GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Dla fachowców od prawa ;-) - wezwanie przedsądowe

28.04.2009
15:18
[1]

Loczek [ El Loco Boracho ]

Dla fachowców od prawa ;-) - wezwanie przedsądowe

Witam,

chciałem się upewnić czy dobrze rozumuje. Jestem winny pieniądze wierzycielowi, jednak ten żąda zupełnie bezpodstawnych odsetek. Dzisiaj przyszło mi "wezwanie przedsądowe" - w cudzysłowiu bo jest to list nie-polecony, wystawiony przez firme windykacyjną.

Otóż jeśli dobrze rozumiem wezwanie to jest nieformalne - nie ma mocy prawnej. W związku z tym, o ile zostanie złożona przez wierzyciela sprawa przeciwko mnie, nie będę mógł zostać obarczony kosztami procesu, czyli de facto - sprawe przegram, i zapłace to co jestem winien + prawidłowo naliczone odsetki, zgadza się (i o ile wezwanie sądowe wystawione przez uprawniony do tego organ nie zostanie do mnie wysłane, koszty procesu płaci powód)?


Z góry dziękuje za pomoc

28.04.2009
15:24
[2]

Loczek [ El Loco Boracho ]

Żeby sprecyzować - chodzi o kare za jazde bez biletu. :)

Kara wynosiła 60 zł, windykator żąda ponad 120 (faktycznie jestem im winien teraz jakieś 67 zł :P). Za miesiąc sprawa się przedawnia - chce się upewnić czy czekać, czy zapłacić im to 67 zł.

28.04.2009
15:25
[3]

Didier z Rivii [ life 4 sound ]

Za miesiąc sprawa się przedawnia

Jakim cudem? przeciez kazde wezwanie do zapłaty na nowo "resetuje" okres przedawniania mandatów, który trzeba wtedy liczyć na nowo od ostatniego takiego wezwania

EDIT:
ok teraz doczytałem ze to nie był polecony wiec nie maja potwierdzenia ze odebrales takie cos, wiec luz ;) no chyba ze dostales w miedzyczasie cos innego jeszcze

a czy poza tym teraz nie jest tak, że z takimi niezapłaconymi mandatami wjeżdżają na zwrot podatku?

28.04.2009
15:32
[4]

Loczek [ El Loco Boracho ]

Didier: sporo czytałem na ten temat kiedy miałem już do czynienia z poprzednią firmą windykacyjną która mi przysyłała upomnienia na 500 zł (sic, też z 60 zł :D)

1. W świetle prawa kara za jazde bez biletu nie jest mandatem.
2. Dopiero czynność prawna (czyli w wypadku kiedy to nie jest mandat, nawet polecony nie wystarczy) "resetuje" okres przedawnienia :)
3. Tak, niezapłacone mandaty ściągają ze zwrotu, ale to nie jest mandat :)
4. Nie dostałem żadnego poleconego od początku więc nie ma problemu.


Swoją drogą bilet miałem (ba - nawet imienny) tylko zapomniałem donieść a nasz zachłanny przewoźnik nie uznaje biletów imiennych doniesionych po czasie kontroli.

28.04.2009
15:41
[5]

yasiu [ Legend ]

didier - uznanie długi przez dłużnika powoduje przerwanie biegu przedawnienia. nie może być tak, że wysłanie listu poleconego przez wierzyciela przerywa bieg przedawnienia. dopiero konkretny ruch ze strony dłużnika to robi.


to, że sprawa jest przedawniona nie znaczy, że zadłużenie nie istnieje.

loczek - odsetki nie mogą być bezpodstawne. co dokładnie składa się na kwotę 120zł którą podałeś? (jeśli nie chcesz tu, odezwij się do mnie na gmaila)

przedsądowe wezwanie jest jednym z klasycznych listów stosowanych w windykacji, nie ma mocy prawnej. natomiast jeśli wierzyciel założy sprawę i wygra (a wygra bo ta odbędzie się bez twojego udziału) a ty się nie odwołasz np. z powodu przedawnienia, pokryjesz koszta sprawy, postępowania, zastępstwa procesowego itp.

w takich przypadkach dostajesz jedynie z sądu list z orzeczeniem sądu - sprawa jest rozpatrywana bez twojej obecności. jeśli się odwołasz - słusznie - od orzecznia, nic nie będziesz musiał płacić.

natomiast nie licz na żadne sądowe wezwanie :D

btw. co to za firma? presco? intrum justitia?

didier - imo to niewiele ma wspólnego z prawem konsumenckim :D

a oto co może przerwać bieg przedawnienia

Dotychczasowy okres niezakończonego przedawnienia może być zniweczony na dwa sposoby:

* przez każdą czynność przed sądem lub innym organem powołanym do rozpoznawania spraw lub egzekwowania roszczeń danego rodzaju albo przed sądem polubownym, przedsięwziętą bezpośrednio w celu dochodzenia lub ustalenia albo zaspokojenia lub zabezpieczenia roszczenia. Bieg przedawnienia przerywają następujące działania wierzyciela:
o wniesienie pozwu;
o złożenie wniosku o zawezwanie do próby ugodowej przed sądem[1];
o zgłoszenie w procesie zarzutu potrącenia wierzytelności wzajemnej przez pozwanego wierzyciela[2];
o złożenie wniosku o nadanie klauzuli wykonalności tytułowi egzekucyjnemu[3];
o zgłoszenie wierzytelności w toku postępowania upadłościowego;
o złożenie wniosku do komornika o wszczęcie egzekucji.
* przez wszczęcie mediacji;
* przez uznanie roszczenia przez osobę, przeciwko której przysługuje. Wyróżnia się dwie postaci uznania prowadzącego do przerwania biegu przedawnienia:
o uznanie właściwe będące umową, w której dłużnik stanowczo oświadcza, że jego dług istnieje w określonej wysokości,
o uznanie niewłaściwe będące oświadczeniem dłużnika, które nie wprost lecz pośrednio wskazuje na istnienie długu np. prośba o rozłożenie na raty, o przedłużenie terminu spłaty.

Przez czas trwania postępowania przed odpowiednim organem lub mediatorem bieg przedawnienia jest zatrzymany. Skuteczne przerwanie terminu przedawnienia powoduje, że jego bieg rozpoczyna się na nowo, a dotychczasowy okres traktuje się jak niebyły. Ten skutek odróżnia przerwanie biegu przedawnienia od jego zawieszenia. Przerwanie biegu przedawnienia przez czynność przed sądem nie następuje, jeżeli z przepisów prawa procesowego wynika, że jest ona bezskuteczna. Dlatego nie przerwie przedawnienia pozew wniesiony w sprawie, która zostaje następnie umorzona wskutek jego cofnięcia
.

edit2: loczek, ale czy kwota jest rozbita na składowe - x - kapitał y - odsetki z - koszty windykacji?

niedawno zmieniło się oprocentowanie ustawowe, teraz jest to bodaj 13% (nawet na pewno) - więc powinieneś zarządać - oczywiście po przedawnieniu o wyszczególnienie ci, co składa się na zadłużenie. jeśli nie potrafią tego wyszczególnić, do pieca.

a o firmę pytam, bo jeśli nie podali rozbicia kwoty na składowe, a są członkami KPF, możesz spokojnie się poskarżyć :)

28.04.2009
15:44
[6]

Didier z Rivii [ life 4 sound ]

Właśnie na temat tych "mandatów" wydawanych przez kontrolerów biletów miałem kiedyś wykład z Prawa Konsumenckiego i tam pan prawnik tłumaczył właśnie, że tak jak piszesz nie są one równe zwykłym mandatom, co skutkowało między innymi tym, że okres przedawnienia takiego mandatu wynosi 1 rok, a nie 3 lata, ale mówił też, że właśnie każde odebrane wezwanie do zapłaty resetuje ten okres tak jak pisałem. Prawo Konsumenckie miałem 4 lata temu, więc bardzo możliwe, że coś się już zmieniło pod tym względem i teraz jest tak jak piszesz :)

28.04.2009
15:48
[7]

Loczek [ El Loco Boracho ]

yasiu:

Co do odsetek - w liście nie jest wyszczególnione skąd się wzięły. Z 60 zł po roku zrobiło się ponad 120.

co do kosztów postępowania - sugerowałem się tym co tutaj przeczytałem

28.04.2009
15:56
[8]

Mr_Baggins [ Consigliere ]

Przedawnia się po roku, co wynika z prawa przewozowego. Wezwanie do zapłaty obojętnie czy odebrane czy nie - nie przerywa biegu przedawnienia.

28.04.2009
15:59
[9]

NewGravedigger [ spokooj grabarza ]

a to nie odsetki zwykłe? Znaczy się ustawowe? Naliczane są one od momentu, kiedy to roszczenie stało się wymagalne. Jeśli strony nie uzgodniły między sobą inaczej [nie wiem jak to jest z regulaminem MPK albo firmy windykacyjnej].

28.04.2009
15:59
[10]

Gangstah [ Masz bober? ]

A po ilu sie przedawnia to do za platy allegro ? Bo keidys mi wyslali listy ze przjeeli moj dlug ,ale ostatnio cos cicho i nic nie wysylaja

28.04.2009
16:07
[11]

yasiu [ Legend ]

newgravedigger - no ustawowe, ustawowe, naliczane bodaj od dnia kiedy biletu loczek nie miał. ale od grudna dopiero jest to 13%, wcześniej było 11.5% - żeby z 60 zrobiło się 120 trochę by musiało minąć :D

28.04.2009
16:12
[12]

Loczek [ El Loco Boracho ]

yasiu: firma to "Negocjator" (przewoźnik "Trans Kontrol")

a co do kwoty to dokłądnie wygląda to tak:

Kwota Główna: 127,99 zł
Koszty dodatkowe; 0,00 zł

Łącznie do zapłaty: 127,99 zł


Swoją drogą z tego co czytałem, również na jakimś forum prawnym, kiedyś dawno temu, windykator nie ma prawa nakładać "kosztów windykacji" na mnie w tym wypadku (jako przykład unikania tego podawali polecone z przełożeniem opłaty na odbiorce).


A co do odsetek liczyłem wg. kalkulatora: czyli uwzględniał podwyżke do 13% i nadal jest to jedynie 7 zł :)

Gangstah: podejrzewam, że 3 lata.

28.04.2009
16:12
[13]

NewGravedigger [ spokooj grabarza ]

a faktycznie, 7 złotych wychodzi. Więc pewnie jest to prowizja firmy.

edit.
Czemu nie ma prawa nakładać kosztów? De facto na tym polegają jego zarobki przecież..

28.04.2009
16:14
[14]

Loczek [ El Loco Boracho ]

O znalazłem strone o której mówiłem odnośnie opłat windykacyjnych:

EDIT:
NewGraveDigger: no tak, ale na jakiej podstawie ja mam płacić te ich koszty dodatkowe, skoro ustawa obliguje mnie jedynie do płacenia odsetek ustawowych. W moim mniemaniu, powinno to działać tak, że firma zlecająca windykatorowi odzyskanie długu odpala im procent :P

28.04.2009
16:19
[15]

NewGravedigger [ spokooj grabarza ]

Kurczę, musze się poduczyć tego :)

Tzn to chyba działa na zasadzie przeniesienia długu [sprzedaży za mniejszą kwotę?]

28.04.2009
16:47
[16]

Loczek [ El Loco Boracho ]

To suma sumarum co radzisz Yasiu? Poczekać? Zapłacić 67 zł?

29.04.2009
08:09
[17]

yasiu [ Legend ]

loczek - koszty masz płacić na podstawie kodeksu cywilnego, który mówi, że wierzyciel może dochodzić całej kwoty wierzytelności wraz z odsetkami oraz kosztami które poniósł żeby tą wierzytelność wyegzekwować. Dlaczego skoro ty nie płacisz, to wierzyciel za podjęcie zadań ma komuś płacić z kwoty którą ty jesteś winny? :)

w praktyce różnie to wygląda, ale nie mogę się na ten temat wypowiadać.

... z czekaniem różnie może być - ktoś sobie może za 5 lat przypomnieć o tym zadłużeniu i cię męczyć. ja bym przede wszystkim spróbował ustalić skąd się wzięła kwota której się domagają. nawet do nich zadzwoń - nie może to być uznane za uznanie długu, a wierzyciel ma obowiązek poinformować cię, co składa się na dochodzoną kwotę.

29.04.2009
08:41
[18]

SULIK [ olewam zasady ]

MPK w Krakowie ma taki system, ze placisz na miejscu (lub w ciagu 7 dni) kara 70 zl, jesli pozniej kara jakies 100 zl czy tam 110 (promocja :P)

wiec jesli u Siebie masz podobny patent, to podstawa od razu jest wyzsza

a procz odsetek, dochodza przeciez jeszcze operacje windykacyjne i takie tam :)

29.04.2009
09:16
[19]

bereszka [ Panacea prola ]

Wlasciwie to yasiu wyjasnil juz ta wszelkie kwestie.

Ciezko wyczuc czy owa roznice wynikajaca z prowizji beda dochodzic (jak dla mnie gra nie warta swieczki, ale to moje zdanie), niemniej jednak sugerowalabym zaplacic BEZPOSREDNIO wierzycielowi tj, przewoznikowi naleznosc glowna wraz z wyliczonymi przez siebie odsetkami a firme windykacyjna olać :)

29.04.2009
09:55
[20]

yasiu [ Legend ]

szczególnie, że firma windykacyjna działa na zlecenie przewoźnika (w przeciwnym przypadku dostał byś informację o cesji wierzytelności, a te na zadłużeniach za jazdę bez biletu to rzadka sprawa) - i jak mówi bereszka, lepiej zapłacić. a jeśli chcesz się pokłócić, wyciągnij od nich szczegóły zadłużenia i jeśli coś się nie zgadza, zagroź sprawą o próbę doprowadzenia do niekorzystnego rozporządzenia mieniem :D

29.04.2009
14:28
[21]

Loczek [ El Loco Boracho ]

yasiu: co do opłat, to co widziałem na stronie którą podlinkowałem ( ) wydawało mi się logiczne, bo zakładając, że strona pozwana powinna być za każdym razem obciążana kosztami, nawet jeśli nie dostała żadnego wezwania do zapłaty, to wierzyciel mógłby dzień po terminie (czyt. po miesiącu) pozywać każdego z urzędu i wszyscy by po dupie kosztami sądowymi dostawali...

Na pewno wierzyciel nie ma obowiązku wystosować jakiegoś pisma do mnie przed pozwem cywilnym? (chcąc obarczyć mnie kosztami procesu)

29.04.2009
14:37
[22]

bereszka [ Panacea prola ]

Loczek

Nie nie ma obowiazku cie powiadamiac o zamiarze skierowania sprawy do sadu o mozliwosci obciazenia cie kosztami procesowymi.
Jednak wysylaja takie wezwania aby uniknac zarzutu przedwczesnego powodztwa.
Powod/wierzyciel wysła wezwania do zapłaty zgodnie z art. 479¹² § 2 kpc. - do dobrowolnego spelnienia swiadczenia.

Jesli sprawa trafi do sadu, hmm - policzmy:
- wpis sadowy - 5% od naleznosci glownej (jesli zostanie wydany w posepowaniu nakazowym to sad zwraca 3/4). W postepowaniu uproszczonym Art28 przepisy o kosztach do 2 tys. - 30 zł
- koszty zastepstwa procesowego w przypadku gdy wierzyciel posiada zawodowego pelnomocnika - do 500 zł - 60 zł.

Nie sa to zawrotne kwoty, to zalezy czego wlasciwie oczekujesz, chcesz zostawic to jak jest czy zaplacici to co wedlug ciebie jest do zaplacenia i zamknac sprawe?

© 2000-2024 GRY-OnLine S.A.