GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Książki R. A. Salvatore

09.03.2009
18:28
smile
[1]

kosmi07 [ Junior ]

Książki R. A. Salvatore

Nie znalazłem na forum wątku o tym autorze, a osobiście uważam, że jest świetny. Pisze książki osadzone w świecie D&D Forgotten Realms , więc dla wszystkich, którzy lubili/lubią pograć w np. Icewind Dale, Baldurs Gate, Neverwinter Nights (i nie tylko) - może to być coś naprawdę fajnego. Polecam zwłaszcza graczom RPG (głównie grającym w systemie D&D, ale niekoniecznie), którzy lubią zanurzyć się w fantastycznym świecie, pełnym elfów, krasnoludów, orków, goblinów.........

Jeśli ktoś czytał/czyta/ma zamiar czytać to proszę o podzielenie się swoimi odczuciami względem książek Salvatore-a........

12.03.2009
12:16
[2]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Dawno temu, chyba na początku liceum, to nawet się zaczytywałem książkami Salvatore'a. Ale z czasem wyszło szydło z worka - literacko są mocno średnie łagodnie rzecz biorąc. Pisane jak od jednej sztancy, szybko się nużą. Nie wypieram się ich znajomości, ale nikomu bym ich nie polecił. Chyba, że gimnazjalistą grającym w dedeki, którzy chcą liznąć nieco świata w którym się poruszają.

A tak na marginesie to Salvatore napisał sporo innych książek, nie tylko z FR. Czytałeś je?

12.03.2009
12:22
[3]

Mr_Baggins [ Consigliere ]

j.w. Co prawda jego książki odrobinę odstają in plus na tle śmiecia pisanego hurtowo dla potrzeb sesji rpg (np. z cyklu Dragon Lance), ale to nadal słabiutka literatura, właściwie jak podręcznik do rpg.

12.03.2009
12:32
[4]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Z FR RAS na pewno się wybija - szczególnie pierwsze książki, może jeszcze Cunningham mu dorównuje. Natomiast do DLa mam pewien sentyment i wcale bym nie powiedział, że "Kroniki DL" są słabsze, raczej wręcz odwrotnie. Nie mówię tu oczywiście o innych seriach, bo one również są słabsze.
Natomaist najgorsze tego typu książki są z M:TG. Chłam straszliwy, jedna tylko "Arena" jakoś wytrzymuje konkurencję, nawet w tego typie literaturze.
Ze światów RPG to chyba stosunkowo najlepsze (co nie znaczy, że jakoś wybitnie) prezentuje się trylogia z Shadowruna oraz niektóre powieści z Warhammera ("Gotrek i Feliks" - taka niczym nieskrępowana rzeźnia, ale z jajem).

Tak, naczytałem się tego sporo swego czasu :D

15.03.2009
01:05
[5]

kosmi07 [ Junior ]

Nieczytałem innych książek Salvatore, może i są trochę "na jedno kopyto" pisane, ale i tak je polubiłem, teraz jestem w trakcie czytania książki pt. "miecz rodu bedwyrów", jak na razie dobrze się zapowiada. Może ja po prostu za bardzo lubię D&D? :)

15.03.2009
01:11
smile
[6]

Mazio [ Mr Offtopic ]

O miau, miau. Obecność Shadomage'a powstrzymał mnie od oceny. Miałem kiedyś krotki romans z Drizztem do Urdenem po Baldurs Gate, ale okazał się jeszcze słabszym przeciwnikiem niż ten w grze. Brakowało mu nie tylko piątej, ale też każdej innej klepki. Na tym moja przygoda z literackim D&D się zakończyła. Ale opiniom Shadowmage'a można ufać. No chyba, że pisze źle o Pratchecie lub Sapkowskim...

15.03.2009
01:16
smile
[7]

Bullzeye_NEO [ Happy Camper ]

Harlequin dla nastoletnich metali lubiących wcielać się w orki.

15.03.2009
08:09
[8]

Belert [ Legend ]

na pocztek bardzo dobre.Przygody Drizzita Do'Urdena bardzo mi sie podobały.

15.03.2009
08:28
[9]

HumanGhost [ Senator ]

W liceum wpadł i w ręce "Pięcioksiąg Cadderly'ego". Bardzo fajna seria.

21.03.2009
19:47
smile
[10]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Maziu, myślę że jeszcze przynajmniej w kilku przypadkach byśmy mieli odmienne zdania :)

21.03.2009
19:50
[11]

Mr_Baggins [ Consigliere ]

No dobrze, powiedzmy, że jako literatura pociągowo-autobusowa, Salvatore może być. Dla mnie jednak to nadal zapis sesji rpg. Lightning bolt! Lighning bolt! Lightning bolt!

21.03.2009
19:53
[12]

Caine [ Książę Amberu ]

Jak napisał Baggins. Fabularyzowane scenariusze RPG.

ps. Kup sobie "Inne Pieśni".

21.03.2009
19:56
[13]

Mr_Baggins [ Consigliere ]

Caine - jak mu się podoba Drizzt, to Inne Pieśni raczej nie mają szans. Dukaj w ogóle jest ciężki. Ale może spróbować Kresa. Dobra literatura, ale też łatwo przyswajalna, i ciekawe postacie znacznie wykraczające poza schemat "krasnolud - pije piwo, śmierdzi, ma topór", "Elf - wysoki, ładny, pije wino, strzela z łuku.", "paladyn - nie pije, modli się, mści ojca, którego nie znał".

21.03.2009
19:59
smile
[14]

Caine [ Książę Amberu ]

Z pierwszym zdaniem się zgodzę, po namyśle.
Ale Kres = Łatwo przyswajalna??!?

21.03.2009
20:02
[15]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Zależy który tom. Niemniej metoda małych kroków w przypadku literatury jest lepsza niż skakanie na głęboką wodę :)

21.03.2009
20:20
[16]

Serson ( Wasylus) [ Konsul ]

@Shadowmage
"Ze światów RPG to chyba stosunkowo najlepsze (co nie znaczy, że jakoś wybitnie) prezentuje się trylogia z Shadowruna oraz niektóre powieści z Warhammera ("Gotrek i Feliks" - taka niczym nieskrępowana rzeźnia, ale z jajem)."

Zgodzę się z tym. Też zawsze odnosiłem wrażenie, że książki Warhammerowe są STOSUNKOWO najlepsze (albo raczej: najmniej złe) w porównaniu z cała resztą tego typu literatury.

21.03.2009
20:29
[17]

wi3dzmin [ Generaďż˝ ]

Poczytałem kilka książek Salvatora ale jak to ktoś już napisał są one dość monotonne. No i dość zabawne są sytuacje, gdy komuś urywa nogę, ale co tam! ma magiczny pierścień, który mu nogę przylepi! A i językowo niestety często kuleją.

Dukaja ubóstwiam ;) genialny pisarz. Rzeczywiście jest ciężki i pierwszy kontakt może być szokujący... ale jego książki są po prostu o kilka klas wyżej niż innych :)

21.03.2009
21:13
[18]

Mr_Baggins [ Consigliere ]

Ale Kres = Łatwo przyswajalna??!?

A czemu nie? U Kresa dużo się dzieje, są pościgi, walki. "Łatwo" w sensie, że jest dużo akcji :) W "Innych Pieśniach", na ten przykład, nie ma jej praktycznie wcale.

A tak przy okazji, czy w Twoim avatarze to nie jest przypadkiem Drizzt?

21.03.2009
21:35
smile
[19]

Kentril [ fechmistrz ]

Od Rasa zacząłem przygodę z fantastyką - bodajże w czwartej klasie podstawówki sięgnąłem po pierwsze FRy i dzięki temu sporo teraz czytam. Poza tym imo te cykle przeznaczone są właśnie dla młodych, bo ci nie docenią literatury wyższych lotów a tak przynajmniej zachęcą się i zaczną sięgać po książki - trochę nie rozumiem, dlaczego w ogóle starsi czytelnicy próbuję je oceniać czy porównywać, nie są przecież targetem ich autorów.

+ Dla Salvatora od mojego 13letniego ja, wciąż mam sentyment.

22.03.2009
12:04
[20]

Caine [ Książę Amberu ]

Zmęczyłem "Króla Bezmiarów" i powiadam, natłok postaci i wątków drugoplanowych, ciężkie klimaty sprawiły wrażenie pewnego .. chaosu. I końcówka w stylu deus ex machina

spoiler start

czytaj: Rubin nieśmiertelności dla wszystkich

spoiler stop
Nie twierdzę że to złe książki, być może ich nie ogarniam, po prostu wolę inne.

U Dukaja akcji faktycznie niewiele, ale te obserwacje! :) "Pieśni" nie mam na półce, ale w "Lodzie" na przykład: o sektach prawosławnych, o urzędnikach, o Rosyjskich podbojach - cymes!!

Co do avatara: nie mam pojęcia. Równie dobrze to może być Liriel Baenre. Do tych elfów trzeba by seksera, jak do kurczaków.

05.04.2009
18:03
[21]

Prince_michal [ Generaďż˝ ]

a czytaliście Wektor Pierwszy? Też dobra książka

05.04.2009
22:49
[22]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

E tam, Chewbaccę zabił... choć księżyca było potrzeba do tego :P

15.04.2009
20:32
[23]

Gier777 [ Centurion ]

lagodnie rzecz biorac jego ksiazki to gnioty. Mozna je porownac do harlekinow, tylko ze sa adresowane do mlodych chlopcow lubiacych magie... Zreszta to samo mozna powiedziec o reszcie ksiazek spod znaku FR

15.04.2009
20:40
[24]

Mr_Baggins [ Consigliere ]

Zreszta to samo mozna powiedziec o reszcie ksiazek spod znaku FR

To można powiedzieć o zdecydowanej większości literatury fantastycznej. Współczynnik śmiecia w SF w ogóle jest dość wysoki, a w fantasy sięga pewnie 90%.

15.04.2009
20:48
[25]

Gier777 [ Centurion ]

To można powiedzieć o zdecydowanej większości literatury fantastycznej. Współczynnik śmiecia w SF w ogóle jest dość wysoki, a w fantasy sięga pewnie 90%.

rzeczywiscie, trudno sie z tym nie zgodzic

15.04.2009
20:50
[26]

boskijaro [ Nowoczesny Dekadent ]

Czytałem sporo tomów o Drizzcie i wciągnęły mnie, nawet bardzo (pewnie dlatego że lubię takie klimaty). Te początkowe były najlepsze. Potem niestety coraz gorzej.

17.04.2009
20:07
[27]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Mr_Baggins-->Idąc dalej tym torem rozumowania można stwierdzić, że ogólnie większość literatury jest mierna. Bo w sumie tak jest. Tak jak niemal wszystko, takze tutaj mamy rozkład statystyczny wg krzywej Gaussa. Najwięcej jest pozycji przeciętnych, nietrafiających w wysublimowane gusta.

© 2000-2024 GRY-OnLine S.A.