GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Instalacja gazowa w samochodzie i przegląd

09.04.2009
18:54
smile
[1]

Gandalf. [ Wizard ]

Instalacja gazowa w samochodzie i przegląd

Mam takie pytanko do osób, które są w tym obeznane bardziej ode mnie - jeżeli kupiłem auto z niesprawną instalacją gazową, to czy przed zbliżającym się przeglądem muszę najpierw zająć się jej naprawą, czy auto będzie sprawdzane po prostu tak jakby tego gazu w ogóle tam nie było?

A teraz możecie już po mnie pojechać, jeśli bardzo wydurniłem się tym pytaniem. :)

09.04.2009
18:55
[2]

bECKy [ how-you-doin? ]

Na przeglądzie nikt Ci nie sprawdzi czy instalacja jest sprawna czy nie, byle papiery od butli (legalizacja) były ok.

09.04.2009
18:57
[3]

gromusek [ keep Your secrets ]

dokladnie [2] legalizacja czy tam homologacja ma byc i gra muzyka ;)

09.04.2009
19:03
smile
[4]

Pl@ski [ porobiCie ]

No i warto zaznaczyć, że przegląd auta z instalacją gazową jest o jakieś 60-70% droższy, nie wiedzieć czemu...

09.04.2009
19:08
[5]

rzaba89nae [ WTF!? ]


Mi koleś czujnikiem jeździł po zbiorniku i okolicach, oraz kabelkach, sprawdzał szczelność mówiąc krótko... Ale o sprawności nic nie mówił...

09.04.2009
19:09
smile
[6]

Gandalf. [ Wizard ]

Hmm... Dobra, a teraz sprawa numer dwa. Auto było kupione w Holandii, nie mam żadnych papierów od gazu, zero homologacji. Co teraz? :>

Muszę odwiedzić najpierw jakiś zakład zajmujący się instalacjami gazowymi, żeby wystawili mi nowe papiery, czy może lepiej będzie, żeby kolesie po prostu wyjęli tę wielką butlę zajmującą pół bagażnika i po krzyku? ;)

A może widzicie jeszcze jakieś wyjście? Rozumiem, że bez homologacji nie mam po co na przegląd się wybierać?

09.04.2009
19:23
[7]

gromusek [ keep Your secrets ]

w autach z holandii masz inny typ wlewu gazu. A zarejestrowales juz autko ? Bo bez homologacji nie zarejestrujesz.

09.04.2009
19:29
[8]

Gandalf. [ Wizard ]

Żeby auto zarejestrować muszę przebyć jeszcze drogę przez mękę - czeka mnie parę urzędów i opłaty, przedtem jednak muszę mieć ważny przegląd, bo bez niego nie mam co się pokazywać w urzędzie celnym czy skarbowym.

Co z tym wlewem? Może rzeczywiście jednak będzie dla mnie lepiej, jeśli pozbędę się tego gazu - można tak, bo jak widzę na razie to tylko same problemy? :>

A może po prostu kupię nową butlę i zrobią mi homologację już na nią? Wiecie może jakie to mogą być koszty?

09.04.2009
19:35
[9]

Gangstah [ Masz bober? ]

Bez homologacji troszke zaplacisz , ja bym sie pozbyl tego auta jak najszybciej

09.04.2009
19:48
[10]

szuru-buru [ Whose line is it anyway? ]

A w dowodzie rejestracyjnym gaz jest wbity?

09.04.2009
19:48
[11]

vlodek2532 [ Pretorianin ]

koszt zwykłego jednowtryskowego levono to około 1300-1500 złotych

09.04.2009
19:57
smile
[12]

blazerx [ ]

To jak, nie wracasz do Holandii? ;D

09.04.2009
20:45
[13]

Marti77 [ ZOOM-ZOOM ]

Gandalf. - też mam gaz holendra.Inny wlew, trzeba mieć przejściówkę, lub przerobić w jakimkolwiek zakładzie zajmującym się LPG(koszt ok 50 zl).Ja nie przerabiałem, nikt się nie czepia.Z homologacją gorzej, koszt paru stówek.Niewiele drożej wyjdzie nowa butla.Ale holendry mają fajną sprawę(przynajmniej większość) - wskaźnik poziomu paliwa pokazuje poziom benzyny lub gazu zależnie na czym jedziesz i jest w miarę dokładny, a nie jak w większości same diodki.Po zmianie butli będziesz musiał zadowolić się diodkami. Jeśli jesteś z Warszawy to znajdę Ci dokładny adres firmy w którym zalegalizują butlę(gdzieś na Modlińskiej)

09.04.2009
20:48
[14]

mefsybil [ Legend ]

A jaki samochód? :>

09.04.2009
20:56
[15]

Gandalf. [ Wizard ]

szuru-buru --> w papierach nic o gazie nie mam.

vlodek2532 --> cholera, drugie tyle potrzebuję na opłaty.

blazerx --> ciężka i skomplikowana sprawa, na razie zostaję tutaj... Ale tęsknić nie będę, rysy na psychice będę musiał leczyć jeszcze długo. ;P

Marti77 --> po paru konsultacjach doszedłem do wniosku, że jednak chyba lepiej wyjdę na tym wszystkim, jeśli cała instalacja pójdzie do demontażu. :) Ewentualnie mogę jeszcze spróbować załatwić przegląd u "znajomego znajomego", który przymknie oko na pewne niedociągnięcia. ;) Jestem z Wielkopolski.

mefsybil --> Mazda 323F 1.6 '94. Może nie jest to szczyt marzeń, ale jak na pierwsze autko wydaje się całkiem rozsądnym zakupem.

09.04.2009
21:00
[16]

Marti77 [ ZOOM-ZOOM ]

Gandalf. -- fajne autko.Ja mam 323f BA '97.
Zapraszam na forum mazdaspeed:)

© 2000-2024 GRY-OnLine S.A.