GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Odszkodowanie za zniszczenia samochodu przez dziurawe drogi.

28.02.2009
09:09
[1]

gromusek [ keep Your secrets ]

Odszkodowanie za zniszczenia samochodu przez dziurawe drogi.

Jaka jest procedura ubiegania sie o reklamacje (i do kogo trzeba to zgłaszać) jeśli przez dziurę na drodze rozwaliłem oponę i pokrzywiłem alufelgę ? Czy teraz jest za późno i było trzeba wołać policje od razu po zdarzeniu ?

28.02.2009
09:13
[2]

sebu9 [ Konsul ]

A masz jakieś zdjęcia z miejsca gdzie to się zdarzyło bo inaczej to chyba nici z tego.

28.02.2009
09:20
[3]

mirencjum [ operator kursora ]

Za późno.

"Kiedy już wpadniemy w taką dziurę i uszkodzimy opony, czy też opony łącznie z felgami, nie traćmy głowy. Choć w takich wypadkach to na kierowcy ciąży obowiązek udowodnienia związku przyczynowo-skutkowego, wcale nie jest to niemożliwe. Spokojnie zatrzymajmy auto zabezpieczając wszelkie możliwe dowody tej przykrej przygody. Wezwijmy Policję lub Straż Miejską, chodź czas oczekiwania może nie być krótki, warto zaczekać. Służby mundurowe sporządzą odpowiedni protokół, dokładnie opisując okoliczności, miejsce i czas zdarzenia oraz przybliżony zakres szkód w pojeździe. Na ogół wykonywana jest również dokumentacja fotograficzna. Jeżeli Policja czy Straż miejska nie wykonają zdjęć, zadbajmy o to sami. Pomocne jest także ustalenie świadków zdarzenia, najlepiej osób trzecich, które mogą wesprzeć nas w ewentualnym dochodzeniu roszczeń odszkodowawczych. Jeżeli połamaliśmy zderzak, odpadł nam kołpak lub inny element pojazdu, należy je zachować, aż do zakończenia dochodzenia odszkodowania – to ważne dowody rzeczowe."



28.02.2009
09:37
[4]

tomazzi [ Young Destroyers ]

Wróć do tej dziury i wtedy zawołaj policje.

28.02.2009
10:21
[5]

gromusek [ keep Your secrets ]

Polskie drogi.... jednak daje sobie spokój z 18'' na lato :)

28.02.2009
10:29
[6]

frer [ God of Death ]

Odszkodowanie za uszkodzenia przez dziury na drogach to raczej mit. Nawet jak się zgłosi komu trzeba sprawę to i tak winny złego stanu dróg powie, że to wina kierowcy, bo np. jechał z za dużą prędkością, albo samochód był w złym stanie technicznym.
Paradoksalnie zresztą zły stan dróg jest dobry, bo wymaga zwiększonej czujności od kierowców. Statystycznie 99% wypadków nie jest winą dróg, tylko człowieka lub jego maszyny. Gdyby droga była w bardzo dobrym stanie to pewnie kierowca chętnie przekroczyłby prędkość powodując zwiększone zagrożenie dla siebie i innych.
Autor wątku powinien być wdzięczny za to, że rozwalił tylko oponę, a nie zabił się na drodze.

28.02.2009
10:32
[7]

gromusek [ keep Your secrets ]

frer >>> co ty pierdo... ? ruszałem spod świateł, miałem na liczniku około 15km/h. Sie kur.. znawca znalazł. Jaki kur... moralizator... Idz skąd przylazłeś.

28.02.2009
10:32
smile
[8]

Volk [ Legend ]

Paradoksalnie zresztą zły stan dróg jest dobry, bo wymaga zwiększonej czujności od kierowców. Statystycznie 99% wypadków nie jest winą dróg, tylko człowieka lub jego maszyny. Gdyby droga była w bardzo dobrym stanie to pewnie kierowca chętnie przekroczyłby prędkość powodując zwiększone zagrożenie dla siebie i innych.

<-------

To co powiesz na to, ze na autostradzie A1 od otwarcia nie bylo ani jednego wypadku smiertelnego? A jest ona gladka jak stol i ma dozwolona predkosc 130 km/h. Wczesniej na rownoleglym odcinku drogi krajowej nr 1 niestety smierc ponioslo wiele osob.

28.02.2009
10:33
[9]

Jedziemy do Gęstochowy [ Racjonalista ]

Nie dostaniesz i tak odszkodowania.

za duzo dziur w polsce zeby za kazdy wypadek spowodowany przez nie panstwo dawało odszkodowania, skarb panstwa po krótkim czasie stał by sie pusty.

nie rób sobie nadziei.

28.02.2009
10:34
smile
[10]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

[6]

Cholera. Nic tylko przekonywać Zachód, żeby likwidowali autostrady i przerzucali się na jednopasmówki, a następnie je dziurawili, bo przecież nalezy bezpieczeństwo poprawiać ograniczeniami, a nie poprawianiem kondycji infrastruktury drogowej. Nie od dziś wiadomo, że trasa Wawa-Terespol, albo Wawa-Białystok jest znacznie bezpieczniejsza, niż gierkówka, względnie autostrada Kraków-Katowice, czy ta pod Koninem. A już na pewno nie umywają się do nich zachodnioeurpejskie autostrady.

PS. Prowokacja?

28.02.2009
10:35
[11]

gromusek [ keep Your secrets ]

dla zasady chcialem spytac o odszkodowanie, bowiem sama strata niewielka. Prostowanie felgi 40zł a opona i tak miała tylko dociągnąć do końca zimy. Ale denerwujące jest to iż nie można spokojnie jeździć po naszych drogach i nikt nie jest za to odpowiedzialny

28.02.2009
10:36
smile
[12]

Volk [ Legend ]

Paudyn na Wawa - Bialystok jest coraz lepiej. Otworzono ostatnio obwodnice Wyszkowa oraz odcinek Radzymin - Wyszkow a wiec jest juz ponad 30 km pieknej dwujezdniowej S-ki :)

28.02.2009
10:38
[13]

gromusek [ keep Your secrets ]

no to fakt :) Jechałem pare dni temu i już cala obwodnica Wyszkowa jest otwarta (miesiąc wcześniej tylko połowa). Jeszcze zeby zrobili Wyszków - Ostrów to już w ogole bajka :) (będziemy jeździć tak jak wcześniej bstok - Marki 1,5h bez zbytniego zapierniczania :) )

28.02.2009
10:40
[14]

olivierpack [ Generaďż˝ ]

Zdaje mi się, że w Polska najbezpieczniej jeździć na wielbłądach.

28.02.2009
10:40
[15]

Scofield [ Brains of the outfit ]

[4] Zastosuj sie do tej rady. Oczywiscie, ze mozliwe jest otrzymanie odszkodowania.

28.02.2009
10:45
[16]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Volk

To miło, że wreszcie ruszono głową, bo jeszcze niedawno trasa na Białystok była jedną z bardziej niebezpiecznych, na której zwłaszcza w tej częsci bliżej Białegostoku dochodziło do kolosalnej ilości wypadków.

Na Terespol też powolutku idą do przodu, zwłaszcza w tej drugiej połówce (od granicy) poszerzają drogę. Z utęsknieniem czekam na więcej, bo często zasuwam nią do rodzinki :>

28.02.2009
10:51
[17]

gromusek [ keep Your secrets ]

Paudyn >>> nie przesadzajmy :) Nie jest tak zle :) Swego czasu 2razy w tyg jeździłem ta trasa, bywały wypadki jak wszędzie, bowiem po tej trasie trzeba sie przyzwyczaić jak jeździć :)

Np. Jedziesz pod górkę nocą to zawsze trzymaj sie pobocza :) To mi kiedys uratowało życie, TIR innego TIRa wyprzedzał

28.02.2009
11:05
[18]

Hiacynt [ Konsul ]

Tez nie raz jezdzilem trasa Warszawa Bialystok i uwazam ze duzo gorsza (niebezpieczniejsza) jest siodemka na Gdansk. Najwieksze wypadki jakie mialem nieprzyjemnosc ogladac to wlasnie na tej trasie.

A obwodnica Wyszkowa prima sort :) Kumpel ma dzialke kawalek za Wyszkowem i rozwaza przeprowadzenie sie na stale :) 40 minut dojazd...

28.02.2009
11:06
[19]

Łysack [ Przyjaciel ]

gdybyś ubiegał się jednak o odszkodowanie, nie zapomnij o zawieszeniu i geometrii kół - mogło się uszkodzić coś jeszcze oprócz opony i felgi.

28.02.2009
11:10
smile
[20]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

gromusek

Nie jeżdziłem nią niestety na tyle często, bym mógł sobie przyswoić jakieś specjalne kruczki odnośnie poruszania się po niej ;-) Opierałem się bardziej na zasłyszanych raportach policyjnych, ale to było jakiś czas temu i byc może ostatnio faktycznie sytuacja znacznie się poprawiła.

Siódemka? Mi się nią zawsze bardzo przyjemnie jedzie, a spokój mój mąca jedynie panowie z trójmiejską rejestracją, którzy wyprzedzają notorycznie nawet na trzeciego.

28.02.2009
11:40
[21]

jackowsky [ Dobry Wojak Szwejk ]

Otrzymanie odszkodowania jest jak najbardziej możliwe. Sam miałem taki przypadek. Wpadłem kołem do dziury obok studzienki telekomunikacyjnej. Opona i felga nadawały się do wymiany. Zadzwoniłem na policję. Przyjechali i spisali protokół. Pojechałem do warsztatu (oczywiście na zapasie), wymieniłem oponę i felgę, wziąłem fakturę. Najpierw napisałem do Zarządu Dróg i Mostów o odszkodowanie. Odpowiedzieli, że studzienka jest własnością TP SA. Napisałem do TP SA. Za tydzień lub dwa przyszedł gość spisać ugodę. Kazał przedstawić oryginał rachunku za usługę, podać konto i za kilka dni miałem kasę za naprawę koła. Sam byłem zdziwiony.

28.02.2009
13:15
smile
[22]

Ralion [ Deva ]

<---- [6]

frer - widać na kilometr, ze nigdy nie jeździłeś jako kierowca, co najwyżej rowera.
często jazda po drodze to slalom a i tak nie zawsze to możliwe wypatrzyc dziure.
nasze drogi można tylko do pól minowych porównać.
najbardziej mnie wkurwiają dziury przy wjazdach na parkingi np. do supermarketów. szczególnie w dni deszczowe, gdy cos co wyglada na zwykłą kałuże okazuję się 0,5 metrowym dołem.

28.02.2009
20:06
smile
[23]

Volk [ Legend ]

Siodemka jest teraz faktycznie srednio bezpieczna droga jednak i na niej sprawy zmierzaja w dobrym kierunku.

Odcinek Elblag - Gdansk jest gladki jak stol, szkoda jednak ze nie robili od razu w calosci dwuzjezdniowki. Mamy tam teraz droge w takim standardzie tylko na obwodnicy Nowego Dworu Gdanskiego i obwodnicy Elblaga. Ruszyla jednak niedawno budowa S-ki na odcinku Elblag - Paslek a niebawem rozpocznie sie takze Olsztynek - Nidzica.

28.02.2009
20:17
smile
[24]

gromusek [ keep Your secrets ]

słyszeliście ze z gierkowki maja zrobic droge S i ma być płatna ? :) Ot kur... polska

28.02.2009
20:45
[25]

Volk [ Legend ]

Dokladnie rzecz biorac to zamiast Gierkowki bedzie autostrada A1, platna niestety.

Bezplatna alternatywa bedzie DK 91 :/

28.02.2009
20:48
[26]

gromusek [ keep Your secrets ]

to na DK91 bedzie samochod za samochodem....

28.02.2009
20:55
[27]

Volk [ Legend ]

Tiry beda jezdzic autostrada bo maja bezplatnie w ramach winiety.

28.02.2009
23:58
[28]

gromusek [ keep Your secrets ]

o osobowki i busy niet :)

01.03.2009
12:04
[29]

Volk [ Legend ]

Oczywiscie nalezy pamietac, ze na Gierkowke skladaja sie dwie drogi - DK1 (Piotrkow - Katowice) i DK8 (Warszawa - Piotrkow).
Odcinek DK1 bedzie wlasnie przeksztalcony w platna A1. Natomiast zamiast DK8 bedzie bezplatna dwujezdniowa S-ka (taki standard jak Radzymin - Wyszkow). W praktyce roznice miedzy tymi dwiema klasami drog nie sa jakies bardzo znaczace - ekspresowka jest nieco wezsza i wystepuja troche bardziej ciasne luki. Jest to jednak droga calkowicie bezkolizyjna tak jak autostrada.

Warto zauwazyc, ze w Polsce mamy restrykcyjne normy co do okreslania klasy drogi. To co u nas jest droga ekspresowa w Niemczech juz spokojnie dostaloby status Autobahny.

01.03.2009
12:26
[30]

jasonxxx [ Szeryf ]

Paradoksalnie zresztą zły stan dróg jest dobry, bo wymaga zwiększonej czujności od kierowców. Statystycznie 99% wypadków nie jest winą dróg, tylko człowieka lub jego maszyny. Gdyby droga była w bardzo dobrym stanie to pewnie kierowca chętnie przekroczyłby prędkość powodując zwiększone zagrożenie dla siebie i innych.

Większej bzdury dawno nie słyszałem. Jak się domyślam swoje doświadczenia opierasz na jeździe co najwyżej rowerem?

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.