GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Poważny problem prawny (niechciane nieruchomości)

17.02.2009
18:07
[1]

Elum [ Generał ]

Poważny problem prawny (niechciane nieruchomości)

Może nie jest to wątek, który pasuje do forum o grach, ale mimo wszystko zaryzykuję.

W skrócie - chodzi o dwa domy odziedziczone w spadku po pradziadku przez moją babcię, jej rodzeństwo oraz przyrodnie rodzeństwo. Co istotne, domów nikt nie chce, bo są to zadłużone rudery w starej dzielnicy, w dodatku z lokatorami. Od lat siedemdziesiątych administruje nimi miasto na terenie którego się znajdują. Ale tu pojawia się problem. Domów nie można się w żaden sposób pozbyć, ponieważ z większością potencjalnych właścicieli nie ma kontaktu. Nie wiadomo nawet czy jeszcze żyją, nie wiadomo kto po nich dziedziczył jeśli zmarli. Wiadomo tylko, że część z nich wyjechała z kraju jeszcze w czasie wojny. Najgorsze jest jednak to, że na chwilę obecną babcia jest jedynym właścicielem, którego urzędnicy potrafią namierzyć. Pytanie brzmi: czy urzędnicy mają prawo obciążyć kosztami napraw i innymi długami (które narosły przez lata) babcię, jeśli nie mają żadnych danych na temat pozostałych właścicieli? Czy muszą najpierw zebrać informacje na temat wszystkich? Problem niestety co jakiś czas powraca. Ostatnio przyszedł nawet list informujący o konieczności przeprowadzenia w tych ruderach remontu jakiejś tam instalacji (niestety polecony i niestety przez nieuwagę odebrany).

17.02.2009
18:08
[2]

Saul Hudson [ Senator ]

A nie lepiej zadzwonić do radcy prawnego? Wątpię żebyś znalazł kogoś kompetentnego na tym forum

17.02.2009
18:15
[3]

Elum [ Generał ]

Jak nie znajdę, to trudno. Na razie jestem na etapie szukania informacji w sieci, więc pomyślałem, że założę wątek i tutaj.

17.02.2009
18:20
[4]

Endemic_thought [ Generał ]

Pobieraj opłaty za wynajmowanie przez lokatorów, z pieniędzy których się uzyska można przeprowadzić remont, po spłacie zadłużenia można sprzedać jeszcze z zyskiem.

17.02.2009
18:43
[5]

Elum [ Generał ]

Pomysł oczywiście dobry, ale nie w tym konkretnym przypadku. Żeby coś zarobić, trzeba by najpierw w ten "interes" włożyć co najmniej kilkadziesiąt tysięcy (pomijam zadłużenie). Poza tym, tam już od baaardzo dawna nie mieszkają normalni lokatorzy, którzy regularnie płacą czynsz itp.

17.02.2009
19:39
[6]

Mr_Baggins [ Senator ]

Jeżeli babcia jest właścicielem, a są lokatorzy i "administruje miasto", to to się nie trzyma kupy. Jakie miasto?

17.02.2009
19:43
[7]

HumanGhost [ Senator ]

Po pierwsze - na cholerę przyjęliście spadek obciążony długami? Trzeba było odrzucić.
Po drugie - sytuacja niezbyt jasno wytłumaczona i ciężko poradzić.
Po trzecie - masz rację, na forum o grach to temat zbyt ciężki. W takich sprawach to sie gada z prawnikami a nie graczami. Jeśli liczysz na darmową poradę prawną na tym forum to nie w takiej sprawie. Zbyt skomplikowane i zbyt wiele szczegółów których nie podajesz jest potrzebne, aby coś poradzić.

17.02.2009
19:45
[8]

Mr_Baggins [ Senator ]

Po pierwsze - na cholerę przyjęliście spadek obciążony długami? Trzeba było odrzucić.

Masz jeszcze jakieś dobre rady?

Zbyt skomplikowane i zbyt wiele szczegółów których nie podajesz jest potrzebne, aby coś poradzić.

Skomplikowane to pewnie jakoś bardzo nie jest, ale szczegóły by się przydały

17.02.2009
19:46
[9]

HumanGhost [ Senator ]

Masz jeszcze jakieś dobre rady?

Do czego pijesz? Może i rada po fakcie, ale według mnie racjonalna.

17.02.2009
19:48
[10]

_Slasher_ [ Konsul ]

Wiem , ze iestnieje takie cos jak odstapienie od spadku . Poszperaj w necie moze dowiesz czegos dokladniej

17.02.2009
20:20
[11]

Mr_Baggins [ Senator ]


Wiem , ze iestnieje takie cos jak odstapienie od spadku


A ja wiem, że nie istnieje. Jest tak, jak napisał HumanGhost, tyle, że już dawno po terminie.

17.02.2009
21:10
[12]

Elum [ Generał ]

Jakieś trzydzieści lat po terminie.

Skomplikowane to pewnie jakoś bardzo nie jest, ale szczegóły by się przydały

No właśnie teraz trochę żałuję, że zacząłem wpieprzać się w szczegóły, bo tak naprawdę nie oczekuję od nikogo rozwiązania problemu. Ani tym bardziej ultragłębokiej analizy w stylu HumanGhosta. Byłbym skończonym idiotą, gdybym wierzył, że da się takie sprawy załatwiać na forum o grach. Chciałem po prostu zadać pytanie. Zrobiłem to nieumiejętnie, bo prawnikiem nie jestem. Na szczęście w międzyczasie dostałem już odpowiedź jakiej oczekiwałem na innym forum (bardziej specjalistycznym). Krótko mówiąc - koniec tematu.

© 2000-2022 GRY-OnLine S.A.