GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

parking, samochód, laptop

25.01.2009
19:29
[1]

âřßůž® [ Pretorianin ]

parking, samochód, laptop

Sytuacja jak najbardziej prawdziwa, ciekawi mnie jak wy byście ją rozwiązali.
Pewnego razu patrzyłem przez okno jak jacyś ludzie wysiadają z samochodu. Koleś wyciągnął laptopa i położył go na wolnym miejscu parkingowym obok (samochody stawiane są pod kątem 45stopni). Po chwili mój sąsiad wjeżdża na parking i parkuje samochód właśnie na tym miejscu, przejeżdżając po laptopie :) Oczywiście z biednego kompa nie było co zbierać. Rozpoczyna się kłótnia, telefon na policje. Przyjeżdża policja i co postanawia?

25.01.2009
19:31
[2]

maviozo [ Man with a movie camera ]

Podejrzewam, że pytanie jest podchwytliwe, więc panowie właściciele laptopa dostali mandat za nieprawidłowe zaparkowanie laptopa.

25.01.2009
19:32
[3]

przemek100 [ Generaďż˝ ]

nie no morderce laptopa bym za jaja powiesil, skubany zniszczyl kompa najlepszego przyjaciela czlowieka

a tak serio jezeli policjant nie moze orzec winy to albo kieruje sprawe do sadu o ile ktoras ze stron zlozy taki wniosek albo wlepia mandaty obydwu stronom, ale wedlug mnie ten co laptopa na ziemi polozyl to jakis idiota, nie mogl polozyc go na samochodzie? ewidetna wina ownera laptopa

25.01.2009
19:34
[4]

flikt [ wandalista ]

co za imbecyl kladzie laptopa na miejscu parkingowym?

jak dla mnie to nieumyslne zniszczenie mienia, policja niepotrzebna, wlasciciel laptopa nie moze niczego zadac od kierowcy

25.01.2009
19:36
[5]

polak111 [ LOXXII ]

Kto kładzie laptopa na ziemi i to w dodatku na miejscu parkingowym. Co za debil.

25.01.2009
20:02
[6]

Chacal [ Senator ]

Wg wszelkiej logiki, ten, który świadomie kładzie cokolwiek na przestrzeni przeznaczonej do chodzenia czy jeżdzenia, nie ma żadnych podstaw, by żądać zadośćuczynienia za zniszczenie swojej własności w wyniku prawidłowego korzystania z tej przestrzeni przez innego człowieka.

Ale, ponieważ piszesz, że policja przyjechała... to po nich spodziewałbym się, że ukarali twojego sąsiada za zniszczenia. Pewnie wymyślili coś na temat bezpiecznego prowadzenia pojazdów, że powinien się upewnić czy moze wykonać manewr parkowania itp, bo policyjna logika wygląda mniej wiecej tak: a gdyby tu było przedszkole i sżło by dziecko, to też by pan przejechał ?

25.01.2009
20:08
[7]

Indescriptible [ Pretorianin ]

Chacal -> odnośnie tego co napisałeś - niejednokrotnie słyszałam o samochodach niszczonych specjalnie za parkowanie na chodnikach, tak, że nie ma przejścia:P Niektórzy ludzie nawet przechodzą po masce jak nie mogą obok :P

25.01.2009
20:21
[8]

Chacal [ Senator ]

Indescriptible -> ale tak nie do końca rozumiem co chcesz powiedzieć. Że ludzie się mszczą na sobie nawzajem ? Wiemy to, ale tutaj sytuacja jest inna - brak umyślego działania. A co do parkowania na chodnikach: jest przepis (akurat jeden z mądrzejszych), że kierowca ma zostawić 1,5 metra chodnika dla pieszych. Niechby chociaż metr był, też ujdzie. Ale zdarzają się gamonie, którzy zostawią ci pół metra miejsca. Ja to sobie jeszcze poradzę, ale nieraz już widziałem jakie manewry muszą wyczyniać np kobiety z wózkami i szczerze mówiąc to się aż prosi o narysowanie gwoździem na masce linii wyznaczajacej te 1,5 metra. Osobiście aż tak złośliwy nie jestem, ale potrafię np postawić puszkę po napoju na dachu, włączyć alarm, albo poskładać lusterka...

25.01.2009
20:30
[9]

przemek100 [ Generaďż˝ ]

co do nauki parkowania innych userow drogi :D
to kiedys pod blok podjezdzal taki van i u mnie auta sa ustawione rownolegle do bloku i koles parkowal na chodniku... nie dalo sie przejsc co dopiero mowic o przejechaniu, raz dla typa zostawilem karteczke ^^ od tej pory ma auto zaparkowane podrecznikowo :D

a co do logiki policji to taa chacal masz racje oni sa rabnieci
arbuz a wiesz co przyjechalo drogowka czy prewencja?? bo jak drogowka to jeszcze mordercy laptopa by sie upieklo ale jak prewencja to pozamiatane ^^

25.01.2009
20:34
[10]

Narmo [ nikt ]

Kierowca dostał mandat za mało uważną jazdę?

25.01.2009
20:51
[11]

jasonxxx [ Szeryf ]

Nigdy w życiu nie przyjąłbym takiego mandatu. Domyślam się, że policja przyjechała, spisała protokół i po prostu odjechała.

25.01.2009
20:54
[12]

Indescriptible [ Pretorianin ]

ten, który świadomie kładzie cokolwiek na przestrzeni przeznaczonej do chodzenia czy jeżdzenia, nie ma żadnych podstaw, by żądać zadośćuczynienia za zniszczenie swojej własności w wyniku prawidłowego korzystania z tej przestrzeni przez innego człowieka.

po prostu nie spotkałam się z przypadkiem zadośćuczynienia, gdy ktoś przeszedł przez maskę zaparkowanego na chodniku samochodu:)
Tak samo ma się to do laptopa - koleś zostawił na przestrzeni użytkowej dla samochodów, więc nie powinien żądać czegokolwiek:)
Gdyby położył tego laptopa na torach kolejowych, oczekiwałby odszkodowania od PKP? :D

25.01.2009
21:18
[13]

Speed_ [ Mąka ]

nieważne:)

25.01.2009
21:33
[14]

âřßůž® [ Pretorianin ]

Panowie policjanci postanowili ukarać sąsiada 6 punktami karnymi i 50cio złotowym mandatem. Sąsiad się wku**** i powiedział, że tego tak nie zostawi, groził sądem. Przemyśleli sytuację i następnego dnia powiadomili go o umorzeniu grzywny.

dzięki za odpowiedzi. wątek pokazałem kumplowi, który myślał w ten sposób:
Pewnie wymyślili coś na temat bezpiecznego prowadzenia pojazdów, że powinien się upewnić czy moze wykonać manewr parkowania itp, bo policyjna logika wygląda mniej wiecej tak: a gdyby tu było przedszkole i sżło by dziecko, to też by pan przejechał ?

© 2000-2022 GRY-OnLine S.A.