GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Czy peknięcie kości może objawić się bólem dopiero po około miesiącu?

26.01.2009
16:34
[1]

Snakepit [ aka Hohner ]

Czy peknięcie kości może objawić się bólem dopiero po około miesiącu?

Od razu mówię iż ide dzisiaj na prześwietlenie wieczorem i do ortopedy się zapisać prywatnie, gdyż niestety normalny orto jest na za 2 miesiące, a do tego czasu to mi reka odpadnie...

Szybka piłka, przywaliłem reką w ścianę w sylwka, skrajny przypadek wkurzenia i alko...tak porządnie...nastepnego dnia miałem tylko wylew czerwono filletowy w palcu no i ból palucha (środkowego) zniknęło po ~7 dniach, za to pojawił się ból w nadgarstku podczas wyginania do dołu kciuka oraz mocnego wyginania nadgarstka...olewałem to do czasu aż ręka zaczynała coraz mocniej boleć a środkowy palec lekko zesztywniał i teraz jego zgięcie jest mało przyjemne...do tego w obrębie nadgarstka ręka spuchła (dopiero teraz zauważyłem). Ból jest bardzo silny jak tylko nadgarstek troche mocniej wygne, przekręce, jak jest normalnie na prosto to jest ok. Po wygięciu kciuka lub mocnym wygięciu nadgarstka ból jest silny ale taki naprawde mocny zaczyna się 1-2s potem, takie mocne kłucie. Przechodzi po ~minucie nie ruszania łapą. Podejzewam uszkodzenie stawu/kości, peknięcie lub coś w ten deseń, czy może mnie ktoś z błedu jakoś wyprowadzić lub zna się na anatomii tyle, że wie co mogło sie uszkodzić i dawać pierwsze znaki dopiero tydzień po zdarzeniu a naprawde się rozwinąć po ~4 tygodniach?

Pisze tu gdyż może ktoś miał podobną sytuacje, nie koniecznie waląc ze złości w ściane :) A wszystkich co piszą w takich wątkach "idź do lekarza" mówie - ide, jednak do ortopedy jest się ciężko dostać, nawet za kase, przyjmie mnie dopiero w następnym tygodniu skubany, chyba że znajde innego prywatnego co będzie miał czas wcześniej. A lekarz pierwszego kontaktu nie dał mi nawet skierowania na prześwietlenie tylko kazał smarowac łape czymś przeciwbólowym...

26.01.2009
16:35
[2]

Shaybecki [ Shaybeck ]

złamanie kości nie boli ... a po miesiącu się zrosło, może nawet krzywo

ja stawiam na awarię któregoś ścięgna/mięśnia, skoro po czasie ci się objawiło

jakieś zwichnięcie, naderwanie, krwiaczek czy coś w ten deseń ... ale nie pękniecie - albo JUŻ nie

26.01.2009
16:51
[3]

Zenedon [ Burak cukrowy ]

złamanie kości nie boli

To ja chyba mam jakieś dziwne kości, bo za każdym razem bolało.

26.01.2009
16:53
[4]

Dycu [ zbanowany QQuel ]

Shaybecki - Tkanka kostna jest w chuj unerwiona - jak może nie boleć?

26.01.2009
16:53
[5]

mikmac [ Senator ]

obstawialbym zapalenie stawu - fastum w zelu pewnie dostaniesz...

26.01.2009
16:54
[6]

ppaatt1 [ Trekker ]

jedyne wyjście to amputacja :)

26.01.2009
16:55
[7]

Luzer [ Music Addict ]

"złamanie kości nie boli"

To ciekawe ze mnie nawet lekko peknieta kosc calkiem mocno bolala, podziel sie z nami jeszcze jakimis ciekawostkami z zycia mutanta

26.01.2009
16:59
[8]

Shaybecki [ Shaybeck ]

Dycu - na pewno ? :) czy sama kość jest unerwiona ? czy boli wszystko to co znajduje się obok pęknięcia (dookoła kości) ?

chodzi o to, że złamanie jest równoznaczne z uszkodzeniem wszystkiego nad kością ...

jeżeli to było złamanie, to nie boli go PĘKNIĘTA KOŚĆ, tylko ma jakiś obrzęk w tkance, który nastąpił w momencie pęknięcia

26.01.2009
17:00
[9]

logicznyalek [ Konsul ]

Moze, jezeli za duzo kopiesz nogą.

26.01.2009
17:02
[10]

NoLog [ Konsul ]

no to mowisz o złamaniu czy pęknięciu?

26.01.2009
17:02
[11]

TessTer [ Centurion ]

Shaybecki - na pewno

26.01.2009
17:03
[12]

grattz [ Generaďż˝ ]

No to sie nie zdziw jak ci będą rękę łamać żeby "tym razem" dobrze sie zrosło.

Pewnie jakieś mięśnie i nerwy wadzą przy ruchach na okostnej :]

26.01.2009
17:04
[13]

Katane [ Rainwalker ]

Shaybecki - bol kosci jest jednym z nabardziej ostrych z mozliwych.

26.01.2009
17:04
smile
[14]

Shaybecki [ Shaybeck ]

Pain

Bone tissue itself doesn't contain nociceptors. Still, bone fracture is very painful, for several reasons:

* There is plentiful of nociceptors surrounding bones, which become stimulated by fracture or bruising of the bone.
* The swelling of nearby tissues caused by bleeding evokes pain.
* Muscle spasm, trying to hold bone fragments in place, cause pain.

---------------------
nie objawia mu się pęknięcie kości, tylko uszkodzenie tkanki podczas uderzenia

ktoś chce polemizować ?


-----------------------
Madril - owszem, złamana noga boli najczęściej jak cholera ... ale to nie jest konieczne
chodzi mi o to, że nie bolą cię kości, więc pęknięta kość nie może objawić się po miesiącu ...

możliwe że kość nadal jest pęknięta i porusza się uszkadzając wszystkie tkanki w okolicy, robiąc spory obrzęk, krwiaki czy wylewy

26.01.2009
17:05
[15]

Madril [ I Want To Believe ]

Ale Shaybecki ma częściową rację. Mnie złamanie ręki z przemieszczeniem też nie bolało, a dzieciak byłem, to nawet się zastanawiałem, czy krzywa ręka to złamanie, czy tylko się skrzywiła. :P
Z moich obserwacji wynika, że różnie to z tym bólem bywa, niektórych boli, niektórych nie.

26.01.2009
17:06
[16]

kamyk_samuraj [ Senator ]

Katane -> boli okostna - nie sama kosc

26.01.2009
17:13
smile
[17]

Boroova [ Gwiazdka ]

Znalem takiego jednego "asa", co to po pijaku zrobil sie temperamentny i chcial wyladowac swoja frustracje na scianie. Jako, ze koles mial lape jak niedzwiedz, skonczylo sie dziura w scianie (plyta kartonowo-gipsowa) oraz nadgarstkiem pogruchotanym w 5 miejscach. Nastepstwa byly dosc ciekawe - kolesiowi zagipsowano reke na dwa miesiace, a jako, ze pracowal fizycznie na budowie, zostal zwolniony z pracy. Oprocz tego, przyczyna jego agresji (czytaj: zona) po tym wyczynie go zostawila.

26.01.2009
17:31
[18]

persik_ [ przyrodnik ]

ktoś chce polemizować ?

Tak. Tkanka chrzęstna jest słabo unerwiona. Tkanka kostna jest silnie unerwiona i przy okazji unaczyniona - pomyśl logicznie, tkanka która musi być aktywna metabolicznie - bo kości przecież cały czas rosną - miałaby być nieunerwiona?

26.01.2009
17:34
[19]

Shaybecki [ Shaybeck ]

okostna ...

kość mu się mogła zrosnąć, albo nawet nie pęknąć, okostna go może boleć albo wszystko inne dookoła

jak to tylko jeden palec to wsadzą w szynę

26.01.2009
17:38
smile
[20]

persik_ [ przyrodnik ]

Zorganizujcie "Drużynę Okostnej", a potem idźcie z danymi z Wikipedii na dowolną uczelnię medyczną i oznajmijcie lekarzom, że kości nie bolą, bo tkanka kostna nie jest unerwiona. Gwarantuję, pokażą to w TVN-ie

Poważnie mówiąc - bodźcem, który powoduje ból tkanki kostnej, jest bodziec mechaniczny. Czyli de facto - nie przeciążając ręki, bólu teoretycznie się nie czuje. Bólu kości nie spowoduje bodziec świetlny, ręka nie zaboli nikogo po wystawieniu jej na światło.

26.01.2009
17:47
[21]

blazerx [ ]

Autorowi chodzi raczej o pekniecie niz o zlamanie (bodajze rozyczka sie to nazywa) znajomy mial cos takiego, pochodzil przez bodajze dwa dni z bolem ( cwiczyl akrobatyke) i dopiero udal sie do lekarza - miesiac to troche dlugo, zalezy takze od tego jak uzywasz, pewnie siedzac przed komputerem nie bedzie tak bolalo jakbys mial uzywac w sposob bardziej aktywny.

26.01.2009
18:05
[22]

kamyk_samuraj [ Senator ]

persik_ -> zlamanie kosci oznaczaloby wiec przerwanie przeplywu impulsow nerwowych - jestes pewny, ze zlamanie = stracenie kontroli nad cala konczyna?
Okostna jest silnie unerwiona - i to ona przekazuje bodzce. W samej kosci znajduja sie przestrzenie (kanaly) Volkmanna, przez ktore dochodza do kosci (z okostnej) komorki nerwowe i naczynia krwionosne

26.01.2009
18:08
smile
[23]

persik_ [ przyrodnik ]

WOW, czy ty właśnie opisałeś przypadek całkowitego przełamania kości, kiedy to dwie części odrywają się od siebie i spadają w otchłań, bo naturalnie ich pozycja nie jest ograniczana przez powłokę ciała, konstrukcję szkieletu i umiejscowienie narządów wewnętrznych? Czyli jak złamałbyś sobie żebro, to wszystkie połączenia nagle zerwały by się i kawałek żebra spadł.. no gdzie?

Nie życzę Ci tego, ale gdybyś złamał kiedyś np. nadgarstek, to wypróbuj wszystkie normalne funkcje - na przykład spróbuj podnieść coś ciężkiego.

Okostna jest silnie unerwiona - i to ona przekazuje bodzce. W samej kosci znajduja sie przestrzenie (kanaly) Volkmanna, przez ktore dochodza do kosci (z okostnej) komorki nerwowe i naczynia krwionosne

Naturalnie, nie zaprzeczyłem nigdzie, że sama okostna nie jest unerwiona ;)

26.01.2009
18:24
smile
[24]

Pl@ski [ Rastaman ]

Moze, jezeli za duzo kopiesz nogą.

logicznyalek ma jak zwykle rację, od dziś kop ręką!

26.01.2009
18:44
[25]

Snakepit [ aka Hohner ]

Niezła dyskusja się wywiązała :) Lece na prześwietlenie, niedługo dam znać co i jak i zaprezentuje fotę co boli i gdzie boli :)

26.01.2009
18:46
[26]

Jedziemy do Gęstochowy [ Racjonalista ]

moze i owszem.

lec do lekarza bo jesli złamałes a miesiąc potem rzeczywiście wyczuwasz bół -- to jest naprawdę źle.

26.01.2009
21:08
[27]

Snakepit [ aka Hohner ]

No i juz jestem po prześwietleniu, mój wynik jutro, a tu przedstawiam foto (nie mojej łapy) i pokazane gdzie mnie boli mniejwiecej (na zielono)

w autobusie przywaliłem reką o słupek i wygiałem dłoń, myslałem że na orbite wejde...:/ wrr


Czy peknięcie kości może objawić się bólem dopiero po około miesiącu? - Snakepit
26.01.2009
21:25
[28]

Ciekawy Fryzjer™ [ Generaďż˝ ]

Po prostu tak już jest ja mam tak samo.
Rękę złamałem 6 lat temu w 2 miejscach na kości promieniowej i łokciowej. Spadając z drzewa 2 lata później na tej samej ręce miałem podobne złamanie, ból odczuwam dosyć często zazwyczaj jak przeforsuje rękę albo na zmianę pogody, skoków ciśnienia (łapa 'rwie' jak skurwysyn).

Mnie oba złamanie szczerzy mówiąc nie bolał bo byłem tak zdenerwowany i spanikowany że nic nie odczuwałem ból się zaczął gdy lekarz prostował rękę bo miała lekkie wgniecenie :P

26.01.2009
21:33
[29]

Snakepit [ aka Hohner ]

Fryzjer - tyle ze ja mam problem podniesc szklanje z wodą czasami jeśli źle wygne nadgarstek, co ciekawe właśnie jak łapa jest psoto w miare tak jak przy klepaniu w klawe to jest ok, zaczne wygonac i orbita wita ;D

ok ide spac, jutro dam znać co i jak :)

26.01.2009
21:44
smile
[30]

grubach [ .:zDolny Śląsk:. ]

Jak to czytam to aż mi się niedobrze robi.

A na poważnie to złamanie kości nie zawsze boli, jak złamałem nos (a raczej pewien facet nogą) w ogóle nie czułem złamania, dopiero jak się obejrzałem w lusterku skumałem że coś nie tak z nosem. Przypływ adrenaliny wykluczyły ból, potem także nie bolało jeśli to pęknięcie co według mnie jest najgorsze ponieważ mogą tego nie zoperować a boli jak cholera.

Wiem wiem, nos to nie ręka :)

© 2000-2024 GRY-OnLine S.A.