GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Opowiesci z Trasy "5" - PL, SK, H, SLO,A,CZ

28.02.2009
20:58
[1]

Morbus [ TIR DRIVER ]

Opowiesci z Trasy "5" - PL, SK, H, SLO,A,CZ

Witam

Tym razem zostalem wygnany na kurs do Sloweni i jak zwykle musial pojawic się kruczek – „rozładunek poniedziałek 8 rano. Oznaczalo to tylko tyle ze musialem wyjechac w sobote popołudni aby cala niedziele przestac ;] robiąc pauze, ale po kolei.


Opowiesci z Trasy "5" - PL, SK, H, SLO,A,CZ - Morbus
28.02.2009
20:59
[2]

Morbus [ TIR DRIVER ]

Jechałem standardowo Mercedesem po podczepieniu naczepy obralem kierunek „Chyżne” i to był pierwszy blad.. dlaczego ? hm zakopianka ? sobota ? = stado turystow narciarzy itp. Wiec po dojezdzie do zakopianki wtopiłem się w korek który caly czas zwiększał swoje rozmiary.. Przemieszczałem się powolutku do przodu a czas nieubłaganie uciekal.. W wiadomościach w radiu mowili ze kaczor i slowacki prezydent robia jakas impreze i pech chciał ze będą jechac w moim kierunku.. Na tachu wybilo 4:30 jazdy i musialem się zatrzymac.. ale standardowo ciezko było znalesc parking wiec przewalilem czas o jakies 10 minut i stanąłem przed granica. Międzyczasie kaczor czy ten drugi mr prezydent przejechal. Zrobiłem wydruk opisałem co było powodem przekroczenia tacho i zacząłem robic 45 minutowa pauze. Jako ze stalem na stacji benzynowej to poszedłem poszukac winety (oplata drogowa) na Slowacje. Udalo się mi ja znalesc dopiero w kantorze.. no coz miejsce nie jest wazne ale sam fakt ze jest ;] Zapłaciłem cos kolo hm 25zl ?:> jedna czesc przykleiłem na szybe a druga schowałem do kontroli. Po pauzie ruszyłem w strone granicy – na przejsciu była waga do kontroli ale ominąłem ja szerokim lukiem i pojechałem dalej ;]. Nie ma sensu na nia najezdzac jeszcze się do czegos dopieprza mimo ze miałem 14 ton.


Opowiesci z Trasy "5" - PL, SK, H, SLO,A,CZ - Morbus
28.02.2009
20:59
smile
[3]

SeeL [ Legionista ]

:)

28.02.2009
20:59
[4]

Morbus [ TIR DRIVER ]

Jako ze mapy Słowacji nie zdążyłem sobie kupic a i nie widziałem za specjalnie sensu a w dodatku mój laptop w dalszym ciagu był niesprawny.. to jechałem według wskazowek kolegow z bazy. I co ? wpieprzylem się w „skrot” z zakazem do 16 ton,. Okazalo się ze ta droga jezdza same osobowki i autobusy bo przy samej drodze sa wyciągi narciarskie i nawet nie pytajcie jak ci ludzie na mnie patrzyli… pewnie sobie jeszcze myslelie co za debil bez łańcuchów jedzie. ;] Przez pewien czas miałem mysli ze nie wyjade pod gore i będę gwiazda na youtube jak będą helikopterem zdzierac auto... Mimo waskiej górzystej dorgi jechalem naprzod madlac się żeby nie spotkac zadnego radiowozu.. bo ceny mandatow na Słowacji drastycznie wzrosly. Z wielkim szczęściem dojechałem do Zyliny ;] gdzie zaczynala się autostrada która miala mnie zaprowadzic prosto do Bratysławy.. Wszystko byloby ok. ale z tego szczęścia zapomniałem ze w Słowacji autostrady sa oznaczone na zielonych tablicach a normalne drogi na niebieskich.. – czyli całkowicie odwrotnie jak w większości krajow a na dodatek brakowalo znaczku informujacego ze to autostrada i oczywiście skręciłem na landowe i po chwili ujzalem ze autostrada odchodzi w calkiem przeciwna strone. Ehm no coz po przejechaniu ok. 20km. Dojechałem do kolejnego zjazdu i tym razem wjechałem na autostrade.. wiec droga prosta… kierunek Bratyslawa ! W nocy ruch mizerny na radiu chłopaki przezywali jakie sa nowe cenniki mandatow bo ceny sa naprawde chore odkad wprowadzili euro (czekolada która kupowałem za 1,20 teraz kosztuje 2 euro :D) do tego dochodzi zakaz wyprzedzania dla tirow na calej długości panstwa ;] niezależnie czy to autostrada czy landowa. Malo tego jak w każdym normalnym panstwie jezdzi się po autostradzie 90 mimo ze powinno się jeździć 80 to w Słowacji akurat im to bardzo przeszkadza i jadac wiecej niż 80 stajesz się automatycznie celem nr. 1 ;] – odwalilo im calkiem.


Opowiesci z Trasy "5" - PL, SK, H, SLO,A,CZ - Morbus
28.02.2009
21:00
[5]

Morbus [ TIR DRIVER ]

Bliżej Bratysławy podczepiłem się pod chłopaków którzy jechali w tym samym kierunku co ja – chciałem żeby mi pokazali jakis w miare parking gdzie będę mogl stac cala niedziele. Okazalo się ze mogę stac na granicy Wegierskiej i tak tez planowałem bo czas dobiegal konca. Na granicy tlok straszny ze nie ma gdzie składu postawic.. chłopaki poszli kupic winiety bo mieli zamiar jechac dalej a ja ustawiłem się na uboczu bo na granicy dzicy ludzie (celnicy czy policja) szukali szczesci. I przyszla do mnie jedna taka policyjno-lapowkarska ofiara i pyta się czy jade dalej czy pauzuje – w tym samym czasie swiecil latarka po kabinie bo chciał wiedziec jaki mam tachograf. Jeśli mialbym zwykly to pewnie zaraz znalazłby jakies 90 km/h i chciał lapowe. Ale ja miałem na moje szczescie tacho cyfrowe i policjant stwierdzil ze nie mogę tu stac i ze mam z tad spadac ;] No coz 2 razy mi nie trzeba było mowic odjechałem bez winiety na pierwsza stacje. Tam również nie było miejsca jako ze było przed 24. Ustawiłem się na osobówkach z nadzieja ze jakos przestoje te 24 godziny. Chwile po polnocy położyłem się spac a już o 9 rano jakas łajza bije mi po drzwiach. W pierwszej chwili pomyślałem ze pewnie chca żebym się wynosil z osobowek ale okazalo się ze był to polak i chciał żebym go odpalil jak będę wyjeżdżał bo mu siadly baterie. Troszke mi cisnienie podniosl tym budzeniem no ale nie dziwie się.. bo kto by go odpalil skoro byłem jedynym polakiem na parkingu. Ustaliliśmy ze jak będę ruszal przed 24 to podjade. Caly dzien się lenilem pogoda była sloneczna. Oficjalnie na Węgrzech można w niedziele jechac ale mnie to nie urządzało bo gdybym jechal w niedziele to już nie mógłbym się ruszyc autem od czwartku ;] takie to chore przepisy. Tak pyzatym wegrzy nie robia sobie nic z faktu ze jest niedziela i drzewo cerkulatka cieli az milo ;] Po parkingu kręciły się Rumuni – chcieli mi wcisnąć nowke sztuke noki tej drogiej (kosztuje cos kolo 1300zl) ale nie pamiętam modelu fajna jeszcze folia na wyświetlaczu i pewnie jeszcze „ciepla”. Ogolnie nie podobal się mi parking starałem się nie odchodzic nigdzie od auta bo w kazdej chwili mogla polecieć szyba a wraz z nia mój laptop i navi. Po południu zapukal do mnie gosc który rano mnie zbudzil – wpadl z piwkiem – chwile pogadaliśmy on akurat jechal z synem i rozładunek miał nastepnego dnia w Budapeszcie. Po tej krótkiej wizycie poszedłem zakupic winiete na Wegry i lulu.

28.02.2009
21:00
[6]

Morbus [ TIR DRIVER ]

W nocy spadl snieg.. hmm nie to malo powiedziane… spadlo duzo śniegu ! i ciagle sypalo.. Troszke mnie to zaniepokoilo bo chciałem zajsc za strzala do miejsca rozładunku a kilometrow miałem do przejechania sporo i w dodatku robota była terminow i już był nagrany kolejny ładunek. Po odpaleniu auta podjechałem do Polaczka – miał już naszykowane kable wiec stanąłem obok tarasując caly wyjazd ze stacji włączyłem awaryjne i zaczęliśmy podpinac przewody. Oczywiście znalazlo się kilku debili którzy nie mogli poczekac 2 minut i musieli trabic – ale olaliśmy ich całkowicie i z nadzieja ze nie przyjedzie żaden patrol policji staraliśmy odpalic starego Mana. Po chwili autko zapalilo a ja odjechałem w dalsza droge.. – kierunek Slowenia.


Opowiesci z Trasy "5" - PL, SK, H, SLO,A,CZ - Morbus
28.02.2009
21:01
[7]

Morbus [ TIR DRIVER ]

Trasa była całkowicie zasniezona nie było widac nic procz śniegu. To chyba była najgorsza droga jaka jechałem w mojej karierze dobrze ze było widac pacholki na poboczu i wiedziałem gdzie jest asfalt ;] Prędkość z jakas się poruszałem to 20km/h auto boksowalo i strach było jechac gdyz było chwilke po polnocy a w tym dzikim kraju pługa o tej godzinie się raczej niewiduje. Po drodze mijalem francuza który wjechal do rowu jednak nie przewrocil się na bok ale na pewno nie było szans żeby się sam z tego wydostal. Na radiu usłyszałem polskie glosy i stwierdziłem ze zaczekam na chłopaków to zawsze to będzie razniej i bezpieczniej bo droga nie ujezdzona. Okazalo się ze zamna jechal polak który pracuje u wlocha znal już ta trase wiec na rondzie przepusilem go i w tym momencie on zaczal tarasowac droge bo w nocy ciezko spotkac auto które w taka pogode jezdzie. Bliżej rana zaczely mijac nas auta z przeciwnej strony wiec musieliśmy hamować praktycznie do zera bo każdy się bal zjechac na pobocze którego nie było widac gdyz było pod śniegiem. Tak dotarliśmy do Szombathley tam droga nieco się poprawila i można było przyspieszyc nawet do 60 ;) niestety pojawily się tez sarny przy drodze wiec gdyby wyskoczyla mi pod kola to nawet nie dotknąłbym hamulca.. bo skończyłbym w rowie. Naszczescie nic takiego nie mialo miejsca i kolo 5 rano dotarłem do Redits – granicy H – SLO. Na granicy wykręciłem 45minutowa pauze – zagotowałem mleka i zjadlem platki. I udalem się w strone Lubjlijany.


Opowiesci z Trasy "5" - PL, SK, H, SLO,A,CZ - Morbus
28.02.2009
21:01
[8]

Morbus [ TIR DRIVER ]

Poruszałem się w większości autostrada która po czesci była w budowie. Droge umilala mi muzyka rokowa która wydobywala się z większości stacji na Sloweni – jedyny kraj w który mozna posłuchać cos innego niż w kolo powtarzające się przebojow z europejskiej toplisty. Na jazde po slowenie nie trzeba mieć winety ale za to sa co kilkadziesiąt km bramki i 3ba placi – winiety zdaje się sa tylko dla osobowek czyli odwrotnie jak u nas. Awizacje miałem zrobiona na 8 rano a o 7:50 byłem na miejscu. Przez godzine siedziałem w aucie i nikt zabardzo się mna nie interesowal co zaczęło niepokoic moja spedytorke bo nowy ładunek miałem pilny nagrany na godzine 12 w austri – około 70km podjazdu według niej. W trakcie mozolnego recznego rozładunku nerwy się wyczerpaly bo zbliżała się 11 wiec pasowalo jechac.. – padl rozkaz odczepic naczepe i wziasc pusta od kolegi który będzie przejeżdżał bo on jest bardziej czasowy niż ja. Tak tez zrobiłem przypilem nowa naczepe i pognałem do Austri. Przy okazji od kolegi dowiedziałem się ze droga która chciałem jechac prowadzi przez Alpy i jest zakaz dla ciężarówek ;] i takim sposobem z 70km zrobilo się 130km.


Opowiesci z Trasy "5" - PL, SK, H, SLO,A,CZ - Morbus
28.02.2009
21:01
[9]

Morbus [ TIR DRIVER ]

Droga w strone austri wyglądała super ;] troche śniegu troche zieleni gory spadochroniarze wyskakujący z samolotow na tle alp to się mi podobalo ;] i patrzyłem z zazdrością. Po kliku minutach dojechałem do granicy SLO – A . Na powitanie przywital mnie tunel o dlugosci 7864m


Opowiesci z Trasy "5" - PL, SK, H, SLO,A,CZ - Morbus
28.02.2009
21:02
[10]

Morbus [ TIR DRIVER ]

W austri nie obowiazuje ciężarówek wineta – kazde auto musi posiadac tzw. „go! Box” urzadzenie przyklejone na szybe które pobiera sobie samo pieniadze z konta i sygnalizuje to krotkim „biiib” jeśli raz zapiczy to jest ok. jeśli wiecej to należy uzupełnić konto. Zbliżała się 12 a ja zbliżałem się do miejsca docelowego w okolicach Klagenfurt’u. Z szukaniem firmy miałem maly problem gdyz zjechałem na jedna strefe przemyslowa i nie znalazłem zadnego planu a nikt nie umial mi pomoc. Wiec powróciłem na autostrade i wjechałem w miasto. Tam zaczepiłem starsza pania która powiedziala ze znajduje się na dobrej drodze lecz powinienem jechac w przeciwnym kierunku. Tak tez zrobiłem i odnalazłem firme w której pracowal Niemiec. – wiadomo Polak i Niemiec kochaja się do dzis. Firma znajdowala się pośród gor cos jakby terminal staly sklady pociągów było duzo placu i pelno magazynow. Przy rejestracji Niemiec od startu wypalil „no i co spóźniłeś się polak” i reszte po niemiecku ze auto stoi za linia i ze nie będzie zemna gadal jak go nie przestawie szczegół ze na tym placu mogly ladowac samoloty no ale lord miał zyczenie… Wiec poszedłem na drugi koniec placu cofnac metr żeby jasnie pan mogl zaczac „wspolpracowac” a tak poza tematem to (HMWD) tak nawypadek gdyby kiedys nauczyl się wiecej naszego pieknego jezyka ;] i wpadl na to forum.. ;)


Opowiesci z Trasy "5" - PL, SK, H, SLO,A,CZ - Morbus
28.02.2009
21:02
[11]

Morbus [ TIR DRIVER ]

A wracając do tematu to zostalem zaladowany plyta z której robi się blaty na meble. Pospinałem pasami pozakładałem deski gdyz załadunek odbywal się bokiem i poszedłem pod prysznic. Pozniej po papiery do krolewicza – jednak był zajety gadaniem przez telefon wiec nic sobie już nie podyskutowaliśmy. Odpaliłem auto wjechałem na glowna droge na której był dziki parking i tam od godziny 16 krecilem pauze – gdyz wyjeździłem już swoje godziny na ten dzien – malo tego musialem stac do 5 rano gdyz nie wolno jeździć po austri w nocy jeśli nie ma się pozwolenia i silnika z Euro 3 (silnik miałem ale pozwolenia nie :D ).
Tak wiec wstalem o 5 i stwierdziłem ze jade caly czas autostrada do Wiednia a nastepnie wpadne do Słowacji w znanej mi już Bratyslawie. Z każdym km Austria podobala się mi coraz bardziej masa gor jezior z czysta woda drogi gladziutkie tunele przez gory cos fajnego.. szkoda tylko ze auto mi zaczęło sporo palic ;] i z nieba zaczal sypac deszcz. Po drodze wyminęło mnie kilka niemieckich wozow którzy widac ostro się bawili bo tylko butelki wystwaly za okno jednak przejechali szybko obok mnie i zniknęli Po kilku km jakis czubek rzucil kulka ze śniegu która wyleciała z za krzakow ti uderzyła centralnie w szybe. Najprawdopodobniej znajdowal się w niej jakis kamien bo w szybie powstala dziurka i najprawdopodobniej będzie do wymiany. To nie zmienilo jednak mojego dobrego humory i cieszylem oko ladnymi widokami. Droga była spokojna bliżej Graz’u zaczęło się „z gorki” wiec nie musialem się już dręczyć moja norma ;] Kolo 14 byłem w Bratysławie. Poszedłem zakupic winiete a po drodze spotkałem polaka z którym troszke pogadałem i pojechałem dalej. Stwierdziłem ze skoro ładunek jest do lodzi to ze Słowacji uderzam na Czechy. Tak tez się stalo.. podczepilem się do Polakow i naprzod. W czechach tez nie ma winety na ciężarówki tylko jest urzadzenie na szybe przypominające „Goo boxa” tylko ze nazywa się „premid” Jazda przez ten kraj przypominala polske z wiadomych przyczyn.. – jak nie przypioles się pasami to mogłeś wylecieć z siedzenia ;) Oczywiście nasi kibice musieli dac znac osobie i na świeżej elewacji budynku strzelili ogromny napis „LKS LODZ”. No coz ;] kolejny znak ze do domu coraz bliżej.


Opowiesci z Trasy "5" - PL, SK, H, SLO,A,CZ - Morbus
28.02.2009
21:03
[12]

Morbus [ TIR DRIVER ]

Rozładunek docelowo miałem wlasnie w lodzi. Jednak niestarczylo mi już na to czasu i z trudem doleciałem do Cieszyna stanąłem na Orlenie wziolem prysznic zakupiłem kolejny zasilacz do laptopa otworzyłem piwko chwilka relaksu i spanko do 5. Rano odpaliłem robura i naprzod w strone Lodzi. Jechałem krajowa 1 wiec pozostawie to bez komentarza.. najważniejsze ze dojechałem do Lodzi.. Rozladowali mnie sprawnie a ja już miałem kolejna robote z Poznania do Francji. W poznaniu załadunek tez przebiegl sprawnie i udalo się mi dolecieć do „Port 2000” wielkiego parkingu dla kierowcow z darmowym netem ;] Tam zrobiłem zakupy posiedziałem na necie i poszedłem spac. Nad ranem poszedłem do baru zjadlem sniadanie wypilem kawe i można jechac.. miejsce docelowe Metz. Droga przez Niemcy była malo ciekawa standardowo kilka radiowozow Policji i BAG. doleciałem do Frankfurtu skończył się mi czas obejrzałem 2 filmy i poszedłem spac. Kolo 7 ruszylem w strone FR a o 10 stalem już pod rozładunkiem pod rampa. Dobrze mnie nie ściągnęli a ja już miałem kolejna robote z okolic Frankfurtu na baze. Załadunek odbywal się recznie wiec zeszlo chłopakom ponad 2 godziny ja w tym czasie oglądałem kolejne filmy które przegrałem od chłopaków którzy się zrzucali we francji. Odpaliłem auto wyjechałem na autostrade.. nastepnie pierwszy parking: kolacja film i spanko do rana. Jako ze zrobila się sobota to wstalem o 6 pognalem w strone Polski i spotkal mnie kolejny weekend w kabinie ;]


Opowiesci z Trasy "5" - PL, SK, H, SLO,A,CZ - Morbus
28.02.2009
21:03
[13]

Morbus [ TIR DRIVER ]

teraz kiedy to czytacie stoje na stacji Statoil obok autostrady ;) i pije wasze zdrowko ;] kolejny weekend spedze w domu gdyz musze poodawac zalegle godziny…



END !!!! a SeeL to **


Opowiesci z Trasy 4 - Pl,D,NL,B,E

https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=8719312&N=1


Opowiesci z Trasy 3 - PL,D,FR,L ,E

https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=8618716&N=1


Opowiesci z Trasy 2 - PL, SK

https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=8427780&N=1


Opowiesci z Trasy 1 - PL,D,FR

https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=8420155


Opowiesci z Trasy "5" - PL, SK, H, SLO,A,CZ - Morbus
28.02.2009
21:04
[14]

Neostradek [ Pretorianin ]

długo czekałem na kolejną opowieść z trasy, ale w końcu sie doczekałem :):):)

28.02.2009
21:17
smile
[15]

hctkko. [ The Prodigy ]

jak zwykle - super :)

28.02.2009
21:17
smile
[16]

KapCioch [ Generał ]

Już wiem co mają na myśli mówiąc o pracy kierowcy jak o "stylu życia":)

28.02.2009
21:39
[17]

mirencjum [ operator kursora ]

A jakie marki ciągników są wśród kierowców (tak ogólnie za całokształt) najbardziej lubiane? Volvo, MAN, Mercedes, Skania? A może Magnum?

28.02.2009
21:42
[18]

Morbus [ TIR DRIVER ]

mirencjum --> niestety kazdy kocha swoja marke ;] i z cala pewnoscia nie dojdzie z tym ladu...

wedlug mojego widzimisie jest to..

Mercedes (co najabardziej wzburzylo by grono kierowcow :D ) ale kocham go za kabine
Volvo
Scania
Daf
Man
Renault
Iveco



/tama


Opowiesci z Trasy "5" - PL, SK, H, SLO,A,CZ - Morbus
28.02.2009
21:49
smile
[19]

M'q [ Schattenjäger ]

Po takiej trasie powinno sie pic tyskie, a nie zywca :P

28.02.2009
21:53
[20]

ddza [ WasabiHubert ]

Przeczytane jak zwykle. Z jednej strony masz trochę przewalone ale z drugiej strony pozwiedzasz trochę, co prawda z kabiny kierowcy ale zawsze coś :)

28.02.2009
22:00
smile
[21]

Coy2K [ Veteran ]

28.02.2009
22:04
smile
[22]

olivierpack [ Generał ]

Najbardziej charakterystyczna rzecz: nie da się zjednoczyć Europy, jeżeli kraje dzieli nawet winieta drogowa...

28.02.2009
22:16
smile
[23]

Volk [ Legend ]

Jak zwykle z niemalym zaciekawieniem zapoznalem sie z kolejnym odcinkiem 'Opowiesci z trasy'.


Ciekaw jestem jaki dostales najwiekszy mandat i od kogo (domyslalem sie ze bylo to od jakiejs zachodniej inspekcji transporu drogowego).

28.02.2009
22:22
smile
[24]

Mr.Eko [ Assassin ]

Oooo nowa opowieść :). Zabieram się do czytania :).

01.03.2009
00:09
smile
[25]

rogalinho [ Illmatic ]

Lektura skończona:) Podziwiam Cię Morbus że mimo uszkodzenia szyby, urok Austrii powstrzymał Cię od nerwów...

01.03.2009
00:46
[26]

Golem6 [ Gorilla The Sixth ]

Masakryczna taka robota. Niby ciężarówka to frajda, ale jak sie takie opowieści czyta to się od razu odechciewa.
Fajna historia.

01.03.2009
01:01
[27]

Gepard206 [ Final Fantasy 7 ]

Morbus

Bardzo ciekawie opowiadasz o tej twojej przygodzie z ciężarówką :)
Z tego co doczytałem to życie kierowcy TIRa wcale nie jest takie złe ... Ciekawie dość masz...
Co raz jakiś Polak Cię zaczepia - ba .. widać naszych trochę jest na tym świecie ^^

Tak mnie zawsze to ciekawi ... Czy mocno się wkurzasz jak ktoś Ci na pasach wyskoczy i musisz sprzęt zatrzymać ?

A poza tym ... Często niebiescy Cię "Haltują" ?

01.03.2009
01:04
smile
[28]

WreXX [ Gracz ]

Ciekawa historia ;)

01.03.2009
01:04
smile
[29]

ero_sk [ THC ]

Jak zwykle super. Morbus, moglbys w nastepnej opowiesci dac pare fotek swojego auta?:P

01.03.2009
03:06
smile
[30]

Bad Olo [ Stoprocent ]

No i przeczytane, świetne streszczenie Morbus! Fotki zestawu możesz wrzucić :)
Przyczepności, szerokości! Bajo ;)

01.03.2009
03:20
smile
[31]

mefsybil [ Legend ]

Dzięki za podzielenie się wrażeniami. Powodzenia przy następnych trasach.

01.03.2009
10:17
[32]

buszmen33 [ Pretorianin ]

zajebiste opowiadania
olewam gry zostaje kierowca!!!!
może bys wstawił swoje fotki w następnym opowiadaniu ?

01.03.2009
10:35
[33]

gromusek [ keep Your secrets ]

:):)

01.03.2009
10:39
smile
[34]

$ebs Master [ Profesor Oak ]

super jak zwykle :)

01.03.2009
10:54
smile
[35]

QrczakJR [ capo di tutti capo ]

a ja mam pytanie jak wyglada sprawa z przekroczeniem czasu jazdy tak jak pisales na poczatku o ile mozna przekroczyc i jak czesto ?

jak zwykle bardzo fajnie sie czyta czekam na kolejna czesc :)

i taka prosba/rada na przyszlosc czy mógłbyś np co jakis czas podawac date ? albo na samym poczatku od kiedy do kiedy ta trasa byla robiona :) jesli nie jest to oczywiscie jakis problem :)

bajo szerokosci :)

01.03.2009
11:05
smile
[36]

szuru-buru [ Whose line is it anyway? ]

Super się czyta, wyczekuje kolejnej części :)

01.03.2009
11:15
smile
[37]

Drako18 [ Pretorianin ]

Świetna opowieść :) Myślałeś o napisaniu książki ?

01.03.2009
11:36
smile
[38]

|kszaq| [ Legend ]

Świetnie się to czyta ! Czekam na więcej

01.03.2009
11:41
smile
[39]

hen1o [ Konsul ]

Przeczytałem wszystkie twoje opowieści. Świetna robota. Może załóż bloga? Wszystko w jednym miejscu, nie ma ograniczeń co do obrazków etc. :P

01.03.2009
13:49
[40]

rg [ Zbok Leśny ]

Jak wydzien temu wracalem ze slowacji z ferii, to na odcinku 50km do granicy polskiej widzialem 3 tiry wywalone w rowie na bok/dach. Widac faktycznie ciezko sie tam jezdzi.

01.03.2009
14:43
[41]

Marti77 [ ZOOM-ZOOM ]

Dzięki za kolejne opowiadanko.Jak juz wcześniej pisałem - czekam na książkę:))

01.03.2009
18:40
[42]

Morbus [ TIR DRIVER ]

Gepard206 --> jesli ktos mi wyskoczy na pasach to jeszcze ok - mowi sie trudno... i cieszy sie oko slicznymi polskimi licealistkami ;) ale jak osobowka mnie wyprzedza i nagle przypomina sobie ze jednak teraz ma skrecic w prawo... to mnie szlaq trafia bo kazdy mysli ze jak nacisniesz stop to auto sie odrazu zatrzyma...

a co do kontroli drogowych to ostatnio u mnie z tym spokoj... ale na wakacjach w przeciagu 10 dni mialem 6 kontroli BAG i 1 policji ;] - od tamtej pory cisza.. i to jest fakt autentyczny mam dowody :D (podbite tarcze tacho)

rogalinho --> auto nie moje wiec i szyba nie moja ;) to jest zmartwienie szefa..


ero_sk , Bad Olo --> w chwili obecenej nadal jest wielka niewiadoma co do mojego auta... ale w przeciagu 2tygodni wstawie zdjecia


buszmen33 --> ;) mam nadzieje ze zartowales.... nie badz taki glupi ;)


QrczakJR --> czasu nie mozna przekraczac WCALE.. no ale jak juz sie przydazy.. z braku parkingu czy cos podobnego to mozna to opisac na wydruku.. i to juz jest dobra wola kontrolujacego czy zaakceptuje to czy bedzie problem...


rg --> na slowacji jest pare gorek, drogi maja porownywalne jak nasze.. ja ta zime zastalem na wegrzech..



01.03.2009
19:10
[43]

przemek100 [ Generał ]

jak tylko zobaczyłem nowe opowiadanie nie moglem sie powstrzymac od przeczytania :D
a co do szyby to masz na to poprostu wypiete? szef nie robi ci zadnych uwag?
tak sie zastanawialem jeszcze ze w spoerj firmie pracujesz chyba co??:D
i tak z ciekawosci ile ty wogole masz lat?;]

01.03.2009
19:14
smile
[44]

bebzoon. [ Chorąży ]

ciekawe, ale JUŻ CZEKAM NA NASTĘPNE leniuszku :-)pozdrawiam

01.03.2009
19:22
[45]

Morbus [ TIR DRIVER ]

przemek100 --> auto ubezpieczone ;] niech sie martwia oni moze jeszcze da sie ja naprawic.. nie wiem nie znam sie ale wiem ze naprawia sie szyby jesli nie ma pajaczka..

a rocznik jestem 85


nadal jestem na statoilu ;] dzis przeprowadzilem dzien gospodarczy sprzatanie na calego bo chyba przez kolejne tygodnie pojezdze tym sprzetem.. wiec sie nie nudzilem.. i wi fi nadal dziala :)


na polku zrobilo sie troszke chlodno ale w kabinie 26 stopni ;] ehm lubie ciepelko..

02.03.2009
21:06
[46]

F.L.E.R. [ Pretorianin ]

no nareszcie kolejna część...fajne opowiadanko fajna trasa zreszta jak zwykle:D

pozdrawiam gorąco GOL-asa z tira i czekam na kolejna częśc...

szerokości:P

02.03.2009
22:17
[47]

F.L.E.R. [ Pretorianin ]

no właśnie a tak w ogóle to pomysl nad jakims blogiem...wszystkie opowieści w jednym miejscu duza ilośc zdjec...ktos juz chyba o tym pisał wyżej....


sorki za drugi post ale za poźno mi sie przypomniało:D:D

02.03.2009
23:03
smile
[48]

Dryf Wiatrów Zachodnich [ Konsul ]

Tak szczerze - jezdzisz przepisowo czy zdarza Ci sie nagiac przepisy glownie predkosc w granicach zdrowego rozsadku ? W sensie, czy da sie jadac spokojnie tyle ile znaki kaza wyrobic sie czasowo na "misji" ?

03.03.2009
00:58
smile
[49]

Volk [ Legend ]

Dryf nie badz naiwny :)

03.03.2009
01:09
[50]

obrydzien [ Konsul ]

Zakładanie Bloga wydaje mi sie srednim pomyslem:> nie ma to jak przy okazji czytania komputerowych wiadomosci i tematów od czapy na forum, wpaść też na temat z prawdziwą, ciekawszą, niedługą historią:)
Ale żeby tak specjalnie wchodzić na bloga.. to chyba nie.

15.03.2009
13:13
[51]

eltexo [ Generał ]

Morbus kiedyś wspominał, że jeździ "w kagańcu", chyba, że coś na tej płaszczyźnie się zmieniło (;

15.03.2009
13:37
smile
[52]

Flyby [ Outsider ]

..Morbus ..moje uznanie za te wątki ..piszesz coraz lepiej ..powoli stają się kopalnią ciekawostek z trasy

15.03.2009
13:38
smile
[53]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Zawsze czytam z przyjemnością.

15.03.2009
13:39
[54]

Morbus [ TIR DRIVER ]

no to nacieszczie sie ;) bo jestem wlasnie w trakcie szukania nowej pracy.. aktualnie jestem na urlopie wiec bedzie chwilowa przerwa

15.03.2009
16:09
[55]

Morbus [ TIR DRIVER ]

--> wlasnie przed chwilka znalazem ;]

19.03.2009
21:44
[56]

F.L.E.R. [ Pretorianin ]

kiedy coś nowego?? :D

19.03.2009
21:46
[57]

rogalinho [ Illmatic ]

kiedy coś nowego?? :D

Post [54] :)

19.03.2009
21:50
[58]

F.L.E.R. [ Pretorianin ]

widziałem czytałem...mam na myśli coś czego jeszcze nie bylo...przecież napewno morbus w wiekszej ilosci tras był niz to co nam pisał:D

19.03.2009
21:56
[59]

rogalinho [ Illmatic ]

Ma nam opowiadać o kursach na 100 km?

19.03.2009
23:21
[60]

F.L.E.R. [ Pretorianin ]

a uważasz że oprócz tych tras robił tylko kursy na 100km?? Może i tak...ale wydaje mi sie że chyba raczej nie tylko...

19.03.2009
23:30
[61]

rogalinho [ Illmatic ]

Do tego już nie wnikam ponieważ nie towarzysze mu na codzień.

19.03.2009
23:35
[62]

Jamkonorek [ Jandulka ]

Morbus zapomniał swojego filmiku z trasy zamieścić

20.03.2009
01:32
[63]

Kharman [ ]

Morbus --> czy nie byłoby wielkim problemem wprowadzenie numeracji tych wątków?

20.03.2009
06:23
[64]

Morbus [ TIR DRIVER ]

F.L.E.R. --> aktualnie jestem na urlopie i mozna powiedizec ze jestem zwolniony :) wiec bedzie troche wolnego...

najprawdopodobniej siade na scanie R na chlodnie po kraju przez pewien czas bo aktualnie ciekawych ofert brak - ofert badz miesjc

rogalinho--> naszczescie jeszcze takich kursow nie mialem ;]

Jamkonorek--> nie przyznaje sie do tego :) aczkolwiek raz widzialem ruskiego co robil zamach mala siekierka :):D no coz jaki kraj taki zamachowiec ;)

kharman ---> wlasnie to robie

20.03.2009
11:07
[65]

Morbus [ TIR DRIVER ]

a moze zna ktos jakas dobra firme z podkarpacia ?

20.03.2009
12:11
smile
[66]

Jeremy Clarkson [ Prezenter ]

[62] Dobry sposób, hahaha

23.03.2009
17:53
smile
[67]

F.L.E.R. [ Pretorianin ]

morbus---> czyli znalazłes jakas fuche:D beda jakies dalekie podróze czy na miejscu wszystko??

23.03.2009
20:13
[68]

Morbus [ TIR DRIVER ]

nie mam pojecia... jak narazie bedzie kraj ale napewno tez cos napisze.. w tym tygodniu cos sie dowiem..

23.03.2009
20:16
smile
[69]

Volk [ Legend ]

Znajac Polske - rowniez moga zdarzyc sie jakies ciekawe historie :)

24.03.2009
18:54
smile
[70]

F.L.E.R. [ Pretorianin ]

no to spoko:] czekam na jakies opowiadanko:D

04.04.2009
14:34
[71]

Morbus [ TIR DRIVER ]

dla zainteresowanych.. plany ulegly zmienie i pierwszy wyjazd bedzie zaraz po swietach..

04.04.2009
14:39
smile
[72]

ero_sk [ THC ]

To czekam na opowiesc.

EDIT: I moze bys zdjecia auta dorzucil?:)

04.04.2009
15:43
smile
[73]

|kszaq| [ Legend ]

Czyli do końca kwietnia powinnismy przeczytać kolejną część ?

Świetnie, czekam :)

04.04.2009
15:59
[74]

_borzo_ [ _wporzo_ ]

Morbus--> można wiedzieć w jakiej firmie jeździsz obecnie?

04.04.2009
18:52
smile
[75]

BuBaZ [ What's The Difference ]

piękne widoki :)

04.04.2009
18:56
[76]

Morbus [ TIR DRIVER ]

_borzo_ --> standardowo nie mozna wiedziec ;].. firma ma aktualnie tylko 3 auta a docelowo ma miec 4 ;]

17.04.2009
08:25
smile
[77]

Range_Rover [ Chorąży ]

i przeczytane całe :) 8)
Tradycyjnie bardzo przyjemnie się czyta :) Pozdro

01.05.2009
23:20
[78]

F.L.E.R. [ Pretorianin ]

Morbus kiedy jakis nowe opowiadanko?? Pisales ze po swietach i jakos nie widac efektu:P nie zebym cie poganial ale poczytałbym kolejna historyjke;]

01.05.2009
23:26
smile
[79]

Morbus [ TIR DRIVER ]

ehm :) aktualnie jezdze po kraju.. i powiem szczerze.. --> jest zalamka ;] to co przez ostatnie 2 tygodnie sie dzialo przechodzi wszelkie zasady i dobry smak tego zawodu ;) - nasz kraj jest fajny ale nie do jezdzenia

chyba powoli bede rozgladal sie za robota znow na uni :) i moze na dniach cos napisze..

01.05.2009
23:29
[80]

F.L.E.R. [ Pretorianin ]

no to bardzo spoko:] mam nadzieje że na dniach...i co do naszego kraju to sie nie dziwie...ale mozesz napisac co tam "ciekawego" ten nasz kraj ci sprawił... :]

03.05.2009
21:42
smile
[81]

ero_sk [ THC ]

Właśnie, napisz;) Przynajmniej coś się będzie działo w opowiadaniu.

© 2000-2021 GRY-OnLine S.A.