
Stalker1 [ wkurzający typ ]
Maziu, ratuj!
Otóż problem jest niecodzienny, więc i niecodziennego człowieka trzeba do rozwiązania.
Moje mlekiem i miodem płynące liceum wymaga, bym napisał bajkę na poniedziałek.
"Bajkę" raczej, ponieważ ma to być krótka historia z morałem, koniecznie rymowana.
Jeśli Mazio ujrzałby ten wątek i jego poetycka wena pozwoliła na napisanie czegokolwiek, byłbym niezmiernie wdzięczny. Warunek to morał i rymy. Długość to choćby 4-5 wersów (mocno orientacyjna wartość).
Z polskiego tylko ortografia weszła mi do głowy, opowiadania to męka Pańska...
Oczywiście radość sprawi każda pomoc, wiem że Mazio takie rzeczy umie (może zarazem lubi) pisać.
Stalker1 [ wkurzający typ ]
Podbiję?
Stalker1 [ wkurzający typ ]
...
Scofield [ Brains of the outfit ]
A samemu nie dasz rady?
Rod1 [ Generaďż˝ ]
Poczytaj kilka bajek Krasickiego to załapiesz o co w tym chodzi. Możesz nawet jakieś motywy zapożyczyć do swojej pracy. Tylko bez żadnych plagiatów! :]
^_CHazY•_•chAZz._^ [ DisturbeD_RuleZz ]
ale masz problem... napisz o jakims dziecku grajacym na okraglo, potem mu to zaszkodzilo i juz masz bajke!
[7]dobre:D

wlodzix® [ Generaďż˝ ]
A takie trochę humorystyczne może być:
Założyła raz fartuszek.
-Czekaj chwilkę, sprzątnąć muszę.
Skończę, to się tobą zajmę,
mójże ty najdroższy skarbie.
I ruszyła na kolanach
myć podłogę aż do czysta.
A, że był fartuszek krótki-
rzecz się stała oczywista.
Biel majteczek koronkowych
zwabił wzrok sokoli iście.
Jęła czyścić i pucować
jeszcze bardziej zamaszyście.
Lecz nie dało się – uwierzcie.
Bardzo miło jej "przeszkadzał".
Morał : chcąc posadzkę umyć –
najzwyczajniej...dresy wkładaj! :).
HUtH [ Generaďż˝ ]
Uruchomiłem moje szare komórki i coś skleciłem(chociaż nie powinienem, kompletnie do rymowania nie mam talentu)
Okrutna bajka o globalnym ociepleniu, specjalnie dla Mazia. Aby zrozumieć sens należy wiedzieć o tym:
Ktoś przebiegły zauważył
klimatu różne zmiany.
Szybko człowieka upatrzył
winnego tej sprawy.
Kary płacić kazał,
aby planetę ratować.
"Zielona ziemia" - krzyczał,
jął ludzi okłamywać.
Minister z kraju pewnego
pieniędzy potrzebował.
Od dwutlenku węglowego
podatek zaaranżował.
Zielona maszyna wciąż działa,
globalnym ociepleniem zwana.
przemek100 [ Generaďż˝ ]
Pani pracę domową zadała
Praca trudna jest więc zmiękła mi pała
Coż ja mam uczynić myślę se
o pomoc na forum napisze
Pomysł to doskonały
Bo mózgów na GOL-u pluton cały
Jednak cel głownych próśb nieodpisuje
Ja chyba zaraz z nerwów zwariuje
Pani od polskiego morał z tego ma pouczający
Kto rymować nie umie ten z pałą kończy
HUtH [ Generaďż˝ ]
przemek <- to jest dopiero bajka z morałem :D
przemek100 [ Generaďż˝ ]
jak pani ma dobre poczucie humoru to mysle ze nic nie stoji na przeszkodzie przeczytania jej takiego wierszyka :P
a jak nie to stalker podaj jakis pomysl ( jakis moral i bajke) to wymysle pare rymow do twego pomyslu ;]
_borzo_ [ _wporzo_ ]
Znowu w szkole trudny ranek
Z polskiego zadanie, a ja durny baranek
Zamiast napisać bajkę, taką rymowaną
Wolę innych zadręczać moją durną sprawą
Nikt nie chciał mi pomóc, bo zadnie głupie
Każdy mówił, że mój wierszyk ma głęboko w d...
Morał jest z tej bajki taki
Do szkoły też mogą chodzić z rymowania tępaki...
Likfidator [ Konsul ]
Znowu mi się nudziło...
Kotek na polu mysz brunatną złapał.
Rozległ się pisk myszy mocno złowrogi.
Kot walczył dzielnie i mocno wydrapał.
Mysz go ugryzła i dała mu nogi.
Kot ze zdziwienia padł cały na ziemię.
Wiatr huczał na drzewach, słońce świeciło.
O małej myszce zostało wspomnienie.
Kot poczuł nagle się bardzo niemiło.
Cień orła zobaczył nad zajęczym tropem.
Po chwili poczuł szpony jak stal nad ciałem.
Ból przeszył go taki, że nawet ibuprofen,
Nie złagodzi objawów jakie powstały.
Orzeł wysoko w górę poniósł koteczka.
Zobaczył koteczek jak z góry wygląda.
Zarówno pole jak i pobliska rzeczka.
A śmierć koteczkowi w oczy z bliska spogląda.
Jaki więc morał płynie z tego wierszyka.
Nie zawsze drapieżnik jest tym, co wygrywa.
Bo czasem sam bywa przerobiony na befsztyka.
Natomiast ofiara może zostać żywa.
W dodatku leki na przykład ibuprofen.
Mimo, że pomogą wznieść się na wyżyny.
Często są tylko dodatkowym kłopotem.
Który zabija czasami bez przyczyny.

Mazio [ Mr Offtopic ]
Pomidor nie był szczęśliwy w sklepie
- na grządce było mi znacznie lepiej.
Słońce, olejek, powietrze świeże
a tutaj w skrzynce i w chłodzie leżę.
Narzekał chwilę, po minuteczce
ze sklepu uknuł plan o ucieczce.
Po długich targach, kłótniach i swarach
gdy się o warzyw pomoc tam starał
znalazł wspólników - podał grabulę -
w ucieczce pomóc chcą dwie cebule.
Postanowiono uciekać zaraz.
W dzień, podczas handlu i wszyscy na raz,
by nie czekając chwil więcej paru
zmienić swój status żarcia towaru.
Lecz najważniejsza synchronizacja
by się powiodła ucieczki akcja -
Pomidor da więc znak-sygnał czapką
i się turlając, ze sklepu drapną.
Tak uczynili, jak ćma w płomyczek
trafili prosto w mamy koszyczek
I zamiast wrócić na grządki gładko
zostali wspólną, zdrową sałatką.
I ty więc nie myśl w młodzieńczym buncie,
że świat postawisz na nowym gruncie.
Statecznym staniesz się kiedyś tatką -
ofiarą życia, ludzką sałatką.
Uzależnionym od TV wrakiem
i kanapowym z piwem ziemniakiem.
Nie martw się jednak, nic dziś nie zmieniaj
ważne, że żyjesz jeszcze w marzeniach...

yo dawg [ Konsul ]
Maziu

viesiek [ Aku Soku Zan ]
Maziu pozamiatał brutalną prawdą o życiu :O
przemek100 [ Generaďż˝ ]
mazio rzadzi :P
Andruskill [ Megajebutron ]
Pikne! Pikne!

promilus1 [ Człowiek z Księżyca ]
Mazio

_kuzko_ [ Pretorianin ]
brutalne ale prawdziwe ;)

Darth Father [ Spam Master ]
14

Dycu [ zbanowany QQuel ]
Mazio's got talent ; )?
Tomcio xD [ Marszałek ]
zjawił się Mazio to 5 masz jak w banku
radeon2400 [ Konsul ]
Maziu RoX !!! xD

hctkko. [ The Prodigy ]
<-- Mazio

D3O [ Leutnant ]
[14]
Szacunek, naprawdę :)
wlodzix® [ Generaďż˝ ]
świetny wiersz Mazio, ale jeśli ktoś ma wystarczająco dużo odwagi może zmienić swój żywot a nie żyć tak jak inni.
statecznym staniesz się kiedyś tatką
ofiarą życia, ludzką sałatką.
Uzależnionym od TV wrakiem
i kanapowym z piwem ziemniakiem
Ludzie, którzy tak skończyli nie mieli odwagi, nie chcieli poznać czegoś nowego. Woleli pozostać na gruncie, który przodkowie ustanowili. Dla mnie to tchórze, bo woleli zostać na przetestowanym a nie odkrywać nowe.
Jeśli tak skończę to będzie porażka
HUtH [ Generaďż˝ ]
Świetne, ale też jakie smutne.

Piotrek.K [ ... broken ... ]
>>> wlodzix
Ty skonczyles jako posmiewisko tego forum. Juz chyba wole skonczyc jako kanapowy ziemniak

Łyczek [ Legend ]
Świetny wierszyk Mazio :)
Najbardziej z twórczości Mazia podoba mi się wiersz o osobach, które zmarły, odeszły ... Rewelacja :)
ch18 [ ZIP Skład ]
Mazio szacun:)
PS.Skąd umiesz tak pisać??

Saul Hudson [ Senator ]
<-- Mazio
ch18 --> z głowy zapewne
edit:
a jednak nie :P
[33] V padłem xD

Mazio [ Mr Offtopic ]
W mosznie mi wzbiera dziwne uczucie
i wiem, że znow zaraz gdzieś go wyrzucę
a że na dzieci nie mam po pierwszym
strzał prosto z moszny przynosi wierszyk
SzymX_09 [ Mr. Irony ]
Yy... już miałem dawno zapytać.. Można by prosić jakąs lokalizację do strony www gdzie są wszystkie dzieła Mazia zapisane?
HUtH [ Generaďż˝ ]
No przecież obok jego rangi jest link

Piotrek.K [ ... broken ... ]
SzymX_09
Yyyy... w linku kolo Jego nicka?
gtowiec [ Generaďż˝ ]
mazio do mam talent
alpha_omega [ Senator ]
Waldemar Trząsek całkiem niechcący
Bał się wszystkiego. Czy przechodzący
krokiem przez jezdnię, ciągle przeliczał
czy starczy czasu, ile ulica
Mierzy w stosunku do czasu zmiany
sygnalizacji, tak był skubany.
Czy to też znowu niepokojący
Wydawał się mu, całkiem niechcący
Ikarus stary, choć jeszcze znośny
Kiedy zawracał by przyjąć gości
I Pan Waldemar, gdzieś na przystanku
Postrzegał siebie na katafalku...
Znał też angielski - precautions, danger
Rekina widział w niewinnej pandze
Zagładę świata ściśle wyliczył
Stosował diety, zabójczo ćwiczył
Jednak tak kiedyś, całkiem niechcący
Niepokój stał się niepokojący
Że był skubany, jako się rzekło
Niewiele wody z rzeki uciekło
Aż opracował plan pierwszej zmiany
Jako się rzekło gość był skubany
Naszedł go pewien nastrój liryczny
Gdyby tak pytać o stan techniczny
Stoi więc wreszcie gdzieś na przystanku
Jest 10 stopni, więc grube palto
Wjeżdża Ikarus, nastrój liryczny
Pyta więc Waldek o stan techniczny
Jak się kierowca nie wkur*** Waldkiem
Jak mu w pysk nie dał - nakrył się paltem
Nastrój liryczny, pali się świeczka:
Zbytnia Ostrożność JEST niebezpieczna
_______________
:P
SzymX_09 [ Mr. Irony ]
Ano jest, nie zauważyłem...:)
Shaybecki [ Shaybeck ]
gorzej będzie jak nauczycielka wpisze tekst w google
HUtH [ Generaďż˝ ]
Alpha nieźle, ale tych przerzutni na początku trochę za dużo.
Shaybecki - w ogóle "gorsze" jest to, że Stalker1 nie potrafi sam pomyśleć.

alpha_omega [ Senator ]
HUtH -
Ten wierszyk w ogóle jest niedopracowany - to jego pierwsza wersja. Ale co do przerzutni, to właśnie początek daje się przeczytać tak, że płynie, to dalej jest gorzej, płasko się robi. Być może to też kwestia zapisu. Moim zdaniem oczywiście.

maviozo [ Man with a movie camera ]
offtop:
gorzej będzie jak nauczycielka wpisze tekst w google
To mi przypomniało, jak na Teorii dramatu wyraźnie wiedzieliśmy, że babka jest niezła w te klocki, także każdy musiał kombinować i pisać sam. Kumpel "zatrudnił" siostrę, która ponoć się na tym znała, oddaje pracę taki zadowolony, a ta mu
"prosiłam o nie sciąganie prac z netu, zwłaszcza ze strony ..." i tu podała dokładny adres:D po prostu siostrze jednak się nie chciało pisać:D
Dodam, że to było po przeczytaniu dwóch zdań PRZY NAS w trakcie zajęć i na pewno nie kopiowała tekstu do gógla.

John 55 [ Konsul ]
Jeśli Mazio ujrzałby ten wątek i jego poetycka wena pozwoliła na napisanie czegokolwiek,
hehehe, pani od polskiego zobaczy tekst w necie to będzie lacha jak ta lala

Thermometrr [ Konsul ]
Mazio, brawo ;D

Herr Pietrus [ Senator ]
Muszę sie dopisać. Mazio na prezydenta!
( Przynajmniej kupi sobie normalna whisky, a nie jakąś małpkę 0,2... :-P)
Behemoth [ Lateralus ]
I ja wpisuję się w kącik fanów twórczości Mazia.
Nie wiem czy to wpływ whisky, czy ukryta wrażliwość, ale obserwując zdjęcia nigdy nie powiedziałbym, że Mazio ma taki talent (i nawet nie chodzi mi o sprawy techniczne tylko o sam fakt, że te wiersze po prostu nieźle się czyta).

Lethos. [ The Evil Candy ]
gorzej będzie jak nauczycielka wpisze tekst w google

Stalker1 [ wkurzający typ ]
Hołd dla Mazia, to jest genialne.
Twór Likfidatora również niezły, dodałem kilka rymów, uciąłem ibuprofen i przepisałem do zeszytu już : )
Jednak Mazio > alles, więc zaraz skrobnę jego bajkę. Jeśli kiedyś będzie sposobność to piwo Ci się należy, byle nie z odsetkami ; )
Shaybecki [ Shaybeck ]
lethos - w momencie gdy pisałem swój post jeszcze tego wątku nie było w google, wiedziałem jednak że to nastąpi