GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Stracimy Leo przez ....

26.01.2009
17:15
[1]

HondoX [ Konsul ]

Stracimy Leo przez ....

.... najprawdopodobnie stracimy Leo Benchakera a głównie przyczyni się to tego taki skur... jak "Robert Zieliński" który nie wydaje mi się żeby był kicbicem reprezentacji Polski a raczej zwykłą mendą która podkłada świnie i chce się wypromowąć czyimś kosztem , jeżeli jesteście prawdziwymi kibicami , piszcie co o tym myślicie , jeżeli nadal chcecie żeby Polska wygrywała pojedynki z Portugalią , Czechami , Serbami , Chorwatami i innymi potęgami to nie bójcie się wyrazić swojego niezadowolenia , bo szczerze mówiąc ja nie widze zadnego polskiego trenera który by mógł dorównać wiedzą i charyzmą Benchakerowi a nie ma co liczyć że który kolwiek zagraniczny trener będzie chciał pracować z PZPN jeżeli Leo odejdzie w takim stylu ;/ co prawda jest jeszcze Kasperczak i Smuda ale oni nie są za bardzo zainteresowani kadrą

26.01.2009
17:23
[2]

Raziel [ Action Boy ]

burzy im całą koncepcje. Oni najchętniej już dawno by go wywalili, a na jego miejsce wstawili kolejnego janasa czy innego bońka, byleby dobrze się dogadali w sprawach podziału kasy.

26.01.2009
17:46
[3]

Belert [ Senator ]

w sumie szkoda ze benka wywala ale pomyslcie iile bedzie fajnych wypowiedzi typu moj bilans meczy mowi trener to 3 wygrane i 3 przegrane czyli nie jest zly.
Z czego trzy przegrane to w eliminacjach a 3 wygrane w towarzyskich meczach z andorra i san marino i Burkina Faso.
Znowu beda kawały typu to prawdziwa grupa smierci andora ,san marino i Lichtenstein.
IMO polscy trenerzy nie dorównuja Benkowi i to dosc znacznie .Czyli zeby polskie zespoly odnosily wyniki to trzeba sciagac nie marnych zawodnikow a trenerow bo nasi sa tacy jak Lato siermiezni i do ....

26.01.2009
17:48
[4]

jetix200 [ Człowiek ]

Jeśli jest okazja to trzeba brać trenera którejś z tych lepszych drużyn, a nie grzebać wśród naszych patałachów!:P

26.01.2009
17:49
smile
[5]

ganek [ Pyrlandia Reprezentant ]

jeżeli nadal chcecie żeby Polska wygrywała pojedynki z Portugalią , Czechami , Serbami , Chorwatami

Eee kiedy wygraliśmy z Serbami, albo Chorwatami za kadencji Leo?

26.01.2009
17:51
[6]

snopek9 [ Futbolowy Fanatyk ]

Z Serbia jakis miech temu? :)
Z Chorwacja ze 2 lata temu :)

26.01.2009
17:52
[7]

Hannah Montana [ Pretorianin ]

Za bardzo w temacie piłki nożnej nie jestem, ale mam wrażenie, że przez to obcojęzyczne nazwisko, posępną minę i bielutkie włosy czujecie doń respekt. A kiedy usłyszeliście, że jest Holendrem, to już totalny orgazm.

26.01.2009
17:57
[8]

sweep [ Konsul ]

Taa, Serbię rozjechaliśmy jak małe dzieci <lol>. Szkoda, że w naszej reprezentacji grali zawodnicy znani tylko w swojej miejscowości albo rodzinie ;). W drużynie Serbii zresztą podobnie.
W ogóle uważam że Pazdan powinien być kapitanem. Fabiniak jest 2x lepszy od Boruca przecież.
Więc nie wiem o co chodzi temu dziennikarzowi?

26.01.2009
18:04
smile
[9]

l0w <3 [ Legionista ]

Stracimy Leo przez .... tego typu wątki ;P

26.01.2009
18:06
[10]

s1ntex [ Generaďż˝ ]

Zielinski na trenera!

26.01.2009
18:07
[11]

Raziel [ Action Boy ]

hannah montanna --> no widać, że się nie znasz, bo takie rzeczy to nawet ja - niedzielny kibic - wiem. Jak chcesz się dowiedzieć czy L.B. to "tylko" obcokrajowiec to sobie poszukaj o nim informacji na wikipiedii;) Prawda jest taka, że od jakis 20 lat nie było lepszego trenera, problem jednak w tym, że raz - działaczom się nie podoba bo się nie przymila, dwa - wszyscy oczekują, że ze słabej reprezentacji zrobi się grono pogromców w króciutkim czasie. Biorąc pod uwagę nasze rozbudowane zaplecze treningowe to w ogóle cud, że są istnieją słabsi od nas

26.01.2009
18:08
[12]

Vegetan [ Senator ]

sweep -> No to chyba dobrze, że wygraliśmy mało znanymi piłkarzami, nie? Świadczy to o klasie trenera. Jakby wystawił normalny skład, to byś napisał, że graliśmy najmocniejszą drużyną na podwórkowców.



Leo buduje drużynę po swojemu, przygotowuje młodzież do gry w kadrze, powołuje młodszych, dobrze zapowiadających się zawodników, bo niedługo odejdzie stara kadra i co wtedy? Znowu okres przejściowy? A tak przynajmniej będzie kogo wrzucić, już ogranego.


Poza tym ma kontrakt do końca eliminacji, więc raczej nie da się wyrzucić. A że pertraktuje z Feyenordem, poznał już zagrywki PZPNu i nie wie, czy uda mu się przedłużyć kontrakt z reprezentacją, więc zostawia sobie jedne otwarte drzwi na zapas.


26.01.2009
18:22
smile
[13]

Coolabor [ dajta spokój! :) ]

Dziennikarz napisał co napisał, ma do tego prawo, a i rację wg mnie również. Beenhakker to cham i bardzo arogancki człowiek. Nigdy nie widziałem jego normalnej wypowiedzi na konferencji. Zawsze oburzony pytaniami dziennikarzy, wini wszystkich, tylko nie siebie. Osiągnął wymiernie mniej z reprą niż Engel czy Janas, a zadziera nos, jakby był jakimś bogiem futbolu. Nie można mu absolutnie zadawać trudnych pytań, a krytyki po prostu nie toleruje.
Farsa z powołaniami piłkarzy z Zabrza, cyrk z Matusiakiem przed Euro, brak powołania wtedy (i nadal) najlepszego napastnika (Brożka), niejasna historia z Błaszczykowskim czy wreszcie brak raportu z ME (milionowa premia w USD dla Leło, to sprawka Listka, podczas gdy asystenci trenera musieli się zadowolić jakimiś ochłapami rzędu kilku tysi w zł). Że tylko wspomnę wycinek z czasów ME z 2008 r.
Błędem Listkiewicza było przedłużanie kontraktu ze skurkowańcem, bo nadal się będzie panoszył, a nie raczy ruszyć dupska, żeby pooglądać reprezentantów w akcji w ligach. W Polsce i tak pojawia się tylko od wielkiego dzwonu (czytaj: zgrupowania).
Nie chcę truć dalej, bo typ jest bardzo nieprzyjemny. O ile nie byłem za "betoniastym" Latą, jako nowym prezesem PZPN, o tyle w pełni podoba mi się jego próba wylania Beenhakkera. Na przeszkodzie stoi jedynie ogromne odszkodowanie, które w przypadku zwolnienia Holendra federacja musiałaby wypłacić.
Stąd mniemam, że spekulacje prasy na temat promowania piłkarzy z Zabrza i Polonii W-wy, mogą mieć coś wspólnego z PZPNem.

Najżałośniejsze tylko w tym wszystkim jest to, że to media, media i tylko media wykreowały Leło na wirtuoza trenerki oraz wizjonera i zbawcę polskiego futbolu. Tak naprawdę, ten człowiek nie rusza dupska, nie ma kontaktu z piłkarzami i najbardziej zainteresowany jest świętym spokojem.

26.01.2009
18:24
[14]

ganek [ Pyrlandia Reprezentant ]

Z Serbia jakis miech temu? :)
Z Chorwacja ze 2 lata temu :)


No tak, ja myślałem, że mówimy o meczach o stawkę :)

Co do samego Leo no to co tu dużo mówić ostatnio też mu trochę odbija, po cholerę powołuje tego Pazdana czy innych podobnych mu piłkarzy, tylko robi im krzywdę i wystawia na pośmiewisko. Albo sprawa Brożka, przed Euro zupełnie nie brał go pod uwagę, a 2 miesiące później stwierdził, że to będzie jego najważniejszy napastnik na eliminacje :)

26.01.2009
18:24
[15]

sweep [ Konsul ]

Vegetan --> ja również się cieszę, że słabi pokonali słabszych.

26.01.2009
18:53
[16]

HondoX [ Konsul ]

Zgadza się , jest arogancki i uzywa niecenzuralnych słów ale po co ten kretyn cały czas dolewa oliwy do ognia? to takie kurew.... głupie , wie że zdenerwuje tym Leo i nieczego dobrego nie wniesie , tylko pier.. haos. Jab wy byście się czuli jak wszcy by najerzdzali na was w obcym kraju ? może Leo trche przesadza że się wywższa nad naszymi trenerami ale spójrzcie prawdzie w oczy , on ma racje , nasi trenerzy to chłopcy z pola w porównaniu do niego. Przecież to co zaproponowało grono PZPN jeszcze za czasu Listkiewicza pedała Benchakerowi , to że maja co miesiąć czy tam co jakis czas byc zebrania z wszystkimi trenerami z ekstraklasy i 2 ligi ( nie wiem czy z 3 tez) i z Benchakerem na czele i on ma dzielić się swoją wiedzą z nimi to co wy byście sobie pomysleli? przecież przez takie coś Leo mogł sobie pomysleć ( a co ja kurwa nauczyciel jestem?) kto inteligentny i na poziomie mógłby podzielić się swoją wiedzą z innymi trenerami którzy na nastepny dzien mogą być jego przeciwnikiem w drodze o jakies wazne pt. albo trofeum? to my z Leo zrobilismy świętą krowe a teraz się wkurw... że on nas nie szanuje w pewnym sensie , tzn. nie nas tylko pedałów z PZPN!! bo z kibicami Leo ma świetny kontakt i pełne nasze popracie

26.01.2009
19:16
smile
[17]

Czagap [ Konsul ]

Osiągnął wymiernie mniej z reprą niż Engel czy Janas,
bo jak wszyscy wiemy Reprezentacja Polski, regularnie za kadencji obu panów, kwalifikowała się do ME i wychodziła z grupy :P

brak powołania wtedy (i nadal) najlepszego napastnika (Brożka),

bo jak wiadomo Brożek jest napastnikiem światowej klasy :P choć w sumie z zarzutem się zgadzam, pod warunkiem, że w nawiasie znalazłoby się inne nazwisko.

niejasna historia z Błaszczykowskim
fakt, kontuzja to bardzo niejasny powód wycofania ze składu ...

Leo może nie jest trenerem idealnym ale i tak to najlepszy szkoleniowiec jaki się nam trafił w ostatnich latach. Zdecydowaną większość spotkań kadry za jego kadencji ogląda mi się z przyjemnością.
Zwolnienie Beenhakkera przez obecny zarząd PZPNu spowoduje powrót na ławkę "polskiej myśli szkoleniowej", czyli powrót do czasów kiedy Polscy zawodnicy na boisku stali zamiast biegać, a porażki z takimi potęgami jak Litwa czy Łotwa były normą.

26.01.2009
19:21
[18]

Ciekawy Fryzjer™ [ Generaďż˝ ]

Leo jest zbyt profesjonalnym trenerem żeby za takie coś odchodzić z kadry.

26.01.2009
19:27
[19]

ganek [ Pyrlandia Reprezentant ]

bo jak wiadomo Brożek jest napastnikiem światowej klasy

Na pewno lepszy od Zahorskiego który pojechał.

Zwolnienie Beenhakkera przez obecny zarząd PZPNu spowoduje powrót na ławkę "polskiej myśli szkoleniowej", czyli powrót do czasów kiedy Polscy zawodnicy na boisku stali zamiast biegać, a porażki z takimi potęgami jak Litwa czy Łotwa były normą.

Pieprzenie, nie przypominam sobie żebyśmy regularnie przegrywali z tymi drużynami. Oczywiście nie chciałbym żeby selekcjonerem został np. Majewski, ale nie można też przesadzać i ubóstwiać Leo. Za Janasa wyniki również mieliśmy niezłe, a i baraże o ME były blisko. Uważam, że najlepszym następcą Leo byłby Piotr Nowak, który obecnie pracuje w sztabie reprezentacji USA.

26.01.2009
20:08
[20]

zenon odkurzacz [ Centurion ]

Za bardzo w temacie piłki nożnej nie jestem, ale mam wrażenie, że przez to obcojęzyczne nazwisko, posępną minę i bielutkie włosy czujecie doń respekt. A kiedy usłyszeliście, że jest Holendrem, to już totalny orgazm.

W pełni się zgadzam. Niewiem co wszyscy w nim widzą, przecież lepsze wyniki mieliśmy za Janasa, wszyscy zrozumieją co mówie dopiero jak przez tego pana nie awansujemy do MŚ!

26.01.2009
20:20
[21]

Coolabor [ dajta spokój! :) ]

Czagap - oczywiscie, że jego poprzednicy osiągnęli więcej - zakwalifikowali się do MŚ i tam osiągnęli lepsze rezultaty niż Beenhakker. Ogólnie uważam, że poziom reprezentacji jest podobny, z wyjątkiem "momentów" kiedy L.B. zaczyna powoływać "wynalazki" pokroju Zahorskiego czy Pazdana, tudzież z uporem maniaka foruje np. zgasłego Matusiaka, zamiast powoływać zawodników w formie. A Brożek do jasnej choelry był w formie przez cały poprzedni sezon (i na szczęście w tym również).
Mało kto pamięta o tym, że pierwszy i jedyny ważny mecz w 2008 r. reprezentacja wygrała dopiero w październiku (z Czechami). Ja rozumiem, że fanom Beenkhakkera to odpowiada, ale mi jako fanowi reprezentacji zupełnie nie.

Leo może nie jest trenerem idealnym ale i tak to najlepszy szkoleniowiec jaki się nam trafił w ostatnich latach.

Ja mam serdecznie dość jego eksperymentów z powołowaniem anonimowych zawodników i rezerwowych z Zabrza czy jakiegokolwiek innego klubu. Wolę jak powoływani są zawodnicy najlepsi. A w tym zdecydowanie LEPSI byli i Janas i Engel.

Na objęcie kadry od lat czekają Smuda czy Kasperczak. Podany przykład Nowaka tez wydaje się być ciekawy (choć nie wiem czy po tylu latach funkcjonowania na zachodzie umiałby się dostosować na nowo do polskich standardów - tak to już u nas jest, że zawodnikó wybitnych nie mamy, a tych co mamy trzeba odpowiednio WYSELEKCJONOWAĆ i poprowadzić. W selekcji Janas i Engel byli zdecydowanie lepsi. W prowadzeniu wszyscy są mniej więcej tacy sami, w końcu na tygodniowym w najlepszym razie zgrupowaniu nie nauczy piłkarza techniki.

Podsumowując - problem jest. Problem jest taki, że w przeciwieństwie do miłego i uprzejmego misia Engela, zamkniętego w sobie, ale kulturalnego i dość rzeczowego Janasa, Beenhakker ma nam do "zaoferowania" niesłychaną pychę, zarozumialstwo, arogancję, złośliwość oraz brak umiejętności (a może chęci?) odpowiedniej selekcji (na temat jego myśli taktycznej, nie będę się dłużej rozwodził, choć wcale nie jest ani genialna, ani nowatorska, ani dopasowana do naszych piłkarzy - no bo kto przy zdrowych zmysłach niezmiennie forsuje "system" z jednym napastnikiem, jednocześnie nie powołując przez długi czas najlepszych piłkarzy na to miejsce?).
I niestety te cechy charakteru postrzegane są przez Polaków jako bardzo właściwe i pożądane, no bo jak (!), w końcu ktoś z jajami pokazuje, że jest przeciw złodziejskiemu PZPN, przeciw skorumpowanej klice, przeciw polskiej zafajdanej myśli trenerskiej. Pokazuje, że ma wszystkich i wszystko w dupie i robi swoje. Odwala pańszczyznę, tylko za grubą kasę.

26.01.2009
20:30
[22]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Dopóki wynik jest, to niech sobie powołuje kogo chce. Rozliczymy go pod koniec eliminacji.

26.01.2009
20:53
[23]

Belert [ Senator ]

Cooalbor:--> slusznie :)
Kruczek na trenera tfu zielinski albo jakis tam to w sumie bez znaczenia , bo i tak umiejetnosci maja g...niane.Jak tylko jakis nie siedzi jeszcze w pace to w sumie moze byc trenerem.
Moj drogi zasluga LB jest to ze z takiej kupy niedouczonych patalachow zrobil druzyne ktora cos tam moze powalczyc.
Ze Engel jest mily to tylko pozory do kamerki w rzeczywsictosci to niezly gracz zakulisowy :)
Jakie zaslugi ma Smuda i Kasperczak????Przypomnij mi bo jakos nie pamietam.Tylko ja mowie o sukcesach a nie jest suckesem wygranie ligi .
Kasperczak jakos sobie chyba dobrze teraz radzi no nie?

26.01.2009
21:07
smile
[24]

Coolabor [ dajta spokój! :) ]

Belert - a niby Janas czy Engel mieli gorszych patałachów? Mieli takich samych lub nawet tych samych. I też zrbili drużyny, które o coś tam powalczyły i wywalczyły.

Jakie zasługi ma Smuda i Kasperczak?

W trenerce liczą się umiejętności i sukcesy. A w ostatnim dwudziestoleciu obaj panowie mają ich więcej niż L.B. No ale idąć twoim tokiem myślenia - to jakie "zasługi" ma L.B.? No bo podobnie jak Smuda czy Kasperczak wygrał ligę parę razy. Z tym, że L.B. 20 lat temu i wcześniej, a nasi dwaj Panowie w ciągu tych ostatnich 20 lat. I nadal są na topie. Wygranie eliminacji? Engel i Janas zrobili to samo, mają wcale podobne "zasługi".

Tylko ja mowie o sukcesach a nie jest suckesem wygranie ligi .

Hie-hie, panie, z takimi tekstami to nawet czytelników Faktu rozśmieszysz. A dla mnie sukcesem jest wygranie ligi, ale tylko jak się mówi po polsku. I co? Leło nie ma sukcesu!

26.01.2009
21:12
[25]

ganek [ Pyrlandia Reprezentant ]

Belert -->No powalczyliśmy o coś na Euro :)

Smuda:
- awans do Ligi Mistrzów
- awans do 1/16 PUEFA z Lechem

Kasperczak:
- drugie miejsce z Tunezją i trzecie miejsce z Wybrzeżem Kości Słoniowej w Pucharze Narodów Afryki
- 1/8 PUEFA z Wisłą
- Puchar Francji z Fc Metz


Żeby nie było, nie jestem jakimś nawiedzonym obrońcą polskiej myśli szkoleniowej, ale uważam za ogromną przesadę takie wywyższanie Leo ponad polskich trenerów.

26.01.2009
21:18
[26]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Swoją drogą niezwykle zabawny ten artykuł.

"Beenhakker to holenderski Janusz Wójcik. Tylko powiedzonko "Kasa, Misiu, kasa" zastąpił "Leo, why? For money".

To takie szybkie odwrócenie kota ogonem od jednego z powodów, dla których chce się usunąć Leo, czyli własnie kasy. W końcu za jego kadencji nie widuje się drużyny co chwila w kolejnych spotach reklamowych Ery, Powideł Braci Urbanek, czy innego rodzaju żarówek Osram, więc i kasa do kieszeni jaśnie wielmożów nie płynie taka, jak powinna.

Pomimo całej swej otoczki pan Beenhakker to dla mnie jakaś tam wysepka niezależności i normalności wśród oceanu pezetpeenowego betonu. To jest przede wszystkim jego główny atut, a nie jakaś specjalna myśl szkoleniowa. Tylko niech Leo z niego korzysta rozwaznie, bo "kundlarnia" pana Lato nie omieszka skoczyć mu do gardła przy każdej dogodnej okazji.

26.01.2009
21:30
[27]

Czagap [ Konsul ]

Coolabor ===> Lepsze rezultaty? Lepszy dobór zawodników? To my chyba oglądaliśmy zupełnie inne imprezy.
Kadra Engela została zabiegana na śmierć przez Koreańczyków (2:0?), a potem dobita przez Portugalię 4-0. Na otarcie łez dostaliśmy zwycięstwo z USA w meczu o pietruszkę (nie pamiętam ile) - jedyny mecz który mi się podobał . Sukces jak jasna cholera!

Kadra Janasa dla odmiany oberwała na starcie 2:0 od Ekwadorczyków, którzy przez całe spotkanie dominowali. W następnym meczu zamurowaliśmy się w bramce i czekaliśmy na egzekucję. Boruc miał dzień, dlatego tylko 0:1. Na kolejny mecz (z Kostaryką?) Janas wypuścił rezerwy, a Bosacki strzelił dwie bramki.Spotkanie było tak marne, że zastanawiałem się co oba zespoły robią na tej imprezie. Skład na poprzednie mecze był dobrze dobrany?

Ja się pytam gdzie są te osiągnięcia? Moim zdaniem oni obaj odpadli w fazie grupowej!

Zespół Beenhakkera również poległ na ważnej imprezie nie wygrywając nawet meczu. Ale oglądając mecze Z Niemcami i Chorwacją nie miałem ochoty wyłączyć telewizora, jak 2 i 4 lata wcześniej.
Polacy grają lepiej wizualnie osiągając te same wyniki.
Skoro reprezentacja nie gra gorzej niż przedtem, a pod względem stylu wygląda to nawet trochę lepiej. To czemu nie pozwolić Leo kontynuować swojej pracy? Bo pyskuje dziennikarzom?


Skoro już przerzucamy się osiągnięciami:

# mistrzostwo Holandii 1980 i 1990 z Ajaksem Amsterdam
# mistrzostwo Holandii 1999 i Superpuchar Holandii 2000 z Feyenoordem Rotterdam
# mistrzostwo Hiszpanii 1987, 1988 i 1989, Puchar Hiszpanii 1989 oraz trzykrotnie półfinał Pucharu Mistrzów z Realem Madryt.

26.01.2009
21:37
[28]

Gangsta_^ [ Siła i Siła ]

Kijowy zarząd PZPN to jedno, ale Leo też mnie zaczyna powoli irytować. Zgadzam się jednak z Paudynem, że rozliczać go należy po eliminacjach.
Niech obudzą się też ci wszyscy, którzy piszą jaką to wielką drużynę zrobił nam Holender.

bo jak wszyscy wiemy Reprezentacja Polski, regularnie za kadencji obu panów, kwalifikowała się do ME i wychodziła z grupy :P

Jak wszyscy wiemy, Engel nie dostał nawet szansy prowadzenia Polski w eliminacjach ME, a Janas objął drużynę już po fatalnym w nich starcie.

Czegap---> Że niby z Chorwacją dobry mecz? Ja tam nieźle się zirytowałem, że nie potrafią skutecznie powalczyć z przeciwnikiem, który awans ma zapewniony, podczas gdy my teoretyczne szanse wciąż mieliśmy.

Co do osiągnięć to nie chodzi chyba o porównywanie tych trzech selekcjonerów jako trenerów ogólnie, ale o to jak prowadzą reprezentację Polski.

26.01.2009
21:59
[29]

Loiosh [ Senator ]

Ja to chyba nigdy nie zrozumiem tych ochow i achow pod adresem Leo. Gosc jako trener reprezentacji nie sprawdzil sie nigdzie, poza w sumie Trynidadem i Tobago, jednak konkurencja w strefie CONCACAF jest tak zacieta, ze pokonanie jakis wysepek czy nawet innego Hondurasu trudno nazwac wielkim osiagnieciem.

Oczywisice fajny sukces, kariera klubowa tez calkiem pokazna, jednak na starosc juz mu chyba mozg szwankuje. Gosc naprawde czasem zachowuje sie jak pan i wladca, mimo ze czasem robi bezsensowne decyzje. Seria takich byla na ME. Przed impreza, jak byla dyskusja o braku powolan dla Brozka i Zienczuka, powiedzialem ok, jego decyzja i jak nie trafi to poniesie jej konsekwencje. Nie trafil, miotal sie ze skladem jak slepy we mgle,a zapytany np.o brak lewego obroncy, zaczal mowic z lekcewazeniem "a kto to jest Gancarczyk?".

Gdyby mial wiecej pokory to bylbym szczesliwy,ze mamy znanego i szanowanego trenera,bo pilkarze chyba wreszcie czuja do kogos troche respektu. Jednak zbyt czesto pan Beenhakker sprawia wrazenie aroganckiego buca, ktory pozjadal wszystkie rozumy,a do reprezentacji sie przyklada jak mu sie chce.

A mistrzostwa Europy to juz byl dla mnie szczyt zenady. Nie gralismy tam NIC i jak Gangsta widze wlasnie dopisal, objechaly nas nawet rezerwy Chorwacji. Zdobylismy jeden punkt, jedyna bramke strzelil Brazylijczyk ze spalonego, a najlepszym graczem byl bramkarz. Zagralismy ze 20 minut dobrze z Niemcami, a poza tym Polacy pokazali absolutne zero. To juz za Engela z US and A zagralismy lepszy mecz.

Ale podobnie jak media wmowily ludziom,ze Janas to cham, buc i kretyn, tak teraz czesc mediow ciagle glaszcze Leo po glowce, ze to jest trenerski geniusz, ktory ma multum osiagniec na miedzynarodowej arenie,a oferty dla niego sie sypia jak z rekawa.

On nie szanuje naszych pilkarzy(Wichniarek i Jelen potwierdzali,ze nawet z nimi nie pogadal,a powolania chyba byla na odwal sie dla prasy), wiec ja nie szanuje jego. Jak dlugo bedzie odnosil sukcesy niech zostaje, jak nie zakwalifikuje sie na MS, jak dla mnie moze spadac.

26.01.2009
22:11
[30]

Coolabor [ dajta spokój! :) ]

Czagap - Widzę, że masz problemy nie tylko ze rozumieniem, ale i z pamiecią. Tak - za Engela i Janasa były chociaż te dwie wygrane: z USA w świetnym stylu i z Kostaryką (w marnym). Poza tym nigdy nie zapomnę emocjonującego meczu z Niemcami na MŚ 2006. Ten z 2008 r. nie dorasta mu w żadnym wypadku, a tylko jeden jest wspólny mianownik - Boruc (i ciekawe, że wypominasz tak niski wynik jako zasługę Boruca, a nie wspominasz, że tak samo jego zasługą było uratowanie remisu z Austrią - co nie pamiętamy dziurawej polskiej obrony i nikczemnych sytuacji sam na sam z Borucem, co? No tak, w końcu reprezentację prowadził Leo "nietykalny" Beenhakker).

Wniosek - żaden trener, L. Beenhakker też, nie potrafił poprowadzić reprezentacji do sukcesu, wręcz każdy występ wyglądał podobnie żałośnie. RÓŻNICA jest taka, że dwaj poprzedni zdołali wygrać, a ekipa L.B. nie. Stąd można śmiało stwierdzić, że z reprą osiągnęli więcej.
I nie wiem o jakim stylu piszesz. Styl był żałosny, powiem więcej, my po prosru nie pasowaliśmy do tego Euro. No ale każdy ma swoje gusta, widocznie tobie to się podobało, skoro nie miałeś ochoty wyłączać telewizora. Ja niestety zalewałem się krwią z kibicowskiej złości.

Aha - jest jeszcze jedna różnica - Engel i Janas zostali rozliczeni za nieudane występy (choć i tak lepsze niż beenhakkerowskie). Leo nie. Nawet nie musiał się tłumaczyć, co było przyczyną.

26.01.2009
22:26
smile
[31]

Coolabor [ dajta spokój! :) ]

Do tego co napisał Loiosh dodam jeszcze to:

z porażkami Engela i Janasa można się było jeszcze pogodzić, bo po prostu pokazali na jakim poziomie jest nasz futbol. Beenhakker nie zabierając kilku piłkarzy będących w zdecydowanie dobrej formie, dokonał w rzeczywistości sabotażu, a dwa miesiące po Euro ośmieszył się, gdy zdecydował, że będzie stawiał na Brożka, który po kilkanastu tygodniach letniego "nie grania" nagle został zawodnikiem "trzonu reprezentacji" i osiągnął tak już popularny "international level".

26.01.2009
22:28
[32]

Glob3r [ Tots units fem força ]

Jeszcze przed Euro byłem za Leo. Później przyszedł czas powołań i czas turnieju. Co mnie mocno zdenerwowało to powołania "a niech sie ograją". No cholera... To jest wielki turniej! Raz na cztery lata jest taki turniej, a dla nas był to pierwszy tego typu turniej w historii. Powoływanie takich tworów jak Pazdan czy Zahorski... Panieee! tacy to tylko na mecze towarzyskie. Nie sprawdzili sie ani razu a na Euro pojechali, w przeciwieństwie do jednego z najskuteczniejszych napastników Bundesligi, najlepszego zawodnika jednej z drużyn Bundesligi - Wichniarka.
O samym EURO najlepiej zapomnieć... Mecz z Niemcami jeszcze był jako tako, ale mecze z Austrią i Chorwacją to była kompletna porażka. Jedne z gorszych spotkań reprezentacji jakie miałem nieprzyjemność oglądać, leżeli kondycyjnie, taktycznie, technicznie i jak jeszcze tylko można.
Po mistrzostwach wcale nie było lepiej. Słabe mecze eliminacyjne... i tak jak już inni wspomnieli - aroganckie, wręcz chamskie wypowiedzi "Leo zawodowca" ... Moim zdaniem powinien odejść.
Nie można wiecznie zachwycać sie dwoma meczami zagranymi w najwyżsyzm europejskim stylu. To stanowczo za mało.

26.01.2009
22:34
[33]

rogalinho [ God's Son ]

To prawda, Leo to póki co nasza ostatnia deska ratunku, ale tych jego wybryków troche za dużo. Najpierw ta afera z Piechniczkiem, a teraz jakieś kolejne wykroczenia. Czasem mam wrażenie że on chce żeby go zwolniono z posady trenera reprezentacji Polski.

Za dużo z jego strony gadaniny po za boiskiem. Niech nie wtyka za bardzo nosa w sprawy zewnętrzne bo naprawde wyleci.

26.01.2009
22:40
[34]

wi3dzmin [ Generaďż˝ ]

Cóż zadeklarowanym kibicem nie jestem i statystyk meczów na pamięć nie znam. Ale nasza reprezentacja pod rządami Leo jakaś powalająca nie jest. Nie sypią się na głowy zwycięstwa, mecze nie są rozgrywane w powalającym stylu...
Słowem, żadna rewela, nawet jeżeli na koncie ma ten 1 czy 2 wygrane mecze więcej.

Ale ostatnio Leo popisuje się niebywałym chamstwem. Co wywiad albo wypowiedź to klnie, kurwi i obraża wszystkich dookoła. Sorry kurwa ale to ma być profesjonalny trener?
Jak mu nie pasuje towarzystwo z PZPNu to albo niech oleje sprawę i pożegna się ze stanowiskiem albo niech robi twardo co do niego należy a nie odwala takie szopki. Ośmiesza się i tyle.

26.01.2009
23:02
smile
[35]

Blazkovitch [ Generał pułkownik ]

Najgorsze, że Leo chyba już zrozumiał czym jest "polskie bagno". Trener złoto, ale jak mu dalej będą dokładać to wreszcie pęknie.

© 2000-2024 GRY-OnLine S.A.