odynasek [ Legionista ]
Czytajta część 1
W Twerii Kris się obudził. Pamiętał, że ostatniego dnia stało się coś strasznego. Po chwili sobie przypomniał. Jego brata na śmierć wyssał komar.
.......................................................................
12 lat póżnej Kris został plemiennym wodzem wojennym Twerii. Jego pierwszą decyzją było wypowiedzenie wojny komarom. Zginął ojciec człowieka, który miał zabić przyszłego twórcę pierwszej łodzi przed jej wynalezieniem. To, że nie przeżył, umożliwiło ludzkości opuścić wyspę Twerię i osiedlić się na lądzie na którym wszytko było identyczne, tylko, że ludzie byli więksi i włochaci.
.....................................................................................
Mniejsi ludzie znależli dzieł przodków włochaczy i dowiedzieli się , że są udanym wynalazkiem pomniejszenia człowieka. Eksperyment się wymknął spod kontroli, bowybuchła wojna atomowa, w wyniku której zaniknęła ludzka inteligencja.
.................................................................................................................................................
Co sądzicie o takim początku opowiadania. Proszę szczere.

Gangstah [ Masz bober? ]
Glupia , bezsensowna ...

Niejaki Don Jotem [ Jestem hardkorem !!! ]
Dzięki za poprawienie humoru z rana xD
ROTFL ROTFL!!!

Saul Hudson [ Senator ]
Fett [ Avatar ]
muszę być jakiś tępy bo nic nie zrozumiałem z tego co tam pisało

Frogus121 [ The Chosen of Fortune ]
wtf
JanP_ [ MoonWalker ]
Co to za szit.

Choopi [ Legionista ]
To miło być głupie, śmieszne czy jakie?

adrem [ Joker ]
To na serio jest? :DDD

Saul Hudson [ Senator ]
Podbiję bo ten tekst jest nieprawdopodobny
Mazio [ Mr Offtopic ]
Jak dla mnie bomba. Powinieneś tylko uwzględnić dzień, w ktorym mali ludzie żeglują w starej puszce sardynek przez rozlane wino marki Fruit of the Loomp i kapitan wypada z prowizorycznej łodzi. Uratowany doznaje olśnienia i jego ludzie drążą w jabłku dziurę, dosypują cukier i wrzuacają drożdże. Opis zjadania jabłka po paru miesiącach dałbym jako kulminację akcji z zastrzeżeniem, że książka nie jest lekturą dla klasy od 1 do 4. W tak zwanym międzyczasie możesz też opisać przygody włochatych ludzi bez inteligencji, gdy ryjąc patykiem w śmietnisku odnajdują maszynkę do golenia na pedały. Szczegolnie uwzględnij ten moment, gdy probują sobie depilować rowek przeciwkomarowy. Potem wszyscy razem odnajdują magiczną pompkę, ktorą mali ludzie pompują się aż do urośnięcia i wracają na TWerię gdzie okazuje się, że brat Krisa żyje, bo nie ssał go komar, a komarzyca i ma strasznie głupią minę. To znaczy Kris, bo komarzyca ma zapadnięte policzki i zawstydzone spojrzenie. Książkę koniecznie wydaj w hardbacku, na kredowym papierze i niech dołączą ją do magazynu Brewer & Distiller.

Playboy95 [ Master of Puppets ]
Mocne, poprawiłeś mi humor
Cliffton The Second [ Pretorianin ]
Marianna otworzyła swe piękne, błękitne niczym niebo oczęta, rozglądając się z radością po pokoju pełnym różnorakich, pięknych i praktycznych sprzętów domowych. Była cała rozradowana nadchodzącym kolejnym, ślicznym dzionkiem jej jakże radosnego życia. Za oknem ujrzała swój piękny, zielony i wielce ukwiecony ogród skąpany w promieniach wschodzącego słońca i opruszony poranną rosą. Ujrzała przesuwający się szybko szary kształt - był to słodziutki, śliczny zajączek
-Hej zajączku! - pokiwała do niego ręką i uśmiechając się od ucha do ucha
Gmp3 [ Konsul ]
a gdzie morał? :d
ambasador00 [ Konsul ]
właśnie gdzie moralw

Boroova [ Gwiazdka ]
Opowiadanie miazga! Polaczenie Guliwera z Terminatorem, Mikrokosmosem, Planeta Malp i jakims litrem kompotu.
Zbastuj troche z telewizja, bo ci sie mozg do reszty stopi!

maviozo [ Man with a movie camera ]
Po tym wątku, można dojść do wniosku, że absurd w cenie.
HUtH [ Generaďż˝ ]
Więcej takich :D
Ja proponuję opublikować to na nonsensopedii, doskonale tam pasuje:D
PaTu$ [ Legionista ]
<hahaha>
lol2
Nie no, trochę zbyt dużo fantastyki jak dla mnie ;P
Ale humor mi poprawiłeś. Teraz widzę, że ja wcale nie mam AŻ tak głupich pomysłów ;P