
Backside [ Senator ]
Kolekcjonerzy muzyki - vol. 3
Witamy wszystkich muzycznych koneserów i rozpoczynających swoją przygodę ze zbieraniem i wsłuchiwaniem się w płyty.
Celem wątku nie jest chwalenie się tym kto ma więcej kasy (i miejsca w pokoju ;)),, ale wymiana informacji na temat muzycznych nowości, wydań płyt, sklepów czy brzmienia.
Internetowe sklepy:
Informacje o artystach, dyskografiach, wydaniach:
(japońskie tłoczenia i wydania mini-LP).
Dobre strony i fora:
Wytrwali kolekcjonerzy:
Backside
* Jazz, jazzrock, progrock, rock, bluesrock, rhythm'n'blues, soul, funk, disco-funk, muzyka latynoska, rap, elektronika, ambient, dub,
* Miles Davis, John McLaughlin, Herbie Hancock, Santana, Al Di Meola, John Coltrane, Brian Eno & Robert Fripp, Beatelsi / Niemen, Jarek Śmietana
*
*
Blazkovitch
*Metal, Rock, Industrial i mocno "ukierunkowany" Jazz ^_^ + wszelkie odłamy
*Sepultura, Iron Maiden, Voivod, Ulver, Nine Inch Nails, Riverside i Tomasz Stańko
*
GBreal.II
*Rock progresywny, rock, melodyjny metal
* Pink Floyd, King Crimson, Genesis, Rush, Riverside, Dream Theater, Porcupine Tree, The Mars Volta
*
*
K4B4N0s
*Metalcore, Metal, Hard Rock
*Trivium, Children Of Bodom, Cradle Of Filth, Machine Head, Avenged Sevenfold, Virgin Snatch i Thy Disease
*
*
lavil
*Rap, Hip-Hop
*50 Cent, Eminem, Eazy-E, Liroy, Wu-Tang Clan, Dr. Dre, Snoop Dogg, Ice Cube, Nas, Notorious B.I.G.
*
*
Madril
*Głównie Metal i Rock, ale nie pogardzę niczym, co dobre. :)
*Iron Maiden, Shakira, Prodigy, Blind Guardian, Metallica, wszelkie projekty Kazika, Acid Drinkers.
*
*
niesfiec
*Stoner Rock, Electronica (różnoraka), Rock, Metal i Nowoczesny Jazz.
*Karma To Burn, Corrosion Of Conformity, Kyuss, Thievery Corporation, Dj Krush, Skalpel, KNŻ.
*
*
rrrr
*Hip Hop/Rap
*2Pac, Dr.Dre, The Game, Ice Cube, DMX, DonGuralEsko, SLU
*
Poprzednie wątki:
vol. 2 - https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=8301311&N=1
vol. 1 - https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=7865359
K4B4N0s [ Filthy One ]
Piersi!
Znalazłem pare promocji i prawdopodobnie szykuje się małe zasilenie niedługo.
Sethan [ Mapex VX Fusion ]
A propo zdjęcia z [1] - co tam za płyty kitajców masz?
Backside [ Senator ]
Eee... jakich "kitajców" bo nie łapię ^^?

Sethan [ Mapex VX Fusion ]
Na zdjęciu są okładki jakiś płyt pisanych po japońsku bodajże, chciałem widzieć co to?
blazerx [ ]
Japonskie wydania jak juz
(chyba :)
Backside [ Senator ]
Aaa :). Tak jak mówi blazerx, japońskie wydania różnych płyt - mają w sumie 2 fajne cechy. Pierwsza to niezła jakość dźwięku, najczęściej lepsza niż na tłoczeniach europejskich, oraz wygląd - są replikami oryginalnych LP z pełnym informacjami o płycie, zdjęciami itp, których często brakuje na pudełkowych wydaniach.
Niestety najczęściej są dosyć drogie i trzeba je sprowadzać przez e-sklepy, ale trafiają się różne czasem różne okazje ;)
Sethan [ Mapex VX Fusion ]
No prosze, fajna sprawa. Czyli kupujesz japońskie wydania albumów w Polsce przez e-sklepy.. Czy w poście numer jeden sa linki do sklepów które do ów zakupów mógłbys polecić?
GBreal.II [ floydian ]
No właśnie - do tej pory pluję sobie w brodę, że nie kupiłem tego typu (Mini Vinyl Replica) płyt Led Zeppelin, które swego czasu leżały w krakowskim Saturnie za 29.90...
Może jeszcze będą, chociaż lista rzeczy, które "muszę" kupić powiększyła się o kolejną pozycję - Pure Reason Revolution "Amor Vincit Omnia". Drugi album angielskiego zespołu progresywnego. Pierwszy momentami urywa wręcz głowę. Bardzo ciekawe harmonie wokalne, które są znakiem rozpoznawczym zespołu. Tutaj przykład utworu z pierwszego ich albumu "The Dark Third":
Są to połączone utwory "The Twyncyn" oraz "Trembling Willows". Szczególnie polecam drugą część (od 3:17). Przejście między utworami, narastanie atmosfery przed refrenem, sama zwrotka - jedna z ciekawszych rzeczy we współczesnej muzyce progresywnej.
Premiera nowego albumu 6 marca. 3 dni wcześniej U2...

Backside [ Senator ]
Ja kupowałem "japończyki" jedynie przez Fan.pl albo mają też tu - i tu -
Z tymże nie polecam kupować w tym momencie. W wakacje taka przeciętna płyta kosztowała 75zł do 90 za rzadsze egzemplarze. A teraz... podrożały od 15 do 45zł. Oczywiście wszystko przez kryzys i skok dolara.
I jeszcze kilka spraw:
Każdy porządny "japończyk" w typie mini-lp posiad OBI, czyli pasek z japońskimi bazgrołami na boku (których szereg widać na zdjęciu w [1]). W komplecie powinna też być rozkładana wkładka z infem o płycie.
2. Ponieważ kolekcjonerzy muzyki to niezły interes, pojawiła się konkurencja. Nie dość, że każda szanująca się firma tłoczy w Japonii takie płytki (i nie zawsze mają super dźwięk i dodatki), to zaczęły się pojawiać ruskie podróby albo całkiem oficjalne europejskie czy amerykańskie edycje.
Jak nie dać się wrobić? Link z pierwszego posta -
Ale to głównie przestroga dla kupujących na Allegro. Natomiast w Saturnach czy MM powszechna jest obecność europejskich wydań mini-lp, również posiadających OBI i świetne poligrafie. Ja np. kupiłem takiego europejskiego Hendrixa, bo nie chciało mi się wydawać kupy hajsu przez net, a wydania jest tak fajne (rozkładane, jak winyl + gruby booklet), że nie mam potrzeby szukania droższego pierwowzoru.
O, tu jest tego trochę:
Blazkovitch [ Generał pułkownik ]
Dzisiaj kupiłem sobie totalny klasyk. Raczej nieplanowane, ale co tam, zawsze miałem ochotę na ten album, a rzecz to nie byle jaka, bo 12 Groszy Kazika. Właśnie przesłuchuję.
Na fotce z dwoma ostatnimi zakupami: Mastodon - Blood Mountain (jeszcze z grudnia tamtego roku) i Black Label Society - Mafia (ze stycznia tego roku).
K4B4N0s [ Filthy One ]
niezła jakość dźwięku, najczęściej lepsza niż na tłoczeniach europejskich - Zawsze mi się zdawało, że jakby nie było jakość CD to jakość CD. Dlaczego Japońce mają lepsze wersje zatem?

Backside [ Senator ]
Są różne powody.
Np. - analog z taśmą matką. Nie wiedzieć czemu, amerykanie mają oryginały, które są jakościowo lepsze od tych masterów, które wysyła się do tłoczeń w EU (pewnie w USA więcej się sprzedaje niektórych rzeczy, a poza tym EU, jak to EU, ma trochę "inne" preferencje muzyczne [pewnie też jeśli chodzi o jakość).
Inna sprawa to samo nagrywanie i remastering - są różne techniki i różni inżynierowie, najwyraźniej jedni poświęcają temu więcej czasu i dopieszczają brzmienie, mają lepsze instrumenty do tego itd itp
Oczywiście w wielu przypadkach to będzie ściema, ale w moc japończyków uwierzyłem po przesłuchaniu płytki "Sunlight" Herbiego Hancocka. Brzmiała naprawdę rewelacyjnie - od tego czasu kupuję z rzadka co lepsze... oczywiście jeśli cena będzie przyzwoita.
Jeśli ktoś jest audiofilem to oczywiście najlepszym rozwiązaniem jest winyl albo (jeśli chce mieć remasterowany dźwiek i nie przekładać płyty na drugą stronę ;p) specjalne płyty MFSL, Ultradisk czy inne..... no, ale z drugiej strony takie potrafią kosztować 400zł ;)
Blazkovitch [ Generał pułkownik ]
Uch, jutro nareszcie posłucham nowej Sepultury. Musiałem czekać na płytkę tydzień po premierze, bo skusiła mnie promocja merlina... no, ale żeby tylko jutro kurier przyjechał i najbardziej oczekiwania przeze mnie płytka pierwszego kwartału 09 trafi do mojego odsłuchu.
A dzisiaj to mnie Kazik wciągnął. Nie przypuszczałem.
Btw: Przyjemny wstępniak, a pomyśleć, że wątek powstał jako, właściwie, spontaniczny pomysł Backside'a ;>

Sethan [ Mapex VX Fusion ]
A tam czarnuchów od razu, jeden czarny tylko :P

K4B4N0s [ Filthy One ]
Ale prawdziwego czarnucha, ma się w sercu!
Blazkovitch [ Generał pułkownik ]
To są czarnuchy. Cavalera robił co trzeba, ale nigdy nie dał Sepulturze tego co dał jej Green (w tym sensie, że inny rodzaj emocji), a więc tego odczuwalnego murzyństwa. W żadnym wypadku to nie rasizm, a atut. Słuchając jego głosu ma się wrażenie, że atakuje Cię lew, a nowy perkusista daje radę. O to chodziło. Im więcej słucham tym bardziej mi się podoba.
logicznyalek [ Konsul ]
winyle tez liczycie?
Blazkovitch [ Generał pułkownik ]
Merlin mnie wkurza. Drugie zamówienie w tym roku i znowu mi e-mail wysłali, że trzeba czekać. Jeszcze taki motyw, że przy towarach ustalają datę na "3-5 dni", a gdy coś zamówię po chwili zmieniają na "40 dni, towar trudno dostępny". Żałuję, że nie mam screena. Gdyby nie fakt, że w ostatnich dniach mam co słuchać (na zmianę Sepulturę i Kazika) to zacząłbym stopniowanie słowa "wkurzać".
rrrr [ DonBuaEsko ]
lavil------> gdzie zamawiasz?
lavil [ Konsul ]
rrrr - Na razie 4 płyty jakie mam kupiłem na allegro :)
Backside [ Senator ]
Blazkovitch ---> wiesz jak to jest. Ogromna firma, tysiące produktów - pewnie wieloma mniej chętnie kupowanym się nie interesują. Jest zamówienie - sprawdzają, oceniają sytuację i wystawiają diagnozę...
Że też ten cholerny dolar tak podrożał... 3,5zł... - a w zeszłe wakacje jeszcze każda płyta była na wyciągnięcie ręki :).
btw - jutro wybieram się małe, foliowo-antykwaryczne zakupy, a w przyszłym tygodniu dochodzi fura płyt. Oj, będzie się działo :D.
|kszaq| [ Legend ]
Kolejne dwa albumy :D ---->
Fajnie !
Też muszę iść na jakieś zakupy :)))
K4B4N0s [ Filthy One ]
Blazkovitch-->Bo ty wykupujesz jedną z ostatnich kopii pewnie :P
Ja tak miałem z tym AILDem. Tuż po moim kupnie, cena wzrosła o 16zł i termin także z "w magazynie" na 3 dni.
Blazkovitch [ Generał pułkownik ]
Backside ==> No tak, tylko co mnie to obchodzi? :) Niech zatrudnią więcej osób, które będą kontrolować czy jest dany towar (ewentualnie czy mogą go ściągnąć w deklarowanym czasie) albo niech nie umieszczają informacji o czasie realizacji, bo to tylko ludziom ciśnienie podnosi.
K4B4N0s ==> Sam nie wiem jak to jest... dawno temu (kilka lat?) kupiłem w Merlinie "Sinister Urge" Roba Zombie za 15zł. W momencie gdy rozpocząłem realizację zamówienia cena skoczyła do 50zł - oczywiście już nie dla mnie, a dla reszty :)
Ja lubię merlina, ale skoro wydaję tam dużo pieniędzy to oczekuję profesjonalizmu.
Z moich statystyk (też takie prowadzę ;)):
Merlin - 49 albumów
Fan - 28 albumów
Inne - 24 albumy
Musiccorner - 20 albumów
Allegro - 18 albumów
Mystic - 10 albumów
Empik - 8 albumów
Stereo - 5 albumów
hctkko. [ The Prodigy ]
moje statystyki są tak skromne, że z głowy mogę podać ;)
Allegro - 3 albumy
eBay - 1 album (jeszcze czekam aż przyjdzie zza oceanu :)
Empik - 1 album (preorder nowego The Prodigy, ale to też się liczy) :P
K4B4N0s [ Filthy One ]
U mnie wszystkie sklepy są bardzo zbliżone pod względem statystycznym, jednak chyba empik ma najwięcej bo 6
Madril [ I Want To Believe ]
Ja chyba najwięcej w MM kupuję. :P
Zaległa fotka -->
Blazkovitch [ Generał pułkownik ]
Jak ten Moonspell? (nie pamiętam czy pisałeś)
A S&M to już bym dawno kupił gdyby nie fakt, że mam w aucie... odtwarzacz kaset magnetofonowych. Tylko kaset, a jedną z nielicznych, które mam jest podwójna S&M. Słuchałem jej bardzo często i nieco mi już zbrzydła :) w związku z czym ciężko o zakup płytki, ale jedyne obok tego, czego nie mam z Metallicy to Garage Inc., w które z pewnością zainwestuje.

Madril [ I Want To Believe ]
Moonspell, jakiś genialny nie jest, ale słuchałem go już jakiś czas w mp3 i kupiłem płytkę, więc jest dobry, przynajmniej w moim odczuciu. Klimatycznie podobny do Memorial. Wolę starsze płytki Moonspell, ale tego też się dobrze słucha. :)
W Empiku edycja limitowana kosztowała tyle samo, co zwykła, a zwykła bardziej limitowana od limitowanej, bo mieli 1 sztukę, a limitowanej kilkanaście. :D
Ja Mety mam oprócz S&M, St. Anger i Death Magnetic, ale oczywiście w planach mam zakupić wszystko. :) Szkoda, że Meta z okazji tras nie robi takich promocji, jak Maiden. :/
Madril [ I Want To Believe ]
Muszę się z nowym Kreatorem jakoś szybko zapoznać, to może jeszcze się na koncert w Progresji bujnę jak będą bilety. :)

Blazkovitch [ Generał pułkownik ]
Hehe, to niezłe te limited edition :>
Blazkovitch [ Generał pułkownik ]
Ostatnie dni:
Sepultura "A-Lex"
Kazik "12 Groszy"
Armia "Ultima Thule"
Voivod "Katorz"
...a wy czego słuchacie? :>
K4B4N0s [ Filthy One ]
Wróciłem do dawno kupionego OST z Heroes 3 oraz równie często słychać:
Trivium - Shogun
CoF - Godspeed On the Devil's Thunder
i Dislocated Styles - Pin The Tail On The Honkey
niesfiec [ Koyaanisqatsi ]
Midnight Syndicate - Nie jest to Xenakis, ale i tak jest to bardzo mroczna i tajemnicza muzyka symfoniczna. Świetnie nadaje się na sesję RPG, lub do czytania jakiejś książki fantasy, lub horroru.
Brian Eno - Słucham głównie ambientów z końca lat 70'. Czasem z klasykami danego gatunku bywa tak, że lepiej słucha mi się ich spadkobierców. Tutaj tak nie jest, absolutne mistrzostwo.
Entheogenic, Aes Dana, Cosmosis, The Infinity Project - Jest to muzyka z nurtu psychedelic trance/psychedelic chillout/ambient. Kiedyś mi taka "łupanka" (piszę tu o tych bardziej dynamicznych rzeczach), zupełnie nie odpowiadała. Dziś zaczynam doceniać tych artystów i ich muzyka podchodzi mi bez pudła.
The Kilimanjaro Darkjazz Ensemble, Bohren & der Club of Gore - Jedne z moich najnowszych odkryć. Dziwny to jazz, bo zaliczający się do grupy dark/noir. Charakteryzuje się ambientową przestrzenią i niespieszną rytmiką która tu i ówdzie przetykana jest frazami trąbki, klawiszy i innych instrumentów. W dodatku obie grupy wcale nie są trudne w odbiorze. Większym problemem jest tutaj przytłaczający klimat:-).
Jak widać słucham sporo elektroniki i ostatnio właściwie... ZERO rocka o_O. Dziwne. No i niedługo biorę się za dark ambienty w stylu Lustmord i Atrium Carceri, brrr:-).
P.S. Mam nadzieję, że Stereo nie da ciała z moim zamówieniem, już nie mogę się doczekać:-).

Backside [ Senator ]
Właśnie nabyłem w Saturnie dwa świetne (jak sądzę ;)) koncerty.
Pierwszy to Soft Machine - Alive in Paris 1970. Grupa z nurtu brytyjskiej awangardy koca lat '60, która wyrosła na potężny, jazzrockowy zespół, choć w brzmieniu wyraźnie angielskim (podobnie jak np. King Crimson). Ich ewolucja potoczyła się w kierunku bardzo długich jamów z pulsującym, łagodnym lub ostrym rytmem, gdzie prym wiodą skrzeczące organy lub wysoko brzmiące dęciaki - saks altowy, obój i takie tam.
Momentami jest ciężkostrawne, momentami wchodzi na sucho ;)
Posłuchajcie, oceńcie -
Druga to koncert naszego SBB, a raczej zestaw koncertów - Follow My Dream. Jest tam kilka występów z końca lat '70 i jedno z '94. Jestem oczywiście najbardziej ciekaw tych z "wiadomej epoki" ;) - nie jestem jakimś ultrafanem SBB, ale chciałem zobaczyć co grają, czego się słuchało w tej oczekującej wolności Polsce.
Myślałem, że kupię jeszcze kilka LP, ale... Panowie.... wyraźnie widać kryzys :/. Płyty winylowe w ciągu kilku miesięcy podrożały o 10, 20, 50, 80zł... To samo widzę z cedekami na Fanie. Chyba od dziś zamawiam w necie tylko płyty za 30zł i poczekam na kolejny spadek cen czy wyprzedaże. W sumie przy takiej ilości wznowień nie ma co się bać, że płyta "ucieknie" (chyba, że to rzadkość na Allegro) i lepiej przyoszczędzić, w oczekiwaniu na zmianę kursu walut i obniżki ;p.
niesfiec --> Brian Eno to jeden z niepodważalnych geniuszy ostatniego stulecia, który ma tak ogromny wkład, jak niewiele kto.
Polecam bardzo albumy "Evening Star", w duecie z Robrtem Frippem - wyłączając ostatni utwór, jest to jedna z najładniejszych płyt jakie słyszałem w życiu.
Świetne jest również "Apollo" - taki kosmiczny, ciemny ambient. Głównie panuje mrok, ale taki nastrojowy i wciągający.
btw - nie tak z końca lat '70. Zaczynał już na ich początku, pierwsza płyta z Robertem Frippem, które odcisnęła bardzo dużo piętno na muzyce elektronicznej, to rok '73, a w/w "Evening Star" to '75 :)
Chrupenc [ Konsul ]
Ma ktoś wczesne płyty zespołu Misteria/Mysteria? Bo mam płytkę Temple Of Scorn, i mi się spodobała, więc szukam więcej.

Sethan [ Mapex VX Fusion ]
Brian Eno --> a mnie rozczarował :/ Nie pamiętam jakiej płyty słuchałem ale kurcze pióro ie przypasiło mi :(
No i niedługo biorę się za dark ambienty w stylu Lustmord
O panie, warto! Zainteresuj sie płytą Stalker i Heresy, tak mówie jakbys nie wiedział od czego zacząć :) Swoją drogą Lustmord miał świenty "romans" z Tool - nie wiem czy czasem płyty nie wydali z Lustmordowymi remixami. Do znalezienia na youtube rzecz jasna.
niesfiec [ Koyaanisqatsi ]
@Sethan
"Brian Eno --> a mnie rozczarował :/ Nie pamiętam jakiej płyty słuchałem ale kurcze pióro ie przypasiło mi :( "
No tak jest jak ktoś lubi mhhroczne klimaty (zresztą tak jak ja) :-). Widocznie słuchałeś jakiejś "jaśniejszej" płyty i dlatego taki "efekt". Wystarczy wybrać np. "Ambient 4: On Land", ona już taka "wesolutka" nie jest (albo "Apollo" którą zarekomendował Backside):-).
"(...)Zainteresuj sie płytą Stalker(...)"
No, słucham jej dokładnie w tej chwili (chociaż powinienem wieczorem) :-).
"Swoją drogą Lustmord miał świenty "romans" z Tool "
Coś słyszałem, ale jakoś umknęło mojej uwadze, będę musiał koniecznie sprawdzić. "(...)Und keine eier(...)" ;-).
A słyszałeś może Technology Of Science?. Fajny postapokaliptyczny dark ambient w bardzo falloutowym klimacie.
K4B4N0s [ Filthy One ]
Mnie też darkambient ostatnio zainteresował. Posłuchałem paru wykonawców na last.fmie i spodobało mi się... szkoda tylko, że ich nazw nie pamiętam ;>
moneo [ Nikon Sevast ]
Brian Eno - Słucham głównie ambientów z końca lat 70'.
Mój właściwie faworyt jeśli chodzi o Eno to dość niedoceniana moim zdaniem Music for Films.
Trochę inna od reszty ambientowych dokonań tego pana, właściwie na granicy gatunku, ale bardzo sugestywna i klimatyczna sprawa, np. takie Alternative 3, które mogłoby spokojnie wejść na soundtrack Fallouta.
O proszę, widzę, że Eno nawet zainspirował ten OST :)
Tylko czemu do cholery płyty Eno są tak cholernie drogie?? Poniżej 50 zeta nie ma szans, no po prostu jak Beatlesi!
Sethan [ Mapex VX Fusion ]
niesfiec -> A propo Briana Eno, chyba należy mu sie druga szansa ode mnie. Spróbuje tego co podałes jak znajde chwile czasu :)
A słyszałeś może Technology Of Science?
Pierwsze słyszę :) Niemniej poszukam, zobacze cóż to takiego.
|kszaq| [ Legend ]
Właśnie zobaczyłem, że mam możliwość bezpłatnej dostawy na merlinie - czas na zakupy ! :)
Blazkovitch [ Generał pułkownik ]
Uważaj z tym merlinem, bo ten sklep ma tak, że najpierw Cię porządnie wku*wi, a później zrealizuje zamówienie.
Backside [ Senator ]
Ja ostatnio na Merlinie zamówiłem 2 rzadkie płyty, przy których było napisane "realizacja - 1 dzień".
Następnego dnia już słuchałem ich u siebie w domu :).
Blazkovitch [ Generał pułkownik ]
Jak komu zawieje. W moich oczach Merlin dużo stracił w tym roku (choć to dopiero jego początek).
Backside [ Senator ]
Polecam -
Blog wyłącznie z bootlegami... ale z każdego gatunku. Sądzę, że każdy z Was może tu znaleźć coś dla siebie :).
niesfiec [ Koyaanisqatsi ]
W takim razie też polecę świetną stronę/forum z bootlegami:
Jednak w przeciwieństwie do bloga który zaproponował Backside ma ona dwie wady. Trzeba się zarejestrować (co zajęło mi parę! dni) i bootlegi można ściągać tylko przez torrenty (co biorąc pod uwagę małą ilość seedów nie jest chyba najlepszym rozwiązaniem). W każdym razie warto się przemęczyć. Stamtąd ściągnąłem np. we FLACach bardzo rzadki bootleg Downa ze Stodoły (jak to brzmi:-F).
Backside [ Senator ]
Z Dime korzystałem - multum fajnych rzeczy, ale inny problem jest największy - wyrobienie sobie ratio powyżej 0.25.
Znajdujemy jakąś perełkę, napalamy się, ściągamy... a potem nikt nie chce od nas tego pobrać. Mi się zatrzymało na 0.24 ><
K4B4N0s [ Filthy One ]
Przebijam rządanie, zmieniam na trefle.
To jest w/g mnie największy sajt z bootlegami.
edit: zły link. dobry już został podany 2 posty temu ;> Ale ten też zły nie jest, tylko dawno nie aktualizowany.

davis [ ]
Technology Of Science
Zainteresował mnie ten falloutowy klimat ale za chiny nie potrafię znaleźć niczego o tym projekcie w necie. Domyślam się, że to coś na tyle undergoroundowe, że pewnie jest darmowe.
niesfiec --> czy mógłbyś dać jakiś namiar?

Backside [ Senator ]
A propos "dark ambientu". Niesamowicie spodobała mi się płytka od brata goście, który nazywa się Andrew Pekler a album nosi wdzięczny tytuł "Nocturnes, False Dawns & Breakdowns".
Świetny klimat, świetne pomysły. Słucham jej zawsze jak pracuję wieczorami, żeby odciąć się od otoczenia - niestety, rzecz jasna, w Polsce trudno dostępna i niezbyt tania, więc chyba sobie jeszcze poczekam zanim ją kupię :/. Niemniej jednak jest na tyle fajna, że z pewnością ją nabędę.

niesfiec [ Koyaanisqatsi ]
@davis
Popełniłem błąd, chodzi oczywiście o "Technology Of Silence", a nie "(...)Science(...)":-P. Za zaistniałą pomyłkę przepraszam wszystkich zainteresowanych. Projekt jest dystrybuowany niekomercyjnie i można go pobrać na przykład stąd (nawet w 320 br):
Po n-tym przesłuchaniu wydaje mi się, że to chyba jest bardziej mroczna, kwaśna, industrialna elektronika niż post-apokaliptyczny dark ambient z prawdziwego zdarzenia. Co nie zmienia faktu, że na sesję Neuroshimy nadaje się jak najbardziej:-). Wszystkich spragnionych falloutowych klimatów zapraszam do odsłuchania ścieżki dźwiękowej do gry pod entuzjastycznie brzmiącym tytułem Defcon - Everybody Dies:-). Niezapomniane wrażenia gwarantowane:-).
"Nocturnes, False Dawns & Breakdowns"
Też brzmi optymistycznie;-), zapoznam się jak nadrobię to co mam już na celowniku.
Blazkovitch [ Generał pułkownik ]
Dwie nowe płytki.
Armia - der Prozess czyli najbardziej oczekiwania przeze mnie płyta polskiego zespołu w tym kwartale (a może i roku? nie wiem co ma jeszcze wyjść). Kompletnie nie spodziewałem się, że album wyjdzie w styczniu i kupiłem go z lekkim opóźnieniem. Niemniej, już teraz po kilku przesłuchaniach, stwierdzam, że się nie zawiodłem. Budzy i ekipa w formie!
Virgin Snatch - Act Of Grace w formie uzupełnień. Nie kupiłem w tamtym roku, kupiłem teraz "przy okazji". Jeszcze nie słuchałem.

Blazkovitch [ Generał pułkownik ]
Hm, czyżby Act of Grace było lepsze od In The Name Of Blood? Na to wychodzi! Nieźle VS się rozkręca.
adamb6 [ Konsul ]
A więc jak obiecałem, moje nowe nabytki ;)
Moby - Play - nie jestem fanem tego gatunku, lecz zawsze rozpływam się przy muzyce Mobiego
KoRn - Issues - czwarty album KoRna , jeszcze trzymający poziom grupy , niestety widać skutki mojej nieostrożności...
No i moja "śnięta trójca"
NiN - The Perfect Drug - Moja ulubiona EP'ka w końcu w stanie fizycznym ;)
NiN - Broken - jedyny album, który dla mnie po prostu nie ma słabych utworów ;)
NiN - The Fragile - podwójny album studyjny, prawie 104 minuty różnego rodzaju utworów , czego chcieć więcej?
Moja "kolekcja" powoli się rozrasta , teraz trzeba ten stan utrzymać
K4B4N0s [ Filthy One ]
Blazkovitch-->Mówiłem, że warto :P A ta Armia to jest jakaś omiana? Bo jak słuchałem ich to na koncercie, to na YT, to każda piosenka, wydawała sie taka sama. Jest tu jakaś rewolucja?
Co nie zmienia faktu, że podziwiam Budzyńskiego za dykcję.
Blazkovitch [ Generał pułkownik ]
Ja po In The Name Of Blood (pierwszy album jaki usłyszałem VS) nie byłem specjalnie do tego zespołu przekonany. Fakt, fajne rzemiosło, trochę ubarwione paroma pierdolnikami, ale nie do tego stopnia by się tym zespołem zachwycać. A na Act of Grace wyraźnie słychać, że poszli krok do przodu. I to jest dobre.
Armia gra w swoim stylu i żadnej rewolucji po nich się nie można spodziewać. Mi ten zespół średnio wchodził z okresu przed Ultima Thule, ale kiedy odpuścili te jakieś punk/rockowe spadki i zabrali się po prostu za miodnego rocka to u mnie, wbrew wielu starym fanom, mnóstwo zyskali. W atutach: wyrazisty i nieprzerysowany głos Budzego, teksty (!) no i te wiooosła... niby nic wielkiego, a jednak cieszy. Może dlatego, że takich zespołów typowo rockowych, które nie eksperymentują ze wszystkim co się da, jest w Polsce bardzo mało?
Blazkovitch [ Generał pułkownik ]
^ Co to za gatunek?
adamb6 ==> Ładne zakupy. Głównie mi chodzi o NIN. The Fragile to naprawdę świetny krążek z kilkoma klasykami. TPD znam z muzyki do filmu Lost Highway, czy na singlu jest coś więcej poza tym utworem? Masz może The Downward Spiral? Też rządzi.
adamb6 [ Konsul ]
Na EP'ce jest tylko Perfect Drug oraz 5 remixów (w tym też i samego Trenta). Od gwoździ mam jeszcze wspomniany Downward Spiral, Duchy i live AATCHB , teraz poluję na Pretty Hate Machine z moim ulubionym utworem Head Like a Hole :)
Backside [ Senator ]
Też jestem ciekawy co tam jest na [62] :).
Do mnie pocztmistrz doniósł CD Herbiego Hancocka - jeszcze nie znam dobrze, ale wydaje się być fajne - funk, jazz i elektronika. Przewija się tam nawet gitarzysta King Crimson - Adrian Belew.
I mam nadzieję, że jutro dojedzie kurier :).
niesfiec [ Koyaanisqatsi ]
W przypadku Armii to IMO oni rzeczywiście grają trochę na jedno kopyto. Dlatego chyba dobrze jest zakupić składankę "Soul Side Story" (a jeszcze lepiej zrobić swoją:-P). No ale mają parę świetnych kawałków np. "Bracia Bum" (fajny tekst, dobry klip i jak tam perkusja chodzi!):
Nie wiem, zlinczujcie mnie, ale uważam, że najlepszą płytą NIN jest właśnie "The Downward Spiral".
No a remiksy do niej ("Further Down The Spiral") to też rewelacja.
EDIT:
@Backside
Psychodeliczna okładka wywołuje dobre skojarzenia?:-).

hctkko. [ The Prodigy ]
co do [62] - trzyosobowy zespół z Kanady. wikipedia mówi o nich "Progressive rock, Experimental rock, Mathcore, Post-hardcore" i w każdym jest trochę racji. charakterystyczne cechy zespołu - genialne techniczne partie na gitarze, mieszanka zwykłego wokalu ze screamo. mocne uderzenia przeplatane z spokojnymi kawałkami. sporo eksperymentują z dźwiękiem. ciekawą sprawą są również tytuły piosenek... :P trzeba posłuchać :)
"Ex-Creations"
"What Sound Does a Mastodon Make?"
"Mouths like Sidewinder Missiles"
"Shhh!!! If You're Quiet, I'll Show You a Dinosaur"
od 1:47 do 2:08 gitara brzmi podobnie jak w piosence Behemotha "Arcana Hereticae" w 2:05 ;)
Backside [ Senator ]
niesfiec ---> aye :). No i jeszcze ta nazwa... :)
hctkko ---> dzięki za info, poczytam w wolnym czasie
A ja cały czas katuję "Apollo" Eno i w/w "Nokturny" - chyba dodam niestety, bo to jedyne co mi pozwala się odciąć od świata podczas pracy, która się nie chce skończyć :/.
K4B4N0s [ Filthy One ]
A ja będę poza planowanymi płytami - polował na jedną z płyt Sonic Syndicate. Ostatnio bardzo wpadł mi w ucho ten zespół.
Blazkovitch [ Generał pułkownik ]
A co tam masz w planach K4B4N0sie?
K4B4N0s [ Filthy One ]
Plan jest spory. W większości to premiery. Reszta to promocje. Tyle na razie zdradzę. Reszta wyjdzie jak bedzie(czy coś takiego),

K4B4N0s [ Filthy One ]
... m.in bo 2/3 z właśnie złożonego zamówienia to towar "tylko na zamówienie"...
Blazkovitch [ Generał pułkownik ]
Zabij!
Pomyśl!
Zabij!
Pomyśl!
Pomyśl!
Zabij!
Pomyśl!
Zabij!
Zniszcz czego nie rozumiesz!
Zniszcz czego nie rozumiesz!
Strzelaj albo się módl!

K4B4N0s [ Filthy One ]
Pierwsza kompozycja, czy popis talentu Budzyńskiego?
Hannah Montana [ Pretorianin ]
The Fall of Troy to na prawdę dobry i świeży materiał.
Uwielbiam Post HC, FoT na początku zbyt śmierdziało mi progresivem (bardzo wysunięta na przód gitara), ale w końcu przekonałem się i przyzwyczaiłem. Są na prawdę świetni!
Mój ulubiony kawałek i bodajże ich największy hit:
niesfiec [ Koyaanisqatsi ]
Pff, bez urazy ale to Fall of Troy to ma być "Progressive rock, Experimental rock"?. Z tego klipu to mi bardziej pachnie nieco bardziej ambitnym college rockiem:-].

Underlinge [ Centurion ]
A już na pewno nie mathcore...
Ale fakt, że o Dillinger Escape Plan też bym tergo nie powiedział po jedenej ze sławniejszych piosnek jaką jest Black Bubblegum.

hctkko. [ The Prodigy ]
celowo w moim poście nie dawałem linka do f.c.p.r.e.m.i.x. ;) lubię ten kawałek, ale według mnie nie odzwierciedla w pełni stylu zespołu.
niesfiec ---> zobacz linki z [62], zmienisz zdanie. ocenianie zespołu po przesłuchaniu jednej piosenki może być lekko mylące.
zapomniałem jeszcze wspomnieć o niezwykle klimatycznej piosence pt. "Ghostship part I"
jest to wersja z "Ghostship EP" z 2004 roku, ale w 2008 roku ukazał się kompletny EP "Phantom on the Horizon" który zawiera lekko zmodyfikowanę wersję, z minimalnie gorszym rozpoczęciem ale z lepszym rozwinięciem :P chętni proszę szukać piosenki "Chapter I: Introverting Dimensions" :)

Backside [ Senator ]
Ok, zaczęło się :D.
Dzisiaj tylko sucha lista, jutro trochę narracji dorobię :)
* The Best Of Grandmaster Flash and Sugarhill Gang 2CD
* Marvin Gaye - Greatest Hits Live in '76 DVD
* Marvin Gaye - Live!
* Miles Davis & Keith Jarret - The 1971 Berlin Concert + Keaith Jarret Piano Solo 1974 [DVD]
* John Coltrane - Live At The Village Vanguard Again!
* John Coltrane - Coltrane Live At Birdland
* Fripp & Eno - Evening Star 2008
* Earth, Wind & Fire - Open Your Eyes
* Camel - Camel
* Flora Purim - Carry On
* Flora Purim - Open Yout Eyes, You Can Fly
* Flora Purim - Stories To Tell
* Pharoah Sanders - Black Unity
* Donny Hathaway - Thes Song For You, Live!
* Blind Faith - Blind Faith
* Herbie Hancock - Man-Child
* Gato Barbieri - El Pampero Live
* Niemen Aerolit - Idee Fixe I
niesfiec [ Koyaanisqatsi ]
@hctkko.
Żeby nie było, że jestem jakimś muzycznym faszystą - przesłuchałem zalinkowane przez ciebie utwory i... zdania nie zmieniam:->. Nie podoba mi się wokal (w partiach screamo jeszcze ujdzie, ale łagodne momenty przyprawiają mnie o ból głowy). Paradoksalnie to właśnie słychać tutaj wpływy math-core'a. Ten charakterystyczny pozorny chaos kompozycyjny i typowe przejścia gitarowo-perkusyjne są słyszalne (co zresztą też mi się nie podoba:-P). Wreszcie ta kapela nie ma do zaoferowania tego "czegoś", mam tu na myśli brak chwytliwości i pomysłowych melodii. Ot, następny band którym zapewne jara się część nastolatków (jak Trivium np), a w którym ja nie widzę naprawdę nic specjalnego. Widocznie starzeję się:-).
A znasz może Glassjaw?. Może ci się spodobać, ale nie dam linka bo za cholerę nie mogę znaleźć nic miarodajnego. W razie czego to wypożyczalnia;-).
@Backside
No to znów dosypał pan do pieca, Panie Backside:-). Gdzie ty trzymasz wszystkie te płyty, w oddzielnym pomieszczeniu?:-0.
hctkko. [ The Prodigy ]
niesfiec ---->
spoko :) jak usłyszałem po raz pierwszy, to też zbyt dobrej opinii nie miałem. potem przesłuchałem raz drugi, trzeci... i się wkręciłem. mówisz że kapela nie ma do zaoferowania tego czegoś, ale ja "to" właśnie dostrzegłem :D dla porównania obadałem Glassjaw - chyba mogę napisać to samo co ty o TFoT ;) wszedłem na twój profil na last.fm, nasze porównanie wypada fatalnie, najwyraźniej mamy różne gusta :D
Widocznie starzeję się:-)
hyhy, jak każdy :P sam jestem ciekaw czego będę słuchał za ~10-15 lat.

niesfiec [ Koyaanisqatsi ]
@hctkko.
No i luz, najważniejsze, że nie obrzucamy siebie z tego powodu błotem, a sobie spokojnie dysputujemy:-).

K4B4N0s [ Filthy One ]
jara się część nastolatków (jak Trivium np) - Faszysta! :D

K4B4N0s [ Filthy One ]
Nie no spoko, gust jak dupa, wiadomo ;)

Backside [ Senator ]
Odpaliłem koncert z Marvinem Gayem.... ja pierdole, jaki on ma czysty głos :o. Żadnych playbacków, żadnej elektroniki, a ciarki przechodzą... i jeszcze do tego pełen zespół z sekcją dętą - to jest coś :)
K4B4N0s [ Filthy One ]
Tylko wróciłem do domu i odpaliłem dzisiejszy dosyć przypadkowy nabytek. Ot, miałem godzinę wolną między lekcjami, a zajęciami teatralnymi, więc poszedłem dosłownie pare metrów do Saturna, pooglądać nowe wydawnictwa, a wróciłem z tą płytą ==>
Pro-Pain - Run For Cover czyli jak tytuł wskazuje, covery. I to znanych kapel metalowych, punkowych i hardcoreowych, takich jak Sepultura, Slayer, Celtic Frost, Motórhead, Crumbsuckers, Life Of Agony i paru innych.
Jestem w połowie pierwszego słuchania i póki co płytka ląduje bardzo wysoko w moim rankingu.
niesfiec [ Koyaanisqatsi ]
@Backside
A jak Grandmaster Flash?. Słuchałeś już?
@K4B4N0s
Powiem ci, że zrobiłeś bardzo udany zakup. Są lepsze płyty Pro-Pain (ale są też znacznie gorsze). Co nie zmienia faktu, że te kowery mają moc i są porządnie zagrane (no i te A-10 na okładce:-)). Nie wiem w ogóle czy znasz dyskografię Pro-Pain, ale jeżeli nie to poleciłbym ci dwie bardzo dobre płyty: "The Truth Hurts" i "Act Of God" (obie bez słabych punktów). Zresztą sam zamierzam je zakupić w przyszłości.
K4B4N0s [ Filthy One ]
niesfiec-->Mają mają. Kupiłem bo zobaczyłem z tyłu w trackliście Refuse/Resist, które niby nie wiele się różni od oryginału, ale ma swojego kopa. Ale jednak największego kopa dają te wszystkie hc punki których nie znałem, a tutaj brzmią wyśmienicie.
Nie wiem w ogóle czy znasz dyskografię Pro-Pain - W ogóle nie znam, poza Foul Taste Of Freedom(utworem, nie płytą) i a dzisiejszą. A te dwie płyty zanotowałem. Czekają w kolejce.
Zresztą już niedługo pochwalę się płytą innego artysty podobnych klimatów. Ale póki co, czekam.

Backside [ Senator ]
Ok, kolejny tour po sklepach :)
* Mahavishnu John McLaughlin & Carlos Santana - Love, Devotion & Surrender LP (mam japońca, mam remaster - czas na winyl :)
* Mahavishnu Orchestra - The Inner Mounting Flame (tu tylko japończyk był, ale z fatalnym bookletem).
* Miles Davis - On The Corner (skaza na mojej kolekcji, że tego nie miałem
* Al Di Meola (również skaza, ale uzasadniona - debiut jest gorszy od kolejnych płyt, ale w końcu trafił na mnie w antykwariacie za 2 dychy i uległem ;)).
* A Tribe Called Quest - Low End Theory (africa united - yes yes yes :))
Aha, fotek na razie nie, bo rodzice aparat na wyjazd zabrali :).
niesfec ---> Puściłem 2 razy, ale tak bardziej do tła, więc nie ogarnąłem wszystkiego :). Oczywiście klasyki w typie "Rapper's Delight" znam, natomiast zaskoczył mnie kawałek "We Got The Funk", na podkładzie fantastycznego utworu Cheryl Lynn "Got To Be Real".
Posłucham z najbliższym czasie uważniej i cd1 i drugie z remiksami i dam znać, ale raczej warto kupić - pojedyncze CD starego rapu są rzadkie i drogie, no i często zdarzają się niefajne kawałki, a tak za niecałe 30zł jest kupa wybranych perełek :) (nie widzę tylko genialnego "Rapper's Jam" Sugarhillów).
Backside [ Senator ]
Słucham teraz Donny'ego Hathawaya i jestem zachwycony, podejrzewam, że byłby nim także blazerx - potężny soulowy głos, fajne utwory i bezpretensjonalny, rhytm'n'bluesowe wykonanie. Po prostu siadaj, grają i niosą.
Posłuchałem sobie też więcej genialnej, latynoskiej wokalistki jazzowej - Flory Purim (taki południowo-zachodni odpowiedniki Urszuli Dudziak, jeśli ktoś kojarzy ;)). Jej album "Open Your Eyes, You Can Fly" to esencja połączenie latynoskiej muzyki, z amerykańskim jazzem i wmieszanie w to specjalny od produkcji funky. Niczego nie za mało - szkoda, że nie ma na YT, bo z chęcią bym dał linka.

K4B4N0s [ Filthy One ]
Dziś gratulujemy Behemothowi dobrego zakupu!

Backside [ Senator ]
To jest to nowe co miało wyjść pół roku temu? Jak wrażenia?
niesfiec [ Koyaanisqatsi ]
Cóż, to dla fanów metalu zakup raczej nie wymagający komentarza:-).
@Backside
To stara płyta, z początku lat 90'. Myślę, że można powiedzieć, że zapoczątkowała ona ewolucję Sepultury w stronę romansowania z brazylijskimi, indiańskimi instrumentami folkowymi i zerwała (wydaje się, że raz na zawsze) z deathową konwencją.
Blazkovitch [ Generał pułkownik ]
Backside ==> Alexa już dawno kupiłem. Przesłuchany kilkadziesiąt razy. Niezły album.
A to na fotce jak napisał niesfiec, płytka z 1993 roku pt. "Chaos A.D." jeszcze z czasów z Maxem Cavalerą. Zupełnie inna Sepultura. Ktoś by powiedział "stara dobra", ale ja piszę "inna", bo ta z Derrickiem Greenem wchodzi mi równie dobrze, choć to kompletnie inny klimat.
W ogóle to mam taki plan żeby skompletować w tym roku wszystkie wydawnictwa Sepultury. Mam sześć albumów i koncert więc nieco mi jeszcze brakuje, ale jestem dobrej myśli :>
Behemoth [ Lateralus ]
Nieustannie mylę nicki. Loguję się nie patrząc co wpisuję, może dlatego, że oba na B?

Backside [ Senator ]
Ok, zebrałem się sfotografowałem ostatnie nabytki - nie jest to oczywiście pełne, bo już część zdążyła się rozejść ;)
Przedstawię większość płytek na kolejnych fotach, a resztę tutaj:
1 rząd
nr 2 - Herbie Hancock "Man-Child" - mój kochany klawiszowiec-magik akurat w roku '75 zaczął dwuletni kierunek, którego nie lubię. Długie, ciężkostrawne, jazzrockowofunkowe utwory awangardowe. Ale chcę zbliżyć się do kompletnej dyskografii, a płyta za 19 zł była..
nr 4 - Brecker Brothers "Heavy Metal Be-Bop" - kozacki jazzfunk z '78 roku. Dwóch genialnych braci trębaczy i fantastyczny, dynamiczny materiał. Otwiera go ostro rockujący kawałek - posłuchajcie
Jest jeszcze np taki mistrz, ich znak rozpoznawczy
2 rząd
nr 1 Al Di Meola "Land of the Midnight Sun" - tu podobnie jak z Hancockiem, jeden z ulubionych gitarzystów, więc nie mogłem pominąć debiutu, ale jakoś żałowałem na niego 3 dyszek. W końcu w antykwariacie trafił się za 2 ;p - materiał fajny, ale każda kolejna płyta jest jednak lepsza.
nr 3 - Soft Machine "Fourth/Fifth" - składak z 2 płyt, ale fatalnie wydany. W środku tylko składy i motywy z okładki, zero liner-notes, fotografii, "czegokolwiek" ;p. Nie wiem w sumie czy to dobry zakup, jak okaże się, że oddzielnie płyty "wyglądają" lepiej to sprzedam to.
Ale muzyka świetna :)
nr 5 - Blind Faith "Blind Faith" - to było zakochanie się od pierwszego wejrzenia. Supergrupa m.in. z Claptonem, która nagrała krążek składający się z SAMYCH HITÓW. Pomijając przydługie solówki w ostatnim utworze, wszystkie kompozycje to jest najwyższa półka.
Polecam mocno fanom bluesrocka!
rząd 4
nr 1 i 2 Flora Purim, brazylijska wokalistka jazzowa, która pojawiła się na początku lat '70 na scenie "nowej muzyki" i nieźle namieszała. Jej solowe płyty są fajne, bo mieszają muzykę latynoską z amerykańskimi wpływami - jest jazz, psychodelia, jazzrock, funk i inne smaczki.
Szczególnie tej drugiej świetnie się słucha - jestem nią zachwycony
nr 5 - Tribe Called Quest "The Low End Theory" - utrzymana w afrykańskich i jazzowych rytmach płyta wyjątkowo mi się podoba w okresie melanżowo-chilloutowym. Świetna płynność. No i też antykwariat i 2 dychy ;)
rząd 5
nr 3 Santana "Borboletta" - to już kaprys, bo mam ubogą graficznie wersję europejską, a że znalazłem taniutko edycję USA, to kupiłem, a starą sprzedam.
Ogólnie muzyka jest kapitalna, to ostatni album grupy Santana z najlepszego i najbardziej płodnego okresu.
DVD - żadnego nie znam, ale po większości się mogłem wiele spodziewać znając ten okres twórczości artysty. A niektóre kosztowały tylko po 30zł więc mogłem zaryzykować ;p
Miles Davis - Berlin Concert 1971
The Beatles - Magical Mystery Tour - beatelsi mieli kontrakt na wydawanie co roku? jednego filmu ze sobą w roli głównej. Realizowali więc trochę swoich chorych pomysłów. Ktoś mi to zarekomendował - muzykę już znam, więc chciałem zobaczyć i obraz
Jaco Pastorius - Live in Tokyo 1982 - basista-geniusz i kozacki big-band, nie wiem co tu może być słabe ;p
Ginger Baker - In Africa - podróż perkusisty, m.in. wspomnianego Blind Faith, do afryki w poszukiwaniu inspiracji. Ma być hippisowski film + trochę afrykańskich numerów na bębnach.
Kool & The Gang - Live 2004 - widziałem na YT, energiczny funk i to mi w zasadzie wystarczy (dopóki nie kosztuje więcej niż 40zł ;))
Marvin Gaye - Live in Amsterdam 1976 - wychwalany przeze mnie wokalisty i świetny występ, którego kawałek już widziałem. Klasa.
SBB - Follow My Dream - to jest jakaś sztuka? musical? do którego muzykę na żywo zrobiło SBB. Sam spektakl taki sobie, odrażający trochę, ale muzyka to kapitalny rock i elektronika. No a do tego MASA dodatków, koncertów z innych lat - bez nich raczej bym tego nie kupił.
Soft Machine - Live in Paris 1970 - grupę znam, rok twórczości też, więc kupiłem. Niektóre numery kapitalne, niektóre przegięte i średnio słuchalne.
No i spóźniony Mikołaj - książką o historii jazzrocka, czyli coś czego mi było potrzeba. Szkoda, że początek studiów chyba odbierze mi tą lekturę na razie ;p

Behemoth [ Lateralus ]
Backside ==> Jak w liczbach wyglądają Twoje zbiory?
Backside [ Senator ]
Winylki
Dwa duety - McLaughlin z Santaną i Robert Fripp z Brianem Eno.
Pierwszy w rozkładanym opakowaniu, w środku ich zdjęcie z guru + jego wykład z którym wiąże się przesłanie płyty - Love, Devotion & Surrender.
Drugi już normalny, ale fajna okładka jest i z tyły artystyczne zdjęcie + info. A płyta to cudo, jedna z najpiękniejszych jakie słyszałem w życiu. Serio. Mam sporo imponujących różnymi elementami, ale ta, chodź grają na niej tylko 2 osoby, urzeka pięknem, pomysłem i realizacją
Backside [ Senator ]
Zbliżenie na digipacki, niektóre wydane z klasą, niektóre na odwal się:
Od lewej:
Herbie Hancock "Magic Windows" - ciekawa płyta, każdy kawałek w innym stylu, trochę funku, trochę eksperymentów. Pojawia się Adrian Belew - obecny gitarzysta i perkusista King Crimson
Fripp & Eno "Evening Star" - to samo co na LP, tylko w wydaniu CD zremasterowanym w zeszłym roku. Skromnie, ale elegancko
To duże na samym dole - Return to Forever "Light As A Feather" w wydaniu 2 CD.
Jest to legendarny jazzrockowy album arcyznanego pianisty Chicka Corei. O wydaniu rozszerzonym o outtake'i (i jak widać - zajebisty design digipacka + booklet) widziałem, ale nie śpieszyło mi się do rozstania za 9 dychami i ponownie - Allegro, o połowę taniej ;)
Od góry:
Pharoah Sanders "Black Unity" - akustyczna awangarda i świetny, jak zawsze, remaster od firmy Impulse! - zdjęcie na okładce wewn. i kolejne w booklecie + esej.
Taka sama sytuacja z dwoma Johnami Coltrane'ami po lewej - jest koncert z '66 i z '63
Po środk -
Gato Barbieri "El Pampero" - nowe odkrycie, latynoski saxman w duchu Coltrane i fajna obsada. No i płyta to KONCERT z największego jazzowego festiwalu w Montreux z '71. Uwielbiam takie akcje.
Niżej Niemen "Idee Fixe I", podobno jego najlepszy album jeśli chodzi o połączenie poezji z elektroniczną awangardą. Jestem jego bardzo ciekaw, zwłaszcza przed premierą koncertówek za kilka dni.
I jeszcze ta wymalowana paniusia - Flora Purim w remasterze "Warner Bros". Tu też tradycyjnie słabo, cienki booklet, dobrze ze są słowa do piosenek i band, ale takie to brzydkawe.
Backside [ Senator ]
I na koniec - fajne wydania:
Od lewej:
Earth, Wind & Fire - 1 płyta przed boomem jaki nastąpi przy wydaniu następnej. Dużo fajnej muzyki i kapitalne wydanie. Ładne CD, pod nim grafika z zespołem, booklet rozkladany na boki - wewnątrz 4 strony z tekstrami, po złożeniu na 2 kartki - kolorowa fota zespoły
Niżej Marvin Gaye "Let's Get It On" 2CD - to też przypadek na Allegro za jakieś niebywale małe pieniądze. Wydanie z serii Deluxe Edition, po rozłożeniu okładki na 2 są grafiki z LP, potem rozkłada się na 4 i są 2 płyty (1 CD - oryginał + demosy, outtake'i, na drugiej ich ciąg dalszy)
Wyżej - George Benson w serii remasterów CTI, wytwórni słynącej z lżejszego, ale nowoczesnego jazzu. Na gitarce niekwestionowany mistrz soulowej gitary i idealnie czystego brzmienia głosu. Fajny booklecik, info o innych rematerach i płyta z grafiką.
Wyżej - opisywane już 2CD z oldskulowym rapem. 2CD, tekturowa okładka + niczego sobie booklet
Jeszcze wyżej - Miles Davis "On The Corner" - brak w kolekcji, fantastyczna, choć dziwna płyta. Remaster bez bonusów, ale ze świetnym bookletem. Obok jeszcze lepsze wydanie tej samej wytwórni. Legendarny McLaughlin z Mahavishnu Orchestra i nie mniej legendarne "Inner Mounting Flame". Płyta klasyka-mistrz, a wydanie... pod CD czarno-biała grafika z tyłu LP, gruby booklet z fajnymi fotkami.
Niżej - Camel, niedawne odkrycie i fajne, jazzo-progrockowe granie z Anglii. Płytka z dwoma bonusami i booklet ze zdjęciami z koncertu. Czyli tak jak być powinno.
Ok, koniec, już nikogo nie męczę ;)
Behemoth ---> a nie wiem, dawno nie liczyłem :). To jeszcze zależy czy dwupłytowy album liczy się jako 1 czy 2 ;). Ale fakt, zrobiło się tego sporo. Powoli kończy się miejsce na sensowne ustawianie cedeków...
Behemoth [ Lateralus ]
Ja dwupłytowe (czy więcej) wydawnictwa klasyfikuję jako jeden album, bo w sumie wszystkie płytki składają się na jedno dzieło. A Twoje zbiory robią wrażenie. Ciekawe czy złamałeś magiczną liczbę 500 albumów (znalazłem w pierwszej części, że pisałeś coś o 350, ale od tego czasu trochę minęło).
K4B4N0s [ Filthy One ]
Backside-->Wow! I skąd ty na to pieniądze bierzesz? Posłem jesteś? :P

Backside [ Senator ]
K4B4N0s ---> lol ;). Po prostu miałem przez ostatnie tygodnie okres cholernie ciężkiej pracy (włączając w to okresy luzu, przygotowań sesji i większość moich ferii) i jakoś chciałem odreagować rozpakowując płyty i gapiąc się w okładki ;).
Ale prawda jest też taka, że widziałem już masę skoków cenowych związanych z gigantycznym wzrostem cen walut i kryzysem. A że kolekcjonowanie i słuchanie muzyki to jedno z moich naczelnych hobby, chciałem się zaopatrzyć zanim ceny pójdą znowu w górę i zakup kilku płyt będzie wynosił 150-200 zł ;p. Miałem obserwowane na Fanie sporo japończyków, ale teraz już za nie podziękuję - 75zł powiedzmy, że spoko, jako "drobny luksus" raz na jakiś czas. Ale 90, 100, 130, 150zł?
Tak naprawdę większość płyt kosztowała w przedziale 30-40zł, niektóre nawet kilkanaście PLN. Z jednopłytowych wydawnictw najdroższe były tylko 3 DVD - SBB, Miles Davis i Soft Machine (choć to ostatnie i tak prawie 2x taniej niż w necie) oraz winyl Fripp & Eno, ale imo za tak niesamowitą płytę, i to z pierwszego tłoczenia i w idealnym stanie, 50zł to nie jest dużo.
Behemoth [ Lateralus ]
Sepultura - The Hunt
Wcześniej nie znałem tego kawałka, a mimo, że taki mniej "sepulturowy" z okresu Cavalery to wymiata. Świetna rzecz, a może dlatego tak bardzo mi się podoba, bo wcześniej znałem prawie wszystko z Chaos A.D.? Generalnie od wtorku słucham tylko tego (z małą przerwą na Alexa i Lunatic Soul). 09 w mojej płytotece to będzie chyba rok spod znaku
Behemoth [ Lateralus ]
Dzisiaj kupiłem Against, pierwszy album z Greenem. Swego czasu nieźle ludzie się po nim przejechali, ale mam wrażenie, że w głównym stopniu dlatego, bo była to pierwsza płytka bez Maxa Cavalery, a co za tym idzie musiało trochę szamba wypłynąć na powierzchnię. Generalnie thrashu żadnego na płytce, klimaty raczej groove metalowe (o ile coś takiego istnieje?). Wszystko co najlepsze zamyka się w gębie Greena.
Nawiasem mówiąc to żyłem w przekonaniu, że kawałek Beza, który poznałem przy koncercie z Sao Paulo:
a) w ogóle nie jest Sepultury,
b) jest z jakichś starszych dokonań Sepultury - nigdy nie umieszczony na żadnej płytce.
Green by przy nim nie wyrobił. Szybki jak torpeda.
K4B4N0s [ Filthy One ]
groove metalowe (o ile coś takiego istnieje?) - Chociażby Pantera jako prekursor tego stylu właśnie.
Behemoth [ Lateralus ]
Andreas Kisser - Hubris, ciąg dalszy.
W Fanie nie usunęli mi jeszcze tego zamówienia (może wierzą, że uda im się to jakoś sprowadzić wbrew temu, że nie ma płytki na rynku? :P), ale za to dostałem e-mail od bardzo przyjemnego źródła, bo od Patricii Kisser (żony Andreasa). Napisała mi, że spodziewają się, że płytka wyjdzie w marcu, ale zapyta jeszcze o konkrety Andreasa kiedy wróci z trasy, w której jest aktualnie Sepultura ;)
K4B4N0s [ Filthy One ]
Kolejna częśc miłonych podbojów Behemotha ;>
Jak dostaniesz tą płytkę to opowiedz o niej koniecznie.
I apropos płyt: Gdzieś mi się obiło o oczy, że masz którąś z płyt Romka Kostrzewskiego. Czy to prawda i jak się prezentuje?
Behemoth [ Lateralus ]
Jedyne co jest wspólnego z Romkiem w mojej płytotece to Ballady Kata. Mam też inny album Kata, ale to już Mind Cannibals z Henry Beckiem.
Jeśli chodzi o Ballady to klasyk, z takimi legendami jak Legenda Wyśniona, Robak czy Bez Pamięci. Jeśli ktoś nie zna Kata i posłucha tego albumu to pewno będzie miał wrażenie, że Kat to taki spokojny, rockowo-metalowy zespół, grający romantyczno-refleksyjne utwory, m.in. z tego powodu trzeba mieć ten krążek. Zupełnie inne, ale wcale nie mniej atrakcyjne, oblicze Kata.
Natomiast o solowym albumie Romka pt. Woda słyszałem same złe rzeczy. Przesłuchałem ze dwa/trzy numery więc nie wypada mi się na ten temat wypowiadać, ale kiedy słyszałem jak stary fan Kata przeklinał ten album to całkiem zrezygnowałem. Ponoć miały wyjść jeszcze trzy płytki (pozostałe żywioły), ale coś o nich nie słychać... :P

niesfiec [ Koyaanisqatsi ]
Czasem przychodzi taki dzień, że jeden człowiek chciałby puścić drugiemu jego budę z dymem.
Okazało się, że wasze niedawne problemy związane z realizowaniem przesyłek dotknęły i mnie. Kiedyś takie rzeczy owszem zdarzały się (np. na FANie), ale dotyczyło to dość rzadkich płyt w ogóle nie dostępnych w Polsce. Tymczasem jakieś 1,5 m-ca temu zamówiłem na Stereo dwie płytki (Acid Drinkers "State Of Mind Report" i Hatebreed "Rise Of Brutality"). Czas oczekiwania wynoszący 23 dni robocze został znacznie przekroczony, a od nich ani widu ani słychu. Zauważyłem jednak, że na stronie obie płyty zostały przeniesione z jakiegoś powodu do schowka. Zadzwoniłem, okazało się, że obie płyty są niedostępne. Na moje pytanie dotyczące braku kontaktu usłyszałem, że widocznie mam włączony filtr antyspamowy (co oczywiście jest gówno prawda). Dodatkowo konsultant stwierdził, że nie mają potwierdzenia wpłaty za to zamówienie. W takim razie jakim cudem to zamówienie było w ogóle realizowane skoro wybrałem formę płatności: płatność bankowa z góry?!:-/. Nevermind, wysłałem im zdjęcie tego potwierdzenia wpłaty (które oni dzięki Bogu zaakceptowali) i poprosiłem o transfer kwoty ze starego zamówienia na poczet nowego. Zobaczymy co z tego będzie, coś czuję, że scenariusz będzie podobny jak poprzednio.
Po jaką cholerę muzyczne sklepy internetowe mają w swojej ofercie produkty których później nie można zrealizować?:-/. Chyba jedynie po to aby ich oferta wyglądała bardziej atrakcyjnie i obficie. Przynajmniej FAN jest w tym przypadku uczciwy, bo im kolor przy danej płycie bardziej dąży do czerwonego tym de facto jest większa szansa na brak realizacji;-). A Stereo?. Słaby kontakt z klientem (niedochodzące maile), brak tak potrzebnych informacji na ich stronie www jak: "kwota zaksięgowana", "realizacja zamówienia w toku", czy "produkt w magazynie", albo "produkt wysłany" powodują zamieszanie i chaos. Chłopaki i dziewczyny mają najwyraźniej problem z logistyką i komunikacją. Myślę, że choć Stereo posiada sporo płyt w atrakcyjnych cenach to to najnowsze zamówienie (jeżeli nie będzie zrealizowane) będzie moim ostatnim w tym sklepie.
Ok, dosyć tego utyskiwania. Pozytywnym aspektem całej sprawy jest tylko fakt, że tak się napaliłem na te nie zrealizowane zamówienie, że i tak kupię te płyty (drożej, ale kupię). I jak tu kuźwa nie być piratem?:-/.
K4B4N0s [ Filthy One ]
Behemoth-->Właśnie o Wodę mi chodziło. Przesłuchałem 1 kawałek i całkiem całkiem. A, że Romek głos ma fajny to szukam opinii czy warto kupowac.
Po jaką cholerę muzyczne sklepy internetowe mają w swojej ofercie produkty których później nie można zrealizować? - Właśnie:
Chciałem zamówic, ale na szczęście w ostatniej chwili się wycofałem bo teraz bym to samo przeżywał.
brak tak potrzebnych informacji na ich stronie www jak: "kwota zaksięgowana", "realizacja zamówienia w toku", czy "produkt w magazynie", albo "produkt wysłany" powodują zamieszanie i chaos. - Nie zgodzę się ----------------->
niesfiec [ Koyaanisqatsi ]
@K4B4N0s
:-P
Moja być może nieco pochopna;-) ocena wynikła z tego, że jak na razie żadne z moich zamówień nie zostało zrealizowane i nie dane mi było zobaczyć "magiczno-lakonicznego" zwrotu: "w magazynie";-). Poza tym jeżeli zamówienie nie jest zrealizowane to także powinna się pojawić stosowna informacja. Trzeba się domyślać, że przeniesienie towaru do schowka oznacza właśnie brak realizacji. Teraz już wiem, ale straciłem bez sensu czas żeby dzwonić do nich i się tego dowiedzieć. Ich strona wygląda ładnie, ale do doskonałości aplikacji logistycznej FANa im daleko. Mam nadzieję, że tym razem będzie ok bo przyznam, że mimo wszystko nie chce mi się rezygnować z ich usług.
O, widzę, że zamówiłeś sobie Helmet - "Betty". To prześwietna płyta, pełno tam zamiatających riffów, alternatywnego, energetycznego metalcore'a, fajnych melodii i jest nawet...zwichrowane country, płyta - mistrz:-). Też ostrzę sobie na nią zęby, życzę powodzenia:-).

Behemoth [ Lateralus ]
Ja mam w tym roku podobne kwasy. Wcześniej zdarzało się czasem, ale w tym roku (ledwo dwa miesiące) praktycznie co chwila mam jakiś problem z zamówieniem.
Hubrisa pomijam, bo to osobna historia, ale niedawno w Merlinie zamówiłem Nation Sepultury, bo krążek był w atrakcyjnej cenie 14zł, deklarowany czas realizacji 3-5 dni. Efekt? Ponad dwa tygodnie czekana na nic, dostałem e-mail z treścią, że produktu nie można zrealizować. Ok, ale jakim cudem następnego dnia od tego e-maila Nation ponownie pojawił się w ofercie sklepu (z wyższą ceną)?
Miałem też mniejszy problem z Chaos A.D. Sepultury. Deklarowany czas realizacji wynosił 3-5 dni, a płytkę dostałem kureniem dopiero po dziesięciu dniach.
Aktualnie oczekuję na krążek Voivod zamówiony w musiccorner. Od razu wiedziałem, że to pozycja "na zamówienie" więc spodziewam się dłuższego czasu oczekiwania... "na razie" minął miesiąc, a o płytce nie słychać. Mam wrażenie, że raczej jej nie zrealizują.
Wisienką na torcie jest EPka Ulvera zamówiona w amazonie jeszcze w tamtym roku. Już cztery razy przekładali czas realizacji.
K4B4N0s [ Filthy One ]
niesfiec--->Dzięki, obadam jak przyjdzie ten Sonic Syndicate, z którym jak widac mają największy problem. Zespół ten też mógłby zainteresowac Cię - taki metalcore, ale połączony ze szwedzkim melodeathem. Ale póki co nie polecam póki nie znam większej części ich twórczości ;>
Ok, ale jakim cudem następnego dnia od tego e-maila Nation ponownie pojawił się w ofercie sklepu - Pewnie skończyły im się wydania Metal Mindu, albo po prostu robią Cię w jajo.
lavil [ Konsul ]
Nowe krążki --->
Zadam pytanie starym wyjadaczom ;) Co sądzicie o kupowaniu używanych płyt ? Zwracacie jakąś szczególną uwagę na stan pudełka, czy może liczy się dla was jedynie stan płyty ?
Jeśli chodzi o albumy na zdjęciu to zapłaciłem 60 zł (kupione na jednej aukcji). Myślę, że się opłacało :P
K4B4N0s [ Filthy One ]
Póki pudełko jest w całości, a płyta działa problemu nie ma.
Backside [ Senator ]
Uff, czytając powyższy posty cieszę się, że zrealizowali mi sprowadzanie większości płyt z ostatnich miesięcy - kilka było bardzo rzadkich i strasznie się na nie napaliłem, więc tym bardziej teraz doceniam, że je mam :).
W Empiku znalazłem specjalne wydanie Machiny, gdzie dali dokumenty o Lennonie i Hendrixie. Myślałem, że będzie spoko, ale jak przeczytałem opis tego o Jimim to trochę mi szczęka opadła - ostatnie 24h jego życia i spiskowa teoria na temat tego czemu umarł :|.
Znalazłem też na Allegro, pierwszy raz do 2 lat, niesamowitą rzecz - box z koncertami Johna Coltrane'a z Japonii z '66 r. Unikat, nie ma go w sklepach i e-sklepach. Ale cholera, jakbym myślał wcześniej, to kupiłbym go na eBayu z wysyłką z USA wyszło by mnie kilkadziesiąt złotych taniej niż dziś :).
Aha - i jeszcze jedna nowość. Reggae, Reggae Sauce.... ostry sos do mięs barbeque ^^. Nie wiem skąd to ojciec wytrzasnął, ale z taką nazwą nieźle smakuje ;).
Behemoth [ Lateralus ]
K4B4N0s ==> W ofercie mają dwie edycje Nation. Ta, którą ja miałem w zamówieniach otrzymała status "niedostępnej", a następnego dnia znów można było ją kupić z datą realizacji 3-5 dni. Polecieli w ch..a.
Viti [ Ponury Krwiożerca ]
lavil -> To zależy na co się poluje. Do pewnego stopnia zwracam uwagę na książeczkę. Są jednak pozycje które, jakby się tylko pokazały, to bym natychmiast kupił praktycznie za każdą ceną i w stanie tylko umożliwiającym słuchanie. Wiadomo pudełko i reszta musi być oryginalne.

Sethan [ Mapex VX Fusion ]
<offtop>
Behemoth --> Dzięki Ci za polecenie Agalloch. Niedawno miałem przyjemność dobrać sie do płyty "The Mantle" i zajebiście mi przypasiło! Thx \m/
</offtop>
mefsybil [ Legend ]
Słaba jakość, zdjęcie robiłem na szybko.
Good Charlotte - "The Young & The Hopeless" - 7/10
Good Charlotte - "Good Morning Revival" - 7+/10
Snoop Dogg - "Tha Blue Carpet Treatment" - 8/10
Snoop Dogg - "Ego Trippin'" - 5/10 (zawiodłem się, mam zamiar sprzedać kiedyś :))
The Game - "The Documentary" - 7/10
The Game - "Doctor's Advocate" - 7/10
--- To były moje pierwsze płyty, dopiero od jakiegoś czasu zaczęło się prawdziwe słuchanie ---
Method Man - "Tical" - 9/10
Method Man - "Tical 2000: Judgement Day" - 7/10
Method Man & Redman - "Blackout!" - 8/10
DMX - "It's Dark And Hell Is Hot" - 7/10
Gang Starr - "Moment of Truth" - 9/10
Public Enemy - "It Takes A Nation of Millions To Hold Us Back" - 9/10
Wu-Tang Clan - "Enter The Wu-Tang (36 Chambers)" - 9/10
Do Empiku już nie wchodzę (nie ma ani starego Nasa, ani Rakima, Redmana, EPMD, Gang Starr i im podobnych).
W Media jest sporo ciekawych albumów, mam zamiar kupić u nich 5 płyt Public Enemy (o ile jeszcze będą, ale mam taką nadzieję) oraz coś od Notoriousa B.I.G.
Przez Neta koniecznie muszę kupić 2 albumy Big L czyli "Lifestylez Ov Da Poor & Dangerous" oraz "The Big Picture" no i to czego brakuje mi w Empiku... ;)
Brak Eminema na mojej półce też jest dziwny, mam wiele do uzupełnienia ;)
Backside
* Jazz, jazzrock, progrock, rock, bluesrock, rhythm'n'blues, soul, funk, disco-funk, muzyka latynoska, rap, elektronika, ambient, dub,
* Miles Davis, John McLaughlin, Herbie Hancock, Santana, Al Di Meola, John Coltrane, Brian Eno & Robert Fripp, Beatelsi / Niemen, Jarek Śmietana
*
*
Blazkovitch
*Metal, Rock, Industrial i mocno "ukierunkowany" Jazz ^_^ + wszelkie odłamy
*Sepultura, Iron Maiden, Voivod, Ulver, Nine Inch Nails, Riverside i Tomasz Stańko
*
GBreal.II
*Rock progresywny, rock, melodyjny metal
* Pink Floyd, King Crimson, Genesis, Rush, Riverside, Dream Theater, Porcupine Tree, The Mars Volta
*
*
K4B4N0s
*Metalcore, Metal, Hard Rock
*Trivium, Children Of Bodom, Cradle Of Filth, Machine Head, Avenged Sevenfold, Virgin Snatch i Thy Disease
*
*
lavil
*Rap, Hip-Hop
*50 Cent, Eminem, Eazy-E, Liroy, Wu-Tang Clan, Dr. Dre, Snoop Dogg, Ice Cube, Nas, Notorious B.I.G.
*
*
Madril
*Głównie Metal i Rock, ale nie pogardzę niczym, co dobre. :)
*Iron Maiden, Shakira, Prodigy, Blind Guardian, Metallica, wszelkie projekty Kazika, Acid Drinkers.
*
*
niesfiec
*Stoner Rock, Electronica (różnoraka), Rock, Metal i Nowoczesny Jazz.
*Karma To Burn, Corrosion Of Conformity, Kyuss, Thievery Corporation, Dj Krush, Skalpel, KNŻ.
*
*
rrrr
*Hip Hop/Rap
*2Pac, Dr.Dre, The Game, Ice Cube, DMX, DonGuralEsko, SLU
*
mefsybil
*Rap/Hip-Hop
*Big L, Eminem, Method Man, Nas, Gang Starr, Public Enemy, Snoop Dogg
*
*
Backside [ Senator ]
mefsybil ---> dzięki za wpis, ale, jak w każdym GOLowym klubie czy karczmie, dopisywanie się do listy jest zarezerwowany tylko dla stałych bywalców, którzy co kilka dni wchodzą i piszą co fajnego widzieli/słuchali/kupili.
Fajnie, że masz PS3, ale jeśli przyjrzałeś się innym fotkom, to zobaczysz, że raczej nikt nie prezentuje gadżetów z tematem niezwiązanych. Poprosimy tylko o muzykę i jej opis.
pzdr

mefsybil [ Legend ]
Backside -> Ok. Co do zdjęcia to miałem je już na kompie i nie chciało mi się robić nowego, a wycięte wyglądałoby trochę dziwnie.
Zapomniałem o czymś jeszcze :P ->
Behemoth [ Lateralus ]
Sethan ==> Słuszny wybór. Zespół mocno wciąga, ale ja żebym mógł go słuchać potrzebuję nocy i doła, efekt niesamowity :>
mefsybill ==> Fajne PS. Słuchasz na nim płyt? :P

Backside [ Senator ]
Behemoth ---> a ja na właśnie zacząłem na Xboxie słuchać płyt :). Nie mam niestety wieży w pokoju, głośniki do kompa wysiadły ze starości, a nowe... upomniała się o nie firma, która dała je do testów i zostałem na słuchawkach ;).
A okazało się, że nowy monitor jednak ma głośniki, a konsola odczytuje i filmy i koncerty, i divxy i muzykę. Co prawda jakość dźwięku na dłuższą metę straszy ;), ale lepsze to nic głucha cisza
A w temacie ---->
Behemoth [ Lateralus ]
Backside ==> Wyobrażam sobie tą jakość dźwięku... brr... chociaż w sumie może ma to jakiś urok? :P
Niedawno miałem kilkudniowy wyjazd i ze swojego kina domowego gdzie słucham płyt przeniosłem się na boomboxa. W efekcie kilkugodzinnego słuchania wyszedł dramat. Przykładowo nowej Sepultury nie dało się słuchać, a pomyśleć, że niegdyś wystarczył mi najprostszy magnetofon... chyba za bardzo przyzwyczaiłem się do czystego, niczym niezakłóconego dźwięku (m.in. dlatego nie słucham nic z kompa).
Behemoth [ Lateralus ]
"Światełko w tunelu", być może musiccorner będzie miał moją płytkę Voivod już w następnym tygodniu.
Madril [ I Want To Believe ]
Ja dziś kupiłem Invaders Must Die The Prodigy, płytka mi się podoba, ale powinni zabić tego, kto wymyślił strukturę tego digipacka. 3 razy wyjmowałem i już CD ma rysy. ;/

Backside [ Senator ]
Mmmmm - pachnie oldskulem :). Wobec tego też wrzucę stosowną ripostę, kupioną w piątek. Szkoda tylko, że tak ciężko jest dostępna moja ulubiona "Straight Out The Jungle".
Nabytek gigantowy, razem z fantastycznym koncertem potężnej, bluesrockowej kapeli "The Allman Brothers Band" z festiwalu w Atlancie w 1970. 40zł i 2CD wypełnione po brzegi soczystymi, bluesowymi jamami.
Zresztą sami posłuchajcie, maestria -

Blazkovitch [ Generał pułkownik ]
Madril ==> Jak wygląda ten digi Invaders Must Die? Może coś w tym stylu, że płytkę wyjmuje się jak ze zwykłej koperty? Jeśli tak jest to miałem podobne przypadki przy Tool - 10,000 Days, Lao Che - Gospel i Mogwai - The Hawk is Howling... strasznie denerwujące i niepraktyczne!
Madril [ I Want To Believe ]
Blazkovitch --> Ta, digi rozkłada się na 3 części, z czego 2 to koperty na płyty (CD+DVD) i jedna z miejscem na rozkładany booklet.
|kszaq| [ Legend ]
mefsybil - w MM kupiłeś ? Ile kosztowała płytka ?
K4B4N0s [ Filthy One ]
Moim zdaniem w ogóle digipaki są bezsensowne(może poza trójdzielnymi z "wczepianymi" płytami). Przede wszystkim dlatego, że nie mieszczą mi się w stojaku, a i dlatego, że lubie te plastiokwe opakowanka.
GBreal.II [ floydian ]
Wydaje mi się, że DigiPak to właśnie takie tekturowe opakowanie, w którym jest taka plastikowa tacka. Angielska wikipedia potwierdza moja teorie. Ostatni Mogwai z tego co pamiętam został wydany w czymś podobnym do MiniLP, czy jak takie zjawisko nazwać. "Zwykły" DigiPak powinien się mieścić bez problemów w miejsce na zwykłego Jewel Case'a (na przykład Death magnetic, czy St. Anger Metallicy, płyty wydawane przez Metal Mind). Wiadomo - jak ktoś chce wydać zestaw dwupłytowy to wychodzą problemy. Na przykład "Automatic for the People" R.E.M. jest po prostu grubszy, bo zawiera dwie "tacki", a wspomniany wcześniej St. Anger ma standardową szerokość, ale jedna z płyt jest w czymś, co przypomina kopertę.
Jak już wspomniałem - dla mnie Digipak jest wtedy, gdy jest ta plastikowa tacka :) Ale to jest raczej problem z nomenklaturą.
No i muszę przyznać, że 10000 Days Toola ma tragicznie rozwiązaną kwestię miejsca na płytę, choć samo opakowanie to dla mnie mistrzostwo świata.
moneo [ Nikon Sevast ]
No to i ja dołączę do wesołej gromady :-)
Na początek dzisiejsza przesyłka, po trochu wszystkiego:
Nas,
Marvin Gaye,
Aphex Twin,
Dizzy Gillespie
Za rekomendację wydania Marvina Gaye szacunek dla Backside'a, naprawdę ładna rzecz :) Całość zamówienia - okrągła stówka, nienajgorszy deal.
|kszaq| ---> w necie poniżej 20zł chodzi.
moneo [ Nikon Sevast ]
Plus parę rzadszych rzeczy z kolekcji, za niektórymi ponad rok się rozglądałem. Ktoś coś kojarzy? :-) Oczywiście nie są to żadne megararytasy, ale wszystko pierwsza klasa jak dla mnie.
Mógłbym tu dołożyć jeszcze okazyjnie złapane Go! Team za 26 zeta, ale nie wiem czy można to uznać za rzadkość.
lavil [ Konsul ]
moneo - Widzę, że także zakupiłeś Illmatic ([20]) :D A tak poza tym to polecam, świetny artysta i świetna płytka :)
|kszaq| [ Legend ]
|kszaq| ---> w necie poniżej 20zł chodzi.
Akurat teraz mi się nie chce bawić w przesyłki :)
świetna płytka :)
klasyka hip-hopu
moneo [ Nikon Sevast ]
lavil ---> Jasna sprawa. To taki zakup na zasadzie dokładania brakujących cegiełek.
niesfiec [ Koyaanisqatsi ]
[142] --> Dobre rzeczy (i w sumie dość spójne tematycznie): Aphex Twin, Madlib & Mf Doom, Biosphere i Boards Of Canada. Co prawda wybrałbym z tego hip-hopowo-ambientowo-chilloutowego zestawu tylko AT:-P, ale gust trzeba przyznać niezły:-).
Blazkovitch [ Generał pułkownik ]
Na Zachodzie bez zmian...
W ostatnim czasie słuchałem takich pozycji jak:
*Sepultura - Chaos A.D., A-Lex i Against (trzy albumy Sepy z tego roku)
*Armia - der Prozess (teksty naprawdę świetne, lubię ten album)
*Coma - Hipertrofia (przypomnienie...)
*Acid Drinkers - Verses Of Steel (j/w)
Czekam na parę tytułów.
mefsybil [ Legend ]
Nas ma wszystko dobre. Tylko ostatni album mi średnio odpowiada.
|kszaq| -> 30 zł

Blazkovitch [ Generał pułkownik ]
Ach, nie ma jak to wybornie zacząć tydzień...

Blazkovitch [ Generał pułkownik ]
Jest to limitowany remaster, który pojawił się w liczbie dwóch tysięcy sztuk. Ja mam tą z numerem 870.

Blazkovitch [ Generał pułkownik ]
Okładka i większość wkładki zrobione jest w 3D, do albumu został dołączony odpowiedni ekwipunek by sobie z tym poradzić. W sumie pierdoły, ale pasują pod klimat Voivod, a na płytce takie hity jak m.in. Fix My Heart, Le Pont Noir, The Nile Song (cover Floydów) czy We Are Not Alone.
Po prawej jeszcze fotka z "Against" Sepultury, bo nie umieszczałem.

gandalf2007 [ Konsul ]
ooo nareszcie trafiłem na karczme o muzyce otóż potrzebuje jakiegoś utworu z arabska nutą żeby poprostu dało się usłyszeć te charakterystyczne dzwięki. jakiś spokojny gdyby był to tylko instrumental to już by było świetnie bardzo prosze założyłem wątek ale odpowiedzi nie uzyskałem Z góry thx

Backside [ Senator ]
gandalf2007 ---> z popowych rzeczy Ci nie powiem, ale z, nazwijmy to, instrumentalnych bardzo polecam (z tymże to bardziej hinduskie niż arabskie):
Alice Coltrane - Journey In Satchidananda
Shakti - Natural Elements
Ravi Shankar - The Sounds Of India
Ostatnio też znalazłem coś takiego,
Mustafa Özkent - Elif
Blazkovitch ---> hehe, słowo "limitowany remaster" zawsze wbudza radochę :). Ale pokazałbyś też zdjęcie "wnętrzności" ;p

gandalf2007 [ Konsul ]
no tak a moze coś ż youtube bo jakos nie moge odsłuchac i nie musi byc to jakis wykoanwca z utworem moze byc nawet beziimnenny tylko chodzi o muzyke no cokolwiek ja nie zdobede zgine
K4B4N0s [ Filthy One ]
A ja wciąż czekam na moje zamówienie a strona stereo wysiadła.
A ciągle nie wiem czy udało im się zdoby 3 płytę.

Backside [ Senator ]
gandalf ---> ... a myślisz, że po co linki dałem? Zresztą jak podałem płyty i nazwisko, to nie można tego na YT wstukać i posłuchać?
Bac02 [ Traucer ]
znacie jakieś fajne techna? napiszcie tytuły

gandalf2007 [ Konsul ]
niestety wyskakuja same różne rzeczy zamiast piosenek

K4B4N0s [ Filthy One ]
niestety wyskakuja same różne rzeczy zamiast piosenek
Beton
Blazkovitch [ Generał pułkownik ]
Backside ==> Nie wiem czy to ironia czy nie, ale dla mnie fakt posiadania jednej z 2000 sztuk płyt to rzecz wzniosła. Tym bardziej, że ten album to chyba najlepsze co słyszałem, obok Chaos A.D., w tym roku. Myślę, że nawet o krok lepsze, ale to Voivod, inny klimat więc można porównywać jedynie w kategoriach "częstości słuchania".
Wnętrzności trochę jest, a mój aparat aktualnie pod ładowarką :)
Łączę się z Kabanosem w bólu, bo też nieustannie oczekuję jeszcze jednej płytki (ostatnie zaległe zamówienie) z musiccorner, ale raczej nieprędko ją dostanę. Miała być w tamtym tygodniu :P
K4B4N0s [ Filthy One ]
No to chyba koniec przygody z zamówieniem...
https://www.stereo.pl/products/Sonic_Syndicate_%3A_Eden_Fire/334500
Dziś płyta zmieniła status na niedostepną.
Do jutra czy pojutrza mają czas. Pewno i tak nic z tego niestety nie wyjdzie. Szkoda.
Ale ważne, że i Kalmah, i Helmet dotrą.

Backside [ Senator ]
Ironia? Jeśli chodzi o ekskluzywne wydania, nie ma miejsca na ironię :).
No... chyba, że była by to ultra przegięte wydanie - skok-na-kasę. Z kultowym "Kind of Blue" Davisa tak robią, co chwila ulepszone wydania, i jeszcze bardziej ulepszone, i pozłacane i z nie-wiadomo-czym-jeszcze. Słowem ktoś kto kupił CD 10 lat temu, może je zutylizować ;).
To może ja dodam jeszcze coś od siebie, żniwa z lutego i początku marca.
Największe skarby to:
John Coltrane "Live In Japan 1966" - ultrarzadki w Polsce box z fantastycznymi, przedługimi zapisami freejazowej ekspresji. Od dawna chciałem mieć - akurat ktoś rzucił na Allegro i finanse jeszcze starczyły na ten skarb.
Miles Davis "At Fillmore East 1970" LP - fantastyczne, elektryczne sesje z hippisowskiego Fillmore East w Nowym Jorku. 2 pianistów dusi fendera i hammonda, jest gęsto :).
Miles Davis "It's About That Time" - inny koncert z Fillmore East. Rzucili w Empiko po 100zł i już bym kupił, ale po kilku dniach znalazłem w Saturnie o połowę taniej ;p
Blazkowitz --> polecam Ci zainteresowanie się płytą na dole, tą zafleszowaną. To SBB "Sikorki" z 1975, gdzie gra Stańko na 3 długich kawałkach, a potem jeszcze inni jazzowi trębacze. Na razie słuchałem tylko trochę i jest ciekawie.
Blazkovitch [ Generał pułkownik ]
O, dzięki Backside za polecenie dobrej rzeczy. Przy najbliższych zakupach zastanowię się nad tą pozycją, a tymczasem... CAŁYMI DNIAMI słucham Division Bell Floydów. Absolutny renesans tego zespołu w moich oczach. Nie wiem czy to wydawnictwo Teraz Rocka tak na mnie wpłynęło, czy długi czas rozstania z Floydami, ale jest zajebiście....
Marooned tradycyjnie ponad wszystko.
GBreal.II [ floydian ]
Dawno nie było tutaj mojego zdjęcia, więc czas nadrobić zaległości, a tych jest trochę.
Ostatnio kupuje płyty samych "dinozaurów" i patrząc na tegoroczne premiery - szybko się to nie zmieni (już od przyszłego miesiąca: Depeche Mode, Lacrimosa, Riverside, później Dream Theater, Porcupine Tree, a pod koniec roku dodatek do płyty U2).
Na zdjęciu:
Bracia - Tribute to Queen. O dziwo dość przyjemnie się tego słucha, ale jeżeli o Queen chodzi, to zdjęcie też będzie, ale za jakieś półtora miesiąca, może dwa :)
Guns n'Roses - Chinese Democracy. Płyta daje radę, chociaż ballad zdecydowanie za dużo. Tej płycie przydałoby się więcej utworów jak początkowe, bo później to się trochę smętnie robi. Takie odnoszę wrażenie.
U2 - No Line on the Horizon. Podobna mi się. Ciężko wyrazić jakieś głębsze opinie po czterech przesłuchaniach, ale jest ok. Brakuje może trochę czadu, bo tylko "Get On Your Boots" i po części "I'll Go Crazy..." są zagrane z większą werwą (a na poprzedniej były "Vertigo", "All Because of You" i "City of Bliding Lights" - czyli o jeden więcej co najmniej), ale i tak jest świetnie. A "Moment of Surrender" jest nie-sa-mo-wi-ty :). Większa recenzja kiedy indziej :)
Na zdjęciu brakuje jeszcze Oasis - Dig Out Your Soul, która leży w samochodzie i nie chciało mi się specjalnie do zdjęcia jej przynosić ;)
niesfiec [ Koyaanisqatsi ]
No to wesoło, mi stereo nie zrealizowało następnego zamówienia (Fear Factory - "Fear Is The Mindkiller"). Czyli PKP.
K4B4N0s [ Filthy One ]
niesfiec-->rzułfik!(m) Mój Sonic Syndicate też poszedł w pizdu.
niesfiec [ Koyaanisqatsi ]
Kurfa, tym razem zamówię coś popularniejszego. Jak i tym razem się nie uda to zwrot kasy i kij im w oko.
K4B4N0s [ Filthy One ]
No ja dlatego wybieram płatnośc przy odbiorze, zwłaszcza, że mam po drodze do skzoły ich siedzibę.
niesfiec [ Koyaanisqatsi ]
Kumam, u mnie może się zdarzyć, że nie będę miał hajsu kiedy dana płyta będzie do odbioru. Dlatego właśnie taka forma płatności a nie inna.
Blazkovitch [ Generał pułkownik ]
Z tego co widzę stereo nieźle daje dupy.
K4B4N0s [ Filthy One ]
Po prostu wystawiają przedmioty których nie są w stanie zrealizowac.
Jak to ktoś powiedział: "Uuu, Macie minusa!"

niesfiec [ Koyaanisqatsi ]
Pff, minusa:-P. Oni będą mogli mi się pobujać na pycie jak spalę tą ich budę:-D.
P.S. To tak w kwestii zawyżania poziomu tego wątku;-).

K4B4N0s [ Filthy One ]
Robimy wjazd na chatę?
Biere ziomków z dzielni i jedziem.

niesfiec [ Koyaanisqatsi ]
@K4B4N0s
Dawaj, obok jest ta chemia więc materiały do radosnej piromańskiej zabawy będą:-). Przy okazji opróżni się im magazyn:->.
EDIT:
Drodzy właściciele muzycznych sklepów internetowych, teraz już wiecie czym grozi brak zrealizowanej przesyłki:->.

K4B4N0s [ Filthy One ]
A jak się uda ze stereo to idziemy na arkadię!
A zresztą zaraz rozrysuje plan taktyczny!
I tera tak:
1- punkt zbiórki
Potem idzimy blokując tory.
Następnie okrążamy dla niepoznaki rondo.
2 - Potem udajemy, że wchodzimy głównym wejściem by zmyli ochronę, a w rzeczywistości wejdziemy
3 - drugim wejściem.
Plan alternatywny(zielony) - idzemy torami i wracamy z większą prędkością(grubzse zaznaczenie) taką wyczepistą ciuchcią i wpierdzielamy się pod dach.

niesfiec [ Koyaanisqatsi ]
Dobra!. Zsynchronizujmy zegarki, zbiórka o 01:00. Wszyscy bez wyjątku mają być zamaskowani, zabieramy drezynę, pałki, łańcuchy, katany, kastety i przenośny sprzęt grający o mocy znamieniowej minimum 300 W (impendancja 8 ohmów) którym będziemy razić oponentów, oraz wszelki oręż który nawinie się pod rękę. Plan K4B4N0sa został gremialnie zaakceptowany przy akompaniamencie "Seek & Destroy" wiadomego bandu. Potencjalny soniczny promień śmiertelnego rażenia naszej grupy uwidoczniłem na mapce --->
W Ground Zero oczekiwana skuteczność naszych działań powinna wynosić około 90% co oznacza, że u organizmów białkowych wystąpi pęknięcie bębenków, trwała głuchota, permanentny opad szczęki, drgawki a także psychiczna trauma zwana klinicznie syndromem "wkurwionego kolekcjonera".
Nasze hasło brzmi:

Backside [ Senator ]
Żebyście się Panowie tylko za bardzo nie rozsierdzili, bo ja niedaleko mieszkam ;) - w razie czego będę się bronił puszczoną na maxa składanką przebojów Radiostacji.
A ja właśnie katuję swój najnowszy nabytek - składankę wykonań koncertowych King Crimson z last 71-72, o nazwie "Ladies of the Road".
Pierwszy cedek to typowa koncertówka, ale znacznie ciekawszy jest drugi - jest na niej 11 utworów, gdzie pierwszy to początek utworu "Schizoid Man" wraz z improwizacją, a pozostałe... to sam improwizacje :D. Jest więc progresywne napieprzanie przez bitą godzinę, wraz z poznawaniem różnych koncepcji na solo, jakie się muzykom pojawiały.
niesfiec [ Koyaanisqatsi ]
Odzyskałem "wiarę" w stereo w jakiś 10-20%. W piątek zamówiłem dość rzadką płytę (której nie ma w żadnym innym sklepie), a dziś jest już ona w ich magazynie. Zobaczymy jak będzie z pozostałą częścią zamówień.
lavil [ Konsul ]
Nie ma to jak widok 50 Centa obok N.W.A. :D Czekam jeszcze teraz na parę rzeczy, jak przyjdzie to wrzucę :)

Blazkovitch [ Generał pułkownik ]
<=== [171] - [176]

Blazkovitch [ Generał pułkownik ]
Ech, 27-ego lutego br. dostałem e-mail z musiccorner, że płytka dotrze w następnym tygodniu, a dzisiaj mamy 19-ego marca... płytkę zamawiałem 29-ego stycznia czyli za chwilę będzie okrągłe dwa miesiące. Załamka.

|kszaq| [ Legend ]
Nie ma to jak widok 50 Centa obok N.W.A. :D
I guess I made the kids want slang
And N.W.A. made the West Coast bang
:)
Widzę Doggystyle - bardzo dobry zakup :)

mefsybil [ Legend ]
W Manufakturze, w empiku pojawili się ODB, G Rap i Ghostface w cenach 60-80 zł!

K4B4N0s [ Filthy One ]
Dziś zrobiłem zapowiadany wjazd na chatę, stereo.pl.
Jendak cały misterny plan blitzkriegu w pizdu poszedł, po tym jak z 10 minut czekałem na wydanie przepustki na wejście na teren IChP. Najśmieszniejsze jest to, że nigdzie nie ma oznaczeń gdzie oni są - poza malutka taśmą klejącą na ich drzwiach.
Ale w końcu mam płytki i właśnie teraz leci ten Helmet.
Blazkovitch [ Generał pułkownik ]
Co to jest po prawej? Chyba jakiś kandydat do najchujowszej okładki ever (o ile to nie jakaś poezja śpiewana).
K4B4N0s [ Filthy One ]
Helmet - Betty
Okładka tak chujowa, że z godzinę rozmyślam nad jej sensem.

niesfiec [ Koyaanisqatsi ]
Okładka tej płyta sama się prosi o przeróbkę (chociaż jej sielankowość w spotkaniu z surowością muzyki ma pewien sens). Miałem w liceum tą płytę na kasecie i przerobiłem ją korektorem mniej więcej tak (w "oryginale" wyszło mi lepiej, ale tą MC mam w piwnicy i nie chce mi się po nią specjalnie złazić)--->
@Blazkovitch
<---Nie mów mi, że nie znasz Helmeta. To jest naprawdę zajebista kapela.

K4B4N0s [ Filthy One ]
Pro-Pain już znasz teraz zapoznamy Cię z Helmetem.
niesfiec [ Koyaanisqatsi ]
@K4B4N0s
"Jendak cały misterny plan blitzkriegu w pizdu poszedł, po tym jak z 10 minut czekałem na wydanie przepustki na wejście na teren IChP."
Hehehe:-D. No widzisz K4B4N0s, trzeba było schować noże, granaty i kałacha do jakiejś torby aby nie stwarzać podejrzeń;-). Mnie przepuścili przez portiernię bez problemu bo miałem obrzyna schowanego pod kurtką:-P. Szukając ich siedziby mój palec co chwila muskał spust, ale patrząc już na zafoliowane płyty do odebrania poczułem nagły przypływ litości i stwierdziłem, że tym razem wspaniałomyślnie daruję im życie;-). Moje skromne łupy wyglądają tak --->
Spineshank - "Self-Destructive Pattern": Kupiłem tą płytę z dwóch powodów. Zadziałał tu sentyment. Po pierwsze słuchałem Spineshanka w liceum, a po drugie płyta "Self-Destructive Pattern" była w wyjątkowo przystępnej cenie. Paradoksalnie dziś przesłuchując ponownie dwie pierwsze płyty tej kapelki stwierdzam, że niebezpiecznie zbliżały się one do poziomu kaszanki. Ot, taki mało odkrywczy nu-metal bez wyrazu. Jednak z tą płytą jest trochę inaczej. Wyraźnie widać, że Spineshank wszedł do studia w wyjątkowo dobrej formie. Wszystko jest tu lepsze niż bywało to wcześniej. Nadal to jest pieprzony nu-metal, nadal są popowe zaśpiewy na granicy kiczu, ale jednocześnie jest jeszcze mocniej, jest (o dziwo) więcej mocnych wokali, sporo koronkowej, schowanej elektroniki i dobrych riffów. W chwili kiedy wydaje się, że za chwilę dojdzie metamorfozy nowoczesnego metalu w pop-rock wchodzi wrzask albo dobry motyw gitarowy. Płyta jest w dodatku bardzo melodyjna, większość kawałków na niej nadaje się na single,a całość ratują naprawdę dobre, chwytliwe i dość różnorodne refreny. Gdyby ta płyta kosztowała kilkadziesiąt złotych to rzecz jasna w życiu bym jej nie kupił. A tak to mam za raptem kilkanaście złotych przyzwoity album którego z pewnością wstydzić się nie będę.
Devildriver - "St": Zadziwiające jest jaką drogę potrafią obrać muzycy których (w tym przypadku niesprawiedliwie i przedwcześnie) skazano na pewną porażkę. Dez Fafara mógł podzielić ze swoim Coal Chamberem los dziesiątków innych kapel nu-metalowych (znów kurde ten nu-metal:-/). Czyli nagrać dobrą pierwszą płytę a potem pogrążyć się w żenujących ekskrementach muzycznych które z dobrym metalem mają niewiele wspólnego. Jak wiadomo Coal Chamber się rozpadł, a Dez chyba sfrustrowany drogą jaką podążała ta kapela zdecydował się na ostrą woltę. Devildriver to nie lada zaskoczenie. Przede wszystkim ze względu na moc jaka drzemie w tej muzyce. Coal Chamber to była kapelka dla dzieci. 40-letni Dez zdecydował się na skierowanie swoich zainteresowań w stronę grind-core'a (!), deathu, metalcore'a i groove metalu.
Efekt doprawdy kopie dupę, debiutancka płyta Devildrivera ma parokrotnie większą siłę niż wszystkie płyty CC razem wzięte. Jakby tego mało Dez jeszcze bardziej zbrutalizował swoje wokalizy. Owszem, zdarza mu się zaśpiewać bardziej melodyjne motywy, ale częściej gość kieruje się w stronę całkiem oryginalnego growlu. Fajne jest też to, że Devildriver to nie jest bezmyślna sieczka. Kawałki są mocne, trwają po 3-4 minuty i w żadnym wypadku nie nudzą. Ukłony należą się tu doświadczonym muzykom którzy komponują wałki którym niewiele da się zarzucić i samemu Dezowi który daje z siebie wszystko. Devildriver do paczki z Lamb Of God z pewnością nie zastąpią Pantery, ale tworzą jakość wobec której trudno przejść obojętnie. Moje wyrazy uznania za posiadanie jaj po 40-stce, jak widać można:-).

K4B4N0s [ Filthy One ]
No! Nareszcie porządne zakupy.
rogaty rzułf \m/
Owszem, zdarza mu się zaśpiewać bardziej melodyjne motywy - No gdzie? Wtedy jeszcze nie. Ponoc na najnowszej - w tym roku; ma troszkę czystego powrócic, ale nie przesadzajmy z pesymizmem.
trzeba było schować noże, granaty i kałacha do jakiejś torby aby nie stwarzać podejrzeń;-) - Miałem w plecaku bazookę. Aż dziw, że odkryli... chociaż z drugiej strony wystająca na pół metra lufa o średnicy 20cm nie wygląda jak podręcznik od polskiego...

Blazkovitch [ Generał pułkownik ]
Kabanos piszesz coś do mnie czy mi się to śni?
K4B4N0s [ Filthy One ]
Sen, iluzja, imaginacja...
Ale serio mówiąc ten Pro-Pain ci nie podszedł?
Blazkovitch [ Generał pułkownik ]
Nie ma nic gorszego jak ktoś próbuje nauczać spoza monitora.
Takich e-guru jest całe mnóstwo, a na koncertach chowają się daleko z tyłu :)

K4B4N0s [ Filthy One ]
Relax...
Ja nie nawracam na nową wiarę.

|kszaq| [ Legend ]
W Manufakturze, w empiku pojawili się ODB, G Rap i Ghostface w cenach 60-80 zł!
Na szczęście mam do Empiku zniżkę.
lavil [ Konsul ]
Oo, znów widzę Illmatic :)
Mam problem, może wy mi pomożecie. Otóż gdy włączam aparat (Canon A410) wyskakuje mi komunikat: "Błąd karty pamięciowej". Miał ktoś kiedyś podobny kłopot i wie jak go rozwiązać?

mefsybil [ Legend ]
A masz możliwość użycia memorki w innym urządzeniu?
Albo wyjmij ją i włóż :>
lavil [ Konsul ]
Niestety nie mam.
A to już próbowałem oczywiście :D
kobe47 [ Essaywhuman?! ]
moje nabytki z ostatnich 6 miesięcy, reszty kolekcji zdjęcie dorzucę kiedy indziej :]
drugie od lewej na dole to 'Pewne Sekwencje' Noona, flesz zasłonił tytuł trochę
Blazkovitch [ Generał pułkownik ]
Słucham od wczoraj świetnego zespołu. Bardzo znany i chyba wzbudza kontrowersje.
Wcześniej nie miałem żadnej płytki tej kapeli w swojej płytotece aż tu nagle... mm... miazga! Nie zdradzę nazwy żeby mi nikt go nie obrzydził :)
hctkko. [ The Prodigy ]
Mindless Self Indulgence? ale to chyba nie twój gatunek ;)

K4B4N0s [ Filthy One ]
Blazkovitch-->Nie mów, że Feel...

Backside [ Senator ]
Myslovitz albo Makowiecki :)?
Blazkovitch [ Generał pułkownik ]
Hehe, bez jaj, o co wy mnie posądzacie? :>
Zespół z górnej półki, ale wokalista może wzbudzać kontrowersje swoim głosem (głównie przy balladach), a przynajmniej takie moje odczucie.
Niemniej całościowo - świetne się tego słucha. Tyle w tym temacie.
Co tam panowie, kiedy jakieś nowe zakupy? :))

K4B4N0s [ Filthy One ]
Już chyba wiem o co chodzi. Ale ja ich osobiście nie lubię.
lavil [ Konsul ]
Ponawiam pytanko z [197], nie mogę zrobić zdjęć nowych płyt :D Ewentualnie mogę pstryknąć telefonem, ale to trochę później.
Backside [ Senator ]
U mnie w normie - co tydzień coś spływa. Jutro się wysilę i sięgnę po ten aparat na półce obok ;). A będzie co oglądać :).
GBreal.II [ floydian ]
Co tam panowie, kiedy jakieś nowe zakupy? :))
Ja ostatnio wszedłem do Media Markt w celu zrobienia rekonesansu oraz niczego-nie-kupienia, a wyszedłem z płyta The Kooks - Konk, którą kupiłem tylko dlatego, że kosztowała 19,99zł (jakaś wyprzedaż była). Za taką cenę to ja mogę prościutkich, gitarowych melodyjek zwanych indie-rockiem (indie-pop?) posłuchać :)
Z resztą - dlaczego zespół, który jest wydawany przez Virgin/EMI jest nazywany "indie"?
A co do tajemniczego zespołu - skojarzyło mi się z jednym z moich ulubionych...

Backside [ Senator ]
Ja ostatnio wszedłem do Media Markt
Ja nie wiem, jakieś te warszawskie markety są do dupy. Ciągle słyszę o przecenach w MM i Saturnie i zawsze jak jestem to nie ma albo nic ciekawego albo bardzo niewiele :).
W każdym razie po ostatniej wizycie w Saturnie o odkryciu zmniejszonej powierzchni na jazz oraz śladowym ilościom płyt tytanów rocka (Hendrix, King Crimson, Beatles, Lennon, Clapton etc etc), chyba przez długi czas tam nie zajrzę
GBreal.II [ floydian ]
heh - zauważ, że nie kupiłem płyty żadnego z tuzów rocka - od młody, popularny zespolik (będzie na Open'erze), którego można dla odstresowania się posłuchać - jednym uchem wpada drugim wypada :)
Chociaż nie powiem, jakiś miesiąc temu była w Saturnie przecena płyt Floydów - (prawie) wszystkie albumy studyjne za 30 złotych, ale nic wtedy nie kupiłem, bo oszczędzałem pieniądze na koncert U2...
Backside [ Senator ]
GBreal.II ---> no fakt :), ale to było takie ogólne spostrzeżenie z mojej strony.
Fakt, że też się czasem natknę na jakiś niespodziewany unikacik, ale najczęściej kosztuje dużo za dużo.

Blazkovitch [ Generał pułkownik ]
There's no time
Time to waste
Who serves the truth
For heaven's sake?
GBreal.II [ floydian ]
Blazkovitch --> Z tej płyty to mnie utwór tytułowy najbardziej rajcuje, choć do najlepszych ogólnie nie jest zaliczany :)
Innocent victims of merciless crimes
Fall prey to some madmen's impulsive designs
Step after step
We try controlling our fate
When we finally start living it has become too late

Backside [ Senator ]
Here it comes!
2-płytowy, transcendentny koncert Coltrane'a, a obok 3 jeszcze bardziej (albo i za bardzo) uduchowione płytki jego żony, która zamiast po saksofon sięgała (w tym okresie) po jakiś kosmiczny, elektryczny klawisz.
Koncercik King Crimson.. na 1 CD, a na drugim zapis 8 improwizacji wokół tematu "21st Century (...)" z różnych koncertów podczas trasy 1971-72.
Z wartych uwagi jest naturalnie koncert Santany z '77 i angielska "podróba" Mahavishnu o nazwie "Gilgamesh". Świetnie chłopaki grają, płytka z niepublikowanymi nagraniami, akurat trafiła się na Allegro za całkiem przyzwoitą kwotę.
Ale perłą zestawu jest oczywiście...

Backside [ Senator ]
...9-płytowy box z niepublikowanymi nagraniami SBB. Co ciekawe, jest jeszcze drugi taki box (pomiajając MASĘ całkiem innych bonusów, też niepublikowanych kocnertów i sesji, które napchali osobno na remastery regularnych płyt), ale są też jakieś granice w wydawaniu kasy :).
Wydanie nie robi jakiegoś ogromnego wrażenia. Box jak box, ładny, ale wewnątrz płyty w kopertach, a nie digipackach. Niby standard, ale wiadomo, że chciałoby się więcej ;). Za to faktyczny żal mam za ubogi booklet. Fakt, że nie ma tam lania wody, ale eseje o każdej z płyt są za krótkie i... nie ma zdjęć :/. Również 1 płyta z boxu została wydana kilka lat temu poza nim...
Z drugiej strony, wiem, że czeka na mnie masa fajnej muzyki :). Bardzo się cieszę, że wyd. Metal Mind jest na tyle dobrze sytuowane, że pozwala sobie na tak ekskluzywne traktowanie SBB. Od kilku lat ukazała się dosłownie masa nowości. A warto zauważyć, że ich działalność to lata '74-'80 i potem dopiero powoli od lat 90 wznawiają.
Tak jak patrzę po necie, to chyba tylko King Crimson przebija liczbą dostępnych koncertów.
Backside [ Senator ]
No i jeszcze winylki.
W dolnym prawym jedna z 10 płyt, które zabrał bym na bezludną wyspę - mistrzowski, jazzrockowy kolaż, utwory w przeróżnej stylistyce i wszystkie niesamowicie wciągające. Notabene, na utworze "Nostalgia" lider gra z wirtuozem gitary Allanem Holdsworthem, który... gra tam jedną z najbardziej emocjonujących solówek gitarowych jakie słyszałem w życiu. Serio. I nawet nie ciągnie się w nieskończoność, jest dosyć krótka, nie wiem 1,5-2 minuty. Ale jak się skończy, to tylko czuć sztywne od dreszczy włosy na ciele.
A reszta, to bardzo czarne płyty ;). Mistrz jazz-rockowo-funkowego klawisza George Duke (nie byle kto, grał sporo z Frankiem Zappą!), na swoich dwóch najlepszych albumach, dalej fajny, funkowy zespołek z Chaką Khan i.. rapowy klasyk - chyba pierwsze LP z rapem na świecie? "Sugarhill Gang". Zresztą to bardzo fajna muzyka, zwłaszcza, że wtedy rap to było narzędzie do rozkręcenia zabawy w rytm muzyki funk... więc siłą rzeczy musiało mieć kopa :).
Herr Pietrus [ Senator ]
To ja moze zapytam tutaj, bez zakładania nowego watku. Po latach chyba pora sie "odchamić", jak to prosci ludzie mawiają - dlatego pytam, czy można gdzieś dostac, pewnie w sklepach internetowcyh, tanie i relatywnie dobre kolekcje z muzyka klasyczna, jakieś składanki ( nie tych najbardziej oklepanych utworów, ale i nie typu "trzy takty na waltorni przez 2,5h - nie jestem koneserem :-)) albo poszczególnych kompozytorów.
Pamietam czasy uginjących sie półek w leclercu z plytami po 9,99 :-P - wiem, ze teraz raczej trudno o takie ceny, po 10. latach inflacji ;-) ale w Empiku to zwykle widzę autorskie dyski orkiestr/dyrygentów - po co mam płacić za nazwisko? Ja tam różnicy pomiędzy dobrym i bardzo dobrym zespolem nie wyłapię. Ewentualnie jest cos po 30zł, ae jakieś wyrywki ( dwie płyty z tej, trzy z tamtej serii ).
K4B4N0s [ Filthy One ]
Pamietam czasy uginjących sie półek w leclercu z plytami po 9,99 :-P - Byłem neidawno w Leclercu i to się nie zmieniło. :P Natomiast są to głównie składanki typu "kapela gra Mozarta".
Kiedyś nawet pytałem kumpla o Wacława z Szamotuł - bo niejako on siedzi w tym temacie; i odpowiedział mi, że płyty z jego kompozycjami są jak najbardziej dostępne.
Backside [ Senator ]
Herr Pietrus ---> jednego miejsce raczej nie ma. Trzeba po prostu wybrać wykonawcę i poszukać jego nagrać w danych sklepach. W pierwszym poście masz wypisane co lepsze sklepy internetowe, tam trzeba poszukać i porównać oferty.
Choć warto wiedzieć wcześniej co się dokładnie chce kupić. O ile się nie mylę, muzyka klasyczna obfituje w składanki. Więc pytanie czy woli się kupić po prostu przekrój czyjejś działalności czy np. 1-kilka CD tylko z nokturnami, tylko z fantazjami czy symfoniami.
Warto też pochodzić po sklepach, gdzie są działy z multimediami. Kiedyś widziałem w Empiku jak facet przede mną kupił dosłownie stos klasyki. Cośtam zagadałem i okazało się, że wszystkie były z przeceny i kosztowały 10-20zł, a nie wyglądały badziewnie.
moneo [ Nikon Sevast ]
rapowy klasyk - chyba pierwsze LP z rapem na świecie? "Sugarhill Gang"
Rapper's delight było bodajże drugim singlem rapowym, ale pierwszym popularnym. Za to ich LP pierwszym nie było, choć klasyk to jest bez wątpienia :-)
Reszta płyt też bardzo ciekawa, parę ciekawostek już dzięki Twojej kolekcji odkryłem.

Backside [ Senator ]
moneo --> o, dobrze wiedzieć :). Wiedziałem, że przed Sugarami było trochę innych, ale nie wiedziałem, że wypuścili tyle LP. Kolejna luka do zgłębienia :).
Reszta płyt też bardzo ciekawa, parę ciekawostek już dzięki Twojej kolekcji odkryłem.
Cieszę się :). Poza Duke'iem, którego cholernie polecam, dodam także płytę... zresztą produkowaną i współtworzoną przed Duke'a ;).
Herr Pietrus [ Senator ]
Byłem neidawno w Leclercu i to się nie zmieniło. :P Natomiast są to głównie składanki typu "kapela gra Mozarta".
Kiedys było tak samo. :-) Muszę sie w takim razie wybrać do leclerca... bo w Carrefour 30m ode mnie chyba takich tanich nie mają. ;-P
Choć warto wiedzieć wcześniej co się dokładnie chce kupić. O ile się nie mylę, muzyka klasyczna obfituje w składanki. Więc pytanie czy woli się kupić po prostu przekrój czyjejś działalności czy np. 1-kilka CD tylko z nokturnami, tylko z fantazjami czy symfoniami.
Warto też pochodzić po sklepach, gdzie są działy z multimediami. Kiedyś widziałem w Empiku jak facet przede mną kupił dosłownie stos klasyki. Cośtam zagadałem i okazało się, że wszystkie były z przeceny i kosztowały 10-20zł, a nie wyglądały badziewnie.
Wyglad to mi zwisa, bo przeżucę to na komputer i tak ;-) Chyba, że chodzi o wyglad w sensie zawartosć. co che kupic? Nie wiem :-) Chyba raczej skladanki, bo na nich mamy to, co populraniejsze - mozna sobie wyrobić zdanie i przy okazji trafic na raczej fajne utwory. a potem mozna szukać.
Pytam, bo ja w Empiku nigdy przeceny nie widziałem. ;-) A za plyte to mogę dać maksymalnie 20zł - obojetnie za jaka, klasyka czy nie. Bo i tak spodoba mi sie polowa - 10zł za 0,5h nagrania to chyba uczciwa cena? ;-)
Poszukam w interecie a linki na pewno mi pomogą ;-)
W sumie jak możecie coś polecić fajnego, wpadajacego w ucho, melodyjnego i milego będę wdzieczny. Epoka i kompozytor raczej dowolny - naprawdę niewiele słuchałem muzyki, ale poczułem, zę muszę to zmienic. Bo muzyka to w końcu fajna rzecz ;-) renesans, barok, klasycyzm, romantyzm... każdy zapewne cos w sobie ma ;-)
Backside [ Senator ]
No to chcesz czegoś melodyjnego i wpadającego w ucho czy się "odchamić" :D. Pewnie wiesz, że to często stoi w sprzeczności ze sobą ;).
Ja z klasyki jestem obskurant. Zacząłem kiedyś słuchać Vivaldiego i "Rite of Spring" Stravińskiego.
Ogromne wrażenie zrobiły na mnie za to barokowo psalmy św. Mateusza w hmm aranżacji? Heinricha Schutza.
Poza tym, jako miłośnik gitary, lubię także barokowe i klasycystyczne kompozycje. Kompozytorów nie znam za dużo (John Dowland), ale mistrzem w ich wykonywaniu jest Julian Bream.
Bardziej mogę polecić klasycyzujące formy, jakie pojawiały się w XX wieku w jazzie.
mefsybil [ Legend ]
Co do Leclerca to u mnie są tylko biesiady z lat '80...
Herr Pietrus [ Senator ]
"No to chcesz czegoś melodyjnego i wpadającego w ucho czy się "odchamić" :D. Pewnie wiesz, że to często stoi w sprzeczności ze sobą ;)."
No wiem. Ale przecież melodyjne są nie tylko "Cztery pory roku" i Modry Dunaj ;-)
GBreal.II [ floydian ]
Herr Pietrus --> Calkiem niedawno Deagostini wydawalo "kolekcje mistrzow klasyki" - 10-plytowe zestawy jednego kompozytora za jakies 30 zlotych zestaw. Niektorzy co plodniejsci (Vivaldi na ten przyklad) doczekali sie kilku wydawnictw w tej serii. Powinno jeszcze w Empikach lezec, raczej nie w dziale z plytami ale w czasopisma-kolekcje.
Jak jestes zainteresoway zdjeciami jak to jest wydane, to kilka egzemplarzy mam - moge wrzucic tutaj.
DBE [ Pretorianin ]
Dlatego, że tu jest wiele kolekcjonerów tutaj też o tym napisze :D
Sprzedam płyte SKI SKŁAD - Wspólne Zadanie

Madril [ I Want To Believe ]
U mnie ostatnio mały zastój z muzyką, bo ściągnąłem sobie z Amazon UK boxset The X-Files i Band of Brothers. :P
Blazkovitch [ Generał pułkownik ]
Dorota Miśkiewicz, taka z medialnego pozoru popowa wokalistka z jazzowym rodowodem, ale jej zespół... ożesz ty! Początkowo miałem lekkie opory by się udać na jej koncert, ale ostatecznie kobieta mnie wyciągnęła.
Marek Napiórkowski właściwie częściej improwizował. Koleś zagrał ze trzy/cztery niesamowite solówki, można powiedzieć: czemu tak mało?! Fakt, że gwiazdą wieczoru była Dorota Miśkiewicz, która zresztą ma na żywo bardzo fajny głos, ale jej zespół ją przykrył. Słowa uznania też dla Tomasza Kalwaka, który też zagrał ze dwie solówki klawiszowe. Nieco mało perkusisty, bo dopiero gdzieś pod koniec pokazał pełnię swoich możliwości. Basista bez szaleństw, ale miał swój moment na kontrabasie.
Jednym z lepszych fragmentów było gdy towarzyszący im tego wieczoru brazylijski bębniarz Guello został sam na scenie i przy aplauzie publiczności zagrał niesamowitą, kilkunastominutową improwizowaną kompozycję. Użył do tego instrumentu, którego nazwy nie pamiętam ^_^, ale nieźle to wyszło.
Jak będziecie mieli kiedyś okazję udać się na jej koncert to nie wahajcie się.
Płytki nie kupię, bo raczej więcej w niej popu, ale koncertowo wypada to świetnie. Tyle chciałem napisać :))

Backside [ Senator ]
Wiosna się pojawiła, to ja odpaliłem magika gitary, mistrza spokojnego, poetyckie fusion - Pata Metheniego. KAŻDY powinien go usłyszeć, bo to naprawdę ogromne przeżycie, jeden z najlepszych gitarzystów pomimo tego, że wcale nie zapieprza po gryfie jak dzik.
Jak ktoś chętny przekonać się czy mam rację, zapraszam :)
Żeby nie było - kupiłem sobie właśnie 2 jego płyty ;p. Jest taka fajna wytwórnia Jazz Door, która handluje m.in. bootlegami. Tzn kupuje koncert i sama go wydaje, nie oficjalna wytwórnia z którą artysta ma kontrakt, tylko właśnie taka firemka. Koncerty rzadkie, dobre... i kosztują grosze.
2 elegancko wydane (okładki płyt są stylizowane na klimaty oficjalnych - fajna sprawa) koncerty kupiłem za 24zł sztuka na Merlinie.
Blazkovitch --> informacja nie, ale po prostu żyję grami i jak pojawia się faktycznie gorące info to komentuję... a jak nie ma topicu to sam zakładam :).
A to o KŚG napisałem chyba dlatego, że m.in. tam pracuję ;)
Behemoth [ Lateralus ]
Backside ==> Zawsze kojarzyłem Cię w pierwszej kolejności z muzyką (ten wątek mnie w tym utwierdził) i nie przypuszczałem, że jesteś mocno zaangażowany w świat gier :)
Wracając do tematu.
Płytka Voivod "Voivod", którą zamówiłem ponad 2 miesiące temu w musiccorner ostatecznie do mnie dotarła... ale z innego źródła. Zrezygnowałem z tego zamówienia w musiccorner i poszukałem na allegro. Efekt? 2 dni oczekiwania i 30zł taniej.
W najbliższej przyszłości mam w planach takie płytki jak:
*Nowy album Huntera (w piątek koncert, hell yeah! :))
*Nowy album Mastodon
*Soul Of Things Tomasza Stańko
*Coś z Floydów
*Kolejne płytki DT

hctkko. [ The Prodigy ]
polowałem na to od początku roku i się udało :) zaledwie 2 GBP za nówkę :)
The Fall of Troy - Doppelgänger
Behemoth [ Lateralus ]
Nowa płytka Huntera tuż, tuż... a tymczasem wczoraj w ramach trasy na Podkarpaciu zagrali jeden z koncertów. Tradycyjnie Jelonek wymiatał na swoich skrzypkach.
Behemoth [ Lateralus ]
Ludzie: "Dawaj blasta! Dawaj blasta!"
Drak (do Daraya): "Daj im tego blasta, bo się nie odpierdolą"
No, a Daray w formie. Wyjdzie im na plus zmiana drummera.
Behemoth [ Lateralus ]
Kredki, Moonspell... hehe, nie dla mnie. A co tam na supporcie ma być?
K4B4N0s [ Filthy One ]
Dead Shape Figure z Finalndii.
Taki niby Death, lekko zmelodyzowany, ale niestety dalej death. Mimo to jak na swój gatunek całkiem całkiem.

Dycu [ zbanowany QQuel ]
Nie narzekaj - Mocny kop po mordzie na support zawsze jest dobry ; )
Bac02 [ Traucer ]
ponawiam pytanie z postu [157]
Behemoth [ Lateralus ]
Dream Theater w Polsce.
W sumie dla mnie to i tak żadna informacja, bo uderzam z początkiem lipca do Budapesztu (do którego zresztą mam bliżej niż do Bydgoszczy). W dalszej perspektywie Bydgoszcz jednak realna, o ile niektóre czynniki pozwolą.
A w październiku jeszcze Riverside w Rzeszowie. Ach...
lavil [ Konsul ]
Nie dam rady raczej zrobić zdjęć nowych płyt, dlatego wklejam listę wszystkich :)
50 Cent - Get Rich or Die Tryin'
50 Cent - Get Rich or Die Tryin' OST
Dr. Dre - The Chronic
Dr. Dre - 2001
Dr. Dre - Dre Day (singel)
Eazy-E - It's On (Dr. Dre) 187um Killa
Eminem - Curtains Call: The Hits
Eminem - Encore
Ice Cube - The Predator
The Game - The Documentary
Method Man - Tical
Nas - Illmatic
Nas - Hip Hop Is Dead
N.W.A. - Niggaz4Life
Obie Trice - Cheers
Snoop Dogg - Doggystyle
Snoop Dogg - Ego Trippin'
Snoop Dogg - No Limit Top Dogg
Snoop Dogg - Tha Blue Carpet Treatment
Snoop Dogg - Tha Last Meal
Public Enemy - It Takes a Nation of Millions to Hold Us Back
Wu-Tang Clan - Enter the Wu-Tang (36 Chambers)
Xzibit - 40 Dayz & 40 Nightz
Behemoth [ Lateralus ]
Oto moje ostatnie nabytki:
Dream Theater "Octavarium" (to ten zespół, o którym nie chciałem pisać)
Voivod "Voivod"
Hunter "HellWood" (premiera za kilka dni, ale ja już mam)
Jelonek "Jelonek"
No i na deser koncert Nightwish z uroczą Annette Olzon :>
Behemoth [ Lateralus ]
Ach, zapomniałem napisać, że w tym roku widzimy się na Hunterfeście. Jedzie ktoś? :>
K4B4N0s [ Filthy One ]
Powiedz jak ten Hunter wypada, jak już się osłuchasz.
Na Hunterfeście lipa w tym roku :P A i tak bym nie pojechał.
Behemoth [ Lateralus ]
Motorhead i Machine Head wyglądają na całkiem apetyczne pozycje. No i Hunter sie wie :P
Nowa płytka po dwóch przesłuchaniach (na więcej brakuje czasu w tym przedświątecznym natłoku) wypada dobrze. Moją ulubioną jest TELI i raczej nie sądzę aby HellWood był w stanie ją przeskoczyć, ale słucha sie nieźle. Czas oczywiście oceni.
Po świętach powinienem otrzymać kolejny album DT.
lavil ==> Nie napiszę, że gratuluję ładnych zakupów, bo wspierasz zły rynek :P, ale tak czy inaczej ilość pokaźna.

mefsybil [ Legend ]
Szkoda, że czasami słucham metalcore'u, bo coś bym napisał... :)
Nie mam kasy... Ma ktoś coś do oddania za darmo? ]:->
Za dużo albumów w tym roku... Nie dość, że ostatnio narzekałem na tak wielką ilość + brak funduszy to jeszcze
Blackout 2 Metha i Reda się zbliża, a to po prostu muszę mieć... A, no i jeszcze 2 płytki Metha, żeby mieć wszystkie... Eh...
Muszę sprzedać cosik...
K4B4N0s [ Filthy One ]
Szkoda, że czasami słucham metalcore'u, bo coś bym napisał... :) - Dajesz ziom ;P
Behemoth-->A tak jak dla nieosłuchanego w Hunterze, to jakbyś ocenił i co powiedział, zachęcająco/odrzucającego?
lavil [ Konsul ]
Nie napiszę, że gratuluję ładnych zakupów, bo wspierasz zły rynek :P, ale tak czy inaczej ilość pokaźna.
Heheh, dziękuję :)
Nie mam kasy... Ma ktoś coś do oddania za darmo? ]:->
Za dużo albumów w tym roku... Nie dość, że ostatnio narzekałem na tak wielką ilość + brak funduszy to jeszcze
Blackout 2 Metha i Reda się zbliża, a to po prostu muszę mieć... A, no i jeszcze 2 płytki Metha, żeby mieć wszystkie... Eh...
Muszę sprzedać cosik...
Wiadomo, zawsze ten sam problem - brak kasy na kolejne albumy :]
Behemoth [ Lateralus ]
Kabanos ==> Hunter raczej dobrze wchodzi. Trochę przesadzają z patosem w tekstach :), ale muzycznie tworzą coś co sami określają mianem soul metalu, a de facto to jest hard rock/heavy metal i trochę skrzypiec. Muzyka nastrojowa.
Dawniej słyszałem legendę, że Medeis to ich najlepszy album, ale pewno dlatego, bo znalazły się na nim dwa dobre kawałki (reszta przeciętna) wyolbrzymione do rozmiaru geniuszu. Mi się mocno podoba TELI, a nowy (po kolejnych przesłuchaniach) też trzyma poziom.
Na koncertach grają przede wszystkim szybkie numery albo ballady, które wreszcie się rozkręcą.
Warto poznać jeśli nie masz ciśnienia na mrok i tego typu historie.
K4B4N0s [ Filthy One ]
A co polecasz na początek?

Backside [ Senator ]
Nowości trochę jest :)
Birela Lagrene - niezły francuski gitarzysta, ale płytki chyba średnie. Cóż, kosztowały mnie całe 20zł na Allegro ;). Ale zobaczcie ten filmik -
Chłopak miał 13 lat i już wystąpił na jednym z największych światowych festiwali jazzowych. Prędkość i dokładność robią wrażenie, nie :)?
Jefferson Airplane - pakiet Original Album Classics, czyli 5CD bluesrocka i psychodelii z San Francisco. Nic dodać, nic ująć.
Ravi Shankar - chyba najważniejszy w historii, i dziś także, kompozytor rag grający na sitarze. Chciałem trochę poznać te hinduskie klimaty i kupiłem jakąś niezbyt drogą składankę. A nawet fajnie wydana, bo jest digipack i książeczka :)
- Corbetta & Visee - Suites for Guitar & Theorbos - a tu duża odmiana. Zachciało mi się posłuchać barokowej gitary. Barok to w historii muzyki okres nieprawdopodobnego rozwoju, tu mamy Bacha, który dał muzyce największe zmiany w historii, tu są też gitarzyści "nowej fali" i z pioseneczek robią się całkiem skomplikowany utwory na gitary czy lutnie.
- Camel - A Live Record i Moondances DVD - ostatnio straszliwie polubiłem tą kapelę, więc zaopatrzyłem się w 2-płytowy składak koncertówek i pełny koncert na DVD. Jest super!
- i wyhaczyłem jeszcze za nieprzyzwoicie małe pieniądze 2 japońce na Allegro, niestety bez OBI bo właściciel... wywalił :). Jest to fantastyczna płyta jednego z największych basistów w historii Jaco Pastoriusa, a druga to Milesa Davis.
lavil ---> no no, sporo żeś tego nakupił. A nie szkoda Ci trochę wyłącznie z jednego gatunku :)?
Anyway - sporo fajnych płytek, choć nie wszystkie dobrze znam.
Powiesz co to jest to "Get Rich or Die Tryin' OST"? Czym się różni od zwykłego wydania.
A może Cię zainteresuje taki koncercik :) - tylko musisz przewinąć stronę na dół.
Ja niestety na niego nie mam kasy, 100zł to trochę dużo. Natomiast 9-10 maja w Warszawie jest Warsaw Challange 2009, będą dwa dni breakowania poppingu... i oczywiście koncertów. Poza Polakami, w sobotę grają Jungle Brothers !!! (byłem na nich w grudniu i jest to fantastyczna zabawa), a w niedzielę francuskie IAM.
Ja już mam postanowione, że na obu imprezach spędzę co najmniej pół dnia :).

mefsybil [ Legend ]
Backside -> "Get Rich or Die Tryin' OST" to jest soundtrack z filmu "Get Rich Or Die Tryin'" i na nim są kawałki właśnie z tego filmu. :P Choć szczerze mówiąc to OST spodoba się tylko fanom 50 Centa i G-Unit ;p
Na Xzibita bym się wybrał, ale jak nie mam kasy na płyty to na koncert tym bardziej...
K4B4N0s [ Filthy One ]
Prędkość i dokładność robią wrażenie, nie :)? - Gośc ma niezwykłą swobodę w poruszaniu się po gryfie, zupełnie jakby po prostu jeżdził po nim palcem. Na prawdę niezły jest.

Backside [ Senator ]
Dorzucam foto nowości.
mefsybil ---> dzięki. OST do filmu, kumam - full pimping'n'bounce, that's a nigga! ;)
To wbijaj w takim razie na Warsaw Challange, bo impreza, jak co roku, jest za darmo, łącznie z koncertami właśnie. Wszystko w fajnej lokalizacji i ogólnie jest tam wyjątkowo wyluzowana, majowa atmosfera.
Behemoth ---> posłuchałem sobie ostatnio to SBB ze Stańką "Sikorki". Nie jest to zwalające z nóg, ale naprawdę świetne granie :). Mogę Ci kiedyś podesłać albo na bloga wrzucę, to dam linka.
K4B4N0s ---> dorzucam w takim razie jeszcze jeden fajny koncert, tym razem Bireli gra na... elektryku. Jest tu o jakieś 6 lat starszy niż na tym poprzednim ;). Fajne solo popełnił, a zespół z którym gra to band wspomnianego wyżej Jaco Postoriusa, gościa który nie tylko wymiata na basie albo wprowadził też do muzyki nowy styl użycia basu.
K4B4N0s [ Filthy One ]
Jednak akustycznie, robi to większy efekt, ale wciąż bardzo fajnie.

Backside [ Senator ]
K4B4N0s --> no właśnie, on doszedł do tego samego wniosku :D. Czyli w tym licealnym wieku nasuwał na elektryku, a potem szybko "dorósł" i powrócił do tego co mu wychodziło najlepiej, czyli cygańsko-jazzowych melodii. Robi to nieprzerwanie od ponad 20 lat.
Blazkovitch [ Generał pułkownik ]
Backside ==> A dużo tam Stańko czy Skrzek z ekipą dominują? Fajnie by było jakby było to wypośrodkowane, tzn. w równych proporcjach SBB i geniusz Stańki :>
Kabanos ==> Jak zaczniesz od TELI to wyrobisz sobie dobry pogląd o Hunterze. Próbuj od tego jakbyś kiedyś miał okazję.

boskijaro [ Nowoczesny Dekadent ]
Moja skromna kolekcja :)
Płyty które są bardzo wysoko w moim osobistym rankingu (poza Lao Che, to płyta "z promocji" ;) ) - chemików słucham nawet w tej chwili :) A Sigurom chwała za niesamowite wydania (Takk wygląda jak stara, zniszczona księga z baśniami, i taki też jest sam album).
Behemoth [ Lateralus ]
boskijaro ==> Z tych płytek co zaprezentowałeś to wyróżniłbym w pierwszej kolejności PW Lao Che. Świetny album. Niezliczone razy go słuchałem.

Behemoth [ Lateralus ]
Nowy Hunter jednak zaskakująco dobry. Wiele tekstów trochę może przesłodzonych, ale kto by się lirykami przejmował jak muzyka jest wyborna. Paradoksalnie najwięcej dobrej roboty wychodzi chyba od mającego najmniej wspólnego z metalem Jelonka. Te smyczkowe wstawki rzeczywiście udane.
Poleciłbym takie kawałki jak: Strasznik, $mierci$miech, Labirynt Fauna, Duch Epoki, TshaZshyC i Cztery Wieki Później...
K4B4N0s [ Filthy One ]
Zajebioza była i tyle!
Dead Shape Figure - Kurde, ludzie bawic się! Nie dośc, że pół sali puste to jeszcze nawet na nawołania wokalisty do pójścia wprzód, nikt się nie ruszył.
A poza tym bardzo pozytywne wrażenie, dużo bardziej podobali mi się na żywca niż z "majspejsa".
No i te ruchy sceniczne gitarzysty(Taki przy kości facet, kręcił piruety jak krasnal :P) - profeska! :D
Turisas(na zdjęciu) - Ci to potrafili rozruszac ludzi. A i jeszcze tekst o piwie genialny(You like to drink? You like to drink beer? You like to drink vodka? (...) They gave us this(patrzy na butelkę), and we must drink this danish piss. We want polish beer. Hey, what was its name?(do skrzypacza)Oh yeah, "Tyszkiie"So next song is for you, It's called One More! - i w trakcie konceru przez salę przeszedł podawany z ręki do ręki kubek z piwem dla niego). Na prawdę bardzo fajnie wyszło, nie wiem czy nie najlepiej z całego koncertu.
Moonspell - Zespołu nie znałem w ogóle, więc podchodziłem z rezerwą, ale dali bardzo dobre show. No i prawie złapałem "pałkę" - tylko mi wypadła w wyskoku.
Kredki - Uff. Dlaczego tak mało?! Niby napisali na ich stronie, że pod koniec roku walną jeszcze jednego euro toura, gdzie będą grac 90 minut, ale mimo to szkoda. I tak na prawdę w ich występie czegoś mi brakowało. Niby scenografia - niezła - trumna z krzyżykiem; trupiasty statyw pod mikrofon; niby "eddie" z piłą tarczową; I wreszcie - czterometrowa kukła chodząca po scenie). Muzyka - Wiadomo, że super, chociaż co do setlisty możnaby się czepiac; ale jednak pozostaje pewien niedosyt.
Mam nadzieje, że nagrał ktoś jakiegoś bootlega.
Behemoth [ Lateralus ]
K4B4N0s ==> Dobrze, że Ci się koncert udał. Nic tak nie uprzyjemnia życia jak udany koncert.
K4B4N0s [ Filthy One ]
Oj tak, zabawa przednia była.
Behemoth [ Lateralus ]
Merlin tradycyjnie mnie wkur**a. Znowu jakiś problem z zamówieniem.
Złożone 8-ego kwietnia, miało być góra 5 dni, a dzisiaj mija już dwanaście (jestem już po pierwszym e-mailu, w którym napisali mi, że mają problemy z towarem). Ja się pytam: po co oni umieszczają info, że mogą sprowadzić to w przeciągu 3-5 dni?! Tylko czekać jak usuną to z oferty, a po tygodniu przywrócą w dwa razy wyższej cenie. Psy.
Lookash [ Senator ]
Co to za laski na focie, jaki zespół?
Lookash [ Senator ]
Ślepy jestem, nieważne.

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Moonspell - Zespołu nie znałem w ogóle
ZgReDeK [ Wredne Sępiszcze ]
Paudyn [ Level: 68 - Kwisatz Haderach ]
Moonspell - Zespołu nie znałem w ogóle
O. Paudyn widzę, że też buszujesz po forum w poszukiwaniu "genialnych" cytatów :P

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Same jakimś dziwnym trafem się znajdują...
Swoją drogą nie wiem, jak można interesować się szeroko pojętym metalem i w życiu nie słyszeć o Moonspell... Nawet będąc fanem Kredek i Children of Bodom :-D

K4B4N0s [ Filthy One ]
Paudyn-->Spokojnie, słyszec to słyszałem. Natomiast nie na tyle, abym mógł powiedziec, że zespół znam.

mefsybil [ Legend ]
Kruk -> Obczaj to --->>>
Dostałem na imieniny, odkąd dowiedziałem się o tym squadzie (jest tam Masta Ace:)) to bardzo chciałem tą płytę i dziś się to spełniło...

Behemoth [ Lateralus ]
Rewelacja. 10/10.
mefsybil [ Legend ]
Wiedziałem, że ci się spodoba, ale to przecież było wiadome. Jak ktoś - tak jak ty - się interesuje taką muzyką to na pewno i to doceni.

Behemoth [ Lateralus ]
mefys ==> Naprawdę nie wiem o co Ci chodzi. Być może mnie z kimś mylisz albo nie rozumiem Twoich ironii?
Behemoth [ Lateralus ]
Dla zainteresowanych - na rynku pojawiło się wydawnictwo Teraz Rocka z cyklu "po całości" o AC/DC. Już na samym wstępie lektury jestem w szoku, bo myślałem, że HtH to jedna z pierwszych płyt zespołu, a tu się okazuje, że to ostatni krążek z Bonem Scottem... rzeczywiście highway to hell. Mrok.

Roland Deschain [ Gunslinger ]
[275] PROPS! Najlepsza płyta w 2008.
Dycu [ zbanowany QQuel ]
<drapie się po głowie> mef - Behemoth to chyba nie jest Kruk, albo Ja czegoś nie wiem : )

mefsybil [ Legend ]
Czegoś nie wiesz... ;)
Roland -> Przesłuchałem 3x i jestem tego samego zdania...
Roland Deschain [ Gunslinger ]
mef -> Niedaleko za nią Q-tip, Evidence, Dj Revolution i Guilty Simpson
Behemoth [ Lateralus ]
Backside mógłby pokusić się o nową część.

lavil [ Konsul ]
A u mnie jak nie ma jak zrobić zdjęć, tak nie ma :/ Mogę jedynie wypisać nowe nabytki...
Death Row Greatest Hits
Tha Dogg Pound - Dogg Food
N.W.A - Straight Outta Compton
Xzibit - At The Speed of Life
Xzibit - Man Vs. Machine
DMX - The Great Depresion
Ice Cube - AmeriKKKa's Most Wanted
Ice Cube - War & Peace vol. 1 The War Disc
Ice Cube - War & Peace vol. 2 The Peace Disc

mefsybil [ Legend ]
Backside -> Jak będziesz robił nową część to wpiszesz mnie na listę kolekcjonerów?
BTW: Lavil -> Jak chcesz to możesz mi przysłać N.W.A
lavil [ Konsul ]
mefsybil => Dajesz 60 zł za przesyłkę i jest twoja :P

Backside [ Senator ]
Zróbcie za mnie, bo czasu nie mam - ja się zajmę potem voluminem nr 5 ;).
Behemo-Blazko-Kruku podejmiesz się :)?
Tylko skopiuj całe info o nas i linki, może by się przydały krótkie adnotacje typu "Merlin często daje dupy" :]. I jeszcze kolega mefsybil chce dołączyć do elyty, ale nie podał swojej metryczki.
Oraz, rzecz jasna, nie zapomnij o pstryknięciu szpanerskiej fotki od której ma opaść kopara każdemu, kto tu zajrzy ;).
A ja poproszę to swojego info nowy link ;p

mefsybil [ Legend ]
mefsybil
*Rap/Hip Hop
*Big L, Eminem, Method Man, Nas, Gang Starr, Jay-Z, Kool G Rap, Non Phixion
*

Behemoth [ Lateralus ]
Cieszę się, że to mnie kopnął ten zaszczyt:
https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=8965889&N=1