilka miesiecy z ta roznica, ze ten bedzie miedzynarodowy :) wydaje mi sie, ze dostalem to zaproszenie bo udalo mie sie kilka razy zdzielic piescia i noga jednego z instruktorow :)))

02.12.2002
14:41
[52]

grzech [ Generał ]

zapomnialem dodac, ze byly takze kobiety :)

02.12.2002
14:41
[53]

mi5aser [ Nawiedzający Sny ]

Grzech ---> a można wiedzieć gdzie takie coś się odbywa ?? i czy jest to otwarta impreza czy tylko dla zaproszonych gości ??

02.12.2002
14:43
[54]

VYKR_ [ Harvester Of Sorrow ]

grzech--> to chyba Shaolin Kung Fu. ale wporzo zjazd :) aha, był ktoś właśnie na tym stażu w Lublinie? co było? to i ja się dopiszę :) arthemide - od 04.2001, 6 kiu, Aikido Akikai Bonn, mistrz Assai, Szaman - 01.10.2002, Aikikai Aikido, Poznan, sensei Michał Górski, 4 dan Misio-Jedi - od 10.2001, Aikikai Warszawa, sensei Roman Hoffman 5 dan VYKR_ - od 09.2002, Lubelska Akademia Aikido, sensei Ireneusz Kołodziejczak 3 dan

02.12.2002
14:43
[55]

mi5aser [ Nawiedzający Sny ]

grzech ---> jeszcz mam parę pytań ;D ty byłeś jako reprezentant jakiej szkoły walki ??? i moze zaprosili Cię jeszcze raz bo mieli poczucie winy żetak Cię zlali ; PPPPP

02.12.2002
14:56
[56]

Szaman [ Legend ]

Grzesiu: :*)))) Ponaglenie? Gdziez ja bym sie do Ciebie z ponagleniami pakowal? ;PPPP A co do tego turnieju, to moglbys napisac cos blizej o tym jak wypadli aikidocy... wiesz, w koncu to najblizsza nam szkola sztuk walki... :) Mikser: Grzesia zaprosili, zeby nie wyszlo na to, ze jakis niezrzeszony skopal tylki Wielkim-Bossom... ;)))) I mala poprawka: arthemide - od 04.2001, 6 kiu, Aikido Akikai Bonn, mistrz Assai, Szaman - 01.10.2002, Aikikai Aikido, kub "Czarny Pas", Poznan, sensei Michał Górski, 4 dan Misio-Jedi - od 10.2001, Aikikai Warszawa, sensei Roman Hoffman 5 dan VYKR_ - od 09.2002, Lubelska Akademia Aikido, sensei Ireneusz Kołodziejczak 3 dan

02.12.2002
17:08
[57]

grzech [ Generał ]

dla zainteresowanych na zjezdzie bylem na zaproszenie :) znam jednego instruktora (Combat Jujitsu 2dan) nie reprezentowalem zadnej szkoly, reprezentowalem siebie i swoj sposob na zycie :) moze gdyby AZS zasponsorowalby mi impreze to wystapilbym w barwach AZS'u a tak wyszlo, ze jestem freelancer :) co to za lista pod spodem Twojego postu Szaman???

02.12.2002
17:23
[58]

Szaman [ Legend ]

Grzesiu: Ale czy mozna byloby ot tak sobie wejsc i popatrzec? Czy "entry invitation only"? A ta lista to lista ludzi, ktorzy trenuja z podaniem gdzie, od kiedy itp. :)

03.12.2002
03:01
smile
[59]

arthemide [ Prawdziwa kobieta ]

grzech - > he he, pokopales trenerow? Dobry jestes. Oho, widze, ze jestem tu weteranem ;-) w Aikido.....

03.12.2002
09:25
[60]

busy [ Pretorianin ]

VYKR_ ---> wstydzilbys sie, zeby nie wiedziec jakie jest nazwisko twojego sensei. prawidlowe dane to: Lubelska Akademia Aikido, sensei Ireneusz Kołodziejak 4 dan (co do stopnia to mogles nie wiedziec, gdyz egzamin odbyl sie w ten weekend)

03.12.2002
10:11
[61]

Misio-Jedi [ Legend ]

arthemide ---> Apropos kopania trenerów - kumple opowiadali mi jak jedna panienka zdawała w karate Kyokushin-kai na brązowy pas (o stopień niżej od czarnego) - w Kyokushin' na egzaminach się walczy od żółtego pasa na początku chyba z 10-cioma przeciwnikami po kolei , po minucie z każdym, a po tem na kolejnych egzaminach jest o 5-u przeciwników więcej, czyli na brązowy pas ona musiała walczyć z 35-oma. Oznacza to że musiała walczyć przez 35 minut bez przerwy a jej przeciwnicy zmianiali się co minutę. W Kyokushin jest zasada full contact, czyli że można walić z całej siły ale z wyłączeniem niektórych części ciała, np głowę wolno atakować tylko nogą ale kopnięcia frontalne są zabronione (bo mogłyby być śmiertelne). Jednak na egazaminie nie chodzi o to aby znokautować zdającego, ale żeby mu dać maksymalny wycisk (ma poczuć że nie dostaje stopnia za darmo). No więc dziewczyna radziła sobie nieźle, bo w ogóle była dobra i zwykle tłukła chłopaków dzięki swojej szybkości, ale pod koniec oczywiście słaniała się na nogach. Jako ostatni jej przeciwnik wszedł mistrz - i tak jest w zwyczaju. Kumple opowiadali że mistrz dał jej taki łomot że płakała z bólu ale w ostatniej chwili tuż przed końcem stało się coś niezwykłego, - panienka błyskawicznie się obróciła i przywaliła mistrzowi mawashi ushiro geri - to jest takie kopnięcie które często prezentuje Van Damme w swoich filmach, 4 danowy mistrz dostał kopa w głowę tuż przed gongiem !

03.12.2002
11:37
[62]

VYKR_ [ Harvester Of Sorrow ]

busy--> cholercia, sorry... dobra to teraz mam nadzieję poprawna lista: arthemide - od 04.2001, 6 kiu, Aikido Akikai Bonn, mistrz Assai, Szaman - 01.10.2002, Aikikai Aikido, klub "Czarny Pas", Poznan, sensei Michał Górski, 4 dan Misio-Jedi - od 10.2001, Aikikai Warszawa, sensei Roman Hoffman 5 dan VYKR_ - od 09.2002, Lubelska Akademia Aikido, sensei Ireneusz Kołodziejak 4 dan

03.12.2002
15:27
smile
[63]

grzech [ Generał ]

Misio -> znam kiokushin :) cwiczylem kiedys i smiem twierdzic, ze bylem wowczas najbardziej twardy. do pierwszego kuy nie doszedlem, ale egzaminy wspominam mile :) w judo na egzaminie sie takze walczy. w kempo identycznie. co do bolu i treningow, sam bylem kiedys na treningu, gdzie bylo takie manto, ze ledwo do domu sie pozbieralismy po zajeciach. teraz juz nie prowadzi sie tak treningow, a szkoda. jak chce dostac baty to ide na trening do jednostki wojskowej na zajecia z combat jujitsu. jakies dwa tygodnie temu dostalem takiego strzala piescia na zebra, ze prawie upadlem na ziemie, wytrzymalem jednak i przeszedlem do defensywy bo inaczej bym nie dal rady. Uderzenie to zadal facet (3dan kempo, 2 dan jujitsu). ale i tak powtarzam: jezeli chcesz cwiczyc dla siebie, dla swojej sprawnosci to aikido jest chyba najlepsze do tego typu kwestii

03.12.2002
15:32
[64]

mi5aser [ Nawiedzający Sny ]

mi to się marzy Kung - fu ale jestem na to za stary ;/ to trzeba ćwiczyć od młodości bo nigdy się nie osiągnie takiej sprawności żeby być naprawdę dobrym ;/ teraz to już mi zostaje gimnastyka dla staruszków albo Aikido ; ))))

03.12.2002
15:41
smile
[65]

el f [ RONIN-SARMATA ]

miSaser Aikido dla staruszków ? Może byś rozwinął temat pewnie paru "staruszków" na forum by to zainteresowało, szczególnie w kontekście wcześniejszych postów o połamanych palcach i wywichniętych stawach :-)

03.12.2002
15:53
[66]

mi5aser [ Nawiedzający Sny ]

el f ---> chodzi mi właśnie o to że Aikido to jest sztuka walki dla staruszków ; PP a te wywichnięte stawy i połamane palce świadczą tylko o tym ze owi staruszkowie nie powinnie raczej zaglądać na treningi combat jujitsu albo kempo ; ))) Poprostu chciałem napisać że za stary i za kruchy jestem na poważną walkę, więc pozostaje mi w zasadzie tylko Aikido, które wprawdzie Rambo ze mnie nie zrobii ale może przynajmniej rozrusza stare kości :D Grzesiu w swojej relacji napisał "najlepsza odpornosc psychiczna: aikido (bo ja bym sie chyba podlamal jakby mna tak zamiatali)" co świadczy o tym że nie jest to "konkurencyjna" sztuka :D Nie bierzcie moich słów zbyt poważnie, aikido bardzo lubie :D

03.12.2002
16:12
[67]

Vein [ Sannin ]

a ja zaraz ide na trening, bleee znowu walka z cieniem bo jest nieparzysta liczba osób, ja sie nieczego w ten sposob nie naucze :/

03.12.2002
17:05
[68]

Misio-Jedi [ Legend ]

grzech ---> Najpoważniejszą kontuzję miałem właśnie na Kyokushin', jeden gościu (2m wzrostu) przykopał mi w nogę próbując zrobić ashi barai, kość nie pękła, ale miałem nogę spuchniętą jak balon i miałem trudności z chodzeniem przez jakieś 3 miesiące. Oczywiście często się wracało z treningu z podbitym okiem albo rozkwaszonym nosem, nie wspominając o siniakach na całym ciele, wtedy uważałem się za twardziela ale dziś już patrzę na to nieco inaczej. mi5aser ---> kung-fu to bardzo ogólne pojęcie, w zasadzie obejmuje wszystkie sztuki walk występujące w Chinach lub z tamtąd pochodzące, jest tego na prawdę bardzo dużo i różnią się one między sobą bardzo, więc jak mówisz "kung-fu" to musisz uściślić o co ci dokładnie chodzi, bo np Hung-Gar to zupełnie co innego niż Choi - Lee-Fat a Tai-Chi-Chuan to już kompletnie inna para kaloszy. Szkoły kung-fu generalnie dzielą się na twarde i miękkie a poza tym jest jeszcze podział na północne i południowe. Miękkie style (Tai-Chi, Pa-Kua, Hsing-I) świetnie się nadają dla ludzi starszych, ale i twarde style (np wspomniany Choi-Lee-Fat) też są w Chinach często uprawiane przez ludzi starych.

03.12.2002
17:51
[69]

Szaman [ Legend ]

Mikser: Nie siej defetyzmu - a bo to wiadomo kto przyjechal na te zawody? Moze akurat Aikido nie mialo odpowiedniej reprezentacji (czemu sie nie dziwie w sumie, to nie jest sport oparty na wspolzawodnictwie - w koncu to totalna defensywa - jak tu walczyc "na serio" z partnerem, kiedy obaj stoja i czekaja na atak? ;PPPPP) Grzesiu: Nie odpowiedziales mi - czy to sa spotkania otwarte? Czy nawet oejrzec tego co sie w srodku dzieje nie mozna?

03.12.2002
18:34
smile
[70]

arthemide [ Prawdziwa kobieta ]

mi5aser - > nie w piesciach i ciosach jest sila i zwyciestwo.... Wogole co to jest zwyciestwo? Pokonanie kogos, danie mu wycisku, zeby juz nie molgl chodzic, zeby z braku tchu i sil nie mogl sie ruszac? Nie bierz tego za krytyke....nie o to chodzi.... wiesz ja mam teraz 27 lat, zaczelam majac 25,5 totalnie bez kondycji, zaniedbana fizycznie i slaba psychicznie. Babcia moglby powiedziec ktos..... W zyciu na nic nie jest za pozno, a w szczegolnosci na sport. Sztuka w tym, by robic to systematycznie i nie przesadzac na poczatku i nie oczekiwac cudow. dla mnie starosc nie kojazy sie z niedolestwem. Cialo ma taka wlasciwosc, ze w pelni wykorzystywane zachowuje swoja sprawnosc do smierci. Nawet w chorobie. Wiem co masz na mysli mowiac staruszek....zrezygnowanie, brak ruchu, laska do reki. Ale jest tak, bo wielu ludzi woli cieple pantofle przed pudlem zwanym TV niz isc chocby pobiegac. Masz zadatki na takiego staruszka, bez obrazy...Wszystko zalezy od nastawienia do zycia. Ja cenie sobie starosc za jej dojzalosc psychiczna, za cierpliwosc i pogodzenie ze swiatem takim jaki jest. Tak Aikido jest dla staruszkow, dla tych, co pragna malo robiac duzo moc.... Prawdziwa sila i mestwo lezy w swiadomosci i uczuciach.....to tam rodzi sie wszystko co czujemy i mozemy. wysiu - ciesze sie, ze tez tak myslisz.

03.12.2002
19:10
[71]

Szaman [ Legend ]

Arthemide: Wlasnie. :) Chociaz musze sie przyznac, ze nawet lubilem zajecia z w-fu na studiach, kiedy przez 90 minut latalismy jak poparzeni na pilce noznej, wypluwajac plucka i nereczki... ;))) Ale jednak twarda lupanina nie jest dla mnie. :)

03.12.2002
19:31
[72]

grzech [ Generał ]

Szaman -> na takiech spotkaniach nie ma widzoe, wszyscy musza cwiczyc nak jak to mialo miejsce od wiekow. obszar zajec jest nie jest arena do obserwacji. pokazy to co inego, ale Ci ludzie, ktorzy sa instruktorami sie nie pokazuja publicznie chetnie, bo sa albo w oddzialach specjalnych, albo maja inne powody :/ Szaman, Mi5 -> jak sie zobaczymy w najblizszym czasie to moge wam pokazac kilka technik :) wymagaja co prawda determinacji w wykonaniu, ale sa skuteczne :)

03.12.2002
19:37
[73]

Vein [ Sannin ]

heh i wrocilem z treningu calyt polamany, chociaz nie bylo sparingu, blee czy my musimy grać w pilke nozna na treningach ? dobra ide dalejj wypluwać płuca

03.12.2002
20:55
[74]

Szaman [ Legend ]

Grzesiu: Szkoda... :( Ja jestem wayyyyyy za cienki, zeby w ogole moc myslec o cwiczeniu (nawet nie na serio) z takimi facetami (i paniami)... A jak sie spotkamy, to chetnie popatrze co podlapales nowego (tylko badz delikatny... ;PPPP) Vein: To cy Ty trenujesz???

03.12.2002
21:30
[75]

Vein [ Sannin ]

szaman - karate kyoukishin, a co ? heh a może mi ktoś powie, te całe "chodzenie" jak to sie robi po kolei bo mi sie ciagle myli to wszystko :/

03.12.2002
22:23
[76]

el f [ RONIN-SARMATA ]

miSaser ---> jak patrzę na "latających" gości na stronach o aikido to tak myślę że ze "staruszka" po lądowaniu na macie to można by jedynie części do worka pozbierać i do akademii medycznej na eksponaty przeznaczyć :-)

04.12.2002
06:00
smile
[77]

arthemide [ Prawdziwa kobieta ]

el f - > rotfl...................fajnie to napisales Heh, w Akido znajdzie sie wiele technik konczacych sie rzutem o mate, albo wykrecaniem stawow. Chocby Ikio, Nikio albo Sankio. Do tego trzeba miec wiele odwagi i byc na maksa rozluznionym, inaczej cholernie boli i budzi sie strach przed wykreceniem. Przy dobrze zrobionej technice najwiekszy twardziel uderza reka o mate w celu okazania ze juz ma dosc. Szaman - > poczekaj troszke, jak zaczna Ci techniki wychodzic i zaczniesz je czuc - gwarantuje, ze nie raz zabraknie Ci tchu, bo znowu za duzo i za szybko. Nie miales juz gwiazdek przed oczami po 5 minutach wykonywania chocby Irimi Nage Tenkan na zmiane z partnerem? Fakt Aikido to nie szkola Karate ani Judo. Ja nawet nie tesknie za taka iloscia bolu i kontuzji. Dodam jeszcze - jest latwiej atakowac, niz byc zawsze przygotowanym na atak. Jak to mowia najlepsza obrona jest atak. Akido znowu uczy czuc napastnika i ze spokojem kontrolowania go kiedy ten atakuje. Jakiez zdziwienie, kiedy ten pedzac cala sila, z cala sila laduje na mate. Im szybszy i mocniejszy atak tym szybciej i mocniej wykonywana technika. Polecam jeszcze raz przejzenie tego linka odnosnie Aikido:

04.12.2002
08:43
[78]

mi5aser [ Nawiedzający Sny ]

arthemide ---> masz racje jestem staruszkiem ;/ Kapcie i TV (ewentualnie Komputer) to u mnie typowy sposób spędzania popołudnia ; / przykre ale prawdziwe ; )) Misio ---> bleeeh tak naprawdę to ja się na tym niezbyt znam ; PP widzałem parę filmów i pokazów gości z Szaolin ; P i jedno co zauważyłem to fakt że są cholernie rozciągnięci i mają mistrzowską koordynację :D takich miejętności nie można nabyć w rok czy dwa. To trzeba ćwiczyć od wieku szczenięcego co potem procentuje na starość oczywiście i z tąd dziadkowie którzy potrafią zabić słonia jedną ręką. Kung-fu jest też bardzo wymagające technicznie. Grzech ---> czy to była groźba, żebyśmy bali się z toba spotkać ?? : PPPPPp Szaman ---> no właśnie dlatego mówię że jest to sport dla staruszków :D bo można go spokojnie traktować jako gimnastykę, świetnie można poprawić kondycję, bez potrzeby zbierania batów dwa razy w tygodniu. :D i bynajmniej nie mam zamiaru obrażać kogokolwiek kto trenuje Aikido. Sam się cały czas waham czy się nie zapisać, tylko jakoś brak mi motywacji do ruszenia tyłka z domu. No powiedzcie sami czy nie mam racji ?? Jak chodziłem na Karate to podstawowym zajęciem było budowanie tężyzny fizycznej, pompki na kościach, podciąganie itp a wy ?? robicie coś takiego ?? : D

04.12.2002
09:20
[79]

Misio-Jedi [ Legend ]

el f, mi5aser ---> W naszym klubie jest jeden "dziadzio" z siwą brodą, nie wiem ile może mieć lat -na pewno jest dobrze po sześćdziesiątce- powinniście widzieć jakie wywija salta ! Jesli chodzi o kung-fu, to różny jest stopień trudności zależnie od stylu, szkoły. Style miękkie są bardziej wymagające i trudniej się ich nauczyć, postępy nie są tak szybkie jak przy nauce stylów twardych (aikido jest zresztą stylem miękkim) np. w takim Tai-Chi w ogóle nie stosuje się siły, tam są głównie pchnięcia - odbiera się przeciwnikowi jego energię i obraca przeciwko niemu, wygląda to niesamowicie (jak jakieś czary) ale to wymaga jakichś 20-tu lat treningu.

04.12.2002
09:24
[80]

mi5aser [ Nawiedzający Sny ]

Misio ---> a dawno ten dziadzio z siwą brodą zaczoł ćwiczyć ?? :D

04.12.2002
09:30
[81]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Misio-Jedi Jak trenuje już z 50 lat to pewnie jest niekiepski :-) Ale powiedz, jak taki dziadek po kilkudziesięciu latach gnicia za biurkiem przyjdzie na trening ? Zawał albo chirurgia jak w banku.

04.12.2002
09:37
[82]

Misio-Jedi [ Legend ]

mi5aser ---> Nie wiem, ale nie ma jeszcze hakamy a sądząc po jego umiejętnościach ćwiczy od jakichś 5-u, 6-u lat. Szaman ---> Właściwie w aikido nie ma ćwiczeń kondycyjnych (okazyjnie trochę wyrafinowanych wersji pompek) jeśli nie brać pod uwagę że czasem ćwiczenia odbywają się na liczenie i wtedy naprawdę można dostać zadyszki a pot się leje z ludzi strumieniami, jednak w tym wypadku nie chodzi o rozwijanie kondycji lecz o poprawianie koncentracji (zmęczonemu trudniej jest się skupić na technice). Powiem szczerze, że ćwiczenia kondycyjne irytowały mnie gdy trenowałem karate, bo trening siłowy to ja sobie mogę zrobić w domu (i robię).

04.12.2002
09:56
[83]

Oneeyee [ Blade of Shadows ]

czesc, przez wiele lat trenowałem i nadal trenuję judo , oprócz tego kalaki (na świecie nazywane też escrimą lub escrido) i jedno co muszę powiedzieć o aikido - brak w nim elementów, które pozwalają na wykorzystanie tej przecyzji w walce - dlatego zdecydowalem sie pojsc na judo - ktore zalozenia ma podobne, a mimo wszystko pozwala na sprawdzenie sie oficjalne w zawodach i w trakcie walk treningowych - "randori". Oczywiście nie powiem , że aikido jest kiepskie, a inne sztuki sa lepsze, ale wydaje mi się, że w naszych warunkach czas osiągnięcia perfekcji ruchowej i jej praktycznego wykorzystania moze do tej sztuki zniechęcić, oczywiście niektorzy na tym budują swoje wizje świata, ale czy aby my Europejczycy jesteśmy w stanie w pełni się z nimi zasymilować?

04.12.2002
10:05
[84]

mi5aser [ Nawiedzający Sny ]

Oneeyee ---> jasne !! potwierdzasz moją opinię że jest to sport dla staruszków !! :D młodzi ludzie (głównie mężczyźni ale są i kobiety) generalnie dążą do sprawdzenia się w walce :D starsi ludzie dojrzalsi ćwiczą dla siebie i nie lubią bądź nie wypada im chodzić z podbitymi oczami, zwichniętymi barkami itp dlatego Aikido im pasuje jak ulał :D i mi terz z tych opwodów pasuje jak ulał :D

04.12.2002
11:56
[85]

Szaman [ Legend ]

Vein: Nic, nic. Tak sie tylko zastanawialem skad ta pilka nozna na treningu... :) Arthemide: Ja juz sie nie moge tego doczekac... ;))) Sa kurcze takie dni, ze mi cala ochota przechodzi - nie moge wtedy nawet ikkyo, czy malego Ukemi Suwari Waza poprawnie zrobic, nie mowiac o rzeczach bardziej skomplikowanych... A teraz jeszcze poltora tygodniowa przerwa z powodu choroby i jak przyjde w czwartek na trening to mnie zakwasy zabija :) Mikser: Gimnastyke? No nie wiem... wszystko zalezy od prowadzacego treningi (moj sensei to gosc po AWF, wiec wie co robi). Pot leje sie strumieniami, pluca wyskakuja przez uszy i ma sie ochote tylko pasc na twarz czasem, kiedy zrobi ostrzejsza rozgrzewke... ;))) Misio-Jedi: Dla mnie kazde cwiczenie jest "kondycyjne"... ;PPP Serio, kiedys jeszcze cos sie robilo, ale od prawie dwoch lat sportem nie zajmowalem sie nawet rekreacyjnie (od kiedy moj rower chcial mnie zabic). Teraz kilkadziesiac powtorzen Irimi Tenkan to juz dla mnie jak maraton. :) Oneeye: A mnie to nie ciagnie. Serio. Nie ma we mnie potrzeby konfrontowania sie z nikim, sprawdzania moich umiejetnosci w, nawet symulowanej, walce. Z tego co wyczytalem, w Tomiki (?) Aikido dopuszcza sie organizowanie zawodow, tak jak jest to w np. judo. Nie mam pojecia, jak sie wylania zwyciezce w takich zawodach (czy to jest walka? Kata?), ale wiem, ze cos takiego istnieje.

04.12.2002
12:10
[86]

mi5aser [ Nawiedzający Sny ]

Misio z tego co wiem jesteś z Wawy tak ?? możesz mi powiedzieć gdzie chodzisz na treningi, ile kosztują, i wogóle co trzeba zrobić żeby się zapisać ??

04.12.2002
12:54
[87]

Misio-Jedi [ Legend ]

mi5aser ---> Zajżyj tu

04.12.2002
13:14
[88]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Misio-Jedi Zajrzałem na tę stronę - na zdjęciu - jak tak ma wyglądać "gimnastyka dla dziadków" ....

04.12.2002
14:24
[89]

Szaman [ Legend ]

Mikser: Wlasnie chcialem podac ta sama strone... ;))))

04.12.2002
19:47
smile
[90]

arthemide [ Prawdziwa kobieta ]

No dobra.....dla rzadnych emocji..........------------------------------->

04.12.2002
21:59
[91]

Vein [ Sannin ]

hmmmm dzisiaj torche jestem polamany, przez ten trening nie poszedlem do szkoly bo ledwo rano wstałem bo stawy odmowil y mi posluszenstwa, przy każdym kroku bolaly jak jasna chol**a, a i znowu rozwalilemsobie palec u nogi, jak kopnelem pilke w tym samym czasie co sensei (tylko ze z przeciwnych strony) to az mi gwiazdki przed oczami sie pojaqily, co oznaczalo ze znowu rozwalilem staw....

05.12.2002
00:14
smile
[92]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Arthemide ====> czy to z cyklu "mój zwykły dzień" ? :-)

05.12.2002
02:28
[93]

arthemide [ Prawdziwa kobieta ]

el f - > odnosnie tych kreskowek? Jesli tak, to na pewno nie moj zwykly dzien. mi5aser - > no dalejze zapisuj sie! Dolacz do nas! Odejdz juz od kompa i zostaw kapcie w domu! :-))) Szaman - > na co sie doczekac nie mozesz? Oneeyee - > europejczycy pewnie nie, ja tez pewnie nie do konca, ale zycie choc czastka tej kultury bardzo mi w zyciu juz pomoglo. Misio-Jedi - > z tymi stylami (miekki, twardy) To sie w pelni z Toba zgodze. Rzeczy proste sa najtrudniejsze. W naszym Dojo raz w tygodniu oprocz grupy Aikido spotykajy sie ludzie cwiczacy Tai-Chi. Czesto obserwuje ich rozgrzewke. Duzo maja cwiczen na koncentracje i oddech. Zauwazylam, ze pewne elementy stosuja nasi trenerzy na zajeciach. Na rozgrzewce najbardziej cenie sobie cwiczenia oddechu. Nienaturalne sprezanie powietrza w plucach, nienaturalny wydech az do ostatkow. Tak ze 3-4 razy, a potem stoimy w ciszy pare minut z rozlozonymi rekami na boki i odprezamy sie. Potem oddech jest taki lekki..... Te cwiczenia pozwolily mi walczyc ze spietymi miesniami klatki piersiowej. Nieprzyjemne skutki niemilego wydarznia w moim zyciu. Jesli ktos choc raz w zyciu przezyl szok ze strachu, to wie jak to sie czuje, kiedy sciska w splocie slonecznym az pod gardlo. Niektorzy nazywaja to stressem, dla mnie to nic innego jak poglokowane czakry w ciele.

05.12.2002
02:32
smile
[94]

arthemide [ Prawdziwa kobieta ]

Vein - > troche samokontroli, nie przesadzaj na zajeciach........Na zakwasy i nadwyrezone stawy polecam Voltaren. Pomaga juz po drugim smarowaniu.

05.12.2002
10:02
[95]

Szaman [ Legend ]

Arthemide: Nie moge sie doczekac, az mi w koncu techniki zaczna porzadnie wychodzic... ;)))

05.12.2002
10:42
smile
[96]

VYKR_ [ Harvester Of Sorrow ]

jest zawaliście! namówiłem kumpla z klasy na treningi. super wreszcie będe miał z kim trenować :) ale powiem jednak, że chętnie zacząłbym trenować jakąś inną sztukę walki równolegle. to może mój przesadzony entuzjazm, ale byłoby fajnie. jeszcze tylko powiem, że wczoraj(pierwszy trening po stażu) rozdano kupe awansów na wyższe pasy. już nie mogę się doczekać egzaminu na biały, będzie chyba coś koło lutego(pół roku id rozpoczęcia).

05.12.2002
12:27
[97]

Vein [ Sannin ]

arthemide - "nie przesadzaj" tam nie mozna nie przesadzać albo ci sensei kaze robic pompki :P

05.12.2002
12:47
[98]

Misio-Jedi [ Legend ]

arthemide ---> Aikido i Tai-Chi-Chuan mają ze sobą wiele wspólnego, ale ćwiczenie oddechu jest i w innych sztukach walki, w karate jest taki oddech - ibuki- oddycha się bardzo głośno napinając przy tym wszystkie mięśnie (człowiek się robi przy tym czerwony na tważy jak burak), trochę czasu to zajmuje zanim człowiek załapie jak to robić, ta technika oddechu ma niezwykłe właściwości - robisz 2 lub 3 wdechy i wydechy - i mija największa zadyszka. Nie raz stosowałem tę technikę poza treningami (jak nikt nie widział rzecz jasna) kiedy miałem zadyszkę np po bieganiu. Ja też z rozgrzewki najbardziej lubię oddychanie :) - najtrudniejsze są techniki najprostsze ? No pewnie ! Chyba najtrudniejsza technika to Ikkio (poważnie)

06.12.2002
01:07
smile
[99]

arthemide [ Prawdziwa kobieta ]

Misio - > akurat Ikkio (a moze Nikio?, juz mi sie pomieszalo) wychodzi mi najlepiej, bo najskuteczniej. Chodzi o wykrecenie nadgarstka, przycisniecie do barku i nacisk na lokiec. Zawsze za to musze pomyslec jak chwycic dlon do sankio, potem to juz idzie. Cwiczyliscie moze juz technike przeciw technice? Super sprawa. A z tym oddychaniem przy zadyszce to juz dawno odkrylam, zanim jeszcze Aikido trenowalam. Oddech zawsze sie uspokaja jak sie dlugo po wydechu wytrzyma bez skorczow w klatce piersiowej. Dziala uspokajajaco i kojaco. Nawet zauwazylam, ze zapchany nos sie odtyka. Czesto robie sobie pare wdechow i wydechow, jak zmeczona jestem (niedospanie) , pozwala mi to na regeneracje sil.

06.12.2002
02:04
smile
[100]

arthemide [ Prawdziwa kobieta ]

Link do nastepnej czesci

14.12.2002
15:53
smile
[101]

arthemide [ Prawdziwa kobieta ]

Kwoli przypomnienia, ze taki watek istnieje

14.12.2002
15:59
smile
[102]

arthemide [ Prawdziwa kobieta ]

Nie ta czesc..... eh.....

© 2000-2021 GRY-OnLine S.A.