GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Dupa Henryka

05.04.2009
12:47
smile
[1]

Lethos. [ The Evil Candy ]

Dupa Henryka

Tego poranka ktoś zapukał do mych drzwi. Kiedy je otworzyłem, ujrzałem zadbaną, ładnie ubraną parę ludzi. Mężczyzna odezwał się pierwszy:
- Cześć! Ja jestem Jan, a to Maria.

Maria: - Cześć! Przyszliśmy by zaprosić cię, byś pocałował z nami dupę Henryka.

Ja: - Przepraszam?! O czym wy mówicie? Kim jest Henryk i dlaczego miałbym chcieć całować jego dupę?

Jan: - Jeśli pocałujesz Henryka w dupę, da ci on milion dolarów; a jeśli nie, spierze cię na kwaśne jabłko.

Ja: - Co? Czy to jakieś wariackie rozruchy?

Jan: - Henryk jest miliarderem i filantropem. Henryk zbudował to miasto. Henryk posiada je całe. On może zrobić wszystko co zechce i chce ci akurat dać milion dolarów, ale nie może póki nie pocałujesz go w dupę.

Ja: - To zupełnie bez sensu. Dlaczego...

Maria: - Kim jesteś by podawać w wątpliwość dar Henryka? Nie chcesz miliona dolarów? Czy nie są one warte małego pocałunku w dupę?

Ja: - No cóż, może, jeśli to prawda, ale...

Jan: - A więc chodź pocałować z nami dupę Henryka.

Ja: - Czy często ja całujecie?

Maria: O tak, cały czas...

Ja: - I dał wam już te milion dolarów?

Jan: - No cóż, nie, nie można dostać pieniędzy póki nie wyjedzie się z miasta.

Ja: - A więc czemu jeszcze z niego nie wyjechaliście?

Maria: - Nie możesz wyjechać póki Henryk ci nie pozwoli, albo on nie da ci pieniędzy i stłucze na kwaśne jabłko.

Ja: - Czy znacie kogokolwiek kto pocałował Henryka w dupę, wyjechał z miasta i dostał milion dolarów?

Jan: - Moja matka całowała Go w dupę cale lata. Rok temu wyjechała, i jestem pewien że dostała pieniądze.

Ja: - Nie rozmawiałeś z nią od tamtej pory?

Jan: - Oczywiście że nie, Henryk nie pozwala na to.

Ja: - Dlaczego więc sądzicie że ktokolwiek dostaje pieniądze, skoro nigdy z nikim takim nie rozmawialiście?

Maria: - No cóż, dostajesz troszkę przed wyjazdem. Może będzie to podwyżka, może wygrasz coś na loterii, może po prostu znajdziesz dwudziestaka na ulicy.

Ja: - A co to ma wspólnego z Henrykiem?

Jan: - Henryk ma pewne znajomości.

Ja: - Przykro mi, ale pachnie mi to jakimś monstrualnym oszustwem.

Jan: - Ale to przecież milion dolarów, czy możesz przepuścić taka szansę? Poza tym, pamiętaj że jeśli nie pocałujesz Henryka w dupę, zbije cię on na kwaśne jabłko.

Ja: - Może jeśli bym mógł zobaczyć Henryka, pogadać z nim, uzyskać więcej bezpośrednich informacji...

Maria: - Nikt nie widział Henryka, nikt z nim jeszcze nie rozmawiał.

Ja: - A więc jak całujecie go w dupę?

Jan: - Czasem posyłamy po prostu całusa, myśląc o jego dupie. Czasem całujemy w dupę Karola i on przekazuje to dalej.

Ja: - Kim jest Karol?

Maria: - Naszym przyjacielem. To on nauczył nas wszystkiego o całowaniu dupy Henryka. Wszystko co musieliśmy zrobić, to po prostu zaprosić go do nas kilka razy na obiad.

Ja: - I tak po prostu uwierzyliście mu na słowo, kiedy powiedział że

jest Henryk, że Henryk chce byście pocałowali go w dupę, i że zostaniecie za to wynagrodzeni?

Jan: - O nie, Karol miał list, który Henryk wysłał mu wiele lat temu, w którym wszystko zostało wyjaśnione. Tutaj jest jego kopia, sam ją zobacz.

Jan podał mi kserokopię ręcznie zapisanej kartki, w której nagłówku stało: "Z notatnika Karola". Było tam wypisanych jedenaście punktów.

1.

Pocałuj Henryka w dupę, a dostaniesz milion dolarów gdy opuścisz miasto.
2.

Używaj alkoholu z wstrzemięźliwością.
3.

Bij na kwaśne jabłko każdego kto jest inny od ciebie.
4.

Zdrowo jadaj.
5.

Henryk osobiście podyktował ten list.
6.

Księżyc jest zrobiony z zielonego sera.
7.

Wszystko co Henryk powiedział jest prawdą.
8.

Myj ręce po skorzystaniu z toalety.
9.

Nie pij.
10.

Jadaj swe parówki wyłącznie w bułkach, bez żadnych dodatków.
11.

Pocałuj Henryka w dupę, albo zbije cię on na kwaśne jabłko.

Ja: - Ale to wygląda na pisane w notatniku Karola.

Maria: - Henryk akurat nie miał papieru.

Ja: - Mam wrażenie że gdybyśmy sprawdzili, okazałoby się to pismem Karola.

Jan: - Oczywiście, ale to Henryk to podyktował.

Ja: - Mówiliście przecież że nikt Henryka nie widział?

Maria: - Teraz nie, ale wiele lat temu przemawiał on do niektórych ludzi.

Ja: - Mówiliście że jest on filantropem. Co za filantrop bije ludzi na kwaśne jabłko tylko za to że są inni?

Maria: - Tego chce Henryk, a ma on zawsze rację.

Ja: - Skąd to wiecie?

Maria: - Punkt 7 mówi że "Wszystko co Henryk powiedział jest prawdą". To mi wystarczy!

Ja: - Może wasz przyjaciel Henryk po prostu zmyślił to wszystko?

Jan: - Nie ma mowy! Punkt 5 mówi "Henryk osobiście podyktował ten list". Poza tym, punkt 2 mówi "Używaj alkoholu z wstrzemięźliwością", punkt 4 "Zdrowo jadaj" i punkt 8 "Myj ręce po skorzystaniu z toalety". Każdy wie że te stwierdzenia są prawdziwe, a więc i reszta taka musi być.

Ja: - Ale punkt 9 stwierdza "Nie pij", co nie pasuje zbytnio do punktu 2. Punkt 6 zaś mówi "Księżyc jest zrobiony z zielonego sera", a to jest totalna bzdura.

Jan: - Nie ma sprzeczności między 9 i 2; 9 po prostu uściśla 2. A co do 6, to przecież nigdy nie byłeś na Księżycu, a więc nie możesz wiedzieć na pewno.

Ja: - Naukowcy udowodnili przecież że księżyc jest zrobiony ze skał...

Maria: - Ale nie wiedzą czy przybyły one z Ziemi, czy z głębi kosmosu, więc równie dobrze może to być zielony ser.

Ja: - Naprawdę nie jestem tu ekspertem, ale wydawało mi się że teoria iż Księżyc powstał z fragmentów Ziemi została obalona. Poza tym, niewiedza skąd skała przybyła nie czyni jej jeszcze zielonym serem.

Jan: - Aha! Właśnie przyznałeś że naukowcy często się mylą, lecz my wiemy że Henryk zawsze ma rację!

Ja: - My wiemy?

Maria: - Oczywiście że tak, Punkt 5 przecież tak mówi.

Ja: - Mówicie że Henryk zawsze ma rację, ponieważ tak mówi list, a list jest prawdziwy ponieważ Henryk go podyktował, ponieważ tak mówi list. To okrężna logika, w niczym nie różniąca się od stwierdzenia: "Henryk ma rację, ponieważ powiedział że ma rację".

Jan: - Wreszcie zaczynasz rozumieć! To takie radosne widzieć kogoś przybliżającego się do myśli Henryka.

Ja: - Ale... ech, nieważne. A co z parówkami?

Maria się zarumieniła. Jan mi zaś odpowiedział:

- Parówki, w bułkach, bez dodatków. To po Henrykowemu. Każdy inny sposób jest zły.

Ja: - A co jeśli nie mam bułki?

Jan: - Nie ma bułki, nie ma parówki. Parówka bez bułki jest zła!

Ja: - Bez przypraw? Bez musztardy?

Maria zamarła porażona. Jan krzyknął:

- Jak ci nie wstyd używać takich słów! Wszelkie dodatki są złe!

Ja: - A więc wielki stos kiszonej kapusty z kawałeczkami parówek jest nie do przyjęcia?

Maria zatkała sobie uszy palcami, mrucząc: - Nie słyszę tego, la la la, la la, la la la.

Jan: - To obrzydliwe. Tylko jakiś potworny zboczeniec mógłby to jeść...

Ja: - To dobrze! Ja jem to bardzo często.

Maria omdlała. Jan zdążył ja pochwycić i wysyczał: - Gdybym wiedział że jesteś jednym z tych, nie marnowałbym swego czasu. Kiedy Henryk zbije cię na kwaśne jabłko, ja tam będę, licząc swe pieniądze i głośno się śmiejąc. Na razie jednak pocałuję Henryka w dupę za ciebie, ty bezbułkowy, parówkokrojący pożeraczu kapusty!

Mówiąc to, pociągnął Marię do ich czekającego samochodu i odjechał.

---------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Mała uwaga dla tych, którzy nie kojarzą tej historii:

spoiler start

Henryk = Bóg
Całowanie w dupę = modlitwa
Miasto = wszechświat
Wyjechanie z miasta = śmierć
Milion dolarów = niebo
Pranie na kwaśnie jabło = piekło
Karol = Mojzesz, kolejni papieze...
Notatnik Karola = Biblia wraz z przykazaniami
Parówki = seks
[/spoiler

05.04.2009
12:48
[2]

Mr_Baggins [ Consigliere ]

1. Stare jak internet
2. dobrze, że dałeś objaśnienia

05.04.2009
12:59
[3]

zerock [ Chor��y ]

zaraz przyleci Atylla - stwierdzi, że jest molestowany, gwałcony, prześladowany i, że był w kościele z kolorową pałeczką, bo ona jest symbolem.

05.04.2009
12:59
[4]

orzinn [ GOD LIKE ]

1.Dobrze , że jestem Ateistą więc mam Henryka i jego popleczników gdzieś
2.Stary ten text już jest

05.04.2009
13:09
[5]

ppaatt1 [ Trekker ]

hmm, a ja jestem ciekaw jakiemu fanatykowi chciało się to pisać. Mógł się ograniczyć do prostego zdania:
Boga nie ma, bo Ja tak mówię.

Swoją drogą nie rozumiem punktu
Parówki = seks
Że KK (Kolekcja Klasyki oczywiście) zakazuje uprawiać seks w innych pozycjach niż standardowa? :P

05.04.2009
13:10
smile
[6]

K4B4N0s [ Filthy One ]

A bułka i musztarda?

05.04.2009
13:11
smile
[7]

tankem3 [ sergant Hale ]

mimo objaśnien i tak nie trzyma sie kupy... co to w ogóle za shit?

spoiler start
2.

Używaj alkoholu z wstrzemięźliwością.
3.

Bij na kwaśne jabłko każdego kto jest inny od ciebie.

wtf?

05.04.2009
13:16
[8]

flikt [ wandalista ]

bulka to pewnie slub a dodatki to seks-zabawki

05.04.2009
13:23
[9]

Lethos. [ The Evil Candy ]

Że KK (Kolekcja Klasyki oczywiście) zakazuje uprawiać seks w innych pozycjach niż standardowa? :P

coś w tym stylu.

05.04.2009
13:24
[10]

Devil_son™ [ Pretorianin ]

Gdzie jest pointa?

05.04.2009
13:26
[11]

ppaatt1 [ Trekker ]

coś w tym stylu.
Raczej nie w tym stylu, bo takiego czegoś KK nie zakazuje. Co innego w [8].

05.04.2009
13:29
smile
[12]

kozak_007 [ Konsul ]

po drugiej linijce odechcialo mi się czytać..

05.04.2009
14:02
[13]

Gepard206 [ Final Fantasy 7 ]

lipa ... tylko stracone 5 minut ..

tekst słaby ..

05.04.2009
14:14
smile
[14]

zarith [ ]

ale ci ateisci ostatnio się namolni zrobili...

05.04.2009
14:20
smile
[15]

rzaba89nae [ WTF!? ]

Że KK (Kolekcja Klasyki oczywiście) zakazuje uprawiać seks w innych pozycjach niż standardowa? :P

Padłem, wlodzix mi się przypomniał! :D

05.04.2009
14:22
[16]

PitbullHans [ Legend ]

Ale żal...

05.04.2009
14:44
smile
[17]

zombie czu-czu [ Ja ]

05.04.2009
14:46
smile
[18]

mackof [ Prypiat ]

Nie znam, ale moim zdaniem to głupstwo. Nie rozumiem, co w tym zabawnego, a odniesienie do religii jest co najmniej nie na miejscu.

05.04.2009
14:46
smile
[19]

Luridor [ Konsul ]

05.04.2009
14:47
smile
[20]

mefsybil [ Legend ]

???

05.04.2009
14:50
[21]

viesiek [ Aku Soku Zan ]

ale suchar... nie rozumiem idei tego tekstu...

05.04.2009
14:53
smile
[22]

kubicBSK [ Senator ]

Niestety tekst przerósł mój umysł:(

06.04.2009
08:58
smile
[23]

Tasak221 [ Pretorianin ]

Nic z tego nie rozumiem... Ale czytałem z usmiechem na twarzy :P

06.04.2009
09:03
smile
[24]

Heretyk [ Generaďż˝ ]

Zaraz, to religia nam każe uprawiać seks tylko bułkach?

06.04.2009
09:21
[25]

Chudy The Barbarian [ Senator ]

Za długie to, a nie mam czasu. Przeczytałem początek i... cienkie to.

06.04.2009
10:55
[26]

Raziel [ Action Boy ]

ani to sprytne, ani śmieszne.


Obraźliwe.

06.04.2009
11:02
smile
[27]

Caine [ Książę Amberu ]

To jest rak zżerający GOLa.

06.04.2009
11:16
[28]

smalczyk [ Generaďż˝ ]

Ani to śmieszne, ani obraźliwe, ani nawet prowokacyjne - zwyczajnie NIJAKIE.

I to jest chyba najgorsze co można powiedzieć autorowi, który chciałby wywołac burzę :)

06.04.2009
11:40
smile
[29]

raziel88ck [ Legend ]

j/w

08.04.2009
12:44
smile
[30]

Mercury Meltdown [ Pretorianin ]

Pare linijek i już naprawde do dupy

08.04.2009
12:56
smile
[31]

Zingus123 [ Antyterrorysta ]

<--

08.04.2009
13:03
smile
[32]

smuggler [ Patrycjusz ]

A mnie sie podobalo.

Jakbym slyszal paru swoich znajomych, z ktorymi sie juz mniej przyjaznie, bo ilez mozna tego sluchac...

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.