GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" 1571

01.04.2009
21:19
smile
[1]

tygrysek [ behemot ]

Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" 1571

Witajcie!
Bufet jest czynny od 5:00 do 24:00 [dla potrzebujących non-stop, ale po godzinach obsługa we własnym zakresie]. Gościmy zbłąkanych, gdy tylko poczują, że na innych wątkach jest chwilowo podejrzanie cicho albo podejrzanie głośno. Za barem Holgan, Astrea (która okazała się doskonale nadawać do tej pracy i została postawiona za barem przez Szamana; należy także nadmienić, ze jest ona jedynym w swoim rodzaju Kryształowym Duszkiem i zgodziła się kolaborować z liczem Szamanem i służyć mu za kryształową kulę przepowiadającą przyszłość) i Szaman (uwaga: Szaman ma zawsze rację, nie może inaczej być!) mieszają magiczne drinki. Magini kręci się po sali, ale ostatnio bardzo rzadko wpada pochłonięta obowiązkami przy nowej klientce Karczmy (przewiduje jednak, że wkrótce sytuacja się unormuje i do lokalu wstawimy kołyskę ;-), MarCamper pilnuje porządku gwarantując bezpieczny odpoczynek, eros w kuchni miesza ... w kotle (na czas jakiś obowiązki jego przejął Mac, czym zaskarbił sobie wdzięczność tak gości jak i obsługi, która martwić zaczynała się faktem przedłużającego się urlopu erosa) i rothon - na zapleczu dba o interes oraz dokarmia świnkę, którą kiedyś przyniósł w darze.
W takim miejscu jak to nikogo zdziwić nie może obecność anioła. Ten nasz Anioł z Naderwanym Skrzydłem, jest o tyle wyjątkowy, że wiemy wszyscy, iż nie doje, nie dopije a będzie się interesował. AnankE wpada wieczorkiem, puka w szybkę i pije adamusowego grzańca, mi5aser - etatowy stały klient w koło opowiadający o EverQuest. Ostatnio rozgląda się trochę nerwowo wyczekując na moment, kiedy trzeba zmienić numerację. Adamus płaci za drinki wierszami sam przynosząc najlepsze alkohole świata i przygotowując doskonałego grzańca dla zziębniętych, a Gambit przynosi ze sobą świeczkę i koronkową chusteczkę. Zajmuje się także kominkiem, przed którym wygrzewa się z wyrazem błogostanu na twarzy tygrysek, co jakiś czas zerkając jednak nerwowo na mi5asera, gdyż ten próbuje go uprzedzić przy zmianie numeracji w przerwach pomiędzy swoimi powieściami. Pellaeon dba o czystość, kontrolując z sanepidowską dokładnością wszystkie zakamarki i regularnie wyprowadza Ósmego na spacery (ale nie dane mu jest zaznać spokoju od służby we Flocie z powodu Yoghurta, który regularnie raportuje mu o sytuacji w walce z Rebeliantami i aktualizuje Imperialną stronę Holonetową):-). Nick Grzecha sugeruje różne grzechy, ale osobnik ten wsławił się szczególnym upodobaniem do numeracji rzymskiej i c(_) ;-) Odwiedza nas Alver the Gnom, a po jego uprzejmej propozycji dotyczącej naszej Karczmy "a może to też mam rozpieprzyć?!?" umieściliśmy go w stopce papieru firmowego. Teraz doczekaliśmy się - powrócił do nas z wojska na białym koniu. Attyla, mnich pochodzący ponoć od smoka, przechodząc wstępuje na zimny prysznic, poza tym zawsze wie kiedy wstać i wyjść :). Tofu ponownie opuścił nas i udał się do Japonii, skąd, jak obiecują sobie wszyscy, przywiezie nam furę egzotycznych prezentów (nie tylko herbatę ;)!!! Można tu też usłyszeć pieśni Wędrownego Barda i gromkie okrzyki imć Dymiona, który broni honoru kobiet i naszej Karczmy. JRK przynosi różne ciekawe rzeczy i pije wapno. Ostatnio mamy nowego dostawcę szmuglowanego piwa - Mr.JackSmitha, który zaczął też parać się pracą barmana i jest w tym debeściarski :-) Wieczorami lub nocą przychodzi Kerever cierpiący na bezsenność, odkąd po raz pierwszy odwiedził Sosarię. Śni o tej krainie na jawie. Wieczory i noce to też ulubione pory gnoma Desera, który wpada na piwo zawsze z nieodłącznym worem pełnym artefaktycznych artefaktów (ale nie posiada największego skarbu naszego barmana - samonapełniającego się kufelka +5 ;). Rankiem zjawia się krasnolud Kastore, znany Zabójca Trolli, przychodzi opowiadać o swych wyprawach i walkach stoczonych rzeczywiście lub jedynie zmyślonych. Nemeda gdzieś tu się czai w mrocznym kątku, szukasz magii nekromanckiej, wypowiedz jej imię a pojawi się od razu. Jest także Shadowmage, który z uporem godnym lepszej sprawy czatuje na to, żeby być pierwszym i gotów jest się z każdym pojedynkować na Fireball`e... ;-) NicK próbuje w przybudówce zorganizować gorzelnię - zamarzyło mu się piwo własnej produkcji. Ostatnio zaniedbał trochę warzenie piwa, poświęcając swoją uwagę Duszkowi, którą za obopólną zgodą usidlił i zaprowadził przed ołtarz (gwoli ścisłości to nie jest pewne, kto kogo gdzie zapędził, ale tak to w opowieściach bywa, że cny rycerz damę serca swego przed ołtarz prowadzi, a nie odwrotnie... ;))). Yosiaczek wsławiła się tym, że w ogniu dyskusji postanowiła zademonstrować swoje zdecydowanie i użyła czołgu (pożyczonego od Admirała Pellaeona) jako argumentu i wjechała do Karczmy przez... ścianę, co zmusiło obsługę do jej późniejszego magicznego odbudowania... [ściany, nie Yosiaczka] :-) Cóż, poza tym łączy ją trochę niejasny związek z porucznikiem Yoghurtem ;-) AQA natomiast uczy się od Admirała Pellaeona za niebiańsko wysokie stawki (ale w końcu sam Wielki Admirał udziela korepetycji... ;)) obsługi Generatora Czasoprzestrzennego, co może mieć dla naszej Karczmy wiekopomne konsekwencje... :-). Zdarzają się także historie jak z telenoweli, czego przykładem jest Pijus, który podejrzewa (z bliżej nie skonkretyzowanych powodów), że jest dawno zaginionym bratem Szamana (o czym ten oczywiście nic nie wie i wszystkiego się wypiera... ;)). Pojawił się także w naszej Karczmie silny desant z Wielkiego Miasta Portowego Północy, wśród którego wyróżnia się Rogue, będąca, co wiedzą dobrze poinformowani, blisko związana z Gambitem... Obok wejścia stanął słynny sprzedawca kiełbasek w bułce Dibbler - zachwala swój towar Gardło Sobie Podrzynając ceną. Nikt jednak nie próbuje jego kiełbasek dwukrotnie - świadczy to o roztropności miejscowej klienteli. Od czasu kiedy w ekipie mafii gdańskiej pojawiać się zaczął Ingham konieczne stało się zainstalowanie spluwaczek oraz wyłożenie dyżurnych szmat. Panowie maja bowiem dziwaczny zwyczaj witania się poprzez plucie. Z tamtych regionów przybywają czasem Pasterka i Kane: Dzicy Barbarzyńcy z Dalekiej Północy, siedzą i popijają grog zrobiony według przepisu Mamy Muminka, siejąc przy tym ogólny zamęt i spustoszenie w karczmianych zapasach... Powiadają, że w puszczy żubr jeno występuje, ale okazuje się, że nie jest to do końca prawdą. Lechiander też występuje, tyle, że jako wielki spec od Half-life`a i Fallout`a, czym zwiększa znacząco nasz karczmiany potencjał wszechwiedzy... ;)
Jako że Karczma miejscem jest niezwykłym, niezwykłe są w niej także i najzwyklejsze zdawałoby się przedmioty. Ale w błędzie jest ten, kto tak będzie myślał - nawet nasze szafy maja swoje sekrety... Z takiej właśnie szafy (należącej nota bene do Holgan) wynurza się regularnie Puynny (z tego co udało się ustalić, jest to chyba skutek zabawy Generatorem Czasoprzestrzennym przez AQA... :)
Z żadnej szafy, ani innego wymiaru nie pochodzi Piotrasq, ale za to on sam przyprowadził do nas razu pewnego niezwykłego gościa: słonika koloru seledynowego, który od razu stał się naszą karczmianą tajemnicą... Magów dyżurnych u nas jak psów, ale tylko jeden sprawia szczególny kłopot :-) Zasłużył się Kanon przybytkowi, a ciągle: a to weny na zapis nie ma, a to skryba zwiał albo leży pijany. Jednak teraz błąd naprawiony i należne w stopce miejsce przyznajemy z przytupem! Nawet mniej uważny obserwator dostrzeże, że w okolicach szynkwasu kręcą się ostatnimi czasy jacyś podejrzani klienci. Jeden z jakąś kokardą? Gdy zapytać barmankę odpowie (po brzęknięciu monetą oczywiście), że to Osioł zwany KaPuhY, w pyszczku mający balonik, a na ogonku kokardkę. Kiedyś był Osłem pod ochroną, ale zmieniło się to w chwili kiedy wybrał nową drogę kariery - Kaloryfera Żeberkowego. Uważając na ostre zęby czterokopytnego na blacie baru cały czas próbuje przysiąść TrzyKawki. Hmmm, czyżby jedna kawa nie starczała? W razie czego przypomnijcie sobie Mazia. Tego Mazia, co to zimą chodzi w misiu. W swięto zawsze wkłada krawat pod kołnierzyk, krawat z gumka, trochę pije, lecz jak leży! Jednym słowem - pan poeta, wasz liryczny, zwiewny przyjaciel! [Tu ukłon w stronę dam]. Gilmar także pije, piwo Tychy, sam aromat... i podobno on właśnie mówił, że z ryb to tylko rypanie i walenie. Czy może z waleni to tylko ryby i... nie wiadomo. Zresztą, kto by to wszystko dziś pamiętał? Ważne, ze oto ostatni kowboj Rzeczpospolitej, co klamry jego ogłaszają. Od dawna winniśmy grzechu zaniedbania i nie wskazaliśmy kilku gości siedzących o, przy tamtym stole. Kargulena – ryba, która mówi. Kilkoro z nas czasem zastanawia się, czy do lokalu nie należałoby przynieść jakiego akwarium. Widzący siedzi tam *wskazuje ruchem głowy*, w otoczeniu mysiego zapachu. To człek zagadkowy, który słowem swoim tyle jednocześnie zawikła, co rozjaśni. Meghan (mph) – to osobna historia, ale wszem znane są jej kłopoty z żółcią. Niektórzy mówią (a my nie przeczym tak całkiem i do końca), że to po prostu sympatyczna egocentryczka. Jak my wszyscy :-)
Widziano tutaj nawet VIPów pijących kakao, ale o tym sza - jesteśmy znani z dyskrecji :-)

W sezonie jesienno-zimowym podajemy wszystkim zziębniętym grzańce najróżniejszego sortu i w dowolnych ilościach (bardzo potrzebującym i bardzo zasłużonym nawet za przysłowiowe "Dziękuję" ;-) Poza tym na pięterku można spędzić noc - oddano właśnie do użytku wyremontowane pokoiki (które, należy dodać, zimą są dobrze ogrzewane, a latem klimatyzowane) . "Więc niech umierają słowa nasze - na to są, przez to są."

[Bar jest ciemny; kilka postaci siedzi przy kontuarze pijąc w milczeniu; nie mówiąc do siebie i nie patrząc na siebie trwają w cichym porozumieniu ludzi uprawiających rozpustę i oddających się nałogowi, a barman o twarzy apostoła rozumiejącego słabość ludzkiej natury stoi w półcieniu brzęcząc kostkami lodu i porusza się bezszelestnie z jednego końca baru na drugi niby bóg niegodziwości, wyposażony przez naturę w twarz ascety]

Poprzednia część: https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=8788709&N=1


Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" 1571 - tygrysek
01.04.2009
21:22
smile
[2]

tygrysek [ behemot ]

Kanonu, czy wizyta w Czrnobylu to głupi pomysł? czy do takiej wycieczki muszę się jakoś przygotować?


Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" 1571 - tygrysek
01.04.2009
22:51
smile
[3]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Wypij dużo wody święconej.

01.04.2009
23:07
smile
[4]

tygrysek [ behemot ]

wrzodów jedynie się nabawię

01.04.2009
23:36
smile
[5]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Zagryzaj barytem.

02.04.2009
08:23
smile
[6]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Tigre ---> pomysł może nie głupi (ba! pomysł z gatunku tych o których potem, opowiada się przy ognisku a wszyscy słuchają z zapartym tchem) ale ja wolałbym w Bieszczady ;) Co zresztą zamierzam uczynić. Każdy wybierajacy się w okolice elekrowni (zwłaszcza motocyklem ;) powinien przeczytać to

02.04.2009
08:51
smile
[7]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Ten link jest pomocny o ile wiem oni organizują wszystko i są bardzo profesjonalni, potrzeba troszkę pieniążków (bez szaleństw) i paszport. Czekam na zdjęcia :)

02.04.2009
09:10
smile
[8]

Widzący [ Legend ]

Cześć smokaci

tygrysku -> a dlaczemu? Ukraina jest jaka jest, Czarnobyl to pic na wodę, tyle tam industrialnej grozy co demonicznej wojny w bunkrach Hitlera w Mamerkach. Nie wiem na ile się poprawiło na Ukrainie ale kilka lat temu pół tego kraju wyglądało jak Prypiat. Napotkanie w środku nocy całkowicie nieoświetlonej ciężarówki wiozącej jakieś daleko wystające drągi przydarzyło nam się dwa razy. Zabytki prawie nie istnieją, zostały z nich gołe mury, najlepiej wyglądają z 500 metrów. Jazda jest w ogóle emocjonująca, po powrocie nasze dziurawe drogi jawiły się jak autostrady. Trzymaj się głównych dróg na Kijów i z Kijowa, resztę omijaj, polecam bryknąć do Odessy (ale uwaga! ceny europejskie), na Krym nie dojechałem więc nie wiem.

02.04.2009
09:52
smile
[9]

Deser [ neurodeser ]

Joł :)

Czarnobyle, Bieszczady, a ja się kurde zastanawiam za co tu zaliczyć dwa festiwale, bo sponsora znalazłem póki co na jeden i jeszcze nagłowkowac się musze jak tu rozsądnie wycenić oglądalność z przełożeniem na korzyści reklamowe. Szczerze nienawidze Fenicjan :)

Martwi mnie też to, że własnie słucham sobie płytki Johnny Cash Remixed i co gorsza nie każdego artyste z niej miałbym ochote powiesić na pierwszym drzewie. Komercjalizuję się :)
Poziom recenzji na które się natknąłem płycie jest zdecydowanie niechętny. Delikatnie mówiąc. Z drugiej strony... Z ikonami tak to już jest, ze zwykle ktos je wykopuje z grobu i zaczyna reanimację. Notoryczne, nagrywanie u nas Osieckiej, Ciechowskiego, Kaczmarskiego czy wszelkie inne "tribute to..."Postawowym zarzutem piszacych jest to, że za reanimację wzieli sie muzycy klubowo-rozrywkowi i jest to płyta do tańca. Pewnie gdyby za remiksy zabrali sie symfonicy albo inna Coma czy Metallica to byłoby pianie z zachwytu, nad głębią wrazliwości artystyczno kasowej. A tymczasem dostajemy skoczne, tuptane kawałki służące do zabawy w remizie, przy ognisku czy w jakimś ociekającym stoboskopem klubie. Sam Cash mimo oczywiście wielkiej wrażliwości i wielkości pisał do tańca. Country do zabawy służyc podobno ma, a nie egzystencjonalnych uniesień opartych na głębi przemyśleń filozofów w czarnych golfach.
Tak więc mimo miałkości płyty swoje zadanie spełnia i jesli miałbym udac sie na jakąś potańcówkę to wole remiksowanego Casha niż jakąś Lady Gaga czy pożal sie bogowie Kombi.
Naprawde potworna jest na tej płytce tylko wersja Casha zrobiona przez Snoopy Doga ale to palant jest i gwiazdor wiec nie ma sobie co głowy zawracać.
Pare dni się chyba jeszcze z tym materiałem musze pomęczyć nim coś sensownego sklecę :)
A tu linka do prostackiego, parkietowego szaleństwa z udziałem Casha zza grobu

uff :D

02.04.2009
11:38
[10]

Gilmar [ Easy Rider ]

Wypada tylko zacytowac - co by tu spiepszyć, panowie, co by tu spiepszyć...?

Muszę się pozbyć niesmaku...

02.04.2009
14:02
smile
[11]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Jaśnie oświecony minister sportu Drzewiecki twierdzi, że Wrocław przepłacil za stadion, a "Dutkiewicz źle się wziął za Euro 2012"

z "Gazety Wrocławskiej":
Najpoważniejszy zarzut ministra dotyczy tego, że w grudniu 2008 roku nie uwniewazniono przetargu na stadion. Wtedy to okazalo się, że ceny proponowane przez firmy zainteresowane budową sa co najmniej o 200 mln wyższe niż wyliczylo miasto. Tymczasem Gdańsk niemaln trafil z ceną. Najniższa, zaproponowana przez oferentów, jest o 70 mln mniejsza niż szacowane koszty.
- Kiedy okazało się, że ceny proponowane za budowę wrocławskiego stadionu są wyższe niż szacunki miasta, radziłem Rafalowi Dutkiewiczowi, żeby unieważnił przetarg - mówił nam wczoraj minister - Pomoglibyśmy szybko przeprowadzić nowy.
- Intencje pana ministra były dobre - odpowiada Marcin Garcarz, rzecznik prezydenta - Ale gdyby w powtórzonym przetargu pojawiły się niezależne od nas komplikacje, na przykład protesty, to wykonawcę wybralibyśmy w czerwcu lub lipcu


Przeczytalem to trzy razy i nic z tego bełkotu nie rozumiem. Rozstrzyganie przetargów jest bowiem regulowane ustawą Prawo Zamówień Publicznych, a nie intencjami, chciejstwem i dobrymi radami. Art. 93. ust. 1. pkt 4. mówi bowiem, że :

Zamawiający unieważnia postępowanie o udzielenie zamówienia, jeżeli cena najkorzystniejszej oferty przewyższa kwotę, którą zamawiający może przeznaczyć na sfinansowanie zamówienia (oszacowaną podczas przygotowywania postępowania i podaną w dniu otwarcia ofert, bezpośrednio przed tym faktem).

Jeśli więc kwoty ofertowe były niższe (w tym przypadku, jak rozumiem, nie były) niż przeznaczona, to przetarg jest ważny i można co najwyżej wyp... z pracy osoby dokonujące szacunków, a jeśli wyższe, to postępowanie m u s i być unieważnione z przesłanek ustawowych (jesli tak nie jest, to sprawa nie nadaje się do mediów, tylko do prokuratury). Więc zarzuty wzmiankowanego geniusza od kopania napelnionego powietrzem atmosferycznym pęcherza i innych niewaznych czynności ruchowych mogą co najwyżej dotyczyć (i pewnie tak jest), wybory trybu d r u g i e g o postępowania, ale w tym przypadku wszyscy oficjele, którzy zabrali głos w tej sprawie nie wiedzą o czym mówią.
Chyba że to ja nie wiem o czym mówię, ale w takim razie proszę mi to wytknąć, z podaniem uzasadnienia.

02.04.2009
14:30
smile
[12]

Deser [ neurodeser ]

Kawek - nic nie wytknę bo sie na tym nie znam :) a z cytowanego bełkotu nic nie zrozumiałem :)

W sumie jest mi wszystko jedno za ile postawią ten stadion jeśli w końcu stanie. I tak więcej kosztuje utrzymanie stada na wiejskiej (a nawet jak mniej, to i tak bede twierdził, ze mozna to wydac sensowniej, np. na mnie :D)

Gilmar - ja nie chciałem :) To nie było celowe, a powyzsze rozważania to przygotowania do tego co musze nabazgrolić za kilka dni bo terminy nie poczekają :) Coś ostatnio na mnie spada recenzowanie klasyków i o ile Neil Young to był Neil Young tyle że z 68 roku, to teraz po pierwszej radości, ze to J.Cash wpadłem w konfuzję, że to remixed. Ktos tam w redakcji chciał pewnie dobrze :D

Szukam sponsora celem wysłania mnie na Maltę poznańską do obejrzenia koncertu Nine Inch Nails 23 czerwca :)
W zamian podpisze cyrograf, zajme sie "copyrajtem" dowolnej firmy lub osoby prywatnej. Namaluję obraz, napisze piosenkę lub wymienię w pamiętnikach jakie ukażą sie po mojej smierci :)


02.04.2009
15:04
smile
[13]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Jako że moje maltańskie peregrynacje staly się w zasadzie pewną tradycją, proponuję, żeby na ten NIN wstęp był wolny. Wtedy stawię się niezawodnie.

02.04.2009
21:53
smile
[14]

Widzący [ Legend ]

3K -> jestem za, wstęp wolny a spanie u tygryska, niech wie co to "zadeptany przez smoki".

02.04.2009
22:55
smile
[15]

TrzyKawki [ smok trojański ]

W razie gdyby nie chcial być darmowy, to może znamy jakichś organizatorów, albo dźwiękowców? Pożyczyłoby się kilka identyfikatorów ....

02.04.2009
23:05
smile
[16]

Widzący [ Legend ]

Ni kuta, nie znam żadnych takich, może tygrysek? Bo Deser to sam skamle o sponsoring.

02.04.2009
23:30
smile
[17]

TrzyKawki [ smok trojański ]

No, jest większe poznańskie zaplecze. W razie czego - popytamy : >

02.04.2009
23:51
smile
[18]

Widzący [ Legend ]

To pytajcie TrzyKawki, pytajcie, Widzący może wydusi dzionek na 23.

03.04.2009
08:25
smile
[19]

Widzący [ Legend ]

Cześć smokaci

Słonko świeci, jest nadzieja że pogoda się nie spie....

03.04.2009
11:25
[20]

tygrysek [ behemot ]

Kanonu, właśnie wycieczka z tej strony mnie przekonała. zastanawiałem się nad przygotowaniem odpowiednich mierników czy zabezpieczeń czy raczej polegać na wykupionej wycieczce i "specjalistów" ze wschodu

Widzący, o jakości dróg i o zasadach jazdy w dzień i posiadaniu gotówki na łapówki już wiem :). o zabytkach a raczej o ich braku wiem i ukrainę będę traktował jako tranzyt jedynie

03.04.2009
14:02
smile
[21]

Deser [ neurodeser ]

Joł :)

Koszmarnie leniwy dzisiaj jestem. Kompletnie nic mi się nie chce.

No, moze jedynie upodlić sie i sponiewierac :]

03.04.2009
15:53
smile
[22]

tygrysek [ behemot ]

upodlenie się to całkiem fajny pomysł na wieczór

właśnie wróciłem z małej wycieczki po wielkopolsce i mnie dupsko troszkę boli od jazdy po tych idealnych asfaltów


Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" 1571 - tygrysek
03.04.2009
17:45
smile
[23]

Deser [ neurodeser ]

Hłe, hłe fajniasta nazwa :] Upolowałeś jakiegoś? :D

03.04.2009
18:24
smile
[24]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Tigre --> dozymetry o ile pamietam z lektury jakiegos forum pozycza sie na miejscu, tam to juz przemysl turystyczny i to calkiem sprawny, więc spakuj kanapki termos z kawusia i w drogę ;)

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Dobre bo MOCNE :)

04.04.2009
14:23
smile
[25]

Widzący [ Legend ]

Cześć smokaci.

Słoneczko grzeje, fajno jest.

05.04.2009
15:11
smile
[26]

babajaksmok [ Konsul ]

...dzyń Smocze....))))
...noooo chłopaki....gdybyście tak się do mnie uśmiechnęli...to mam kolegę, ktory scenografie robi na "Malcie".... moge popytać...;)))...ale weźmiecie mnie ze sobą???)))))
...w razie problemow z zakwaterowaniem....to mieszkanie moich Rodziców jest w tym czasie bezludne...spokojnie mozna sie przekimać...(jesli komuś nie przeszkadza bajzel bo sprzatanie jako takie Rodzicieli męczy- to u nas genetyczne)))))
...tylko piszcie czy mam jakieś ruchy wykonywać...?!...

05.04.2009
21:26
smile
[27]

Widzący [ Legend ]

No chłopy usmiechamy się do baby? Jestem za.

06.04.2009
13:05
smile
[28]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

A ja odpoczywam w zatoce :) Tzn. zatoki właściwie mnie zmusiły do dalszego wypoczynku.

06.04.2009
19:43
smile
[29]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Zapomniałem. (to przez peramentną gorączkę)

Uśmiecham się do baby :) Mimo iż na Malcie raczej się nie pojawię.

06.04.2009
20:51
[30]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Gdyby Ci dwaj nie istnieli, musiałbym ich wymyślić.



I'm the mother flippin' Rhymenocerous
My beats are fly and the birds are on my back
And I'm horny
I'm horny
If you choose to proceed you will indeed concede
Cos I hit you with my flow
The Wild Rhino Stampede.
I'm not just wild, I'm trained,
Domesticated
I was raised by a rapper and rhino that dated
And subsequently procreated
That's how it goes
Here's the Hiphopopotamus
The hip hop hippo
They call me the Hiphopopotamus
My lyrics are bottomless
They call me the Hiphopopotamus
Flows that glow like phosphorous
Poppin' off the top of this esophagus
Rockin' this metropolis
I'm not a large water-dwelling mammal
Where did you get that preposterous hypothesis?
Did Steve tell you that, perchance?
Steve.
My rhymes and records they don't get played
Because my records and rhymes they don't get made
And if you rap like me you don't get paid
And if you roll like me you don't get laid.
My rhymes are so potent that in this small segment
I made all of the ladies in the area pregnant
Yes, sometimes my lyrics are sexist
But you lovely bitches and hoes should know I'm trying to correct this.
Other rappers dis me
Say my rhymes are sissy.
Why? Why? Why?
What?
Why exactly?
What? Why?
Be more constructive with your feedback, please. Why?
Why?
Why, because I rap about reality?
Like me and my grandma drinking a cup of tea?
There ain't no party like my nanna's tea party.
Hey! Ho!
I'm the motherflippin'
I'm the motherflippin'
I'm the motherflippin'
Who's the motherflippin?
I'm the motherflippin'
I'm the motherflippin'
I'm the motherflippin'
Motherflippin'

06.04.2009
20:57
smile
[31]

eros [ elektrybałt ]

Ych, skonczylem ogladac pierwszy sizon "Deadwood". Ten fragment zawsze mnie wzrusza:

06.04.2009
21:16
smile
[32]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

eros --- genialne !!! :D Mowisz "Deadwood"...musze zdobyć koniecznie !!!
------------------------------------------------------------------------------------------------------
Najlepszy dowód na to, że nie trzeba znać francuskiego żeby śpiewać po francusku ;)



Hohoho baguette :D

07.04.2009
11:17
smile
[33]

Widzący [ Legend ]

Cześć smokaci

Słonko świeci - smoki się lenią, deszcz pada - smoki się lenią, co by się nie działo - smoki się ...

07.04.2009
11:48
smile
[34]

Meganelle [ Tarzana przez Tarzana ]

...lenią.

A ja bym zjadła kluski leniwe, nie jadłam takich z kilkanaście lat...

07.04.2009
13:11
[35]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Ja się nie lenię, ja wlazłem w kopę siana i tam siedzę.
Weekend zapowiadal sie fajnie, a wyszedł nawet nie jak zwykle, tylko gorzej. Spotkanie w dawnej czwórce brydżowej (nie zebraliśmy się w tym gronie od kilku lat) okazało się niewypałem. Już wychodząc z domu byłem zmulony i czulem że wsio nie tak. Na miejscu chłopaki narzucily sprinterskie tempo i to, co miało być sympatycznym spotkaniem, szybko zmieniło się w jego karykaturę. Ilość wypitego w trakcie alkoholu mogę okreslić jedynie w przybliżeniu. Za dużo. Jeden z kolegów dostal głupawki i przez godzinę z okładem uprzykrzal mi życie. Drugi przyjaciel źle zinterpretowal fragment mojej wypowiedzi i palnął mi przydługą mówkę o tym, jak to, wskutek lenistwa i głupoty, zmarnowalem sobie życie. Ja wskutek tego chamsko (w miarę swoich niewielkich możliwości, bo dykcja plątała mi się z wąsami czuciowymi) nawarczałem na spotkanego przypadkiem w knajpie, Bogu ducha winnego i całkiem radosnego, trzeciego.
W niedzielę, cicho i pokornie, siedziałem już w kopie siana. Popijałem herbatę, ćwiczyłem Folałta pierwszego, rozmyślając i robiąc przerwy na sraczkę (klasyczną, nie słowną).
Znów ćmią mnie zęby, co oznacza konieczność kontaktu z dentystą, czego ostatnimi czasy nie znoszę jak św. Jerzego. Siedzę.
Strusia polityka się kiepsko sprawdza, bo rodzina dostala przedświątecznego zajoba, a w domu smród, brud i ubóstwo.
Siedzę. Może za sto lat znajdę jakąś igłę.

07.04.2009
13:50
smile
[36]

Widzący [ Legend ]

Eeee... tam... o zmarnowanym życiu słyszę co pewien czas i powiadam Wam TrzyKawki, mam to w rzyci. Ile to bym osiągnął gdybym chciał, ile to by ten czy tamten zrobił na moim miejscu, i co? i nic, wszytko to zlewam złocistym moczem. Książek nie napiszę, wykładać nie będę, budować mi się nie chce, syna nie spłodzę a własne życie marnuję na własny rachunek, i na dodatek jest mi z tym dobrze, a i drzew to raczej więcej zetnę jak posadzę.
Lej to wzdłuż i w poprzek przyjacielu, pić, pierdolić nie żałować, bieda musi pofolgować.
W majowy łykend jadę sobie do Kazimierza a w czerwcowy do Pragi, robota nie zając, poczeka, wakacje zabukowane na mazurskiej motorówce, reszta jak się trafi, na dodatek z pewnością do tego czasu jeszcze się parę razy ześwinię i sponiewieram ciało swe i obce.

EDIT: Wypatrzyłem literufke, interpuknkcje zostawiam Megan;-)

07.04.2009
17:28
smile
[37]

Meganelle [ Tarzana przez Tarzana ]

Widzący, chrzanić przecinki (to mój najsłabszy punkt), wypunktuję tylko dwa błędy: literówkę (kłamstwo powtarzane tysiąc razy... itd.) i rzeczoną interpunkcję.

07.04.2009
19:44
smile
[38]

Deser [ neurodeser ]

Chrzanić robotę, jutro freedom :)

Czniać polszczyznę :D W końcu zacząłem jeździć na zimny łokieć to se mogiem :)

Nowe autko ujeżdżone zostało, odbywszy kołową peregrynację do wsi obok celem nabycia "dżewa" na nasz złoty taras :) Jak się ma taras tej wielkosci to i duże "dżewo" było poczebne.
Z otwartym lufcikiem, wystawionym skrzydełkiem straszyłem wszystkie kury po wsi, jako smok ponownie zmotoryzowany (a troche tych lat zleciało od czasu jak ukradli mi poprzednią furę) :)

No to pora na browarki :)

07.04.2009
20:46
smile
[39]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Chrzanić browarki, dziś pigułki.


07.04.2009
20:49
smile
[40]

eros [ elektrybałt ]

Jak juz sie dolowac to z Kultem:






3K ---> Nie lam sie chlopie, po prostu wylecz kaca :]

07.04.2009
20:53
smile
[41]

Widzący [ Legend ]

Chrzanić chrzanienie, dziś musztardujemy.

Megan -> Widzący nie kłamie, może nie powiedzieć prawdy ale nie kłamie.
Deseru -> powietrza w oponkach i korników w dżewie.
TrzyKawki -> uważaj bo też możesz przekroczyć zakres pomiarowy;-D

07.04.2009
20:56
[42]

eros [ elektrybałt ]

Meg ---> Ech, jak sobie dobrze przypomne moja polonistke, to przed oczami mi staje dwoja jaka po raz pierwszy dostalem za wypracowanie, a konkretnie brak dwudziestu kilku przecinkow :P

07.04.2009
21:03
smile
[43]

Widzący [ Legend ]

I wydrapać 9" gwoździem:

07.04.2009
21:03
smile
[44]

TrzyKawki [ smok trojański ]

eros - Trzydniowych kaców, to nawet ja nie miewam :D

07.04.2009
21:12
smile
[45]

eros [ elektrybałt ]

3K ---> A ja, dzieki mojemu delikutasnemu zoladkowi, miewam :D

07.04.2009
21:28
smile
[46]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Ładne. Kto ma? :-D A dzięki delikutaśnemu żołądkowi, to można mieć alkoholowe zapalenie żołądka, a nie kaca.

07.04.2009
21:34
[47]

eros [ elektrybałt ]

Jak zwal, tak zwal :P

07.04.2009
23:37
smile
[48]

Deser [ neurodeser ]

Chrzanic chrzanienie :) Stop!

07.04.2009
23:52
smile
[49]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Czy tylko mnie to Amorphis pachnie Metallicą?

07.04.2009
23:58
smile
[50]

Widzący [ Legend ]

Deseru-> Gabryjel

i to religijny. Co prawda nie wiem czy przypadkiem ten link nie prześladuje chrześcijany jako że niewierny gra na fletu.
Edit: sorry, Levon Minassian to członek starożytnie chrześcijańskiego narodu, dziwne że grał do filmu o kuszeniu Chrystusa.

08.04.2009
00:27
smile
[51]

Seledynowy [ Generaďż˝ ]

O co cho z tym white cocksucka ?? To film jakiś jest ?

08.04.2009
08:25
smile
[52]

Widzący [ Legend ]

Cześć smokaci.

Dzionek kolejny nam sie odsłonił, nie wiem czy dobry, raczej taki sobie, a to za sprawą Madamy Butterfly co to ją zmuszon jestem dzisiaj uszyma chłonąć. Ech życie...

08.04.2009
13:00
smile
[53]

TrzyKawki [ smok trojański ]

<wyobraził sobie panią Motylową, wchłanianą uszami przez Widzącego>

08.04.2009
16:20
smile
[54]

Widzący [ Legend ]

Tak, tak, to już o dziewiętnastej.

08.04.2009
16:46
smile
[55]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Korki nabyte?

08.04.2009
16:59
smile
[56]

Widzący [ Legend ]

Się nie da, oprawca siedzi obok.

08.04.2009
18:48
smile
[57]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Uuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuun bel di vedreeeeeeeeeeeeeeeeemo
levaaaaaaaaaaaarsi un fil di fuuuuuuuuuuuuuumo

08.04.2009
20:14
[58]

eros [ elektrybałt ]

3K ---> A gdzie Metallica? Oni A. nie dorastaja do renifera :P



Seledynowy ---> To jest serial taki. Dziki Zachod, HBO, cocksuckas... ;)

Widzacy ---> Nie drzaznij sie ;)

08.04.2009
23:23
smile
[59]

Widzący [ Legend ]

Powróciłem, zdania nie zmieniam, opera to nie jest to co Widzącego nakręca.

A teraz dalej gramy w kręgu Jezusa:

09.04.2009
10:02
smile
[60]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Dzień dobry


"W związku z nominowaniem zespołu Strachy Na Lachy do plebiscytu muzycznego Superjedynki 2009 żądamy natychmiastowego usunięcia kandydatury zespołu z wszystkich nominowanych kategorii. Jako zespół nie chcemy swoją twórczością, nazwą i czymkolwiek innym - związanym z nami - w jakikolwiek sposób być kojarzeni z obecną ekipą dowodzącą państwową telewizją. Bawcie się sami - bez nas i nie naszym kosztem" - napisał w imieniu zespołu Krzysztof "Grabaż" Grabowski.

Ja tam się im nie dziwię :) Też bym nie chciał.

09.04.2009
12:39
smile
[61]

Meganelle [ Tarzana przez Tarzana ]

Po rozgromieniu przeciwników 6:2 i 6:0 drużyna Torpid Torpedoes zakwalifikowała się do rozgrywek ćwierćfinałowych 2-ich mistrzostw stołowej piłki kopanej. Teraz będzie już trudniej, ale myślę, że szanse na pudło mamy.

Dzień dobry Smoki :)

09.04.2009
16:42
smile
[62]

Widzący [ Legend ]

Cześć smokaci

Gratulacje Megan, dołóż im.
Montuję właśnie zestaw kina domowego do swego kompika i w święta zatłuczemy troszku przeciwnika sycąc uszy przestrzennym dźwiękiem.

09.04.2009
19:06
smile
[63]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Też mam szansę na pudło - pomyślal TrzyKawki, składając się do strzału

09.04.2009
19:14
smile
[64]

Widzący [ Legend ]

Cudnie trafiona na komorę blondyna zrolowała u stóp strzelca. TrzyKawki zmierzył ją wzrokiem i lekko się usmiechnął, >Bez pudła. Niezła trzydziestka się trafiła< pomyślał, cichutko zacmokał na liżącego juchę wyżła i zaczął wypinać kordelas.

09.04.2009
20:44
[65]

eros [ elektrybałt ]

Jezus nie ma kalorii :)

09.04.2009
22:10
smile
[66]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Akurat...

09.04.2009
23:05
smile
[67]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

73-letnia Austriaczka, która wydzwaniała do swojego dorosłego syna do 49 razy dziennie, została ukarana przez sąd w Klagenfurcie grzywną - informuje agencja dpa.

Kobieta tłumaczyła sędziemu, że chciała tylko... porozmawiać. Została ukarana grzywną w wysokości 360 euro.


-------------------------------------------------------------------------------------------------------

Marian Krzaklewski przedwcześnie odznaczony medalem pośmiertnym

Jak tłumaczy rzecznik prezydenta, pośmiertny Krzyż Komandorski drugiej klasy, został przyznany Marianowi Krzaklewskiemu wskutek biurokratycznej pomyłki. Niestety, przepisy nie przewidują takiej sytuacji i uhonorowanie byłego przewodniczącego „Solidarności” pozostaje w mocy. Jednakże odznaczenie może odebrać tylko ktoś z rodziny przedstawiając akt zgonu.

Krzaklewski nie jest zainteresowany jego otrzymaniem za wszelką cenę.

„W tej sytuacji pozostaje tylko czekać”, powiedział rzecznik.



09.04.2009
23:21
smile
[68]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

3K ---> Warszawa – ZAiKS zarejestrował swoją nazwę w ZAiKSie.

10.04.2009
00:30
smile
[69]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Kanon ---> Prezydent odznacza się sam za osiągnięcia w przyznawaniu medali

Warszawa – Według ostatnich sondaży nadal prowadzi OBOP.

10.04.2009
00:39
smile
[70]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Warszawa –
W odkrytych w Piasecznie pod Warszawą resztkach śmigłowca MI-8 znaleziono szczątki premiera Leszka Millera. Poproszony o komentarz Leszek Miller niczemu nie zaprzeczył ani niczego nie potwierdził, zaznaczając, że swoje szczątki zostawiał w różnych miejscach.

10.04.2009
11:41
smile
[71]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Z onetu, a jak z Pompona:

Sąd powołał ptaka na świadka
Sąd na Florydzie wezwał na świadka papugę gatunku żako, o którą toczy się proces cywilny pomiędzy dwiema kobietami przypisującymi sobie prawo własności.




Dzień.

10.04.2009
13:52
smile
[72]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Hooopsa :)



Dobry.

10.04.2009
19:02
smile
[73]

Gilmar [ Easy Rider ]

Żako... Jestem pewien, ze papuga dokona właściwego wyboru właściciela.

Znałem kiedys jedną żako... Ptaszysko miało niewyobrażalny zasób słów. Gadała pełnymi zdaniami, ba mozna nawet było z nią porozmawiać bo odpowiadała sensownie a jej riposty bywały zaskakujące.

Kumpel (właściciel papugi) zaczął cos do mnie szeptać bo nie chciał aby ptak słyszał...
Ptaszysko natychmiast zapytało - czemu szepczesz, ja i tak słyszę.
Kumpel - ale jak mówię abys się zamknęła to nie słyszysz...
Papuga - bo nie chcę słyszeć...

Dowodów na to, ze ptak dobrze kojarzy i logicznie mysli było duzo, duzo więcej...

Mówię Wam, byłem w szoku a jednoczesnie pełem podziwu.

10.04.2009
22:16
smile
[74]

Widzący [ Legend ]

Cześć smokaci

Nie jestem ptakiem i pewnie zbyt dużo dowodów na logiczne myślenie i kojarzenie nie przedstawię, ot dola latającego gada.

10.04.2009
22:25
[75]

eros [ elektrybałt ]

Dzien po temu odpowiedni:

11.04.2009
01:46
smile
[76]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Akurat...

11.04.2009
14:06
smile
[77]

Deser [ neurodeser ]

Wesołych Świąt życzy karp :)

11.04.2009
16:05
smile
[78]

eros [ elektrybałt ]

Akurat... Karp na Deser?

12.04.2009
13:01
smile
[79]

Gilmar [ Easy Rider ]

Wesołych Świąt!

A uważajcie na Wielkanocne Jaja aby Wam któreś nie stanęło w gardle karpiową ością...

12.04.2009
21:51
smile
[80]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Wesołych Świąt !

„W dzień Wielkanocny, kto święconego nie je jaja, a kiełbasy dla węża, chrzanu dla pcheł, jarząbka dla więzienia już zły chrześcijanin... Że z tego nadmiaru... jedno z prosna utrata, a po tym łakomstwo, a po tym różnorodność wrzodów, a przypadków szkodliwych i rozlicznych.”

Mikołaj z Nagłowic

12.04.2009
23:47
smile
[81]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Wesołych.

14.04.2009
09:17
smile
[82]

Widzący [ Legend ]

I po jajach!

Cześć smokaci.

Lany poniedziałek był całkiem całkiem, podlany też był zacnie, smok nadmorski nawilżył się na plaży.

14.04.2009
18:35
smile
[83]

Deser [ neurodeser ]

Wszystkiego najlepszego Kanon!!!
Zieleni w głowie, dobrej muzy... reszte i tak masz :) I jak zawsze, gotowych na wszystko fanek ;) Kocham Cię :*

Oczywiście od naszej szóstki :)

i "eszpeszialy" for You. Poniedziałek był jakis smutny to dzisiaj sie poradujemy. Pamietam ten poranek kiedy jarając na balkonie dobijaliśmy tym sąsiadów ;)

koncertówka, teledysk ukradła zlodziejska wytwórnia.

14.04.2009
19:36
smile
[84]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Des ---> Dziękuję z całego serca. Właśnie wróciłem z pracy, zasłużyłem na kąpiel a potem na projekcję więźnia brubejkera na 1 programie :D A co do blumondaja, to pamiętam doskonale :)

Zmęczony ale szczęśliwy zaśpiewam --->

14.04.2009
20:14
smile
[85]

Mazio [ Mr Offtopic ]

Ojojoj, ja ciągle we wstępniaku. Sromota pany!
No nic, pozdrowienia i do następnego zaznaczenia karczm. Panie Borch - gdzie są Zerrikanki? Z nudow można Kozojeda zjeść.

A Kanonowi sto lat.

15.04.2009
10:37
smile
[86]

Widzący [ Legend ]

Czeszcz szmokaci.

Kanonu - najlepszego, szpuźnione ale szczere:-*

Mazio -> podwieś karczmę, brak nam wolnych poetów, w ogóle mamy braki, nawet pijaków jakby zbrakło.
O tempora! O goles!

15.04.2009
22:03
smile
[87]

eros [ elektrybałt ]

Kanon ---> Sto lat z jedna kobieta ;)

15.04.2009
22:27
smile
[88]

Widzący [ Legend ]

A co on Ci takiego zrobił?

15.04.2009
22:29
smile
[89]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

17.04.2009
09:38
smile
[90]

Deser [ neurodeser ]

Dzień dobry :)

Słynny przebój Franka Sinatry "My Way" jest najpopularniejszą piosenką grywaną na pogrzebach w Wielkiej Brytanii - wynika z badania, o którym informuje w czwartek agencja AFP.

Dwa inne najczęściej wybierane na tę okazję utwory to "Highway To Hell" zespołu AC/DC i "Over The Rainbow", ballada z filmu "Czarnoksiężnik z krainy Oz", w wykonaniu Evy Cassidy.

17.04.2009
10:20
smile
[91]

Widzący [ Legend ]

Cześć smokaci
Trailer Księcia Półkrwi, całkiem ciekawe efekty.


Swoją drogą to przyjemne jak HD ściąga się szybciej niż odtwarza.

17.04.2009
10:21
smile
[92]

tygrysek [ behemot ]

-->


Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" 1571 - tygrysek
17.04.2009
10:42
smile
[93]

Widzący [ Legend ]

tygrysku -> zajebiste, oplułem monitor w trakcie czytania.

17.04.2009
16:16
smile
[94]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Dziś opuszczam miasto na dwa dni, pierwszy raz w tym roku !!!! Plener wiosenny niech się zacznie :D

HURAAAAAAAAAAAAAA!!!!!!!!!!!!!!!

20.04.2009
11:42
smile
[95]

Deser [ neurodeser ]

Joł :)

Co za ruja i nieróbstwo? :) Słonko, słonko... i już mnie zaczyna w....nerwiać. Moze dla odmiany sypnie śniegiem?

Mąż Sexton strzelił do niej i trafił ją w czoło z pistoletu kaliber 9 mm. Kula przeszła przez czaszkę i wyszła z tyłu głowy. Ranna, lecz przytomna Sexton powitała kilka minut później lokalnego zastępcę szeryfa, przyciskając do czoła szmatkę, a następnie zaoferowała mu filiżankę herbaty, którą zaparzyła sobie po postrzeleniu.

Całkiem nie do końca postrzelony ide zrobić kawy :)

20.04.2009
11:47
smile
[96]

Widzący [ Legend ]

To ja pójdę się postrzelić.

20.04.2009
12:05
smile
[97]

Deser [ neurodeser ]

Zabieram się za wykupienie kilku domen pod różne dziwaczne projekty. Co mogłem to poczytałem. Jakoś tam się orientuję, w końcu robię na cudzych stronach od parunastu lat ale jak wiadomo, całe życie się człowiek uczy.
Ktos Smokowy prowadzi jakieś własne projekty? Jakis dobrych rad może udzielić?

20.04.2009
12:10
smile
[98]

Widzący [ Legend ]

Unikaj internetu jak ognia, to jest samo zuo.

To mówił Widzący.

20.04.2009
12:21
smile
[99]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Dobrze jest czasem sprecyzować zadane pytanie.

20.04.2009
12:38
smile
[100]

Deser [ neurodeser ]

Widzący - mam czarne podniebienie więc pasuję do zua :D

Kawek - precyzując -> co posiadacz domeny moze rzec o obsłudze sprzedajacej ową. Kogos szczególnie unikać, czy po prostu kupowac u kogo bądz. I tak u nich wisiec nie będzie.

Idę na faje, trzeba pilęgnować zło i raka :)

20.04.2009
13:18
smile
[101]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Ja kupowalem na hołm peelu i u nich wisi. A jestem zadowolony z obslugi całkiem. W środku nocy właziłem i zadawałem pytania za pomocą czatokna konsultantowi, a ten nawet nie ziewał, tylko szybko mi pomagał, pomimo faktu, że niektóre z nich były durne :-)

20.04.2009
13:24
smile
[102]

Deser [ neurodeser ]

Kawek - dzięki :) Pozostaje brac sie do roboty :)


Zamiast siedziec w robocie, człowiek by poszedl z piesa w las i wyżłopał jakieś piwo :D

20.04.2009
13:32
smile
[103]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Ja wyżłopałem wczoraj i wcale nie mam ochoty na żłopanie. Tym bardziej, że młodzież golowa zrobiła mi dziś test na ankoholizm. Ale w lesie bym sobie poleżał na polanie.

P.S.: Pomóc ci w czymś może? ^^

20.04.2009
14:53
smile
[104]

Deser [ neurodeser ]

Co do pomocy, to sam jeszcze nie wiem :) Wyjdzie pewnie w praniu.

Póki co za bardzo zakatowuję sie w strzelance S4 League, fajnie odmóżdża :)

20.04.2009
16:18
smile
[105]

TrzyKawki [ smok trojański ]

A ja zakupilem trójpak folałtowy: 1, 2 i tactics i właśnie jestem w połowie dwójki :D


Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" 1571 - TrzyKawki
20.04.2009
17:48
smile
[106]

Deser [ neurodeser ]

Tacticsa męczyłem na jesieni jak nie miałem neta na swoim kompie :)

I po robocie... jakoś nic się nie działo specjalnie... pomijajac dystrybutora, który o swoim starszym produkcie udaje zapomnienie :D Dałem sobie jednak radę i wyręczyłem pomoc techniczną.

21.04.2009
00:29
smile
[107]

Seledynowy [ Generaďż˝ ]

Surowizna. Robiona komórką.
Ja chcę lata osiemdziesiąte!!!

21.04.2009
03:25
smile
[108]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Weź sobie :)

W Warszawie rozdano polskie nagrody muzyczne - Fryderyki 2009. Najwięcej statuetek trafiło do Czesława, Marii Peszek oraz zespołu Coma.

Bez komentarza.


I trochę uśmiechu przed snem ---->


Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" 1571 - TrzyKawki
21.04.2009
08:45
smile
[109]

Widzący [ Legend ]

Cześć smokaci.

Piknie jest, zimno paskudnie ale słonecznie, da się przeżyć.

21.04.2009
09:30
smile
[110]

Deser [ neurodeser ]

Joł :)

Teraz to juz tylko nieco chłodno... i nie pada śnieg.

Ja w ogóle się nie czuje artystą, ja jestem cwaniaczkiem, który po prostu żył z muzyki przez 25 lat i jakimś psim swędem mu się udawało i dalej się udaje, sądząc po dzisiejszym koncercie. To jest trochę niesprawiedliwe wobec ludzi, którzy są bardziej pracowici, bardziej konsekwentni... No trzeba mieć trochę szczęścia.
Lech Janerka

21.04.2009
11:34
smile
[111]

Deser [ neurodeser ]

"Zestaw (wyróżnionych Fryderykiem artystów - przyp. Onet.pl) najlepiej świadczy o tym że na polskiej scenie można zaobserwować rozpoczynająca się zmianę warty. Nie tylko coraz prężniej rozwijają się muzyczne nisze i pojawiają się młodzi oryginalni artyści. Również szeroko pojęta muzyka popularna w coraz większym stopniu staje się udziałem wyrazistych osobowości a nie tylko sztucznych tworów wytwórni płytowych. To również dobry sygnał dla samej nagrody, której prestiż zaczyna wzrastać natomiast cały rozgłos wokół tego typu gali może tylko służyć rozwojowi polskiej muzyki" – czytamy w komentarzu Jacka Skolimowskiego w "Dzienniku".

Ale ma ludzik poczucie humoru :) Mamy trupa o nazwie muzyka rozrywkowa i on się ma świetnie. Niedługo nawet wstanie i zatańczy w tańcu z glizdami.

21.04.2009
18:44
[112]

eros [ elektrybałt ]

Widzacy ---> Wiem, czasem jestem bez serca ;)

Deser ---> O poziomie tegorocznych Fryderykow niech swiadczy fakt, ze Maria Peszek dostala ledwie trzy statuetki :D

21.04.2009
19:52
smile
[113]

TrzyKawki [ smok trojański ]






Lemme tell you a little story about a man named Johnny Tarr
He was a hard drinking son of a preacher, always at the bar
Lager from the tap or shots of Paddy from the shelf
He could open his throttle and throw back a bottle as quick as the devil himself.... Johnny Tarr

Word got around that Johnny Tarr was no pretender,
From Claire to here they'd lock up the beer when Jonny went on a bender,
Down at Dickey Mack's, the Rising Sun, or at the Swan
He was drinking at seven by ten to eleven well all the booze would be gone! Johnny Tarr!

Chorus:
Even if you saw it yourself, you wouldn't believe it,
But I wouldn't trust a person like me, if i were you
I wasn't there I swear i have an alibi
I heard it from a man who knows a fella who says it's true!

It was nine in the morning, on a cold and rainy night,
Johnny rolled into the Castle Bar, looking to get tight
He had money in his pocket, he had whiskey in his eye,
He said: Get up off your asses and set up the glasses, I'm drinking this place dry!

Now all the serious boozers, they were soon broken hearted
When Johnny finished off six and he was only getting started
Guzzling down the pints, knokin' em back like candy,
He was lookin' alright to be drinkin' all night, then Nora brought out the brandy! Johnny Tarr!

Chorus:
Even if you saw it yourself, you wouldn't believe it,
But I wouldn't trust a person like me, if i were you
I wasn't therem I swear i have an alibi
I heard it from a man who knows a fella who says it's true!

Johnny drank the whole damn bottle, had another pint or two,
When it made no impression he started a session with Murphy's Millenium Brew
He was waiting for a pint when his face turned green;
Jesus, Johnny fell down after only fifteen!

You could have heard a pin drop, then the crowd let out a roar,
It took five Cork women to lift Johnny off the floor!
The doctor looked him over and said better call the hearse:
But it's not what you're thinkin' It wasn't the Drink' this man died of thirst! Johnny Tarr!

Chorus: X 2
Even if you saw it yourself, you wouldn't believe it,
But I wouldn't trust a person like me, if i were you
I wasn't therem I swear i have an alibi
I heard it from a man who knows a fella who says it's true!


Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" 1571 - TrzyKawki
22.04.2009
11:38
smile
[114]

Deser [ neurodeser ]

Joł :)

Niezwykły pokaz w Stanach Zjednoczonych. Zaprezentowano unikalne szczątki wymarłego gatunku - hobbita. Liczą one ponad 17 tys. lat i mają pomóc najlepszym światowym antropologom w ustaleniu jego pochodzenia.



Też mi odkrycie... co będzie jak trafią na Smoki? :D

22.04.2009
15:52
smile
[115]

Deser [ neurodeser ]

No, no, nieźle słonko rozleniwiło :)

Ja tu tymczasem wcale się nie lenię... uczciwie czytam instrukcję na dzisiejszy wieczór planszówkowy :) A jutro od rana delegacja do Wielkopolski :)

22.04.2009
17:30
smile
[116]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Co tam pląszófki. TO dopiero jest widok!


Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" 1571 - TrzyKawki
23.04.2009
09:19
smile
[117]

Widzący [ Legend ]

Leży Wątek leży, leży już na desce
Gdyby w nim pisali, podskoczył by jeszcze

23.04.2009
14:59
[118]

Meganelle [ Tarzana przez Tarzana ]

Krzyzys, panu, kryzys, CDP podnosi ceny "tanich" serii, piraci wypływają na morza ziemskie i internetowe - gdzie nie spojrzysz złe nowiny, to i Smoki opiekuńczo zasłoniły nagromadzone skarby i ni pary z pyska, bo się złe ludzie zlecą.

A skoro już wychyliłam głowę z jaskini, to zwyczajowo ponarzekam - ta wiosna nie jest dla mnie łaskawa. Złapał mnie dawno wirus, myślałam, że zwalczyłam wraże zastępy, a tu nie ma, katar produkują na 3 zmiany, a 4-ta łaskocze w celu wywołania kichnięć rozsiewających. Wszystkiego się odechciewa.
Z (nielicznych) plusów dodatnich - zaczął się sezon na Wyścigach, koniki biegają, ludzie grają, nawet kilka pań kapelusze założyło.

23.04.2009
16:02
smile
[119]

Widzący [ Legend ]

Nie żebym jakoś specjalnie nie lubił koników, pieczeń niczego sobie a już suche wędlinki palce lizać.

23.04.2009
16:42
smile
[120]

Meganelle [ Tarzana przez Tarzana ]

Jeśli Szanowny Smoczy Kolega liczył na przyjacielską wymianę ognia, wystarczyło poprosić o sparing, na takie prowokacje kpiąco prycham słabym dymkiem ;P
Kiedyś koleżanka przyniosła do stajni końską kiełbasę do spróbowania, dobra była.

23.04.2009
17:51
smile
[121]

Deser [ neurodeser ]

Joł :)

Wycieczku po Wielkopolsku udano. Się kawał świata zjeździło, bo i nawet wieś Mazury minąłem, gdzieś między Krotoszynem a Ostrowem Wlkp :) (albo miedzy Miliczem a Krotoszynem... skleroza :) Loty udane. Stada baranów przestraszyc się udało i na "byznesowym" spotkaniu wystapić w tradycyjnych wyjsciowych bojówkach, glanach i skórze :) Reakcja dyrekcji pewnej firmy była niezmienna po latach... "o mamo, to ty żyjesz?" :D
Pora poinstalować gifty, testery, trailery i co tam jeszcze ogonem zawinąłem :)
Pograłbym w AoC ale mój trup tego nie udzwignie... trudno niech się kurzy. Sprzedam parę skarbow to moze nowego kompika? :D

23.04.2009
19:52
smile
[122]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Niezmiernie się cieszę, że to nie była ta impreza w Wielkopolsce, po której policja odnalazła dawno poszukiwany dowód na znaczącą rolę inteligencji osobniczej w selekcji naturalnej.

28-latek zginął, fotografując włożony do ogniska pocisk rakietowy z wyrzutni "Katiusza". Do tragedii doszło w Trzuskołoniu w woj. wielkopolskim


Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" 1571 - TrzyKawki
23.04.2009
20:42
smile
[123]

Widzący [ Legend ]

Megan -> nie bijam się z damami, nwet jeżeli są smoczycami, a koń smaczny jest i tyle.

Deser -> a może masz HAWXa? chętnie kupię.

TrzyKawki -> widać brakło chłopu rozrywek.

23.04.2009
20:48
smile
[124]

Gilmar [ Easy Rider ]

Cześć Smoki!

Postawa godna pochwały i nasladowania... Zapomnijcie o kryzysie, katarze i dziobiacych ptakach.



23.04.2009
21:47
[125]

Widzący [ Legend ]

Jak mnie tak robią kobiety też podobnie wyglądam, i nie chodzi wyłącznie o wytrzeszczone gały.

23.04.2009
22:48
smile
[126]

Gilmar [ Easy Rider ]

Wytrzeszczone gały to akurat ostatnia rzecz o jaką podejrzewałbym Widzącego.
Wszak ksywka mówi sama za siebie.

Ja natomiast nie wiem, czy w takiej sytuacji wygladam podobnie, bo nie godziłem się jak dotąd na filmowanie.

23.04.2009
22:54
smile
[127]

Widzący [ Legend ]

Teraz wszycy wszystkich filmują, nagrywają i podsłuchują, taka choroba.

23.04.2009
23:23
smile
[128]

Gilmar [ Easy Rider ]

No tak. Cóż, mogę tylko mieć nadzieję, ze zadna z moich partnerek nie prowadziła i nie prowadzi takiej dokumentacji a jezeli nawet... To nie do uzytku publicznego.

23.04.2009
23:57
[129]

Meganelle [ Tarzana przez Tarzana ]

Szfak! Chciałam położyć się wcześniej spać, jak zwykle udało mi się plan wykonać w 0%. Normalnie muszę się na kogoś teraz obrazić, tylko na kogo? ...Dobra, jutro się znajdzie winowajcę, teraz tuptam w stronę kołderki :)

Branoc :)
P.S. Koninę spożywałam do tej pory raz - właśnie w stajni, w sklepach jakoś nie ma wyboru. Ale wierzę, że dobra, z tego co pamiętam, smakowało mi.

24.04.2009
00:01
smile
[130]

Widzący [ Legend ]

Gilmar -> się nie ma czym przejmować, nie wymyślisz niczego czego by już nie było w internecie.

24.04.2009
04:15
smile
[131]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Trzymałem postawę, trzymałem ... ale nikt nie chciał mnie podrapać. Poszedłem zatem na piwo. Chyba nikt mnie nie filmował.
Konina w kiełbasie jest wporzo, podobnie jak wszystko inne w kiełbasie, pod warunkiem, że z mięsa i zgodnie z recepturą. Jedno jest pewne, na konia w kiszce patrzę z mniejszą nieśmiałością, niż w stanie biegającym. I vice versa.
Co do HAWXa, to przeleciałem demówkę i nie jestem zachwycony. Ani to symulator lotu, ani symulator uzbrojenia. Ot, zręcznościowa strzelanka.
Co do znalezienia winowajcy - jestem do dyspozycji ]:->
Tymczasem poczytam sobie do snu "Pegaza" Kuttnera.
Dobranoc.


Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" 1571 - TrzyKawki
24.04.2009
05:02
smile
[132]

Widzący [ Legend ]

No i paczta państfo, sam siem ostałem, czuję się jakby mnie koń kopnął w ramach zemsty.

24.04.2009
07:55
smile
[133]

Cicha Cma [ Pretorianin ]

Witania Smoki : )

Zły czarodziej Boolosławiec, porwał mnie do swego zamku z lodu. Spędziłem tam ciut czasu, lecz z wiosną mury z lodu osłabły i udało się zwiać . Choć zły Boolosławiec dalej prześladuje, duch smoka wygrywa : ).
Siedząc w lochu miałem wiele czasu na tzw myślenie (hłe hłe) , tak, że bójcie się moi interluktorzy czy jak tam się zwiecie, ostrą łuskę mego intelektu szerzyć będę zniszczenie i zamęt intelektualne. :))

Widzący------> wybacz, że tak skromnie podziękowałem, dlatego dziękuje jeszcze raz tym razem już nie skromnie WIELKIE DZIĘKI nawet nie za sprzęt za ludzki gest a był mnie bardzo potrzebny stary Smoku.

24.04.2009
11:46
smile
[134]

Widzący [ Legend ]

Cześć smokaci

Cicha Cma -> No jesteś nareszcie, już myślałem żeś gdzieś poległ ale szczęśliwie się nawróciłeś na łono. Dziękować nie ma po co, smoki smokom, zwyczajna rzecz, a klepadło to nie luksus jeno przedmiot pierwszej potrzeby.

24.04.2009
14:13
smile
[135]

Deser [ neurodeser ]

Joł :)

Ufff... alem dzisiaj zapracowany. Dostawy sie pokumulowały, jakieś rozliczenia... błe :)
Pocieszjący jest dodatek do "Gry o Tron" który sobie zakupilismy. Bedzie się działo.

Widzacy - HAWX'a niestety nie mam, ale wbije sobie do pustej głowy i jeśli sie uda to załatwię.

24.04.2009
14:41
smile
[136]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Plener udany ze wszechmiar. Miejsce zacne i godne polecenia każdemu, kto chce odpocząć od schizofrenicznego city i jego uroków. Gospodarz człek światowy i pół globu zjeździł, chętnie podzieli się opowieściami o ile właśnie ma czas i nie galopuje wzgórzami na koniu.
Zawarłem nawet przyjaźń, co dokumentuję na zdjęciu --------->


Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" 1571 - Kanon
24.04.2009
14:42
smile
[137]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Smażyłem z użyciem wspaniałej rosyjskiej patelni. Nigdy nie miałem lepszej w ręku, a miałem ich sporo.


Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" 1571 - Kanon
24.04.2009
14:43
smile
[138]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Wygrzałem smocze kości w bani co się zowie.


Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" 1571 - Kanon
24.04.2009
14:44
smile
[139]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Byłem świadkiem lądowania UFO.


Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" 1571 - Kanon
24.04.2009
14:45
smile
[140]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Udało mi się nawet zajrzeć na dno świata...


Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" 1571 - Kanon
24.04.2009
17:44
[141]

eros [ elektrybałt ]

Fajna studzienka :)

24.04.2009
19:47
smile
[142]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Gwoli ścisłości, to wapiennik.

24.04.2009
20:58
smile
[143]

Deser [ neurodeser ]

Na udany "pniontek"... mistrzowie świata -

25.04.2009
12:48
smile
[144]

Widzący [ Legend ]

Cześć smokaci

Dzionek fajny zaraz wypadam na spacer.

27.04.2009
14:49
smile
[145]

Gilmar [ Easy Rider ]

Ale Smoki mają długi weekend... Nawet Widzący jak poszedł na spacer tak ani widu, ani słychu...
To chyba tylko ja taki pracowity (czytaj głupi) bo wczoraj i dzisiaj tyram...
Pocieszam się, ze do fajerantu tylko 7 godzin.

27.04.2009
15:20
smile
[146]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Jaki tam łykend... Od rana do nocy w szkole siedziałem, na szczęście w nierdziellę wzięło ciało pedagogiczne na plenery, więc nie siedzieliśmy w sześcianach. I tak zleciało, że obudziłem się dziś rano i musiałem iść do roboty...

27.04.2009
15:27
smile
[147]

Deser [ neurodeser ]

Nadal siedze w robocie ale już wieczorowe granie zaplanowane... tylko sam nie wiem w co :)

27.04.2009
17:01
smile
[148]

Gilmar [ Easy Rider ]

Oooo, plener...?
Jedynym ciałem jakie bierze mnie na plenery jest mój pies, ale skutecznie uniemozliwia mi focenie wszystkiego co zyje a mianowicie ptaków i robaków. Mało tego, wpycha sie w kadr i stara sie czyscic jęzorem obiektyw. Mój filtr UV juz jest raczej nasadką zmiękczającą Duto i będe go uzywał do portretów bo nad wyraz miękkie obrazy daje...

27.04.2009
17:14
smile
[149]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Hehehe, może kup mu jakiś stary obiektyw do lizania na spacerze ;)


Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" 1571 - Kanon
27.04.2009
17:16
smile
[150]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Jedna z wielu gwiazd pleneru --->


Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" 1571 - Kanon
27.04.2009
17:16
smile
[151]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]


Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" 1571 - Kanon
27.04.2009
17:16
smile
[152]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]


Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" 1571 - Kanon
27.04.2009
17:32
smile
[153]

Gilmar [ Easy Rider ]

Hihihi... Jakby połaczyc wieczornik damski z serdecznikiem pospolitym to nawet ciekawe tematy studyjne mozna pozyskac...

A co mają dawac takie cwiczenia, trening w operowaniu głebia ostrości, czy co...?

27.04.2009
17:40
[154]

logicznyalek [ Konsul ]

jak tam smoki w waszej dziwnej wyobrazni?? widzicie juz je na ulicach?

27.04.2009
18:28
[155]

Gilmar [ Easy Rider ]

A widziałeś może zapach swieżo skoszonej łaki albo smak pomarańczy...?
Tak samo jest ze Smokami ich nie mozna zobaczyc ale są, wystarczy tylko trochę dziwnej wyobrażni...

27.04.2009
18:36
smile
[156]

Widzący [ Legend ]

Cześć smokaci

Jak ja nie lubię "dobrowolnie" dzielić się swoimi skarbami z silniejszym. Skarbówka postanowiła że weźmie od Widzącego parę groszy na zmarnowanie, jest szansa że logiczny będzie mógł się dalej uczyć, o ile nie trzeba będzie wesprzeć jakąś skromną sumą pasterzy prześladowanych.

27.04.2009
18:48
smile
[157]

Gilmar [ Easy Rider ]

"Pasterz" przesladowanych jest jeden i ja bym go raczej nie wspierał.

27.04.2009
19:11
smile
[158]

Widzący [ Legend ]

Ale przecież powiedziane jest: "I nie będziesz mówił na co wydać pieniądze Twoje".

27.04.2009
19:24
smile
[159]

Gilmar [ Easy Rider ]

A 1% ... Mówisz i masz.

27.04.2009
20:38
smile
[160]

Widzący [ Legend ]

Hłe, hłe, nie masz żadnej pewności że Twoje 1% trafi tam gdzie byś chciał.

27.04.2009
21:09
smile
[161]

Gilmar [ Easy Rider ]

I to jest właśnie mistyka finansów...

Dodac muszę, ze wolę nie wiedziec... Tak dla spokojnosci...

27.04.2009
21:27
smile
[162]

Deser [ neurodeser ]

Też sie mnie skarbówka dopadła i postanowiła po raz pierwszy w życiu obrabować. Sam nie wiem, gdzie i co nagromadziłem... Czekam na wypłate bo nawet na piwo nie ma.

27.04.2009
21:40
smile
[163]

Widzący [ Legend ]

Jako człek doświadczony postanowiłem że nie będę się deptał ze słoniem i też zostałem przystrzyżony, przy samej skórze strzygli, cholera.

28.04.2009
09:47
smile
[164]

Deser [ neurodeser ]

Joł :)

Kill Your Politician w Pradze
Roxy/NoD Galery w Pradze zgromadziła 200 portretów czeskich polityków, do których odwiedzający mogą strzelać - upoważniony jest każdy.


Ciekawe jak długo ostałaby się u nas taka wystawa :)
Całe życie jestem orędownikiem pięcioletnich kadencji po których politycy byliby zjadani :)

Ku rozrywce -

28.04.2009
12:18
[165]

Meganelle [ Tarzana przez Tarzana ]

Deseru, ale kto by ich chciał zjeść? Toż niestrawność murowana, skręt kiszek albo i co gorszego.

Pogoda ładna, od jutra krótki urlop, fajowo jest :)

28.04.2009
13:20
smile
[166]

Widzący [ Legend ]

Megan-> dla dobra ogółu zaryzykowałbym niestrawność.

28.04.2009
13:33
smile
[167]

Deser [ neurodeser ]

Za widok dowolnego polityka nafaszerowanego jabłuszkiem w dziób lub nie tylko, mógłbym nawet kilka dni zrezygnować z piwa :D

28.04.2009
14:24
smile
[168]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Gilmaru ---> ćwiczenia dotyczyły szeroko pojętej fotografii architektury, GO nie jest tematem ćwiczeń, z uwagi konieczność posiadania umiejętności operowania nią niejako poza dyskusją. Co nie zmienia faktu, że bez niej nie ma "rysowania" obrazu.


Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" 1571 - Kanon
28.04.2009
14:25
smile
[169]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

A jakie macie Smoki pomysły na majówkę ?


Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" 1571 - Kanon
28.04.2009
14:26
smile
[170]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Na skołatane nerwy --->

28.04.2009
15:43
[171]

Gilmar [ Easy Rider ]

Architektura...?

Cos tam kiedyś strzeliłem, trudno to nazwać nawet wprawką bo nie mam serca do takich tematów.


Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" 1571 - Gilmar
28.04.2009
16:46
smile
[172]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Ja też nie jestem entuzjastą focenia architektury. Choć bardzo lubię oglądać, zwłaszcza niebanalne projekty.

Wrocław, znowu cieszy się Renomą ----->


Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" 1571 - Kanon
28.04.2009
17:31
smile
[173]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

W lipcu na Warsaw Summer Jazz Days, obok takich gwiazd jak Angelique Kidjo i John Zorn, będziemy mogli zobaczyć zespół Seagala - Steven Seagal Thunderbox.



----------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Z całym szacunkiem dla Stiwena wolę Brusa ;) ---->

29.04.2009
00:10
smile
[174]

Cicha Cma [ Pretorianin ]

Witania smokowate.

Ja z pytaniem głównie do menow (Babeczki to inny temat) lub pytaniami.
1. Lubicie się golić?
2.Czym się golicie?
3.Jak często?
4. I po jakiego penisa to rośnie? (to już bardziej retoryczne)
5. Kobiety a Wy cóż na męskie gęby zarośnięte?

29.04.2009
00:28
[175]

Seledynowy [ Generaďż˝ ]

1. nie
2. elektryczna
3. co drugi dzień
4. po chuja

29.04.2009
02:22
smile
[176]

TrzyKawki [ smok trojański ]

1. Przeważnie mi się nie chce i tego nie robię. Czasem mam ochotę.
2. Różnie. Używalem już elektrycznego trymera do podstrzygania na milimetr czy dwa, wszelkiej maści jednorazówek, jednak, jeśli mam się czuć dokładnie ogolony, odświeżony, a na dodatek zrobić to szybko, to nie ma jak klasyczna maszynka z żyletką w środku (brzytwy mi nikt do ręki nie dał, na szczęście).
3. Jak nam się podoba.
4. Aż tak długiego zarostu nie zapuszczałem.
5. To nie do mnie pytanie.


A na dobranoc: Tuatara na jutubie i na zdjęciu.


Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" 1571 - TrzyKawki
29.04.2009
07:39
smile
[177]

Gilmar [ Easy Rider ]

1. Samej czynności nie lubię, ale lubię byc ogolony.
2. Golarka elektryczna.
3. Codziennie. Jednodniowy zarost jeszcze akceptuje ale dluzszy juz mnie drazni, czuje wówczas duzy dyskomfort.
4. Zarost na brodzie mógłby nie rosnąc ale brakiem wąsów chyba bym się zmartwił.

29.04.2009
09:04
smile
[178]

Widzący [ Legend ]

Cześć smokaci

1.Nie wiem
2.Nie golę się, najwyżej strzygę brodę
3.Raz na dwadzieścia lat
4.Żeby można było z daleka rozpoznać samca alfa.

29.04.2009
09:40
smile
[179]

Meganelle [ Tarzana przez Tarzana ]

Cicha Ćmo, po głębszym zastanowieniu (spowodowanym niewiedzą, co napisać) stwierdzam, że mam stosunek obojętny w ogóle, a w szczególe zależny od osobnika.

Cześć Smoki ogólnie i szczególnie, jak to fajnie mieć - choćby tak krótki - urlop :)

29.04.2009
09:40
smile
[180]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Trymer elektryczny, uwolnił mnie od skrobania twarzy maszynkami "analogowymi" ;)

---------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Przed łódzkim sądem toczy się sprawa kobiety, która naraziła skarb państwa na utratę 2 groszy.

OLE !

29.04.2009
17:44
smile
[181]

Deser [ neurodeser ]

O, quiz :)

1. przeważnie nie
2. wszystkim, łacznie z opalaniem ogniem :) Ostatnio głownie elektrykiem ale nie pogardze analogową maszynką
3. codziennie, co drugi, co trzeci - dłużej nie wytrzymuję
4. listę takich róznych co moge okreslić tym mianem moge podac prywatnie :) Głownie sa to politycy :D
5. jako panna i tak sie wypowiem - czasem fajnie, czasem nie :D

Jakis dziwaczny ten dzie dzisiaj był... znaczy się... pracowałem.

29.04.2009
18:44
smile
[182]

Cicha Cma [ Pretorianin ]

Ukłony

Ciągle się gole,
i już to .......... (chromole)
Żyletką ciacham,
w prawo i w lewo.
Tyle już macham,
że ściął bym, drzewo.
Drzewo taak grube,
jak Pałac Kultury,
a nie policzę już
pociętej skóry.
Gęba mnie piecze,
sznyt coraz to więcej,
A na dodatek,
latają ręce.
Jak człek popije,
spróbuj się golić.
Lepiej już znowu się ..........(nachromolic)

29.04.2009
19:42
smile
[183]

Deser [ neurodeser ]

Piękne Ciem, piękne :* i do tego prawdziwe. Przynajmniej nie każą Ci tego odwoływac w prasie ;D

i cos w temacie -

29.04.2009
22:02
smile
[184]

Widzący [ Legend ]

Tak, tak, "gęba mnie piecze, sznyt coraz więcej.." to słuszny powód do porzucenia tego zajęcia.

Edit: Jeżeli ktoś ma wyłączoną kategorię to służę linkiem z przypomnieniem zasad tego forum:
https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=8992535&N=1

30.04.2009
15:08
smile
[185]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Gęba mnie piecze, sznyt coraz więcej
Jak się nie zarżnąć gdy drżą mi ręce ?
Wynikiem czego i jakiej sprawy ?
Na pysku moim, zwlaczać mam trawy ?
Samo wyrosło, nie pomagałem
Goliłem wczoraj zapamiętale
Dzisiaj pokłosie znów pnie się w górę
Na chwałę czego zapytowuję ?
Dlatego zamiast dożynki urządzać co dnia
Wolę pucharek czystej wychylić do dna

----------------------------------------------------------------

Rok 1497. Płynie sobie statek piracki straszliwego kapitana 'Rudobrodego'. Nagle na horyzoncie pojawia się statek towarowy. Majtek z bocianiego gniazda woła:
- Kapitanie statek towarowy na horyzoncie!
- Dobra jest! Podajcie moją czerwoną koszulę!!!
Kapitan założył koszulę, dokonali abordażu, straszliwej rzezi i statek był ich. Płyną dalej. Nagle na horyzoncie pojawia się drugi statek towarowy. Majtek z bocianiego gniazda woła:
- Kapitanie statek towarowy na horyzoncie!
- Dobra jest! Podajcie moją czerwoną koszulą!!!
Znów założył koszulę, dokonali abordażu, straszliwej rzezi i statek był ich. Po kilku takich "akcjach", jeden z marynarzy pyta:
- Kapitanie! Dlaczego na "akcję" zawsze zakłada pan czerwoną koszulę?
- Bo jak napadamy na statek, to mogą mnie przecież ranić, a na czerwonej koszuli nie widać plam krwi. A gdy nie widać, że kapitan jest ranny, to duch załogi nie upada i wszyscy walczą jak lwy!!!
W tym momencie majtek z bocianiego gniazda woła:
- Kapitanie 12 brytyjskich statków wojennych na horyzoncie!!!

spoiler start
- Dobra jest!!! Podajcie moje brązowe spodnie...
spoiler stop


Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" 1571 - Kanon
01.05.2009
10:47
smile
[186]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

No i gdzie się rozlecieliście jaszczury ? Dziś rekord ginesa na Rynku we Wrocławiu biją, może polatamy nad nad owieczkami ? :D

01.05.2009
19:44
smile
[187]

Deser [ neurodeser ]

Jestem, jestem :)

Kaca lecze piwem :D Ogólnie fajnie, fajnie w ogóle... i Jezu jak się cieszę :)

Przeczytałem cały wątek administracji o zmianach, kajaniach itp... nie pierwszy, nie ostatni.
Za rok będzie następny :D

Smokom miłego wieczoru życzymy!


Przeniósł się szczur do miasta, rozejrzał się z wolna,
Patrzy - a za nim drepcze mała myszka polna.
Wtedy szczur oburzony rozdarł na nią pyska:
- To straszne, jak ta wiocha do miasta się wciska!


A.W.

02.05.2009
01:24
[188]

Cicha Cma [ Pretorianin ]

Czejka Smoki.

Zapytam teraz o trudne "niby" rzeczy .

Nie mam tzw. wartości.
Nie szukam sensu żywota, jedno ono dane przez coś lub kogoś, nie istotne dla mnie.
Wróciłem właśnie z knajpy, ani pijany ani trzeźwy.
Ogólnie wychodzi na to , iż wierze jakoś w ludzi i ich zdolności ,możliwości, itp.
Widzę nasze ułomności i cudowne cuda które tworzymy.
Widzę kobietę wijącą się z bólu rodząc, widzę kogoś wijącego się z rozkoszy i ten sam podmiot przedmiot naszych żądzy.
Brak mi czegoś i nie umiem tego zdefiniować.
Ciągłe powtórki mnie męczą.
Zmieniamy się?
Brak zrozumienia, na pewnym stopniu abstrakcji nikt mnie nie łapie.
Sry szukam gdzieś pewnego zrozumienia.
Alko pomaga pewnie być szczerym, ale też zakłóca odbiór mnie.
AAAAA muza to jest to czyli niby sztuka.


03.05.2009
16:49
smile
[189]

Cicha Cma [ Pretorianin ]

Proszę o wybaczenie za me wypociny.



03.05.2009
18:58
smile
[190]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Nie mam tzw. wartości.
Masz, posiadasz wszystkie podstawowe. Wiele z nich deprecjonujesz, ale jak się jest takim starym zgrzybiałym zgredem jak Ty, to nic dziwnego.

Nie szukam sensu żywota, jedno ono dane przez coś lub kogoś, nie istotne dla mnie.
Nie można znaleźć, czegoś czego nie ma. Tzn. można, lecz trzeba użyć metafizycznego poszukiwacza sensu życia.

Wróciłem właśnie z knajpy, ani pijany ani trzeźwy.
Byłeś na tyle pijany, żeby z właściwym sobie wdziękiem, drzeć mordę, mówić ludziom jak mają żyć, dlaczego się nie rozumieją, że wszystko jest bez sensu, że wierzysz w ludzi, że przepraszasz, że Cię boli, że nie masz już siły, że wszystko chuj. A nade wszystko był to wieczór, w którym eksponowałeś ekstremalnie umiarkowany hedonizm.

Ogólnie wychodzi na to , iż wierze jakoś w ludzi i ich zdolności ,możliwości, itp.
Bo wiara jest jak dupa. Trzeba ją mieć.

Widzę nasze ułomności i cudowne cuda które tworzymy.
Widzę kobietę wijącą się z bólu rodząc, widzę kogoś wijącego się z rozkoszy i ten sam podmiot przedmiot naszych żądzy.

Na szczęście wzrok u Ciebie, to najmniej szwankujący element całości.


Brak mi czegoś i nie umiem tego zdefiniować.

Będę zgadywał: odmiany ?


Ciągłe powtórki mnie męczą.

Specjalnie dla Ciebie powinien powstać festiwal narzekania na oczywiste upierdliwości.

Zmieniamy się?
My ? My nie.

Brak zrozumienia, na pewnym stopniu abstrakcji nikt mnie nie łapie.
Na pewnym stopniu abstrakcji, to sam siebie nie jesteś w stanie pojąć.

Sry szukam gdzieś pewnego zrozumienia.
Nie zrozumienia, Ty szukasz młody Padawanie. Ty szukasz potwierdzenia swojej racji, a że nie zawsze ją masz, stąd bywa, że czujesz się niezrozumiany.

Alko pomaga pewnie być szczerym, ale też zakłóca odbiór mnie.
Ależ absolutnie nie zakłóca odbioru, jak drzesz ryja ciężko odbierać cokolwiek poza Tobą.

AAAAA muza to jest to czyli niby sztuka.
Muzyka to...

03.05.2009
21:06
smile
[191]

Cicha Cma [ Pretorianin ]

Dzięki Kanonu :)

03.05.2009
21:16
[192]

eros [ elektrybałt ]

Konczy sie dlugi weekend, nie ma nadziei na jakis nastepny w tym roku. Tralala...

04.05.2009
19:15
smile
[193]

Deser [ neurodeser ]

Pffffff :) *jakos tak mało ogniście*

Poniedziałek, poniedziałek... oj sie umordowałem bo wspólpracownik w szpitalu i spadł mi na łeb cały ten ludzki tłum :)

Wypowiedź z tekstu o zabezpieczeniach, fantastyczna niemal jak wypowiedzi prawnika :)

Takie oszczerzenia to hmmm dla dzieci neostrady.
jeśli ludzie nie umieja ruszyc głową to mają takie
oto zabawne sytuacje.
To tak jakby na ulicy ktoś zagadał od tak i chciał
zobaczyc portfel.
oczywiście osoba pokarze go dlaczego by nie tp
tylko portfel i ona go bedzie trzymała w rekach,
ale druga osoba sporo może się dowiedziec o takiej
osobie po zawartości portfela.
Więc bajki o zabazpieczeniach.
To tak jakby kazdemu wmówić, ze musi mieć
osobistego ochraniarza.


Niestety, nie miał nicka "analfabeta"

i Pytony -

04.05.2009
23:02
[194]

eros [ elektrybałt ]

Coz za cudowny zbieg okolicznosci! Poznan oniemial z zachwytu (zaszczytu?)

05.05.2009
08:27
[195]

Cicha Cma [ Pretorianin ]

Ukłony

Komu komu bo idę do domu.
Mi mi gdyż nie mam drzwi.
Na drzwiach ponieśli, człeka bo szczeka,
na ludzi, albowiem się nudzi.
Nudzi i judzi bo nie zna ludzi.
Ludzi nie znamy i często szczekamy.
A karawana idzie dalej.

05.05.2009
19:18
smile
[196]

Deser [ neurodeser ]

Joł :)

Dzień jak dzień... sie człowiek tylko utwierdza w nienawiści do bliźnich i miłosierdziu religijnym :)
Do rzeczy.
Założył człowiek na forum wątek o urodzinach aktorki, która jak gówniarzy na świecie nie było grała w serialu o Pipi Langstrump. Serial jaki był, taki był. Odwilż na forum widać i aż śmierdzi :)

Tak dzis wyglada nasza Pipi. Jak ktos nizej skomentowal trafnie .. ten sam usmiech i spojrzenie.

Wszystkiego najlepszego Pipi :)


A poniżej gimnazjaliści/studenci (to jedno i to samo) dopisali jakże trafne uwagi.

Gangstah [ Level: 2 - Konsul ]

Jak widze ten ryj to mam oruch wymiotny
- "oruch" to pewnie ma, jak ma sprawdzić co pisze :)

czekers [ Level: 7 - Let there be Nite ]

Nie znosiłem szmaty.
Dzieciem będąc zastanawiałem się, jak można było wymyśleć tak ohydną i z charakteru przesłodzoną postać. Fuj.
- po obejrzeniu kilku postów "usra" nie mam już watpliwości :)

05.05.2009
20:31
smile
[197]

eros [ elektrybałt ]

Astrid Lindgren pisala swietne ksiazki. "Ronja, corka zbojnika" czy "Bracia Lwie Serce" w wieku lat 12 byly naprawde czyms.

A sam tez szmat nienawidze, zwiastuja porzadki w kuchni, ktore musze co jakis czas robic ;)

05.05.2009
22:13
smile
[198]

Widzący [ Legend ]

Cześć smokaci

Powrót z długiego łykendu odbył się szczęśliwie, Kazimierz Dolny też przetrwał.

05.05.2009
22:22
smile
[199]

Cicha Cma [ Pretorianin ]

Czee. Widzący, a cóż tam dają ciekawego?

05.05.2009
22:27
smile
[200]

Widzący [ Legend ]

Ano dają dobre drinki i tequilę a po drugiej stronie Wisły wyśmienite żarcie.

Edit: Paputki, idę się wyspać.

06.05.2009
02:34
smile
[201]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Edyta Herbuś uznana została przez czytelników "Super Expressu" za posiadaczkę najbardziej seksownej pupy w polskim show-biznesie. Ranking na "najseksowniejszy tyłeczek w show-biznesie" przeprowadzono w weekend. Edyta Herbuś uzyskała aż 28 procent głosów. Tancerka wyprzedziła Dodę, na którą zagłosowało jedynie 23 procent czytelników gazety. Herbuś wyprzedziła także m.in. Tatianę Okupnik...

Nie wiem co to jest herbuś i dlaczego powinienem wiedzieć. Nie wiedzialem też, dlaczego powinien mnie, zdaniem twórców portalu onet.pl, zainteresować taki news. Ale, po przemyśleniu, doszedłem do wniosku, że ma on jednak walory edukacyjne - mianowicie rozwiewa wszelkie złudzenia co do tego, na czym opiera się "szołbiznes".

06.05.2009
03:46
smile
[202]

babajaksmok [ Konsul ]

...dzyń Smocze...)))

...w zasadzie nie wiem po co wlazlam

ani linka nie podam jakiegoś
nic mądrego nie mam na myśli...
kitwasi mi sie wszystko...miesza...
dlaczego ja nic nie moge wymyslec??

06.05.2009
03:53
smile
[203]

babajaksmok [ Konsul ]

...przypomnialam sobie.....)))
...wlazlam po to byscie wiedzieli ze Cichą Ćmę kocham niesmiertelnie))))
...tylko nie mam tylu walorow zeby liczyc na wdziecznosc...)))

06.05.2009
08:12
smile
[204]

Widzący [ Legend ]

Cześć smokaci

Jak tam smutki? Bo u baby widzę trzymają się dobrze.
Zresztą ogólnie wiosenna atmosfera, przeprosiny, kajalność, będzie poprawa i takie tam inne. Socjalizm tak wypaczenia nie. Partia kieruje a rząd rządzi, może nawet z okazji amnestia będzie i pośmiertne rehabilitacje. Normalnie kupa śmiechu, ubrały diabły ornaty i na mszę dzwonią, ale niech tam.
Wiosna to przecież czas nowych narodzin i ogólnej radości podszytej euforią, powszechnej miłości i dobroci. Owce na łąki trza wypuścić co by runem porosły, pola trza zaorać, użyźnić kmiecia potem i rozrzuconym nawozem, siać trza i doglądać. Bez zasiewu i trudu zbiory marne i strzyża mizerna. Skowronek nad trudem onym trele rozwija, z oddali coś jak trąb anielskich słychać granie i światłość spowija człeka świetlistych mgieł obłokiem. Wiosna, nowe otwarcie i nowe rozdanie.

06.05.2009
12:34
smile
[205]

Cicha Cma [ Pretorianin ]

Witania
Babo :)--------> walorów masz więcej niżli ja wdzięczności, dziękuje.

Raz to nam z górki,
drugi raz bardziej.
Lecz chyba życie,
trza brać nam hardziej.
Trzym się Babo życia,
bo bez niego nie ma tycia!!!

Ale mnie naszło ostatnio na rymy.
Widzący---> lubię meksykanskie wynalazki:)

06.05.2009
12:42
smile
[206]

Widzący [ Legend ]

U Radka nie mieli niestety mescalu, podobno mają to tylko w jednym kazimierskim barze ale szukać mi się juz nie chciało.

06.05.2009
15:01
smile
[207]

TrzyKawki [ smok trojański ]

[...] Bez zasiewu i trudu zbiory marne i strzyża mizerna. Skowronek nad trudem onym trele rozwija, z oddali coś jak trąb anielskich słychać granie i światłość spowija człeka świetlistych mgieł obłokiem. Wiosna, nowe otwarcie i nowe rozdanie.

A nie mówilem, że to Widzący napisali "Starą baśń"?

06.05.2009
15:07
smile
[208]

Widzący [ Legend ]

Niii, Widzący piszą inkszą przypowieść ku serc maluczkich pokrzepieniu, "Nowa Błaźń" jej będzie.

06.05.2009
16:08
smile
[209]

TrzyKawki [ smok trojański ]

W razie kłopotów, chętnie napiszę brakujące partie zblazowanego bądź zbłaźnionego smoka.

06.05.2009
19:36
smile
[210]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Fallout 2

Zdarzenie podczas przemarszu przez pustynię: Spotykasz Rycerzy Króla Artura

(Widzisz mężczyznę w pancerzu wspomaganym)


- Witajcie podróżnicy. Jestem Artur, syn Uthera Pendragona, z Bractwa Stali. Poszukujemy Świętego Granatu Ręcznego z Antiochii. Może go widziałeś?
- Święte co skąd?
- Święty Granat Ręczny z Antiochii? Toż to najwspanialsza broń w swojej klasie.
- Dlaczego więc szukacie tak straszliwego oręża?
- My, Bractwo Stali, poszukujemy tej nieszczycielskiej broni, by nie wpadła ona w ręce niepowołanych osób, które wykorzystałyby Święty Gratnat Ręczny z Antiochii do mrocznych i niecnych celów.
- Dlaczego?
- No... bo Bractwo Stali postawiło sobie za szczytny cel obronę słabych i bezsilnych, a tą zabawką można komuś zrobić niezłą krzywdę.
- Dlaczego?
- Umm... bo tak nakazuje moralność!
- Dlaczego?
- Ja... umm... Słuchaj, jesteśmy bardzo zajęci. To jak - pomożesz nam, czy nie? Wiesz, gdzie jest Święty Granat Ręczny z Antiochii?
- Tak.
- No to czemu nic nie mówisz? Jeśli nam powiesz, wyruszymy bezzwłocznie i nie będziemy cie więcej kłopotać.
- [Wskazujesz losowo wybrany kierunek]
- Dobra. Dziękuję za pomoc. Oto nagroda za trudy.
- Czekajcie! Ja też czegoś szukam. Wiecie może, gdzie mogę znaleźć Świętego GECKa?
- GECK, powiadasz? A tak, mamy nawet dwa. Następny nam niepotrzebny. Mimo to, dzięki.
- Skoro macie dwa, może dalibyście mi jednego.
- Nie. Nie. Tego nie zrobimy. Nie możesz tak szybko skończyć swojego zadania. Poza tym - jest ich więcej. Znajdź sobie własnego. [Wskazuje kierunek wskazany przez ciebie, gdy zapytał o Święty Granat Ręczny z Antiochii]
[KONIEC]


No boskie. TPO - spotkalem już również Strażnika przy Moście Śmierci, który zadał mi pytania o charakterystyki postaci, a gdy odpowiedziałem pytaniem, eksplodował.

06.05.2009
22:17
smile
[211]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Trzeba było odpowiedzieć piosenką ;)

Buziak w babę :)*

07.05.2009
03:48
[212]

babajaksmok [ Konsul ]

...dzyń Smocze...))))
....kobieta ma walory po to, po co mężczyzna ma zarost....)))) Wy sie bez sensu golicie... a ja sobie walorow nie odmawiam bo co moje to kocham....)))) Gdyby mialo być tak żeby facetowi z zarostem bylo żle..to by nie zarastał....
...za madra nie jestem....ale czytalam, ze facet bez brody jest metroseksualny.....blagam Was Chlopaki....nie dajcie sobie urznac dolnej szczeki....;)
<co dedykuje Ćmie bo jak sie nie goli stanowczo doroslej wyglada>

07.05.2009
03:58
smile
[213]

TrzyKawki [ smok trojański ]

... i wtedy mamy do czynienia z dysonansem :-D

Co do bezsensownego usuwania zaś, to gdybym tak calkiem nie ścinał zarostu, to pewnie zacząłbym sobie na niego nadeptywać (z biegiem czasu, a ze swoim nawet nie truchtem) , co i babie pod rozwagę polecam, odnośnie jej walorów.

07.05.2009
04:13
smile
[214]

babajaksmok [ Konsul ]

...moich walorow nie da sie obciac byle golitkiem....))))))tu by potrzeba calej armii chirurgow od spraw estetycznych....))))))
...ale uparlam sie mysleć....ze ostatecznie..latwo Wam kochac panne za zgrabny tylek.....przy moim trzeba sie wysilic...))))))))
...a nie ma nic lepszego niz osobniczka stymulujaca, nieposlednie umysly...do wlasciwych zachowan..)))))
<sie poplulam>))))

07.05.2009
11:03
smile
[215]

Widzący [ Legend ]

Cześć smokaci

Osobniczka stymulująca niepoślednie umysły... Chodzi o stymulację Kuby Rozpruwacza?

07.05.2009
11:17
smile
[216]

Princessa [ Chor��y ]

Cze. To ja - Piotrasq. Podobno mają czyścić nieużywane konta, więc się zalogowałem na żonę - może jeszcze kiedyś się przyda ? :)
(konto, nie żona :P )

07.05.2009
11:22
smile
[217]

Seledynowy [ Generaďż˝ ]

I podobno amnestia ma być ? Może ksywka Piotrasq się znowu pojawi ? A może rothon się wtedy przeprosi ?

07.05.2009
11:27
smile
[218]

Widzący [ Legend ]

Piotrasq -> taki stary chłop i jak wróbel na nawóz koński się bierze. Już szybciej wątek kajalny zmieni nazwę na "Aleście się dali nabrać". W całej treści tego wątku nie mogę znaleźć żadnego śladu poczucia winy u sprawców, za "winnych" wypowiadają się inni, wygląda to raczej na starcie koterii niż na odnowę. Socjalizm tak wypaczenia nie.

07.05.2009
11:40
smile
[219]

Seledynowy [ Generaďż˝ ]

Ja nie wymagam od razu, żeby Soula odstawiać na boczny tor, ale De Sade zawsze wydawał mi się sensownym gościem. Może i coś zmienią - chociażby na krótko :)

07.05.2009
11:43
smile
[220]

Gilmar [ Easy Rider ]

Cześć Smoki!

Waaadza jak to waadza, nieomylna jest i basta... A sprawiedliwość jest ślepa... Eeeeh!

Zaraz, zaraz Piotrasq, chciałbym dobrze zrozumieć. Konto może się jeszcze przydac a zona nie? :-)))

07.05.2009
12:33
smile
[221]

Widzący [ Legend ]

Gilmaru -> słowo w ciało się obleka, waadza i basta.

07.05.2009
13:29
smile
[222]

Cicha Cma [ Pretorianin ]

Waaadza Up? To nie my?

07.05.2009
14:05
smile
[223]

Gilmar [ Easy Rider ]

Cysorz to ma klawe życie
Oraz wyżywienie klawe!
Przede wszystkim już o świcie
Dają mu do łóżka kawę,

A do kawy jajecznicę,
A jak już podeżre zdrowo,
To przynoszą mu w lektyce
Bardzo fajną cysorzową.

Słychać bębny i fanfary,
Prezentują broń ułani:
- Posuń no się trochę, stary!
Mówi Najjaśniejsza Pani.

Potem ruch się robi w izbach,
Cysorz z łóżka wstaje letko,
Siada sobie w złoty zycbad,
Złotą goli się żyletką

I świeżutki, ogolony,
Rześko czując się i zdrowo
Wkłada ciepłe kalesony
I koszulkę flanelową.

A tu przyjemności same
Oraz niespodzianek wiele:
Przynoszą mu "Panoramę",
"WTK" i "Karuzelę",

"Filipinkę" i "Sportowca"
I skrapiają perfumami
I może grać w salonowca
z Marszałkiem i Ministrami.

Salonowiec sport to miły,
Lecz cesarska pupa - tabu!
On ich może z całej siły,
A oni go muszą słabo...

Po obiedzie złota cytra
Gra prześliczną melodyjkę,
Cysorz bierze z szafy litra
I odbija berłem szyjkę.

Sam popije - starej niańce
Da pociągnąć dla ochoty.
A kiedy już jest na bańce,
To wymyśla różne psoty

Potem ciotkę otruć każe
Albo cichcem zakłuć stryjca...
...dobrze, dobrze być cysorzem,
Choć to świnia i krwiopijca!

07.05.2009
14:17
smile
[224]

Widzący [ Legend ]

Władza uzależnia i deprawuje, władza absolutna deprawuje absolutnie. Każde kłamstwo jest dobre jeżeli służy władzy, każda niegodziwość staje się cnotą.
Personifikacja władzy przez przyswojenie że władza to ja, szczególnie silna przy anonimowej władzy kryjącej się za fasadą organizacji, staje się immanentną cechą osobowości. Najwięksi zbrodniarze działali w imieniu i w służbie, jeżeli do tego byli pod wpływem jakiejś agresywnej ideologii to stawali się straceni na zawsze. Mogą się przyznać do błędów technicznych ale nie ma w nich zdolności do wewnętrznej przemiany. Są zdolni do rewizji swego postępowania wyłącznie w celu lepszego wypełnienia swoich wizji. Coś tam było robione źle i gdyby to robić inaczej to byłoby dobrze, coś tam nam krępowało ręce i różni szkodnicy sypali piach w tryby a Ministerstwo Prawdy nie nadążało z prawidłową weryfikacją Historii.
To że zło tkwi w nich samych nigdy nie staje im w głowach.

07.05.2009
14:49
smile
[225]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Wolność polega na świadomym i dobrowolnym wyborze dobra. Wolność to nie moc czynienia tego, co chcemy, lecz prawo bycia zdolnym do czynienia naszej powinności.

07.05.2009
14:52
smile
[226]

Widzący [ Legend ]

No i jak dyskutować z komucholibertynem? Swąd dialektyki się rozszedł. Apage...

07.05.2009
14:57
smile
[227]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Ależ, ależ! Ja tylko poszukałem autora owych słów o władzy, a potem zacytowałem jego zdanie na temat wolności. To przecież nie moja wina, ze lord Acton był postacią niejednoznaczną. I że Sokrates byl komucholibertynem.

07.05.2009
15:11
smile
[228]

Widzący [ Legend ]

No sam widzisz, Sokrates nie był chrześcijaninem to musiał być komucholibertynem, a z tym lordem toś dopiero zajechał, toż powszechnie wiadomo ze to same masony były i zaprzańce.

07.05.2009
15:12
smile
[229]

TrzyKawki [ smok trojański ]

A czy to JA zacząłem ich cytować? No zupełnie jak z tym psychiatrą, co pacjentowi ciagle gołe dupy pokazywał!

07.05.2009
16:02
smile
[230]

Seledynowy [ Generaďż˝ ]

Odkąd zbanowali mi stare konto przestałem się zajmować życiem tego forum. Udzielałem się tylko w 3 wątkach. W zasadzie przestało mnie kompletnie interesować, co się tutaj dzieje. Ale jestem na chorobie i znudziły mi się gry i telewizja, więc postanowiłem sobie trochę poczytać, co się tutaj wyprawia.
I muszę napisać jedno: Attyla zwariował.
:D

07.05.2009
16:10
smile
[231]

Widzący [ Legend ]

Seledynowy, Ty chyba chcesz dostać kolejnego bana. Attyla to taki dobry duch tego forum, zmusza do refleksji, jest nietuzinkowy i do tego jest lubiany przez. Ręka podniesiona na Attyle to ręka podniesiona na.

07.05.2009
16:19
smile
[232]

Seledynowy [ Generaďż˝ ]

Generalnie mam już to gdzieś. Po następnym banie nie bedę zakładał następnego konta. Było, minęło... może prawie 8 lat na tym forum wystarczy ?

A pisałem, że już 4 miesiące robię na swoim ? Jedno jest pewne: na etat nigdy w życiu nie wrócę :)

07.05.2009
16:21
smile
[233]

Widzący [ Legend ]

A nie pisałeś, dla mnie to nie pierwszyzna, męczę się już ładnych kilka lat.

07.05.2009
16:32
smile
[234]

Gilmar [ Easy Rider ]

To, co się tu wyprawia to masowe naruszenie wszystkich norm. Posty te sa wymierzone osobiscie przeciwko mojej osobie. Mogę z czystym sumieniem napisać, że "kolesie" z komuliberalnych chórków znów sie uaktywnili bo jest okazja aby mi osobiście zaszkodzić.

wszelkie podobieństwo itd - zamierzone.

07.05.2009
17:01
smile
[235]

Widzący [ Legend ]

Was Gilmrze to nawet umiejętność rozbijania jąder nie uratuje, zresztą są poważne wątpliwości czy takie jąder rozbijanie nie jet wbrew prawom naturalnym. Moglibyście poczekać aż się same rozpadną, a Wy nie, Wy je popędzacie, Wy je gwałcicie. A to wszystko przez zidiociałego Jana Jakuba Rousseau, bo tak Wam sparciały i wynaturzony komunoliberalny "rozumek" podpowiada. Oj spodziewajcie się pomsty zesłańca, Boski Bacik w Was uderzy i zmiecie w pył i nicość. W miejscu zatrzyma ruszoną z posad bryłę świata i wywrze na Was słuszny gniew za jąder niecne dotykanie.

07.05.2009
17:41
smile
[236]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Krótka acz pouczająca opowieść w trzech aktach z cytatów złożona, o tym jak Bicz Boży odkrywa prawdę o fukcjonowaniu forum, a wszystko w kontekście ekstrakcji postu i możliwych skutkach, w przypadku powtórki z rozrywki.

Akt I Odkrycie

Rozważyłem wszystkie możliwe powody jego usunięcia (usunięcia postu; przyp. red.) i jedynym, co mi wychodziło, to wypowiedzenie się niezgodne z dybami political correctness.

Akt II Konstatacja

Wychodzi na to, że mogę z czystym sercem napisać, że administracja GOLa wspiera milcząco "kolesi" z komuliberalnych chórków, którzy uaktywniają się zawsze, gdy jest okazja by mi osobiście zaszkodzić.

Akt III Crescit sub pondere virtus, czyli prześladowana cnota wzrasta.

Właściwie to wypadałoby teraz mocno się obrazić i ogłosić swoje stąd odejście. Jednak ponieważ tego właśnie pragnie gawiedź żądająca mojej głowy, to nie zrobię tego, tak jak nie zmienię moich zwyczajów.

Na określenie ludzi takich jak ja stosuje się słowo "dogmatyk"(...) W każdym razie jeżeli ludzi z grubsza podzielić, to będą to "dogmatycy" (...) i "śmietniki", czyli tych, co nie mając nawet poglądów uznanych za własne przyjmują wszystkie, które się zechce do nich wyrzucić. A że nie wyrzuca się rzeczy dobrych, to i śmietniki raczej zniechęcają niż zapraszają.
------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Hej śmietniki jak Wasze zdrowie ? :)



07.05.2009
18:19
smile
[237]

Gilmar [ Easy Rider ]

Wczesniej czy później spotka mnie zasłuzona kara. Pewnie spalą mnie na stosie chociazby za robienie plutonu z uranu, azotu z tlenu albo siarki z fosforu... Własnie za tą siarkę pewnie, bo to na polecenie diabła, który to siarki zuzywa najwięcej...
Mam tylko cicha nadzieję, ze szczątki moje nie beda po wsze czasy spoczywać obok dogmatyków a gdzies na stosownym smietniku wsród swoich.

Wypada jednak dodac, ze jako zatwardziały smietnikowiec, mam poglady, które mogą ulegać zmianom.
Podobno tylko krowa nie zmienia poglądów, bo ich nie ma...

07.05.2009
18:26
[238]

Meganelle [ Tarzana przez Tarzana ]

Babo, nieszczęśliwa miłość powinna stymulować do pisania wierszy, właściwie każdy Smok w swoim własnym interesie powinien się nieszczęśliwie zakochać... Radziłabym stymulować Ćmę, aby przypadkiem nie nabrał nadmiernie ciepłych uczuć, bo wena pójdzie w pinechę :)

Widzący, mnie US ostrzygł teraz, na wiosnę i teraz nie wiem, czy porosnę runem do jesieni. Może się uda?

Piotrasq, ja też bym chętnie znowu się widziała jako Meghan, ale w cuda nie bardzo chce mi się wierzyć. Natomiast rothona - pod jakimkolwiek mianem - chętnie bym tu znowu zobaczyła, strasznieśmy czasem darli koty, ale widać tego darcia mi brakuje ;)

Gilmar, a co z tą obiecaną wycieczką dla Smoków? Tak na wszelki wypadek przypomnę, więcej wtyczek w przemyśle alchemicznym nie posiadam ;)

A poza tym spać mi się chce, nie ma ktoś odstąpić/odsprzedać trochę czasu z przeznaczeniem na odpoczynek?

07.05.2009
21:42
smile
[239]

Gilmar [ Easy Rider ]

Meghan ----> Jezeli chodzi o Smoki z odległych rejonów kraju, to sprawa wymaga pewnych przygotowań i uzgodnien. A mianowicie kilka dni wolnego w tygodniu a nie w weekend, dojazd do Warszawy czy Otwocka, noclegi itd, robi sie z tego cała wyprawa...
Natomiast w Twoim wypadku mozna zrealizować wycieczke prawie z dnia na dzień.
Wystarczy, ze masz wolny dzien w tygodniu a nawet kilka godzin przed południem... Wpadasz do mnie, jedziemy do instytutu, bierzemy dla Ciebie przepustke jednorazową (potrzebny dowód osobisty), tam robie za przewodnika. Znudziło nam sie to wracamy i to wsio...
Jest jeszcze jeden warunek, ja równiez tego dnia muszę miec wolne, co nie powinno stanowić problemu, bo z tygodniowym wyprzedzeniem mogę zażyczyć sobie prawie dowolny grafik pracy.
Co oznacza że mogę dostosować się do Ciebie.

07.05.2009
22:52
smile
[240]

eros [ elektrybałt ]

Jako oficjalny delegat "dogmatykow" na ten watek ostrzegam Was towarzysze (i ciebie Sabo tez) z Rousseau na czele: nie idzcie ta [komuliberalna] droga! Zrobicie dymu to karczme zamkna na cztery spusty kazdemu winnemu wreczajac uroczyscie bana [vide post 231]. A wiatr bedzie po szynku hulal i sam wiersze z rozrzuconych slow skladal.

(co skonczywszy mowic cichcem udal sie w strone watku pod uroczym tytulem: "Tu proszę zgłaszać naruszenia regulaminu forum)"

07.05.2009
23:20
smile
[241]

Widzący [ Legend ]

Poczułem zimny pot i ciarki na ciele swem ułomnem. Panie daruj, winien ja ale się będę starał, poprawę solenną obiecuję, w linki klikać będę, banerów blokować nie będę a ciężką pracę nadzoru szanować i czcić będę.
Zaraz to wszystko uczynię jak tylko mnie się światopogląd właściwy ugruntuje, dodatkowo jeżeli iluminacji doświadczę to komuszą uszankę ze łba strącę a libertyna to sobie nawet urżnę żeby mnie nie wodził.
Tylko nie denuncjuj nas nieboraków bo gniew srogi a dieta małpia.

07.05.2009
23:29
smile
[242]

Deser [ neurodeser ]

Ja to już i tak mam przes...rąbane. Jako lewacki anarchista, cyklista, miłosnik dyktatury i partyzantki ETA mogę solennie obiecać iż ruchy wolnościowe popierać będę i z ukrycia, a zdradziecko wroga razić znienacka (i z nacka też) :) Wolne Smoki, wolne piwo i wolne w tygodniu!!! Oj :)

Obrazek obok z któregos tam grania w Grę o Tron na wersji podstawowej (wczoraj zapomniałem cos pstryknąć bo wersja podstawowa zmieniła sie nam w wersję z dwoma dodatkami).


Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" 1571 - Deser
07.05.2009
23:32
smile
[243]

Deser [ neurodeser ]

Ćma, Kanon - warto. Jak macie okazje podzielić koszty na 6 osób to tym bardziej warto :) Bo w tyle gra się najlepiej (w podstawce max to 5 z tego co pamiętam). Meghan tez chyba grywała więc może jakieś inne zdanie niż moje się pojawi. Na bank zaś gra warszawska karczma i z tego co czytałem frajde mają jako i my na wsi spokojnej :)


Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" 1571 - Deser
07.05.2009
23:57
smile
[244]

eros [ elektrybałt ]

Widzacy ---> Ok. Naczynia pomylem, wiec Ci odpuszcze ;)

Deser ---> Gra o tron? Oparta na cyklu tego autentycznego komuliberala Martina? Bez kitu!

spoiler start
Swietnie sie gra, ale ostatnio czasu brak
spoiler stop


ETA? Ta od Owsiakowego: Robta co chce ETA?

08.05.2009
08:34
smile
[245]

Widzący [ Legend ]

Cześć smokaci

Hurra, dzisiaj pijątek czyli łykendu początek.

08.05.2009
09:36
smile
[246]

Deser [ neurodeser ]

Piontek piontek... i tak zaraz będzie poniedziałek :)

"Stan światowej gospodarki pogorszy się zanim dojdzie do poprawy. "
Na całe szczęscie nadal jest się z czego pośmiać. Ek0n0miści, pławnicy, osłowie i dyrektory z zawodu będą nieustającym źródłem wszelakich nieszczęść dla tego globu do końca świata :)


eros - dokładnie ta "Gra o tron" :) Od kilku misięcy urządzamy sobie nasiadówki raz w tygodniu. Zwykle jest mocno wesoło choć zdarzyło się, że oponenci do tronu jednego razu o mało nie skoczyli sobie do oczu po bardzo efektownej zdradzie :D



08.05.2009
10:58
[247]

Meganelle [ Tarzana przez Tarzana ]

Niestety Deseru, o Tron się naparzać nie miałam jeszcze okazji, bo w planszówki to grywam jedynie z WWWAiSem i do tej pory udało mi się załapać tylko na sesje mackowate lub poświęcone próbom zamiany mnie w ropuchę (próby te zresztą były udane, niestety).

Nic mi się nie chce, nawet narzekać - to musi być jakaś straszna choroba...

08.05.2009
12:00
smile
[248]

Seledynowy [ Generaďż˝ ]

39 stuknęło dzisiaj. Jeszcze tylko rok i czwórka z przodu. Buuuuu....
Szkoda, że nie mogę się upić :(

08.05.2009
12:58
smile
[249]

Cicha Cma [ Pretorianin ]

Ukłony

Pomponiuszu----> najlepszego!(ależ Ty młody jeszcze:)

Miłego życzę wykendu, a co do politycznych koneksji tom chyba jakiś parias.

08.05.2009
14:35
smile
[250]

Widzący [ Legend ]

Piotrasq -> Serdeczne życzenia powrotu do imienia, oraz karmienia z ręki.

Składa Widzący.


Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" 1571 - Widzący
08.05.2009
16:27
smile
[251]

Deser [ neurodeser ]

Najlepszego Piotrasq! :) O potem nie ma się co martwić. W sumie jest coraz zabawniej ;)

08.05.2009
16:45
smile
[252]

babajaksmok [ Konsul ]

...dzyń Smocze...)))
...Seledynowemu życzę wiekszych mozliwości upijania, jeszcze przed czterdziestką i zapewniam , że Deser ma racje....))))

08.05.2009
16:52
smile
[253]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Zdrowia Piotrasq i wypasionej emerytury ;))))

08.05.2009
17:08
smile
[254]

Gilmar [ Easy Rider ]

Wszystkiego najlepszego Piotrasq!

A co to za emotka...? Toż Ty siadasz do obiadu zycia! Teraz dopiero się rozsmakujesz...

08.05.2009
21:22
smile
[255]

Seledynowy [ Generaďż˝ ]

Dzięki wszystkim :)

09.05.2009
09:47
smile
[256]

Cicha Cma [ Pretorianin ]

Poranne ukłony.

Zaglądam do Karczmy, a tu lipa jeno jakiś pijany troll nerwowo poszukuje maczugi, stara go zabije już trzecia w tym tygodniu.
Ogłaszam Traaaadycyjny Konkurs w którym jeszcze nikt nie wygrał!!!!

Wymyślamy zagadkę ale sami sami sami.

Edit forma dowolna.

09.05.2009
09:52
smile
[257]

Cicha Cma [ Pretorianin ]

Idzie, idzie dojść nie może.
Stoi, stoi może.
Biegnie , biegnie nie dobiegnie.
Leci , leci i dobrze.

To tak na gorąco po porannym buszku wrażeń porannych.

09.05.2009
10:27
smile
[258]

Widzący [ Legend ]

Cześć smokaci

To dla mnie za trudne, z moją inteligencją z trudem nadążam za krzyżówką, a gdzie mnie tam do zagadek.

09.05.2009
10:33
[259]

Widzący [ Legend ]

Jak widać przyzwoitość stała się towarem nad wyraz luksusowym.

09.05.2009
11:14
[260]

eros [ elektrybałt ]

Piotrasq ---> Najlepszego :)

Deser ---> Zdrada to podstawa. Im bardziej niespodziewana, tym lepiej sie gra nastepnym razem :P

Widzacy ---> Wszystko co szlachetne i cenione jest rzadkie. Tymczasem mozesz dostac dyplom snieznobialego usmiechu ;)

09.05.2009
11:33
smile
[261]

Widzący [ Legend ]

Kłamstwo jest esencją rozumu i podstawową formą relacji międzyludzkich, rzecz idzie nie o to czy kłamać, tylko o to żeby kłamać w odpowiedniej do potrzeb proporcji. Zdrada jest takich proporcji przekroczeniem więc może być akceptowana wyłącznie wtedy gdy została przewidziana i wpleciona w sieć kłamstw własnych.

09.05.2009
11:36
smile
[262]

eros [ elektrybałt ]

Sie gra, sie nie gada...

09.05.2009
15:02
smile
[263]

babajaksmok [ Konsul ]

...dzyń Smocze...)))
...co do zagadki Ćmy to z całą pewnościa jestem ja..siedze wlasnie na lotnisku na Ławicy......samolot miał odleciec o 9.50....ale go zepsulam chyba, bo nas wysadzili (ale nie w powietrze wiec to nie terrorysci)...czekalismy na mechanika ktory miał przyleciec z Liverpool.....lecial mechanik....leciał....leciał.....bedzie z cztery godziny leciał......doleciał...i uprzejmie nas powiadomił, że następna informację o opóznieniu dostaniemy o godzinie 18...
...a tu tak:....wszyscy siedzimy na tej hali odlotow jak takie owce...bo nie wolno wychodzic...nie ma gdzie zajarac...sklepiki dwa...z tym, że "kropla beskidu"...jest w cenie "perierr water"....wódka za to tania i silnie dojrzewam do mysli , żeby sie ułoic... <po czym pobiegła radośnie do sklepiku z alkoholem>...
...bo wiecie....spokojnie moge pić..."rypsainer"....mi dał talon na 5 euro....to sobie moglam kupic jedna kanapke za 16 zł....))))))....żeby nie było ze pije na czczo!!!...
...takie cos to tylko mi sie moze przytrafic....kurne....

09.05.2009
15:53
smile
[264]

Deser [ neurodeser ]

Terrorysci nie mogli wysadzic bo nie dojechałem :) Terrorem zagoniono mnie do sprzątania, to i z naprawianiem swiata za pomocą wysadzania lipa :)
Wódeczki z kanapka zazdroszczę. Chyba pójde za płot po piwo :D
No to wracam do malowania obrazu pt. "Laski z laserami i potwory" :D

Trzymaj lotnisko w szachu ;)


edit: Korzystając z niemożebnie długiej edycji dopiszę sobie jeszcze do Ćmowego posta zagadkowego:
"Patrzcie jak się lata, gdy dupsko jest wolne od bata" :)

10.05.2009
08:59
smile
[265]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

To ja już pójdę. Szkoła wzywa.

10.05.2009
14:41
smile
[266]

Widzący [ Legend ]

Cześć smokaci

No jak jest pięknie, wszystko takie odmienione, odświętne, maj w końcu, nie? Umajone właśnie takie.

10.05.2009
14:52
smile
[267]

Gilmar [ Easy Rider ]

Cześc.

Ogólnie to taaak... A w szczególe to co Cię tak zachwyciło...?

Pól godziny temu przyjechałem do roboty i wcale nie jestem zachwycony...

10.05.2009
22:17
[268]

Cicha Cma [ Pretorianin ]

Ukłony.

Pędzimy, pędzimy życia nie widzimy?
Stoimy, stoimy ponoć się cofamy.
Dryfować dryfować mamy?
Brać udział ?

10.05.2009
22:36
smile
[269]

Widzący [ Legend ]

Gilmaru -> Eeee...., no bo czytam se gorzkie żale i nie mogę jakoś zachować ciągłości, Kafka by tego nie wymyślił. Coś jakby westchnienia do cnoty utraconej skrzyżowane ze studziennymi pomrukami, w tym naprawdę jest jakiś okropny i bezsensowny dysonans. Coś w rodzaju "Od teraz Herod dobrym królem jest".

CichaĆmo - tylko uważaj na zakrętach, szczególnie historii, niejeden smok już skrzydła połamał przy gwałtownych zwrotach akcji.

10.05.2009
23:21
smile
[270]

Deser [ neurodeser ]

Żale, żalami, a zimne piwo się skończyło :)

Poniedziałek, poniedziałek
niezły zrobił
czas nam wałek

10.05.2009
23:30
smile
[271]

Widzący [ Legend ]

Deseru -> dzięki za przypomnienie, mam w lodówce piwko.

10.05.2009
23:33
smile
[272]

eros [ elektrybałt ]

Piwo nie ukoi przyponiedzialkowego bolu. Tu pasowaloby cos mocniejszego.

10.05.2009
23:44
smile
[273]

Widzący [ Legend ]

eros -> dla mnie to rybka, ja jestem w pracy.

11.05.2009
10:01
smile
[274]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

A ja nawet łykendu nie miałem, więc poniedziałek dla mnie, utracił swój bólotwórczy charakter.

11.05.2009
11:10
smile
[275]

tygrysek [ behemot ]

zapraszam do nowej karczmy
https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=9034835&N=1


Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" 1571 - tygrysek
11.05.2009
23:29
[276]

Cicha Cma [ Pretorianin ]

Ejka.

Widzący----> właśnie kurna umykają mnie te zakręty, chyba za mocno pędze.

© 2000-2022 GRY-OnLine S.A.