GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Podsumowanie sporu humaniści kontra ścisłowcy.

20.02.2009
21:57
[1]

Krasper [ Konsul ]

Podsumowanie sporu humaniści kontra ścisłowcy.

Na tym forum parę już razy dochodziło do spięć humanistów ze ścisłowcami , którzy swoje kierunki deprecjonowali , krytykowali itd. Artykuł ten doskonale podsumowuje poruszany problem i naświetla go z wielu perspektyw. Gorąco polecam.

20.02.2009
21:58
smile
[2]

[email protected] [ Pretorianin ]

JA jestem humanista....LO profil politologiczno-humanistyczny o nachyleniu artystycznym hehe...

20.02.2009
22:05
[3]

simson__ [ Generał ]

Ja jestem humanistą, a chodzę do LO profil matma-geo :)

20.02.2009
22:11
[4]

Regis [ ]

Bzdurny podział. A może nie tyle bzdurny, co 'wypaczony' w ostatnim czasie w sposób dramatyczny przez wszelkiej maści leni, obiboków i nieuków. Za tzw. ścisłowców na ogół uważają się ludzie zbyt głupi, by zrozumieć więcej niż fabułę "M jak Miłość" i za leniwi, by czytać coś więcej niż program telewizyjny. Z kolei za humanistów uważają się zwykle ludzie zbyt głupi, by policzyć coś więcej niż ilość dni do weekendu i zbyt leniwi, by zrozumieć funkcjonowanie czegoś innego, niż to co da się opisać językiem 'literackim'. Obie strony są mocno ułomne intelektualnie. Oczywistym jest, że zdecydowana większość ludzi "skłania się" w którąś ze stron, bo trzeba w końcu wybrać jakąś drogę w życiu. Rzecz w tym, że obecnie byciem 'humanistą' tłumaczy się każdy głąb, który miał w gimnazjum kiedyś 5 z polskiego, a nie umie wykonać działań na procentach, natomiast za wielkiego 'ścisłowca' uważa się półgłówek który nie potrafi sklecić poprawnego zdania w ojczystym języku, ale bywało, że dostał 5 z matematyki albo fizyki.

20.02.2009
22:12
[5]

Ciekawy Fryzjer™ [ Generał ]

A ja nie mam zielonego pojęcia do której grupy się zaliczam

20.02.2009
22:14
smile
[6]

[email protected] [ Pretorianin ]

Regis --->i tu się delikatnie mylisz bo ja akurat zawsze ze ścisłych przedmiotów miałem i mam 4 i 5...

20.02.2009
22:18
[7]

Regis [ ]

Mr. @ --> W takim razie powinieneś doskonale wiedzieć, że zdania:

(moje) "Obecnie każdy matematyczny głąb twierdzi, że jest humanistą"

oraz

(Twoja interpretacja) "Każdy humanista jest matematycznym głąbem"

nie są równoważne ;)

20.02.2009
22:19
[8]

Mazio [ Mr Offtopic ]

z całym szacunkiem - nie wystarczy mieć piątki z polskiego, ani chodzić do humanistycznej klasy by być jednoznacznie humanistą. Być humanistą to znaczy mieć otwarty światopogląd na problemy ludzi - rozumieć zależności rządzące cywilizacją oraz jej historią, a także kulturą jaką tworzy. Uczestniczyć w rozwoju lub chociaż przekazywaniu powyższych. Z większości z nas są tacy humaniści jak nie przymierzając z Domestosa z Sedesu.

20.02.2009
22:20
smile
[9]

Regis [ ]

Domestos z Sedesu

To jakiś grecki filozof?

;)

20.02.2009
22:24
smile
[10]

Novus [ Generał ]

A na drzewach zamiast liści, będą wisieć ... HUMANIŚCI :)

20.02.2009
22:25
smile
[11]

Kacik [ Konsul ]

[9]

Spadłem z krzesła!

20.02.2009
22:29
smile
[12]

Herr Pietrus [ Gnuśny leniwiec ]

Wiesz, Regis, pierwszy raz widzę, ze można tak celnie ujął ten problem. Aż zazdroszcze, ze sam na to nie wpadłem :-P

Naprawdę, zdałem sobie właśnie sprawę, ze obserwujac tego typu dyskusje pomiędzy humanistami i "ścisłymi" na GOLu widzę w większości takich ludzi :-P

A co do Domestosa - to przeca mało znany uczeń Talesa, kontynuator szkoly milezyjskiej i mistrz Sedesa z Bakelitu :-P

20.02.2009
22:29
smile
[13]

Herr Flick [ Wyjątek Krytyczny ]

Domestos z Sedesu? Ja słyszałem o Sedesie z Bakielitu...

Ja jestem humanistą - profil patologiczno-alkoholowy.

20.02.2009
22:34
[14]

Marcinwin [ Konsul ]

Powiem wam cos - i uwazajcie bo to prawda, rozwiazujaca ten spór. Na poczatk uzaznacze ze sam jestem scislowcem, doceniam nauki przyrodnicze i matematyczne, kieruję się nauką, ktora sie zreszta interesuje. Mozna powiedziec ze z humana mam bardzo niewiele. Jednak odnosze wrazenie (np. na podstawie rozmow z profesorami roznych dziedzin) ze osiagniecie przez czlowieka bieglosci np dziedzinie matematyki da odpowiedzi na podobne pytania, co czlowiekowi biegłemu w zalozmy jezyku polskim, mimo ze kierunki roznia się bardzo, to daja podobny efekt, i matematyk MOZE miec wspolne tematy z polonistą.

Osobiscie na matme patrze nieco inaczej niz wiekszosc ludzi, na prawde ja doceniam, nie jestem jakims kujonem, mam standardowe wyniki, jednak juz dawno zauwazylem niezwyklosc matematyki oraz jej powiazanie z zyciem (i wcale nie mam na mysli takich blachyh powiazac jak np lokaty w banku itp). Koniec z koncow - wiekszosc - nawet bardzo odmiennych- nauk gdzies i tak sie zaciera. A niestety zycie czlowieka jest zbyt krotkie zeby osiagnac bieglosc w wielu dziedinach, podumowujac o co mi chodzi w uproszczeniu - jednemu spelnienie egzystencjalne przyniesie matma, innemu polski, obie kategorie sa jednak dla swiata potrzebne (chociaz niewatpliwy wiekszy wplyw na jego rozwoj maja chyba nauki scisle, ale czy na pewno?)

Tematu po prostu nie mozna rozpatrywac w kategori - kto jest lepszy. Humanista, nie wiedzacy ile jest 2+2 rowniez moze byc bardzo inteligentnym czlowiekiem, ktory wie, o co w zyciu chodzi. Spór ten nigdy nie zostanie jednoznacznie rosrzygniety, a wplyw na jakies glupie wyniki ankiet ma tylko liczebnosc reprezentantow danych grup i tyle.

21.02.2009
10:00
[15]

Jedziemy do Gęstochowy [ Racjonalista ]

U mnie nie ma podziału, kiedyś myslałem ze jestem bardziej humanistyczny niż scisły.

ale poszedłem na korki z matmy i teraz mam 5 (a miałem 2) i w sumie ta matma to aż taka trudna nie jest jak się zdawało.....(2 klasa technikum informatycznego) za to więcej trudności sprawia mi pascal i c++.

21.02.2009
10:09
smile
[16]

zbm [ Staly bywalec ]

mazio + Herr Flick -> dzięki za początek dnia

21.02.2009
10:12
[17]

Szala. [ Pretorianin ]

Herr Flick ----> to mam do ciebie idealny kierunek na studia. Pięcioletnie alkohologia.
Niestety bardzo drogie studia (w zależności od specjalności)

21.02.2009
17:50
smile
[18]

Herr Flick [ Wyjątek Krytyczny ]

Szala. ---> mówisz do Pana Magistra Inżyniera alkohologii stosowanej.
Oprócz skończenia studiów z wyróżnieniem rektorskim,mam już za sobą staż w PANie (Profesjonalna Akademia Nalewania),a także honorową odznakę Virtuti Brovari zdobytą w pobliskim barze @[email protected]

21.02.2009
17:58
[19]

Zenedon [ Burak cukrowy ]

Domestos z Sedesu? Ja słyszałem o Sedesie z Bakielitu...

A ja o Flakonie z Monopolu.

21.02.2009
19:21
[20]

Belert [ Senator ]

Regis:--> dodaj jeszcze u humanistow zupelna ignorancja na jakikolwiek problem techniczny i wywyzszanie "lania wody"czyli p.. o niczym ponad rzetelna wiedze.

21.02.2009
20:56
smile
[21]

Benedict [ Generał ]

Z zawodu jestem informatykiem, ktory zajmuje sie analiza komputerowa danych genetycznych.

Interesuje mnie historia sredniowiecznej Europy, filozofia, psychologia, klasyka literatury i kina, ktorym poswiecam rownie duzo czasu, co pracy.

Jestem scislowiec czy humantista? Powiedzcie mi, blagam, bo dostane schizofrenii z powodu mego wewnetrznego sporu.

21.02.2009
21:19
[22]

reik [ Pretorianin ]

Benedict: samo sedno :-)

Trzeba być jak człowiek renesansu i nie nosić klapek na oczach.
Podniecanie się faktem, że jest się "ścisłowcem" lub "humanistą" i myśl, że przez to jest się lepszym od innych jest niestety oznaką mniejszej lub większej tępoty i kompleksów z tym związanych.

21.02.2009
21:30
[23]

Musich [ Konsul ]

Belert -> podobne ułomności można wskazać u 'ścisłowców', tylko w innym kierunku.

Cóż, jak było mówione, jak ktoś się sam tytułuje 'humanistą' lub 'ścisłowcem' to tak naprawdę zazwyczaj jest zwykłym ignorantem.

© 2000-2021 GRY-OnLine S.A.