GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Spoczywajcie w pokoju...

08.01.2009
06:07
[1]

N|NJA [ Senator ]

Spoczywajcie w pokoju...

Wielu z was zapewne nawet się nie przejmie. Mało kto skojarzy, o co chodzi. Ale jednak opuszczę głowę i uronię łzę smutku, albowiem w starym gaming community stała się rzecz straszna. W nocy z 6 na 7 stycznia 2009 tragiczną śmiercią odszedł Electronic Gaming Monthly, a wraz z nim najlepszy podcast poświęcony grom komputerowym- 1up Show\1up yours.

Who fuckin' cares, zapytacie? Ja. I wielu innych gejmingowych zjebów zaangażowanych w społeczność EGM\1up\NeoGAF (który jako niezależny site ma się doskonale, aczkolwiek smutek zapanował wśród wielu userów). Wielokrotnie wspominałem, że jestem graczem praktycznie od kołyski, siedziałem praktycznie przy wszystkich platformach sprzętowych od czasów NESa, zaś w szafie trzymam kolekcję wszystkich liczących się (kiegdyś i dziś, przy czym aktualnie liczy się jedno, góra dwa :)) na polskim rynku pism poświęconych grom (kilka periodyków od pierwszego numeru- nie, nie sprzedam). Od czasu numeru dostępowego 202122 śledziłem też zachodnie, o wiele bardziej rozbudowane wytwory pasjonatów komputerowej rozrywki. Zaś już w wieku XXI, jak każdy szanujący się growy pokurw (miejscami zahacza to o patologię), przesiadywałem na wszelkiego rodzaju forach internetowych poświęconych wiadomej tematyce. Siłą rzeczy musiałem więc wpaść na 1up i EGM. I choć wielokrotnie mogłem nie zgadzać się z opiniami tamtejszych redaktorów, to swoim podejściem, bezkompromisowością i kontaktem z tak zwaną społecznością chłopaki (i dziewczęta) oczarowały całe rzesze (głównie zachodnich) graczy.

EGM w wersji papierowej wielokrotnie miałem w ręku, w końcu wypada, gdyż w tym roku tytuł ten obchodziłby swoje 20 urodziny. Dwadzieścia lat pisania o grach- mało kto potrafił poszczycić się takim stażem. Wypada też wspomnieć, że niektórzy redaktorzy pojawiali się tam od początku do (smutnego) końca. Takie doświadczenie w branży czyniło Gaming jednym z najbardziej opiniotwórczych pism w branży.

No i 1up show- istniejący od 2005 podcast (czy tam vidcast, jak zwał tak zwał), który można by nazwać serialem o grach komputerowych. Od początku istnienia będący w top10 najpopularniejszych castów w iTunes, robiony z jajem, pieprzący konwenanse (kto widział Broken Pixels, wie, o czym mowa :)), opiniotwórczy. Kilku ze stale występujących tam osobników na stałe zapisało się w pamięci tych, którzy śledzą uważnie community- Ryan O'Donnel, Rob Bowen, niepoprawny fanboy Sony Shane Bettenhausen, Sam Kennedy, Andrew "Skip" Pfister, Jay Frechette... mógłbym tak wymieniać i wymieniać, fakt faktem, że ludzie ci dzięki swej pasji, niesamowitej wiedzy oraz dzięki poważaniu, jakim cieszyli się wśród szarych graczy, byli rozchwytywani przez największe tuzy na rynku, dostawali najlepsze materiały, mieli najświeższe informacje. A do tego nie bali się przyznawać do własnego zdania, nie ukrywali swoich sympatii sprzętowych, mówili otwarcie o tym, dlaczego coś według nich jest do dupy i choć ich opinie nie musiały wszystkim się podobać, prosty internetowy lud znał ich twarze, znał ich zdanie, ba, mógł z nimi wymienić poglądy czy to osobiście (żałuje, że nie pojechałem do Lipska) czy też choćby na wspomnianym forum NeoGAF, uważanym przez wielu za elitarne (masa formułowanych tam opinii była komentowana przez znanych developerów, kilku jest tam zresztą zarejestrowanych).

Teraz, po przejęciu 1up przez koncern UGO.com (należącym do Hearsta- sprawdźcie sobie, jeśli nie wiecie, jaka to potęga), w ramach cięcia kosztów pozbyto się całej ekipy produkującej 1up show, zamknięto EGM, zaś ci, którzy nie stracili pracy wraz ze zmianą kierownictwa, odeszli sami, a na brak zajęć raczej nie będą narzekać, bo po kilku już parokrotnie zgłaszały się Sony, EA, Blizzard czy Microsoft. W sieci zawrzało, na NeoGAF aż huczy, GiantBomb (pod wodzą Jeffa Gertsmanna i kilku innych redaktorów, którzy odeszli z Gamespotu po aferze z Kane&Lynch) także nie omieszkali złożyć hołdu kumplom po fachu, zapewne wkrótce odezwie się w tej sprawie Geoff Keighley z GameTrailers, też dobry znajomy 1upowców, a Kevin Pereira wpadnie na pożegnalną wódeczkę.

Tylko co teraz poczną starzy, hardkorowi gracze? Pewnie już nigdy nie dowiedzą się, czy Jay rzucił fajki, w jaki sposób Shane obśmieje wersje Finala XIII na Xboxa, co tym razem z Japonii sprowadzą Nick i Ray... Community już nigdy nie będzie takie same. Gdybym miał to porównać jakoś obrazowo dla tych, którzy nie pojmują, o co mi chodzi... Przełóżmy to na nasze realia.

Wyobraźcie sobie, że ktoś wykupuje CDA i zamyka je, zwalniając redakcję. Wyobraźcie sobie, co działo by się w polskiej sieci. Jaki byłby odzew. Starsi zapewne pamiętają, co działo się w epoce przedinternetowej, gdy padł stary SS i odeszło zeń 3/4 ekipy. Albo jaka żałoba nastała wśród twardych wyjadaczy po agonalnej śmierci Reseta tudzież, w mniejszym stopniu, po rozpadzie Gamblera i ŚGK. To nadal zbyt mało, by odpowiednio oddać wagę tego wydarzenia. Wystarczy rzec, że większość amerykańskich graczy wychowała się na EGM.

Zatem, panie i panowie- czapką podłogę zamiatając w pas się kłaniam tym, którzy zapewniali mi rozrywkę i opowiadali z błyskiem w oku o swej (i mojej przy okazji) ukochanej rozrywce. O ich los się nie martwię, na pewno sobie poradzą, boli mnie tylko fakt, że zamiast cotygodniowej porcji niusów, szydery i rzeczowej dyskusji ekipy będę musiał poszukać czegoś nowego. A będzie trudno, bo 1up show ustawił poprzeczkę aż nazbyt wysoko. GiantBombcast, choć dobry, ma przed sobą jeszcze długą drogę. Pozostają krótkie ranty Yahtzeego i AVGNa, ale to stanowczo zbyt mało.


Goodnight sweet prince.


(tak, wiem, tl;dr)

08.01.2009
06:34
smile
[2]

Lolter [ African Herbman ]

Spoko. Nie chce mi się tego czytać ale jestem z tobą.

08.01.2009
07:09
smile
[3]

Stalker1 [ wkurzający typ ]

Potrafisz pisać.
Damn you, przez Ciebie spóźnię się do szkoły ;P



Może to nie uderza tak we mnie, bo nie grywam już od jakiejś połowy roku.
(z wyjątkami 1-2h w tygodniu)

08.01.2009
07:18
smile
[4]

Windows XP 16 [ Burnout Master ]

Jak zobaczyłem, że 1up został wykupiony przez kogoś innego, i że to koniec EGM-a i 1up show to przeżyłem szok :O Aż się wierzyć nie chce :/

08.01.2009
07:21
[5]

Darth Father [ Mr. Monster Kill ]

Nie wiem o co chodzi ,ale jestem z tobą.

08.01.2009
07:33
smile
[6]

Aen [ MatiZ ]

"Who fuckin' cares, zapytacie?"

Tak

08.01.2009
07:35
smile
[7]

Sorcerer [ Konsul ]

Lubię sobie pograć, poczytać dobry tekst o grach, ale żeby robić z takich pierdółek wielką tragedię? Panie Yoghurt, weź się Pan w garść.

08.01.2009
07:36
[8]

Bullzeye_NEO [ Happy Camper ]

Ach, wiem co czujesz, pogrążyłem się w podobnej dekadencji gdy dowiedziałem się, że kobiety również robią kupę.

08.01.2009
07:39
[9]

Windows XP 16 [ Burnout Master ]

ale żeby robić z takich pierdółek wielką tragedię?
Pierdółek?! EGM od lat jest jednym z najlepszych magazynów growych na świecie a 1up show cieszył się przeogromną popularnością. Odchodzą legendy!
Tak to jest jak się nie wychodzi poza GOL-a.

08.01.2009
07:45
smile
[10]

Sorcerer [ Konsul ]

Legendy - synku - to Homer i Dostojewski.
(wiem co mówię, bo znam ich osobiście)

08.01.2009
07:55
[11]

N|NJA [ Senator ]

Legendy - synku - to Homer i Dostojewski.

Gdyby Homera wywalono z roboty po tym, jak odśpiewał Iliadę, też bym łezkę uronił, chociaż pewnie w ramach poprawności politycznej ślepego by nie zwolnili :)

Wbrew pozorom to pierdółka nie jest- upadek magazynu istniejącego od 20 lat na rynku, który miał autentyczny wpływ na graczy i całą branżę ( i który, co prawda, według starych czytelników zmienił się ciut na gorsze po kilku zmianach na górze, ale stara drużyna trzymała poziom i przyciągała rzesze prenumeratorów) i śmierć podcastu, który co tydzień ściągało kilka milionów ludzi (przypominam- od lat top10 downloadów na iTunes) to znacząca rzecz dla growego biznesu. Oczywiście trzeba być zjebem, żeby się tym jarać, ale cóż poradzę- jestem pasjonatem :)



08.01.2009
07:56
smile
[12]

Sorcerer [ Konsul ]

W związku z uderzającą samokrytyką przymknę oko na zaistniałą anomalię.

08.01.2009
08:23
[13]

Chudy The Barbarian [ Senator ]

No cóż, rzeczywiście brzmi jakby ten serwis jakieś znaczenie miał w branży, ale nigdy nie miałem z nim do czynienia.

08.01.2009
09:27
smile
[14]

Lilus [ Feline da Housecat ]

Yoghurt, naprawdę miałeś nutkę nadziei, że ktoś zwróci na to uwagę i przejmie się tematem na forum docelowo poświęconym grom? NOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOO ;)

Papierowe wersje [zabijane przez internet :] budzą sentyment, szkoda. Acz jak sam wspomniałeś, ekipa z 1up i egm na pewno znajdzie jakieś zajęcie, wręcz czytelnicy i widzowie nie pozwolą na inną opcję, więc otrzyj łzy rozpaczy. A tldr to jest wątek na neogafie :)

08.01.2009
09:35
[15]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Też jestem graczem od kołyski, ale i tak nie wiem, o czym piszesz. Z tym, że ja odczuwałem frustrację i smutek, kiedy padały wspomniane SS, ŚKG i Top Secret, więc poniekąd rozumiem i łaczę się w bólu :>

08.01.2009
09:42
[16]

r_ADM [ Generaďż˝ ]

Ja to sie zastanawiam co w swiatku growym oznacza opiniotworczy? Czy gry staly sie juz przedmiotem zainteresowania tzw. krytykow; czy jest/bedzie tak, ze krytycy swoje a ludzie swoje?

Upadek egmu ani mnie grzeje ani ziebi, natomiast dziwi mnie pasja N|Njy. Rozumiem, ze w tego typu magazynach mozna znalezc duzo rzeczy. Rozumiem chec zapoznania sie z opinia innych ludzi, majacych czesto dostep do informacji u zrodel, ale skad to uwielbienie i szukanie tworcow opinii? Czy jak ktorys z tych 1upowcow cos powie to nagle staje sie to prawda objawiona, czy gra ktora sie nie podobala nagle zacznie sie podobac?

08.01.2009
09:49
[17]

N|NJA [ Senator ]

Lyl-> Yoghurt, naprawdę miałeś nutkę nadziei, że ktoś zwróci na to uwagę i przejmie się tematem na forum docelowo poświęconym grom?

GOL od kilku lat jest poświęcony grze zwanej "+1" :)


NOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOO ;)

Tematycznie, cytując za GAFem, po przeciągłym "NOOOOO" powinno być "SHAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAANEEEEEEEE!!!!!" :)




Paudi-> Upadek EGMa to dla zachodnich graczy zgon SSa podniesiony do potęgi. Choć celniejszym skojarzeniem byłaby tu tragiczna śmierć ŚGK- pamiętam ten śliczny złoty numer z wielkim rzymskim X na okładce podczas dziesiatych urodzin pisma, a zaraz potem- marsz pogrzebowy. W przypadku Gaming Monthly wyszło niemal to samo- w 2009 pismo obchodziłoby swoje dwudziestolecie, mało tego- tradycyjnie kolejny numer miał mieć Street Fightera na okładce (redakcja pałała bezwarunkową miłością do SF, wielokrotnie wrzucała motywy z serii na okładki a Gulash w combat cornerze pewnie rżnął listy ciosów i dossiery postaci pewnie z EGMa, bo wkładki o poszczególnych odsłonach mieli grubości książki telefonicznej :)) a tu dupa. Nasz mały ryneczek raczej sie nie przejmie, bo mało kto kojarzy coś poza rodzimymi wydaniami i sajtami, ale zachód płacze, a ja razem z nim. :)

08.01.2009
09:58
smile
[18]

paściak [ carpe diem ]

Jestem niedzielnym graczem i w zyciu nie slyszalem o rzeczach o ktorych piszesz, ale..

spoiler start

przez Twoja sygnaturke dostalem zawiasa od smiechu :)
spoiler stop

08.01.2009
10:10
[19]

N|NJA [ Senator ]

ADM-> "Opiniotwórczy" w przypadku magazynów\stron poświęconych grom oznacza, że zarówno konsument jak i producent autentycznie chce słuchać, co ma zgraja redaktorów do powiedzenia i mają oni jako taki wpływ na kształtowanie rynku.

Dla przykładu- gdy Yahtzee, dla wielu po prostu profesjonalny troll, który robi recenzje dla jaj, a nie na poważnie, bardzo pozytywnie ocenił Painkillera, amazon i kilka innych sklepów wysyłkowych na zachodzie zanotowały wzrost zainteresowania tą niemłodą już pozycją.

Inny przykład- gdy na 1up i NeoGAF pojawiły się szydery i podśmiechujki z Too Human na X360, głos zabrał sam lead developer owej gry, Denis Dyack, który poczuł się wielce urażony opiniami tam zamieszczonymi i zaczął się wykłócać jak gimnazjalista na GOLu :)




Upadek egmu ani mnie grzeje ani ziebi, natomiast dziwi mnie pasja N|Njy. Rozumiem, ze w tego typu magazynach mozna znalezc duzo rzeczy. Rozumiem chec zapoznania sie z opinia innych ludzi, majacych czesto dostep do informacji u zrodel, ale skad to uwielbienie i szukanie tworcow opinii? Czy jak ktorys z tych 1upowcow cos powie to nagle staje sie to prawda objawiona, czy gra ktora sie nie podobala nagle zacznie sie podobac?


Wyjaśniałem to przy okazji wątku o zwolnieniu Gertsmanna z Gamespotu. Do pewnych redaktorów masz zaufanie, wyrabiasz sobie na ich temat opinię przez lata. Poznajesz ich gust, ich słabości, wiesz co lubią, a czego nie trawią. Jeśli ich sądy są podobne do twoich i nigdy (lub bardzo rzadko) zawiodłeś się na produkcie przez nich zachwalanym, z chęcią sięgniesz po nową grę, którą opiewali pod niebiosa i będziesz sceptycznie podchodził do softu, który zjechali z góry do dołu.

Ot, kolejna przykładowa sytuacja- wiem, że Generał z CDA uwielbia przygodówki, a jednoczesnie zdaję sobie sprawę, że jako ich totalny fan nawet słabszej produkcji w tym gatunku wystawi nie mniej niż 6, dlatego nie sugeruję się jego ocenami, tylko tym, co zawarł w tekście recenzji. Podobnież wiem, ze taki dajmy na to Eld na grach sportowych zjadł zęby i jak coś zjebie, to zapewne słusznie. Zaś wspomniany kilka razy Shane z 1up to absolutny fanboj Playstation i tworzone przez niego zapowiedzi gier na PS3 są tak przeładowane optymizmem, że do zachwytów podchodzę ze sporą rezerwą.

To nie jest tak, że jeśli O'Donnel coś powie, natychmiast staje się to obowiązującym prawem. Ale na pewno zainteresuję się polecanym przez niego niszowym i niskobudżetowym Braidem albo World of Goo, który inaczej umknąłby mi pośród zalewu głośnych produkcji. W przypadku 1up to nie było szukanie twórców opinii, chłopaki w 1up show gadali o pierdołach i dyskutowali o grach z luzem, wymieniali opinie niczym kumple z podwórka, a nie jak bogowie i wielcy znawcy tematu, dlatego słuchało się ich wywodów z przyjemnością. :)

08.01.2009
10:13
[20]

Shrike [ Konsul ]

Może i jest to mała istotna informacja dla ludzi ale tutaj to jest odpowiednie miejsce właśnie na takie wątki, przecież to forum głównie dla graczy, więc gdzie Ninja ma opłakiwać te wydarzenie jeśli nie tutaj, czy nie które osoby na pewno wiedzą na jakim portalu się udzielają?

08.01.2009
10:45
smile
[21]

cioruss [ oko cyklopa ]

N|NJA -> z jednej strony masz racje, z drugiej, na calosc mozna spojrzec pozytywnie: ludzie, o ktorych piszesz, beda mogli sprobowac czegos innego (a z pewnoscia propozycji nie brakuje), zrobi sie miejsce dla swiezych glow z nowymi pomyslami, a starzy gamerzy moze sie zreflektuja (tutaj pisze bez zadnej zlosliwosci), ze nawet ich spolecznosc nie jest wieczna, i ze warto szukac stalych wartosci w czyms innym jak ekran tv.

bywa, Optimus Prime umiera, ale plyna z tego dobre rzeczy, wiec jest jeszcze nadzieja na lepsze jutro.

08.01.2009
10:49
[22]

N|NJA [ Senator ]


bywa, Optimus Prime umiera, ale plyna z tego dobre rzeczy, wiec jest jeszcze nadzieja na lepsze jutro.


Pamietaj, że lepsze jutro po śmierci robo-jezusa nadeszło dopiero, gdy zmartwychwstał... czy raczej został naprawiony :)

Z metaforycznego na ludzkie- GameSpot stracił credibility po kilku aferach, ale stara dobra redakcja ma się dobrze- kilku w EA, kilku gdzie indziej, a Gertsmann z kumplami prowadzą bardzo udany, niezależny GiantBomb. Zmartwychwstali, mieli nowy pomysł i zrealizowali go własnym sumptem. Liczę, że w ten sam sposób zmartwychwstaną Podcasty 1up show, retro i broken pixels- pod innymi tytułami, ale tworzone przez tych samych ludzi :)

08.01.2009
11:21
smile
[23]

Karl_o [ maniaC ]

['] - świecuszka ode mnie

08.01.2009
11:38
[24]

Boroova [ Gwiazdka ]

Yoghurt --> a ja sie tam ciesze. Moze w koncu zmowtywuje cie to do oderwania lba od kompa i zrobienia czegos dla zdrowia. Jesli pare miesiecy temu wygladales jak zombie, to teraz wygladasz jak zombie powstale z gwaltu zombie na szkieletorze.

08.01.2009
12:28
smile
[25]

rzaba89nae [ WTF!? ]

Akurat nie mogę spocząć w pokoju, bo jestem na uczelni, ale jak tylko wrócę, obiecuję się położyć.

A tak serio, to powiem tylko: życie.

08.01.2009
13:52
[26]

Tomkju [ Centurion ]

Obczaj sobie:


tak się wkręciłem że codziennie muszę oglądać :) Goście nadają z texasu więc troche różnica czasowa działa i nadają od około 5 rano(czasami wczesniej, 24), mają wszystkie chyba konsole, od czasu do czasu anime zapuszcza albo siedzą we czwórkę i gadają o najnowszych grach/sprzęcie/itp. Ostatnio było ponad 1k oglądających :P

08.01.2009
17:17
[27]

Jedziemy do Gęstochowy [ Racjonalista ]

szkoda a taki był ładny amerykanski (serwis)

08.01.2009
17:20
smile
[28]

reksio [ Q u e e r ]

Zawsze czytam Yoghurta po to, by uzmysłowić sobie, że nie jestem takim "gajmingowym zjebem", jakim jest on. Są ludzie na tym świecie, na których przyjemnie patrzyć, których przyjemnie czytać, bo wówczas podbudowujemy swoje ego.

Dzięki więc Yogh ;)

08.01.2009
17:31
[29]

Godfather886 [ Pretorianin ]

Mi by było bardziej smutno gdyby CD-Action upadło :P

Doktorze ninja, powiedz mi jedno: co brać na przeziębienie?

09.01.2009
21:25
[30]

N|NJA [ Senator ]

Gejbrasz-> Chcesz być dla mnie bardziej ojcowski niż mój własny rodziciel. Doceniam poświęcenie ;)

Reksiu-> Zetnij włosy, wtedy możesz mi dziękować :P



Blizzman-> Na gardło najlepszy okład z młodych piersi, synu.


I do tegoż perfidnego upa bonus: ballada i rap poświęcony upadkowi. Keczi!



SHAAAAANEEEE!

09.01.2009
22:11
smile
[31]

Victor Sopot [ Generaďż˝ ]

Hello im am Nobunaga !

09.01.2009
22:15
[32]

Dycu [ zbanowany QQuel ]

Yogh - Get a life? Chłopie, gdzie z tą krucjatą...?

09.01.2009
22:24
[33]

Hannah Montana [ Pretorianin ]

Niestety.
EGMa regularnie czytywałem od przynajmniej dwóch lat. Jego jest mi najbardziej żal. Ta biało-niebiesko-różowa szata graficzna... [*]
O dziwo, do 1up show jakoś nie przywykłem. Owszem, obejżałem kilka epizodów, ale zawsze jakoś nie ciągnęło mnie do następnych.

Niech jeszcze zapierdzielą Gamespotowskiego "On the Spot", a świat się dla mnie skończy.

© 2000-2024 GRY-OnLine S.A.