GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

George R.R. Martin i nie tylko - wielcy pisarze fantasy i SF cz. CXCVIII

24.03.2009
08:07
[1]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

George R.R. Martin i nie tylko - wielcy pisarze fantasy i SF cz. CXCVIII

W tym wątku rozmawiamy o pisarzach fantasy i s-f, choć zdarzają się również przedstawiciele literatury pięknej. Jeśli czytałeś jakąś ciekawą książkę - napisz o niej. Można też przeczytać coś ciekawego o komiksach. Integralną częścią są także dyskusje batalistyczno-militarne :)

Aha - proszę się nie bać tego Martina w tytule ;-PPP

Wyniki głosowania na wątkowy kanon. Następna edycja w kwietniu 2009.


Fantasy:
1. Martin George R.R. – „Pieśń Lodu i Ognia” (20)
2. Erikson Steven – „Opowieści z malazańskiej księgi poległych” (14)
2. Pratchett Terry – „Świat Dysku” (14)
4. Tolkien J.R.R. – „Władca pierścieni” (13)
5. Zelazny Roger – „Amber” (12)
6. Cook Glen – „Czarna kompania” (9)
7. Le Guin Ursula K. – „Ziemiomorze” (9)
8. Anderson Poul – „Trzy serca i trzy lwy” (7)
8. Dickson Gordon R. – „Smok i jerzy” (7)
10. Cook Glen – „Detektyw Garrett” (6)
10. Howard Robert E. – „Conan” (6)
10. Wagner Karl E. – „Kane” (6)

SF:
1. Herbert Frank – „Diuna” (15)
2.Card Orson Scott – „Gra Endera” <cykl> (12)
3. Dick Philip K. – „Ubik” (11)
3. Strugaccy Borys i Arkadij – „Piknik na skraju drogi” (11)
5. Morgan Richard – „Takeshi Kovacs” (9)
6. Heinlein Robert – „Kawaleria kosmosu” (8)
6. Simmons Dan – „Hyperion” (8)
6. Wyndham John – „Dzień tryfidów” (8)
9. Aldiss Brian W. – „Non-stop” (7)
10. Harrison Harry – „Planeta śmierci” (6)

Polska fantastyka:
1. Sapkowski Andrzej – „Wiedźmin” (17) (4 na same opowiadania)
2. Zajdel Janusz A. – „Limes inferior” (13)
3. Dukaj Jacek – „Inne Pieśni” (9)
4. Grzędowicz Jarosław – „Pan Lodowego Ogrodu” (8)
4. Sapkowski Andrzej – „Trylogia husycka” (8)
6. Piekara Jacek – „Mordimer Madderin” (7)
7. Huberath Marek S. – „Gniazdo światów” (6)
7. Kossakowska Maja Lidia – cykl anielski (6)
7. Kres Feliks W. – „Księga Całości” (6)
7.Ziemiański Andrzej – „Zapach szkła” (zbiór) (6)
10. Wiśniewski-Snerg Adam – „Robot” (5)
10. Zajdel Janusz A. – „Paradyzja” (5)

Inne (horror):
1. Michaił Bułhakow – „Mistrz i Małgorzata” (11)
2. Umberto Eco – „Imię róży” (6)
2. George Orwell – „Rok 1984” (6)
4. Stephen King – „Lśnienie” (5)
4. Stephen King – „Mroczna Wieża” (5)
4. Joseph Heller – „Paragraf 22” (5)
4. H.P. Lovecraft – „Zew Cthulhu” i inne opowiadania (5)
8. Marek Krajewski – cykl o Eberhardzie Mocku (4)
8. Jonathan Carroll – „Kraina Chichów” (4)
8. Anthony Burgess – „Mechaniczna Pomarańcza” (4)
8 Brian Lumley – „Nekroskop” (4)

Komiks:
1. Rosiński, van Hamme – „Thorgal” (8)
2. Garth Ennis, Steve Dillon – „Kaznodzieja” (6)
2. Neil Gaiman – „Sandman” (6)
4. Goscinny, Uderzo – „Asteriks” (5)
4. Polch, Parowski, Rodek – „Funky Koval” (5)
6. Mike Mignola – „Hellboy” (4)
6. Roger Slifer, Keith Giffen – „Lobo” (4)
6. Rosiński, van Hamme – „Szninkiel” (4)
6. Vance, van Hamme – „XIII” (4)
10. Andreas – „Rork” (3)
10. Alan Moore – „V jak Vendetta” (3)
10. Alan Moore, Dave Gibbons – „Strażnicy” (3)
10. Bill Willingham – „Fables” (3)
10. Frank Miller – „Powrót Mrocznego Rycerza” (3)
10. Frank Miller – „Sin City” (3)

Strony, które każdy fantasta znać powinien:

Serwisy informacyjne:
- Katedra
- Gildia
- Valkiria
- Poltergeist
- Inny Świat
- Terra Fantastica
- Wrak (komiksy)
- Aleja komiksu
- Wielkie Archiwum Komiksu
Magazyny literackie:
- Esensja
- Avatarae
- Fahrenheit
Inne:
- netowa baza danych o książkach
- amatorskie filmy, mamy tam "swojego" człowieka czyli Garretta
- radio internetowe
- dla miłośników Steampunka
- bezpłatne ebooki wydawnictwa Baen
- recenzje i opisy
- recenzje i opisy
- historia zapoczątkowana w Feniksie
Strony czasopism:
- Nowa Fantastyka
- Science Fiction, Fantasy i Horror
- Locus
Strony pisarzy:
- strona autora z tytułu wątku.
- strona o cyklu Stevena Eriksona
- chyba nie trzeba przedstawiać
Grafiki:








Poprzednia część:
https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=8796198&N=1


George R.R. Martin i nie tylko - wielcy pisarze fantasy i SF cz. CXCVIII - Shadowmage
24.03.2009
08:09
[2]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Rzucę jeszcze linkiem do recenzji "Świętego Wrocławia" Łukasza Orbitowskiego (horror). Powieść nieco podobna do "Tracę ciepło", choć prostsza. Chciałoby się co prawda równie rozbudowanej historii, ale i tak jest dobrze :)

24.03.2009
08:21
[3]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Fajna... włócznia :P

24.03.2009
09:20
smile
[4]

Yans [ Więzień Wieczności ]

Fajny wulkan ;)

24.03.2009
20:08
smile
[5]

eros [ elektrybałt ]

So hot right now.

24.03.2009
23:52
[6]

el f [ RONIN-SARMATA ]

fajny wątek... https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=8861755&N=1

Kurcze, a mój syn jest już w drugiej części "Nawałnicy mieczy" :)

Acha, wyszła fajna książka - wprawdzie historyczna, ale... znając wczesniejsze pozycje autora polecam -> Antony Beevor "Walka o Hiszpanię 1936-1939"

25.03.2009
00:49
[7]

HeadShrinker [ Generał ]

el f ->

to mu przekaż, że IV tomu nie warto czytać :D

A co do wątku to faktycznie lekko zatrważający jest - ale czy to powinno dziwić w kraju, którego statystyczny mieszkaniec czytuje 0,5 książki rocznie ( wliczając w to podręczniki szkolne) ;]

innymi słowy

the horror, the horror, the horror;)

25.03.2009
08:02
[8]

el f [ RONIN-SARMATA ]

to mu przekaż, że IV tomu nie warto czytać - nie przekażę, mi się podobał :)

którego statystyczny mieszkaniec czytuje 0,5 książki rocznie ( wliczając w to podręczniki szkolne) - heh, to na moją familę przypada pewnie ze 20-stu co książkę widzą jedynie w telewizji :P

25.03.2009
10:11
[9]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

HeadShrinker-->IV tom ogólnie jest uważany za znacznie słabszy, ale to nie znaczy że zły. Zresztą, jest w nim kilka dobrych momentów, a może wydarzenia w nim opisane będą miały kluczowe znaczenie później... jeśli oczywiście się doczekamy i Martin napisze dalszy ciąg :D

A wątek... jak wątek, nie pierwszy i nie ostatni takiego typu na GOLu.

25.03.2009
12:09
[10]

HeadShrinker [ Generał ]

Shadowmage->

zacznę od dupy strony;)

jeśli oczywiście się doczekamy i Martin napisze dalszy ciąg :D

Podobnież w tem roku to ma być ale tych obietnic już trochę było :D

>IV tom ogólnie jest uważany za znacznie słabszy, ale to nie znaczy że zły

Tu trzeba by doprecyzować co rozumiemy pod pojęciem "zły" bo dla jednego będzie to "padlina"
Jacka Soboty a dla drugiego np "Pan Tadeusz"

Mnie chodziło właśnie o to, że znacznie słabszy był ten IV tom.




spoiler start


Na miły bóg - po co martin się koncentrował na Tarlym (który był jeszcze w miarę) i na Cersei która była typowym zarozumiałym "złym bohaterem" - od początku było wiadomo - jak się dla niej skończy "królowanie" skutkiem czego pełniła ona role "wypełniacza"

Brienne przypominała Achaję - tamta też miała przesrane gdziekolwiek poszła (z tym, że była ładniejsza)

wisienką na torcie była banda lorda błyskawicy - która pełniła w tej książce role "hiszpańskiej inkwizycji"

I czemu martin zabił ogara ?!:D

spoiler stop



el f ->

Najbardziej przerażające w tej statystyce było to, że wliczano do niej podręczniki szkolne ;]

25.03.2009
13:37
[11]

Marvell [ Pretorianin ]

Problem z Ucztą dla Wron nie polega na tym że jest słaba, chociaż moim zdaniem jednak wyraźnie słabsza od reszty, tylko to, że po tak długim czekaniu na kolejną część po Nawałnicy Mieczy chyba każdy spodziewał się czegoś innego. Ja przynajmniej czekałem na rozwinięcie kilku wątków które tak miodnie zapowiadały się we wcześniejszych tomach. Tymczasem Dzordż spłodził jakąś swoją wariację, całkowicie olewając główne wątki, i zawiesił jakby całą akcję w miejscu i koncentrując się w większości na pobocznych postaciach i wątkach, które mnie osobiście nie specjalnie pasjonowały, a przynajmniej nie na tyle żeby im poświęcać całe tomy :P. Ale w niechby sobie napisał tą Ucztę dla Wron, którą zresztą czytało mi się bardzo dobrze :D. Ale nie po tylu latach czekania na nią i tylu latach po niej !!!!! :P na kolejny tom.

25.03.2009
14:00
[12]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Marvell - jest tak, jak piszesz, za dużo oczekiwaliśmy a za mało dostaliśmy i nie do końca to danie, które zamawialiśmy. Nie mniej, mi smakowało :P

HeadShrinker - jesteś pewien że zabił ? ;)

Nie zwróciłem uwagi na podręczniki - ale to masz rację, tym bardziej zwiększa to grozę wątku.

25.03.2009
15:47
[13]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Podręczniki? Lektury to ktoś jeszcze czyta... ale podręczniki?? To raczej pomijalna liczba :D

HeadShrinker-->"Zły" w znaczeniu na tle powieści fantasy. Chyba najlepiej to Marvell podsumował.

25.03.2009
17:04
[14]

Selman [ Wings for Marie ]

zainteresowałem się H.P. Lovecraftem.

Co polecacie z jego książek na początek?

25.03.2009
17:16
[15]

sparrhawk [ Mówca Umarłych ]

A co możesz dostać? Bo jego książki raczej nie są szeroko dostępne.

Shadowmage --> mam przeczucie, że ankieta (czy jak oni tam badali) mogła działać na zasadzie "książki, książki... Wiem, uczyłem się do klasówki z podręcznika. Wpiszę trzy w ostatnim półroczu."

25.03.2009
17:28
[16]

Dibbler [ Gardło Sobie Podrzynam ]

Selman==> Zbiorek opowiadań "Zew Cthulhu" "Szepczący w Ciemnościach" lub "Kolor z przestworzy" to ten sam zbiorek nazywany różnie bo sie wydawca zmieniał. Potem dwa dłuższe teksty: "W górach szaleństwa" i "przypadek Charlsa Dextera Warda". Nic lepszego od tych tekstów nie napisał.

25.03.2009
19:07
smile
[17]

Szenk [ Master of Blaster ]

Ciekawe, jak ta "średnia czytelnicza" kształtuje się w naszym wątku :)

el f ---> Też mam ochotę na Beevora, ale w tym miesiącu raczej nie wyrobię finansowo. Jeszcze Suworow nowy się pokazał :)

Na razie - z "historii" czytam Marka Sołonina "22 czerwca 1941".
Może i autor dysponuje dużą wiedzą, zadaje ciekawe pytania i wywraca do góry nogami powszechne opinie związane z początkiem wojny ojczyźnianej, ale... kudy mu do Suworowa jeśli chodzi o lekkość pióra.
No i - z niektórych uwag Sołonina - można wnioskować, że zbytnio z Suworowem się nie lubią :)

25.03.2009
20:32
smile
[18]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Szenk - niektórzy uważają, że poważna praca historyczna musi być nudna jak flaki z olejem :P

25.03.2009
23:56
[19]

HeadShrinker [ Generał ]

el f ->

jesteś pewien że zabił ? ;)

Pewien nie jestem - martin jest mistrzem out-screenu ;)

Shadowmage - >

primo - A w takim razie to bardzo dobra książka - w porównaniu np do zguby elfów albo "sekretu olsteriona" Marvel racje miał z tymi wątkami pobocznymi tak btw;)

secundo - Ty chyba nie do końca pojąłeś grozę sytuacji jeśli chodzi o te statystyki:D
podręczników nikt nie czyta od deski do deski - ale i tak się je wlicza do wyników - zapewne po to, żeby go trochę podnieść (jakkolwiek tragicznie by to nie zabrzmiało :P) (Sparrhawk poruszył ony wątek;) )

26.03.2009
07:55
[20]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Jaka tam groza? Że w Polsce ludzie nie czytają, to wiadomo od dawna i co roku dostajemy porównywalne statystyki. No i co z tego? Jak ktoś nie lubi, jego problem. Z idiotami nie można nic na siłę. Poza tym znasz powiedzonko ze statystyką i bikini? :) Grzędowicz, z którym co prawda zwykle się nie zgadzam, akurat o takich statystykach czytelniczych swego czasu w NF też celnie napisał.

26.03.2009
09:11
[21]

HeadShrinker [ Generał ]

Shadowmage->

Z temi statystykami to nie jest tak do końca, że one są porównywalne. Tzn są ale tendencja jest zniżkowa - nie jest to widoczne w tych corocznych badaniach ale jeśli weźmie się pod uwagę np ostatnich lat 20 bądź 30 to tendencję ową widać dość wyraźnie.

Nie chodzi mi o to, że uważam, iż każdy powinien czytać - tylko o to, że czytanie pomaga człowiekowi wyrobić sobie "bufor" informacyjny - innymi słowy człowiek oczytany ( o ile tylko nie jest zafiksowany w jednym gatunku literatury) rzadziej uwierzy w bzdury, które można ujrzeć w "zeitgeiście" albo innym "end game" Człek oczytany jest bowiem mniej podatny na manipulacje (celowo napisałem "mniej podatny" bo odporny nigdy nie będzie)

Nadto - być może w ogóle się bym nie przejmował tym, że są czytający i nieczytający - to w sumie prywatna człeka sprawa. Tylko czy aby na pewno?:) Tzn wszyscy powyżej 18 roku życia mają prawo głosu - niektórzy z niego niestety korzystają. Brak owego buforu informacyjnego powoduje, iż ten wybór podyktowany jest mocno powierzchownymi czynnikami takimi jak PR partii, etc ,etc.

Nie chodzi mi o to, że człek oczytany będzie głosował na tę partię, którą JA uznałem za słuszną - niech se głosuje na kogo chce - ale niech przynajmniej WIE na kogo głosował i DLACZEGO to zrobił ;)

To tylko taka moja luźna refleksja jest;) btw teraz dawaj to o statystyce i bikinii bo nie znam :D

26.03.2009
09:13
[22]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Shadow

Tylko weź pod uwagę, że kiedyś dominujący wpływ na rządy mieli ludzie wykształceni i oczytani. Teraz, prawo wyborcze i identyczną siłę głosu ma i oczytany, myślący Shadow i młot który nie przeczytał w życiu nic, poza etykietka na flaszce, radośnie oczekujący gruszek wyrastających na nadwiślańskich wierzbach...

Moje dziecko chodzi do elitarnego gimnazjum, naprawdę ciężko się tam dostać (egzaminy) i... całkiem sporo jego kolegów nie czyta ! To ma być przyszła elita kraju ?


HeadShrinker

Chyba czytamy podobną literaturę, skoro w tym samym czasie piszemy mniej więcej to samo, wyciągamy te same wnioski :)

26.03.2009
09:15
[23]

sparrhawk [ Mówca Umarłych ]

Shadow --> W sumie to trochę z tego jest. Jeśli ludzie czytają dramatycznie mało (i to ci, którzy z założenia powinni średnią przekraczać czyli wciąż się uczący) i ograniczają się do form pisanych nie sprawiających dużego wysiłku umysłowego (krótkie teksty internetowe, artykuły w gazetach w rodzaju Faktu czy SE, streszczenia lektur itd.) to nie tylko ich umiejętność rozumienia tekstu znacznie spada. Oni np. będą w stanie uwierzyć w każde głupstwo, jak kolejny koniec świata. Bo nikt nie uczył krytycznego podejścia do tekstu, w ogóle niczego poza składaniem znaki w słowa ciężko ich nauczyć. Przykład z końcem świata może być zabawny, ale jak zareaguje społeczeństwo wierzące w bzdury na wiadomość, że banki w Polsce upadną w przeciągu miesiąca?

Dobra, ale to nie wątek na to, takie tylko moje wynurzenia. :)

O masz, pisałem długo, a i tak się powtórzyłem i to dwa razy.

26.03.2009
14:02
[24]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

elf(i reszta)-->bo kiedyś były rządy mniejszości społeczeństwa, a nie całości społeczeństwa - bo to jak nie czytało, tak nie czyta (choć z innych przyczyn). Zresztą czy my w ogóle możemy mówić o takim zjawisku? Chyba tylko w dwudziestoleciu międzywojennym, a i tu można mieć pewne wątpliwości. W pozostałych okresach albo rządziły nami oszołomy, albo ludzie narzuceni.
Zresztą czemu się dziwić? Głupiło rządzić łatwiej, i jeśli nawet czasowo się wyłamią i zagłosują po swojemu (vide casus Samoobrony i spółki), to w dłuższej perspektywie jednak zawsze masy można nakierować po swojemu. Więc akurat brak czytelnictwa (jeśli stawiamy równość czytanie=inteligencja, co do którego to równania mam jednak dużo zastrzeżeń) wśród ludu mnie niespecjalnie martwi. Ważne, by osoby na górze czytały i umiały tę wiedzę wykorzytać na dwa sposoby: po pierwsze do sprzedania dobrego kitu wyborcom, a po drugie do wykorzystania zdpbytej wiedzy do sprawnego zarządzania. A tutaj już mam spore wątpliwości... na razie w miarę została opanowana pierwsza lekcja :P
Na tym polega polityka na świecie i nic na to nie poradzimy. Oczywiście się zgadzam, że oczytane, inteligentne społeczeństwo, świadome swych wyborów byoby ideałem, ale to tylko marzenia. Nasz kraj różni się od zachodnich w zasadzie tylko tym, że tam jest trochę szersza grupa myślącej klasy średniej, ale na jej wychowanie potrzebne były lata, które u nas zostały zmarnowane. Żaden program czytelnictwa tutaj nic nie zmieni, bo chodzi o gruntowne przemiany w świadomości i stylu życia. A to zajmie pewnie jeszcze przynajmniej jedno pokolenie.

A żeby nie było tak poważnie, to wrzucę linka do recenzji "Błazna" Christophera Moore'a, czyli wariacji amerykańskiego pisarza humorystycznego na temat "Króla Leara". Nawet zabawne jeśli ktoś lubi rodzaj humoru prezentowany przez Moore'a.

26.03.2009
20:34
smile
[25]

HeadShrinker [ Generał ]

el f- >

W sumie to bardzo możliwe;) A co ostatnio czytałeś?:)

Shadowmage ->

Ja również nie twierdzę, iż czytanie = inteligencja ;) Ale w konteście wciskania kitu wyborcom - wiem, że tym bardziej oczytanym mniej kitu jesteś w stanie wcisnąć ( siedzę w reklamach/etc to i trochę wiem;) ) bo jest to "odbiorca" bardziej wymagający.

Nadto nieczytanie powoduje wzrost analfabetyzmu wtórnego - a współczynnik tegoż mieliśmy w 96 roku 10x wyższy od takiegoż samego w Szwecji. Nawet USA było lepsze od nas. Aktualnych danych nie ma - pewnie się badacze boją kolejnych zestawień.

a poza tym PYTAŁEM O CO KAMAN ZE STATYSTYKĄ I BIKINI ? :D

26.03.2009
20:48
[26]

eros [ elektrybałt ]

Przestancie juz o tej polityce, bo zaczne lac po pupie (mialem napisac "dawac w twarz", ale tak jest wiekszy wstyd) :P Od tego sa inne watki...

Headshrinker ---> Do kata, ale juz! ;) Z takimi mi tu ten tego wyjezdzac!

26.03.2009
21:45
smile
[27]

HeadShrinker [ Generał ]

Eros->

whoa! my tu tylko rozmawiamy w kontekście czytania :D nikt nawet nie podał najmniejszej nazwy partii politycznej ;) i musisz przyznać, że jest to wyjątkowo łagodna dysputa ;)

no ale już dobrze... idę do kąta... a mogę sobie chociaż "czystopis" Lukjanienki zabrać ze sobą?:D

26.03.2009
21:55
[28]

eros [ elektrybałt ]

Headshrinker ---> Uwentualnie. Ale zauwaz, ze przez przypadek mozesz w tym kacie straz nocna pelnic :)

26.03.2009
22:28
[29]

sparrhawk [ Mówca Umarłych ]

HeadShrinker ---> ja nie znałem, ale wpisałem do googla. :)
Statystyka jest jak kostium bikini: pokazuje wiele, ale nie pokazuje najważniejszego. Autor: Aaron Levenstein.

26.03.2009
22:54
smile
[30]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Heh, syn właśnie przezył wesele u Lorda Przeprawy, ale miałem ubaw :P


HeadShrinker - ostatnio "Cichy Don" :)


26.03.2009
22:56
[31]

HeadShrinker [ Generał ]

Eros->

Albo tańce na śniegu odprawiać :D

Sparrhawk->

Stupid me :D w sumie też mogłem to zrobić (tzn wygooglać;). Co do statystyk to była taka kniżka po ęgielsku napisana "How to Lie with statistic" autorstwa Darrella Huffa;) tytuł nie był czystym chwytem marketingowym - objaśnił w niej autor to jak to można stosując prawdziwe dane - pokazywać nieprawdę ;]

26.03.2009
23:01
[32]

sparrhawk [ Mówca Umarłych ]

Wiem, uczyłem się na studiach. ;)

26.03.2009
23:08
smile
[33]

HeadShrinker [ Generał ]

el f ->

Ten moment w sumie na mnie też wrażenie wywarł nie powiem spore - przykuło mnie wtedy do książki aż do końca ;]

Sparrhawk->
to tak jak ja :D

27.03.2009
10:20
[34]

el f [ RONIN-SARMATA ]

HeadShrinker

Mnie odrzuciło, walnąłem książką o podłogę i nie czytałem dalej chyba przez 10 minut... :P

Syn wczoraj przyszedł do mnie i powiedział, że Martin przesadził i że takich rzeczy to się nie robi. Ogólnie był mocno wkurzony na naszego ulubieńca. A jak mu powiedziałem, że do przeczytania ma jeszcze tylko dwa tomy Kruków a na resztę przyjdzie czekac nie wiadomo ile, to... zresztą sam wiesz, reakcja jak każdego z nas :)

27.03.2009
21:04
[35]

eros [ elektrybałt ]

Mnie odrzuciło, walnąłem książką o podłogę i nie czytałem dalej chyba przez 10 minut... :P

Bylem twardszy - 2 godziny xd. A w ogole w okrucienstwie ustawiasz sie zaraz za Dzordzim :P

27.03.2009
23:04
[36]

HeadShrinker [ Generał ]

Na mnie z kolei to podziałało jak katalizator pomyślałem sobie byłem wtedy "tia no to ciekawe co dalej?" :] i siedziałem nad knigą aż ją skończyłem;)

29.03.2009
11:51
[37]

OldDorsaj [ Senator ]

news dotyczący rzekomego spadku czytelnictwa w Polsce:



może nie jest wcale tak źle jak sądziliśmy?

29.03.2009
12:32
[38]

sparrhawk [ Mówca Umarłych ]

Raczej jest źle. Jeśli jako przykład podaje się "Świadectwo", które wiele osób kupuje bo modne to tłumaczy to wzrost sprzedaży ale nie czytelnictwa. Ludzie kupują i stawiają na półce, proste. Nie znam metodyki badań BN, ale nikt nie zaniża sobie w ankiecie czytelnictwa, bo ludzie zawsze przedstawiają się jako lepsi niż są. Badanie sprzedaży jest obiektywne, ale z artykułu wynika, że nie do końca dotyczy identycznych grup, co badanie czytelnictwa.

29.03.2009
17:04
[39]

Mazio [ Mr Offtopic ]

Opinie o Gaimanie? Licytuję parę książek - czytałem tylko Nigdziebądź, ktore mnie urzekło. Warto panowie?

29.03.2009
17:20
[40]

sparrhawk [ Mówca Umarłych ]

Ja Gaimana znam tylko z Sandmana, którego uwielbiam i Chłopaków Anansiego, już nie aż tak, ale nadal dobre. Jestem w stanie powiedzieć, że facet ma niesamowitą wyobraźnię i talent do prowadzenia historii. Dlatego niedługo planuję przeczytać Gwiezdny pył i Amerykańskich bogów, resztę też pewnie wkrótce.

29.03.2009
19:02
[41]

garrett [ realny nie realny ]

Mazio --> prócz Gwiezdnego Pyłu resztę na pewno warto


Tegoroczny Pyrkon 3/5. Formuła mocno wyczerpała się a np konkursy z wiedzy z wladcuf much zwiastują, że idiokracja powoli i tu się wkrada. Sama zaś zabawa zaczyna celować w dziwny target. Do tego jakieś 3000 uczestników paradoksalnie zaczyna psuć sam konwent - trochę na zasadzie, co za dużo to nie zdrowo. Na koniec, dodam ze czuć zmeczęnie materialu - pisarzy, prelegentów i organizatorów. Moja trójeczka, nie oznacza ze weekend był nieudany, dużo fajnego i dobrego również się działo, ale cytujac klasykę - kiedyś było lepiej :)

Z erosem pogadaliśmy sobie na spokojnie, Shadowa raz szturchnąłem, potem pomyliłem z nim 2 innych gości a na koniec już nie zdążyłem nawet browka wypić.

Samej Zakazanej nie oceniam na konwencie, w kuluarach - dodam nieskromnie - slyszalem ze jak zwykle na poziomie ;))


George R.R. Martin i nie tylko - wielcy pisarze fantasy i SF cz. CXCVIII - garrett
29.03.2009
19:05
[42]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Mi tam się podobała filmowa wersja Gwiezdnego Pyłu, więc zapewne w końcu sięgnę także po drukowaną.

29.03.2009
19:14
[43]

Mazio [ Mr Offtopic ]

Licytuję Gwiezdny pył i Księgę cmentarną. Jeszcze parę godzin.

29.03.2009
22:29
[44]

eros [ elektrybałt ]

Ja mam swoja trase pyrkonu i wiele sie przez te 2 lata nie zmienila. Siedze albo w auli, albo w ktorejs literackiej salce. W sumie zaluje, ze nie poszedlem dzisiaj na konkurs dzwiekonasladowczy (na poczatku pisalo sie dziwkonasladowczy :P)

Ogolnie to odebralem troche jak garrett - program troche zbiednial i choc moze nie mam takiego porownania jak starzy fandomowi wyjadacze, to wydaje mi sie, ze panele sprzed dwoch lat, ktore naprawde byly dla mnie czyms, zeszly do podziemia. Nie wiem z czego to wynika, ale kiedy punkt programu pt. Duszne problemy prowadzony na tematy eschatologiczne, w ktorym udzial biora Twardoch, Szyda, Huberath, dokoptowany Urbaniuk ma czas wyznaczony na 1h to to jest jakas kpina. Tego samego dnia spotkanie z Cwiekiem (ktorego kompletnie literacko nie znam i nie oceniam, ale jego wypowiedzi nie wywarly na mnie zadnego wrazenia) trwa 2h.
Skoro juz marudze, to nieszczegolnie podoba mi sie system bransoletkowy. Zwlaszcza nie podobalo mi sie to, ze skacowany typek mowil mi: gosciu, mam to w d..., ze zostawiles bransoletke w drugiej kurtce, na drugim koncu miasta, jak chcesz bransoletke nowa to pokaz mi stara, a jak nie to patrz pkt pierwszy. Szlachcic na zagrodzie rowny wojewodzie, psia jego mac...
Poza tym niewielkim zgrzytem konwent byl bardzo przyjemny. Wiadomo jaki jest Jeczmyk - tropiciel spiskow, Huberath - umysl rygorystyczny i ostry jak brzytwa, wieczna gleda - Zimniak, Twardoch, ktoremu najbardziej mam za zle, ze jest mlodszy ode mnie, sympatyczny, choc zaczepny Parowski, Orbitowski, ktory przechodzac kolo mnie uznal, ze skads mnie zna wiec koniecznie musi sie przywitac, to wszystko juz znalem. Ponadto milo bylo poznac Rogoze i Majke, Kosikow, czy wreszcie Szostaka. Cala ta mieszanka sprawila, ze stary koktajl wciaz kreci w glowie, tylko w szynkwasie przykrecaja kurek.
Jeszcze jedno: nie dowiedzialem sie koniec koncow jak tam Brzezinska, konczy juz tego Twardokeska, czy ad calendas graecas?

P.S. Choc nie wspomnialem tego wyzej, znaczna czesc konu spedzilem w towarzystwie Shadowow, czego nie zaluje, zbyt malo widzialem garretta, czego zaluje. Niby to samo miasto, a czasu czasem nie starcza. Nic to, wynagrodzi mi to w ksiazkach ;)

29.03.2009
22:50
[45]

garrett [ realny nie realny ]

eros --> coz, program był imo mocno robiony pod target i lans. Wiele interesujacych preli polecialo na egoztyczne godziny a prime time na auli mial Cwiek, który jt gwiazdy Fabryki i przyciaga tłumy mimo ze nie lubie jego słów pisanych czy pani Kozak z Nocarzami, ktorzy dostaja niemal 2h o najlepszej porze. Panele Szydy i Twardocha to zjawiska dla 3/4 konwentowiczów rownie egzotyczne jak dla Ciebie air guitar hero ktore bylo o 23 :)

29.03.2009
23:51
smile
[46]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Sama zaś zabawa zaczyna celować w dziwny target. - mnie się target ze zdjęcia podoba... :P

30.03.2009
07:30
smile
[47]

garrett [ realny nie realny ]

elf --> a bo to target Zakazanej Planety :)

30.03.2009
10:11
smile
[48]

el f [ RONIN-SARMATA ]

To zorganizujcie taki "Zakazany Pyrkon" :P

30.03.2009
19:18
[49]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

W sumie zgadzam się z erosem. Impreza fajna, choć w zeszłym roku miałem znacznie większy problem z wyborem punktów programu, na jakie miałem się ochotę wybrać. A tak w zasadzie oprócz trzech byłem w zasadzie na wszystkim co mnie interesowało, a wpadłem też na ze dwa nieplanowane, z braku ciekawszych alternatyw.
I tak, powoli liczba uczestników staje się dużym minusem. Rozumiem dlaczego niektóre rzeczy znalazły się w prime timie (akurat nie moim - albo odsypiałem, albo szukałem jedzenia/piwa w tych godzinach). Jednakże tłumy na korytarzach utrudniały przemieszczanie całkiem skutecznie, a czasem wręcz nie można było wejść na jakąś prelekcję, bo po prostu nie było już miejsca w salach.

Garrett-->faktycznie, nie dane nam było pogadać. Ja jeszcze raz Cię widziałem na drugim końcu korytarza, ale zanim się przebiłem, to już cię nurt ludzki porwał w inne miejsce.
Natomiast z erosem zaliczyliśmy kilka paneli i prelekcji, a także oglądanie meczu (a tfu!) u Piotrka Rogoży :D

30.03.2009
19:47
[50]

kurzew [ The Road Warrior ]

Czy ktos z was wie (a wie na 100%) jaki ma tytul piersza czesc tej powiesci.



Pytalem w jednej z wroclawskich ksiegarni ale skonczylo sie to tylko podwyzszonym cisnieniem i przeklenstwami pod nosem w kierunku siksy, do ktorej zwrocilem sie z pytaniem. Na starosc robie sie coraz bardziej nerwowy.

Zakupilem tez tom 1 Sopla. Czytal ktos z was to? Warto posiwecic temu czas?



30.03.2009
20:53
smile
[51]

Caine [ Książę Amberu ]

jeśli chodzi o zdjęcie, to samiec jest po prawej?

30.03.2009
21:53
[52]

garrett [ realny nie realny ]

kurzew --> Klamca :)

Caine --> nie, fanka Sabatona

30.03.2009
22:55
[53]

OldDorsaj [ Senator ]

Jak czytam wasze relacje z róznych "...conów" to łezka się kręci.Ciekaw jestem czy to wygląda tak jak kiedyś ale z waszych relacji chyba nie bardzo-wtedy,owszem,różne prelekcje,projekcje filmów były bardzo ważne,ale to co zapamiętywało się najbardziej to były spotkania każdej nocy,w dowolnie wybranym pokoju,gdzie zbierała się "śmietanka" fandomu i gdzie kilkanaście,a czasem więcej osób upchniętych w małym pokoju bawiło się doskonale we własnym gronie,spędzając czas na niesamowitych dyskusjach.Szczególnie fajne były te,w których uczestniczyli zaproszeni goście,Poul Anderson z żoną,Kir Bułyczow czy inni Rosjanie,których nazwisk już nie pamiętam i oczywiście liczne grono polskich pisarzy,mniej lub bardziej znanych.Uczestniczyłem w tych zjazdach od pierwszego w Dzierżoniowie,przez kilkanaście kolejnych,niektórych byłem bardzo czynnym organizatorem(te w Katowicach) i po wielu latach pamiętam doskonale właśnie te chwile spędzone nocą z przyjaciólmi o podobnych zainteresowaniach.Teraz pozostały mi cz/b zdjęcia gdzie siedzę np z Marcinem Wolskim,Julią Nidecką,autorką która wydała wtedy zbiór opowiadań(chyba jedyny) czy moim kumplem z klubu,świetnym tłumaczem Piotrem Cholewą,popijając wódeczkę,a w tle tańczy młodziutki Jacek Piekara,świeżo upieczony pisarz z dorobkiem 2-3 opowiadań w Fantastyce :P.Jak o tym wspominam to aż mnie rwie żeby kiedyś znów pojechać na jakiś "con"-ale chyba teraz to już nie byłoby to.

30.03.2009
23:32
[54]

el f [ RONIN-SARMATA ]

OldDorsaj - nie jestem śmietanką więc nie wiem czy owa bawi się teraz podobnie jak dawniej, niemniej na tych -conach co byłem, bawiłem się świetnie.

31.03.2009
06:14
[55]

garrett [ realny nie realny ]

OldDorsaj --> to się akurat nie zmieniło - albo wrecz tradycja jest podtrzymywana jak na Nordconach :)

31.03.2009
16:39
[56]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

OldDorsaj-->Nic się nie zmieniło, nadal atrakcje towarzyszące są równie ważnym elementem programu... a może i najważniejszym :) Co prawda już nie zawsze odbywa się to w pokojach, często w lokalach. No i niknie trochę w masie, bo nadal dotyczy to głównie osób zainteresowanych blokami literacko-filmowo-cośtam, któe jednak chyba przyciągają zniacznie mniej uczestników niż jakieś rpgi czy figurki :)

31.03.2009
21:13
smile
[57]

Caine [ Książę Amberu ]

oldDorsaj: Szacunek. Za takie zdjęcia oddałbym dziadka arsenał.

01.04.2009
14:30
smile
[58]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Czytaliście na stronie Martina ? Ten %#@$&* zapowiedział że odkłada Pieśń na dłuższy czas bo podpisał umowę na scenariusz jakiegoś serialu dla telewizji !

01.04.2009
14:48
[59]

ZgReDeK [ Wredne Sępiszcze ]

Czytaliście na stronie Martina ? Ten %#@$&* zapowiedział że odkłada Pieśń na dłuższy czas bo podpisał umowę na scenariusz jakiegoś serialu dla telewizji !

Nie jakiegoś a właśnie "Pieśń.." robiona przez HBO. Więc smakowicie się zapowiada :)

01.04.2009
14:52
[60]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Ktoś chyba dał się nabrać :P

01.04.2009
14:58
smile
[61]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Skoro na skończenie nikt już by się nie dał złapać... :P

01.04.2009
15:28
smile
[62]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

A widzieliście te zapowiedzi?:
Wyglądają imponująco!

01.04.2009
15:30
smile
[63]

Salado. [ Generał ]

Brakuje tylko "Tańca ze smokami"...

01.04.2009
17:26
smile
[64]

bridgeburner [ Centurion ]

2 pytania
W jednej z ksiegarni w Poznaniu trafiłem na przecene cyklu "Boże monarchie" Kearneya
12 zł za sztuke, dobre to jest ?? bo widziałem, że to mag wydał
więc pewnie złe nie bedzię ale wolę się upewnić
I druga sprawa kupiłem tam też pierwszą książkę z serii o detektywie Garrettcie,
jest tam jakaś chronologia zachowana?? CZy można czytać w dowolnej kolejnośći??
Bo jest jeszcze część bodajże 3 i 5

01.04.2009
17:40
[65]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

1. Nienajgorsze, szczególnie pierwsze tomy. Trochę przygodowe, trochę batalistyczne.
2. Niby są tam jakieś odwołania do wcześniejszych tomów, ale myślę że spokojnie można czytać w różnej kolejności.

01.04.2009
20:17
smile
[66]

bridgeburner [ Centurion ]

Dzieki za info
cóz pozostaje zatem jutro sie wybrac na zakupy,
co by mnie nikt inny nie uprzedził

02.04.2009
10:24
[67]

garrett [ realny nie realny ]

w garrecie warto (ale nie trzeba) zachować kolejność, ot dla samej wojny

03.04.2009
09:25
[68]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Rzuce jeszcze linkami do dwóch recenzji:
"Koralina" Beila Gaimana (taki horrorek dla dzieci :P):
"Pies i klecha. Tancerz" Orbitowskiego i Urbaniuka (taka groza mickiewiczowska dla starszych):

A poza tym w ramach nadrabiania zaległości z klasyki przeczytałem "2001: Odyseję kosmiczną" Clarke'a. Jak kiedyś potrafiono fajnie pisać, kwintesencja pomysłu bez zbędnego lania wody. Jakby nadal tak pisano, to o ile więcej książek można by przeczytać :P

03.04.2009
16:18
smile
[69]

bridgeburner [ Centurion ]

Ja jak czytam cos starszego
Strugackich na przykład albo Dicka
to zawsze mam niedosyt własnie, że taki świetny pomysł
ale mógłby być lepiej wykorzystany poprzez rozbudowanie fabuły

04.04.2009
12:04
[70]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

A ja nie, bo wtedy pomysł się rozmywa, przestaje być ostry. Co nie znaczy, że nie ma książek, które z chęcią bym przeczytał w wersji extended :)

Skończyłem pierwszy tom "Zadry" Piskorskiego, ale w sumie wiele do powiedzenia nie mam, bo historia urywa się w środku. Jak na razie jest nieźle, ale bez jakichś specjalnych fajerwerków. Niemniej rozumiem dlaczego cieszy się ona sporą popularnością.

Przeczytałem też, po raz trzeci, "Pana Światła" Rogera Zelaznego. Świetna książka, a z każdym czytaniem dostrzegam w niej co innego (albo mam sklerozę i odkrywam w kółko to samo). Aż mnie naszła chęć znowu sięgnąć po inne książki Zelaznego - albo opowiadania, albo "Stwory światła i ciemności". Choć to raczej w przyszłym miesiącu, bo na razie mam zamiar trzymać się listy na kwiecień: :)

05.04.2009
22:37
[71]

Zyga [ Urpianin ]

Aj! Shadow, jeszcze nie czytałeś Solaris?! Czy chcesz to przeczytać ponownie?

05.04.2009
22:42
[72]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Chcę ponownie - nawet gdzieś to tam napisałem. Czytałem dawno temu i pewnie połowy nie załapałem :P

05.04.2009
23:41
[73]

Marvell [ Pretorianin ]

Pan światła jest genialny, genialny jest też Dan Simmons który powoli wyrasta na mojego ulubionego pisarza S-F i chociaż od lat w głosowaniu na kanon daję na 1ym miejscu Diunę to gdybym ją teraz przeczytał to kto wie czy wytrzymałaby próbę czasu i może nie zdetrionizowałby jej na przykład Hyperion czy Illion/Olimp albo wogóle wylądowałąby pod koniec pierwszej 10ki ale to raczej wątpliwe :P. Cociaż do tej pory udało mi się przeczytać tylko Illion/Olimp, no i Hyperion/Zagłada Hyperiona Simmonsa, to muszę stwierdzić że ale obie te serie poprostu wymiatają a styl Dana całkowicie mi odpowiada, pod tym wzgledem dorównuje mu chyba tylko Zelazny. Co prawda sam Hyperion nie rzucił mnie jakoś na kolana, sam pomysł zrobienia książki z kilku opowiadań jakoś niespecjalnie mnie zachwycił zwłaszcza że nie wszystkie były jednakowo dobre, niektóre troche wiały nudą i były jakieś takie abstrakcyjne a wszystko to podane w takim dość przygnębiającym momentami klimacie. Moje odczucia jednak całkowicie się zmieniły po przeczytanie Zagłady Hyperiona, bo co innego jak potraktować Hyperion jako osobną ksiażkę a co innego jako wstęp do całej historii a Zagładę Hyperiona jako jej rozwinięcie i zakonćzenie. Wiem że więkoszości bardziej podobał się Hyperion niż Zagłada Hyperiona a u mnie jako u odosobnionego przypadku jest odwrotnie :P bardziej podobała mi sie Zagłada a raczej całość jaką tworzy z Hyperionem bo dopiero wtedy wedlug mie wychodzi cały rozmach i geniusz tej książki, histoie zapoczątkowane w Hyperionie zaczynają nabierać sensu, jest też więcej akcji :). Zastanawiam sie teraz tylko czy warto inwestować w nowe wydanie Endymiona czy książka trzyma poziom czy lepiej zaoszczędzić te 50 zyla na coś lepszego :).

06.04.2009
08:00
smile
[74]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

A poza tym "Hyperion" i "ZH" były pisane jako jedna książka, tylko zachodni wydawca podzielił. Czyli tak naprawdę obie powieści nalezy rozpatrywać jako całość.

06.04.2009
10:05
[75]

garrett [ realny nie realny ]

Wzięło mnie na Gaimana i przeczytałem Księgę Cmentarną. Niby dla dzieci ale zastanowił bym się dwa razy zanim bym dał takiemu do czytania. A recenzując Gaimana, w przypadku każdej książki można niemal ciągle pisać te same banały więc oszczędzę na słowach :) Sama książka podobała mi się a zabawa z ideą Księgi Dżungli w świecie umarlaków fajne dała radę.

Do tego pewnie się starzeje, bo zbiorek Andersona - Najdłuższa Podróż (wydany niedawno przez Solaris) mi się świetnie czyta a chwalone, nowe pozycje Uczty Wyobrazni Maga mnie zmęczyły.

Jeszcze 3 tomy komiksu Y Ostatni Mężczyzna na Ziemi - poproszę o zwrot pieniędzy, slabizna.

06.04.2009
10:20
[76]

Yans [ Więzień Wieczności ]

Garrett ====> NAJDŁUŻSZA PODRÓŻ czeka w kolejce :) A z uczty wyobraźni czytałeś ŚLEPOWIDZENIE Peter'a Watts'a ?


06.04.2009
10:21
[77]

garrett [ realny nie realny ]

Yans --> tak, to akurat mi sie bardzo podobalo :) Zmeczyly mnie 2 ost pozycje.

07.04.2009
21:06
[78]

eros [ elektrybałt ]

Fajna zapowiedz:

07.04.2009
21:19
[79]

Zyga [ Urpianin ]

Czemu nikt nie mówi, że już się pokazała "Gwiazda Pandory - Inwazja"?!
Jutro lecę do sklepu :)

07.04.2009
21:35
smile
[80]

Yans [ Więzień Wieczności ]

garrett ====> Dwie ostatnie czyli, które dokładnie ?! To sobie je odpuszczę, bo jeśli podobało Ci się ŚLEPOWIDZENIE, a tamte nie, to jest to dla mnie dosyć wymierne. Czy było wśród nich VIRICONIUM ???

07.04.2009
22:50
smile
[81]

qaq [ Kaka Demona ]

Polecacie "Malowanego człowieka"? Pytam się bo nie wiem czy oplaca sie wydawac te ponad 30 zlociszy:P Co innego mozecie polecic z fantasy? Moze cos z bardziej hmm... 'epicką' fabułą?:D

08.04.2009
08:00
[82]

el f [ RONIN-SARMATA ]

qaq - cykl "Pieśń Lodu i Ognia" Martina :P

08.04.2009
09:33
[83]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

qaq-->Martina, albo Eriksona. Z nowszych to Abercrombiego albo Rothfussa (tego to nie czytałem). A o "Malowanym człowieku" poza kręgiem fanów książek Fabryki Słów, krążą raczej mierne opinie.

Zyga-->ja wczoraj sobie zamówiłem.

Yans-->pewnie było, to najnowsza. W sumie zgodzę się, że książka może wymęczyć. Natomiast Strossa - który pewnie też w tej dwójce jest - też polecam, bo to sf pełną gębą, choć fabularnie srednie (bo to w zasadzie 9 opowiadań powiązanych jest).

08.04.2009
09:53
smile
[84]

garrett [ realny nie realny ]

Widzialem wyniki głosowania na Katedrze - co to za Matrix ?


Yans --> VIRICONIUM i Accelerando, tyle że do Strossa powrócę, tyle ze pewnei na emeryturze :)

08.04.2009
10:34
[85]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Garrett-->w której konkretnie kategorii? :D Poza imprezami, bo to byla istna wolna amerykanka na wszelkich możliwych forach rpgowo-battlowych :P
Do Strossa to bez neta nie wypada siadać - bo przeciętna encyklopedia może nie starczyć :)

08.04.2009
10:38
[86]

garrett [ realny nie realny ]

Shadowmage --> wyniki w kat. okladka, konwent, kameleon, kantoch, wydawca.. chyba niczego nei zapomnialem :)

08.04.2009
11:07
[87]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Wydawca - patrząc na popularność wynik zrozumiały. Prędzej bym się już zdziwił, że Mag walczył do samego końca. No i szkoda, że inne wydawnictwa tak daleko w tyle były. Pokłosie tego to Kańtoch i okładka - jedyne rzeczy nominowane z FS. Co prawda okladki bym się nie czepiał tak bardzo, przynajmniej jest oryginalna. A Kańtoch nie czytałem, więc się nie wypowiadam.
Kosik - fani "Feliksa..." na niego głosowali pewnie. Zresztą w tym roku to w zasadzie nie ma na co głosować, nędza jest :P

08.04.2009
11:24
smile
[88]

garrett [ realny nie realny ]

i tyle w temacie sensu internetowych glosowan :)

08.04.2009
11:27
[89]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Tak naprawdę to tyle w temacie jakichkolwiek dużych głosowań, niekoniecznie internetowych :D To są jednak głosowania przede wszystkim popularności, a nie jakości.

08.04.2009
22:36
[90]

eros [ elektrybałt ]

09.04.2009
08:13
[91]

el f [ RONIN-SARMATA ]

To chyba będzie jakaś podróżniczo-przyrodnicza opowieść... głównie o mewach chyba :P

09.04.2009
09:52
[92]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

A w sieci pojawiły się informacje, że to na sześć tomów cykl zakrojony. Ale nie wiem czy to prawda :)

09.04.2009
10:03
[93]

Gromb [ P12 ]



Prawda

Czyżby 6 tomów o ... ptactwie :c)

09.04.2009
10:16
smile
[94]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Mewy, rybitwy, albatrosy, maskonury... znajdzie się tematów.

10.04.2009
22:55
[95]

kresj [ Pretorianin ]

Jestem wstrząśnięty. Przygodę z Martinem rozpoczął niedawno, bo pod koniec zeszłego roku (1. tom "łyknąłem" w dzień, cudo, następne dwa dni - "Starcie królów"), później miałem przerwę spowodowaną brakiem czasu, tydzień temu dossałem się do "Nawałnicy mieczy" i pierwszej części "Uczty dla wron" - tę ostatnią pozycję zacząłem dzisiaj... A wstrząsnięty jestem tym, że nigdzie nie widzę drugiej części - na allegro po 80-90 zł. Spróbuję zawalczyć, ale sorry Winnetou, na kasie nie śpię.

Shadowmage, Ty w tym siedzisz - wyjaśnisz mi, o co chodzi?

Czy tu wchodzi w grę "czynnik polski" - w tym przypadku "nie spodziewaj się ujrzeć książki w księgarni, bo po co?". Rozumiem, że półgłówki z zysku szarpnęły się na nakład 5 sztuk i teraz o nie się bijemy na allegro. Jezu.

Jestem zdruzgotany, zły, wściekły - już 70 stron "Cieni śmierci" za pasem, A JA JUŻ CZUJĘ GŁÓD następnej części. Trudno mi będzie czekać na 5. tom (oj Dżordż, Dżordż), ale kiedy jestem pozbawiony lektury z takiej błahej przyczyny....

Przy okazji - co z "Czarną kompanią" Cooka? Nie wie ktoś, czy możemy w tym millenium liczyć na wznowienie?

10.04.2009
23:56
[96]

el f [ RONIN-SARMATA ]

ups

12.04.2009
01:25
smile
[97]

Mazio [ Mr Offtopic ]

Neil Gaiman - Gwiezdny pył.
uczucia mieszane, ale pozytywne. Pierwsze skojarzenie - Coehlo Alchemik ale bez całej tej do rzygu prowadzącej wiejskiej filozofii. Ot, bajka gdzie autor nie kusi się o opisy postaw, oceny wyborow, czy przemyślenia płynące wprost z wątroby. Nadążać trzeba za szybkością akcji, przyjmować oczywiste, bawić się wraz z pisarzem. Myślę, że bracia Grimm mogli by się podpisać pod pozycją. Mi osobiście pasuje najbardziej konwencja mieszania światow - ten rzeczywisty z tym, w ktorym chciałbym mieszkać. Konkretnie w Ankh-Morpork. Zadowolony, na plus i viceversa.

13.04.2009
20:58
[98]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Clifford Kinvig Krucjata Churchilla. Brytyjska inwazja na Rosję 1918-1920
Pierwszy raz wydana w Polsce kompleksowa praca opisujaca interwencję brytyjską w Rosji, pomoc materiałową, wojskową, polityczną Bialym, w dużej mierze zainicjowaną i kontynuowaną wolą Winstona Churchilla. Przy okazji również masa popełnionych błędów, niekonsekwencji i historycznych zbiegów okoliczności, które doprowadziły do klęski zarówno interwentów jak i wspieranych przez nich Białych. Bardzo ciekawa pozycja.


A na fali "rosyjskiej" zacząłem... "Lód" Dukaja. Jestem wprawdzie na samym początku, ale... już czuję że będzie ciężko :P

14.04.2009
14:25
smile
[99]

Gambit [ le Diable Blanc ]

Witam...

Chciałem się dowiedzieć, czy książki Eugeniusza Dębskiego o Owenie Yeatesie stanowią cykl, który trzeba czytać w jakiejś ustalonej kolejności, czy też może każda z nich jest zamkniętą całością i można je czytać w dowolnym "układzie"?

14.04.2009
16:13
[100]

pani_jola [ Generał ]

W sumie czytałem tylko Władców, ale ta ksiazka byla zamknieta. Nie spotkalem sie wczesniej z Owenem i jakos nie przeszkadzalo mi to w lekturze. Dopiero pozniej dowiedzialem sie, ze jest jeszcze wiecej ksiazek z tej serii.

15.04.2009
08:57
smile
[101]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Własnie przeczytałem, że zmarł Maurice Druon, francuski pisarz, autor słynnego i świetnego cyklu "Królowie przeklęci" .

19.04.2009
10:08
[102]

garrett [ realny nie realny ]

a ja z innej beczki, w maju bylo cosik planowane z zakresu wspolnego czytania ?

19.04.2009
10:20
[103]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Ja tam nie pamiętam, ale z Wawy raczej się w maju nie ruszam. Chociaż... kto to tam wie ze mną?

Pora też ruszyć z kanonem. Robimy jakieś zmiany i kto pomaga mi przy liczeniu?

19.04.2009
13:13
[104]

sparrhawk [ Mówca Umarłych ]

Mogę pomóc.

19.04.2009
16:14
[105]

Enedweth [ ponad to ]

Witam. Wiem, że moje pytanie będzie brzmieć trochę jak "Dlaczego Hitchcock był wybitnym reżyserem thrillerów?", ale co tam - mam możliwość pożyczenia "Ogrodów księżyca" wiadomego autora - moglibyście mi zreferować choć w trzech zdaniach, co jest tak urzekającego i wciągającego w "Opowieściach z malazańskiej księgi poległych"?

19.04.2009
16:19
[106]

Mazio [ Mr Offtopic ]

Neil Gaiman - Księga cmentarna. Oczywistość przeradzająca się w fascynację. Dobry pomysł, średnia realizacja, świetne wyprowadzenie akcji, zaskakująco przewidywalna końcowka, nieznośna lekkość stylu granicząca z prostactwem, choć nigdzie nie przekraczająca jej pośrod całej opowieści. Ogolnie pisząc dajcie mi więcej Gaimana, abym wyrobił sobie w końcu zdanie. Dobrze spędzony czas z książką za co dziękuję. Bardzo przyjemna lektura. Ciągłe skojarzenia z Coehlo choć to dla tego drugiego komplement.

19.04.2009
16:59
[107]

HUtH [ Generał ]

Od Gaimana czytałem tylko "Amerykańskich bogów". W ogóle do mnie ta powieść nie trafiła, nie potrafiłem "wczuć" się w bohatera, tajemnicę fabularną odkryłem już w połowie, w ogóle wydaje mi się, że za bardzo "amerykańska" była dla mnie ta książka. Chyba jedyne co mi się podobało to pewien czarny humor, czy aspekt goryczy życia

spoiler start
zdrada żony
spoiler stop
.

19.04.2009
17:09
[108]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Garrett, Shadow

Będę na Miedzynarodowych Targach Książki w Warszawie. Targi są w dniach 21–24 maja 2009, w czwartek to pewnie nie, ale w piątek zapewne już będę. Można by coś przeczytac przy okazji... :P

19.04.2009
21:02
smile
[109]

Yans [ Więzień Wieczności ]

el f ====> Zdecydowanie, no i mamy do przedyskutowania wszelakie aspekty kobiecości i możliwości terminatorów ;)

19.04.2009
21:43
smile
[110]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Znów pewnie zejdzie na "podkolanówki".

19.04.2009
21:49
[111]

bridgeburner [ Centurion ]

Enedweth--> przekleje swój post z watku o malazańskiej
Wielowątkowa epicka historia z ogromnym wiarygodnym światem
z historia siegająca kilkuset tysięcy lat
Dużo świeżości - nie ma orków elfów krasnoludów itp
jest cała masa innych ciekawych/lepszych ras
Mnogośc i zatrzęsienie kapitalnych charakterów
Świetny humor epatujący z dialogów
Kreacje i różnorodność bogów
Najlepszy zbiorowy bohater w historii fantastyki - podpalacze mostów
Ze względu na poziom poszczególne tomy dzielą się na bardzo dobre i wybitne
Świetnie się czyta
Idelanie trafione w mój gust poczucie humoru, bardzo duzo cynizmu i ironii
dialogi absolutnie fenomenalne, ostatnio urzekła mnie wypoweidż toca o bogach w "wichrze smierci"

Jeśli żaden bardziej zasłuzony bywalec watku nie jest zainteresowany to ja bardzo chetnie pomoge przy liczeniu głosów

19.04.2009
22:14
smile
[112]

Yans [ Więzień Wieczności ]

Noo, maaasz !!! "Podkolanówki" punkt obowiązkowy !!! ;)

20.04.2009
00:45
smile
[113]

Mazio [ Mr Offtopic ]

ciekawe, że wśrod kobiet noszą nazwę "antygwałtow" :)

20.04.2009
10:33
[114]

artaban [ swamp thing ]

Shadow --> Ja tradycyjnie mogę podliczyć komiksy.

20.04.2009
10:37
smile
[115]

Yans [ Więzień Wieczności ]

Mazio ====> Chyba raczej "antygwałtki", a przynajmniej ja słyszałem taką nazwę i nie dotyczyło to stricte podkolanówek tylko takich rajstop przed kolana, co faktycznie wygląda mało apetycznie ;) Zgrabne podkolanówki, na zgrabnych nóżkach, do kusej spódniczki są ciekawym temtem do dyskusji :)

20.04.2009
10:44
smile
[116]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Mazio - wróćże z tego zgniłego Zachodu do kraju pięknych kobiet i zgrabnych nóżek bo Ci się poglądy wypaczają :P


George R.R. Martin i nie tylko - wielcy pisarze fantasy i SF cz. CXCVIII - el f
20.04.2009
10:46
smile
[117]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Chociaż z drugiej strony, jak się przebywa w kraju gdzie w podkolanówkach i krótkich kieckach, na dodatek bez gaci latają różne brejwharty to można zapomnieć, że prawidłowe podkolanówki, na prawidłowych nogach są ok :)


George R.R. Martin i nie tylko - wielcy pisarze fantasy i SF cz. CXCVIII - el f
20.04.2009
14:17
[118]

garrett [ realny nie realny ]

nie zaloze podkolanówek perwersy !

20.04.2009
14:31
[119]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

I tak nie masz tak zgrabnyc nóżek ;p

20.04.2009
14:44
smile
[120]

Yans [ Więzień Wieczności ]

Garrett ====> Podkolanówek nie ale rozumiem, że "mini" to już bezproblemowo ?! :D

20.04.2009
14:47
smile
[121]

el f [ RONIN-SARMATA ]

i bez gaci :P

20.04.2009
14:52
smile
[122]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

el F... Ty zwyrolu!!!

20.04.2009
15:31
smile
[123]

el f [ RONIN-SARMATA ]

raczej Europejczyku, Ty HOMOFOBIE ! :P

20.04.2009
18:17
smile
[124]

Szenk [ Master of Blaster ]

Z żalem stwierdzam, iż wielce ciekawy temat podkolanek, jest mało (jeśli w ogóle) poruszany i eksploatowany w szeroko nawet pojętej literaturze fantastycznej :/

20.04.2009
18:24
[125]

Zyga [ Urpianin ]

Dlatego niedopatrzenie jest nadrabiane w tym wątku :)

20.04.2009
18:42
smile
[126]

Szenk [ Master of Blaster ]

Zyga ---> I nieźle to Wam wychodzi. Po wpisaniu w googlach "podkolanówki a fantastyka" ten jakże ciekawy temat znajduje się w linkach na 5 miejscu :)

20.04.2009
18:54
smile
[127]

Peregrin Tuk [ Lech Zdech Amica ]

Shawdomage>> Pamiętasz jak mi odradzałes Oko Jelenia od A. Pilipiuka?
Oj myliłes się, książka fantastyczna!
A saga trwa i lece już z 3 tomem.


w miedzy czasie zanim mi z netu doszły kolejn tomy Oka to wziołem sie za inna książke Pilipiuka- Norweski Dziennik(3 tomy tego są). Również polecam!

20.04.2009
18:54
smile
[128]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Szenk-->Wam? A ty to się nie poczuwasz? A kto wyszukuje podkolanówek w necie? :)

20.04.2009
19:10
smile
[129]

Szenk [ Master of Blaster ]

To Wy nadrabiacie - ja tylko wyszukuję :P

20.04.2009
19:28
smile
[130]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

raczej Europejczyku

No mi nie musisz tłumaczyć takich rzeczy, w końcu praca w holenderskiej firmie oraz odwiedzanie centrali kilka razy do roku czegoś mnie jednak nauczyły.

20.04.2009
19:29
smile
[131]

Dibbler [ Gardło Sobie Podrzynam ]

Shadow==> Dzięki za wrzucenie newsa o spotkaniu z Kossakowską i Grzędowiczem. Jak wysłałem to sie zorientowałem że nie podpisałem sie normalnie:)

20.04.2009
21:30
smile
[132]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Sugerujesz Paudyn, że masz PRAKTYKĘ ? :P

20.04.2009
21:44
smile
[133]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Ej no, nie tak publicznie. Jak jesteś zainteresowany, to zapraszam dyskretnie na maila.

A tak już całkiem serio, dzięki tym wyjazdom już mnie chyba nic nie zdziwi :-D

21.04.2009
08:18
smile
[134]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Po naprawdę głębokim zastanowieniu i rozważeniu wszelkich za i przeciw... pozostanę jednak, zaściankowym, ciemnogrodzkim, katofaszystowskim heterykiem :P
Ale dzięki za dobre chęci Paudynku :P


A żeby już zupełnie zwyrolsko nie zbaczać, to musze powiedzieć, że "Lód" czyta mi się dużo lepiej niż "Inne pieśni". Trochę za dużo jak na mój gust filozofowania i dryfowania ale... da się przezyć. A przede wszystkim, nazwy nie są tak dziwaczne i trudne do załapania, jak w IP :)

21.04.2009
09:07
smile
[135]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Dibbler-->Tak właśnie Ciebie obstawiałem jako nadawcę, ale mail bez treści i podpisu był bardzo nieprofesjonalny :P

21.04.2009
14:53
[136]

OldDorsaj [ Senator ]

HUtH--->a mnie "Amerykańscy bogowie" przypadli bardzo do gustu,byłem bardzo pozytywnie zaskoczony,tym bardziej że nie słyszałem wcześniej o Gaimanie

21.04.2009
17:52
[137]

Dibbler [ Gardło Sobie Podrzynam ]

Shadow==> Bo reszta adresatów na gadu dostała info że śle:) A że konto służbowe to i dane inne:)

21.04.2009
20:36
smile
[138]

Szenk [ Master of Blaster ]

el f ---> Albo ktokolwiek, kto wie... :)

Znasz może tę książkę? Warto wydać tak dużą sumę?
Z pobieżnego opisu wygląda dość scensacyjnie, ale nie wiem, czy to nie tania sensacja.

21.04.2009
22:33
[139]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Szenk

Sądząc z minirecenzji czytelnika, nie warto. Autora znam - pisał o sprzęcie, monografie samolotów i pojazdów. Niektóre dość kontrowersyjne (np T-34 Mityczna broń).
Chyba lepiej wypożyczyć z biblioteki albo poczekac aż będzie w jakieś taniej księgarni.

To, z reklamy mnie np rozwaliło -> Dlaczego Wojsko Polskie rozpoczęło mobilizacje już w marcu 1939 r., a więc na trzy miesiące przed Niemcami i prawie sześć miesięcy przed wybuchem wojny?
bo aż się ciśnie na usta pytanie, dlaczego skoro rozpoczeło mobilizację w marcu, to... nie skończyło jej do września ? :P
jak zobaczę w księgarni, to z ciekawości przejrzę :)

22.04.2009
08:02
smile
[140]

Szenk [ Master of Blaster ]

el f ---> U mnie w "kiosku" koło pracy pokazała się ta książka, więc z ciekawości ją wziąłem do ręki. Ale że nie miałem za dużo czasu, to wiele nie przejrzałem. Pamiętam tylko, że są reprodukcje map sztabowych przedstawiających hipotetyczne starcia armii polskiej z niemiecką, na których Ci ostatni dostają niezłego łupnia :)
Ale tak jak napisałeś, trzeba poczekać aż będzie wiadomo coś więcej, albo cena spadnie odpowiednio :)

22.04.2009
08:52
[141]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Szenk - zależy z którego roku te mapy, jeśli sprzed 1934 roku, to zapewne były dość realistyczne - Reichswehra była tylko 100-tysięczna, bez lotnictwa i broni pancernej.
Poza tym, przed zajęciem Czechosłowacji mielismy jednak trochę krótszą granicę z Niemcami, bez możliwości oskrzydlenia od południa.

22.04.2009
09:06
smile
[142]

Szenk [ Master of Blaster ]

el f ---> Cholercia, nie pamiętam. Zajrzę dzisiaj jeszcze raz przed pracą :)

22.04.2009
10:44
[143]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Szenk - kurcze, gdyby kosztowała dwie dychy to bym się skusił :)

22.04.2009
17:57
smile
[144]

Szenk [ Master of Blaster ]

el f ---> Te mapy, o których mówiłem, przedstawiają walki o Wrocław w 1937 r. :)

22.04.2009
22:24
[145]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Heh, w 1937 to już nie mieliśmy szans na zwycięską wojnę zaczepną z Niemcami, chyba że z założeniem sojuszniczego uderzenia na Zachodzie. Natomiast w obronie, jeszcze mogliśmy sobie poradzić.

24.04.2009
17:02
[146]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Peregrin Tuk-->Wszystko zależy od gustów, jak zwykle :)

W weekend założę wątek z głosowaniem. Do podliczania zgłosili się sparrhawk, bridgeburner i Kermit (komiksy). Razem ze mną będzie spora ekipa, więc pewnie podliczenie pójdzie sprawnie. Czy (oprócz Kermita) macie jakieś preferencje co do kategorii?

24.04.2009
18:05
smile
[147]

bridgeburner [ Centurion ]

Tak ja mam
Byle nie komiks
Ale z tym jest problem rozwiazany

24.04.2009
18:35
[148]

sparrhawk [ Mówca Umarłych ]

Ostatnio miałem komiks, ale cóż. ;) Inne mogą być, to fajna kategoria.

24.04.2009
20:07
[149]

djforever. [ Konsul ]

Nie będę oddzielnego tematu zakładał, więc spytam tutaj: warto kupić 2586 kroków Pilipiuka? Jak to się ma np do opowiadań Kinga (podobno są gorsze)? Warto? Na razie z twórczości tego autora czytałem tylko pierwszy tom Wędrowycza i bardzo mi się spodobał, teraz jednak chciałbym coś nieco poważniejszego.

25.04.2009
08:36
[150]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Opowiadań Kinga nie czytałem, więc porównać nie mogę. Opka Pilipiuka z tego zbioru są poprawne, chuyba najlepsze jakie napisał (a napisał w życiu już sporo). Jednakże nie spodziewaj się jakiś przeżyć artystycznych po tym :) Jeśli jednak podobał Ci sie Wędrowycz, to z lektury jego "poważniejszych" opowiadań rozczarowany raczej nie będziesz.

25.04.2009
09:27
[151]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

NOWY WĄTEK:
https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=8974334&N=1

06.05.2009
18:56
[152]

Dibbler [ Gardło Sobie Podrzynam ]

Nie zauważyłem nowego wątku. Kopiuje liste do nowego.

© 2000-2021 GRY-OnLine S.A.