Johnny Mambo [ Pretorianin ]
Jak zabezpieczyć film na dvd (prywatny) hasłem?
Mam prywatny film, jeszcze nie skomilowany do formatu .vob ale chciałbym utworzyć hasło takie jak np. w filmach XXX (wpisujesz na pilocie kilkucyfrowy kod po czym wyświetla ci się menu). Da się zrobić coś takiego? Jeśli tak to jakim programem? Będę wdzięczny za pomoc.
Johnny Mambo [ Pretorianin ]
UP
Cartman___ [ Konsul ]
Podpisz jako komunia sw albo cos w tym stylu i schowaj w szafe to domowe porno
Vidos [ Legend ]
maviozo [ Man with a movie camera ]
Vidos->to nic nie da przecież.
Johnny Mambo->Jak takie "zabezpieczenie" wygląda?
Vidos [ Legend ]
Na stacjonarnym DVD może i nie, ale na PC...
blazerx [ ]
Johnny Mambo->Jak takie "zabezpieczenie" wygląda?
To zabezpieczenie jest w telewizji satelitarnej, wybierasz program, prosi o kod wpisujesz i odtwarza obraz.
maviozo [ Man with a movie camera ]
Vidos->na PC może (ale nie musi) być podobnie, jeśli odpalisz dysk nie przez eksplorator a np. powerdvd, a żeby to było kompatybilne z formatem dvd_video musi jednak spełniać kilka warunków.. Kiedyś miałem taki programik to zabezpieczania płyt dvdvideo. I działał nawet dobrze tzn. z poziomu mojego komputera nie otwierał płyty i nie dało się obejrzeć plików natomiast w powerdvd oraz stacjonarnych działało dobrze.
blazerx->rozumiem, ale sposób działania satelity a zwykłej płyty, przynajmniej na mój rozumek, jest inny, pomimo że Ty widzisz podobne rzeczy na ekranie:)
Czy płyta startuje dopiero po kodzie, czy coś widać, jaki komunikat, czy na każdej płycie inny, i tak dalej..
pompaziom [ Konsul ]
[3]--- domowe porno haahahah
faust7 [ Konsul ]
Wystarczy spakować WinRar'em i zabezpieczyć hasłem!
Johnny Mambo [ Pretorianin ]
Konkretnie to mam filmik zrobiony na razie w formacie .avi ale chcę go przerobić właśnie na DVD-Video i zrobić coś takiego iż wkładam przykładowo płytę do napędu stacjonarnego po czym wyświetla mi się monit o podanie hasła. Kiedy wpiszę poprawne pojawia się menu.

blazerx [ ]
blazerx->rozumiem, ale sposób działania satelity a zwykłej płyty, przynajmniej na mój rozumek, jest inny,
Cos takiego.