
Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
WWWAiS - wiosna w pełni(?), a za rogiem czai się już lato...
Aktualności ważne i ciekawe sponsorowane tym razem przez literkę "r":
- rozterki, czyli w co gramy w kolejne wolne weekendy :)
Na zdjęciu - Paudi i jego wielki Totemiczny Grzmiący Ptak.
Zwyczajowe pierdolety:
W tej części jak zwykle się nawzajem Nie opluwamy i NIE gryziemy, NIE warczymy na siebie oraz NIE kopiemy pod sobą NIEzbyt głębokich wilczych dołów. Dodatkowo NIE kradniemy sobie mieszków złota, talizmanów oraz NIE zmieniamy się w ropuchy (chyba że ktoś zasłuży albo już jest ropuchą, khem, khem :). Nie tniemy się piłami łancuchowymi, nie zadajemy sobie krytycznych obrażeń, nie szczujemy się zombie'akami ;) Jesteśmy też dla siebie BARDZO mili, a także często i z uczuciem się przytulamy, żeby okazać sobie naszą niewątpliwą sympatię.
Wszyscy niestosujący się do zasad zostaną surowo ukarani z zastosowaniem Zestawu Małego Kata i prasy do jaszczurek. Opornych poszczujemy wiecznie głodną [i bardzo grubą!] żabą.
Ponadto osobnicy faulujący innych dostaną czerwoną kartkę i sędzia Gwiazd osobiście skopie ich z boiska. Drżyjcie! ;)
Poza tym po wyborach uświadomiono nam, że jesteśmy WARSZAWSKĄ HOŁOTĄ. Znosimy to z godnością i uśmiechem na parszywych pyskach :)
Wszelkiej maści odwiedzających witamy subtelnym i staropolskim "GROARGH!" :)
Propozycje spotkań i gier wiadomych - mile widziane.
Poprzednia część, pełna zwyczajowego bredzenia:
https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=8500216&N=1

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Miło zobaczyc, że Shadow wciąz jest mi wierny i to Yans obściskuje Żabę :>
Moim zdaniem to raczej Żaba obściskuje Yansa, który nie jest z tego specjalnie zadowolony ;))
Chyba wrzuciłeś skompresowane logo jako główne.
Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Możliwe, bo część moich zasobów poszła się pier*** i znalazłem tylko tego starocia. Jak masz oryginał, to podeślij. Zachowam w jakimś niedostępnym miejscu, a przy okazji podmienię tutaj :-)

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Odbierz maila :)
Teraz masz na gmailu, to nie zginie :)

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Zmieniłem, ale nie wiem, czy to przypadkiem nie wina GOLa, bo też nie wygląda najlepiej ;/
Poza tym wcale nie piętnasty, chyba nawet nie rozbiłaś jeszcze pierwszej dyszki ;-D
BTW. W Niderlandach wszystko się właśnie kwieci, my musimy chyba na to jeszcze trochę poczekać...

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Teraz zaczęło mi świtać, że była chyba jeszcze większa wersja logo. Chyba. Tak mi się coś kojarzy. Chyba.
Ale nawet jeśli była, to tej nie mam, bo przecież mój dawny dysk padł w cholerę już dawno temu i straciłam wszystko, co na nim było zachomikowane.
A fota urocza :)

Mazio [ Legend ]
totem potem

Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Uśmiałem się jak norka z relacji, dzięki :)
A na 15 to chyba ręka Izy a nie moja. Kolejna amatorka :P

Yans [ Więzień Wieczności ]
Gwiazd ====> Ale strzeliłaś relację, nio, nio, nio i tylko żeby nie te paszkwile pod moim adresem ;p
A czy w końcu doszliście do tego skąd pochodzą SZCZURAKI ???!!! :D

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Jesteście wdzięcznym materiałem do opisywania, to dlatego ;-D Swoją drogą dawno już nie mieliśmy takiego urodzaju fot, strasznie się namęczyłam, żeby wybrać tylko kilkanaście do relacji na wątku, w pierwotnej wersji miałam przygotowane 29 sztuk, które chciałam wstawić, ale się opamiętałam ;)))
btw - Yans, jak mogłabym pisać paszkwile pod adresem kogoś, kto wygląda równie niewinnie ;)) ----------->
[a Kermit chyba wciąż przeżywa, że go odrzuciłeś, stąd ta niewyraźna mina!]
<edit>
To były JASZCZURAKI! I nie, wciąż nie wiemy ;-D

Yans [ Więzień Wieczności ]
SZCZURAKI, JASZCZURAKI, najważniejsze jest jednak skąd pochodzą ale ta zagadka oraz wiele innych zostanie wyjaśniona na następnym Runeboundowaniu ;)

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Ja bym raczej powiedział, że na zdjęciu [10] Yans po prostu osiągnął satysfakcję w trakcie obcowania z Żabą, ale niestety w drugą stronę powędrowało zupełnie odwrotne wrażenie, stąd ta różnica min :-D
Tymczasem w trakcie poremontowego porządkowania odkopałem trochę zasobów i poważnie zastanawiam się, od czego by tu zacząć ;-P

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Nie widzę problemu, przynieś to wszystko na któreś spotkanie, to wybawimy Cię z opresji nadmiernego wyboru ;-p

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
No nie wiem, czy aż tak długo będę odczuwał dylemat... :>
Meganelle [ Tarzana przez Tarzana ]
Te butelki po prawej wyglądają jak z Szambelana w Krakowie, dobrze rozpoznaję?

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Dobrze rozpoznajesz. Zresztą jak dobrze przybliżysz fotkę, to na etykecie ów Szambelan jest widoczny dość wyraźnie.
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Yans-->właśnie sobie przypomniałem, że nie dałem Ci w sobotę nagrody za udział w plebiscycie Katedry... Wysłać Ci pocztą, czy poczekać do następnego spotkania?
Yans [ Więzień Wieczności ]
Shadow ====> Może jakoś w tygodniu podskoczę do Ciebie, no chyba, że będziemy coś grali w najbliższy weekend ?!
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Z naszej strony ten weekend raczej nie wchodzi w grę. Jak chcesz wpadać to wpadaj, tylko nie zawsze w domu będziemy :P

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Ktoś coś uprawia w weekend majowy, czy też mam się spokojnie zawijać na działkę? :>

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
My odpadamy - ja wyjeżdżam do Lublina, co oznacza, że Kermit zostaje sam i ma z tego powodu już jakieś plany :)
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Nas też raczej w mieście nie ma.
Gwiazd-->Przywiozłem VanderMeera do Wawy. Będzie na zaś :)

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Mnie zatem od jutrzejszego bladego świtu też w mieście nie ma :-) Miłej zabawy wszystkim.

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Shadow --> dziękować, dziękować, odbiorę przy okazji jakiegoś grania :)
Baj de łej: jak może wiecie, po kuchni w mojej pracy często walają się "Fakt" i "Super Express", które namiętnie przeglądam podczas jedzenia, bo są niezrównaną kopalnią różnego rodzaju absurdów. Dzisiaj wyczaiłam tam przepięknej urody artykuł, który specjalnie dla Państwa odgrzebałam na stronie SE i niniejszym rzucam linka, żeby wszyscy mogli zapoznać się z tą uroczą historią:
Zwracam uwagę, że znalazła się w dziale "Kronika kryminalna" :)))
Urzekło mnie to "Żeby mnie źle nie zapamiętał" :-D

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Przez ten czas pani Krystyna chowała się po kątach, czasem tylko polewała wodą spragnionego potwora.
Widać, że kobieta lubi zwierzęta, nawet intruzowi robi dobrze.

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Polewała, żeby jej źle nie zapamiętał, proste :))
Nie wiem, kto pisze te teksty, ale musi być niewąsko odklejony :)

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Nie wiem, co bierze, ale nawet w NL mogłoby zrobić furorę.

Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Dobrze, że tytuł nie brzmi "Napadli mi bobra" :P

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Shadow, takie rzeczy to w dziale "Super Express - Kobieta" albo "Super Express - Intymnie" ;)
Aaaaaa, zapomniałabym: Paudi, z żalem informuję, że w Lublinie nie ma zoo, więc nie będę mogła sfotografować Twoich ulubionych kuzynów! Buu.
Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Zasmuciła mnie wielce informacja o brakach rodzinnych w tym ponoć całkiem niebrzydkim mieście. Na otarcie łez pójdę sobie w czerwcu do krakowskiego przybytku i tam popatrzę, co i jak :>

eros [ Senator ]
Kobieta bała się, że zwierz rzuci się na nią i zrobi użytek ze swych ostrych siekaczy. A wtedy to byłby koniec drobnej, bezbronnej kobiety.
Gdzie wiedzmini kiedy sa potrzebni?!?

artaban [ swamp thing ]
2 godziny temu odpaliłem Left 4 Dead, które ma dziś na Steamie darmowy dzień. CUDO! Dla maniaków zombie pozycja obowiązkowa :) Yans, ja nie wiem, co ty teraz robisz, ale natychmiast to rzuć!

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Stare to Left 4 Dead. A klimatyczne chociaż?
Ja skończyłem Dooma III i teraz będę odrabiał kolejną zaległość - Half Life II :>

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Widzieli? Bo ja wcześniej nie widziałam. Enyłej: na fali paniki w związku ze świńską grypą... :) --->
Z innej beczki - pozwolę sobie nieśmiało wysondować: azaliż gramy coś w ten weekend czy nie gramy? Ewentualne deklaracje w jedną lub drugą mile widziane :)
[edit]
Ech, to ja po 4 dniach milczenia wyciągam wątek, a tu Paudyn musiał się wpierniczyć dokładnie przede mną o tej samej porze, noooo! ;-p

artaban [ swamp thing ]
Paudi --> Stare, bo stare, ale megaklimatyczne. W wielkim skrócie - przechodzisz, przebiegasz i przepełzasz klasyczny film Romero. Zresztą jak po przejściu jednego epizodu zobaczyłem, że moja czteroosobowa drużyna utłukła w 46 minut 1770 zombie, to od razu cieplutko mi się na robaczywym serduszku zrobiło. I od razu zaznaczam - singiel to pół gwizdka, dopiero w multi gra rozwija skrzydła. Czy też macki, czy co tam akurat ma.

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
azaliż gramy coś w ten weekend czy nie gramy?
O ile będzie to sobota - bardzo chętnie.
Ech, to ja po 4 dniach milczenia wyciągam wątek, a tu Paudyn musiał się wpierniczyć dokładnie przede mną o tej samej porze, noooo! ;-p
Ha, ma się tej tajming, bejbe :-D
Kermi :: Znaczy tam się gra drużyną? Bo ze screenów odniosłem wrażenie, iż jest to klasyczny shooter. No chyba, że Ty od razu z multi wyskoczyłeś :-PP
Aha, zapomniałbym. Zdjęcie mówi wszystko, czyli MU świętuje kolejny finał LM. Tylko ten pan, co pokazuje dupę, okazał się być ostatnią dupą, bo coś mu na "musk" skoczyło, przez co mogliśmy oglądać zawody karate i wspaniałe nożyce na zawodniku rywala. Efekt? Czerwona kartka :-PP

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Huhu, widzę, że nie tylko my mamy zwyczajowego pierdolca na punkcie Ligi Mistrzów :))
Zdjęcie mówi wszystko, ale zastanówmy się - czy ktokolwiek z nas wierzył, że wygra Arsenal? No? Czy słyszę jakieś głosy dookoła? Nie? No właśnie :) [inna sprawa, że w ostatnią sobotę też nie wierzyłam, że Real dostanie 6:2 po tyłku... :)]
Fletcher wypadł z finału na własne życzenie, ale spójrz na to w ten sposób: przynajmniej nie był w amoku jak Pepe i nie przywalił Fabregasowi w ramach bonusu korkami po plecach ;)))
Swoją drogą ciekawe, że zawsze, ale to ZAWSZE Fletcher zlewa mi się w jedno z Carrickiem i O'Shea. Dziiiiiiwne. Kompletnie nie mogę ich rozróżnić z daleka, wszyscy z twarzy i postury podobni do nikogo :)
Ja czekałam tylko, aż zdejmą Prosiaka, nie wytrzymałabym chyba, gdyby akurat on wyłapał kartkę i nie zagrał w finale :))
baj de łej: czego szukały psy na trybunach? Czyżby jakiś zdenerwowany kibic Arsenalu zadzwonił z info o bombie w nadziei, że mecz zostanie przerwany, a do czasu wznowienia chłopaki wymyślą jakiś cud? ;)
[edit, bo zapomniałam o najważniejszym]
W kwestii gry oczywiście najbardziej pasuje nam sobota. Mnie dodatkowo niedziela, bo od tego tygodnia zaczynam nowy system pracy, w myśl którego siedzę nie 4, a 8 h w każdy piątek, ale w zamian za to mam wolny poniedziałek :)

artaban [ swamp thing ]
Paudi --> To jest film o zombie. A w filmie o zombie zawsze masz starszego gościa, laskę, czarnego i półmózga. I tu też są, a ty prowadzisz jednego (jedną) z nich :) Jak grasz w singlu, to grasz z botami. A czemu żywi gracze są lepsi od botów, to chyba nie muszę tłumaczyć.
Gra jest napisana tak, że współpraca ma ogromne znaczenie. Co jakiś czas pojawiają się nieco mocniejsze zombie, które np. oplątują cię językiem. I sam się nie uwolnisz - musi ktoś ci pomóc. Jak zawiśniesz na krawędzi sam się nie podciągniesz - musi ktoś ci pomóc. Jak skończy ci się zdrowie i otoczą cię zombie - sam nie wstaniesz, musi ktoś ci pomóc :) A do głównych bossów sam nie podskoczysz, bo są po prostu za silni.
Najładniejszym motywem moich potyczek multi był moment, kiedy staliśmy na pustej cysternie i wspinały się na nią morza zombie. Jeden koleś leżał nieprzytomny, ja go właśnie podnosiłem i leczylem (co zajmuje te kilka bardzo długich sekund), dwóch pozostałych kolegów stało wokół nas plecami do siebie i pruło z shotgunów, a kiedy przeładowywali, ranny strzelał z pistoletów (jak jesteś dogorywający to tylko z nich możesz strzelać). I wszyscy, jakimś cudem, wciąż żyli. Następnie rzuciliśmy w zombie dwoma kanisterkami benzyny, wybuchliśmy je i wśród ognia pogoniliśmy do odlatującego samolotu. Jak dobiegliśmy - wciąż, ku ogromnemu naszemu zdziwieniu, żywi - i wskoczyliśmy do samolotu, jeden z gości napisał na czacie na pożegnanie: Well, that's what I call a fucking teamplay! I z każdej strony odpowiedziały mu pełne ulgi: fuck, yeah!
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
U nas z grą w weekend raczej cienko. Ew. właśnie ta niedziela po 19, ale na to chyba będzie mało chętnych. Ale może przyszły weekend?

Yans [ Więzień Wieczności ]
Ktoś się może wybiera w ramach Juwenali na to:
22 maja - Podzamcze - wystąpią:
Clawfinger, Riverside, Lipali, Akurat, Cing G

artaban [ swamp thing ]
Pas :) Clawfingera nie lubiłem już w młodości.
Za to w Poznaniu na początku lipca gra Janina :) Ktoś chętny?

Yans [ Więzień Wieczności ]
A na Legię za tydzień wybieramy się ??

artaban [ swamp thing ]
A jak sobie nawet z Polonią Bytom nie dadzą, patałachy, rady?

Yans [ Więzień Wieczności ]
Liczę przynajmniej na "cenny remis" na "trudnym terenie" :) Poza tym, może wyciągnę wkońcu Mala i w razie czego we trzech będziemy spłukiwać ewentualne wrażenia z zaskoczenia kolejki :)

artaban [ swamp thing ]
A nie, jak tak, to tak. Co prawda spłukiwać będziecie beze mnie, bo ja majowo dietetyczny, ale zaskoczenie kolejki chętnie zobaczę.

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
To co, gramy w coś w sobotę w "nieco" okrojonym składzie, czy też mam sobie z czystym sumieniem planować weekend na inne atrakcje?

Yans [ Więzień Wieczności ]
Kermit ale jedno-dwa piwka, no co Ty, pogięło Cię ?!?!?!
Ja w ten weekendos odpados.
artaban [ swamp thing ]
Skoro skład tak nam się okroił, to proponuje od razu przyszły weekend. Ale! Skoro w sobotę za tydzień gra Legia, to może zagramy w piątek? Co myślicie o Arkham Horror w piątek piętnastego?

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Piątek mogę, ale późno (20.00-21.00). Arkham jak najbardziej.
Sobota odpada, bo jestem w Białej.

Yans [ Więzień Wieczności ]
Co do przyszłego piątku, to będę wiedział tak z dzień wcześniej. Macki mile witane, dawno już nie wygrałem w Arkham :D

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Eeee... ja za to nie wiem, co u mnie z piątkiem trzynastego, więc na wszelki wypadek nie będę się póki co deklarować, bo są szanse, że może nie wyjść.
Podobnie jak w sobotę za dwa tygodnie - 23.05. bodajże, kiedy to będę kompletnie i totalnie zakopana w Targach Książki, skąd przyciągnę zapewne klasyczny pierdyliard nowych tytułów i wsiąknę z nimi na cały dzień :)

Yans [ Więzień Wieczności ]
Że niby co ?!?! Taka oczytana i zapracowana jesteś ??? ;)

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Eeeeee tam, zaraz oczytana, chcę kupić coś, co będzie ładnie kolorystycznie wyglądać na półkach ;))
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
My wstępnie na piątek trzynastego i owszem, możemy zagrać. Ale jeszcze potwierdzimy w tak zwanym międzyczasie - może przy okazji i Gwiazd się zadeklaruje?

Yans [ Więzień Wieczności ]
No dobra, a czy ktoś zamierza ruszyć szanowne dupsko na FAITH NO MORE w lipcu ???!!!

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Yans
Oooo!!! Ja dziś jadę kupić jednodniowy bilet na Openera właśnie ze względu na FNM. Jakbysmy się zabrali razem to wyszłoby taniej i bezpieczniej (zmieniający się kierowcy) :-P
artaban [ swamp thing ]
Ja dziękuję, w lipcu tylko Janina.
boskijaro [ Nowoczesny Dekadent ]
Gdzie zostało zrobione zdjęcie z posta [1]?
Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Tutaj:

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Pole do popisu dla twórców wszelakich zabawnych dymków.

Yans [ Więzień Wieczności ]
Z serii przemyśleń kalendarzowych:
Paudi ====> Cholera, nie zwróciłem uwagi, że koncert FNM jest 3 lipca, kiedy jeszcze będę na urlopie, także chyba niestety przepadnie mi ten koncert :(
Kermit ====> Po tym co pokazał ostatnio L z Ruchem i Wisłą zdecydowanie odechciało mi się iść na najbliższy mecz i kaleczyć sobie oczy ich grą.
Czy w najbliższy piątek zamierzamy grać w MACKI ??? Bo coś bredzicie o piątku 13-tego, a takiej daty nie widzę w najbliższym czasie ?!?!?! Ja za piątkiem głosuję moimi wszystkimi mackami !!!

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
No ja chętnie w piątek popykam w Arkham.
Cholera, nie zwróciłem uwagi, że koncert FNM jest 3 lipca, kiedy jeszcze będę na urlopie, także chyba niestety przepadnie mi ten koncert :(
Ciućmok :-P

artaban [ swamp thing ]
Yans --> Że zacytuję sam siebie: A jak sobie nawet z Polonią Bytom nie dadzą, patałachy, rady? :)
Mówiliśmy o piątku piętnastego, który miał być tylko trawestacją piątku trzynastego, ale ta konstrukcja językowa okazała się tak nośna, że zjadła trawestację na śniadanie bez popitki i zaczęła funkcjonować samodzielnie w naszej świadomości.
Skoro Legii nie ma (nie ma takiej drużyny jak Legia...), to możemy też grać w sobotę. I tu pytanie, co komu pasuje bardziej?
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
My, jeśli już, to piątek.

Yans [ Więzień Wieczności ]
Ja mam zaklepany na granie piątek, więc wolałbym, żeby tak zostało, rooaaarrr :)
Co do Legii, to wszystko jasne, to wina Kermita, wykrakał !!! Eee, sorry, wyrechotał :D
Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
No ja w piątek nie bardzo. Bardzo nie bardzo nawet. Właściwie to mogę od razu zadeklarować, że pewnie żaden z piątków nie będzie mi teraz pasował, ergo: tym razem tłuczecie się w dowolnie wybraną grę beze mnie :)
Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
W najbliższy weekend tylko piątek.
W kolejny tylko sobota, no ale pewnie znów gdzieś z el F'em przy okazji targów na browka wyskoczymy, więc nici z mackowania. No chyba, że zechce zagrać z nami :-P

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Podejrzewam, że sobota upłynie raczej pod znakiem "czytania", więc nie nastawiałabym się specjalnie na jakieś rozgrywki :)
[edit]
Aczkolwiek to zależy od tego, czego dokładnie zażyczy sobie gość :) Się zobaczy.
Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Ja również sądzę, że czytanie zajmie nas na tyle, iż po prostu na wszelakie inne czynności nie będzie czasu, ani miejsca. No, ale zobaczymy ;-)

Yans [ Więzień Wieczności ]
Polecam zapoznanie się z nadchodzącym giga hiciorem "Mega Shark vs Giant Octopus" !!! Takich MACEK dawno już nie było, akcja z samolotem miażdży !!!
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
To co, gramy jutro bez Gwiazd? I u kogo? Bo u nas to nie...
A poza tym okazało się, że nie będę na czytaniu z elfem, bo w tym czasie będę siedział na Słowacji...
Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
U Yansa jest dużo miejsca :>
Ja jak najbardziej na tak :)
Yans [ Więzień Wieczności ]
Może i jest dużo miejsca ale z racji tej, że miałem wybyć w piątek, to to miejsce już jest prawdopodobnie zajęte. Na 100% będę wiedział jeszcze wieczorem i wtedy dam info czy da radę jednak u mnie.
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
To trochę późno, bo tak do 18 powinienem wiedzieć jakie mam plany na jutro.

Yans [ Więzień Wieczności ]
OK, zapraszam w takim razie do mnie jutro (piątek) na 20.00 i przy tej okazji proponuję jednak grę w ZOMBIES !!! lub HORRORCLIX. Osobiście mam wielką ochotę schrupać przy pomocy shotgunu "paru" zombiech :) Kto jest w takim razie chętny, bo muszę po południu dać znac mojej drugiej połówce ;)
Ps. Przypominam tylko, że ze względu na Młodego, pogryzionym ostatnio przez zombie lub hodującym w sobie jakiegoś obcego, wstęp wzbroniony ;)

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
W zależności od tego, o której skończę pracę, będę do 21.00.
Może być Zombies, bo z tego co pamiętam, to Horroxshits nie przypadło mi do gustu.

artaban [ swamp thing ]
Ja będę i mi pasuje zarówno ZOMBIES jak i HORRORCLIX. Obcych brak.

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Shadow - jeżeli wpadniesz do Yansa, to weź ze sobą "Miasto szaleńców i świętych", proszęproszęproszę. Może tym razem się uda i przekażesz mi via Kermit :)
No i liczę, oczywiście, na relację fotograficzną po spotkaniu!
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
No to mogą być zombiaki :)
Gwiazd-->Hmm... postaram się :)

Yans [ Więzień Wieczności ]
Shadow ====> I może byś przytaszczył moją wygraną !!! :D
Gwiazd ====> A może byś jednak dopełzła jutro ??? :)
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Yans-->też się postaram :D

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Nie, mnie jutro na pewno nie będzie. Ale będę o was ciepło myśleć i kibicować wam duchowo :)

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Nie zapomnij pomachać mi czule chwytnym udem.

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Ok, poproszę Kermita, żeby przekazał Ci moje pozdrowienia i uściskał Cię mocno swoim udem w moim imieniu ;)

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Zbytek łaski ;-))) Naprawdę wystarczy, jeśli mi pomachasz swoim na odległość ;-P
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Zombie wygrał Paudyn, ale całkowicie niezasłużenie. Z ciekawszych wydarzeń to ja byłem już na śmigle helikoptera, ale mnie przesiedlili, a Kermit chciał zamotać i wykorzystać kartę nie tak jak się powinno: w efekcie najpierw rozwalił stado zombie, a w powtórzonej rundzie zginał smiercią szybką i haniebną.
Liczę, ze Yans wrzuci jutro fotorelację :)

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Niezasłużenie? Myślę, że bardziej pasuje "w kontrowersyjnych okolicznościach".

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Dorwałam się od razu do "Miasta szaleńców i świętych", które otworzyło mi się na bibliografii poświęconej kałamarnicom - zakochałam się z miejsca, natychmiast i szaleńczo, właśnie dorzuciłam tę książkę do listy najbliższych zakupów :)
A tekst "Kałamarnica na naszych plecach, macki w naszych mózgach: relacja z pogrążenia się w otchłani szaleństwa" byłby świetnym tytułem do jakiejś relacji z grania w Arkham ;))

Yans [ Więzień Wieczności ]
Jako moralny zwycięzca ostatniej potyczki z hordami ZOMBIECH przedstawię moją (jedyną słuszną) wersję wydarzeń !!!
Było ich pięcioro, jeden (najbardziej brodaty) przebąkiwał coś o kooperacji, reszta już kalkulowała czy szybciej będzie dotrzeć do helipada czy ustrzelić złotego zombiego (znaczy się 25 sztuk) !
Yans [ Więzień Wieczności ]
Jak to zwykle bywa, na początku każdy zombie na wagę złota czyli lepszy zombie w garści niż helikopter na dachu :)
Yans [ Więzień Wieczności ]
Ten pan wymachujący siekierką, to Kermit, jakby ktoś nie poznał :)
Yans [ Więzień Wieczności ]
Z kolei ten brutal, brutalnie traktujący przyjacielski gest zombiego, to Shadow, jakby ktoś nie poznał :)
Yans [ Więzień Wieczności ]
Czy ktoś ma wątpliwości kim jest Czerwony Diabeł ???!!! Paudi zwany "Cicha Woda brzegi lądowiska helipada rwie" !!!
Yans [ Więzień Wieczności ]
Z kolei ta sympatyczna pani, wymachująca scyzorykiem i jakimiś organami, to nasza siostrzyczka miłosierdzia - Iza :)
Yans [ Więzień Wieczności ]
- Fonntanowałeś się już ?
- Jasne, ze dwa razy !!! :)
Fontanna, to miejsce, w którym dokonuje się rytualnych ablucji, po zbyt szybkim wystrzelaniu się z całej amunicji lub roztrwonieniu trójpaku serc !
Yans [ Więzień Wieczności ]
W tej rozgrywce, bezcennej porcji megarechotu dostarczyła nam Żaba, który wyskoczył z megafortelem, zrobuł megaszarżę, a następnie megawtopił i haniebnie poległ, gdy okazało się, że jego fortel to delikatna mistyfikacja i nadinterpretacji faktów ;)
Ta mina - BEZCENNA !!!

Yans [ Więzień Wieczności ]
A tu wszyscy chcieli się dostać w jednym kawałku ! I naprawdę nie wiem jak to się stało, że Paudi bardzo niekoleżeńsko wcisnął się tam tuż przede mną !!! :)

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Czy ktoś ma wątpliwości kim jest Czerwony Diabeł ???!!!
Ja mam, bo nic nie napisał o wczorajszym sukcesie, więc albo nie oglądał, albo jest już tak zblazowany tymi wszystkimi tytułami ManUtd, że nawet mu się nie chce cieszyć ;)) Jedno i drugie fatalnie o nim świadczy ;)
Huhuhu, teraz można się uśmiechnąć --->
Dziękować uprzejmie za relację fotograficzną, ominęło mnie dużo zombiowatej (?) zabawy, ale następnym razem przybędę i będę z uśmiechem na twarzy służyć za pokarm dla zombiaków :)
I tylko jednego nie kumam:
Fontanna, to miejsce, w którym dokonuje się rytualnych ablucji
...jaka znowu fontanna, nie pamiętam żadnej fontanny?!

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Nie oglądał, bo grillował na zadupiu u wuja w Białej. No, a że odgrzewany kotlet nie smakuje aż tak wybornie, więc na drugi dzień już nie manifestowałem wszem i wobec swojego entuzjazmu ;-))
No, ale skoro poddano w wątpliwość moje zaangażowanie, spieszę czym prędzej naprawić swój błąd. Poza tym nie jestem zblazowany, I WANT MORE :P
Glory, glory, Man United,
Glory, glory, Man United,
Glory, glory, Man United,
As the reds go marching on, on, on.
No i coś specjalnie dla Blondie :D ::>

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
A dzięki, dzięki, obejrzałam przez ostatnie dwa dni jakiś pierdyliard fot wszystkich możliwych graczy z pucharem w każdej możliwej konfiguracji, ale chętnie obejrzę kolejną :))
Proszę, w rewanżu - nasz ulubiony miejscowy błazenek ;)
Nie oglądałeś? No wiesz co :)) Ćwicz już widoczny doping i porządne zaangażowanie na 27.05., liczę na Ciebie :))

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Ej, to nie jest cała relacja! Gdzie ujęcia Shadowa w (prawie) helikopterze wraz z kartą, która zniweczyła jego niecne plany?
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Gwiazd->Fontanna (a raczej plac z pomnikiem czy co tam mieli autorzy na myśli), to miejsce reinkarnacji po byciu spożytym przez zombie.

Yans [ Więzień Wieczności ]
A faktycznie, poszukam jeszcze tej fotki z kartą, która antyhelipadowała Shadowa :)

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Paudyn, czy Ty aby oglądasz i kibujesz? :) Bo coś chłopakom na razie nie idzie, może nie czują Twojego wsparcia, proszę natychmiast wyciągnąć szalik & transparenty i wspierać Prosiaczka i Spółkę! :)
Nawet nie chcę słyszeć, że zamiast tego coś grillujesz na jakimś zadupiu! :)
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Prosiaczek z Ryjem na razie marnie grają. Mam nadzieję, że się wezmą do roboty, bo na razie z boiska wieje nudą.

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Wstydzę się i przepraszam wszystkich za tę żenadę w wykonaniu MU.
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Wybaczamy. I tak w sumie z dwojga złego wolałem Barcę :P

artaban [ swamp thing ]
Pierwsze 9 minut było słusznych, to później szybko strzelona bramka ustawiła spotkanie.
Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Ustawiła, czy nie ustawiła... Mnie najbardziej żenuje brak jakichkolwiek chęci strzelenia gola. Tak, jakby przyjechali do Rzymu na wycieczkę. Jak dobrze, że się nie wybralem, a miałem taki zamiar :/
Na pocieszenie pozostał mi fakt, że ukochane Pingwiny awansowały do finału Pucharu Stanleya i może tym razem uda się wygrać trofeum.
Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
I tak w sumie z dwojga złego wolałem Barcę :P
Zdrajca ;-p
Kompletnie nie umiem przekonać się do Barcelony. To dziwne, bo fanatycznie uwielbiam reprezentację Hiszpanii, więc niby powinnam ich lubić za sam fakt posiadania np. Xaviego, ale może za dużo sympatii poświęcam Valencii (a niegdyś również Realowi), żeby mi zostało na Barcelonę :)
Moim zdaniem to wszystko wina Paudyna, bo nie kibicował dostatecznie mocno! ;)
btw: Mnie najbardziej żenuje brak jakichkolwiek chęci strzelenia gola.
Tu akurat zgadzam się z Kermitem, też przez pierwsze 10 minut miałam wrażenie, że naprawdę im się chce. Tylko potem było gorzej. I dlaczego jak widzę Berbatova, to mam wrażenie, że NIC mu się nie chce i jest zbyt zblazowany, żeby naprawdę powalczyć?!
A z innych rzeczy:
1. widzimy się w ten weekend na jakiejś grze? Jakby co, to mogę nawet w piątek! :)
2. znajdź 50 tytułów filmów na obrazku:
[mamy na razie 38*, ale szukamy dalej]
*[edit]
już 40 :)
Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
ale może za dużo sympatii poświęcam Valencii
A niby moja wina... Za dużo sympatii poświęciłaś nie tam gdzie trzeba :D Ale rozumiem, to także moja ulubiona drużyna na Półwyspie Iberyjskim.
Może sprostuję jedną rzecz. Chodziło mi o gola wyrównującego, jako że po stracie bramki MU stanął i liczył na cud z nieba :>
Zdrajca ;-p
Czego się spodziewałaś po kibicu Tottenchamu? :P
legrooch [ MPO Squad Member ]
Paudyn ==> Kondolencje :(
Sercem byłem za każdym klubem poza hiszpańskim, aby wygrał LM :(

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
A niby moja wina...
No bo wiesz: na wszelki wypadek to zawsze jest Twoja wina ;))
A co do Valencii: jak można nie kibicować drużynie, która ta tak idiotyczną maskotkę? <o przepraszam: to nie jest "mascot", to BATSCOT> :))
Za dużo sympatii poświęciłaś nie tam gdzie trzeba :D
Znaczy: za dużo sympatii okazywałam Tobie? ;-ppp
Po stracie bramki to MU tak zgłupiał, że przez jakiś czas kompletnie nie umiał się otrząsnąć :) Ja też od początku powtarzałam, że nie miałabym nic przeciwko bramce strzelonej w pierwszych 10-15 minutach, ale nie sądziłam, że spełni się to w taki sposób...!
Czego się spodziewałaś po kibicu Tottenchamu? :P
Spoko, spoko, ja to ogólnie nie spodziewam się po żadnym z was niczego dobrego ;-D
Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
legrooch - Dzięki ;)
na wszelki wypadek to zawsze jest Twoja wina ;))
Walisz poniżej pasa ;-P
Znaczy: za dużo sympatii okazywałam Tobie? ;-ppp
Dawno i nieprawda ;-PP
Spoko, spoko, ja to ogólnie nie spodziewam się po żadnym z was niczego dobrego ;-D
Tu już pełna zgoda :D
Swoją drogą maskotka Nietoperzy roxx :D

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Walisz poniżej pasa ;-P
Po prostu za długo Cię znam ;))
No i zawsze to musi być wina kogoś poza mną ;)
Swoją drogą maskotka Nietoperzy roxx :D
No proste :) ------->

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
I jeszcze jedna specjalnie dla Paudiego :))
[tak, mam na dysku cały folder tylko na tego durnego nietoperza, bo uważam, że jest kompletnie odklejony!]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Słodki.
Znaczy ten nietoperz :>

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Kolejny nietoperz dla Ciebie ;)
[edit]
tu do obejrzenia inne maskotki:
Frogmore the Frog, huhuhu.
Chociaż młotek z West Hamu nigdy nie przestanie mnie zachwycać :)

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Wredny edit.
Do tego mają Villę i Silvę, a ja coś niby napisałem poprzednio ogólnego o Valencii... Za dużo pijesz ;-)))
<::
Fulham's
Terry Bytes - WTF?
Sheffield United's
Captain Blade
HAHAHAHA!!
Man City's
Moonchester
Sh*tty name to be honest...
Tottenham Hotspur's
Chirpy Cockerell
Reminds me of the KFC mascot, Chicky? HAHAHA
West Ham Utd's
Herbie the Hammer
Now, this is what I call, weird....

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Wywaliłam to wszystko, co mi się wydawało, bo skoro tego nie napisałeś, to nie było sensu o tym pisać, prawda? :) W końcu to mnie się coś zaczęło mienić w oczach, więc czemu Ty miałbyś odpowiadać na moje zwidy :)
Ale mogę do tego wrócić, jeżeli chcesz.
I tak, UWIELBIAM Villę i Silvę :))
Masz kolejnego nietoperza na zgodę :)
Aaaaaaaaa, widzę, że inne maskotki się podobały ;-D
Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Wywaliłam to wszystko, co mi się wydawało, bo skoro tego nie napisałeś, to nie było sensu o tym pisać, prawda? :) W końcu to mnie się coś zaczęło mienić w oczach, więc czemu Ty miałbyś odpowiadać na moje zwidy :)
Już się zgubiłem, więc może lepiej do tego nie wracajmy :D
widzę, że inne maskotki się podobały ;-D
No proste. Komentarze też roxxx :P

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Już się zgubiłem, więc może lepiej do tego nie wracajmy :D
W niczym się nie zgubiłeś, to ja nakręciłam z editem, ale fakt, nie chce mi się tego odkręcać :)
Mogę wrzucić kolejnego nietoperza, ale trochę mi głupio, bo już i tak było ich za dużo.. ;-D
btw:
Wciąż nierozstrzygnięta pozostaje sprawa maskotki Liverpoolu.
Ale Terry Bytes mnie nieco przeraża...!
Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Liveropoolu
WTF is Liverpool? :D
Zmykam, bo mnie jeszcze któryś z tych przerośniętych nietoperzy zaraz dorwie :>
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Z grania to my przez kilka najbliższych tygodni jesteśmy raczej wykluczeni, bo albo mamy na głowie jakieś obowiązki, albo jesteśmy poza Wawą.

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Shadow --> a jak już będziecie mogli, to będzie połowa czerwca, my wyjedziemy na wakacje i nie będzie nas przez jakieś 2-3 weekendy :) Może od razu umówmy się na lipiec albo sierpień? ;))
Paudi ---> WTF is Liverpool? :D
Spadaj ;-D
Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Ja tam mogę grać. Jeśli Yans też da się wyciągnąć, to ze 4 osoby można na razie zorganizować :> Kto wie, może dodałbym jeszcze kumpla, jeśli to nie problem :P
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Gwiazd-->To może nie być taki zły pomysł :D
Może przynajmniej do tego czasu przeczytam wszystkie komiksy...

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Dziś o 16.00 czeka mnie premiera nowego Mordulca w czwartej odsłonie... Trochę się boję tego co w nim zastanę :-P

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
A ja spytałabym, czy gramy w coś w weekend, ale skoro nikt się do tej pory nie zgłosił, to zakładam, że NIE gramy :))
Z ogłoszeń parafialnych okołogrowych: od około 16.06. wypadamy na dwa tygodnie ze spotkań ze względu na wakacje, ale w lipcu proszę nas już liczyć jako obecnych i chętnych :)

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Nareszcie... Po 17 latach Puchar Stanleya ponownie w rękach Pingwinów.

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Transfer window causes drama, czyli coś uroczego do przeczytania, widzieli? :)
A od jutra wybywamy na wakacje, do zobaczenia w lipcu :) Może w końcu udałoby się nam wtedy w coś zagrać? Byłoby fajnie :)

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Dobre, aż wrzuciłem do piłkarskiego wątku.
Nie zapomnijcie o pocztóweczce :D

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Dobre, aż wrzuciłem do piłkarskiego wątku.
Widziałam, widziałam, teraz wszyscy myślą, że sam z siebie jesteś na tyle błyskotliwy, że znalazłeś coś tak fajnego ;-pp
Nie zapomnijcie o pocztóweczce :D
Spox, już dzisiaj rano sprawdziłam, czy mam w komórze/na kompie Twój adres. Miałam :)

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
teraz wszyscy myślą, że sam z siebie jesteś na tyle błyskotliwy, że znalazłeś coś tak fajnego ;-pp
Mógłbym w sumie dodać dzięki uprzejmości Gwiazd, ale i tak nikt by nie skojarzył o co chodzi, a zawsze to więcej klepania w klawiaturę ;-PPP

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
dzięki uprzejmości Gwiazd
"Uprzejmości", heheh :) Już nie przesadzajmy, jeszcze ktoś pomyśli, że taka miła jestem ;)
A linka rozpropaguj, gdzie Ci się podoba, to zbyt ładny tekst, żeby zaginął, więc wiesz - trzeba siać, siać, siać :)
Leniuch i leniwiec! :)
<edit>
właśnie się zorientowałam:
nikt by nie skojarzył o co chodzi
Nie o CO, a o KOGO, ćmundo! ;-D

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
No ja wiem, ale reszta pewnie by to wzięła zbyt dosłownie i pomyslała, żem astrolog, albo chodzę do wróżki.
Leniwy to byłem zawsze, Ameryki nie odkryłaś :-PP

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
No i co? Wyjechaliśmy, a tu od razu cisza i pustka :)
O madonno, jak tu jest potwornie gorąco...! Już się ugotowaliśmy :)
Logadin [ People Can Fly ]
Witam :)
Ja na chwilkę tylko z rekomendacją dla maniaków Cthulhu.
Ostatnio zakupiłem CoC LCG Core Set -> gra jest genialna (świetna i w 2 i w 4 osoby). O wiele więcej zabawy daje nam niż planszowy Arkham Horror i dzięki przejściu z CCG na LCG nie wyciąga od człowieka tyle kasy :) Gra się szybko, przeciwko innym graczom, proste zasady. Zaś samego główkowania tony. Czysty miód. [+artworki w wielu wypadkach z Arkham Horror]
Serdecznie polecam.

Yans [ Więzień Wieczności ]
Gwiazd ====> A gdzie żeście wybyli ??? Trzeba było jechać nad polskie morze, tam ni emielibyscie takich problemów z pogodą :D
Logadin ====> Przymierzam się !!! Czy LCG można zmiksować z CCG czy jednak są to dwie różne bajki o tych samych mackach ??? :)
Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
No własnie coś się chyba ukrywają, bo nie chcą zdradzić miejsca pobytu ;-)

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Siedzimy w Turcji :) Właśnie piszę do was po kąpieli w Morzu Egejskim :))
Jest upiornie gorąco, a w każdym razie dla mnie - 36 stopni to nie jest to, co lubię najbardziej.

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Przeczytałem, że piszesz do nas w trakcie zażywania kąpieli w Morzu Egejskim i zastanawiałem się własnie, skąd oni w tym hotelu taki zajebist zasięg WIFI mają.
Dla mnie idealna temperatura to 20-30 + lekki wiaterek :-)
Logadin [ People Can Fly ]
Yans - z tego co czytałem to można mixować.

Yans [ Więzień Wieczności ]
Gwiazd ====> A gdzie dokładniej jesteście w Turcji i jak pierwsze wrażenia ? Polecam nieśmiertelne Pammukale lub Kapadocję, no i piwo Efez !!!
Logadin ====> To luzik, "dobrych" macek nigdy za wiele :)

Sasanka [ Senator ]
Gwiazd - czy oprocz czesto wspominanych kotletow sojowych, jestes tez fanka Eko warzyw?
Bo potrzebuje jakies namiary na sklep z ekologicznymi warzywkami w Wawie i pomyslalam sobie o Tobie.
Niestety (a moze stety dla mojego dziecka) czas odstawic sloiki i zaczac robic domowe papki :)
a jesli chodzi o Pammukale w Turcji, to wykapcie sie tam w basenie Kleopatry - podobno odmladza o 10 lat :D, a woda ma takie babelki jak szampan :)
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
A Pamukale to przypadkiem już nie zamknęli? Jak byłem w Turcji dwa lata temu, to mówili że turyści powodują zbyt duże szkody i cały kompleks w najbliższym czasie ma być zamknięty.

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Pamukkale ponoć można oglądać, ale bez łażenia tam do woli jak kiedyś - teraz wszystko ma się odnowić, więc plątanie się po wapiennych tarasach nie wchodzi już w grę. Zamknięte raczej nie są, bo jeszcze kilka godzin temu dowiadywaliśmy się o cenę dojazdu i autobusy normalnie tam jeździły, więc może od jutra nie zamkną :) Naocznie zweryfikujemy to, jak już się tam wybierzemy, o ile oczywiście w ogóle się tam dotoczymy żywi - dzisiaj było 38 stopni i jakieś 6 razy postanowiłam umrzeć z gorąca.
Yans --> Bodrum. Dokładniej to Bitez, 6 km od Bodrum.
Piwo Efes oczywiście nam towarzyszy, a jakże :)
Sasanka --> uuu, sorry, ale kompletnie nie umiem Ci pomóc. Nie dość, że nie jadam wcale aż tak wiele owoców czy warzyw, to jeszcze serdecznie nienawidzę gotowania, więc albo wysługuję się w tej kwestii Kermitem, albo jadam na mieście. Ergo: w ogóle nie kupuję warzyw poza pomidorami i ogórkami w pobliskim warzywniaku.
Paudi --> jak na moją wtykę transferową, to straszliwie olewasz sprawę ;-p Mogłeś chociaż napisać, że nic się nie dzieje ;-p
Kermit zagląda mi przez ramię i pozdrawia ulubionych warszawskich jełopów ;))

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Przepraszam, od dziś obiecuję poprawę i codziennie będę wysyłał wiadomość w rodzaju not even one damn transfer came off.
Sas
Miałaś się chyba pojawić w Lolku :-P

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Wybrałem się dziś do znajomych na integracyjne robienie pierogów oraz tzw wyżerkę. Szybko okazało się, że mam dość tendencyjny szablon lepienia tychże. Przed Państwem Pieróg Szatana ::>
Poniżej Pieróg Kot, a że często łączą go Panem Ciemności, to załapał się w kadrze ;-D
:-P
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Ja tam nic szataniastego w tym pierogu nie widzę... Chyba, że chodzi o nadzienie :D

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Paudi -->
Przepraszam, od dziś obiecuję poprawę i codziennie będę wysyłał wiadomość w rodzaju not even one damn transfer came off.
Nie wiem, komu to wysyłasz, ale nadal nie mnie, bo wciąż nie dostałam od Ciebie nawet jednej wiadomości transferowej, nie mówiąc o takich oczywistościach jak okrzyki tęsknoty i opowieści o tym, jak beznadziejne jest Twoje życie beze mnie i Kermita w okolicy ;-p
Ale prezent i tak Ci kupiłam, ćmundo ;))
Aha - Pamukkale zaplanowaliśmy sobie na piątek, więc opowiemy potem, czy wszystko działa. Za to Efez wypadł z planu zwiedzania, bo nic nie zmusi mnie do telepania się 4 h w jedną stronę od 6:00 rano, żeby spędzić 1,5 h w ruinach i z obłędem w oczach wracać na autobus powrotny. Do tego jedyną dodatkową atracją w okolicy jest jakiś cholerny domek Matki Boskiej czy coś, no litości...!
Za to z właściwym sobie wdziękiem popłynęliśmy dwa dni temu na Kos, gdzie po 10 minutach odkryliśmy, że - jak ostatnie jełopy - nie wymieniliśmy tureckich lirów na euracze i nie możemy za nic zapłacić... :)))
A dzisiaj wieczorem prawie zimno - jedynie 32 stopnie, hehe.

Sasanka [ Senator ]
Gwiazd - no trudno, ale juz sobie jakos poradzilam, google pomoglo ;)
Paudi - mialam sie pojawic, ale maz zabral mnie na romantyczny tydzien poza Wawe :) moe nastepnym razem... :)

artaban [ swamp thing ]
Koleżanki i koledzy, powracamy z lipcem, więc już teraz dopytujemy się, czy aby gramy coś w ten weekend? Chyba nie musimy was wabić prezentami z geograficznie definiowanej Azji?
A, no i Gwiazd pozdrawia ulubionych warszawskich jełopów :)
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
W ten weekend to raczej nie, bo jest w Wawie Avangarda, więc raczej wieczory i dni mamy zajęte. Teoretycznie, zobaczy się :)
Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Jeszcze nie wiem. Jeśli przypadkiem nie dostanę już w Empiku biletów na sobotniego Openera, to najpewniej będę mógł w coś pociachać :>
Blondie
Doszło? :P
Ale prezent i tak Ci kupiłam, ćmundo ;))
Ale to nie osioł? :-D

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Paudi --> doszło, doszło, ale wszystko Ci się porypało: miałeś mi wysyłać niusy transferowe DO 30 czerwca, a nie OD 30 czerwca ;-D
Ale to nie osioł? :-D
A co, osioł by Cię nie ucieszył? ;-p
Swoją drogą: mało brakowało, a nie byłoby tradycyjnego zdjęcia z Twoim kuzynem i musiałbyś zadowolić się fotą wielbłąda :) Dopiero ostatniego dnia udało mi się znaleźć jakiegoś zagubionego el burro!
Tak poza tym to witam już z domu, a teraz wybaczcie, mam do przeczytania 661 zaległych wiadomości rss :)))

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Nie moja wina, że do 30.06 nic się ciekawego nie działo.

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Zgodnie z naszą świecką tradycją - powyjazdowa fota osiołka dla Paudiego :)
Jak już pisałam: mało brakowało, a by go nie było :) Trafiliśmy na niego przypadkiem ostatniego dnia, siedział sobie w jednej wiosce pod drzewem i miał wszystko w zadzie.

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
A z zupełnie innej beczki - nasz okoliczny kelner. Zobaczyliśmy go, jak przemyka między stolikami, i stwierdziliśmy jednocześnie: "Hmmm, Shadow nic nie mówił, że jedzie do Turcji dorabiać sobie w jakiejś knajpie..." ;))
Siła skojarzeń jest wielka, do końca wyjazdu gość pozostał do nas Shadowem :) Przesympatyczna jednostka, swoją drogą.
Chociaż ma otwarte oczy na zdjęciu, prawdziwy Shadow nigdy by tego nie zrobił ;))
edit 1: tak, nasz Turek ma na imię Kamil :)
edit 2: jeżeli GOL nadal będzie odczepiał mi podwieszone wątki i resetował ustawienia, to się chyba wścieknę. Ile można, wrrr.

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
miał wszystko w zadzie.
To u nas rodzinne :-))

Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Hehe, po prostu musiał chodzić cały czas pijany, dlatego miał otwarte oczy (brak flesza też pewnie pomógł ;p).

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Swoją drogą im dłużej patrzę na tego burro, tym bardziej zajebisty mi się wydaje :-P

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Shadow --> po prostu musiał chodzić cały czas pijany
Nieeee, nie był aż tak podobny do Ciebie ;-pp
Paudi --> to spójrz na to, na tym zdjęciu Twój ulubieniec nieco się uaktywnił i nawet podniósł uszy do góry zamiast tylko spać i spać pod drzewem w to leniwe popołudnie :))

Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Phi, czyli jednak nędzna imitacja!
Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Ciężko mi się patrzy na osła, jak walisz po oczach takim różowym czymś ;-))) Ale faktycznie teraz można odnieść wrażenie, że to coś więcej niż posąg ;-)
Swoją drogą własnie skończyłem WarCrafta 3. Może nie był to RTS moich marzeń, ale fabułę skonstruowano na tyle wciągająco, że chciałem brnąć wciąż dalej i dalej. Całość całkiem przyjemna.
No i te smaczki związane z postaciami :-) ::>
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
A mi coś gol wariuje. Jak tylko zamykam przeglądarkę, przepadają mi podwieszenia. I to na dwóch różnych kompach stało się jednocześnie, więc raczej niczego nie przestawiłem w ustawieniach...

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Paudyn --> jaka, kurna, różowa?! Nie mam ani jednej różowej rzeczy, ta bluzka w naturze jest czerwona, nie wiem, czemu w jasnym świetle robi się z niej taki truskawkowy bełt :)
Shadow --> przez cały weekend były problemy z podwieszeniem, ustawieniami forum i avatarami, ale u mnie już wczoraj przestało odczepiać wątki i odznaczać kategorie.
Yans --> dziękujemy za wielkiej urody kartkę znad morza, chociaż za adresatów to powinnam Cię sklepać ;> Ale wybaczam, bo użyłeś słówka "ekstraordynaryjnie", które wprost uwielbiam :)
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Faktycznie, teraz jest już dobrze. Muszę sobie tylko poprzypominać, co też miałem popodwieszane :)
Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Mi parę wątków się same przypomniało :P
Truskawkowy bełt... W sumie dobrze oddaje to naturę tej bluzki ;-D
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Paudi, czy to prawda, że MU kupił giganta futbolu, Micheala O.? I jak to ma się do ich taktyki kupowania tylko młodzieży, czy jak to tam było?
Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Michael O to tajna broń Fergiego. Teraz Liv będzie jeszcze słabsze psychicznie, w końcu to ich wychowanek :-PP
Swoją drogą o ile kojarzę, to miało nie być wydawania dużych pieniędzy za zawodników powyżej 25 roku życia. Owen przyszedł za darmo :-P

Yans [ Więzień Wieczności ]
To autoodwieszanie wątków skutecznie mnie zniechęciło na parę dni do korzystania z GOLa :/
Gwiazd ====> Z tymi adresatami, to przecież się nie pomyliłem :) Bałtycki Cthulhu to przyklepał łaskawie swoją macką :)
W temacie MU, a raczej już RM, to ciekawe czy nie mjąc na d soba bata w postaci Fergusona, boskiemu Cristiano będzie się chciało grać i przemęczać niepotrzebnie ?! ;)

Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Propozycja: planszówkowanie w piątek!

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Ja najwcześniej w pierwszy weekend sierpnia.

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Aaaaaaa, akurat w piątek, kiedy jestem umówiona! W sobotę mogę, w niedzielę mogę, ale akurat nie w ten cholerny piątek. Szkoda, bo chętnie bym się z wami spotkała. Wobec tego może od razu spróbujemy coś ustalić na następny weekend?

artaban [ swamp thing ]
Ja mogę i w piątek, i w sobotę, i w niedzielę, i w pierwszy weekend sierpnia :)

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
^
To się nazywa elastyczność :D
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Pogadam z Izą w takim razie, może coś z sobotą albo niedzielą uda się wykombinować. Z tego co mi się wydaje - prędzej z niedzielą. Pasowałoby wam gdzieś tak w godzinach popołudniowych?

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Mnie pasuje każda popołudniowa godzina w niedzielę, bo przecież poniedziałki mam wolne, do września mój weekend zaczyna się w piątek o 15:00 i kończy we wtorek o 14:00 :)
Moim zaspanym zdaniem godziny popołudniowe - w przeciwieństwie do godzin przedpołudniowych - w ogóle są super, o :)

Alayne [ Centurion ]
Sobota odpada. W niedzielę jestem w pracy, więc moglibyście trochę pograć beze mnie zajadając pizzę, a ja bym dojechała o 19.45 :) Co Wy na to? :D

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Spoko, nam pasuje. Możemy przyjechać wcześniej i czekać przy grze, możemy przyjechać na 20:00, żebyśmy wszyscy zaczęli razem - luz. Kermit tylko zaznacza, że chciałby skończyć maksymalnie koło północy, żeby dotoczyć się w poniedziałek do pracy :) Ergo: ustalcie taki plan dnia, jaki wam najbardziej pasuje, a my się do was dostosujemy.
Z rzeczy innych:
1. Shadow, chcesz jakieś nowe komiksy?
2. Utknęłam dzisiaj na zjeżdzalni na basenie! :-D I to DWA RAZY! :-D Jadąca za mną znajoma wbiła się z impetem w moje plecy, bo zatarasowałam rynnę do spływu :-D Na dół zjechałyśmy jako pokwikująco-parskające kłębowisko kończyn :))))
To na pewno wina kostiumu, przylepia się do podłoża albo co...! ;-p

Shadowmage [ Master of Ghouls ]
No to może umówmy się tak na 19:30? Z poślizgiem i tak zaczniemy o 20 :)
Utknęłaś na zjeżdżalni???? To chyba znaczy, że pora zacząć odchudzanie :D
Za komiksy podziękuję, nawet z poprzednimi jeszcze się nie rozprawiłem... Ale będę walczył, więc zastrzegam sobie prawo do zmiany zdania w sobotę :D
EDIT: Zadam jeszcze jedno podstawowe pytanie: w co gramy?

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
19:30 łaskawie zaakceptowana :)
Głupiś, przecież pisałam, że to na pewno wina kostiumu ;-ppp
I tylko sprecyzujmy: nie "utknęłam" w sensie "zatkałam sobą rurę do jazdy jak korek" tylko "utknęłam" jak w "nagle prąd przestał mnie nieść, przez co płynęłam coraz wolniej i wolniej, aż ktoś mi nagle wjechał w zad" ;-D
Spoko, gdyby Ci się odwidziało, to po prostu daj znać. I tak nie pamiętam, co naszego masz :)
Kermit twierdzi, że jemu wszystko jedno (i nawet nie chce GoT, bo twierdzi, że w 4 osoby nie ma takiej zabawy), ja klasycznie już głosuję za Arkham, ale nie będę się upierać. Jakby co - z planszówek pozostaje jeszcze Runebound, bo MiM, jeśli dobrze pamiętam, jest u Paudyna.
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Taaa, tak sobie tłumacz :D Większa masa powoduje większe tarcie :)
Może być Arkham, to ma przynajmniej przewidywalną długość trwania. Gramy u nas jak rozumiem?

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Nie znasz się, jesteś geografem, nie fizykiem, nie słucham Cię ;-p To ten głupi kostium, ma taki czepliwy materiał...! ;-p ;))
No to postanowione - Arkham.
Jak wam wygodniej. Niech decydują Ci, którzy pracują w niedzielę albo poniedziałek, mnie to wszystko jedno :)

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Podziękował za kartkę. Swoją drogą najbardziej rozwaliło mnie to przekreślone "na odwrocie". Ponoć pierwszy odruch jest szczery, więc przez chwilę zastanawiałem się, który to ja ;-)

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Yyyyyyy... kompletnie nie pamiętamy, które "na odwrocie" było przekreślone, bo tych "na odwrocie" było od cholery, ale cieszymy się, że się cieszysz :)

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Pozdrawiają, ofkors, Paudiego (na odwrocie).
artaban [ swamp thing ]
A, to :)
Przy okazji moja elastyczność się zmniejszyła, bo w pierwszy weekend sierpnia mamy wycieczkę rodzinno-poznawczą. Ergo - mogę i w piątek, i w sobotę, i w niedzielę, i w drugi weekend sierpnia.
A rozgrywka niedzielna - gdzie wam pasuje. Możemy łaskawie* ogarnąć nieco bajoro.
*ale będziemy nosić w sercu zadrę
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Jak wynika z dyskusji w poniedziałek do pracy idę ja i Kermit. Ja muszę wstać o 7:45, więc pewnie to mnie mniej snu jest przeznaczone. Może więc być u nas.
Gwiazd-->Ale miałem przedmiot "Fizyka dla geografów" :D
Też dziękujemy za kartkę, ale nie popisaliście się bystrością. Pierwsze pytanie bez sensu, skoro jest podpisane :D Następne trzy ułomne metodologicznie z powodu braku określenia ram czasowych :P

artaban [ swamp thing ]
Ułomne metodologiznie? No wiesz, złemu tancerzowi prącie w tańcu mrowi, jak to mawiają :)
A podpisu nie wykreślaliśmy z powodów estetycznych. Uznaliśmy, że przecież nie zniżycie się do oszukiwania :P
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Hehe, w takim razie każda odpowiedź jest dobra :D
A poza tym nagrody do wygrania mało satysfakcjonujące :)

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
No to ustalone: 19:30, u Shadowów, Arkham.
Shadow, specjalnie dla Ciebie możemy szybko nakreślić jakieś niewielkie ramy czasowe ;-p

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Przy okazji moja elastyczność się zmniejszyła
Taaaa... Jak to mówią, nie chwal Kermiego...
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
A tak na marginesie, chcecie jakieś książki ode mnie?
No i jednak wygląda na to, że będę miał zapotrzebowanie na komiksy, bo mi tylko jeden do przeczytania został.
I w którą wersję Arkham gramy? :D
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Dobra, to chcę komiksy :) Został mi tylko jeden do przeczytania i jeśli nawet się z nim nie wyrobię, to i tak nowa partia się przyda.
Poproszę tak:
5 Lucka
Następnego Sandmana po "Domu Lalek"
Fables - jeśli macie. A jak nie to coś innego (Swamp Thing?) - wybierzcie :D
A poza tym okazało się, że po graniu my jedziemy z powrotem do Piaseczna...
artaban [ swamp thing ]
Spoko. Mamy wszystkie Fablesy. Ba, mamy nawet spin-offa :)
Czy wasz powrót do Piaseczna oznacza grę bezalkoholową?
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
No, niestety przynajmniej w przypadku 50% naszego składu :P
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
A, jeszcze jedno: nie macie może Blade Runnera (filmu) do pożyczenia?
artaban [ swamp thing ]
Nie mamy :)
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
To źle :P

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Drodzy & szanowni Shadowowie - ponieważ wyszło tak, że obeżremy się przed wieczornym spotkaniem, to proszę wziąć pod uwagę, że nie będziemy się dzisiaj domagać zwyczajowej pizzy. Nie wiem, czy ma to dla was jakiekolwiek znaczenie logistyczne, ale wolę poinformować, bo wiem, jak ważną kwestią w życiu Shadowa jest jedzenie ;))
W kwestii komiksów: mamy i Fablesy, i Swamp Thinga, możesz wybierać do woli :)
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Ok. Najwyżej skonsumujemy coś we własnym zakresie. Prosiłbym tylko o w miarę punktualne przybycie, bo skoro czeka nas jeszcze droga do Piaseczna, to wypadałoby wykorzystać czas maksymalnie :)
No to może po jednym z obu serii, zobaczę która mi bardziej podejdzie?

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
No to może po jednym z obu serii, zobaczę która mi bardziej podejdzie?
Proszsz, mówisz i masz :)
Prosiłbym tylko o w miarę punktualne przybycie
Dobrze, przekażę Kermitowi, żeby się nie grzebał ;-p
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
I gdzie relacja? :P
Powiem tylko, że Gwiazd łaziła dookoła jeziora, widziała jakieś podwójne księżyce i jakieś miasta, do których nie mogła dotrzeć. W porównaniu z nią ja i Kermit byliśmy prawie normanie, tylko nam się w oczach dwoiło :)
Wstępnie umówiliśmy się na najbliższą sobotę.

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Proszsz, obiecana relacja.
Zagraliśmy raz, a i tak w rozgrywce "Ekipa WWWAiS kontra Hastur" było 1:1. To znaczy przegraliśmy, chociaż wygraliśmy. To znaczy najpierw odnieśliśmy spektakularne zwycięstwo, a potem Wielki Przedwieczny nam wklepał. To znaczy najpierw zamknęliśmy wszystkie bramy, a potem on i tak nas pokonał...
...tak się kończy słuchanie Kermita, to on nas namawiał na nagięcie zasad...! ;)
Zacznijmy od tego, że udało się nam nie tylko nie spóźnić, ale też przyjechać przed czasem :) Przejęci faktem, że Shadow nas poganiał na wątku, wybraliśmy się tak wcześnie, że odbiliśmy się od drzwi. Trochę nas to zaskoczyło i chyba mieliśmy dziwne miny, kiedy Shadow z Izą w końcu dotarli na miejsce i zgarnęli nas do środka :))
Ten cholerny pośpiech przy wychodzeniu zemścił się na nas dość szybko, bo okazało się, że nie przywieźliśmy połowy kart, które zostały w innym pudle :) Zabraliśmy tylko podstawkę i dodatek, za to nie przyszło nam do głowy, że wszystkie elementy Arkham Horror są tak pomieszane, że leżą też w małych pudełkach po dodatkach karcianych. Z tego powodu nie mieliśmy m.in. skilli i kart dwóch lokacji :))) Na szczęście poradziliśmy sobie śpiewająco, przyznając zamiast tego każdemu dodatkowe karty, a do odczytywania przygód wybieraliśmy po prostu wydarzenia z innych, chwilowo nieużywanych lokacji.
Ponadto wielką popularnością cieszyły się wszelkiego rodzaju schorzenia fizyczne (szpotawa stopa!) i psychiczne (fobie i fobijki). Iza złamała rękę, Kermit miał paranoję (powstał pomysł, żebyśmy chodzili za nim wszędzie grupą, bo im więcej osób było dookoła niego, tym więcej punktów poczytalności tracił :), a ja - ksenofobię, przez co nie byłam w stanie podróżować po Innych Światach. Spektakularnego schorzenia dorobił się Shadow, któremu zaczęło się dwoić w oczach, przez co nie był w stanie zbierać clue tokenów. Planowałam szydzić z niego bezlitośnie przez całą rozgrywkę, ale przeszło mi błyskawicznie, gdy utknęłam na dwie tury w Lost Carcossie: najpierw biegałam dookoła jeziora, próbując dostać się do miasta, które majaczyło mi na horyzoncie, a potem okazało się, że siedzę na piachu i gapię się na DWA księżyce... :-D
Sama rozgrywka nie trwała zbyt długo, bo dość szybko zasealowaliśmy 4 bramy, mając odpowiednią liczbę zachowanych żetonów bram, co wystarczyło do pokonania Hastura przy 4 graczach. Żeby trochę przeciągnąć rozgrywkę, postanowiliśmy zagrać z innym wariantem wygranej: zasealować 6 bram, bez zwracania uwagi na to, ile żetonów bram zachowali gracze. No i to się na nas zemściło, bo ostatecznie Hastur wylazł i nam wklepał. No ale wygraliśmy wcześniej, więc tak naprawdę to się nie liczy... :)))
Na zdjęciu: Kermit z największą atrakcją wieczoru :)) ----->

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Nie wiem, co robi Shadow. I chyba nie chcę wiedzieć :))

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
"Hmmmmmm, i po co ja wyłaziłem spod tego stołu...?"

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Dwóch wesołych pojebów ;)
Aaaa, i gwoli przypomnienia: następna rozgrywka w przyszłą sobotę :)
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Wy po prostu nigdy nie potraficie być o czasie :D
A relacja jak zawsze udana :)
Yans-->Widziałeś to: ?

Yans [ Więzień Wieczności ]
Shadow ====> Wygląda smakowicie, muszę się poważnie zastanowić nad zakupem !!!
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
A nas wczoraj naszło na zakupy... W związku z tym idą do nas właśnie "Wyspy strachu" - planszowy dodatek do Runebounda, oraz "Dungeon", czyli planszowy dodatek do Talismanu. Niestety w Rebelu akurat nie mieli "Reapera" na składzie, bo też byśmy dołączyli do zamówienia.

Yans [ Więzień Wieczności ]
Ooo w RUNEBOUNDa bym chętnie zagrał !!!

artaban [ swamp thing ]
Podłączam się pod zachwyt Yansa i chciałbym owemu Yansowi przypomnieć, że żeby zagrać, to trzeba się pojawić :)
Yans [ Więzień Wieczności ]
Żabo, dziwne rzeczy jakieś opowiadasz ?! ;)
Wszystko zależy od pogody w weekend ale raczej zdolność pojawiania się w celach grywalnych odzyskam dopiero w następny weekend ! Także mam nadzieję, że akurat zakupy Sahadowostwa dotrą :)
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Ok. To my jutro przetestujemy dodatki i powiemy czy warto w nie zagrać :)

Yans [ Więzień Wieczności ]
Shadow ====> To Wy już macie we własnych mackach te dodatki ?
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Będziemy mieli jutro - przynajmniej tak ma przyjechać kurier.
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Gry rozpakowane i przejrzane, ale dziś nie graliśmy, bo poszliśmy na piwo :) Jutro też jest dzień.
Kermit-->Jak to szło? Jak gra mistrz Polski???

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
W imieniu Kermita odpisuję ja, ponieważ on jest zbyt zażenowany. Cytuję: "A idź pan...!".

Shadowmage [ Master of Ghouls ]
W tym wypadku to nie ja powinienem sobie iść, a kilku ludzi spod Wawelu :P

Yans [ Więzień Wieczności ]
Chopaki z Wisły śrubują rekord - jak najszybciej odpaść z jakichkolwiek rozgrywek !!! :D

artaban [ swamp thing ]
Nawet fraza "największy blamaż polskiego futbolu" przestaje mieć powoli swoją moc, tak często jest szafowana.
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Nie da się ukryć... Dzisiaj Polonia ma szanse pobić Wisłę - jak przegra u siebie :P
Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Ogłoszenia parafialne!
1. Ogłoszenie pozytywne:
Postanowiłam wpisać się w nurt noszenia bóstw i symboli religijnych na łańcuszku na szyi... ale bez krzyżyków i takich tam :)
2. Ogłoszenie mniej pozytywne, a nawet całkiem niefajne:
Zwaliła mi się nagle na głowę korekta książki - wystarczająco dużej (ponad 100 stron) i wystarczająco pilna (na niedzielę), żeby zachodziła istotna obawa, że nie dotrę w sobotę na grę. Nie wiem, czy uda mi się tak rozplanować pracę, żeby mieć wolny wieczór, na razie zapowiada się to kiepsko. Tak naprawdę dopiero w sobotnie popołudnie uda mi się ostatecznie i na 10000% określić, jak wygląda sytuacja, ale podejrzewam, że to dla was za późno :/
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
No, za późno - bo w takim wypadku byśmy inne plany poczynili. A może w takim razie znów niedziela? Odpowiedź mile widziana prędko :)
Edit: Oz ty i jego mackowatosc!
ILEK [ Człowiek z dyktafonem ]
Siemano :P
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Siemano, kopę lat :)
Jeszcze relacja z frontu walki: Wczoraj zagraliśmy w Wyspę strachu. Dodatek wydaje się nieco trudniejszy niż podstawka - ale rekompensują to lepsze nagrody za potwory, dzięki czemu przy odrobinie szczęścia dosyć szybko można się obłowić w niezłe przedmioty. Z drugiej strony... Iza wygrała dopiero swoją 5 walkę, więc początek może być trudny. A żeby wygrać trzeba się przedostać na tytułową wyspę i walczyć bez wytchnienia, aż natrafi się na bossa (takie połączenie Azatotha z Cthulhu) i się go sklepie. Ze wspomaganiem w magiczne przedmioty daje radę... choć było ciężko :P
Natomiast Dungeon okazał się niekompatybilny z Talismanem :O Chyba po prostu jest to jakaś inna edycja, nowsza - co nam umknęło :P W każdym razie plansze pasują z grubsza (pomyśleli - kolejne dodatki będą tworzyły jakby pierścień dookoła głównej planszy), ale karty się różnią, przez co będzie wiadomo kiedy ciągnie się kartę z dodatku. W przygodach nie ma to za dużego znaczenia, ale w przypadku bohaterów już tak. Będzie trzeba wymyślić jakiś sprytny sposób na losowanie - np. poprzez odliczanie :P
artaban [ swamp thing ]
Blondie twierdzi, że ona w sobotę na pewno nie, a co do niedzieli, to się okaże dziś wieczorem :)
O, Iluś!
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
No dobra, to my dzisiaj wieczorem jedziemy na działkę i czekamy na info, czy wracać w niedzielę wcześniej, czy później. Net mamy, więc możecie pisać tutaj.

Yans [ Więzień Wieczności ]
Czy to aby na pewno ILEK ?!?!
Ej Gwiazd, to ja Ci podsunąłem pomysł z tą wisiorkomackowatością :) Post [55] ! Proszę o tym nie zapominać przy najbliższej nadażającej się okazji kiedy będziesz chciała wbić mi nóż w plecy :D
Gwiazd und Kermit ====> Dziękuję za nietureckiego słonia, tzn, ja nie dziękuję tylko Tymek dziękuje, bo to w końcu on jest adresatem ;)
Iza und Shadow ====> A gdzie Wy macie ta działka ?
PS. W załączniku najnowszy członek naszej rodziny - nieustraszony pogromca mackowatych oraz wszelkich myszatych - Noddy ;)
PS2. Niedziela wieczorem powiadacie ??!! Hmm ... ??!!
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Uuuu, ale mroczny pikuś!
A działkę mamy w Wildze.
Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Ten tekst jest upierdliwy i zdecydowanie nie uda mi się spod niego wygrzebać na sobotni wieczór, a i niedziela wciąż stoi pod znakiem zapytania. Dzielnie przemielam kolejne kawałki, ale te strony to chyba się romnażają gdzieś po cichu, bo wcale nie jest ich mniej :/
Do tego nie wiem, o której ostatecznie ma po to przyjechać kurier, ale dzisiaj będę rozmawiała z wydawnictwem, więc pewnie ustalimy jakiś ostateczny i nieprzesuwalny deadline :)
Iluś --> nie ściemniaj, przecież to na pewno nie Ty ;-p
Yans ---> aaaaaaaaaa!!! Kupiliście sobie kota!!! KOTA!!! Przecież jestem uczulona na koty, specjalnie to zrobiłeś, żebym była zajęta kichaniem zamiast grą...! ;))
Faktycznie, wkleiłeś w [55] mojego Cthulhu! Nawet nie zakumałam, bo mój jest niespodziewanką od Kermita :) Widzę, że różnią się łańcuszkami, pewnie na wklejonym przez Ciebie zdjęciu ktoś go zawiesił na innnym (i jednym zamiast dwóch), bo firmowo całość wygląda tak jak na mojej focie :)
[edit]
albo i nie, bo po zdjęciu środkowego łańcuszka zostałaby mu mała dziurka w głowie...
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Ok, to czekamy cały czas na info.
Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Ok, biorąc pod uwagę całą sytuację, żeby nie trzymać was w niepewności do ostatniej chwili - ustalmy, że nic nie wyjdzie z niedzieli. To oszczędzi wam dopasowywania się do zmieniającej się sytuacji, a mnie - stresu, że nie zdążę wyrobić się z tłumaczeniem albo z przyjazdem kuriera.
Za to znowu zmieniły nam się plany i możemy spotkać się w przyszły weekend, bo nigdzie jednak nie jedziemy :) Za to nie możemy za dwa tygodnie, bo wtedy jednak gdzieś jedziemy :))
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Buu.... A to w końcu korektę czy tłumaczenie robisz? :)
Jakbyś jednak się namyśliła, to masz czas do niedzieli koło 12. A tak naprawdę to nawet jakbyś dała znać o 18, to na 20 możemy się umówić - i tak na wieczór wracamy do Wawy. Tylo wtedy to już telefonicznie :P
Przyszły weekend - na pewno nie piątek, sobota pod dużym znakiem zapytania, niedziela wolna.
Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Aaa, oczywista, że korektę, nie wiem, skąd mi się wzięło to tłumaczenie :)
Zobaczymy, ile uda mi się odwalić dzisiaj. Mimo wszystko wolę niczego nie obiecywać, najwyżej będziemy w kontakcie.
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Swoją drogą co to za korekta, że ją kurierem odsyłasz? Na papierze ją robisz? :P

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Oczywiście, że na papierze. Każda PORZĄDNA korekta materiału jest przynajmniej raz (a najczęsciej dwa razy) robiona na wydruku :) W ten sposób wyłapuje się o wiele więcej błędów i problemów ze składem niż podczas przeglądania pliku. Na ekranie czytam właściwie tylko niektóre niedrukowalne rzeczy robione u mnie w robocie (np. bannery wrzucane do netu), niczego więcej.
Nie chcę zapeszać, ale może się uda. Ostateczna decyzja jutro :) W razie czego: w co gramy? :)

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Wróciłem dziś wieczorem z Mazur i od razu pojechałem na ostry dyżur. Wczoraj rano tak nieszczęśliwie schodziłem na pomost z łódki, że zamiast nogą wylądowałem nań swoim lewym bokiem. Na szczęście to tylko obite żebra bez pęknięć i złamań, co poczytuje sobie za duży sukces, a chroniącej mnie Opatrzności za niezły cud.
W każdym razie przez najbliższych parę tygodni będę jechał na niejakich "lekkich narkotykach". Za chwilę przyjmę pierwszą dawkę i zobaczę, czy działa :-D

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
*dzikie zainteresowanie*
Jak dali Ci Tramal albo Ketonal i nie będziesz miał co z nim zrobić, to ja chętnie wezmę ;) ;-p
I przestań udawać chorego, wciąż mamy dla Ciebie coś z Turcji, więc lepiej rusz zad na jakieś spotkanie :)
Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Blondie
Tramal, ale jeśli nie będzie działał jak trzeba, to mama ma w domu sporo Ketonalu Forte :-P
Dziwi mnie tylko fakt, że leczenie ma potrwać parę tygodni, a Tramal wystarczy mi raptem na 3-4 dni. Mam nadzieję, że jak pojawię się z historią choroby u lekarza pierwszego kontaktu, to ten wypisze mi kontynuację na dalszą kurację, bo nie wyobrażam sobie funkcjonowania w stanie uniemożlowiającymi mi odkaszlnięcie :>
Na spotkanie chętnie się ruszę, aczkolwiek teraz muszę zobaczyć, jak będę funkcjonował przy tych lekach, bo przecież mam w środę jechać na tydzień w góry blisko 400km... No na podróż chyba brał Tramalu nie będę, bo ponoć osłabia reakcje.
Swoją drogą ja wciąż mam dla Ciebie upominek z Hiszpanii, więc może wreszcie faktycznie nadarzy się okazja, aby sobie przekazać pamiątki :-D
Na razie jednak muszę spokojnie poleżeć i zobaczyć, jak będzie się zachowywało moje biedne zioberko ;-PPP

artaban [ swamp thing ]
Osłabia reakcje? Eufemizm roku :)
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Gwiazd-->to prawda, z papieru się lepiej błędy wyłapuje... ale myślałem, że może później je wprowadzasz do pliku :)
Paudi-->Ty ćpunie!

artaban [ swamp thing ]
W imieniu zagrzebanej w papierach blondynki bardzo przepraszam, ale jej wczorajsza optymistyczna ocena sytuacji okazała się oceną mocno na wyrost i nie ma bata, żeby zdążyła z wszystkim na czas. Ergo - dziś nie pogramy :)

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Eufemizm roku :)
Cóż, nigdy czegoś takiego nie zażywałem, więc napisałem jedynie to, co znalazłem na ulotce, ale wygląda na to, że masz rację. Wczoraj po zażyciu tabletki praktycznie po kilkunastu minutach odpłynąłem - obraz rozmazał mi się przed oczami i zajebiście zachciało mi się spać. Gdyby nie łóżko obok, to pewnie wbiłbym gwoździa w biurko :-)
Swoją drogą szkoda, że przeciwbólowe działanie Tramallu odczułem dopiero przy wstawaniu, bo kładąc się spać kląłem jeszcze na swoje żebra jak szewc :-D
Paudi-->Ty ćpunie!
No ja sądziłem, że jedyne co mi grozi to alkoholizm, ale wyszło na to, że na stare lata zostałem narkusem :-D
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Nie to nie, w takim razie wpadniemy w szał przyrządzania zebranych w okolicach działki grzybów :D
Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Paudyn --> wyraźnie sobie nie radzisz z tym Tramalem, oddaj mi go lepiej, co się tak będziesz męczył ;))
Swoją drogą: jaka "kuracja"? Toż to lek przeciwbólowy, na bogów, nie antybiotyk czy odżywka białkowa :)
Shadow --> jeszcze czego :) Od tego są operatorzy dtp, żeby robić takie rzeczy :)
To znaczy oczywiście mogę to zrobić, jeżeli klient sobie życzy, ale rzadko kto się na to decyduje, bo płacenie za to mnie nie ma sensu, skoro wydawnictwa/redakcje/agencje mają swoich ludzi, którzy zajmują się przygotowanie tekstu do druku.

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Blondie
Miałem na myśli kontynuację leku przeciwbólowego do samoistnej kuracji żeber. W końcu teraz nawet przy ich złamaniu raczej się z tym nic nie robi. Ten uraz trzeba po prostu "przechodzić".
Swoją drogą na ch*** Ci Tramal? Skoro potrafi powalić mnie, to Tobie tym bardziej zaszkodzi, a jak koniecznie chcesz odlecieć, to walnij sobie po prostu zioło ;-D

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Może spróbuj wódki, podobno jest dobra na wszystko ;))
na ch*** Ci Tramal?
Bo Ketonal strasznie ryje wątrobę, niestety :)
Ej, Shadowy, to co z tym przyszłotygodniowym graniem? Ustawiamy się od razu na niedzielę czy dacie znać, co bardziej wam pasuje, skoro pisaliście o ewentualnej sobocie? Nam pasują oba terminy, więc dostosujemy się do was.

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Wódka najwcześniej w środę wieczorem.
Swoją drogą, czy Ketonal zamula tak samo jak Tramal? W środę wybieram się za kółkiem w Beskidy i nie chcę jechać "na żywca", a Tramalu brał nie będę, bo właśnie łyknąłem drugą tabletkę i widzę, co się ze mną dzieje :-P
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Gwiazd-->Damy znać w okolicach wtorku myślę. Niedziela na pewno nam pasuje, ale sobota jest uzależniona od kilku czynników, które wyjaśnią się w najbliższym czasie.

Yans [ Więzień Wieczności ]
Gwiazd ====> Kot jest działkowy, nas wizytuje w piątki ale jakby co, to będę Cię nim straszył :D
Shadow ====> Czynnik, który mocno wpływa na SO-BO-TĘ, to moja boska obecność !!! SO-BO-TA !!!
Paudi ====> Wczoraj rano tak nieszczęśliwie schodziłem na pomost z łódki, że zamiast nogą wylądowałem nań swoim lewym bokiem - Bo pić, to trza umić !!! Ale nie pękaj znam taką pierdołę, która jako odbijacz wsadziła swoją nogę między cumującą łódkę, a keję ! To się nazywa fantazja !!!

Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Zdecydowanie niedziela!!
ILEK [ Człowiek z dyktafonem ]
Paudi jak cos to mam spory zapas Tramalu :) 150 - spory odjazd:) jeżdżę tylko po tym:P

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Yans
Dobrze, że nie użyła siebie jako kotwicy :-)))
ILEK
To jak dziś/jutro lekarka nie będzie mi chciała wypisać więcej Tramalu to rozumiem, że mogę do Ciebie uderzyć w potrzebie? :-PP
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
A teraz już na poważnie: najprawdopodobniej może być również sobota. Natomiast przez najbliższy czas gierczane sesje nie będą się mogły odbywać u nas. Jak coś się zmieni, to poinforumuję.

Yans [ Więzień Wieczności ]
Shadow ====> Masz szczęście, ponieważ właśnie kończyłem przygotowywać wyjątkowo wredną klątwę Oślizgłej Macki Multiprzyssawkowej !!! :)
Paudi ====> Po fakcie chyba by wolał już użyć się jako kotwicy !!!
ILEK ====> Jaki masz jeszcze towar ??? ;)
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Yans-->ja chcę taką klątwę, dawaj!
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Sytuacja znowu się zmieniła, jednak sobota na 99% odpada. Niedziela aktualna... aczkolwiek nie u nas.

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Spadam na tydzień w Bieszczady. Z dodatkową porcją Tramalu i zwolnieniem lekarskim w pakiecie, ha!
:-P
Do usłyszenia.
Meganelle [ Tarzana przez Tarzana ]
Paudi coś kręci - najpierw były Beskidy, teraz Bieszczady... A może to ten Tramal?
Ze spraw żebrowych to pamiętam, jak kiedyś dostałam kopniaka od kobyły, tak z sercem z zadu :) Przez miesiąc starałam się nie siadać, po dwóch tygodniach poszłam na prześwietlenie bo ból nie chciał się zmniejszać, ale wyszło na moje - nie było złamania.
Co do pierdołowatości też mogę stawać w szranki - kiedyś tuż przed wyjazdem wakacyjnym huśtałam się na rurkach od pawlacza w kuchni (był w trakcie przebudowy) i tak nieszczęśliwie (znaczy pierdołowato) zeskoczyłam, że złamałam sobie ostatnią kość śródstopia. Przez dwie godziny próbowałam rozchodzić stłuczenie, nie pomogło i tym razem prześwietlenie pokazało złamanie - cały sierpień spędziłam w domu...

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Beskid Niski, czyli prawie Bieszczady, w które to też będę się zapuszczał, pffff.
Poza tym u mnie to nie była pierdołowatość, tylko posztormowy śliski pomost, a na nim cuma, która to potem wyrolowała mi się spod sandała, o!

Yans [ Więzień Wieczności ]
Shadow ====> Liczę jednak na ten 1% !!!
Megan ====> Bliskie spotkanie z kopytem, nic tylko pozazdrościć ;)
Paudi ====> He, he, he, nie pogrążaj się :D

Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Liczę jednak na ten 1% !!!
A co, założyłeś instytucję pożytku publicznego? :D

Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Z jednego procenta nici, jeśli ktoś chce przygarnąć gralnię w niedzielę, to niech się zgłasza.

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Po klasyku, czyli prezent dla Paudiego z weekendowego wyjazdu do Łodzi ----->

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
A dziękuję. Tylko coś ten kuzyn niedomaga. Ja jutro wybywam do Francji na 2 tygodnie, więc na jakiekolwiek granie znów przyjdzie poczekać :-)
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
My za to jedziemy do Łodzi - choć niekoniecznie z wizytą do paudynowego kuzyna :) W przyszły weekend natomiast chętnie byśmy w coś zagrali, choć nie u nas.
Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Nagle wszyscy zaczęli jeździć do Łodzi? :))
Paudi --> jakie znowu "niedomaga", patrz, jak się wił na wszystkie strony :)
W przyszłym weekend ja odpadam, jestem już umówiona :/
Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
A filmik jakiś masz, na którym udokumentowane jest to wicie się? ;-PP

Seledynowy [ Piotrasq ]
Jak tam leszczyki ? Przypominam się.
Gwiazd już zagrypiona, czy jeszcze nie sezon ?
:D

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Ooo... Piotrasq zyje. Jak tam? Ano, jak zwykle lipa ;-)
Swoja droga kiedy pracuje sam w biurze w Dunkierce, patrze na kanal La Manche oraz na przyplywajace i odplywajace promy, to czas plynie mi jakos tak leniwie, a mnie samego ogarnia spokoj. Zadnych ponaglen, wrzaskow nad glowa jeden przez drugiego, tysiaca spraw do sprawdzenia. Chyba tego mi bylo potrzeba.
Wczorajsze popoludnie po dyzurze w calosci spedzilem na plazy, moczac stopy w calkiem cieplej wodzie oraz wylegujac sie na piasku schladzany lekka morska bryza ;-)
Dzisiaj mam lenia. Wstalem nareszcie o 10.00, zrobilem sniadanie, poszedlem na spacer, a teraz gotuje sobie spaghetti.
Poza tym czas chyba nadrobic zaleglosci kinematograficzne i spedzic przyjemny wieczor przy filmach, winie i wspanialych francuskich serach.... Ach! :D

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Gwiazd już zagrypiona, czy jeszcze nie sezon ?
Jak nie sezon, jak sezon, klima wali mi prosto w biurko, więc już kilka razy zdążyłam się rozchorować, np. - żeby daleko nie szukać - w tym tygodniu :))

pasterka [ Paranoid Android ]
Witam :-)
Na stare lata zachcialo mi sie studiowac i w zwiazku z tym za trzy tygodnie przybywam do W-wy na pierwsze zajecia. Jakby ktos mial czas i ochote sie spotkac, to byloby super :-)

artaban [ swamp thing ]
Za trzy tygodnie? :) To zgłoś się za dwa i pół :) To duże miasto, tu nikt nie wie, co będzie jutro :)

Qverty™ [ Legend ]
Trochę tytuł nie na czasie...

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Spoko, za rok bedzie jak znalazl.

artaban [ swamp thing ]
Dobry tytuł jest jak wino.

pasterka [ Paranoid Android ]
chcialam Wam dac czas na przygotowanie sie psychicznie... :-P

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
pasterka
Hah, co prawda za 3 tygodnie nie wiem jak bedzie, ale ewentualnie to teraz jestem dosc blisko Was, bo zaraz po drugiej stronie kanalu La Manche, wiec moze uznamy to jako "zaliczone" na poczet mojej ewentualnej nieobecnosci w ww przez Ciebie terminie ;-P
PS. Dzis zepsula mi sie w Dunkierce pogoda :/
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Mieliśmy okazję grać ostatnio w Battlestar Galactica. Gra jest w zasadzie kooperacyjna... w zasadzie, bo wśród graczy kryje się Cylon krzyżujący reszcie szyki (idealna rola dla Yansa :P). Nam się udało go w miarę szybko zidentyfikować, ale to z racji jego sporego pecha i niedoświadczenia gracza. Podobno zwykle jest z tym znacznie więcej zabawy.
Poza tym gra cechuje się wysoką skutecznością w udupianiu graczy i w związku z tym bardzo ciężko w nią wygrać - co zupełnie nam zresztą nie przeszkadzało.

artaban [ swamp thing ]
O! Nie oddawaj :) Ja już nawet przymusiłem Blondie do obejrzenia pierwszego sezonu BS:G, więc wszyscy znalibyśmy tło historyczne :)
Chociaż Yans byłby Cylonem nawet jakby nie wylosował Cylona :)

Yans [ Więzień Wieczności ]
Co za wredne insynuacje oraz imputacje !!! [intensywne zacieranie rąk MODE ON] Jaaaa Cylonem nigdy ???!!! Kooperacja, to moje drugie imię !!! [[intensywne zacieranie rąk MODE OFF]
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Niestety nie mam gry - Michał ją pożyczył na jeden wieczór. Ale może uda się mu ją jakoś znowu wypożyczyć i umówić na granie. Z tym, że w naszym przypadku najprędzej za dwa tygodnie jak mi się wydaje.
Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Ktoś zdradzi mi przyczynę, dlaczego mam pogrubionego subnicka? Coś mnie ominęło w tej Francji? :>
Łyczek [ Legend ]
Paudyn ---> Żeby pocieszyć kibiców Manchesteru ;) Mają ostatnio bardzo słabą formę, zatem trzeba w jakiś sposób uszczęśliwiać forumowiczów :P
A tak na poważnie to kiedyś była zorganizowana akcja na GOLu gdzie każdy użytkownik, który zarejestrował się w 2002 roku lub wcześniej "został pogrubiony" :P Tylko Coy2K poprosił o wyszczuplenie stopnia na forum. Prawdopodobnie i teraz taka akcja została zorganizowana dla użytkowników zarejestrowanych ponad 5 lat temu.

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Łyczek
O cholerka, a Ty co? Śledzisz kibiców znienawidzonego wroga nawet tutaj? :D

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
O, faktycznie. Jak tłusto! Czy to oznacza, że wszyscy stali bywalcy są teraz tłuści? :) *patrzy szczególnie na Kermita* ;))
baj de łej 1: ja nie wymagam pocieszania, wciąż wierzę w MU :)
baj de łej 2: te, ćmundo, kiedy wracasz z tej Francji i jaki prezent mi przywieziesz? ;)
Shadow - jeżeli do gry wystarczy znajomość jedynie pierwszego sezonu BSG, to mogę spróbować dołączyć do grona graczy :)
Za dwa tygodnie na pewno nie możemy w piątek, bo jest koncert Behemoth i - jak zwykle - obiecaliśmy, że się pojawimy. Jeżeli nie spijemy się do nieprzytomności z bandą różnych znajomych jełopów, to może da się coś zakombinować w sobotę.

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Chyba tak. Teraz wszyscy stali bywalcy tego wątku to elyta *śmieje się*
ja nie wymagam pocieszania, wciąż wierzę w MU :)
Ja też nie. Skoro w takiej kijowej formie klepią rozpędzony Arsenal, to co będzie dalej? :>
te, ćmundo, kiedy wracasz z tej Francji i jaki prezent mi przywieziesz? ;)
Dziś wróciłem. Niestety na pocztówki z Dunkierki i Brugge będziesz musiała pewnie nieco zaczekać :-P A tym razem nie przywiozłem z wyjazdu zupełnie nic, bo nie miałem okazji pouganiać się za pamiątkami. Jedyne co, to te nieszczęsne pocztówki zdołałem zakupić :-P Natomiast w przyszłym tygodniu wybieram się na 2 tygodnie do Kanady i może tam uda mi się coś dostać. Chcesz niedźwiedzia, czy łosia? :-D
jeżeli do gry wystarczy znajomość jedynie pierwszego sezonu BSG, to mogę spróbować dołączyć do grona graczy :)
*czeka z nadzieją na odpowiedź, że do pogrania nie jest potrzebna znajomość żadnego sezonu BG*
:-P
edit.
Wow, właśnie przekroczyłem granicę 30.000 postów!!!111oneoneone \m/
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Na koncercie Behemotha bardzo być może że też się pojawię... ale to się zobaczy.
Co do znajomości serialu - można grać nawet bez znajomości, choć rzecz jasna są różne smaczki i nawiązania, które się rozpoznaje znając serial. My oglądaliśmy chyba do 3 serii włącznie i reszta znająca całość rzucała czasem jakąś zaowalowaną aluzję, ale myślę że znajomość 1 sezonu też starczy... choć lepsze by były 2.

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Paudi --->
Skoro w takiej kijowej formie klepią rozpędzony Arsenal, to co będzie dalej? :>
Dalej będzie lepiej, to chyba proste, nie? Ale też moja wiara w Prosiaczka i spółkę jest ogromna :)
Chcesz niedźwiedzia, czy łosia? :-D
Uwielbiam i łosie, i niedźwiedzie, ale chyba łosia :) Cokolwiek z łosiem będzie ok. Pocztówka, zakładka, magnesik na lodówę... cokolwiek :)
Wow, właśnie przekroczyłem granicę 30.000 postów
Spamer :))) Żeby jeszcze było w tym postach coś konstruktywnego... ;-p
Shadow --> pojawiaj się, pojawiaj, gdybyś był, to na pewno się spotkamy.
Kermit zna całość BSG, jakby co. Ja dopiero poznaję, ale planujemy niedługo ruszyć z drugim sezonem, więc niewykluczone, że do czasu spotkania będę już bardziej oblatana w całości.

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Ok, to zrobię coś konstruktywnego i zapoluję na tego łosia ;-))
Ja tymczasem po Californication delektuję się Dexterem. Cudeńko!

artaban [ swamp thing ]
Droga ekipo, szykuje się jutro wyjście na Tarantino . Wstępnie zakontraktowali się Yans, Blondie oraz niżej (wyżej) podpisany. Najprawdopodobniejsza opcja to Multikino w Złotych Tarasach około 21.00.
Kto jest chętny, kto się zgłasza?

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Paudi ---> a jak już go upolujesz, to może w końcu się spotkamy i powymieniamy prezentami :)) [chociaż jeżeli w ramach prezentu liczyć obowiązkowe foty z osłem, to przyznasz, że przynajmniej w tej kwestii jesteśmy na bieżąco... ooo właśnie, może uda Ci się zrobić jakąś fotę łosia? :)]
I jeszcze tylko zdjęcie ze wczorajszego meczu Anglii z Chorwacją, które mnie urzekło --->
[Anglia & Hiszpania wczoraj oficjalnie awansowały do MŚ2010, mogę spać spokojnie :)]
Aaaa, zapomniałam: KTO ZAKŁADA NOWĄ? :)
Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
No jak już znajdziesz wreszcie dla mnie chwilę, to może się spotkamy ;-)))
Na piątek się nie umawiam przed 22.00, bo nigdy nie wiem, o której wyjdę :-P
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Eee, jakby to było w sobotę, to byśmy się wybrali, ale w piątek już mamy plany.

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Dziś zrobię nową.
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
I? Jakoś jej nie widzę :)

artaban [ swamp thing ]
W Dunkierce jeszcze nie ma dziś :)

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
No dziś zrobię nową.
Pewnie zdążyłbym do kina, ale nie chce mi się już pędzić na złamanie karku (nie mam pewności, na którą się umówiliście), więc Tarantino zaliczę sobie pewnie na spokojnie jutro, a dziś rozdziewiczę trzeci sezon Dextera.

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Uwaga, uwaga - ponieważ wystąpiły rozmaitego rodzaju perturbacje i problemy, które uniemożliwiły nam spotkanie w zaplanowanym terminie, wyjście do kina zostało przeniesione na najbliższą środę!
Reszta szczegółów pewnie bez zmian, czyli zapewne okolice 20 (czy o której tam to grają, nie pamiętam - Kermit pisał wcześniej o 21) i Żółte Balkony, to już jest zresztą do ustalenia na bieżąco.
Gdyby ktoś był chętny, to zapraszamy, zapraszamy.

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Się kuźwa spóźniliście.
Tak tak, zaraz zrobię nową.
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Tempo masz Paudi zawrotne :)
Na "Bękartach wojny" byliśmy wczoraj. Nie jest to moze najlepszy film Tarantino, ale i tak świetna zabawa. A scena w tawernie wymiata :)

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
No dobra, już obrabiam zdjęcie i za parę minut powinno być ok :-P
No i skopiuję:
Na "Bękartach wojny" byłem wczoraj. Nie jest to moze najlepszy film Tarantino, ale i tak świetna zabawa.
Krótko zwięźle i treściwie. Także w moim przypadku :-D
Wynocha:
https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=9496687&N=1