GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Co ostatnio oglądaliście?

26.01.2009
19:55
[1]

NewGravedigger [ spokooj grabarza ]

Co ostatnio oglądaliście?

Na bazie tego wątku https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=8532850&N=1 postanowiłem założyć ten. Wątek promilusa naprawdę przydaje się, pokazał mi kilka książek, o których pewnie w życiu bym się nie dowiedział.

Cel tego wątku jest podobny. Opisujemy ostatnio oglądane filmy, zarówno te znane "hity", jak i mniej znane smakołyki. Od siebie warto dodać kilka słów, o czym jest film i ewentualnie zachęcić do oglądania [jeśli się podobał], albo odradzić. Może pomysł się sprawdzi.

Sam szukam teraz jakichś ciekawych filmów, ponieważ oglądam ich dosyć dużo i trudno mi na coś ciekawego trafić...

26.01.2009
19:57
[2]

NewGravedigger [ spokooj grabarza ]

Może zacznę.

Dzisiaj obejrzałem mini serial z Danielem Craigiem (!). Amerykański historyk trafia w moskwie na staruszka, który wyjawia mu prawdę o Stalinie. Serial, mimo że ma tylko 3 odcinki, jest godny polecenia. Przedstawia ciekawą koncepcję odrodzenia ZSRR. 7-8/10

26.01.2009
20:01
[3]

Blazkovitch [ Generał pułkownik ]

Często wracam do ulubionych odcinków 07 Zgłoś Się, prekursora polskiego serialu kryminalnego. Mocna rzecz i jednocześnie cholernie nostalgiczna. Czasami mam wrażenie, że dzisiejsze "popularne" polskie seriale kryminalne (typu "Kryminalni", broń Boże nie Pitbull czy Glina) próbowały coś czerpać z Borewicza, ale kompletnie im to nie wychodzi. Cieślak może i miał jedną życiową rolę, ale za to jaką?! Dla mnie legenda i prawdziwy kult, wczoraj oglądałem "Złoty Kielich z Rubinami".

Mrocznego Rycerza z kolei oglądałem już jakiś czas temu, a wciąż nie może mi wyjść z głowy. Głównie przez Jokera. Już nawet nie liczę kiedy w najmniej spodziewanym momencie zdarzy mi się wyskoczyć z tekstem "Why so serious?" w tonie podobnym do tego Jokera. Niesamowita postać. To Joker był Mrocznym Rycerzem, a nie Batman :>

26.01.2009
20:03
[4]

szuBZ [ HartigaN ]

Guru Miłości
Zasłużone nominacje do Złotych Malin :) Cały film niezbyt ciekawy i mało śmieszny. I do tego Mike Myers... To nie mogło się udać i daję tylko 4/10.

Kroniki Riddicka: Mroczna Furia
Taki dodatek dla fanów Riddicka. Jak dla mnie troszkę za krótkie i mało wciągające. Ale ogólnie to mogliby sobie ten przerywnik podarować... Tylko dla zawziętych fanów Riddicka. 6/10.

Psychoza
No kurwa ARCYDZIELO!!! Wreszcie znalazł się pogromca Władcy :D Znakomita gra Perkinsa, zajebiście zajebisty klimat i zakończenie, które po prostu robi sobie jaja z widza. I ten straszny dom na wzgórzu... Najlepszy z najlepszych! 10/10.

Lustra
Ot, taki tam lekki horror. Nic strasznego w nim nie było, ale na tle ostatnich tego typu produkcji jest nawet dobry. Tylko ten niezbyt ciekawe zakończenie... 6/10.

Autostopowicz
Po ostatnio obejrzanym Mad Maxie byłem źle nastawiony do kina drogi... A tu proszę - całkiem dobry film. Charyzmatyczny Hauer i dobry klimat. I nawet scenariusz dobry. Bez wielkich wybuchów, ale i tak bardzo ciekawy. 7/10.

Ciało
Po tych twórcach spodziewałem sie więcej. Początek super, ale potem coraz gorzej i skończyło się na 6/10.

Paranoid Park
Takie dość dziwne kino... Wydaje się, że mamy jako taki obraz zdarzeń, a tu nagle zmiana akcji. Troszkę to utrudniało film., I ogólnie przynudzał. Ale trzeba też zwrócić uwagę na zdjęcia, który były świetne. 6/10.

Jak stracić przyjaciół i zrazić do siebie ludzi
Rewelacyjna komedia! Dobre dialogi, dobre żarty, parę nawiązań do filmów. A na dodatek znakomity Simon Pegg. Dużo śmiechu było przy tym filmie i za to dam 9/10.

Ace Ventura: Psi Detektyw
Dość duży zawód... :( Scenariusz kulał, Carrey tez troszkę przynudzał. I jeszcze to amerykańskie zakończenie... No i skończyło sie na 5/10.

Cube 2
Po bardzo dobrej pierwszej części obejrzałem drugą część. Oczywiście wiedziałem, że nie będzie tak dobre jak oryginał, ale i tak była całkiem niezła. Przy tym zachowane było to co najważniejsze w tej serii - matematyczne zagadki! Jednak czegoś brakowało i dam 6/10.

Miasto Gniewu
Bardzo dobry film, ale na pewno nie zasłużył sobie na Oscara. Ale jak już ktoś gdzieś napisał - dostał go dlatego, bo traktował o jakimś poważnym problemie. W tym przypadku - rasizm. Warto w tym filmie zwrócić uwagę na muzykę, która była świetna. Jednak Oscara nie dostała... Przy takiej obsadzie musiała być też dobra gra. I owszem, taka była. I jeszcze bardzo ciekawy scenariusz. 9/10.


skopiowane z wątku o Obcym...

26.01.2009
20:07
smile
[5]

siurekm [ Szef wszystkich szefów ]

"Słoń" Gus Van Sant

Inspiracja do filmu było wydarzenie w 1999r w szkole Columbia, gdzie dwójka uczniów zaczęła strzelać do swoich kolegów i nauczycieli. Ale ten film nie jest żadnym kinem rozrywkowym, ani dramat. Jest to raczej paradokument. Reżyser filmu na początku przedstawia bohaterów filmu, ciekawostką możne być to że kamera cały czas za nimi podążanie nie ma w tym filmie cieć. Ale próbuje także odpowiedź na pytanie dlaczego ci młodzi ludzie zaczęli strzelać i chociaż odpowiedzi jest kilka to tylko od nas zależy jak sobie to interpretujemy. Po oglądnięciu tego filmu, zapada on głęboko w pamięć i nie da się go tak szybko zapomnieć. Film zdobył Złotą Palme na Festiwalu w Cannes. Polecam 9/10

26.01.2009
20:11
[6]

Fett [ Avatar ]

Ostatnio dwa fajne filmy rozrywkowe:

Mumia 3 - przesadzona w kilku momentach, ale w końcu to tylko mumia:) Kawał solidnego i widowiskowego kina przy którym można się rozerwać i pośmiać :)

Jestem na tak - komedia z Jimmem Carreyem. Moim zdaniem gość się wypalił kilka lat temu nie mniej jednak film ciekawy. Przewidywalny, schematyczny, ale mimo wszystko poprawia humor:) Goraco polecam :)

26.01.2009
20:14
[7]

boskijaro [ Nowoczesny Dekadent ]

Blade Runner

Mistrzowskie kino, bardzo głębokie i znakomicie nakręcone (niektóre ujęcia powodują opad szczeny, a do tego dochodzi niesamowita muzyka Vangelisa), dziw bierze że wyszło ze "stajni" Hollywoodu (Ridley Scott reżyser, Harison Ford w głównej roli)

Jeden z tych filmów must-watch !

26.01.2009
20:16
[8]

hubercik015 [ Puste pole ]

Ostatnio w kinie "Zmierzch" Film na prawdę fajny. Zależy co kto lubi ale mnie się bardzo podobał. Dość fajny w fabule. No i w tv ostatnio Psy :) Osy warte obejrzenia. Polski fajny film.

27.01.2009
13:29
[9]

NewGravedigger [ spokooj grabarza ]

Oglądałem dzisiaj Wykolejony" z Owenem. Facet poznaje kobietę [Aniston, chyba najlepsza jej rola] w pociągu, następuje romans, który zostaje przerwany przez szataż ze strony złodzieja. Bardzo fajny filmik, z początku może wydawac się dosyć przeciętny i przewidywalny, ale potem wciąga. Polecam:)

27.01.2009
23:11
smile
[10]

*_*Cypriani [ White Trash ]

Juno

Na film zwróciłem uwagę głównie przez popularność tytułu i jego bardzo wysokich ocenach na filmwebie i imdb. Ostatecznie muszę przyznać że się mocno rozczarowałem. Film jest bardzo oklepany, kilka fajnych dialogów na krzyż. Niby porusza dość powszechny problem ale jednak jakoś zbyt sielankowo zostało to przedstawione.... Mocno naciągane 7/10 głownie za to, że ogólnie nie wiało nudą i oglądało się dość przyjemnie.

The Bank Job

Obowiązkowy tytuł dla fanów Stathama i nie tylko. Film jak dla mnie rewelacyjny. Świetnie budowane napięcie i intryga na wysokim poziomie. Prawie 2 godziny zleciały jak z bicza strzelił. 9/10

28.01.2009
00:08
[11]

Mazio [ Mr Offtopic ]

Black Snake Moan

28.01.2009
00:18
smile
[12]

karolzzr [ Generaďż˝ ]

Slumdog Millionare - Niby wiele nominacji do Oscara, a przysnąłem na nim ;)

28.01.2009
00:24
[13]

djforever. [ Konsul ]

Lot nad Kukułczym Gniazdem

Świetny film, ukazujący życie pacjentów szpitala psychiatrycznego. Z pozoru komedia, ale potem przeradza się w dramat.

The Thing

Jeden z najlepszych horrorów, jaki oglądałem. Akcja dzieje się na stacji badawczej w Arktyce. Polecam szczególnie fanom Obcego.

Blade Runner

Wreszcie obejrzałem klasykę kina s-f. Bardzo dobry film i skłania do przemyśleń. Ale zachwytu nie ma, może dlatego, że nie przepadam za klimatami cyberpunkowymi.

28.01.2009
00:33
[14]

Łysack [ Przyjaciel ]

Lustra (Mirrors) - Całkiem przyjemny horror, poza kilkoma scenami. Jak na ilość krwi to całkiem niezły. Świetna gra głównego bohatera, spowodowana zapewne tym, że w realnym świecie również panicznie boi się luster - nie wiem jak nazywa się ta fobia:) ogólnie 8,5/10 :) bez zaskoczenia, ale i bez zawodu:)

Zabójczy numer (Lucky Number Slevin) - fabuła do połowy filmu średnia - ot, nic specjalnego. Końcówka miażdży:) Obsada aktorska, również wybitna (Bruce Willis, Morgan Freeman, Lucy Liu). 9,5/10 :)

Czas na rewanż (Comeback Season) - raczej standardowa komedia romantyczna, choć nie było gdzie się pośmiać za bardzo:P Wczuwając się w głównego bohatera można się nieźle wkurzyć na baby :P 6/10

możecie zobaczyć jakie filmy mam w ulubionych?


:)

28.01.2009
00:41
[15]

NewGravedigger [ spokooj grabarza ]

ale mam je ocenić? Czy co?:)

całkiem sporo jak na ulubione:P

28.01.2009
00:43
[16]

rogalinho [ Illmatic ]

Silent Hill - dziwny film, ale strachu sie troche można najeść:)

28.01.2009
00:50
[17]

Łysack [ Przyjaciel ]

Grabarzu -> ciekaw byłem czy może je zobaczyć osoba obca, czy są dostępne tylko z mojego profilu (nie chciało mi się wylogowywać i sprawdzać :P)

Do ulubionych dodaję po prostu obejrzane:) A w tych, które chcę obejrzeć mam posiadane oznaczone jedną gwiazdką i te które chcę zdobyć więcej niż jedną :P

Jeśli moje filmy z ulubionych mogą zobaczyć inne osoby, to na prośbę mogę się wypowiedzieć o każdym z nich - ot, gdyby ktoś chciał sobie obejrzeć i szukał opinii:)

28.01.2009
00:52
smile
[18]

FemmeFatale [ right side never sleeps ]

"the reader" (zaklinacz słów) - re-we-la-cja. Kate Winslet to, wg mnie, murowany kandydat do Oscara. naprawdę szczerze polecam.

28.01.2009
00:53
smile
[19]

mefsybil [ Legend ]

Ciało -> Film oglądałem już cztery razy. Dopiero za drugim zrozumiałem o co w nim chodzi, bo jednak był to dla mnie ciężki film. ;) Szczerze mówiąc - nie znałem twórców (teraz wiem, że stworzyli Lejdis), ale nawet niezły film. :P - 6/10

Cube -> Świetny film. Ciekawy i dobrze wykonany pomysł co do odkrywania zagadek sześcianu. Za to fatalna końcówka. Najbardziej żałowałem dziewczyny i Wortha. - 8/10 (dodam, że z drugiej części nie byłem zbyt zadowolony)

How High
-> Ludzie porównują ten film do serii Scary Movie i American Pie. Może i jest podobny (moim skromnym zdaniem nie są podobne, How High to zdecydowanie wyższy poziom ;D), ale ubawiłem się nieźle i co najważniejsze - świetnie odegrane role Method Mana i Redmana. Film pewnie najbardziej spodoba się fanom rapu i zielonego. ;) - 9/10

Get Rich Or Die Tryin'
-> Fani 50 Centa strasznie się nim jarają. Obejrzałem z ciekawości i uważam go za słabiznę. Nie umywa się do 8 Mili, nudny i nic nie przekazujący film (bo nie jest to komedia). - 4/10

Friday -> Kolejna fajna komedia, którą miałem zaszczyt obejrzeć. I choć w drugiej części nie ma Tuckera to mam zamiar ją dziś obejrzeć. Poza tym dobrze zagrał Ice. ;) Ogólnie to film przedstawia dzień i życie kolesi z jakiejś tam dzielnicy na Zachodnim Wybrzeżu. - 8/10

28.01.2009
01:19
smile
[20]

Janczes [ You'll never walk alone ]

Dziewczyna mojego kumpla - zawiodłem sie... Niby miał byc to pogromca American Pie ale do Am nie ma nawet co porównywac... Nudne i kiepskawe...

Bond Quantum of Solace - Bond wiecznie żywy :) Tym razem na tropie generała, który zabił rodziców jego nowej panienki.. Mimo wszystko polecam..

Chłopaki tez płaczą - nareszcie porządna komedia.. By odpocząć od ex dziewczyny gł. bohater leci na Hawaje gdzie spotyka.... wlasnie ją z jej nowym chłopakiem... Stara sie o niej zapomniec i pomaga mu w tym śliczniutka recepcjonista :) Naprawde warto!

28.01.2009
02:09
[21]

Chupacabra [ Senator ]

ostatnie dwa filmy, jakie ogladalem to bylo w kinie:

1) the spirit - duch miasta: po 15 minutach z otwartymi ustami, ogladam i mysle, kurde, w opisie nie bylo, ze to jakas parodia jest. Ten film to jakas pomylka, Gdyby nie Samuel jackson byla by straszna kpina, chociaz sie nie wykazal , w wiekszosci scen po prostu krzyczy

2) dzien w ktorym stanela ziemia: trailer fajny, plakaty fajne, ale jeden z tcyh filmow, gdzie trailer zawiera wiekszosc fajnych scen. Niestety, jakos nie zaciekawil mnie, i ten Keanu, gra aktorska godna stracha na wroble. Ale i tak o kilka klas wyzej niz punkt 1szy, nie mialem uczucia strasznej straty kasy i czasu jak po tym , ale nie doradzam wydawania pieniedzy tez na to

28.01.2009
02:17
[22]

NewGravedigger [ spokooj grabarza ]

chupa - pamiętaj, że spirit to tak naprawdę komiks. Kiedy się to zrozumie pozostaje czysta rozrywka.


Obłęd Brody, Craig [ coraz bardziej zaczynam go doceniać jako aktora] i Knightley. Żołnierz za morderstwo, którego nie popełnił, zostaje wysłany do psychiatryka. Tam odkrywa swoją umiejetność. Film ze średniej półki. Z jednej strony jest ciekawy, z dobrą grą aktorską. Z drugiej strony brakuje mu czegoś porywającego. Film do obiadu, nie trzeba się wysilać.

28.01.2009
02:25
[23]

s1ntex [ Generaďż˝ ]

25th Hour - Bardzo dobry film - do przemyśleń a przy tym nie nudny. :)
12 Angry Men - Zajebisty klasyk z '59. To trzeba obejrzeć!

28.01.2009
02:27
smile
[24]

Duże Pento Mamuta [ Pretorianin ]

Wczoraj wybrałem się z kolegą na nowego Underworld'a, film mocno średni, oklepana fabuła (zabili go i uciekł) efekty specjalne też nie nie zachwycają, ale jest kilka fajnych scen

spoiler start
vide sex nad przepaścią :)
spoiler stop
Film polecam osobą które lubią gdy na ekranie tryskają hektolitry krwi a fabuła zostaje odłożona na dalszy plan, w przeciwnym wypadku odradzam 6/10.

28.01.2009
03:01
smile
[25]

kubeusz_k [ Pretorianin ]

ja wlasnie skonczylem ogladac drugi sezon serialu 'skins'. polecam serdecznie, bo naprawde wciaga i jest niezle zrobiony. szkoda tylko, ze w trzecim sezonie maja sie zmienic glowni bohaterowie, ale czego sie nie zrobi, zeby nie zanudzic widzow

a i dzisiaj ogladalem herkulesa :D jednak nie ma to jak bajki disneya

28.01.2009
14:47
[26]

Freeman992 [ Konsul ]

Przypominam sobie stare filmy o Jamesie Bondzie i co tydzień na TVP1 oglądam, chociaż i tak mam wszystkie na płytach.

28.01.2009
14:49
[27]

ProPs3 [ Konsul ]

ostatnio psychoze 3 :) albo jakiś horror xD

28.01.2009
14:49
[28]

endrju771 [ Slim Shady ]

Będziecie się śmiać, ale do wczoraj nigdy nie oglądałem 8 Mili, więc sobie obejrzałem ;) A jeszcze wcześniej, jakoś tydzień temu przerobiłem Star Warsy 1, 2, 4 i 5 :)

28.01.2009
15:02
smile
[29]

Randone [ Generaďż˝ ]

NewGravedigger [ Level: 16 - spokooj grabarza ]

Może zacznę.

Dzisiaj obejrzałem mini serial z Danielem Craigiem (!). Amerykański historyk trafia w moskwie na staruszka, który wyjawia mu prawdę o Stalinie. Serial, mimo że ma tylko 3 odcinki, jest godny polecenia. Przedstawia ciekawą koncepcję odrodzenia ZSRR. 7-8/10


To jaz tez dorzuce:
Polecam super serial z kolesiem, ktory gral w Human Traffic. Jest wspolczesnym gliniarzem, ale na skutek wypadku przenosi sie w lata siedemdziesiate.

A i jeszcze taki jeden film ze znanym aktorem, sensacyjny, Nowy York, mafia itp. 10/10

28.01.2009
15:14
[30]

Faolan [ Człowiek Wilk ]

Serial o którym pisze Randone nazywa się "Life On Mars". Są dwa sezony brytyjskiego oryginału, w obecnej chwili leci pierwszy sezon amerykańskiego remake'u.

28.01.2009
15:16
[31]

zenon odkurzacz [ Centurion ]

Dzień, w którym zatrzymała się ziemia

Kompletna porażka, wszystko co było fajne pokazali w trailrze, naiwna fabuła, drewniany Keanu Reavs... a liczyłem na dobryfilm

28.01.2009
15:19
smile
[32]

Randone [ Generaďż˝ ]

Faolan [ Level: 79 - Człowiek Wilk ]

Serial o którym pisze Randone nazywa się "Life On Mars". Są dwa sezony brytyjskiego oryginału, w obecnej chwili leci pierwszy sezon amerykańskiego remake'u.


wow, co Ty nie powiesz :)
To poszukaj tytulu drugiego filmu o ktorym pisalem,

28.01.2009
15:21
[33]

Kherlon [ Lazy Hero ]

Mroczny Rycerz - zdecydowanie polecam. Świetna rola Heath'a Ledger'a. Ogląda się przyjemnie. A niektóre momenty potrafią rozśmieszyć. 9/10

Transpoter 3 - Niezłe kino akcji. Kamera trochę za bardzo lata. A aktorka grająca jedną z głównych ról jest strasznie brzydka :P. 7/10

28.01.2009
15:24
smile
[34]

Faolan [ Człowiek Wilk ]

Randone --> Ty jakoś nie pamiętałeś... bywa. Chciałem Ci pomóc :D

28.01.2009
15:24
[35]

mefisto2006 [ Hardstyle ]

Prestiż - Kolejny film Nolana, który można z przyjemnością oglądnąć. Moim zdaniem lepszy od Iluzjonisty o podobnej tematyce. Nolan to moim zdaniem obecnie jeden z najlepszych z tych młodszych reżyserów. 9/10

Next - Kolejny średniak i banał w roli głównej z Cagem. Mimo to ogląda sie nawet sprawnie, jeżeli ma się ochotę na taki prosty film. 6/10

Wyścig Śmierci - To także film typowo rozrywkowy, ale mnie nie ruszył, przewidywalny i tani. Nie ratuje go nawet Statham. 4/10

28.01.2009
18:37
[36]

NewGravedigger [ spokooj grabarza ]

Randone, wiem, zauważyłem to jakieś 3 minuty po dodaniu komentarza. Czekałem tylko aż ktoś się przyczepi. Przynajmniej jedna osoba czyta to co napisali inni:P

Swoją drogą, poświęciłbyś 2 minuty na znalezienie tytułu i byś miał go. Wszystkie najważniejsze dane są podane. Serial, to oczywiście ARCHANIOŁ.

Eagle eye Pomimo nieprzyjaznych komentarzy obejrzałem i wcale się nie zawiodłem. Intryga, szybka akcja, ładne panie. Wsyzstko na swoim miejscu.

28.01.2009
18:43
smile
[37]

bECKy [ how-you-doin? ]

Yes man/Jestem na tak - komedia z Carreyem, lekkostrawna i przyjemna.

28.01.2009
18:47
[38]

Adamek_22 [ Pretorianin ]

Obłęd Dramat, Thriller oraz mocna Psychodela .. pomysł na film bardzo ciekawy..były żołnierz trafia do psychiatryka a tam odkrywa swoje wyjątkowe nadprzyrodzone zdolności zwiazane z podróżami do PRZYSZŁOŚCI to pomaga mu udowodnić swoją niewinnośc emocjonalno-psychiczną .. moim zdaniem 8/10..

28.01.2009
18:50
smile
[39]

Range_Rover [ Chor��y ]

bECKy --> Yes man/Jestem na tak - komedia z Carreyem, lekkostrawna i przyjemna.

w sobotę na tym byłem, bardzo świetna komedia :)

28.01.2009
18:52
[40]

Swink [ Wiedźmin ]

jedyny fainy film jaki ostatnio oglądałem to thriller - Awake (Hayden Christensen, Jessica Alba)

btw. z tego co pamiętam to i Jumper byl całkiem niezły. no i jeszcze jeden thriller (choć ten juz troche starszy) - Sekretne Okno z Deppem

28.01.2009
19:55
[41]

nutkaaa [ Panna B. ]

A ja ostatnio obejrzałam film Sen na jawie ze znaną mi aktorką z Mostu do Therbithi - AnnaSophie Robb. Dramat, matka ciągle pakuje się w tarapaty i wpadając na kolejny szalony pomysł utrzymania się przy życiu pozostawia z dnia na dzień swoją dwunastoletnią córkę pod opieką swojego trochę nieogarniętego brata.
Kolejnym filmem jaki dany był mi ostatnio oglądać był Pocałunek o północy, który moim zdaniem błędnie klasyfikowany jest jako komedia romantyczna, bo raczej mnie wprawił momentami w pewne refleksje. 29-letni facet od dłuższego czasu nie ma dziewczyny, popada w depresję i za namową znajomych umieszcza ogłoszenie matrymonialne i spotyka się z wygadaną i pełną temperamentu dziewczynę z którą spędza sylwestra. Film nakręcony na czarno-białej tasmie ma oryginalny klimat.
12 lat i koniec - dramat o dorastaniu, dojrzewaniu i odbieraniu świata przez trójkę dwunastolatków po śmierci brata jednego z nich... ten film mogę bardzo polecić, przyjemnie się go ogląda i pokazuje w jak krótkim czasie w pewnych okolicznościach przestawia się psychika dzieci.

28.01.2009
19:58
[42]

Golem6 [ Gorilla The Sixth ]

Trzeci odcinek Kleszcza. Jakieś 5min temu.

28.01.2009
20:08
[43]

Grievous27 [ Generaďż˝ ]

Mrocznego rycerza. Musze powiedzieć, ze opis filmu mnie nie przyciągał, wręcz przeciwnie, ale po obejrzeniu uważam, ze to chyba najlepszy film tamtego roku ;) Żadnej komerchy (no prawie ;p), dobro na końcu nie wygrywa (nie w pełni), przecudna gra jokera, zaskakujący. Naprawdę polecam każdemu!!

28.01.2009
20:18
[44]

CFH [ COWBOY FROM HELL ]

underworld 3 - nic szczegolnego, ale da sie obejrzec... chociaz poprzednie wersje byly lepsze.

28.01.2009
20:21
[45]

Hishyayo Mikito [ Pretorianin ]

Dead Space Downfall- film bardzo zachęcił mnie do gry. Dużo tu krwi i części ciał, ale to dodaje smaczku temu animowanemu horrorowi. Ja lubię takie filmy, więc dam 9/10.


Wanted- film ciekawy, Angelina zbyt nie pasowała mi do tego filmu, a tak filmy godny obejrzenia.
7/10

Borat- tu zasłużone 10/10. Mnie ten film rozśmieszył do łez. Nie wiem czy ktoś lubi tego typu filmy, ale bohater stał się mym ulubionym aktorem. Nie radzę jeść przy filmie, bo można się zadławić ze śmiechu kawałkami jedzenia.

28.01.2009
20:27
[46]

reksio [ Q u e e r ]

Slumdog Milionaire - jeśli jeszcze go nie widziałeś, to na co kurde czekasz? Rewelacyjny.

28.01.2009
20:33
[47]

Him [ Antichristos ]

Transporter 3- niestety twórcy tego cyklu poruszają się po równi pochyłej.Ta część to jakaś pomyłka,aż dziw bierze że za scenariusz odpowiada Luc Besson,kompletne dno.

28.01.2009
20:53
[48]

bubu49 [ Pretorianin ]

Czarna żmija, wiem stare ale dalej jare. Ciekawe jakby nakręcili nową serie w parlamencie europejskim? Materiału, by im chyba nie zabrakło, np. krzywizna ogórka.
Outlander - bez szału, można w miarę bezboleśnie obejrzeć. Oglądało by się dużo lepiej, gdyby "obowiązkowo" nie wstawili baby z jajami władającej mieczem i obowiązkowego

spoiler start
zakończenia, że główny bohater pozostaje jednak na ziemi
spoiler stop
.

28.01.2009
21:31
[49]

MacGawron [ OPC ]

Świetny wątek!

Osobiscie ostatnio ogladalem:

12 lat i koniec - wspomniany przez nutke film, na prawde warty obejrzenia. 8/10
Life - O dwoch gosciach, ktorzy trafili do wiezienia za niewinnosc. Komedia a jednoczesnie mozna lezke uronic. 8/10
Wiecej poki co nie pamietam, ogladam mnostwo film ale zawsze zapominam tytuly.

reksio --> Slumdog Millionaire wieje nuda...

28.01.2009
21:32
[50]

rrrr [ DonBuaEsko ]

Ja ostatnio oglądałem Blokersów, film o historii polskiego Hip Hopu

28.01.2009
21:33
smile
[51]

mefsybil [ Legend ]

Next Friday -> Udana kontynuacja Friday. Myślałem, że bez Tuckera nie będzie już takie zabawne, ale myliłem się - ubawiłem się jeszcze bardziej. ;) - 9/10

28.01.2009
21:45
[52]

Splinter_fraz [ Mora ]

Jaja w Tropikach (komedia "wojenna") - pewien rezyser chce nakręcić film, który będzie numerem 1 na rynku kinowym. Dlatego też, aby było bardziej realistyczniej postanawia wysłać aktorów w stroju wojskowym do wietnamskiej dżungli, w której czyha wiele wrogo nastawionych skośnookich komandosów i zostawia ich samych wraz ze scenariuszem. Żołnierze myśląc, że wszystko nie dzieje się naprawdę, bawią się z niezbyt chętnymi do tejże zabawy wietnamcami.
Oglądając można się nieźle ubawić. Polecam ;)

28.01.2009
21:49
[53]

Aen [ Anesthetize ]

Mój Ukochany Wróg - Wspomnienie z dzieciństwa - Facet rozbija się myśliwcem na planecie, na której ląduje też zestrzelony przez niego przedstawiciel obcej wrogiej rasy i razem muszą sobie pomagać by przeżyć. Obecnie efekty są odrobinę "cheesy", ale filmidło bardzo mi się po latach podobało.

30.01.2009
15:49
[54]

NewGravedigger [ spokooj grabarza ]

Infiltracja - Di Caprio i Damon, całkiem fajny, i cholernie długi, film z jałowym zakończeniem. Dwóch kretów, jeden w mafii drugi w policji, próbują siebie nawzajem odszukać.

31.01.2009
21:19
[55]

NewGravedigger [ spokooj grabarza ]

Spotkajmy się w więzieniu - Recydywista planuje zemstę na sędziu za wpakowanie go w tryby mechanizmu więziennego. Nie do końca mu to wychodzi. Lekka komedyjka, która nie wnosi własciwie nic nowego.

31.01.2009
21:27
[56]

raziel88ck [ Legend ]

otchłań, swietny film

31.01.2009
21:27
[57]

Ambitny Łoś [ Wielki Przedwieczny ]

Seven Pounds-Rewelacja!!! Naprawdę polecam, film będę jeszcze długo pamiętał.

01.02.2009
15:33
[58]

Łysack [ Przyjaciel ]

Nieodwracalne/Irreversible - "Czas wszystko niszczy" - świetny film, zostawia głęboką rysę na psychice. Skłania do przemyśleń i ukazuje jak szybko szczęśliwe życie może ulec obrotowi o 180 stopni. Cała akcja dzieje się podczas jednego dnia i jest przedstawiona w 12 scenach za pomocą retrospekcji. Do tego niesamowita muzyka i prowadzenie kamery (im bardziej niespokojna fabuła, tym kamera bardziej "rozdygotana") pogłębiają tylko ten efekt, a zarazem powodują, że jako widz wczuwamy się bardziej w postać aktora. Film nie bez powodu dopuszczony od 21 roku życia. 9/10

Prostytutki/Tochka/Slot - "Pigalak" - to tam spotykają się trzy główne bohaterki. W zasadzie ich życie, mało zależne jest od nich. To ślepy los zdecydował o miejscu ich urodzenia, rodzinie, a także na jakiego trafiają klienta. Również na podstawie retrospekcji przedstawione są ich historie życia. Rosyjski obraz nędzy i rozpaczy. Film nie porywa, ale od bidy można obejrzeć:) 6/10 :)

Hannibal. Po drugiej stronie maski/Hannibal Rising - thriller przedstawiający historię życia Hanibala Lectera, nakręcony na podstawie książki Thomasa Harrisa pod tym samym tytułem. Choć nie lubię azjatyckich klimatów, to jednak są one wplątane w film w niezwykle umiejętny sposób:) Świetna gra aktorska Gasparda Ulliela. Polecam, choć daleko mu do pozostałych filmów o Hannibalu, stąd też 8/10 :)

01.02.2009
15:35
[59]

S Q A T E R [ Legionista ]

Kiedy Zatrzymała Się Ziemia ... nie polecam

Madagaskar 2 ... polecam

01.02.2009
15:51
[60]

Browarinho [ Pretorianin ]

Dzień, w którym zatrzymała się Ziemia - taki sobie film

01.02.2009
16:25
smile
[61]

popiol [ Generaďż˝ ]

Ja mogę polecić Tobie/Wam następujące filmy:

Felon - jak ktoś lubi klimaty więzienne to pozycja obowiązkowa!!
Nieuchwytny
Plan Doskonały
Shooter
The Bank Job
Uprowadzona
Wróg u bram
Wyścig śmierci
Niepokój

W niedalekiej przyszłości zamierzam obejrzeć:

Eagle Eye
Mroczny Rycerz
American Gangster
Milioner z ulicy
Wrestler
Kite Runner
Siedem dusz
W cieniu chwały
Zmierzch

01.02.2009
16:30
[62]

kobe47 [ Essaywhuman?! ]

ostatnio oglądałem Juno, Mrocznego Rycerza, 4 Pokoje, Grindhouse, Reservoir Dogs, Pursuit of Happyness i Deja Vu (z Danzelem), jakby ktoś chciał to mogę parę słów o którymś z nich napisać :).

01.02.2009
16:48
[63]

Ciekawy Fryzjer™ [ Generaďż˝ ]



A mi się nawet podobał :) Trochę zalatuje Dexterem, ale może być film na wieczór

01.02.2009
17:53
[64]

szuBZ [ HartigaN ]

Kompletnie nie mogę pojąć co ludzie widzą w Angielskiej Robocie... Typowy średniak z lekką zwyżką.

Wierny Ogrodnik - nastawiłem się na ciężki film, którego nie do końca zrozumiem a tu proszę - spokojny, ciekawy thiller. A co najważniejsze - WCIAGA! 9/10

Francuski Numer - a w tym przypadku nastawiłem się na dobrą, wulgarną polską komedię. A tu nic. Poza dobra rolą Frycza nic na plus. Tylko 5/10.

Ciśnienie - nazwisko scenarzysty mówi samo za siebie... A tutaj taki lekki zawód. Spodziewałem się dobrego horroru z duchami i zmorami, a tu nic tylko jakieś głosy i jedna wielka ciemność... 6/10.

Czytałem w wątku, że ktoś pojechał po Infiltracji ... Rewelacyjne kino w wykonaniu mistrza - trzeba obejrzeć. I ani trochę się nie dłuży!

01.02.2009
18:59
smile
[65]

Karl_o [ maniaC ]

Ja to ostatnio oglądałem Hannibala po drugiej stronie maski. Naprawdę fajny film. Polecam ;)

01.02.2009
19:21
[66]

Coolabor [ dajta spokój! :) ]

Filmy, które ostatnio obejrzałem i podobały mi się:

Jersey Girl
Twelve and Holding
The Bucket List
Broken Flowers (ten pewnie niejednego znudzi, ale wg mnie ma swój klimat)
Little Miss Sunshine

Filmy, co do których mam mieszane odczucia, mają "momenty", ale trochę rozczarowują:

Mystic River
Constantine

I te które były zdecydowaną stratą czasu:

Revolver
Motyl i skafander

Widziałem jeszcze Transportera (1 cz.) i Zack and Miri Make a Porno - osobna kategoria, filmy głupawe.

01.02.2009
19:37
[67]

Łysack [ Przyjaciel ]

Coolabor -> jesteś pierwszą osobą jaką znam, której nie podobał się "Motyl i Skafander":) To, że nie ma akcji, nie znaczy, że film jest nudny - całość opiera się na grze na uczuciach i wczuciu w sytuację głównego bohatera :)

01.02.2009
19:45
smile
[68]

GregorK1986 [ Pretorianin ]

KLAN i PLEBANIE

02.02.2009
17:57
[69]

Łysack [ Przyjaciel ]

Bastion/The Stand - ponad 6 godzin całkiem niezłego filmu na podstawie książki.
Muzyka 9/10 - na przykłąd mamy okazję posłuchać piosenki "Don't dream it's over",
Wierność książce 10/10 (szczególnie postać Śmiecia),
Dobór aktorów - 7/10. Choć Stu, Larry, Sędzia i paru innych to wybór niemal doskonały, to jednak damska część obsady srogo zawiodła. Aktorki brzydkie, bez polotu, nieruchawe, wypłoszone i sztuczne.. no, może poza Dayną:)
Fabuła 9/10 - nie znalazłem jakichś większych odchyleń od treści książki i podobnie jak ponad 1000 stron przeczytałem z przyjemnością, tak samo z przyjemnością oglądałem ten film, a właściwie mini-serial, bo kto wytrzymałby 6 godzin bez przerwy :P
Od siebie polecam, ale przed obejrzeniem koniecznie trzeba przeczytać książkę.. bez tego film oceniłbym na nie więcej niż 7,5/10, teraz z czystym sumieniem daję 9/10 :)

02.02.2009
17:58
[70]

dziecko neostrady xP [ Milk Makes Electricity ]

sezon na misia 2 i madagaskar 2

02.02.2009
17:58
[71]

Scofield [ Brains of the outfit ]

Ja bym polecil od siebie zakrecona komedie Dzień Świstaka.

02.02.2009
18:00
[72]

flikt [ wandalista ]

the day the earth still stood

marne spodziewalem sie zajebistego filmu o inwazji obcych a tu jakas jedna wielka dydaktyczna metaforka z raczej marnym stopniowaniem napiecia

02.02.2009
18:00
[73]

MistrzGrzegorz [ Generaďż˝ ]

Ostatnio? Redtube chyba a co?

02.02.2009
18:03
smile
[74]

Łysack [ Przyjaciel ]

a może by tak każdy dodał coś od siebie na temat filmu, a nie tylko sam tytuł? he?

02.02.2009
18:13
[75]

NewGravedigger [ spokooj grabarza ]

kurczę, bastion......

Ale chyba musiałbym jeszcze raz przeczytać książkę. Rok temu prawie sesji przez nią nie zdałem.

02.02.2009
18:15
smile
[76]

MistrzGrzegorz [ Generaďż˝ ]

Ja tam opowiadał swoich przeeżyć po obejrzeniu redtube nie będę opowiadał...

02.02.2009
18:21
[77]

Łysack [ Przyjaciel ]

Grabarzuu -> ja czytałem tę książkę ponad rok temu, ale film przypomniał mi wszystkie szczegóły z niej:P Z tym, że kobiety w książce były ładniejsze, bo w filmie najładniejszą postacią był Larry :D hehe.

Nie wiem czy jest dostępna w polskiej wersji językowej do kupienia/wypożyczenia, ale jeśli chciałbyś ściągać to ostrzegam - prawie 4GB :D Na allegro i w sklepach nie ma (nie sugeruj się, tym co jest na filmwebie, bo mają jakieś nieaktualne dane) :)

03.02.2009
21:26
[78]

NewGravedigger [ spokooj grabarza ]

Przekładaniec - kolejny film z Craigiem. Zakręcona fabuła, której w całości na bank nie zrozumiałem :] handlarze narkotyków, mafia i masa kłopotów. Całkiem ciekawe.

03.02.2009
23:09
smile
[79]

Tirane [ Last Action Hero ]

XIII - bardzo dobry film akcji, skladajacy sie z dwoch odcinkow.


03.02.2009
23:17
[80]

Łysack [ Przyjaciel ]

Szef wszystkich szefów/Direktoren for det hele / Boss Of It All - spodziewałem się dobrego filmu Von Tiera, ale niestety się srogo zawiodłem. Film bardziej przypominał zlepek fragmentów czego innego poskładanych w logiczną całość. Kamera zmienia się co dwa słowa, fabuła dość kiepska. Miała być komedia, a ani razu się nie zaśmiałem. Jedyne co można zaliczyć na plus to ciekawe sposoby na wybrnięcie z niektórych sytuacji w jakich został postawiony tytułowy szef, bo jak dowiadujemy się z opisu filmu, owym szefem jest wynajęty aktor, który nie ma pojęcia o działaniu firmy:) 4/10

swoją drogą fajny wątek - jak kiedyś zechcę sobie przypomnieć swoje zdanie na temat danego filmu, po obejrzeniu go drugi raz to będę mógł to zrobić zaglądając do tego wątku:P

03.02.2009
23:30
[81]

Ambitny Łoś [ Wielki Przedwieczny ]

Into the Wild-Naprawdę rewelacyjny film. Troszkę przestroga dla idealistów i marzycieli. Ja się do nich zaliczam :D

03.02.2009
23:33
smile
[82]

mariaczi [ Alone ]

Towarzystwo wilków (The company of wolves)


Jest to coś w stylu baśni o czerwonym kapturku z piękną scenografią i baśniowym klimatem. Nie jest to horror w pełnym tego słowa znaczeniu a raczej bajka na dorosłych. Ciekawie wplecione seksualne aluzje.
Naprawdę warto:)

Festen


Podany wyżej link do recenzji albo zachęci albo odrzuci od tego filmu. Dla mnie bomba.


05.02.2009
00:00
[83]

Łysack [ Przyjaciel ]

Jack Ketchum's The Girl Next Door - absolutny majstersztyk filmowy. Film od samego początku trzyma swój niepowtarzalny klimat. Najważniejsze momenty nakręcone w bardzo ciemnych barwach, przez co cieszę się, że oglądałem ten film na swoim poczciwym crt, a nie na matrycy lcd, rozjaśniającej znacznie czerń. Ujęcia są niemal tradycyjne dla horrorów, lecz zaskoczenia nie powoduje wyskakująca morda, a zupełnie coś innego.. tego nawet nie da się tak po prostu napisać. Po filmie, całe napisy przesiedziałem z rozdziawioną mordą, co się zdarza niezwykle rzadko. Film jest jedyny w swoim rodzaju i naprawdę go warto obejrzeć.. lecz nie polecam go ludziom o słabych nerwach, tudzież przesadnej identyfikacji z bohaterami..

Zacytuję:

spoiler start
Przeszłość zawsze cię dopadnie.
Czy ci się to podoba, czy nie.
To może być dar...
lub klątwa, jeśli na to pozwolisz.


Tym samym zawsze inwestujmy w przyszłość, bo gdy stanie się ona przeszłością, będzie już nieodwracalna, a wspomnienia zostaną na zawsze w naszych sercach..
spoiler stop

05.02.2009
00:00
[84]

Blazkovitch [ Generał pułkownik ]

Dzisiaj Ogród Luizy. Już za chwilę tylko drinka zmrożę ;)

05.02.2009
00:16
[85]

lostfan15 [ Pretorianin ]

przed chwilą obejrzałem Pan życia i śmierci


Naprawdę świetny film. Polecam wszystkim. "Scenariusz nowego filmu Andrew Niccoli ("The Truman Show", "Terminal") jest zlepkiem historii opartych na autentycznych wydarzeniach z życia pięciu handlarzy bronią. "

05.02.2009
00:22
[86]

Śmiałuś [ Nudziarz ]

Ostatnnio obejrzałem Henry Poole Is Here ( )

Film opowiada historię mężczyzny, który dowiaduje się ,ze zostało mu tylko kilka tygodni życia. Porzuca dotychczasowe życie, kupuje naprędce dom, aby spędzić swe ostatnie dni w samotności. Jednak w realizacji planu zakończenia w samotności życia skutecznie przeszkadzają mu sąsiedzi i jego nowy dom.

Świetny film. Polecam :]

05.02.2009
22:41
[87]

Łysack [ Przyjaciel ]

Wieczny student 2 / Van Wilder 2: The Rise of Taj - film po prostu dobry - bez rewelacji. To, co najbardziej mnie rozśmieszyło, to tłumaczenie "Cock and Bulls" wymawiane w oryginale przez a, co dawało efekt "cock & balls" zostało przetłumaczone na koguty i byki ;] już lepsze byłyby jakieś "ptaszki i orzeszki" czy inne kojarzące się określenia :P Zdecydowanie na plus cała rodzinka głównego bohatera i cycki aktorek :P 7/10 :)


Zapach kobiety / Scent of a woman - rewelacyjna gra Ala Pacino, to główny atut tego filmu. byłoby 10/10, ale film zbyt długi i ma monotonne wstawki. Spokojnie dałoby się go streścić w mniej niż 2 godziny:) Fabuła dość wciągająca, delikatne humorystyczne wstawki i genialna przemowa głównego bohatera pod koniec:) Warto obejrzeć, moja ocena to 9/10

05.02.2009
22:48
[88]

rzaba89nae [ WTF!? ]

Tak jak w [85]. Zmusiłem się do obejrzenia TV, ale warto było!

05.02.2009
22:48
[89]

siurekm [ Szef wszystkich szefów ]

Australia - Film Buz `a Luhrmana. Opowieść o dwojgu ludzi z całkiem innych krajów która połączyła miłość, a rozłączyła wojna. Film na swój dziwny. lecz zarazem dobry klimat które się czyje już od pierwszej sekundy filmu. Moim zdaniem niedoceniony przez Akademie Filmową (Jedna Nominacja w kategorii kostiumy). Zdjęcie w tym filmie są wręcz wspaniałe pokazujące to co Australia ma najlepszego,czyli dziką naturę. W rolach głównych Nicole Kidman i Hugh Jackman (będzie prowadził tegoroczne rozdanie nagród Akademii Filmowej). Jeżeli ktoś lubi filmy Luhrmana to z pewnością polubi i ten. Tylko trzeba znaleźć sobie troche wolnego czasu ponieważ film trwa, asz 2,5h

05.02.2009
23:00
smile
[90]

szuBZ [ HartigaN ]

<- asz 2,5h


Przed chwilą skończyłem Madagaskar 2. O dwa oczka wyżej niż jedynka czyli 8/10 :) Rewelacyjne dowcipy i genialne pingwiny :D Jak najbardziej polecam.

05.02.2009
23:01
[91]

Ambitny Łoś [ Wielki Przedwieczny ]

Ja wczoraj oglądałem Henry'ego Poola. Też polecam.

05.02.2009
23:05
[92]

Siostra [ Pretorianin ]

Trylogię CUBE - z kosza w tesco za 20zł - naprawdę warto, rzadko sie zdaża żeby wszystkie trzy części trzymały przyzwoity poziom,

Into the wild - Wszystko za życie - rzeczywiście najlepszy film jaki ostatnio oglądałam,


Mroczny rycerz - sory, ale za długi, infantylny, w ogóle nie porywajacy, mnie w każdym bądź razie, a Ledger zdecydowanie lepszy jako kowboj ;)

Nie kłam kochanie - cos strasznego, film dla gimnazjalistek, obejrzalam do połowy resztę na podglądzie :)

no i oczywiscie kolejne odcinki piątej serii LOST :)

05.02.2009
23:34
[93]

Belert [ Legend ]

Descent 7/10
Event horizon 7/10
oba to horrory jak co .

05.02.2009
23:46
[94]

Łysack [ Przyjaciel ]

szuBZ -> warto jeszcze dodać "Bad kitty" babci znanej już z pierwszej części :P

a odnośnie Zapachu Kobiety, chciałem jeszcze dodać świetne tango do muzyki "Por una cabeza":


spoiler start
Gabrielle Anwar (Donna) ma wykształcenie baletowe i bez problemu wykonała choreografię do sceny z tangiem Por Una Cabeza w restauracji, ale Al Pacino nie był w stanie tego opanować. Zdenerwowany zaproponował reżyserowi, że będzie improwizował, i to co zobaczyliśmy na ekranie to była właśnie improwizacja aktora, której poddała się tancerka.
spoiler stop

05.02.2009
23:48
smile
[95]

Blazkovitch [ Generał pułkownik ]

<== Ogród Luizy

spoiler start

Kino mamy jakie mamy, ale ten film nawiązuje do najlepszych tytułów made in Poland. W dodatku to film z gatunku, który mi niespecjalnie pasi, bo to romans/dramat, ale jest świetny. Bardzo dobrze poprowadzony scenariusz kiedy nie zmierza do sztampowego happy endu, tak samo bez typowych "och, achów" i kolorowych ozdobników. Jest brutalnie i oryginalnie, bo kto by pomyślał, że bondziorno może zakochać się w chorej na schizofrenię dziewczynie? Fajnie narysowane: klimat małej mafii i (choć pewno brzmi tanio) piękno jakie zobaczył w Luizie główny bohater Fabio. Mnie się spodobało! Styl Dorocińskiego lubię od samego początku więc nie jestem obiektywny, a tytułowa Luiza czyli Patrycja Soliman rewelacyjna - nie pokazała dupy tylko ZAGRAŁA. Więcej takich kobiet w polskim kinie. W plusach jeszcze jak zwykle profesjonalny Stroiński i dobrze pasujący do polskiego Don Corleone Kowalski. Znalazłoby się też parę uwag in minus, ale pieprzę to, bo to chyba jeden z lepszych polskich filmów ostatnich lat.
spoiler stop

06.02.2009
00:16
[96]

promilus1 [ Człowiek z Księżyca ]

Blazkovitch-->

spoiler start
Ale ona pokazała, przecież, w jednej scenie dupę;)

spoiler stop

Ogród Luizy rzeczywiście świetny, a zakończenie już kompletnie jak nie z polskiego filmu.

06.02.2009
20:11
[97]

Blazkovitch [ Generał pułkownik ]

Promilus ==>

spoiler start
Właśnie w tym rzecz. Pokazała dupę (zresztą ładną), ale kto o tym myślał po emisji filmu? Swoja grą potrafiła przykryć swoje kształty. Ta kobietka to dla mnie odkrycie.
spoiler stop

06.02.2009
23:29
[98]

promilus1 [ Człowiek z Księżyca ]

MAX PAYNE

Większość z Was w Max Payne’a grała, a kojarzą go pewnie wszyscy. Reżyser miał przesrane zadanie. Właściwie jaki film, by nie zrobił, to by się nie spodobał tej garstce psychofanów, dla których najlepszym rozwiązaniem byłoby zrobienie czegoś w rodzaju gameplaya z aktorami. Tylko w ten sposób nie mogli by się przyczepić, chociażby, do zmian w fabule i z pasją dawać 1/10. Problem wszelkich ekranizacji – gier i książek – polega na tym, że oczekuje się po nich przeniesienia wszystkiego na ekran w skali 1:1. Trzeba zrozumieć, że książki, filmy i gry rządzą się swoim zasadami. Weźmy za przykład Lśnienie. Kubrick zrobił genialną ekranizacje, ale przy okazji, pozmieniał fabułę i usunął kilka książkowych wątków. King się wkurzył i po paru latach zrobił swoją ekranizacje. Która jest lepsza – oceńcie sami.

Moore widocznie znał tą prawidłowość, więc pozwolił sobie na zmiany. Niestety – nie wyszło mu to tak jak Kubrickowi . Najbardziej irytujące są te zmiany, których można było spokojnie uniknąć, do tego jakieś udziwnienia – nikt, poza Moorem, nie wie po co w ogóle one się pojawiły. No, ale zacznijmy od początku, czyli od fabuły. Tak jak w grze – żona i dziecko kaput, więc Max przeładowuje gnata i idzie na miasto. Po drodze poznaje nowe rodzaje narkotyków i specyficznych ćpunów. Tak jak w grze? A jakże! Idźmy dalej. Pamiętacie tego Rosjanina, z którym kumplował się Max? Prawda, że to był świetny bohater? Zapomnicie. W filmie go nie ma. Pojawia się za to siostra Mony, żywa i seksowna (w tej roli najnowsza Bondówna). Prawdopodobnie - w wersji reżyserskiej na DVD – pokarze cycki. Sam reżyser mówił, że wersja reżyserska bardziej spodoba się fanom gry, więc cycki to priorytet. Mona też może być – nawet przypomina postać z gry. Wahlberg, na pohybel rozdającym maliny, mi się w roli Maxa, akurat, podobał. Przesadzał jedynie z tym marszczeniem czoła, ale zobaczcie jak wyglądał Max w pierwszej części gry – tam to jest dopiero marszczenie;)
Przejdźmy teraz do tego co tygrysy lubią najbardziej, do Bullet time’u. W filmie pojawia się ze 3 razy, ale, w ani jednym przypadku nie dorasta rozmachem do pięt tego co było w drugiej części Maxa, czy tym bardziej w Matrixie. No, ale jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma. Dźwięk, który pojawia się, gdy Max przechodzi w wolny tryb jest żywcem wyjęty z gry. Już miałem prawy przycisk myszy kliknąć, żeby się cały nie zużył. Jest identyczny, bardzo mi się podoba takie puszczanie oka do fanów gry. A tego jest więcej. Są sceny, które wydają się żywcem wyjęte z gry. Widać, że twórcy nie olali tematu i zapoznali się z grą, a nie tylko przeczytali opis fabuły na pudełku.
Wszystko fajnie, tylko dlaczego, ja się pytam dlaczego, wprowadzili kilka takich durnych zmian. Po pierwsze dragi i wizje po nich. W grze były to psychodeliczne akcje, które spokojnie można było przenieść do filmu, zamiast tych efekciarskich ptaszydeł. Fajnie to wyglądało, ale to bardziej film skierowało w stronę fantastyki, a oddaliło od klimatu noir. Druga pierdółka, która może i jakaś strasznie istotna nie jest, co zwyczajnie kompletnie niezrozumiała. Czy już zabrakło grubych aktorów w średnim wieku do roli Bravury, że reżyser zatrudnił czarnego młodzieńca? Nie miało to może wielkiego wpływu na film, bo Bravura nie grał w filmie pierwszych skrzypiec, ale wkurzała głupota reżysera. Miał Moore jednak przebłyski. Do roli Lupino zatrudnił Sucre z Prison Break’a. I to był rozsądne posunięcie. Aktor świetnie się wcielił w role psychola. Za wiele nie miał do gadania, ale po samym wyrazie twarzy widać było obłęd.

Gdyby nie te potknięcia, byłby to bardzo dobry film, a tak jest tylko dobry. Całkiem sprawnie zrobiony – w pierwszej połowie w stylu noir, a pod koniec w stylu zajebistej rozpierduchy. Brakowało też – znanych z gry - czarnego humoru, sarkazmu i częstszych monologów Maxa. Film zrobiono śmiertelnie poważnie. Może to i lepiej, bo jeszcze jakiś pastisz by z tego wyszedł. A tak mamy całkiem dobry film z ikoną gier komputerowych w roli głównej.

7/10


 Co ostatnio oglądaliście? - promilus1
06.02.2009
23:42
[99]

Łysack [ Przyjaciel ]

Człowiek Słoń / Elephant Man - rewelacyjny film w reżyserii Davida Lyncha. świetnie odwzorowany klimat lat 80. XIX wieku. Film bardzo poruszający, ukazujący brutalność oraz niską świadomośc społeczną tamtych czasów. Bez zbędnego rozpisywania, z czystym sumieniem polecam. Moja ocena to 9/10 - odjęcie punktu za straszną nienaturalność aktorów przy krzyku (choć może to efekt zamierzony, dla uzyskania efektu przedwojennego kina).

Swoją drogą fabuła i klimat przypomina mi Ludzi Bezdomnych, Żeromskiego.

06.02.2009
23:44
smile
[100]

Blazkovitch [ Generał pułkownik ]

Łysack ==> W jakim języku to oglądałeś?

06.02.2009
23:54
[101]

Łysack [ Przyjaciel ]

z polskim lektorem, a skąd to pytanie?

06.02.2009
23:56
[102]

Blazkovitch [ Generał pułkownik ]

Szukałem długo tego filmu i nigdzie nie moglem odnaleźć w polskiej wersji. Nie tyle, że mam problemy z angielskim, ale akurat u Lyncha trzeba bardzo dokładnie uważać na tekst.

06.02.2009
23:58
[103]

Łysack [ Przyjaciel ]

napisz na maila lysack69 [maupa] gmail [dot] com, albo odezwij się na gg:)

moim zdaniem tłumaczenie było całkiem przyzwoite - nie doszukałem się znaczących błędów, a przynajmniej nic nie przykuło mojej uwagi :)

07.02.2009
20:03
[104]

Blazkovitch [ Generał pułkownik ]

Łysinho ==> Odezwę się do Ciebie jak będę miał ten film na dysku :) A masz może napisy do Głowy do Wycierania tego samego reżysera?

07.02.2009
20:09
[105]

ziutak1 [ Chor��y ]

Ja ostatnio oglądnęłam można powiedzieć że dzisiaj Akademię policyjną dziś była film nawet bardzo dobry i śmieszny polecam.

07.02.2009
20:16
smile
[106]

ReMo18 [ Maggot ]

Ostatnio znów przebrnąłem przez całą kolekcję filmów Wielkiego Quentina. Znów zachwyciłem się "Pulp Fiction"... Poza tym, sięgnąłem po "Porozmawiaj z nią" i "Kikę" Pedro Almodovara. Jednak ten jego specyficzny styl i bardzo hiszpańskie poczucie humoru ( do nie dawna, nie wiedziałem, że takie jest ;) ) jakoś mnie do siebie nie przekonały.

Filmy Tarantino:
- Wściekłe Psy - 9/10
- Pulp Fiction - 10/10
- Jackie Brown - 7/10
- Kill Bill Vol.1 - 9/10
- Kill Bill Vol.2 - 7/10
- Death Proof - 8/10.

O Pedro się nie wypowiadam, toć kwestia gustu ;)

08.02.2009
00:55
[107]

Łysack [ Przyjaciel ]

Blazkovitch -> myślałem, że chcesz posiąść na dysk moją wersję z lektorem - podrzuciłbym dobrą 'wypożyczalnię' :)

Niestety tego drugiego nie oglądałem jeszcze, ale chętnie kiedyś się za to wezmę:)

08.02.2009
13:02
[108]

Freeman992 [ Konsul ]

Ostatnio oglądałem świetnego "Gran Torino" i mierny "Zawód: Szpieg", teraz przymierzam się do oglądnięcia "Changeling".

08.02.2009
13:03
[109]

djforever. [ Konsul ]

Pojutrze- zwykły film katastroficzny z amerykańskim patosem, który w niektórych momentach wydaje się być nawet śmieszny. Za dobrą muzykę i efekty daję 7/10.

08.02.2009
13:25
[110]

Coolabor [ dajta spokój! :) ]

Łysack - co do Motyla i Skafandra, to film nie podobał mi się, bo jest ...nudny. Owszem pierwsze minuty o tym, jak sobie człowiek radzi w takiej sytuacji są ciekawe (odkrywcze chyba lepsze słowo), a potem to ciągle to samo i, naważniejsze, film nie ma żadnej puenty, żadnej wymowy. Tak samo jak przytoczony tu Into the Wild - film o człowieku po prostu chorym psychicznie (choć już nieco lepszy, wątek o przyjaźni całkiem ciekawy, ale znowu zabity bezsensownym szukaniem czegoś, co istnieje w głowie bohatera).
Do tej paczki wrzucam jeszcze Capote - też film bez wyrazu i tez właściwie o człowieku chorym psychicznie (tudzież o kawale skurwiela). Jedyny plus to nietuzinkowa rola Seymour-Hoffmann'a.

Ostatnio oglądałem Gran Torino i to jest kawał świetnego kina :) Zdecydowanie polecam każdemu (no chyba, że dla kogoś dobry film to tylko typu: American Pie, Dzień Niepodległości czy Transporter :)

08.02.2009
14:37
[111]

promilus1 [ Człowiek z Księżyca ]

Rozwalił mnie Twój opis Into The Wild;) Mi się bardzo podobał. Taka przestroga dla wszystkich antysystemowców, nonkonformistów i idealistów. No, ale masz prawo do swojej opinii.

10.02.2009
00:57
[112]

Łysack [ Przyjaciel ]

kiepski tydzień na oglądanie filmów..

Przerwana lekcja muzyki / Interrupted Girl - osobiście, po ocenach na filmwebie spodziewałem się czegoś lepszego. Film ten przypominał mi trochę Lot nad kukułczym gniazdem w babskiej wersji połączony z Symetrią, lecz w szpitalnych klimatach. Niestety brak jakiejś spójnej fabuły i jasnego przesłania powodują lekką dezorientację podczas oglądania filmu. Na plus zdecydowanie obsada (poza Angeliną Jolie), a także ścieżka dźwiękowa:) 7,5/10

Zmierzch / Twilight - mizeria z kiszonych ogórków :P Film baaaardzo niesłusznie wychwalany pod niebiosa. Gra aktorska, jak na film rzekomej klasy to amatorszczyzna pełną gębą. Fabuła to niestety zwykła bajeczka z wstawkami rodem z seriali fantasy lat 70. :) Panowie Cullenowie mieli być przystojni, a.. albo lepiej pozostawię to bez komentarza (a to nie tylko moje zdanie) :P hehe. Choć film nie odrzuca, to było parę momentów, kiedy wolałem pograć w sudoku na telefonie, a filmu sobie po prostu posłuchać. Nic specjalnego - 5/10 :)

10.02.2009
01:51
[113]

NewGravedigger [ spokooj grabarza ]

Łysack - masz coś do Angeliny :P?


Dzisiaj ogladaliśmy z kumplami przy piwku Bibliotekarza i coś tam. Nie ważne co, jeśli tylko zobaczycie film z takim słowem w tytule od razu wyłączajcie odbiornik. Zachęcony oceną na filmwebie, obejrzeliśmy do końca[!] ten mający być chyba parodią Indiany Jonesa film. Niestety był on parodią, ale samego filmu,

10.02.2009
01:57
[114]

Łysack [ Przyjaciel ]

Grabarzu -> nie podoba mi się, ma za wielkie usta i płaską twarz :P niemniej jednak cenię jej talent aktorski, lecz w tym akurat filmie go nie pokazała nawet w najmniejszym stopniu :)

10.02.2009
02:19
smile
[115]

NewGravedigger [ spokooj grabarza ]

[GASP..]

10.02.2009
09:17
[116]

Rezor [ broken_thoughts ]

The Wrestler - historia wydawać by sie mogło banalna i już milion razy wałkowana, ale jednak film w jakimś stopniu porusza, bo pokazuje sławnego człowieka który po swoich zwycięstwach w młodości nie potrafi sie odnaleźć w terazniejszości (braz zabezpieczenia na starosc). Swoja droga po tym seansie mozna się jeszcze bardziej przekonac, ze ten sport to czysta głupota, jakas zabawka dla duzych chłopaków i nic wiecej.

The Reader - dramat z prawdziwego zdarzenia. Młodzieńcza spontaniczna miłość w starszej kobicie.. fascynacja.. nagłe rozstanie.. a poźniej szok.. tak w skrócie można to opisać. Odważne sceny z Katie Winslet.

Revolutionary Road - bardzo dobry film. Pokazuje relacje małżeńskie w związku już dość znudzonym sobą, lekko wypalonym z problemem z którym nie wiedzą jak sobie poradzić.

Średnia dla tych trzech 7.5/10

13.02.2009
23:44
[117]

Łysack [ Przyjaciel ]

Odlotowy duet / Night at the Roxbury - hmm.. film jak dla mnie bardzo, że tak powiem, skrajny :) Z jednej strony niesamowita muzyka - najlepsze kawałki lat 90. zasługujące na ocenę 11/10 :) Z drugiej jednak strony żenujące niektóre zachowania głównych bohaterów. Idiotyzm braci Butabi woła o pomstę do nieba i przypomina nieco "Chłopaków na Ibizie" - szczęśliwie, bez żartów rodem z gimnazjum, gdzie wybucha się śmiechem na odgłos pierdnięcia i każde słowo seks, lub jemu pokrewne :)
Fabuła całkiem spójna i ciekawa. Na 20 minut od końca zaczyna się naprawdę dobra komedia, dla której warto wytrzymać początkowe irytujące sytuacje :)

spoiler start
od ceremonii ślubnej zaczyna się ta lepsza część filmu :)
spoiler stop

sporo śmiesznych szczególików, jak choćby malowanie pekaesów;)

muzyka - 11/10
dowcip - 5/10
fabuła 8/10
gra aktorska 7/10
podsumowując 31/40, czyli niespełna 8/10 :)

choć i tak każdy kojarzy film z tego filmiku:


niestety w filmie brak Carreya :(

14.02.2009
00:08
[118]

Robi27 [ Mes que un club ]

Milk - wynudzony na maksa zmeczylem to dzielo, jedyne na co zwrocilem uwage to Penn, tylko on swoja gra pozwolil mi dotrwac do konca
Ciekawy przypadek Benjamina Buttona - ckliwa opowiastka o milosci, choc z ciekawym pomyslem niczym nie powalila, banalna i przewidywalna, byc moze sama ilosc nominacji sprawila, ze moje oczekiwania byly mocno wygorowane, generalnie rozczarownie :(

14.02.2009
00:19
smile
[119]

flikt [ wandalista ]

Sex Drive - ze niby mlodziezowa glupkowata komedia, w stylu Supersamca i tych innych szarlotek amerykanskich. elegancki film, pare scen mocno smiesznych, ciekawe postacie, dobra gra aktorska (zwlaszcza Clark Duke, chlopak wymiata a pierwszy raz go widze chyba). ogolnie polecam na relaks bo nie jest strasznie durne.

14.02.2009
00:42
[120]

zombie czu-czu [ Ja ]

Ja niemoge przestac ogladac :P :
Kiedy Johnny Poszedl Na Wojne
Forest Gump
(Dla mnie to najlepsze filmy na calym swiecie)

15.02.2009
01:03
[121]

Łysack [ Przyjaciel ]

Maska - mowa oczywiście nie o komedii, a biograficznym filmie z 1985 roku. Jak dla mnie arcydzieło podzielone na trzy główne wątki. Komediowy, 'romantyczny' lub też pozytywny wyciskacz łez i końcowy, również wyciskacz łez, ale już z innych powodów. Film opowiada historię chłopca cierpiącego na rzadką chorobę (podobna choroba była ukazana w filmie "człowiek słoń"). Film oglądałem już chyba 5 raz - za każdym razem z równym zaciekawieniem. W filmie, jedną z głównych ról gra Cher. Warto też zwrócić uwagę na muzykę - usłyszymy na przykład Sweet Home Alabama :) Co więcej w wielu sytuacjach możemy odnaleźć siebie samych, a końcówka.. skłania do lekkich przemyśleń - lekkich, bo przemyślenia te mamy podane niemal na tacy:)
A tutaj parę komentarzy na temat fabuły filmu:

spoiler start
Mój ulubiony moment, a zarazem ten który zapamiętał mi się najbardziej, to ten z pokazywaniem niewidomej dziewczynie kolorów, za pomocą kamieni i waty :)
Poza głównymi bohaterami strasznie sympatyczny i wesoły jest ten gruby harleyowiec, który nie mówi. jakoś na D mu było - widać po nim taką szczerą radość - zdecydowanie wygrywa w kategorii 'ulubiony aktor' :)
Co do wspomnianego odnajdywania swoich zachowań w filmie. Spójrzmy na dziadków Rocky'ego. Przed wejściem do domu, babka poucza dziadka - ile razy sami słyszeliśmy, żebyśmy nie gadali za dużo i nie robili przykrości nielubianej osobie, którą musimy odwiedzić? Ile razy nasza partnerka, lub też mama/babcia czy tam ktokolwiek usprawiedliwiała nas, za nasze słowa, mówiąc "miał na myśli coś innego" czy też "naprawdę nie chciał cię urazić" :D hehe
Jak pokazuje końcówka filmu, marzenia naprawdę potrafią przytrzymać przy życiu. Na początku słyszymy, że Rocky'emu pozostało "od dwóch do trzech miesięcy życia", co wypowiada sam Rocky, jakby słyszał to regularnie od bodajże 12 lat:) Jednakże ma pragnienia, które w nim żyją - podróż do europy, kolekcja kart, dziewczyna.. gdy nagle wszystko to traci.. traci marzenia coś w nim pęka i ulatuje wraz z jego duszą.. przykre, szczególnie, że film oparty na prawdziwej historii..
Swoją drogą, jak na tak patologiczną rodzinę, chłopak został świetnie wychowany - jest pewny siebie i nie łamie się gdy inni mają z niego brechty. Jest pewny siebie i przede wszystkim inteligentny, co wykazuje niemal na każdym kroku. Da się też zauważyć, że to on jest głową rodziny i to on dba o matkę, a nie ona o niego..
spoiler stop


Film każdy powinien obejrzeć. Jest to zdecydowanie mój ulubiony film.

A tak swoją drogą to ta niewidoma dziewczyna, całkiem ładna :)

moja ocena to ewidentnie 10/10 :)

15.02.2009
02:11
[122]

Sethan [ Mapex VX Fusion ]

Śniadanie na Plutonie - trudno zrecenzować.. Historia tranwestyty szukającego swojej matki która porzuciła go jako małe dziecko. To tak w skrócie, ale mysle ze warto obejrzec. Film specyficzny, nie każdemu podejdzie. Momentami nieco surrealistyczna ale ciekawa historia, która bynajmniej nie koncetruje sie na kwestii tolerancji wobec tranwestytów. W tym nietuznikowym filmie jest coś więcej. Genialna rola głównego bohatera który zagrał rewelacyjnie role "kobiecą". Brawa na stojąco.

15.02.2009
23:53
[123]

Łysack [ Przyjaciel ]

Marzyciel / Finding Neverland - jak zawsze świetna gra aktorska Johnnego Deepa. Kolejny raz pokazał klasę. Fabuła jak dla mnie mdła, bardzo ckliwa i sentymentalna - idealne do popłakania dla wrażliwych, kobiecych duszyczek:) Zdecydowane pochwały należą się operatorowi kamery - ujęcia jedne z lepszych jakie kiedykolwiek widziałem:) Dobre odwzorowanie tamtych czasów. Całość jak dla mnie za bardzo bajkowa, choć taka miała być - nie lubię takich klimatów, podobnie jak nie lubię wróżek, magii i innych czarodziejów:P

Patrząc przez pryzmat osoby lubiącej te klimaty film oceniam na 8/10, sam jednak daję takie niepełne 7,5/10, co jest nadzwyczaj dobrą oceną, jak na ten rodzaj filmu :)

15.02.2009
23:55
[124]

Belert [ Legend ]

Babel:--> bardzo mi sie podobał.

15.02.2009
23:57
smile
[125]

©®© [ Generaďż˝ ]

Dzis Harold, Adrenalina(Crank) i Telexpres ;p

16.02.2009
11:02
smile
[126]

claudespeed18 [ Legend ]

ostatnio to Postal Uwe Bolla, naprawde dobra komedia i parodia, najlepszy film Bolla, smieszne sceny, nie czuc tandety wlasciwie, dobry na relaks a nawet małe przemyslenia hehe ;]

7,5/10

16.02.2009
15:16
smile
[127]

promilus1 [ Człowiek z Księżyca ]

CIEKAWY PRZYPADEK BENJAMINA BUTTONA

David Fincher to jeden z tych reżyserów, po których oczekuje się genialnych fimów. Ostatnio nieco zawiódł swoim średnim Zodiakiem. Teraz powrócił do najwyższej formy i to z filmem w zupełnie nie swoim stylu.

Główny bohater filmu - Benjamin Button, zaraz po narodzinach wyglądał jak pomarszczony starzec. Nikt nie spodziewał się, że dożyje sędziwego wieku, lekarze wieszczyli rychłą śmierć. Aż tu nagle – ni stąd ni z owąd - Benjamin zaczął robić się coraz młodszy. Gdy inni wokół niego się starzeli, on żył pod prąd. Wydawać by się mogło, że oszukał czas, zrobił coś o czym wszyscy marzą. Niestety, czas to największy terrorysta - cwana bestia, której nie potrafi oszukać nawet ktoś, kto zamiast się starzeć, robi się coraz młodszy. Wszyscy przemijamy.

Ciekawy przypadek Benjamina Buttona jest jak baśń dla dorosłych widzów. David Fincher opowiada ją prawie 3 godziny. Nie ma tu czasu na nudę, nie ma zbędnych dłużyzn - mamy opowiedziane całe życie wyjątkowego człowieka jakim był Benjamin. Film pozytywnie nastraja i bawi, ale też wzrusza i gdzieś między wierszami przekazuje prawdy o przemijaniu, pogodzeniu się ze śmiercią. Trudno oprzeć się porównaniom do kultowego Forrest Gumpa. W Ciekawym Przypadku także mamy narratora, który niekiedy używa podobnych zwrotów jak Forrest, narracja jest wypełniona takim samym ciepłym humorem. Mamy też nawet podobnych bohaterów drugoplanowych. Nie zdradzę o kogo chodzi, ale sami skojarzycie pewne postaci ze sobą. Button - wbrew pozorom - jest o wiele bardziej przyziemnym filmem, niż Forrest. Nie kumpluje się z prezydentem i nie wygrywa turniejów w tenisa stołowego. Choroba Benjamina, rodem z kina s-f, jest tylko pretekstem do opowiedzenia tej historii. Historii człowieka, który musi zmagać się z innością już o d dzieciństwa, a jego stan psychiczny z fizycznym współgra jedynie przez parę lat, by potem znowu się oddalić.

Na pochwałę zasługują te wszystkie techniczne sprawy, na które składa się charakteryzacja, efekty specjalne, muzyka, czy piękne zdjęcia. Widzimy zmieniający się świat - od początku dwudziestego wieku do Huraganu Catrina, czyli przez niemal 90 lat - z wielką dbałością o szczegóły w ubiorach, czy otoczeniu. Widzimy zmieniającego się Buttona, w którego świetnie wcielił się Brad Pitt. Aktor ten musiał tez wykazać się dużą cierpliwością przy charakteryzacji. We wczesnych latach charakteryzatorzy zrobili z niego starca (na spółkę ze specami od s-f), by pod końcu odmłodzić go tak, że wygląda jakby grał w filmie, który nakręcono 15 lat temu. To się nazywa terapia odmładzająca.

Niewiele się teraz kręci takich filmów z duszą. Ciepłych, wzruszających i zabawnych jednocześnie. Polecam.

10/10

17.02.2009
01:12
smile
[128]

Robi27 [ Mes que un club ]

Slumdog. Milioner z ulicy - prawie jak Miasto Boga, ale prawie, gdyby nie ten koniec ;) tutaj mamy po prostu bajke i to wedlug prostego, dobrze znanego schematu,
pozycja ciekawa, swietny pomysl przekazany w trzech watkach, taka swobodna mieszanka humoru, dramatu, milosci, a wszystko ujete w swiecie indyjskich slamsow.
Duzy plus za muzyke i zdjecia, minus za gre aktorow ale ogolnie zdecydowanie bardziej podobal mi sie od CPBB.

17.02.2009
02:49
[129]

OldDorsaj [ Senator ]

Curious Case of Benjamin Button--->coś w stylu Foresta Gumpa ale jednak mimo że film naprawde niezły to nie takie dobre-trochę zbyt spokojnie nakręcony,praktycznie bez akcji-nie nudzi się,ale mogłoby być lepiej-ogólnie to miałem lekkiego doła po nim-mimo wszystko polecam,reżyseria Finchera i gra aktorska na wysokim poziomie-daję 9/10

Australia--->ech,myślałem że to będzie nudne romansidło a tu taka niespodzianka.Film rewelacyjny,2.5 h bez chwili nudy-zrobiony bardzo widowiskowo i z rozmachem.Jest i akcja i humor i wzruszenie-dawno w sumie nie oglądalem tak fajnego filmu,a co najlepsze nie podobały mi się poprzednie filmy tego reżysera,o ile Moulin Rouge jeszcze bym strawił to Romea i Julii nie dałem rady-za to teraz pewne 10/10

17.02.2009
08:58
[130]

Bobe[X] [ Konsul ]

Mom And Dad (7/10›; Pora Mroku ‹2/10›; Piła 7/10

17.02.2009
13:36
smile
[131]

popiol [ Generaďż˝ ]

Wczoraj obejrzałem Eagle Eye naprawdę dobry film, polecam!

17.02.2009
13:48
[132]

szuBZ [ HartigaN ]

W niedzielę skończyłem wszystkie filmy Tarantino. Najlepsze Sin City, a najgorsze Wściekłe Psy :P Ale cóż, kwestia gustu :)

Wściekłe Psy - 5/10
Pulp Fiction - 8/10
Cztery Pokoje - 6/10
Jackie Brown - 6/10
Kill Bill vol.1 - 8/10
Kill Bill vol.2 - 7/10
Od zmierzchu do świtu - 8/10
Grindhouse Death Proof - 8/10
Sin City - 10/10

:)

A poza tymi powyżej to warte polecenia są jeszcze Zródło i Tajemnica Brokeback Mountain .

17.02.2009
14:16
[133]

Golem6 [ Gorilla The Sixth ]

Slumdog - Milioner ze slumsów

Byłem w CinemaCity na pokazach przedpremierowych. Przed seansem w sumie wiele nie oczekiwałem, mimo tego, że film dostał Złote Globy i 10 nominacji oskarowych. Jednak już od początku filmu można było poczuć pewien klimat, który udzielał sie przez większą część filmu. Jest do dość ładna, niekiedy przykra i okrutna, ale jednak zakończona happy-endem opowieść o życiu pewnego chłopaka ze slumsów w Bombaju. Cała akcja toczy się w Indiach. Film dość wciąga, jest ciekawy, pokazuje uroki życia w różnych częściach indyjskiego społeczestwa. Niekiedy realistycznie, niekiedy nie. Szkoda tylko bardzo przewidywalnego zakończenia. A scena tańca, która leci razem z napisami, czyli mały hołd indyskim produkcjom z bollywood, średnio pasuje do całości, jednak miło się ją ogląda.

Dla mnie 9/10.

Film jest interesujący, momentami smutny, a momentami śmieszny. Jednak chce się go oglądać. Warto też wspomnieć o fajnie dobranej muzyce. Nie wiem, czy aż 10 nominacji do Oskara, w tym w najważniejszych kategoriach, to nie przesada. Ale film jest warty uwagi (27. lutego wchodzi do kin).

17.02.2009
14:17
smile
[134]

NewGravedigger [ spokooj grabarza ]

Iron Man - Muszę przyznać, że najlepszy film z uniwersum Marvela do tej pory, o wiele lepszy niż kiczowate Hulki czy spider-many [w których notabene zabrakło tego charakterystycznego sarkazmu, a w IM jest go od groma]. Ładne efekty, całkiem ścisła fabuła, dobra gra aktorska, czego chcieć więcej? Zdecydowanie polecam!

17.02.2009
14:58
[135]

szuBZ [ HartigaN ]

grabarz -> nie zgodzę się z Tobą co do Iron Mana. Jak dla mnie film średni, a pierwsze 40 minut to tylko same gadanie. Osobiście stawiam go na równi z najnowszym Hulkiem (starszego nie widziałem) i o jedno oczko niżej od dwóch pierwszych Spider Manów. Część trzecią puszczę w niepamięć... Ode mnie Iron Man ma 7/10, Incredible Hulk też, a Spider-Many kolejno 8, 8 i 4 :)

17.02.2009
15:03
[136]

Damian1539 [ Senator ]

Lost s05e04 i Lost 05e05 , jak najbardziej polecam , jutro kolejny odcinek w N , zapraszam ;)

17.02.2009
15:07
[137]

yasiu [ Legend ]

ostatnio - beowulfa w koncu oglądnęliśmy... cóż - specjalnego wrażenia na mnie nie wywarł, ale w ramach zapoznawania się z innymi kulturami, jak najbardziej :)

19.02.2009
10:11
[138]

NewGravedigger [ spokooj grabarza ]

Co zdarzyło się w Las Vegas oraz Wedding daze - pierwsza o przypadkowym ślubie i wygraniu 3 milionów dolarów. Druga o próbie zapomnienia o swojej martwej narzeczonej i związanymi z tym perypetiami. Obie komedie romantyczne, obie lekkie do obejrzenia we dwoje. Trudno powiedzieć, która lepsza. Zdaje się, że Co zdarzyło.... jest bardziej głupkowata, ale i też przyjemniejsze pozostawia po sobie odczucie. 6/10

19.02.2009
10:12
[139]

pawloki [ TSW KRK ]

Wczoraj taki film na TV 4 o pająkach.

19.02.2009
10:13
[140]

sinbad78 [ Calm like a bomb ]

AUSTRALIA kurde nie wiem czemu tak wszyscy lecą po tym filmie . Czego można się spodziewać po reżyserze Moulin Rouge i R+J.
Śmieszny - przeważnie
Długi - cały czas
Botox Nickole jest porażający.
Ogólnie oglądnąć z żoną i zapomnieć - nie pozostawia niesmaku

19.02.2009
10:15
smile
[141]

chyrlok [ Into the Wild ]

Wyspa Doktora Moreau.
Band of Brothers.
Evil Dead 2.
Tropic Thunder.

19.02.2009
10:16
smile
[142]

Aceofbase [ El Mariachi ]

szuBZ [132] -->

ale Sin City i From Dusk till Dawn to filmy Rodrigueza ;_;

Tarantino tam co najwyzej male cameo mial w postaci epizodziku badz jednej sceny nakreconej.

jezeli w takiz sposob filmy klasyfikujesz to trza tez bylo obejrzec Malego Nickiego, Desperado, Western Django i w czymze on tam jeszcze twarz swoja objawil.

o fakcie, iz w Czterech Pokojach stal za kamera jedynie czwartego czaptera wiemy jednakowoz?

a ostatnie co widzialem, tak by nie odbiegac od tematu zbytniawo, to pelnometrazowego Kube Guzika, z Pittem rzecz jasna.

19.02.2009
14:00
[143]

Darth Adrian [ Elektronika to moje życie ]

The Exorcist
Walkiria

19.02.2009
15:31
[144]

NewGravedigger [ spokooj grabarza ]

Made of honor - kolejna komedyjka romantyczna znaleziona na dysku mojej mamy. Film bardzo fajny, z gwiazdą chirurgów, do obejrzenia z drugą połówką, lub tak jak w moim przypadku, z ręką. Polecam :]

Bardzo ładne szkockie widoki, aż zachęciły mnie do podróży

19.02.2009
15:56
[145]

...NathaN... [ The Godfather ]

Porachunki, Przekręt, Blow. Trzy ostatnio oglądanięte przeze mnie filmy i wszystkie trzy polecam.

19.02.2009
16:43
smile
[146]

scofield132 [ Pretorianin ]

bylem w cinema city na filmie:"Ciekawy przypadek Benjamina Buttona"

Film godny uwagi,bardzo oryginalna fabuła,obsada,klimat...tzw. mądry film

polecam

19.02.2009
18:04
[147]

Korgan [ Kakało na ciepło ]

Jako że przyszło mi pracować w kinie to i częściej filmy oglądam. Ostatnio:

Idealny facet dla mojej dziewczyny - straszny film. Jak dla mnie niepotrzebny wątek z chorobą psychiczną głównego bohatera. Nikomu nie życzę by musiał to oglądać. 1/10

Ciekawy przypadek Benjamina Buttona - Bardzo podobał mi się, mimo że długi nie było to tak odczuwalne. Bardzo się wkręciłem w historie Benjamina. 9/10

Włatcy Móch - Dziwny film. Ogólnie lubię serial. Ale film taki sobie. Fabuła mnie nie wciągnęła, oglądało się tak: nuda nuda nuda, jakiś tekst, że cała sala się śmieje i potem znów nuda nuda nuda aż do następnej akcji. Tak 5.5/10

Walkiria - Film mnie nie zaciekawił. Od taka historia. Dużo bardziej wkręciło mnie pokazanie zamachu na discovery niż w tym filmie. Wrażenia na mnie nie zrobił. 7/10

19.02.2009
18:14
[148]

wojak5 [ Underboss ]

teraz mecz Lech - Udinese

19.02.2009
18:21
smile
[149]

_Slasher_ [ Konsul ]

Big Stan - dojechana komedia :)
Amusement - nawet ok thriller
body of Lies- zajebiaszczy filmek akcji
RocknRolla - dojechany filmek akcji
Zack and Miri make a porno - superancka komedia
the midnight meat train - luzxiarski thriller
in bruges - dosc smieszy filmek akcji
pineapple express - fajna komedia :)

19.02.2009
20:11
[150]

Łysack [ Przyjaciel ]

Przyjęty/Accepted - standardowa amerykańska komedia o nastolatkach. Fabuła w 100% przewidywalna. Jak w każdym tego typu filmie młodzież dzieli się na grupy luzerów i kozaków. Nie trudno się domyśleć, po której stronie barykady stoi główny bohater i jego przyjaciele. Oczywiście jest też krótki wątek miłosny. Film w zasadzie niczym się nie wyróżnia, ani specjalnie na plus, ani na minus. Daję 6/10, bo na szczęście nie jest żenujący :)

19.02.2009
20:45
[151]

Dziobal111 [ Centurion ]

Z filmów które ostatnio ogladałem polecam:
Chłopiec w pasiastej piżamie / Boy in the Striped Pyjamas - rewelacyjny dramat na podstawie powieści Johna Boyne'a o 8 letnim synu niemieckiego komendanta, który zaprzyjaźnia się z chłopcem z obozu pracy.

JCVD - myślałem że bedzie kiepski a mile mnie zaskoczył, krótko mówiąc film z Van Damme inny niż wszystkie jego poprzednie

Nie polecam
Fight Night - walki na kase gdzie pewna dziewczyna leje się z facetami, jak dla mnie to troche nierealny

20.02.2009
01:35
[152]

Sethan [ Mapex VX Fusion ]

Unrest -

Wicked Litle things -

Niby horrory, ale tak beznajdziejne i głupie że aż mi sie pisać nie chce. Nie polecam z całego serca :)

20.02.2009
19:16
smile
[153]

Łysack [ Przyjaciel ]

Alive, Dramat w Andach - katastroficzny film oparty na faktach. Najpierw oglądałem jakiś dokument o tym właśnie wydarzeniu, przez co teraz mam nieco zaburzony pogląd - nie było wyjaśnionych wielu rzeczy, o których była mowa w dokumencie, na czym, moim zdaniem film sporo traci. Gra aktorska całkiem niezła, szczególnie Ethana Hawke. Reżyser zapomniał chyba o zaroście niektórych, bo po 70 dniach mieli typowy 3-dniowy zarost :) Film, jako całość mogę uznać za bardzo dobry, jak na swoją tematykę, w związku z czym oceniam go na 8/10 :)

20.02.2009
19:33
smile
[154]

Gangsta_^ [ Siła i Siła ]

A propos polecanej przez Łysacka w [121] 'Maski', to leci na TVN7 w poniedziałek o 20:05.

20.02.2009
23:48
[155]

Łysack [ Przyjaciel ]

Gangsta -> dzięki, dobrze wiedzieć:)

Miasto Gniewu / Crash - świetny film poruszający problem rasizmu w każdej niemal jego płaszczyźnie. Znajdziemy tutaj czarnych, samych szukających za wszelką cenę przejawów dyskryminacji, białych po obu stronach barykady, czarnych potwierdzających stereotyp myślenia o Murzynie, jak i go zupełnie zaprzeczających. Można też zauważyć nawiązanie do historii i zmianę jaka zaszła na przełomie wieków:

spoiler start
Kiedyś czarni byli podwładnymi białych amerykanów, byli ich niewolnikami, którymi się po prostu handlowało. W filmie zauważamy, że teraz to czarni handlują żółtymi - pytanie tylko, kim za 100 czy więcej lat będą handlować żółci - w kim znajdą sobie ofiarę? czy zamykając koło, to biali staną się najniższą rasą, czy może zaczną się poszukiwania tanich eskimosów - bo nie wierzę, żeby zniknęły różnice rasowe i nie było przejawów dyskryminacji tego typu.
spoiler stop

W filmie nie zauważyłem żadnego poważnego błędu. Fabuła jest spójna i ciekawa. Na pochwałę zasługuje również sposób nakręcenia filmu - znajduje się parę przerywników, w których nie jest pokazane praktycznie nic - żadnych bohaterów, akcji, dialogów - ot kilkanaście sekund na zastanowienie się, co w sumie mi się w tym filmie przydało :)
Polecam wszystkim - moja ocena to zdecydowane 10-/10 :) Minus za bijącą z daleka amerykańskość filmu ;)

22.02.2009
10:59
[156]

OldDorsaj [ Senator ]

Outlander--->spodziewałem się co najwyżej ledwie strawnego filmu SF a okazało się,że film bardzo przypadł mi do gustu-dawno nie widziałem tak fajnego filmu SF-niby schemat do przewidzenia i nic nowego,ale podane rewelacyjnie-fajny scenariusz i efekty specjalne-film naprawdę dobrze pomyślany i zrealizowany-gra kilku znanych aktorów też na poziomie-Caveziel,Hurt,Perellman.Pokrótce film jest o kosmicie,który rozbija się na Ziemi w czasach wikingów,razem ze swym śmiertelnym wrogiem,istotą rodem z Obcego-tyle że ta istota,pomimo że jest bezlitosnym,krwawym i szybkim zabójcą,nie do końca pozbawiona jest naszej sympatii.Więcej nie opowiem żeby nie spamować.Polecam gorąco.Daję nawet 10/10 bo to najlepszy film SF od kilku lat(może dlatego że się tego nie spodziewałem)

22.02.2009
11:53
[157]

CFH [ COWBOY FROM HELL ]

Underworld: Rise of the Lycans

nawet fajny, ale poprzednie czesci byly imho lepsze.

22.02.2009
14:27
[158]

Łysack [ Przyjaciel ]

Sierociniec / El Orfanato - Spodziewałem się kolejnego, po Zmierzchu przereklamowanego filmu. Kolejny raz zostałem pozytywnie zaskoczony przez hiszpańskich filmowców, przez co zaczynam naprawdę uznawać wyższość hiszpańskiego kina, nad amerykańskim. Oczywiście jeśli mówimy o ostatnich, powiedzmy, trzech latach :) Historia całkiem ciekawa, fabuła spójna, bez większych uchybień. Film trzyma w napięciu, przez co doskonale spełnia swoją rolę :) Poza paroma błędami było naprawdę dobrze - moja ocena to 9/1, bo jak widać da się zrobić naprawdę dobry film bez charakterystycznych dla U S and A przerysowań :))

Jeśli chodzi o błędy:

spoiler start
1. Na przyjęciu, kobieta zagląda pod wszystkie maski w poszukiwaniu syna - co z tego, że to dziewczynka z długimi rudymi włosami albo nastolatek :P
2. Kobieta łamie sobie nogę w słonej wodzie - złamanie otwarte i paskudnie wyglądające - po paru miesiącach, może dwóch lub trzech wyłamuje tą złamaną wcześniej nogą deski w drzwiczkach do tego czegoś w rodzaju krypty :)
3. A propos wyłamywania - nie wiem jakim cudem ten kilkuletni dzieciak wyłamał barierkę przy schodach będąc uwięzionym w podpiwniczeniu :D Jestem pewien, że sam nie dałbym rady wyłamać takiej grubości belki, nawet trochę spróchniałej :P Szczególnie, że była połamana w kilku miejscach ;]
spoiler stop


Futurama: Bender's Game - a tutaj odwrotnie niż powyżej - spodziewałem się naprawdę dobrej komedii do pośmiania i wspominania co lepszych żartów, a okazało się, że to zwykła, po prostu dobra animacja. Choć miałem uśmiech na ustach, to jednak nie był on wystarczająco częsty i szeroki jak bym sobie tego życzył, czy jak było to w przypadku kinowej wersji Simpsonów;) Naprawdę lubię Futuramę i wiem, że twórców stać na znacznie więcej :) Nie było źle, ot taki filmik do przełknięcia i obejrzenia po obiedzie :) moja ocena to 7,5/10 :) Jak zwykle strasznie dużo nawiązań do innych filmów ;)

22.02.2009
14:31
[159]

chyrlok [ Into the Wild ]

Evil Dead III; 'kupa' śmiechu ! :D

22.02.2009
14:33
[160]

dziecko neostrady xP [ Milk Makes Electricity ]

miasto aniolow takie sobie,zwykle

22.02.2009
19:40
[161]

OldDorsaj [ Senator ]

Underworld 3--->podobał mi się tak jak poprzednie choć jest inny,żona zaś twierdzi że jest o wiele lepszy niż poprzednie-kwestia gustu :)

24.02.2009
19:44
[162]

Korgan [ Kakało na ciepło ]

Zamiana - Kolejna Polska porażka. W całym filmie nie ma praktycznie nic ciekawego. Głupia fabułą. Bez kilku piw nie warto do tego siadać. 1/10

24.02.2009
19:46
[163]

Valem [ Senator ]

ostatnio nie ogladalem nic ale w czwartek sie wybieram na Walkirie a w piatek na Popieluszke

24.02.2009
19:49
[164]

Zultab [ Konsul ]

Jumper
Raper z Malibu

24.02.2009
20:00
[165]

Macco™ [ CFC ]

Ostatnio widziałem Tropa de Elite . Brazylijski film o jednostkach specjalnych walczących z zorganizowaną przestępczością. W tle ukazane są losy kilku bohaterów oraz ich problemy związane z służbą



tutaj więcej o filmie

24.02.2009
20:09
smile
[166]

Pawlo94 [ Konsul ]

xmena wczoraj w polscie

24.02.2009
20:44
[167]

Macco™ [ CFC ]

Jeszcze chciałem napisać o Rock 'n Rolli. Świetny film, którego akcja dzieje si.e w Londynie. Genialny angielski akcent, do tego specyficzny humor i zaskakujące zakończenie. Jedno co mnie wkurzyło to że tego jeb** obrazu nie pokazali :D

24.02.2009
23:10
smile
[168]

Coolabor [ dajta spokój! :) ]

"Rock'n'Rolla" i świetny film? Wg mnie duża przesada. Film, który po Revolverze pokazuje, że Ritchie na dobre zajął się odcinaniem kuponów od Snatch'a (vide: Revolver). Film nie jest żadną rewelacją, podobnie jak w Snatchu nieco pokręcona fabuła, tyle, że mało ciekawa. Pod koniec w sumie się cieszyłem, że film dogiega końca, natomiast rozwaliła mnie końcówka zapowidająca powstanie kolejnej części.
Jeśli ktoś chce angielskiej mowy i klimatu, to zdecydowanie polecam "The Bank Job", a Rocknrollę można obejrzeć, jak już naprawdę nie ma co robić.

A co do tematu: ostatnio obejrzałem kilka filmów lepszych i gorszych.
Ciekawsze i te, które poleciłbym:

Body of Lies - całkiem niezły film akcji z boskim Leo. Coś w klimatach Syriany czy filmów z Jasonem Bournem, Bliski Wschód, wywiad i te sprawy :)

The Lucky Ones - film, który bardzo mi się podobał, przyjemny, w dużym stopniu kino drogi. Jakbym miał porównać, to do Little Miss Sunshine. Opowiada o 3 żołnierzach (w tym jedna dziewczyna) powracających z Iraku i wracających jednym autem. A, że jadą z NY do samego Vegas, to conieco ze sobą przeżyją :) Warto obejrzć także dla ślicznej Rachel McAdams :)

Babel - całkiem ciekawy film składający się z 3 zazębiających się wątków. Podobny do Miasta Aniołów, jednak ciutkę gorszy :) Mimo to warto.

Rzucę jeszcze tytuły, co do których mam mieszane uczucia. 2 czy 3 oparte są na prawdziwych historiach i w podobny sposób pozostawiają po sobie pewien niedosyt.

Changeling - niby ciekawy wątek z podmianą dziecka, jednak końcówka "rozmyta", bez jakiejś puenty (a najwyżej z taką naciąganą). Parę scen z rozmachem. Można obejrzeć.

Doubt - film wyżej oceniam niż poprzedni, bo nie jest nadto długi i dość skrzętnie pokazuje co ma do pokazania i tyle. Oczywiście popisowa rola Meryl Streep i Seymour-Hoffmanna i choćby dlatego warto obejrzeć. Końcówka niby bardziej konkretna, ale nie obyło się bez patosu. "Ambitne" kino hollywodzkiego mainstreamu :) Dość dobrze się oglądało :)

Rendition (film z 2007) - klimaty Body of Lies (choć ten jest nowy, więc może na odwrót - Body of Lies w klimacie Rendition) - znowu terroryzm, wywiad i Bliski Wschód. Jednak film od nieco innej strony, mniej skoncentrowany na akcji (choć i jej nie brak jest zupełnie), a bardziej na pokazaniu emocji bohaterów uwikłanych w wątek główny. Bez wielkich rewelacji oczywiście, ale nie jest też jakimś niewypałem.

The Assassination of Jesse James - film o legendzie Dzikiego Zachodu z Bradem Pitt'em w roli głównej. Przede wszystkim za długi, a pierwsza godzina filmu to mało klarowna fabuła, sporo postaci i wszystko się miesza... Miał swoje "momenty" (psychologiczne), ale najmniej mi się podobał z tych, co wymieniłem.

Ach, trafiła się też komedia romantyczna (i w ogóle też niezła komedia): The Accidental Husband - miły film, z deka naiwny, ale w sam raz na miły wieczorek tete-a-tete z połówką :D

24.02.2009
23:22
smile
[169]

raziel88ck [ Legend ]

moze bedziecie sie ze mnie smiac, mam 20 lat, ale uwielbiam i ogladalem sobie "Niekonczaca Sie Opowiesc" (Never Ending Store).

24.02.2009
23:34
[170]

szuBZ [ HartigaN ]

To nie jest kraj dla starych ludzi - Wy już obejrzeliście Oscarowe filmy z 2009 roku, a ja dopiero zabieram się za 2008 ;) I muszę powiedzieć, że zaczęło się bardzo dobrze! Klimat filmu idzie wyczuć na odległość, a to wszystko głównie dzięki braku muzyki :) Oryginalny sposób, ale sie sprawdza. Jakby tego wszystkiego było mało na zachętę dopisze hipnotyzującą rolę Javiera Bardema - facet świetnie zagrał czarny charakter. 8/10

24.02.2009
23:38
smile
[171]

boskijaro [ Nowoczesny Dekadent ]

Ciekawy przypadek Benjamina Buttona - właśnie wróciłem z kina, niesamowity film ! Wciągający od samego początku do końca (a trwa ponad 2,5h), świetnie pokazujący wartości jakie niosą nowe znajomości i ile znaczą dla nas inni ludzie. Piękny pod względem technicznym (zapierające dech w piersiach krajobrazy i niektóre sceny) no i popisowa rola głównych aktorów (Brad Pitt grał postać w przedziale wiekowym od ~25 do ~60 lat !). Mogę z czystym sercem polecić każdemu, dawno nie widziałem tak dobrego filmu :)

24.02.2009
23:50
[172]

$aimon [ +deathmatch 2 +map dm4 ]

ostatni film jaki wgniotl mnie w fotel to 'sunshine'. Polski tytul bodajze 'w strone slonca'. Tak powinny wygladac filmy sf. Zadnych zenad, zadnych naiwnych twierdzen (moze troche ale bez porownania do sredniej z filmow tego gatunku), poprostu sf doslownie i w przenosni ksiazkowe. Dla fanow clarke'a i lema - uwazam ze obowiazkowe.

najwiekszy ostatni zawod na filmie: Zawodowcy (Righteous Kill). Obsada niby gwiazdorska a nuda i wypranie w temacie nieprzecietne.

najwiekszy ostatni badziew: pila (najnowsza, juz nie wiem nawet jaki to numer). Obecnosc Kate z lostow tylko przygwozdzil trumne jak super nailgun

najwieksze zaskoczenie: postal :) uwe bolla :))) film glupi jak but, ale jednak lepszej ekranizacji tego tytulu chyba sobie nie wyobrazam :)

kolejny zawod: yes man (jestem na tak). Jim Carrey niestety sie starzeje i chyba nic tego nie zmieni.

zawod ale nie zaskoczenie: quantum of solace. Dlaczeego zawod - bo spodziewalem sie lepszych odczuc a dlaczego nie zaskoczenie - bo jednak szybko zasnalem :)

serial: fringe. chociaz jest dosyc infantylny, zwlaszcza motyw z genialnym szalencem, to jednak w malo ktorym serialu tyle sie dzialo w 10 odcinkow, wiec za to ogroooomny plus

noi ostatnio ogladalem znowu predatora (na tv4 bodajze). Ach, dlaczego teraz takich filmow ze swieca szukac?

najwieksza kaszana ostatnia: nie pamietam dokladnie ale chyba last sentinel czy jakos tak. Mozna by rzec ze pomysl nienajgorszy ale wykonanie gorzej jak podworkowe.

dziekuje za uwage

edit:
a i byl bym zapomnial. Polecam slumdog milionaire. Traci ostro bollywoodem i watpie czy zasluguje chocby na jednego oskara (a dostal bodajze 8) ale i tak fajny film

24.02.2009
23:58
[173]

Ogon. [ półtoraken fechten ]

"Into the wild"

Jeden z tych filmów po których człowiek się zastanawia... nad tym wszystkim.

24.02.2009
23:59
[174]

tosiek2142 [ Fixxxer ]

Taken

Bardzo fajny film polecam.

25.02.2009
01:04
smile
[175]

Yaper [ GłoDOmoR ]

Australia --> zawiodłem się 4/10

Slumdog Millionaire --> tak jak większość twierdzi... 9/10

Punisher War Zone
--> lekkie rozczarowanie i nie dosyt... 6,5/10

Extreme Movie
--> haha co tu dużo pisać, jeśli lubisz Amercan Pie musisz zobaczyć TEN film koniecznie haha 8/10

25.02.2009
01:29
smile
[176]

Azerath [ Generaďż˝ ]

"Into the wild"

Jeden z tych filmów po których człowiek się zastanawia... nad tym wszystkim
.

Polecam książkę, tam o wiele głębiej przedstawiona jest osobowość Chrisa jak i opis całej jego podróży. A do tego zawiera wiele komentarzy itp.

25.02.2009
14:07
[177]

OldDorsaj [ Senator ]

Yaper--->jakie te ludzkie gusta różne :P.Napisałem że Australia to największe zaskoczenie dla mnie i pewna 10/10,a ty że się zawiodłeś i 4/10-diametralnie inne odczucia-ale to dobrze,znaczy że naprawdę się różnimy :P.Osobiście dla mnie najlepszym filmem obejrzanym w życiu jest Blade Runner,a wiele osób pisze o nudzie itp-ja obejrzałem go kilkanaście razy(obowiązkowo wersja kinowa z komentarzami w tle Deckarda) i to jedyny film kiedy pod koniec(scena śmierci androida),za każdym razem dosłownie stają mi włosy na głowie :)-chcę więcej takich filmow i nie ważne że ktoś inny oceni go na 4/10 czy mniej.Pozdrawiam.

25.02.2009
14:13
smile
[178]

Azerko [ Alone-in-the-wild ]

Klik: i robisz, co chcesz ---> film po prostu świetny 8.5/10
Outlander ---> fajny,ale spodziwałem sie czegoś lepszego 7/10

25.02.2009
14:23
[179]

Yaper [ GłoDOmoR ]

OldDorsaj --> wiem, wiem, każdemu się podoba co innego i dobrze :) ale zabolał mnie ten film...


ogólnie wkurza mnie jedna rzecz, teraz jak kręci się film to po prostu musi być napakowany efektami komputerowymi... i ostatnio oglądałem film, nie pamiętam tytułu ale był to Kryminał a akcja działa się w pociągu, wszystko ładnie ale... Każda scena Pociągu która była robiona od zewnątrz była sceną komputerową. Nie chciał się nakręcić dobrych scen 'żywych' bo łatwiej to PC zrobi ehh

26.02.2009
13:29
[180]

szuBZ [ HartigaN ]

Jaja w Tropikach - kolejna świetna komedia z gwiazdorską obsadą: Downey Jr. (uważam jednak, że nominacja do Oscara to trochę za dużo), Jack Black i Ben Stiller i jeszcze kilku innych tak samo znanych jak oni. Czołowa czołówka najlepszych komedii tego roku. Jak najbardziej polecam. Po prostu kilka scen zwaliło mnie z nóg np. wtedy w noc przed odbiciem Stillera te ich dialogi - mistrzostwo! A te trailery z początku to takie średnie. Nie wiem czemu się tak wszystkim podobają :) 8/10

Zack i Miri kręcą porno - hardcore przez duże H! Smith w wielkiej formie. A świetnie towarzyszą mu Seth Rogen, Jay i Elizabeth Banks :) Nie było chwili bez jakiś ostrych dialogów. Jak na razie najlepszy film Smitha jaki widziałem. Do tego dochodzą aktorzy drugo/trzecioplanowi których znamy z innych hitów jak np. Superman. Nie obyło się też bez wycieczek w stronę homoseksualistów lub murzynów, ale w końcu tego (niestety) też chcą ludzie. Polecam! 9/10

Supersamiec - to nie jest następna komedia w stylu American Pie. Może i fabuła podobna, ale to nie to :) To jest o wieeele lepsze :)) Dialogi są po prostu bezbłędne, a wątek z policjantami i McLovinem ryje czaszkę :) 8/10

26.02.2009
13:39
[181]

kammmel [ Chor��y ]

Ostatnio widziałem i polecam "Wątpliwość", "Spotkanie", "Frost/Nixon" oraz "Obywatel Milk".

26.02.2009
13:42
[182]

kammmel [ Chor��y ]

A jeśli chodzi o wspominany w tym wątku film ""Into the wild - Wszystko za życie" to muszę przyznać, że po jego obejrzeniu, długo nie mogłem pozbyć się świadomości o rutynie ludzkiego życia i dążności do rzeczy nieważnych, nie dających szczęścia.
Film jest, moim zdaniem, wielkim dziełem.

26.02.2009
14:00
[183]

pizol87 [ Pretorianin ]

tutaj moje ostatnio obejrzane filmy

26.02.2009
14:01
[184]

NewGravedigger [ spokooj grabarza ]

W końcu po Slumdog. Film warty obejrzenia, pierwsza godzina naprawdę wciąga. Pote jest trochę gorzej, ale i tak film jest zdecydowanie lepszy od innych nominacji. Ciekawa i oryginalna historia wybija się sposród innych filmów

26.02.2009
14:09
[185]

sinbad78 [ Calm like a bomb ]

Wzgórze złamanych serc Reż i głóna rola Clint Eastwood.
Fajny film tylko turbo naiwny.
Gdyby nie ten ajatollah jazzu i druga połowa filmu to film byłby po prostu genialny

26.02.2009
16:29
smile
[186]

Coolabor [ dajta spokój! :) ]

Wczoraj obejrzałem "Seven Pounds" i jestem pod dużym wrażeniem. Film świetny, z pewnością jeden z najlepszych, jakie oglądałem w ciągu ostatnich miesięcy. Powiedziałbym nawet, że to film roku. Bardzo dziwi mnie, że nie dostał nawet nominacji do Oscara, a dostały go dużo slabsze Changeling czy Doubt... Z pewnością zasługuje.
Will Smith doskonale zagrał swoją rolę, film dorównuje "Pursuit of Happiness" pod względem wyzwalanych emocji podczas oglądania. Myślałem, że po Gran Torino długo nie zobaczę ciekawego filmu, jednak się myliłem.
Doskonała gra dwojga głównych postaci granych przez Smitha i Rosario Dawson, ale jeszcze zwróciłbym uwagę na epizod grany przez Woddy'ego Harrlesona, zwłaszcza na początku filmu - prawdziwe mistrzostwo!

26.02.2009
17:09
[187]

deTorquemada [ I Worship His Shadow ]

Punisher War Zone - mile zaskoczony. Nie jest to hicior jakiś, banalny i pelen niespojnosci, ale na pewno lepszy niż poprzedni Punisher. Fajna rola Jigsawa, odtwórca Castle tez swietnie dobrany ( pamiętny Tytus Pulo z Rzymu ).

Jednym słowem, dla fana komiksu, jak w pysk strzelił :)

27.02.2009
13:39
[188]

Bullzeye_NEO [ Happy Camper ]

WORD! Nowy Punisher nie bierze jeńców!

27.02.2009
13:53
[189]

M'q [ Schattenjäger ]

Ostatnio ogladane (niekoniecznie nowe):

Filmy dobre:
11.14
Thir13en Ghosts
Batman poczatek (chyba najlepsza wersja nietoperza narazie)
Hotel smierci
Rec (rewelacja)
Sierociniec
Vacancy

Trafilo sie tez pare gniotow:
Aliens vs Predator 2 (oto jak mozna kompletnie zniszczyc dobry pomysl)
Dzien w ktorym ziemia jeszcze stala (czy jakos tak:)
Piraci z Karaibow: na krancu swiata (pierwsza czesc rewelacyjna, potem poziom juz tylko spada, osiagajac na koncu dno)
Szalony akademik

27.02.2009
14:29
[190]

Gepard206 [ Final Fantasy 7 ]

Siedem dusz (Seven Pounds)

Film z gwiazdorską obsadą Willa Smitha.
Do filmów z Will'em przyzwyczailiśmy się głównie oglądając komedie -wspomnę o "Facetach w Czerni" czy " Bad Boys" . Gdy dowiedziałem się ,że "Siedem Dusz" jest filmem z gatunku dramatów podchodziłem dość sceptycznie do obsadzenia go w roli głównego bohatera ... Już w pierwszych minutach filmu zostajemy wciągnięci w jakąś niezrozumiałą intrygę. Ben Thomas (Will Smith) dzwoni na pogotowie by zgłosić próbę samobójstwa, na pytanie kim jest samobójca odpowiada "To ja... Ja nim jestem" ...

Następnie klatka się urywa i doświadczamy cofnięcia w czasie jak to często bywa .. :)
Dowiadujemy się z każdą chwilą czegoś nowego . Ben jest agentem urzędu podatkowego. Ma przez swoją pracę duży kontakt z ludźmi, którzy mniej lub bardziej mają kłopoty w życiu .. Brak finansów na spłacenie długów, czy to przez ciągłe wydatki na leczenie czy przez roztrwanianie pieniędzy na nowe samochody ... Wszystkich dłużników wiąże jednak jedna rzecz ... Każdy z nich ma jakieś problemy ze zdrowiem . Ben poznaje każdą osobę z osobna i przekonuje się czy są dobrymi ludźmi czy złymi ... Ale w jakim celu ? ;)

No na to pytanie sami musicie znaleźć odpowiedź oglądając film :)
Nie będę zdradzał więcej z fabuły (jak to się dzieje na filmwebie) .... Powiem tak ... Opowieść jest naprawdę świetnie ułożona ... Odkupienie z popełnionego przez swoją głupotę błędu ... I to odkupienie w taki tragiczny sposób ...

Film oceniam na :

8,5/10

Moja ocena głównie jest kierowana pomysłowością ... Will źle nie zagrał ... Chociaż nie jest to jest jego to jego życiowa rola ... Pozostali aktorzy drugo planowi mniej lub bardziej się wyróżnili. Brawa należą się dla Wood'iego Harrelsona (Ezra Turner), który zagrał niewidomego pianistę.. Sympatycznie było oglądać jego zaangażowanie by jak najlepiej odwzorować człowieka pozbawionego zmysłu widzenia :)


27.02.2009
16:53
[191]

ambasador00 [ Konsul ]

Gepard206 -- gadasz że nie zdradzasz fabuły, a prawie cały film opowiedziałeś!

DO WSZYSTKICH: NA PRZYSZŁOŚĆ PROSZĘ O NIE UJAWNIANIE FABUŁY!!!

27.02.2009
17:00
[192]

promilus1 [ Człowiek z Księżyca ]

Wszelkie szersze recki o 7 Dusz staram się omijać. Cały czas czekam na polską premierę, dystrybutorzy sobie chyba ze mnie jaja robią.

27.02.2009
17:13
smile
[193]

Kacik [ Ogryzek Miłego Samuraja ]

Sex Drive

Bardzo zabawna komedia!

27.02.2009
19:49
smile
[194]

szuBZ [ HartigaN ]

Tym razem obejrzałem słabe filmy:

Postal - mój pierwszy film Uwe B. Znakomicie sie to zaczęło ;) Mój pierwszy film, którego nie obejrzałem do końca. Wysiadłem w momencie gdzie żona Postala rucha się z jakimś pedałem. Poza tym genialne w swojej prostocie dialogi, a brutalność wprost wypływała z ekranu (w moim przypadku z monitora). Uwe się rozkręca! Na zachętę 1/10. Gość ma poczucie humoru....

Dom woskowych ciał - kolejna superprodukcja z boską Paris Hilton! Po wysokobudżetowym pornosie pora na horror po którym włosy (i nie tylko) stają dęba!!! Tak poważnie to nawet to było fajne :)) Paris zbytnio nie przeszkadzała, bo grała praktycznie rolę trzecioplanową. Mało strachu, a jak na film tego typu to nieźle :) 6/10 A po końcówce można podejrzewać, ze mają zamiar zrobić kontynuację. Z nieoficjalnych źródeł wyczytałem, że ta informacja została potwierdzona (!), a na dodatek współscenarzystą ma być boooska Paris!

Opowieści na dobranoc - chyba to nie film dla mnie... Sandler jakoś zbytnio się nie postarał (w końcu to nie jego klimaty). Reszta też nie zachwycała. Dobrze, że nie oglądałem tego w kinie... Choć na plus można zaliczyć to, że pomysł był całkiem oryginalny :) 4/10

średnia - 3,66

28.02.2009
00:45
[195]

szuBZ [ HartigaN ]

Pisane na świeżo po obejrzeniu:

Wielki Stach - i dobra passa zaczyna się kończyć ;) Jest to maj pierwsza (lub jedna z pierwszych) styczność z twórczością Roba Schneidera. Nie wiem czy tylko mi się tak zdawało, ale niektóre scena wprost parodiowały Skazanych na Shawshank. I to niezbyt udolnie :) Scenariusz nie był zbyt urozmaicony, Schneider kompletnie nie pasował mi do tej roli, a film przesłodzony na maksa. Tylko dla zagorzałych fanów komedii. 5/10

Borat - od razu plus dla filmu za tytuł :) A tak przechodząc to rzeczy to musze przyznac, że ostatnio mam szczęście do komedii. Najpierw Jaja w Tropikach, Zack i Miri i Supersamiec, a teraz Borat. Chyba dobra passę wyczerpałem już na początku roku ;) Rewelacyjna kreacja Cohena, nie obyło się bez scen balansujących na krawędzi dobrego smaku, a samo wykonanie filmu też dobre. Niektóre żarty i dialogi wprost zwalały z nóg. 8/10

28.02.2009
00:47
smile
[196]

===Schejkimenn=== [ VI LO Spunky Guy ]

szuBZ ===> Kiedy ty masz czas obejrzeć te wszystkie filmy? :O

28.02.2009
00:48
[197]

tomecki91 [ Generaďż˝ ]

Trylogia CUBE

Cube (1991) - film jeden z najlepszych filmów jakie widziałem. 9/10
Cube : Hypercube (2002) - film polskiego reżysera który wg. opinii wielu nie jest dobry. Mi się on bardzo podobał. 8/10
Cube Zero (2004) - można powiedzieć, że był to prequell filmu z 1991r. Również wspaniały film. 8/10

28.02.2009
01:04
smile
[198]

szuBZ [ HartigaN ]

Schej -> nie przesadzaj, przecież to nie są gigantyczne ilości :) Są ferie to mogę troche więcej pooglądać. A jak do szkoły to jest dobrze jak znajdę czas na chociaż jeden film w ciągu trzech dni :) Możesz sobie porównać na moim profilu na FW -

tomecki -> Cube część pierwsza była bardzo dobra, dałem 8. A nie zgadzam się co do części drugiej. Przecież to było czyste zerżnięcie z jedynki. Zero oryginalności, a jeszcze bardziej pokręcone ;) Cube Zero jeszcze nie widziałem.

28.02.2009
01:17
[199]

===Schejkimenn=== [ VI LO Spunky Guy ]

Zack and Miri Make a Porno - Jako fan filmów Smitha (rok po roku nabijany w butelkę) nie mogłem sobie odpuścić spotkania z jego nową muzą - "skandalizującym" porno poradnikiem,z wplecionym na siłę wątkiem komedii. Smith - o zgrozo - znów nakręcił film,który przyjemnie się ogląda.Tylko przyjemnie. Fabuła filmu kreślona przez Smitha baaardzo grubą kreską (jak i same postacie,nie mogłem zcierpieć kompletnie poniżających się Mewesa i Andersona na drugim planie,Kevin nie mogłeś jakoś ciekawiej wplecic ich do wątku głównego?) nie powala. Ot dwóch bohaterów,kobieta i mężczyzna,cyniczna para bez żadnych perspektyw do dalszego życia,kwitująca cynicznie otaczającą ich rzeczywistość.
Gdy pojawia się szansa na wyjście z tego zakichanego marazmu,postanawiają czerpać z niej jak najwięcej. Tak po krótce przedstawia się fabuła nowego dziecka Smitha.

Co denerwuje mnie coraz bardziej u Smitha to brak dobrego smaku pisanych dialogów. Nie chodzi mi akurat o nadmiar bluzgów,bo to charakterystyczna cecha jego filmów,lecz raczej jej głupota i zaściankowość. Biali według murzynów są rasistami,geje są odynarnii,bez żadnych pohamowań ludzkich. Filmy Smitha nigdy nie grzeszyły jakąkowiek tolerancją dal tego typu zachowań,lecz teraz Kevin zdecydowanie przegiął pałę. Za mało było jak dla mnie smaczków,jakichś nawiązań z innych jego filmów. Oprócz gry w hokeja i wystąpienie w filmie obu ww.panów,nie znalazłem już żadnych. Szkoda.

Przechodzimi do meritum każdego filmu czyli aktorstwa.
Po pierwsze,od pary Rogen - Banks nie czuć miłością,co było niezbędne,aby pokazać tlące,gwałtowne uczcie miłości twych dwojga.Jedynym sródkiem wyrazu Banks był szeroki uśmiech (słodki,lecz to trochę za mało),natomiast Rogena lubię więc nie będę się zwysłośliwiać. Powiem tylko,że grał lepiej.
O Andersonie i Mewesie nie będę wspominał,szkoda słów. Natomiast moim cichem faworytem był Justin Long. Dostał krótką rolę,chłopaka Bobbego Longa,lecz IMO wywiązał się z niej kapitalnie. Trochę ironicznie zagrał zblazowanego geja,kochającego na zabój swojego chłopaka. Zdecydowanie najlepsza rola w filmie.

Abstrahując,film poprawny,tylko poprawny,ale to trochę za mało. Oczekiwałem więcej i srogo się zawiodłem. Z sentymentu : 5\10

28.02.2009
01:45
[200]

szuBZ [ HartigaN ]

Piszesz, że Jay zagrał słabo?! Zamilcz na wieki!!! Przecież ten gościu jest klasą samą w sobie :) Podejrzewam, że spodziewałeś się czegoś pokroju Sprzedawców, czyli inteligentnego humoru - jasne to nie ten film, ale jeśli sklasyfikujemy go jako słodko-gorzką komedię to jest super. Nie jest tez tajemnicą, ze Smith nie robi i nie pisze już filmów typu Sprzedawcy, ale wieśniackie komedie z paroma smaczkami i tymi samymi, sprawdzonymi aktorami (ukłon w stronę Jaya). Takie filmy jak Sprzedawcy (ciągle pisze o części pierwszej), w dzisiejszych latach by się po prostu nie sprzedały. Ale tak czy siak Zack i Miri było świetne ;D

spoiler start
Zauważyłem, że jakoś rzadko zgadzamy się co do opinio wobec filmów ;)
spoiler stop


spoiler start
Holenderski ster żondzi!
spoiler stop

28.02.2009
02:01
[201]

===Schejkimenn=== [ VI LO Spunky Guy ]

Piszesz, że Jay zagrał słabo?! Zamilcz na wieki!!! Tak,tak napisałem i - o zgrozo!- będę trzymał się tego stanowiska :)
IMO bliższa jest mi postać Randalla,niż Jaya,ale cóż kwestia gustu. Mewes sam w sobie nie jest zabawny,nie istnieje bez Smitha. Podaj jakikolwiek film,w którym Mewes zagrałby dobrze,bez maczania palców Smitha... Moje zdanie i nie musisz się ze mną zgadzać i dobrze.

Podejrzewam, że spodziewałeś się czegoś pokroju Sprzedawców Dokładnie,ślepo wierzę,że Smith nakręci jeszcze tak dobry film jak "Clerks". Na razie się na to nie zanosi.

jasne to nie ten film, ale jeśli sklasyfikujemy go jako słodko-gorzką komedię to jest super.
Gorzką? Kilka minutowe pitolenie Rogena o złym świecie i już nazywasz ten film słodko - gorzkim?
Film nastawiony był od początku do niezobowiązującej zabawy,określenie go jako komedia z lekki elementami gorzkiej lekcji mija się z celem.

Nie jest tez tajemnicą, ze Smith nie robi i nie pisze już filmów typu Sprzedawcy, ale wieśniackie komedie z paroma smaczkami i tymi samymi, sprawdzonymi aktorami (ukłon w stronę Jaya).
Zapomniałeś o genialnej kreacji Andersona? Czy wieśniackie? Clerks II był całkiem w porządku,choć pewnie tak uważam z sentymentu do serii. Lubię wyszukiwać smaczki w filmach,w tym było ich mało,więc o tym napisałem.

Takie filmy jak Sprzedawcy (ciągle pisze o części pierwszej), w dzisiejszych latach by się po prostu nie sprzedały. Jeśli film miałby ciekawe,przemyślane dialogi i dobrych aktorów,to dlaczego nie? Target by się znalazł,zaręczam :)

Ale tak czy siak Zack i Miri było świetne ;D Dla mnie przeciętne,koniec i kropka.

spoiler start
To chyba dobrze :) Dwa punkty widzenia
spoiler stop


28.02.2009
09:13
[202]

tomazzi [ Young Destroyers ]

Ja ostatnio obejrzałem wszystkie filmy z Harry Callahanem. Szczerze mówiąc to im dalej tym gorzej. Pierwsza część dobra, a później to już różnie, bywały momenty że sie nudziłem. A oglądając 5 film już pewien schemat załapałem. Ale jakby nie było, polecam :)

28.02.2009
10:49
[203]

promilus1 [ Człowiek z Księżyca ]

szuBZ--> Że też chciało Ci się jednego dnia wklepać kilkadziesiąt głosów na filmwebie;)

28.02.2009
10:53
[204]

call of hajs [ Pretorianin ]

8 szalonych nocy(?) , czy coś takiego. Przypadkowo zobaczony film animowany na tvp 2 bodajże, humorystyczny i lekko poruszający z morałem :)

28.02.2009
11:10
smile
[205]

egzi9000 [ Wytrawny Piwosz ]

U mnie ostatnio było tak:
Trylogia Cube
Cube - Według mnie najlepsza część tej trylogii 9/10
Cube : Hypercube - słabsza kontynuacja, ale da się oglądnąć 5/10
Cube Zero - Lepsza od 2 części ale gorsza od pierwowzoru 7/10

Ogólnie cała trylogia mi się bardzo podobała. Innowacyjny pomysł, połączony z dobrą realizacją. Polecam :)

Idealny facet dla mojej dziewczyny - 9/10
Poszedłem na ten film z nadzieja na dobra zabawę, jako że stworzył go "ojciec" takich filmów jak Testosteron i Lejdis i się nie zawiodłem. Rewelacyjna komedia, gorąco polecam :)

Four Brothers (2005) - 9/10
Rewelacyjny film, z dobrym scenariuszem i obsadą. Podobało mi się w nim szczególnie, że nie stawiał on na możliwości człowieka, nie było w nim żadnego "terminatora" który przyjął by na klatę 10 kul i jeszcze by parł do przodu. Klimat też niczego sobie. Ogólnie dał bym 10/10 gdyby nie to że jakoś ścieżka dźwiękowa średnio mi się spodobała ;/

28.02.2009
11:23
[206]

Łysack [ Przyjaciel ]

Obywatel Kane / Citizen Kane (1941) - Film bardzo wysoko oceniany i uznawany za jeden z najlepszych filmów, jakie kiedykolwiek powstały. Istotnie, fabuła jest ciekawa, sposób kręcenia również innowacyjny i stosowany do dziś. Mimo, że film ma już prawie 70 lat, to nie nudzi swoją starością, jak to ma miejsce przy wielu innych filmach z tamtych lat. Ciężko mi napisać o nim coś więcej, bo nie mam porównania, a takie rzeczy jak gra aktorska czy muzyka - zmieniały się z czasem, lecz nie na lepsze lub gorsze, a ogólnie - zmieniał się styl.

moja ocena to 8/10 - bez rewelacji, ale można obejrzeć :)

28.02.2009
15:00
[207]

===Schejkimenn=== [ VI LO Spunky Guy ]

Extreme Movie - Cholernie napisać recenzję filmu o którym się nie słyszało,specjalnie się na niego nie oczekiwało,a potem przez przypadek się obejrzało. Jednak w tym filmie jest coś wyjątkowego,bowiem bardzo trudno nakręcić film mogący stawać w szranki z amatorskimi etiudami,prezentować taki sam poziom, mając dosyć spory budżet. Oj nie,nie! To nie jest tak prosto!

Kit produkcja,traktuje o relacjach męsko - damskich w nastoletnim stadium. Podtytuł filmu w tłumaczeniu dosłownym mówi o "Rzeczach związanych z seksem,o które bałeś się spytać".
A,żem człek młody,głupi i napalony postanowiłem sobie ten psuedo poradnik obejrzeć (akurat ostatnio "teen movies" są dla mnie pożywką intelektualną,jeśli chodzi o spędzanie wolnego czasu).
Choćbym się starał jak mógł, nie mogę skwalifikować tegoż tworu. Jest tu trochę pseudo dokumentu,pełno jest stawek epizodycznych próbujących wytworzyć ułudę kręconych na żywo pytań zadawanych przypadkowym osobom,są niby śmieszne epizody traktujące o problemach łóżkowych bohaterów (mało tego! Jest nawet scena seksu z Abrahamem Lincolnem Łu-hu!).
Tylko za cholerę nie znalazłem w tym wytworze "amerykańskiej szkoły filmowej" elementów komedii,momentów w którym chociaż się uśmiechnął. Sorry Winnetou! Nie ta bajka...

Aby nie spoilerować,scen, które wywołują jakiekolwiek emocje naliczyłem ze dwie. Spróbujcie obczaić je na YT,są to jedyne kawałki warte uwagi w tym gniocie.
Kurczę,cały czas się wyzłośliwiam, a nie napisałem jeszcze o meritum każdego filmu - fabule.
A,jest prosta i nieskomplikowana (\w sam raz dla nastolatków\ - pomyśleli scenarzyści).
Chłopak chce poderwać dziewczynę,w której się zakochał już jakiś czas temu,lecz jest kompletnym niedojdą w tych sprawach,więc będzie musiał pokonać wiele przeszkód,aby zdobyć "Świętego Graala". Naturalnie pomagają mu w tym kumple,niezawodni spece w sprawach damsko - męskich (w tym niepełnosprawny zaliczjący panienki na prawo i lewo). Ot,standardzik jak się patrzy. Niestety,fabuła jest nudna i przewidywalna. Zapytacie się, czego niby oczekuje od filmu tego typu.Nic nadzwyczajnego, śmiechu,bez zadęcia. Niestety, czegoś takiego w tym dziele nie uświadczysz.

Przejdziemy do aktorstwa,bo jest to jeden z najzabawniejszych elementów tego filmu - czyt.nieudolnego aktorstwa.
Po pierwsze,mój "ulubieniec" Cera. Mam nadzieję,że czas na młodych,gejowatych chłopaczków w Hollywood się niedługo skończy. Bowiem Cera nie ma za grosz warsztatu aktorskiego. Może lekko ironizuje,ale jedyny jego element wyrazu,który uświadczyłem,to lekko poddenerwowany głos. Zero mimiki,zero emocji,jedna wielka śmierdząca kupa. Miał łatwe zadanie,zagrał chłopaczka bez dziewczyny,który chciałby zaliczyć. Rola z dużym przymrużeniem oka,zbyt dużym.
Po prostu był tym samym zagubionym chłopcem jak w "SuperBad" czy "Juno". Zagrał fatalnie,kropka.
Reszta chłoptasi,to narybek z castingu,mieli fajnie wyglądać,tak samo jak laseczki. Ot amerykański punkt widzenia na nastolatków. Napalone koguty i gorące cipki :)

Byłem gotów postawić jeden,lecz zmienię ocenę na dwa. Dlaczego spytacie? A tak z przekory,dla tych dwóch scen ww. i z sentymentu dla tego gatunku filmów. Poza tym, bieda okrutna

Ocena 2\10

28.02.2009
15:05
[208]

Modern User [ Centurion ]

Dzisiaj w nocy obejrzałem Resident Evil : Degeneracja. Średnie anime na podstawie świetnej gry o zombie. Anime stara się być "holiłódzki". Z marnym skutkiem. Fabuła jest mizerna, więc ci, którzy nie grali w RE, mogą mieć ze zrozumieniem fabuły nieco problemów. Postacie są drewniane. Poruszają się tępo, ich mimika twarzy woła o pomstę do nieba i do tego jacyś bezbarwni są. Ale czuć klimat RE - są zombie, Leon i boss znany jeden z części. Dla mnie 6/10

28.02.2009
15:30
[209]

szuBZ [ HartigaN ]

Cera z początku nie był taki zły... Najpierw obejrzałem Juno i pierwszy raz zobaczyłem go na ekranie - dobrze zagrał :) Ostatnio zobaczyłem Supersamca - tez zagrał dobrze, ale widać podobieństwo z Juno. Osobiście sądzę, że chłopak kariery nie zrobi, a jako przeciętny aktorzyna radzi sobie dobrze. Ale może za 5 lat zainteresuje się nim Tarantino i wyciągnie z niego to co najlepsze :) Choć w to wątpię, bo chłopak ma typowo komediową posturę i twarz. Gangster z niego chyba żaden będzie ;)

A wracając do tematu Zacka i Miri to nawet nie wiedziałem, ze grał tam Randall ;) To jeszcze większy plus dla filmu. Choć i tak najbardziej lubię Jaya (i to nie koniecznie bez Cichego Boba) ;)

28.02.2009
15:42
smile
[210]

===Schejkimenn=== [ VI LO Spunky Guy ]

szuBZ ===>
Cera z początku nie był taki zły... Najpierw obejrzałem Juno i pierwszy raz zobaczyłem go na ekranie - dobrze zagrał :) To dosyć późno miałeś nieprzyjemność obejrzenia go na ekranie. Jako młody chłopak grał jakieś ogony,osobiście widziałem go w jednym z filmów typu "Okruchy życia" :) W "Superbad" Hill ukradł cały film,choć Cera jakoś szczególnie nie denerwował.
Ot,młody koleżka z kompleksami.

Ostatnio zobaczyłem Supersamca - tez zagrał dobrze, ale widać podobieństwo z Juno. Może odrobinę tak,ale "on" z "Juno" i "on" z "Superbad" to dwie różne postaci. Z Page zagrał gówniarza,który momentalnie musi stać się dorosły,pewna brama beztroskiego życia zamknęła się przed jego postacią z hukiem,natomiast w Supersamcu po prostu chłopak chcący zaliczyć cipkę.

Ale może za 5 lat zainteresuje się nim Tarantino i wyciągnie z niego to co najlepsze :) Synku,Tarantino niedługo odejdzie na zasłużoną reżyserską emeryturę. Jest bardzo nie obliczalny,potrafi nakręcić film genialny,by potem stworzyć gniota.
Wracając do Cery,także się zgadzam,chłopak nie zrobi dużej kariery. Ostatecznie będzie grał w podrzędnych komediach,tak samo jak Biggs.

Gangster z niego chyba żaden będzie ;) A ktoś mówił,że zostanie gangsterem? :))


A wracając do tematu Zacka i Miri to nawet nie wiedziałem, ze grał tam Randall ;) Hmm... jest to tak charakterystyczny aktor,że trudno go nie zauważyć. Jak widać,można :))

Choć i tak najbardziej lubię Jaya Osobiście wolę cynicznego Randalla.No Offence szuBZ :)

28.02.2009
15:53
smile
[211]

szuBZ [ HartigaN ]

Po pierwsze nie nie jestem Twoim synem. Po drugie masz racje - ten wulgarny grubasek z Supersamca był genialny! Zresztą, McLovin i policjanci też byli rewelacyjni :) Po trzecie - tą emeryturą Tarantino to bym tak szybko nie wybiegał... A z tym gangsterem chodziło mi o to, że jakby dostał już tą role u Tarantionosa to najpewniej wcieliłby się w jakiegoś gangstę (lub żołnierza, ale tu już się zdjęcie skończyły, więc szanse ma zerowe ;)).

28.02.2009
15:55
[212]

ambasador00 [ Konsul ]

===Schejkimenn=== -- masz bardzo denerwujący styl pisania i wywyższania się.

28.02.2009
16:03
smile
[213]

===Schejkimenn=== [ VI LO Spunky Guy ]

Po pierwsze nie nie jestem Twoim synem. :DD Wybacz,przyzwyczajenie. :)

Po drugie masz racje - ten wulgarny grubasek z Supersamca był genialny! Ogólnie darzę go sympatią,tak samo jak Anthonego Anderosna. Niestety to jedyna dobra rola Hilla,epizod u Shadyaca był kiepski,tak samo jak przestraszony Sherman Schrader w "Accpeted". Mam nadzieję,że zrobi karierę właśnie w filmach komediowych,bo ma talent.

Zresztą, McLovin i policjanci też byli rewelacyjni :)
Mintz - Plasse był dobry,tak samo jak duet Rogen - Hader. Po prostu klasa!

A z tym gangsterem chodziło mi o to, że jakby dostał już tą role u Tarantionosa to najpewniej wcieliłby się w jakiegoś gangstę (lub żołnierza, ale tu już się zdjęcie skończyły, więc szanse ma zerowe ;)) Tarantino będzie kręcił pastisze pastiszów. Generalnie cała jego filmoteka to pastisze gatunków,lecz w jego następnych filmach będzie to aż nadto widoczne.

Offtopując,co dzisiaj masz zamiar obejrzeć? Na mnie czeka "Choke",liczę na słodko - gorzką komedię,nie pozbawioną cynicznego pazura :)

ambasador00 ===> To najmilsza rzecz jaką kiedykolwiek usłyszałem! Wielkie dzięki :*
Pozwolisz udostępnić tą myśl do mojej sygnaturki?

28.02.2009
16:07
[214]

szuBZ [ HartigaN ]

Wybacz,przyzwyczajenie. :)
Do wszystkich mówisz synek lub córka? ;)

A na dziś mam w planach Wyznania Gejszy lub Zycie Carlita. A jak czas pozwoli to zobaczę oba :) Jeszcze obczaje co dziś w tv.

28.02.2009
16:09
smile
[215]

===Schejkimenn=== [ VI LO Spunky Guy ]

szuBZ ===>
Do wszystkich mówisz synek lub córka? ;) Nie :) Synku mówię do bardzo dobrych kolegów,także do swojego młodszego brata :)

Jeszcze obczaje co dziś w tv. Nic ciekawego dzisiaj,oczywiście jeśli nie lubisz oglądać danego filmu kilka razy :)

28.02.2009
16:22
smile
[216]

promilus1 [ Człowiek z Księżyca ]

Dzisiaj w tv:
20:15 TVP1 Chłopaki Nie Płaczą - Oglądałem 100 razy, świetna komedia i dzisiaj pewnie jakiś fragment zobaczę, bo na innym kanale będę oglądał coś innego, a będzie to
21:00 TVN Złap Mnie, Jeśli Potrafisz - Nie widziałem, a słyszałem wiele pozytywnych opinii o tym filmie.
0:25 TVN Porywacze Ciał - Fajny horror, choć dawno temu ostatni raz go oglądałem. Klimat oblężenia, w diametralnym tempie rosnąca liczba tych złych i coraz mniej ludzi po swojej stronie, nie wiadomo kto jest tym złym, a kto jest jeszcze zwykłym człowiekiem.

28.02.2009
16:30
[217]

ambasador00 [ Konsul ]

Powiedz mi synku gdzie mieszkasz, bo chętnie bym ci włoił

28.02.2009
16:33
smile
[218]

===Schejkimenn=== [ VI LO Spunky Guy ]

Powiedz mi synku gdzie mieszkasz, bo chętnie bym ci włoił Olsztyn ul.Pstrowskiego 5.
Otwarte w godzinach od 8.00 do 22.00,później nie mogę,bo wiesz siusiu,lulu,szkoła,te sprawy. To synku,jak chcesz to wpadaj :)

28.02.2009
23:03
[219]

szuBZ [ HartigaN ]

Jestem tak wykończony, że nie mam sił NA NIC! :( Może (jeśli nie zasnę) włączę sobie w TV tych Porywaczy Ciał :)

28.02.2009
23:10
smile
[220]

Łyczek [ Legend ]

Ostatnio obejrzane filmy w kinach:

"Opowieści na dobranoc" 6,5/10
"Droga do szczęścia" 7/10
"Walkiria" 7/10
"Ciekawy przypadek Benjamina Buttona" 8,5/10
"Slumdog: Milioner z ulicy" 9/10

28.02.2009
23:11
smile
[221]

Mazio [ Mr Offtopic ]

wiem co będę oglądał - Lalkę i Karierę Nikodema Dyzmy, ktore wylicytowałem na ebayu.

28.02.2009
23:15
[222]

polak111 [ LOXXII ]

Obejrzałem ostatnio Slumdog: Milioner z ulicy i się nie zawiodłem.

+nieznani aktorzy
+klimat Indii (bieda, trzeci świat)
+bollywood
+fabuła
+niektóre wydarzenia są zaskakujące

-"amerykańskie zbiegi okoliczności"
-parę drobnych bugów

9/10

01.03.2009
01:17
smile
[223]

persik_ [ medyk bez papierow ]

American Beauty - arcydzieło!

01.03.2009
15:04
[224]

promilus1 [ Człowiek z Księżyca ]

Underworld: Ewolucja
Pierwsza część miała jeszcze jakąś niezłą fabułę i ten specyficzny klimat. W dwójce już został tylko klimat świata, w którym wojnę toczą wampiry i lycanie. Jest też seksowna bohaterka pomykająca w obcisłych ciuszkach, albo i bez ciuszków. W dwójce jest dużo więcej walk i strzelanin, no i efekty są całkiem niezłe. Szkoda tylko, że scenariusz kuleje, a i same walki po godzinie robią się nudne, schematyczne.
5/10

Chłopaki Nie Płaczą
Miałem wczoraj oglądać inny film na tefałenie, który zaczynał się o 21:00 i go jeszcze nie widziałem. Komedia Lubaszenki zaczęła się 45 minut wcześniej i tak mnie wciągnęła (oglądana już chyba po raz 20, jak nie więcej), że nie przełączałem kanału, a obejrzałem do końca.
10/10

01.03.2009
15:07
smile
[225]

Qverty [ Generaďż˝ ]

To samo co promilus:
Chłopaki nie płaczą

Underworld Ewolucja

01.03.2009
15:13
[226]

Serson ( Wasylus) [ Konsul ]

@promilus1

Ja bym Underworldowi 2 nie dał nawet 3/10 (żeby nie było - jedynka była calkiem przyjemna)

Oglądane ostatnio:

"Ciekawy przypadek Benjamina Buttona", najlepszy film od dawna, co nie znaczy, że to jakaś rewelacja - 8/10.

"Włatcy Móch", poszedłem niechętnie (nuda, nadmiar wolnego czasu i takie tam), bałem się, że będę wychodził przed końcem ale dało się obejrzeć - 4/10.
No dobra bardzo słabe/naciągane te "4" ale miałem dobry humor.

01.03.2009
17:33
[227]

NewGravedigger [ spokooj grabarza ]

Sex drive - naprawdę przyjemna komedyjka, o tym jak chłopak podszywający się w internecie pod kogoś innego, jedzie spotkać się z poznaną dziewczyną. Bierze samochód brata, kumpla i kumpelę, po czym wyruszają, aby przejechaś przez połowę USA. Polecam:)

01.03.2009
18:28
[228]

Łysack [ Przyjaciel ]

Nie zadzieraj z fryzjerem / You don't mess with the Zohan - kiepska podróba Ali G. Żenujący humor, wymuszony akcent, niestworzone moce.. fabuła w pełni przewidywalna. Żarty opierane głównie na bzykaniu staruszek i łoniakach ;]
Spodziewałem się czegoś znacznie lepszego, szczególnie od tego aktora, którego osobiście bardzo lubię. Oczekiwałem humoru na poziomie i nieco bardziej wyszukanych żartów sytuacyjnych.
Na plus oceniam naprawdę ładną aktorkę grającą Dalię :) A poza tym wyszła marna parodia Ali G lub Borata w wykonaniu Zohan Majewski Szoł :)

4/10 :)

01.03.2009
18:34
[229]

szuBZ [ HartigaN ]

Jak można sparodiować komedie?

01.03.2009
18:37
[230]

Łysack [ Przyjaciel ]

szuBZ -> jak widać można :) akcent i wygląd przed zmianą niemal identyczne jak u Borata ;] pewne sytuacje, jak ta z peruką nagrywane w podobnym stylu co Borat, tj tak, jakby to były nagrywane naturalne reakcje ludzi, a nie planowane w scenariuszu :)

01.03.2009
18:39
[231]

PUNI$HER [ Konsul ]

Popiełuszko;wolność jest w nas - nawet fanie zrobiony , ciekawa obsada ale końcówka smutna ;(

01.03.2009
20:51
[232]

Halucyn89 [ Senator ]

Jacki chan przyjemniaczek

01.03.2009
20:57
smile
[233]

Łyczek [ Legend ]

Popiełuszko;wolność jest w nas - nawet fanie zrobiony , ciekawa obsada ale końcówka smutna ;( A jak ten film miałby się dla Ciebie skończyć ?

01.03.2009
21:48
smile
[234]

promilus1 [ Człowiek z Księżyca ]

Ostatnie pół godziny powinno się rozgrywać w niebie, to i happy end by był.

01.03.2009
21:51
smile
[235]

Azerko [ Alone-in-the-wild ]

Australia --> wile osób mówi ze nudny. Dla mnie nie był, w ogóle sie nie nudzilem po mimo tego ze film trwał niecałe 3godz :). 8/10

01.03.2009
22:13
[236]

Belert [ Legend ]

Ja ostatnio ogladnąłem "Serenity" film sf i bylo to calkiem niezle 6,5/10

01.03.2009
22:21
[237]

Ciekawy Fryzjer™ [ Generaďż˝ ]

Dobra też coś napiszę :P

Chłopaki nie płaczą
- mistrzostwo, świetne teksty można by rzec kultowe. Każdy szanujący się Polak powinien ten film zobaczyć, klasyka komedii. 9/10

Śmierć w Wenecji
- Polecam, świetna fabuła, akcje, efekty specjalne MISTRZOSTWO 10/10 (:p)

Nie zadzieraj z fryzjerem - Zawiodłem się Adam 2/10

W sieci kłamstw - Hmm dosyć ciekawy film, ale mam mieszane uczucia niby wciągnął a ziewałem. 6/10

Złap Mnie, Jeśli Potrafisz - Nie oglądałem od początku, ale fabuła wydawała się dosyć ciekawa, fajnie zrobiony film i w ogóle git 7/10

Chłopaki też płaczą (?) - lajtowa, głupia, prosta komedia- idealna dla mnie :) 7/10

01.03.2009
22:22
[238]

Eddy.adam [ Konsul ]

Shoot Em Up - Tylko strzelaj - taki nawet nawet czasami przesadzony ale znosny

01.03.2009
23:01
[239]

Darth Adrian [ Elektronika to moje życie ]

Walkiria <-- Film z bieżącego roku oparty na wydarzeniach z czasów II wojny światowej, gdy władzę nad Niemcami objął Adolf Hitler. Fabuła filmu przedstawia historię Clausa von Stauffenberg (Tom Cruise) , który był porucznikiem wojsk trzeciej rzeszy. Postanawia służyć tajnej opozycji, która prowadzi konspiracje w stosunku do tyrana Hitlera. Claus za wszelką cenę chce poświęcić się dla dobra Europy, by oni wiedzieli, że nie wszyscy Niemcy byli z krwi tyranami. Można powiedzieć, że film jest wizją przedstawioną już w 2004 roku przez Jo Baier-a, który wyreżyserował Zamach w Wilczym Szańcu. Proponuję obejrzeć film nie tylko maniakom historycznym, ale i też patriotą, którzy nienawidzą Hitlera za to, że zrobił tyle krzywdy (mieszkańcom Europy) ! W mojej osobistej ocenie film dostaje punktów 8 na 10.

01.03.2009
23:04
[240]

Blendon [ Generaďż˝ ]

Jakby kogos to interesowalo, to wlasnie leci 'Mój Nikifor' na jedynce ;-)

01.03.2009
23:20
[241]

PAW666THESATAN [ PIF PAF ]

Find Me Guilty - nie będę opisywał filmu, bo każdy może sobie to sprawdzić chociażby na filmwebie. Jak dla mnie świetny film, mocne 8/10.

Insider - Świetne kino, film naprawdę godny polecenia. Al Pacino, Russell Crowe, to trzeba zobaczyć. 8/10

Slumdog - Żadna rewelacja, film lekki, "do obejrzenia". 5/10

01.03.2009
23:22
[242]

szuBZ [ HartigaN ]

Blendon -> może i bym zobaczył, ale za chwilę wale w kimono. Poza tym przed chwilą skończyłem:

Zona - ogólnie to film w moich klimatach. Dość mała powierzchnia, klimat oblężenia - to lubię :P Ale niestety cały film tak dobrze się nie przedstawia... Zbyt dużo rozwiniętych wątków, a następnie niedokończonych, dużo gadania, a mało robienia. Jako ripostę napiszę, że scenariusz był ciekawy i dobrze zagrali młodzi aktorzy (choć grali raczej role drugo- i trzecioplanowe). Podsumowując dam filmowi ocenę 6/10.

01.03.2009
23:50
smile
[243]

ardeon [ Legionista ]

Death Note - japoński film kryminał połączony z sf. Pewien licealista który chce zostać policjantem znajduje notatnik.Notatnik ma moc że jak się tam wpisze czyjeś i ma się jej twarz w myślach to osoba to umierała. Koleś szybko zrozumiał że notatnik należał do Shinigami (japoński bóg śmierci) stąd miał tą moc. Licealista postanowił więc za jego pomocą oczyścić świat z przestępstw. Władzą to się nie podobało wiec postanowili złapać osobę odpowiedzialną za te zabójstwa przestępców Film oglądałem kilka dni temu na AXN był podzielony na dwie około 2 godzinę części i był świetny !!! Polecam gorąco 9/10

02.03.2009
00:22
[244]

Ogon. [ półtoraken fechten ]

Belert [ Level: 71 - Senator ]

Ja ostatnio ogladnąłem "Serenity" film sf i bylo to calkiem niezle 6,5/10


---> nie wiem czy wiesz, ale to była kinówka kończąca najbardziej zajebisty serial sf wszechczasów -"Firefly".
Traktowanie tego jako osobny film daje jakieś -2 do oceny ;P

02.03.2009
00:27
smile
[245]

Kosmitus [ Centurion ]

ardeon --> Ja tam filmowego Death Note nie oglądałem i niespecjalnie żałuję gdyż z tego co słyszałem to w porównaniu do pierwowzoru jest marny. Gdybyś nie wiedział, film powstał na podstawie serialu anime (NIE MYLIĆ Z BAJKĄ!!) który ma 37 odcinków (po 25 min). Serial naprawdę gorąco polecam bo to prawdziwe mistrzostwo :]

A jak już przy anime jesteśmy, równie genialna (dla mnie nawet lepsza) jest seria Code Geass. Pod pewnymi względami jest podobna do DN. Główny bohater jest równie Inteligentny co Raito, i też zdobywa pewną "moc". Może on zmusić dowolnego człowieka aby wykonał jego dowolny rozkaz (samobójstwo też wchodzi w grę) Warunkiem jest że musi patrzeć mu w oczy i na jednej osobie działa to tylko raz. Jest też czasem zimny i bezwzględny ale w przeciwieństwie do Raito ma też ludzkie uczucia.
Akcja dzieje się w świecie w którym historia potoczyła się inaczej niż u nas co zaowocowało tym że Wielka Brytania opanowała 1/3 świata, w tym Japonię. Japończycy prowadzą ruch oporu jednak nie są żadnym zagrożeniem dla ogromnego imperium. Tutaj pojawia się Lelouch (główny bohater) który pragnie zemścić się na Imperium za wyrządzone krzywdy.
Świetna fabuła, dużo postaci, genialne bitwy z dużą ilością taktycznych zagrywek i podstępów, sporo dramatyzmu i trochę dobrego humoru-tak w wielkim skrócie ;] Chyba najlepsza rzecz jaką w życiu oglądałem. GORĄCO POECAM!
Trailery:

02.03.2009
20:42
[246]

Playboy95 [ Master of Puppets ]

Mroczny Rycerz - Batmana chyba nie muszę nikomu przedstawiać:) 100/10 Świetny film, najlepszy Batman którego oglądałem

Wyścig Śmierci - Całkiem spoko film. 7/10

Babilon A.D. - ??? Nic z niego nie zrozumiałem ?/10

Jaja w Tropikach - świetna komedia ze świetna obsadą 10/10

Człowiek z Blizną 0 oglądałem go chyba z 20 raz i mi się jeszcze nie znudziło. Al Pacino w roli Kubańskiego uchodźcy Tonego Montany który ze zwykłego "chłopca na posyłki" staje się wielkim bossem narkotykowym w Miami. Gorąco polecam 1000000000000000/10

02.03.2009
23:09
smile
[247]

szuBZ [ HartigaN ]

Playboy -> widzę, że inteligencją to ty nie grzeszysz... Odpowiedz mi na dwie rzeczy. Pierwsza - jak można nie zrozumieć tak głupiego filmu jak Babilon AD? Druga - jak filmowi typu Jaja w Tropikach można dać ocenę 10. Oczywiście, mógł Ci się podobać, ale nie zasługuje na więcej niż 8. A te opisy filmów to pozostawię bez komentarza...

Ja przed chwilą skończyłem:

Lot 93 - film już siedzi na dysku 3 miesiące, a ja go jeszcze nie obejrzałam. I muszę napisać, że tez nie było co się spieszyć. Oczywiście, film traktuje o poważnym temacie, ale to nie znaczy, że jest arcydziełem. Pierwsze co mi się rzuciło w oczy to baaardzo dziurawy scenariusz (nawet ja to zauważyłem) i kilka niedorzeczności. Następne to gra aktorów, którzy grali terrorystów - terroryści to niby takie kasty, a tutaj nie dość, że mali i chudzi to na dodatek bali się cokolwiek zrobić. Ale przynajmniej twórcy nie trzymali się stereotypów :) Film jest o porwaniu samolotu, na 90 minut filmu około 25 dzieje się w maszynie... Ogólnie to pierwsza godzina to samo gadanie Na plus zaliczę ostatnie 15 minut filmu w samolocie - ten dramat ludzi na mnie wrażenie. Zauważyłem także jak bardzo film amerykański różni się od europejskiego. Wczoraj widziałem Zone, dziś kawałek Jeszcze Dalej niż Północ i zaobserwowałem to, że u Amerykanów wszystko jest po prostu przekoloryzowane. 6/10

03.03.2009
00:10
smile
[248]

Robi27 [ Mes que un club ]

Vicky Cristina Barcelona - film lekki, latwy i przyjemny w odbiorze, pokrecona historia kilku milosci, w roznych barwach i odcieniach ;)
Sam film na dobrym poziomie, choc daleko mu do pozycji topowej nawet w repertuarze samego Allena. Najwiecej uroku daja klimatyczne zdjecia magicznej Barcelony oraz slodka muzyka, a do tego bardzo wyrazista Cruz - niepoczytalna artystyczna dusza z latynoskim temperamentem :)
Choc by dla tych trzech zalet film wart uwagi.

03.03.2009
00:35
[249]

Hajle Selasje [ Eljah Ejsales ]

Z rzeczy, na które warto się przejść do kina:

Oszukana - całkiem solidny film, spodziewałem się czegoś gorszego, nie wiem dlaczego, chyba z uwagi na Jolie, poza tym Clint nakręcił już jeden dobry film w tym roku, a dwa dobre filmy jak na jeden rok to mało prawdopodobne. I rzeczywiście perełka to to nie jest, niemniej kawałek bardzo solidnego, klimatycznego kina, którego, jak żadnego innego filmu z Malkovichem odpuścić nie wolno :) Moim zdaniem w filmie rozwinięto nieco za dużo wątków, przez co nie do końca wyczerpano ich potencjał (wątek psychologiczny, polityczny, społeczny, do tego sceny w więzieniu - jak je oglądałem miałem wrażenie, że Clint miał ochotę się pokusić o nakręcenie czegoś w klimacie Zielonej Mili, szkoda, że się nie zdecydował, bo te elementy wplecione w film są trochę na siłę, a i tak dosyć smaczne). Niemniej to drugi film Eastwooda w zeszłym roku i drugi zjadający na śniadanie Slumdoga i resztę tej ferajny.

Eden Lake - typowy film podczas oglądania którego co chwilę ciśnie się na usta "sick", ale świetnie trzyma w napięciu, Angole zrobili bardzo mocny film o zjawisku które sami znają najlepiej, czyli bestialskiej młodzieży. Film nie moralizuje, bo to horror, ale jego przesłanie jest dość jednoznaczne - patrzcie i podziwiajcie efekty bezstresowego wychowania, czyli wcielone zło. W swojej kategorii film jest bardzo dobry, ale wrażliwym nie polecam, bo naturalizm przemocy w tym filmie potrafi nieźle kopnąć. Przy czym wychodzę z założenia, że ludzie takiego kopa potrzebują - o ile nie wystarcza im to, co widzą na ulicach czy w telewizji.

Dla odmiany nowy Allen, o którym mowa wyżej, kompletnie nie przypadł mi do gustu - wręcz mnie odpychał, co jest sztuką, jak na taki przyjemny z założenia filmik. Nawet świetna skądinąd Penelope Cruz nie uratowała tego przykrego dość dowodu twórczej niemocy Woody'ego.

03.03.2009
00:48
[250]

eT x BanDzaii [ Konsul ]

umiliłem sobie wieczór oglądając 2 czesci filmu "28dni pózniej" oraz "28 tygodni pózniej"
na pewno na wielki plus obydwu czesci jest swietnie ukazany obraz pustego miasta z którego ludzie uciekali w popłochu,sam pomysł z takimi "szybkimi zombie" spasował mi jak najbardziej choc czesc 1 filmu byla mniej porywająca od 2 ktora prócz dobrej akcji i wielu fajnie skleconych scen zawiera bardzo sugestywny soundtrack jescze bardziej umilający i tak mocny klimat filmu,jak na typowo rozrywkowe kino bawiłem sie przednie ;)

03.03.2009
01:13
[251]

Ace_2005 [ Bo tak! ]

Wpadła mi w ręce odnowiona wersja trylogii Indiana Jones. Poprawione kolory i dźwięk. Ten drugi robi piorunujące wrażenie.

03.03.2009
01:15
[252]

MaXoyel^ [ Helbreath ]

Edith Piaf

04.03.2009
23:26
[253]

rogalinho [ Illmatic ]

Mr Deeds - Milioner z przypadku
Jedna z fajniejszych komedii jakie do tej pory obejrzałem. Fajnie zagrana rola przez Adama Sandlera, którego ogólnie bardzo lubie. Niektóre motywy jak ze Strasznego Filmu - fajnie to wkomponowali w ten film. Ogólnie mnóstwo śmiechu, świetna produkcja;)

04.03.2009
23:34
[254]

NewGravedigger [ spokooj grabarza ]

Flock - o jezu nie oglądajcie tego. Nawet nie chce mi się opisywać fabuły. Denność i nuda!!

05.03.2009
00:06
[255]

szuBZ [ HartigaN ]

Przed chwilą skończyłem nowy Piątek trzynastego i trochę starsze Jeszcze dalej niż północ. Jutro napiszę coś więcej :)

05.03.2009
00:56
[256]

caramucho [ Konsul ]

"Tamten Świat Samobójców" lekko zakręcony komediodramat o nieco surrealistycznym charakterze można się całkiem przyjemnie pobawić ale w oryginalnym tytule jest też słówko Love więc nie oczekujmy jakiś szczególnie głębokich refleksji mimo tego film uważam za bardzo dobry.

05.03.2009
07:22
[257]

Bullzeye_NEO [ Happy Camper ]

^ Wristcutters to świetny film. Nie wiem czy potrafię wymienić choć jeden film o miłości który tak zabijałby klimatem.

05.03.2009
08:23
[258]

Hishyayo Mikito [ Pretorianin ]

A ja powiem że Slumdog mi się spodobał. Jest parę niedociągnięć, ale bardzo ciekawie były przeplatane sceny, raz jako 18-stolatek, a raz jego dzieciństwo. 8/10

05.03.2009
09:37
smile
[259]

caramucho [ Konsul ]

Bullzeye_NEO ---> jest jeszcze Donnie Darko.

05.03.2009
15:16
smile
[260]

szuBZ [ HartigaN ]

Jeszcze dalej niż północ - we Francji ten film obejrzał średnio co czwarty Francuz! W Polsce było jasne, że takiego sukcesu nie będzie. A szkoda. Film znakomicie nadaje się na seans we dwoje, troje, czworo lub piętnaścioro! Bardzo ładne zdjęcie, humor na poziomie (a teraz rzadko robią takie komedie) i dobrze sklecony scenariusz to duże plusy tego obrazu. Wielki plus dla tłumacza, który dokładnie przetłumaczył wszystkie zwroty którymi posługują się ludzie z północy :) 7/10.

Piątek Trzynastego - olałem Polskich dystrybutorów ciepłym moczem (premiera w Polsce 22 maja!) i obejrzałem sobie na komputerze jakiegoś TSa. Jakość pozostawiała dość dużo do życzenia, ale film i tak przedni przy nawale coraz nowszych, bardziej krwistych i głupszych produkcji. Doskonałym przykładem jest chociażby nieszczęsny cykl Hosteli... Film trzymał za jaja do ostatnich chwil. Twórca doskonale udało się utrzymać klimat. Jason jak zwykle świetny. 7/10. Na zachętę napiszę: cycki sa! I to kilka razu. I nie tylko cycki ;)

05.03.2009
18:11
smile
[261]

promilus1 [ Człowiek z Księżyca ]

Jak można TSy oglądać, mnie aż oczy od tego bolą. No, ale niektórzy to i Camy oglądają, ale to już jacyś masochiści. To jak słuchanie piosenek w trzeszczącym, szumiącym radiu.

05.03.2009
18:13
[262]

Qverty [ Generaďż˝ ]

Wczoraj na dwójce wieczorem coś o czarownicach ale tytułu nie pamietam...

05.03.2009
18:16
[263]

Belert [ Legend ]

Armia Boga 3 - 5/10 ale da sie ogladnac choc bez znajomosci drugiej czesci to juz gorzej.

05.03.2009
18:23
[264]

szuBZ [ HartigaN ]

promil -> widać można. Po prostu napaliłem się na ten film i chciałem go jak najszybciej zobaczyć. Gdyby nie Ci Polscy dystrybutorzy... ;) Ale ogólnie jakość obrazu i dźwięku nie była zła :) Ale zapewniam, ze nigdy nie obejrzałem i nie obejrzę wersji CAM ;) Choć znam takich co się tym jarają.

05.03.2009
18:23
[265]

Yaper [ GłoDOmoR ]

Ja zacząłem oglądać serial The Beast, na pewno słyszeliście... mi się podoba.

07.03.2009
12:19
[266]

szuBZ [ HartigaN ]

Trochę spóźniony zapis:

Przebudzenie - średni film, średni. Z początku bardzo dobrze się zapowiadał. Scenariusz taki, którego jeszcze nie było i na dodatek Jess Alba :) Ogólnie obsada w filmie była dość dobra - Hayden Christiansen, wcześniej wspomniana Alba i Terrence Howard. O dziwo z tej trójki najlepiej zagrał Anakin. Jego rola nie wymagała zbytniego pokazania umiejętności, ale jak już się pokazał na ekranie to zainteresował widza ;) Z opisów czytałem, że film jest z dreszczykiem, idzie się na nim wystraszyć itp. cuda. Niestety, to tylko literki - w filmie nic takiego nie było. Film nużył i się dłużył (choć trwał 1h20min!). Gwoździem do trumny było słabe zakończenie. 5/10.

Wczoraj w połowie skończyłem Wpadkę. W niedzielę obejrzę drugą połowę. Film jednak odbiega i od twórczości Appatowa. W sensie negatywnym.

07.03.2009
12:27
[267]

NewGravedigger [ spokooj grabarza ]

A mi akurat awake podobał się. Nieco cukierkowa obsada, ale można było się wciągnąć..

07.03.2009
16:52
[268]

promilus1 [ Człowiek z Księżyca ]

No, Przebudzenie było całkiem niezłe. Zaskakujące.

Ostatnio obejrzałem Testosteron w TV (drugi raz). Konecki i Saramonowicz mają swój styl i on mi bardzo odpowiada. Animowane wstawki, flashbacki i ciekawy montaż to są znaki rozpoznawcze tego duetu. Zarówno Ciało, Testosteron, jak i Ladies były niezłymi filmami, może z niewielka tendencją spadkową. Sam Testosteron, choć nie odkrywa nowej prawdy o kobietach, to jest bardzo przyjemnym filmidłem. Dobra obsada, niezłe dialogi i do tego oryginalna fabuła, której właściwie nie ma, bo film opiera się na rozmowach o dupach. Jedna recenzja tego filmu (chyba w Wyborczej) miała tytuł "Chłopaki też płaczą" i było to bardzo trafne.
8/10

07.03.2009
18:38
[269]

Lysack [ Przyjaciel ]

Slumdog. Milioner z ulicy / Slumdog Milionaire - Jak dla mnie przereklamowany film. Fabuła banalna, niczym pisana przez 5-latka, aż dziwne, że nikt do tej pory nie zrealizował takiego pomysłu :) Niemniej jednak jak najbardziej wciąga, podobnie jak sam teleturniej. Czasem zalatuje tandetnymi ujęciami rodem z bollywood i widać momentami tandetę. W samej fabule czegoś brakuje.. brakuje jakiegoś efektownego zakończenia i czegoś więcej podczas samej historii. Jeśli chodzi o muzykę, to również nie była jakaś zachwycająca poza jedną piosenką.
Niektóre sceny były zupełnie niejasne, nijak nie wyjaśnione i nie było nawet wiadomo co to ma do rzeczy :) Na plus zdecydowanie i to bardzo uroda aktorki, aż dziwne, ze to jej pierwszy film - zapewne nie ostatni:)
Co prawda był pewien element rozczarowania względem opinii i ilości zdobytych oskarów, ale nie było źle :) moja ocena to 7.5/10 :)

07.03.2009
18:40
[270]

Ambitny Łoś [ Wielki Przedwieczny ]

Obydwa Grindhouse'y. Death Proof moim zdaniem lepszy, ale obydwa filmy są bardzo fajne :)

07.03.2009
18:45
[271]

Duto ver.2.1 [ Konsul ]

Złap mnie, jeśli potrafisz. Film bardzo fajny, ale DiCaprio za bardzo nie lubię.

07.03.2009
18:47
[272]

Łysy Samson [ Bass operator ]

Slumdog: Milioner z ulicy

Bardzo dobry film. Interesująca fabuła, dająca do myślenia. Retrospekcje bohatera zrealizowane z pomysłem (to znaczy są one sprytnie przeplatane z nowszymi wydarzeniami) i dzieci wcielające się w młodych bohaterów dobrze grają. Ogólnie polecam.

07.03.2009
18:57
[273]

ambasador00 [ Konsul ]

Łysack --> Czasem zalatuje tandetnymi ujęciami rodem z bollywood i widać momentami tandetę.
Co jak co, ale w tym filmie zdjęcia i reżyseria stoją na naprawdę wysokim poziomie.

07.03.2009
19:57
[274]

Coolabor [ dajta spokój! :) ]

Lysack - co to znaczy tandetne ujęcie? Co jak co, ale ten film nie ma nic z Bollywoodu, oprócz końcowych ujęć kiedy pokazany jest grupowy taniec na peronie. Może chodziło ci tylko o to, że akcja dzieje się w Indiach?

07.03.2009
21:52
[275]

Lysack [ Przyjaciel ]

ambasador -> większość jak najbardziej :)

Coolabor -> ciężko to określić, trzeba by było zobaczyć. Ale na przykład do takich ujęć należy przedstawienie postaci z rozdziawioną mordą i wzrokiem skierowanym bezpośrednio na kamerę - jak z lat 80, albo właśnie z bollywoodu :) Do tego w dwóch scenach obraz wyglądał jak totalnie bez obróbki - tak surowo i lekko roztrzęsiony, jak filmiki na youtube nagrywane amatorską kamerą - to chyba najtrafniejsze porównanie :)
W bennym hillu popularne były takie ujęcia o których piszę - wzbudzały u widza poczucie.. hmm.. przypadkowości ujęcia, co miało skłonić do śmiechu :)

07.03.2009
23:11
smile
[276]

shubniggurath [ Mongoose Dog ]

Również ostatnio oglądałem Wristcutters ;) zdecydowanie godny polecenia film. Do kompletu z papierową twórczością Etgara Kereta.

08.03.2009
11:46
[277]

Lysack [ Przyjaciel ]

John Tucker musi odejść / John Tucker Must Die -> jak na komedię romantyczną to całkiem niezła:) gdyby nie wątek miłosny byłoby jeszcze lepiej :P Ogólnie dobra gra aktorska, niezły poziom dowcipów, co się zdarza coraz rzadziej, a także fabuła, która choć standardowa, to jednak nieco się wybija :) Jak zwykle w amerykańskich filmach jest sobie kozaczek, są dupeczki tapeciary i niepozorne bibliotekarki, które stają się super laseczkami gdy o siebie zadbają :) Całość jest do przewidzenia jeszcze przed obejrzeniem filmu:) zdecydowanie na plus uroda jednej z głównych bohaterek (brunetki) - pod koniec to już w zasadzie tylko dlatego chciało mi się oglądać :D
dzięki jej urodzie - 8/10 :)





Zabójczy Numer / Lucky Number Slevin -> obejrzałem kolejny raz i kolejny raz z równym zaciekawieniem :) odkryłem sporo faktów, których za pierwszym razem nie zauważyłem, moja ocena nic się nie zmieniła i nadal jest to 9,5/10 :) Polecam!

08.03.2009
11:48
[278]

Yaper [ GłoDOmoR ]

Zmierzch --> Jest OK, podobał mi się... 8/10 :)
Drogi Osamo --> nie cały bo nie dałem rady, nie podobał mi się...

08.03.2009
14:07
[279]

Łysy Samson [ Bass operator ]

Kontrolerzy Bardzo pozytywnie mnie zaskoczył. Niektóre sceny trochę się dłużą, ale wynagradzają nam to komediowe sytuacje, ciekawa historia, fajny klimat i to, że po zakończeniu filmu możemy snuć mnóstwo teorii, kto był mordercą. Ogólnie film ma raczej wymiar symboliczny. Polecam! 9/10

08.03.2009
14:13
[280]

promilus1 [ Człowiek z Księżyca ]

Może by tak zrobić już nową część? Tutaj posty są nieco dłuższe w porównaniu do karczm. Tak po 200 postach nowa część byłaby już wskazana, za długo już mi się strona wczytuje.

08.03.2009
14:18
smile
[281]

Łysy Samson [ Bass operator ]

https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=8803543&N=1 mówisz, masz - 2cz.:)

08.03.2009
22:15
[282]

Belert [ Legend ]

Siedem dusz:--> moim zdaniem mocno przereklamowany.Sztampowy, zakonczenie latwe do przewidzenia.Nic mnie w nim nie zaskoczylo jedynie ze Will Smith moze zagrac role :rozdartego" czlowieka.Pozatym nic specjalnego. 6/10
Acha i najwazniejsza wada :-> nuuudny

09.03.2009
17:51
[283]

Kamiot [ Tajniak ]

Ostatnio powtórzyłem Indiane Jonesa 1,2,3,4 i Star Wars 1,2,3,4,5,6.

09.03.2009
17:55
smile
[284]

Lysack [ Przyjaciel ]

NOWA CZĘŚĆ!!!

https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=8803543&N=1

NOWA CZĘŚĆ!!!


Tu już nie pisać! :)

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.