GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Obijanie samochodu drzwiami- Norma ?

05.04.2009
09:32
smile
[1]

W32.Blaster [ Konsul ]

Obijanie samochodu drzwiami- Norma ?

Od jakiegoś czasu bardzo często zostawiam samochód na P+R Młociny.Pozwala mi to zostawić samochód na teoretycznie bezpiecznym parkingu i metrem dojechać w kilka uczęszczanych przeze mnie często miejsc.
Wszystko byłoby ok,gdyby nie mentalność i brak kultury co po niektórych kierowców.
Zawsze gdy wracam do samochodu sprawdzam go czy aby nie obity,w zime ciężko coś zauważyć
W zeszłym tygodniu, po umyciu samochodu zauważyłem kilka widocznych wgnieceń po prawej strony.
Ewidentne jest to,że niejeden sierota-kierowca oraz pasażer swoimi drzwiami obił mój samochód.
Zero reakcji oprócz spier*olenia do metra czy domu.Czy Wy też tak robicie ? Obijacie jakieś auta stojące obok i odjeżdżacie jak gdyby nic ? A może i Wam się taka sytuacja zdarzyła ?

05.04.2009
09:35
smile
[2]

Mr_Baggins [ Consigliere ]

Normalka.

05.04.2009
09:35
[3]

Trael [ Mr. Overkill ]

Czy Wy też tak robicie ? Obijacie jakieś auta stojące obok i odjeżdżacie jak gdyby nic

No jasne. Ja tak spędzam czas wolny. Jeżdże po parkingach i drzwiami obijam inne samochody!

05.04.2009
09:37
[4]

legrooch [ MPO Squad Member ]

Czy Wy też tak robicie ? Obijacie jakieś auta stojące obok i odjeżdżacie jak gdyby nic

Zawsze tak robię. Sprawdzam, która marka produkuje nawytrzymalsze drzwi na wgniecenia. Może to być potem pomocne przy wyborze samochodu. Mówisz, że na Młocinach jest dużo samochodów na parkingu? Będę musiał i tam spróbować, bo Real przy Puławskiej już mi się znudził.

05.04.2009
09:38
[5]

Victor Sopot [ Generaďż˝ ]

Ja wysiadam przez szyberdach.

05.04.2009
09:39
[6]

Paul12 [ Buja ]

Otwieram bagażnik obijając przelatujące samoloty.

05.04.2009
09:42
[7]

W32.Blaster [ Konsul ]

To zdanie wyrwane przez Was z kontekstu,tyczyło się spierda*ania z mijeca gdzie uszkodziliście komuś samochód ?
Głupie komentarze zbędne.
Victor Sopot--> Dobrze że nie przez wydech...

05.04.2009
09:45
[8]

jasonxxx [ Szeryf ]

Kup sobie AC.

05.04.2009
09:48
[9]

mycha921 [ Invisible ]

Ja jako pasażer szczególnie uważam jak wysiadam. Jeszcze nie mam prawka.

W momencie wysiadania wyobrażam sobie jakbym się ^$@^& jak ktoś by mi tak obił drzwi.
No ale nie jestem mieszkańcem stolicy, tam panują jak widać inne obyczaje - wszędobylski pośpiech i brak szacunku dla bliźnich i ich własności.

Może pomyśl o naklejanych listwach, które uchronią przed takimi nieprzyjemnościami ?
Oczywiście zależy to od samochodu.

jasonxxx>>>Znając firmy ubezpieczeniowe to pewnie się traci wszelkie zniżki jak mają coś wypłacić.

05.04.2009
09:52
smile
[10]

mr 45 [ Hero of the Wastelands ]

Może zaminuj drzwi?

05.04.2009
09:53
[11]

W32.Blaster [ Konsul ]

Skorzystanie z AC wyszłoby mi bokiem,zabrali by mi spore zniżki a wypłaciliby grosze..
Listwy mam ale między środkiem a dolną częścią samochodu-ktoś mi je nawet jakiś czas temu zrysował porządnie,ale dzięki temu mam lakier na drzwiach...
Nie wiem jakby wyglądały listwy tuż pod klamkami ;)
Zawsze pozostaje naklejka na szybie "Ty mi drzwi ja tobie szybe" ;p

05.04.2009
10:01
[12]

mycha921 [ Invisible ]

mr 45>>>Ta, i zamiast rys będzie miał pozostałości po samochodzie :P

W32.Blaster>>> Ten aspekt psychologiczny może zadziałać, ale musi być widoczny ;)

05.04.2009
10:04
[13]

grattz [ Generaďż˝ ]

Większość aut ma listwę plastikową na boku. Co to masz za auto ?

05.04.2009
10:08
[14]

mycha921 [ Invisible ]

grattz>>Właśnie wspomniał, że je ma, przeczytaj [11]

05.04.2009
10:08
[15]

W32.Blaster [ Konsul ]

Ale listwy nie są tuż obok klamek i na całej powierzchni drzwi pionowo i poziomo,tylko nieco niżej w lini poziomej, prawda ?
A ja mam np. wgniecenia tuż nad nadkolem...To też był wyższy samochód,np jakiś jeep czy coś podobnego...

05.04.2009
10:10
smile
[16]

Gangstah [ Masz bober? ]

Na badaniu technicznym jak bylem to zczailem ze za klamka od przednich drzwi mam wgieniecie , jakis p*&%^*&%^ gej mi obil auto ! Ja nawet jak jest waska szczelina to staram sie nie dotknac nawet czyjegos auta , a tu jakis burak mi obil , skur&$%$%

05.04.2009
10:12
[17]

jasonxxx [ Szeryf ]

Problemem jest to, że istnieje grupa ludzi, którzy swój samochód traktują jedynie jako środek lokomocji służący do przemieszczania się z punktu A do punktu B. Mają w d... czy jest porysowany, zadrapany, itp. Wtedy taki cham z Pułtuska, który pierwszy raz w życiu parkuje w zatłoczonym miejscu otwierając drzwi wali w Twój samochód mając w d... że uszkodzi sobie czy Tobie lakier.
Nic na to nie poradzisz, niestety. Taki urok parkowania na ciasnych parkingach.

05.04.2009
10:14
smile
[18]

Dexter666 [ Fresh dyspozytor ]

Zawsze jak wychodzę to uważam aby nie obić komuś auta, czasami nawet wychodzę przez drzwi pasażera jak jest mało miejsca po stronie kierowcy(i możliwość obicia auta stojącego obok)... Z kolei inni chyba nie bardzo uważają na moje auto... mam strasznie poobijane :( ..mimo posiadania listwy.

05.04.2009
10:15
[19]

Punk z Woodstocku [ Legalize it ! ]

Nie obijam :)

05.04.2009
10:20
[20]

Ace_2005 [ Bo tak! ]

Jeszcze nigdy nie uszkodziłem żadnego auta. Wczoraj po powrocie z pracy zostawiłem auto pod blokiem. Jak zawsze. Dziś rano zauważyłem, że mam wgniecenie nad prawym tylnim kołem. No i dupa. Będzie trzeba zastosować AC, bo jakiś cwel nie myśli o samochodzie, które stoi obok.

05.04.2009
10:28
[21]

W32.Blaster [ Konsul ]

No ale nawet jeżeli uważam że mój samochód to zwykły srodek lokomocji,które moge zarysować jak i również skasować to przynajmnije zostawie na siebie jakieś namiary żeby późnieiej poszkodowany mógł wyklepać sobie blache na mój koszt...
A nie jak skur$%#@ uciekam z miejsca jakbym to nie ja uszkodził lakier...
Gdybym przyłapał takiego delikwenta który sobie nic nie robi z zaistniałej sytuacji, to autentycznie bym go chyba poturbował...Nie wiem,może jakaś kampania społeczna by się przydała pt "szanuj swoje,szanuj innnych" ;]

PS.Ta naklejka ostrzegwcza -widoczna, to by widniała na każdej szybie..Może by pomoglo..

05.04.2009
10:37
[22]

Jeremy Clarkson [ Prezenter ]

Mi się tylko raz zdarzyło obić samochód (leciutko) a tak to zawsze się pilnuję

05.04.2009
10:40
[23]

|kszaq| [ Legend ]

Dlatego np. przy hipermarketach staram się parkować trochę dalej, tam gdzie nie ma samochodów.

05.04.2009
10:42
[24]

Neo12 [ Prince of Persia ]

Zawsze ilekroć wysiadam z samochodu uważam aby nie obijać pojazdów obok (co momentami prowadzi do ćwiczenia pozycji ciekawszych niż te z kamasutry).

05.04.2009
10:46
[25]

W32.Blaster [ Konsul ]

Neo12--> Hehe,to widze że nie ja jedyny wsiadając/wysiadając z samochodu wyglądam niezwykle zabawnie...Już wiem czemu niektórzy się na mnie dziwnie patrzą na parkingach ;p

05.04.2009
10:59
[26]

davis [ ]

Też mam poobijany samochód ale co zrobić. Tak już widocznie musi być, że są ciecie, które nie potrafią normalnie wysiąść z samochodu nie obijając obcego...
Sam wysiadając zawsze zwracam uwagę żeby nikomu nie obić, najlepszym sposobem na to jest przyłożenie dłoni w domniemanym punkcie styku wtedy mamy pewność że odbędzie się to bezkolizyjnie.
Inną sprawą są chamy które potrafią zaparkować obok tak, że przestrzeń między samochodami wynosi szerokość lusterek...

05.04.2009
11:19
[27]

Neo12 [ Prince of Persia ]

Inną sprawą są chamy które potrafią zaparkować obok tak, że przestrzeń między samochodami wynosi szerokość lusterek...

Właśnie dlatego muszę robić akrobacje podczas wychodzenia ;-)

05.04.2009
11:22
[28]

koniec jest blisko [ Pretorianin ]

O prosze, zebraly sie polaczki co to biora kredyciki na masymalna okres z rata w wysokosci polowy zarobkow, zeby tylko kupic sobie wymarzony Samochod, ktory dla niech jest wazniejszy niz drugi czlowiek :)

Problemem jest to, że istnieje grupa ludzi, którzy swój samochód traktują jedynie jako środek lokomocji służący do przemieszczania się z punktu A do punktu B.

Hahaha, samochod to jest srodek lokomocji. A problemy z psychika powinno sie leczyc u psychoterapeuty a nie kupujac "ukochanego" starego rzecha, aby tylko poczuc sie KIMS.

Co przed kompem robicie? Ladna pogoda, trzeba umyc i nawoskowac ukochany Samochod!

05.04.2009
11:26
smile
[29]

Bart2233 [ Generaďż˝ ]

(EDIT)

05.04.2009
11:30
[30]

^KoKoT^ [ Generaďż˝ ]

koniec jest blisko -> Co nie znaczy, że nie powinieneś szanować czyjejś własności! Każdy ma swoje upodobania, dla niektórych to hobby, a nie powód aby być kimś. Także zachowaj te idiotyczne komentarze dla siebie.

Co do tematu - ja również dbam o to, aby nie poobijać swojego i sąsiednich samochodów. W końcu nie każdemu jest obojętne, czy ma porysowane drzwi.

05.04.2009
11:33
[31]

koniec jest blisko [ Pretorianin ]

Nie obijam nikomu samochodu, ale jak ktos mi obije to tez nie robie problemu. Pare razy ktos mi obil drzwi w mojej obecnosci i trudno.

A niektorzy tutaj to pewnie zaraz by sie rzucili, spisywac oswiadczenia, delikatna ryske lakierowac itp itd.

Trzeba miec troche dystansu do rzeczy materialnych, ale o czym my tu mowimy gdy dla wiekszosci tutaj samochod jest wyznacznikiem wartosci czlowieka. A obity wlasny samochod jest skaza na honorze. Co ciekawe ze wiekszosc z nich i tak honoru nie ma :)

05.04.2009
11:49
smile
[32]

hordziak [ Konsul ]

[5]

05.04.2009
11:58
smile
[33]

Dogon [ Generaďż˝ ]

To się zdarza niestety innym - ja zawsze się staram nikomu nic nie obić a przede wszystkim parkować tak aby nikomu temu nie ułatwić . Mnie się zdarza za to jak wychodzę po pracy to widzę iż tak ktoś zaparkował iż muszę wsiadać do auta swojego od strony ..pasażera - to jest porażka .

05.04.2009
11:58
[34]

Armorgedon12 [ DreamCatcher ]

Moja mama zawsze obija drzwiami:

- O murki
- O blok przy którym stoi auto
- Raz się zdarzyło że przywaliła w stojącego obok Seata wujka ;p

Tyle razy co się zwracało uwagę ale nauczyć nie można... Teraz tylko wsiada od strony gdzie nie może nic uderzyć :D

05.04.2009
11:58
[35]

ronn [ moralizator ]

problemem jest to, że istnieje grupa ludzi, którzy swój samochód traktują jedynie jako środek lokomocji służący do przemieszczania się z punktu A do punktu B. Mają w d... czy jest porysowany, zadrapany, itp

dla mnie samochód to TYLKO środek lokomocji. nie znaczy to automatycznie, że mam w dupie wszystko z nim związane i "wgniatam" innym drzwi. natomiast nie lamentuje nad jakąś mikro ryską czy równie nieistotną usterką

ja nawet do P&R nie jeżdzę furą. 2 razy szybciej dojeżdżam do pracy komunikacją miejską, która w wawie jest naprawdę dobrze zorganizowana

05.04.2009
13:08
[36]

W32.Blaster [ Konsul ]

koniec jest blisko--> Takie kretyńskie wypowiedzi kredytowe, to zachowaj dla siebie.Może samochód nie jest całym światem,ale kupiłem go po to by długo cieszyć się z użytkowania a nie po to, by jacyś debile go obijali bo nie potrtafią jak cywilizowany człowiek otworzyć drzwi,nie wspominając już o prawidłowym parkowaniu.I w tym tkwi problem-mentalność i debilizm obijających.Warto o tym rozmawiać,bo może chociaż jedna osoba z tego forum w dniu jutrzejszym nie obije komuś auta a by to zrobiła,gdyby nie pomyślała chwilke czytając to forum.

05.04.2009
13:46
smile
[37]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Oj tam, niektorzy sa tak bezczelni, ze potem sami uderzaja w ofensywny ton. Parkuje na dosc ciasnym osiedlowym strzezonym parkinu i pare razy mialem "przestawione" lusterko przez goscia z prawej. Ostatnio moj ojciec przy probie pozyczenia mojego auta znalazl za wycieraczka wizytowke z adnotacja, zebym sie skontaktowal, bo porysowalem gosciowi auto... lusterkiem. Juz sie nie moge doczekac momentu, w ktorym wroce z delegacji i zadzwonie do goscia...

[36]W32.Blaster

Pytanie, jak zaparkowales i ile zostawiles gosciowi miejsca na otworzenie drzwi. Wbrew pozorom zdecydowanej wiekszosci wydaje sie, ze sa na parkingu sami Ja w takich przypadkach, gdy ktos parkuje mi "na drzwiach", sila rzeczy opieram sie na jego aucie drzwiami, bo zostawil mi niewielkie pole manewru. A to, czy bedzie mial potem problem z lakierem, tudziez innym wgnieceniem, mam serdecznie w dupie.

05.04.2009
13:57
[38]

promilus1 [ Człowiek z Księżyca ]

Raz to nawet, gdy siedziałem w samochodzie, jakaś babka drzwiami od swojego poldolota dwukrotnie przyjebała mi w samochód. Miała ze 40 lat, ale tak ją opieprzyłem, że cofnęła się do przedszkola i pokornie była gotowa pokryć straty. Po oględzinach okazało się, że uderzała w listwę;)

05.04.2009
14:51
[39]

Lysack [ Przyjaciel ]

nie ma co panikować na widok jakiejś miniaturowej rysy, którą można zamalować kredką do lakieru:) Co innego, gdy rzeczywiście powstaje rysa przez cały podkład, albo co gorsza wgniecenie.

Sam, gdy mam mało miejsca na wyjście z auta, zawsze staram się delikatnie opierać swoje drzwi o inne auto leciutko je dociskając. Gdybym zachował chociaż centymetr odstępu, to przy zahaczeniu o swoje drzwi nogą, nabrałyby one prędkości i uderzenie w drugi samochód byłoby znacznie mocniejsze - rysa lub wgniecenie murowane. Czasem nawet zdarza mi się podłożyć jakąś ściereczkę między swoje drzwi, a czyjś samochód, gdy tak opieram :)
Jeszcze nigdy tym sposobem nie zarysowałem ani nie wgniotłem nikomu samochodu - na moim też nie ma żadnego śladu od takiego wysiadania :)

05.04.2009
14:54
smile
[40]

Sorcerer [ Konsul ]


problemem jest to, że istnieje grupa ludzi, którzy swój samochód traktują jedynie jako środek lokomocji służący do przemieszczania się z punktu A do punktu B.


A to zupełnie nie tak. Czasem trzeba usiąść, porozmawiać, wesprzeć dobrą radą, przytulić...

05.04.2009
14:56
[41]

Cliffton The Second [ Pretorianin ]

W moim Lamborghini drzwi otwierają się do góry, więc nie mam problemu z obijaniem samochodu komuś innemu :)

05.04.2009
14:56
smile
[42]

zombie czu-czu [ Ja ]

looz normalkaxD

05.04.2009
15:01
smile
[43]

Belert [ Legend ]

ja podjezdzam rowerem i obijam kierownica

06.04.2009
15:52
[44]

Awerik [ Carioca ]

Problemem jest to, że istnieje grupa ludzi, którzy swój samochód traktują jedynie jako środek lokomocji służący do przemieszczania się z punktu A do punktu B.

No tak, w końcu samochód to coś więcej. Kult, religia, narkotyk. Obiekt pożądania seksualnego. Chyba tylko prawdziwy bezbożnik pomyśli, że to środek lokomocji.

06.04.2009
16:05
[45]

Gangstah [ Masz bober? ]

jasonxxx- ja na ciasnych nie parkuje , zawsze idzie elegancko otworzyc cale drzwi a i tak mam obite ;/ wiec ktos perfidnie lubi obijac drzwi , skurwyQ#$%^

06.04.2009
16:19
smile
[46]

ronn [ moralizator ]

awerik

i pewnie lep na baby i narzędzie lansu :)

06.04.2009
16:34
[47]

Boroova [ Gwiazdka ]

Ja podpisuje sie pod postem Awerika. Dla mnie auto to srodek lokomocji i tyle. Moze byc to gorszy lub lepszy, ale zawsze pozostanie maszyna do przemieszczenia sie z punktu A do B. Nie oznacza to oczywiscie, ze nie nalezy o auto dbac - czyste i zadbane auto daje kierowcy duzo wiecej frajdy z jazdy.

Jako swiezy kierowca (prawko mam kilka lat, auto od dwoch miesiecy dopiero), musze przyznac, ze wygoda jest niesamowita. Na zakupy, do kosciola, na wycieczke poza miasto. Po prostu zajebioza.

Co do lansu, to moim autem za bardzo lansowac sie nie da, choc pewnie na wsi moglbym zrobic wrazenie (ale to tylko daleko na wschodzie, za bialymstokiem)

06.04.2009
16:58
[48]

Gangstah [ Masz bober? ]

Taa , ale jaki sie leniwy czlowiek robi ! Jak mam isc na miasto sie spotkac ze znajomymi to mnie pogiac chce , bo zawsze autkiem wszedzie , a tu autkiem nie mozna bo pic sie idzie ;] Ostatnio nawet jak mam ciezkie smieci , to do auta i wywozimy do kontenerow :D

06.04.2009
17:01
[49]

logicznyalek [ Konsul ]

norma, tez zawsze obijam jak za blisko mnie zaparkuje

06.04.2009
17:04
[50]

Drackula [ Bloody Rider ]

Zawsze pozostaje naklejka na szybie "Ty mi drzwi ja tobie szybe" ;p

nalep nalep, jestem pewien ze tak dla przekory ci szyba co jakis czas poleci :p

norma, tez zawsze obijam jak za blisko mnie zaparkuje

no ja tez, ba nawet taranuje auta (w NFS)

06.04.2009
17:35
smile
[51]

jasonxxx [ Szeryf ]

Widzę, że jedno zdanie, które napisałem zostało trochę źle odebrane.
Chodziło mi o to, że niektórzy traktują auto jak worek kartofli - w końcu samochód to tylko kawałki metalu i blachy - jak się przypierd...i to się przecież nie rozleci.

Nie chodziło mi o przytulanie i rozmawianie ze swoim samochodem. Chodziło mi o to, że jest też grupa ludzi, którzy dbają o jego wygląd i chociażby z tego powodu nie walą swoimi drzwiami w drzwi innych.

No ale, czego się można było spodziewać po waszych reakcjach - w końcu to tylko GOl :)

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.