GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Janusz Jojko

14.04.2009
22:11
[1]

ambasador00 [ Konsul ]

Janusz Jojko



Legenda Polskiej piłki!!!

14.04.2009
22:15
[2]

K4B4N0s [ Filthy One ]

Bez wchodzenia - słynna bramka strzelona własną ręką?

W dychę. On inspirował Kuszczaka z Kolumbią i Borubara z Irlandią Pn.

14.04.2009
22:15
[3]

Śmiałuś [ Nudziarz ]

no i?

14.04.2009
22:15
[4]

Lukis' [ Generaďż˝ ]

tak jest!

14.04.2009
22:23
[5]

ambasador00 [ Konsul ]

Jojko powinien być patronem wszystkich bramkarzy. Juniorzy powinni nosić jego zdjęcie w portfelu.

14.04.2009
22:27
[6]

Behemoth [ Lateralus ]

Janusz to legenda naszej ligi. Ja go pamiętam nie tylko z tej głupiej wpadki, ale też z wielu innych, dobrych interwencji. Gdzieś tam niby przewinął się w reprezentacji, ale de facto karierę zrobił tylko na naszych, brudnych terenach. Zdaje się, że wystąpił w ponad 400 meczach w ekstraklasie i bez wątpienia tym wyczynem zapisał się w annałach naszej ligi, a już na pewno w sercach kibiców GKS Katowice (bronił w dobrych czasach dla tego klubu). Dla mnie legenda. Pozytywna.

Niemniej polska liga z lat 90-tych wydała nam też wielu innych ciekawych osobistości na pozycji bramkarza. Mam tutaj na myśli takie tuzy jak Jarek Bako, Mariusz Luncik, Marek Bęben, Sergiej Szypowski (to akurat z importu), Tadek Fajfer czy Bodzio W. (ten ostatni still alive!!).

Nie wspominam o bramkarzach, którzy generalnie zrobili karierę poza granicami kraju, a więc o Woźniaku, Onyszko, Szczęsnym czy Szamotulskim.

14.04.2009
22:32
[7]

Magister dicit [ Centurion ]

Pierwszy raz to nazwisko słyszę.
No cóż, każdy błędy popełnia, ale jeśli chodzi o bramkarzy to ich wpadki są chyba zawsze najbardziej widowiskowe i pamiętane.

14.04.2009
22:34
[8]

Korgan [ Kakało na ciepło ]

K4B4N0s ---> Boruc z Irlandią zawinił nawet mniej niż Żewłakow przy tej bramce. To media zrobiły z niego winnego. Gdybyś napisał o błędzie Boruca z innego meczu tych eliminacji to bym się zgodził...

14.04.2009
22:35
smile
[9]

^_CHazY•_•chAZz._^ [ DisturbeD_RuleZz ]

jaki jest cel tego watku??

14.04.2009
22:39
[10]

Magister dicit [ Centurion ]

Korgan ---> wg. mnie w tym pierwszym golu zawinił - był zbyt niezdecydowany. Choć obrona mu nie pomogła...

14.04.2009
22:41
[11]

Dundersztyc [ Centurion ]

Daj Kamieniaaa!

14.04.2009
22:41
[12]

gofer [ tifoso ]

Akurat tego przypadku nie da się porównać z wpadką Kuszczaka czy kogokolwiek innego. Jak ktoś sobie sprawdzi w jakim meczu padł ten gol (tu dla leniwych - w barażu o utrzymanie w 1. lidze), to pozostawiam do przemyślenia kwestię - czy w takich meczach, w końcowych minutach, takie bramki padają przypadkowo? Nie chcę osądzać, bo nikogo za rękę nie złapałem, ale imho biorąc pod uwagę kontekst (czyli być albo nie być Ruchu w lidze) oraz po prostu to, jak ten gol wygląda - trzeba być bardzo naiwnym albo bardzo mocno wierzyć w ludzi, żeby wierzyć że to był kiks.

14.04.2009
22:58
[13]

cronotrigger [ Lechia Gdansk ]

gofer --> Wydaję mi się, że uznanie minuty 13 za końcową to lekkie przegięcie.

14.04.2009
23:02
[14]

Behemoth [ Lateralus ]

1986/1987
Ten sezon był koszmarem. PZPN unieważnił mecze Lecha Poznań z Polonią Bytom (1:1), Zagłębia Lubin z Ruchem Chorzów (0:2) i Olimpii Poznań ze Stalą Mielec (1:3) z powodu braku zaangażowania w grę zawodników z Poznania i Lubina. Unieważniono także i nakazano powtórzenie spotkania Górnik Wałbrzych – Motor Lublin (4:0). Kolejna afera wybuchła podczas baraży – w meczu Ruch Chorzów – Lechia Gdańsk bramkę dla gości zdobył bramkarz „niebieskich” Janusz Jojko wrzucając sobie piłkę do siatki. Sprzątaczka w szatni znalazła reklamówkę z pieniędzmi, ale nikt się do niej nie przyznał.





Gol rzeczywiście z 13 minuty:


Ja jednak przychylam się do wersji o korupcji. W tamtych realiach to zdecydowanie prawdopodobne.

15.04.2009
09:33
smile
[15]

KS Polonia [ Pretorianin ]

Obejrzyjcie sobie film ,,Piłkarski poker". Tam jest ładnie pokazane jak sie wszystko odbywało ;P Co pawda tej sytuacji nie było z tego co pamiętam ale inne fajne przypadki ;P

15.04.2009
09:38
smile
[16]

Backside [ Senator ]

Oficjalny wideoklip pewnego zespolu do pewnej piosenki o niepewnym bramkarzu.

Kojarzy mi się z Wilqiem i felietonami Alcmana o nieznanej "piłkarsko-erotycznej" twórczości Krzysztofa Kieślowskiego :).

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.