GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Najstraszniejsze filmy.

24.01.2009
15:11
smile
[1]

MistrzGrzegorz [ Generaďż˝ ]

Najstraszniejsze filmy.

Nie wiem czy było. Prawdopodobie tak ale ja nigdzie nie widziałem takiego wątku więc go tworzę. Robimy listę 50 filmów które was najbardziej przestraszyły(czyli głównie horrory ale nie tylko one). Obok tytułu piszemy dlaczego tak nas ten film wystraszył. Tytuły filmów pogrubiamy.

1. Candyman-fim który najbardziej przerażał mnie gdy byłem dzieckiem, bałem się później w lustro spojrzeć.

24.01.2009
15:18
[2]

Blazkovitch [ Generał pułkownik ]

1. Candyman - fim który najbardziej przerażał mnie gdy byłem dzieckiem, bałem się później w lustro spojrzeć.
2. Mulholland Drive - chyba jedyny film Lyncha, który zrozumiałem od początku do końca (przynajmniej takie mam wrażenie). Zawsze go polecam, choć wiem, że jeżeli ktoś go obejrzy to może mieć później liczne problemy z postrzeganiem świata ;>

25.01.2009
21:50
[3]

Cichoruski [ Chor��y ]

Muminki- AAAA!!!

25.01.2009
22:02
[4]

minimal [ Pretorianin ]

zanussi - wszystkie filmy
wajda - j.w.

25.01.2009
22:06
[5]

_zielak_ [ Thief ]

1. Candyman - fim który najbardziej przerażał mnie gdy byłem dzieckiem, bałem się później w lustro spojrzeć.
2. Mulholland Drive - chyba jedyny film Lyncha, który zrozumiałem od początku do końca (przynajmniej takie mam wrażenie). Zawsze go polecam, choć wiem, że jeżeli ktoś go obejrzy to może mieć później liczne problemy z postrzeganiem świata ;>
3. The Thing - za klimat i ciągłą atmosfere zagrożenia. Wzajemna nieufność bohaterów wobec siebie i ciągła niepewnośc kto jest zarażony.

25.01.2009
22:30
smile
[6]

claudespeed18 [ Senator ]

ja sie bałem Buki z Muminków :D

25.01.2009
23:47
[7]

Sethan [ Mapex VX Fusion ]

1. Candyman - fim który najbardziej przerażał mnie gdy byłem dzieckiem, bałem się później w lustro spojrzeć.
2. Mulholland Drive - chyba jedyny film Lyncha, który zrozumiałem od początku do końca (przynajmniej takie mam wrażenie). Zawsze go polecam, choć wiem, że jeżeli ktoś go obejrzy to może mieć później liczne problemy z postrzeganiem świata ;>
3. The Thing - za klimat i ciągłą atmosfere zagrożenia. Wzajemna nieufność bohaterów wobec siebie i ciągła niepewnośc kto jest zarażony.
4. The Ring (japoński) - Mówcie co chcecie, ale będąc w kinie naprawdę sie bałem. Ameykańskiego gówna lepiej nie tykać.

25.01.2009
23:57
smile
[8]

DarthRadeX [ Zagłębie Lubin ]

1. Candyman - fim który najbardziej przerażał mnie gdy byłem dzieckiem, bałem się później w lustro spojrzeć.
2. Mulholland Drive - chyba jedyny film Lyncha, który zrozumiałem od początku do końca (przynajmniej takie mam wrażenie). Zawsze go polecam, choć wiem, że jeżeli ktoś go obejrzy to może mieć później liczne problemy z postrzeganiem świata ;>
3. The Thing - za klimat i ciągłą atmosfere zagrożenia. Wzajemna nieufność bohaterów wobec siebie i ciągła niepewnośc kto jest zarażony.
4. The Ring (japoński) - Mówcie co chcecie, ale będąc w kinie naprawdę sie bałem. Ameykańskiego gówna lepiej nie tykać.
5. Ils - francuskie dzieło, które doczekało koszmarnego remaku w postaci amerykańskich "Nieznajomych". Klimat, klimat i jeszcze raz klimat, nie ma tu hektolitrów krwi (w całym filmie zero), ale jest niesamowite uczucie grozy i przerażenia. Zresztą film bardziej podchodzi pod thriller, niż pod swoisty horror.

29.01.2009
18:49
[9]

MistrzGrzegorz [ Generaďż˝ ]

up

29.01.2009
18:57
[10]

siurekm [ Szef wszystkich szefów ]

1. Candyman - fim który najbardziej przerażał mnie gdy byłem dzieckiem, bałem się później w lustro spojrzeć.
2. Mulholland Drive - chyba jedyny film Lyncha, który zrozumiałem od początku do końca (przynajmniej takie mam wrażenie). Zawsze go polecam, choć wiem, że jeżeli ktoś go obejrzy to może mieć później liczne problemy z postrzeganiem świata ;>
3. The Thing - za klimat i ciągłą atmosfere zagrożenia. Wzajemna nieufność bohaterów wobec siebie i ciągła niepewnośc kto jest zarażony.
4. The Ring (japoński) - Mówcie co chcecie, ale będąc w kinie naprawdę sie bałem. Ameykańskiego gówna lepiej nie tykać.
5. Ils - francuskie dzieło, które doczekało koszmarnego remaku w postaci amerykańskich "Nieznajomych". Klimat, klimat i jeszcze raz klimat, nie ma tu hektolitrów krwi (w całym filmie zero), ale jest niesamowite uczucie grozy i przerażenia. Zresztą film bardziej podchodzi pod thriller, niż pod swoisty horror.
6.The Blair Witch project - Klasyka, to trzeba zobaczyć. A końcowa scena wymiata

29.01.2009
19:02
smile
[11]

ReMo18 [ Wait and Bleed ]

1. Candyman - fim który najbardziej przerażał mnie gdy byłem dzieckiem, bałem się później w lustro spojrzeć.
2. Mulholland Drive - chyba jedyny film Lyncha, który zrozumiałem od początku do końca (przynajmniej takie mam wrażenie). Zawsze go polecam, choć wiem, że jeżeli ktoś go obejrzy to może mieć później liczne problemy z postrzeganiem świata ;>
3. The Thing - za klimat i ciągłą atmosfere zagrożenia. Wzajemna nieufność bohaterów wobec siebie i ciągła niepewnośc kto jest zarażony.
4. The Ring (japoński) - Mówcie co chcecie, ale będąc w kinie naprawdę sie bałem. Ameykańskiego gówna lepiej nie tykać.
5. Ils - francuskie dzieło, które doczekało koszmarnego remaku w postaci amerykańskich "Nieznajomych". Klimat, klimat i jeszcze raz klimat, nie ma tu hektolitrów krwi (w całym filmie zero), ale jest niesamowite uczucie grozy i przerażenia. Zresztą film bardziej podchodzi pod thriller, niż pod swoisty horror.
6.The Blair Witch Project - Klasyka, to trzeba zobaczyć. A końcowa scena wymiata.
7. Martwica Mózgu - Warto obejrzeć, nie będę tu pisał o czym jest ten film, bo jak sądzę dużo ludzi o nim słyszało :)

29.01.2009
19:06
[12]

Maciek987 [ Pretorianin ]

1. Candyman - fim który najbardziej przerażał mnie gdy byłem dzieckiem, bałem się później w lustro spojrzeć.
2. Mulholland Drive - chyba jedyny film Lyncha, który zrozumiałem od początku do końca (przynajmniej takie mam wrażenie). Zawsze go polecam, choć wiem, że jeżeli ktoś go obejrzy to może mieć później liczne problemy z postrzeganiem świata ;>
3. The Thing - za klimat i ciągłą atmosfere zagrożenia. Wzajemna nieufność bohaterów wobec siebie i ciągła niepewnośc kto jest zarażony.
4. The Ring (japoński) - Mówcie co chcecie, ale będąc w kinie naprawdę sie bałem. Ameykańskiego gówna lepiej nie tykać.
5. Ils - francuskie dzieło, które doczekało koszmarnego remaku w postaci amerykańskich "Nieznajomych". Klimat, klimat i jeszcze raz klimat, nie ma tu hektolitrów krwi (w całym filmie zero), ale jest niesamowite uczucie grozy i przerażenia. Zresztą film bardziej podchodzi pod thriller, niż pod swoisty horror.
6.The Blair Witch Project - Klasyka, to trzeba zobaczyć. A końcowa scena wymiata.
7. Martwica Mózgu - Warto obejrzeć, nie będę tu pisał o czym jest ten film, bo jak sądzę dużo ludzi o nim słyszało :)
8.Pszczółka Maja- nie wiem dlaczego

29.01.2009
19:08
[13]

Kozi89 [ Legend ]

1. Candyman - fim który najbardziej przerażał mnie gdy byłem dzieckiem, bałem się później w lustro spojrzeć.
2. Mulholland Drive - chyba jedyny film Lyncha, który zrozumiałem od początku do końca (przynajmniej takie mam wrażenie). Zawsze go polecam, choć wiem, że jeżeli ktoś go obejrzy to może mieć później liczne problemy z postrzeganiem świata ;>
3. The Thing - za klimat i ciągłą atmosfere zagrożenia. Wzajemna nieufność bohaterów wobec siebie i ciągła niepewnośc kto jest zarażony.
4. The Ring (japoński) - Mówcie co chcecie, ale będąc w kinie naprawdę sie bałem. Ameykańskiego gówna lepiej nie tykać.
5. Ils - francuskie dzieło, które doczekało koszmarnego remaku w postaci amerykańskich "Nieznajomych". Klimat, klimat i jeszcze raz klimat, nie ma tu hektolitrów krwi (w całym filmie zero), ale jest niesamowite uczucie grozy i przerażenia. Zresztą film bardziej podchodzi pod thriller, niż pod swoisty horror.
6.The Blair Witch Project - Klasyka, to trzeba zobaczyć. A końcowa scena wymiata.
7. Martwica Mózgu - Warto obejrzeć, nie będę tu pisał o czym jest ten film, bo jak sądzę dużo
ludzi o nim słyszało :)
8. Shutter (Japoński) - Bo japońskie w ogóle wymiatają, a ten to już konkretnie. W dodatku końcowa scena bardzo szczęko-opadowa.

29.01.2009
19:08
[14]

MistrzGrzegorz [ Generaďż˝ ]

Maciek jak nie masz o czym pisać to nie pisz wcale...to pierwsze ostrzeżenie jeszcze jedno takie wykroczenie i jesteś u Admina...

29.01.2009
19:18
smile
[15]

slot5 [ Dragon ]

sorry za mały off top ale...

i jesteś u Admina...

buahahaha, przedszkole mi się przypomniało :)

29.01.2009
19:28
[16]

VOSTOK [ Gitarczok! ]

Shutter to nie produkcja japońska, a tajska.

29.01.2009
19:31
[17]

Kozi89 [ Legend ]

VOSTOK ---> W takim razie sorry za błąd. Już poprawiam.

1. Candyman - fim który najbardziej przerażał mnie gdy byłem dzieckiem, bałem się później w lustro spojrzeć.
2. Mulholland Drive - chyba jedyny film Lyncha, który zrozumiałem od początku do końca (przynajmniej takie mam wrażenie). Zawsze go polecam, choć wiem, że jeżeli ktoś go obejrzy to może mieć później liczne problemy z postrzeganiem świata ;>
3. The Thing - za klimat i ciągłą atmosfere zagrożenia. Wzajemna nieufność bohaterów wobec siebie i ciągła niepewnośc kto jest zarażony.
4. The Ring (japoński) - Mówcie co chcecie, ale będąc w kinie naprawdę sie bałem. Ameykańskiego gówna lepiej nie tykać.
5. Ils - francuskie dzieło, które doczekało koszmarnego remaku w postaci amerykańskich "Nieznajomych". Klimat, klimat i jeszcze raz klimat, nie ma tu hektolitrów krwi (w całym filmie zero), ale jest niesamowite uczucie grozy i przerażenia. Zresztą film bardziej podchodzi pod thriller, niż pod swoisty horror.
6.The Blair Witch Project - Klasyka, to trzeba zobaczyć. A końcowa scena wymiata.
7. Martwica Mózgu - Warto obejrzeć, nie będę tu pisał o czym jest ten film, bo jak sądzę dużo
ludzi o nim słyszało :)
8. Shutter (Tajlandia) - Bo azjatyckie w ogóle wymiatają, a ten to już konkretnie. W dodatku końcowa scena bardzo szczęko-opadowa.

29.01.2009
19:45
[18]

ProPs3 [ Konsul ]

teletubisie .... zawsze mnie tinki przerażał .....

29.01.2009
21:18
smile
[19]

*_*Cypriani [ White Trash ]

1. Candyman - fim który najbardziej przerażał mnie gdy byłem dzieckiem, bałem się później w lustro spojrzeć.
2. Mulholland Drive - chyba jedyny film Lyncha, który zrozumiałem od początku do końca (przynajmniej takie mam wrażenie). Zawsze go polecam, choć wiem, że jeżeli ktoś go obejrzy to może mieć później liczne problemy z postrzeganiem świata ;>
3. The Thing - za klimat i ciągłą atmosfere zagrożenia. Wzajemna nieufność bohaterów wobec siebie i ciągła niepewnośc kto jest zarażony.
4. The Ring (japoński) - Mówcie co chcecie, ale będąc w kinie naprawdę sie bałem. Ameykańskiego gówna lepiej nie tykać.
5. Ils - francuskie dzieło, które doczekało koszmarnego remaku w postaci amerykańskich "Nieznajomych". Klimat, klimat i jeszcze raz klimat, nie ma tu hektolitrów krwi (w całym filmie zero), ale jest niesamowite uczucie grozy i przerażenia. Zresztą film bardziej podchodzi pod thriller, niż pod swoisty horror.
6.The Blair Witch Project - Klasyka, to trzeba zobaczyć. A końcowa scena wymiata.
7. Martwica Mózgu - Warto obejrzeć, nie będę tu pisał o czym jest ten film, bo jak sądzę dużo
ludzi o nim słyszało :)
8. Shutter (Tajlandia) - Bo azjatyckie w ogóle wymiatają, a ten to już konkretnie. W dodatku końcowa scena bardzo szczęko-opadowa.
10. [REC] - Wąskie korytarze, klatka schodowa, trzęsąca się kamera... Te czynniki świetnie wywołują o widza uczucie klaustrofobii. Świetna scena, z klatką schodową pełną zombiaków, podczas gdy gówna bohaterka szuka kluczy od strychu... Jeszcze nigdy mi tak serce nie przyspieszało :) A ostatnia scena kręcona w trybie nocnym to prawdziwy majstersztyk. Glut w gaciach murowany :)))

© 2000-2022 GRY-OnLine S.A.