Yo5H [ ziefff ]
jak puscic kompa z dymem
siema, kategoria jest w porzadku, bo sa to czysto teoretyczne rozwazania; ]
przyszedl czas na upgrade kompa, problem w tym ze stary musi zostac zdetonowany aby w zasiegu kupna byl nowy. i teraz nadchodzi moje pytanie, mianowicie co zrobic zeby sie spalil komp, najlepiej proc+plyta glowna zeby juz nic po nich nie zostalo! (hdd wolalbym zachowac). troche mi glupio wrzucic szklanke wody do srodka uruchomionego sprzetu bo nie wiem czy mi pokoj nie wybuchnie, wolalbym jakas metode w stylu "odepnij ten kabelek na plycie glownej i wszystko sie zjara". any thoughts?
Narmo [ nikt ]
https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=8510944
Kategoria.
Michael_999 [ Achievement Hunter ]
Kabelek od wiatraka na procku odepnij, od chłodzenia w obudowie (jeśli masz). Zdobądź jakiś program co obciąża w 100% kompa. I pewnie siądzie po takim czymś.

andrey226 [ Pretorianin ]
Podlacz pod 380V,ale najpierw dobrze sie Zastanow czy Wiesz co Chcesz zrobic i czy naprawde warto!
Awerik [ Carioca ]
Czemu chcesz zniszczyć w pełni sprawny komputer?
Yo5H [ ziefff ]
w pelni sprawny komputer, no mocno powiedziane. najlepsza gra jaka na nim smiga to starcraft; ]
Awerik [ Carioca ]
Wszystko jedno. Czemu chcesz go zniszczyć?

Narmo [ nikt ]
Ale jest w jakiś sposób uszkodzony czy po prostu mamusia z tatusiem powiedzieli, ze nie kupią nowego bo masz się uczyć a nie grać?
Yo5H [ ziefff ]
sluchajcie sprawa jest bardziej skomplikowana niz sie wydaje wydawac. po prostu trzeba go zanihilowac i kropka !
tchesyek [ Pretorianin ]
Odłącz chłodzenie, i zamontuj słabiutki zasilacz. A jak nie to saletra.

Awerik [ Carioca ]
sluchajcie sprawa jest bardziej skomplikowana niz sie wydaje wydawac. po prostu trzeba go zanihilowac i kropka !
A jednak Narmo ma rację.
Browar Drinker [ Centurion ]
Sam sobie zarób na nowego a nie rodziców doić byś chciał. Jeszcze w taki bezczelny sposób. Był już chyba taki wątek tylko, że o telewizor chodziło. Mama nie kupi póki się nie zepsuje :P
Megera_ [ Konsul ]
A tam zanihilować, powiedz że ktoś Ci go wystawił na Allegro, aukcja zakończona i musisz odesłać sprzęcior nowemu właścicielowi. A jakby powiedzieli "no, to skoro sprzedałeś, to masz pieniądze na nowego", to powiedz, że wszystko zwinął kolega, bo to okup był.
Generalnie każde rozwiązanie tutaj będzie głupie, a szkoda kompa, choćby się sprawdzał tylko w roli maszyny do pisania. :)

Misiaty [ Śmierdzący Tchórz ]
Ja niestety znam tylko sposób na unieszkodliwienie dysku twardego - dwa razy elektrownia mi go rozłożyła. Mianowicie wystarczy, że w trakcie pełnego0 formatowania dysku zabraknie prądu :P Ile mnie to nerwów kosztowało :P
Yo5H [ ziefff ]
kurde no akurat hdd to chcialbym pozostawic w swietym spokoju
marta, powiedz mi cos o tym; ]] pisalem do Ciebie w jakims watku niedawno przeczytalas to czy mam napisac ponownie?!
ale nasmiesniejsze jest to jak ludzie z tego forum probuja sie zawsze wpierdolic do czyjegos zycia i nauczac go niczym mentorzy. dla was ludziki mam 2 slowa i 1 litere!: GET - A - LIFE
Megera_ [ Konsul ]
Chyba nie doczytałam, Yosiu, nie przypominam sobie.
Poza tym, heloł, piszesz na forum o grach, tutaj 90% użytkowników będzie płakało nad biednym kompusiem, którego chcesz zabić. :-)

kosik007 [ FreeLancer ]
Może spróbuj wystawić komputer na kilka godzin na dwór (balkon albo co) i potem go włącz. Coś może nie wytrzymać szybkiego rozgrzania.
admiralproudmoore [ Generaďż˝ ]
Spróbuj odmontować / zablokować wiatraczek na procku i zrób to samo z tym na karcie graficznej. Zostaw na długi czas włączonego kompa, szybko się spali :]
Yo5H [ ziefff ]
no to sluchaj marta yogh do mnie dzwonil na sylwestra po polnocy zlozyc zyczenia i mnie zapewnial, ze przyjedzie do wrocka niedlugo! i macie pozdro wszyscy od niego i sto lat itd. a mowilass mi ostatnio ze jest jakas opcja zebrania ludkow wiec moznaby to wszystko zsynchronizowac, tylko wymaga to jakichs wstepnych zalozen chociazby. ja tam moge imprezowac codziennie bez niedzieli i poniedzialku, no i jeszcze zalezy jak mi w sesji wypadna egzaminy. jakbys byla taka mila i zebrala jakies pobiezne info od ludzi kto kiedy moze to mozeby nawet cos z tego wypalilo; ] ! generalnie ja jestem oczywiscie pozytywnej mysli i mysle ze jak mysle to juz pomysle ze sie udaaa
a propos drugiej czesci Twego posta - fakt fakt fakt do potegi dwa
Storm93 [ Hardstyle Lover ]
[15] -> mam nadzieję że będziesz mówił tak samo jak będziesz rodzicem i będziesz musiał wydać parę klocków na nowego kompa przez skurwysyństwo swojego syna
I tak btw. WHO THE FUCK SHOULD GET A LIFE?
Megera_ [ Konsul ]
Yogh ma minusa, mnie i Lil nie uraczył nawet jednym małym smskiem z wymówką, że dojść nie chciał ;>
Dobra, popracuję nad tym tematem.

ganek [ Pyrlandia Reprezentant ]
ale nasmiesniejsze jest to jak ludzie z tego forum probuja sie zawsze wpierdolic do czyjegos zycia i nauczac go niczym mentorzy. dla was ludziki mam 2 slowa i 1 litere!: GET - A - LIFE
Prawda w oczy kole.
Ralion [ Deva ]
I co myslisz że stary taki głupi i sie nie połapie, żes mu kompa sfajczył.
- Tato, tato, komputer sie zepsuł!
- No i?
- kup nowy
- get a life! heheehehehe
Yo5H [ ziefff ]
Chryste jaka krucjata. Zaraz ktos zadzwoni do mojego taty z info a on na to WTF bo sam to wymyslil zebysmy mieli wymowke przed mama. Hahahaahhh... rozkmincie to teraz analizatorzy od siedmiu bolesci :*
Megera_ [ Konsul ]
Ha, no od razu widać, że prawidłowy model rodziny - kobieta rządzi! :]
Rozkminiłam. :**
K*a*m*i*l*M [ Pretorianin ]
Oops..
Fajnego masz tatę... A on sam nie może kupić komputera ? W końcu pracuję. Czyżby kobieta stała na czele twojej rodziny ?
tauren [ Pretorianin ]
jeśli twoja płyta główna obsługuje speedfan-a to tym programem zmniejsz do zera obroty wentylatora od procka.
Jeckyl [ Prawie jak abstynent ]
Ale po co od razu go psuć?
Twoja matka aż tak się zna, że odłączenie jakiegoś kabelka w środku nie wystarczy? Odepnij zasilanie na płytę pokaż rodzicielce, że nie działa i wsio.
Kompa kupicie nowego a za "starocia" weźmiesz jeszcze parę złoty od jakiegoś zbieracza.

hopkins [ Zaczarowany ]
Yosh Ty gnoju!!! Rozwydrzony bachorze!!! Zarob!!! AaAAASaASAAAaAA!!!
Jedyna mysl jaka mi przychodzi to porzadnie przesadzone OC :)
edit: Ooo jeszcze z tata spiskujesz przeciwko mamie? Taaaak *pisze piekny list do mamy Yosha*

ejpi [ Shit Happens ]
Starożytni mnisi znali na to banalne rozwiązanie... polegało na odłączeniu z płyty głównej kabelka POWER. Wtedy komputer dla normalnych śmiertelników nie do uruchomienia...
power gracz [ Konsul ]
po co niszczyc ?
nie lepiej sprzedac ?
jesli mowisz,ze naprawde z niego gowno,to wystaw go np.na allegro za np.400-500 zl...albo jak tam ci pasuje,ja tak zrobilem,dostalem nowego kompa(jednostka centralna)sprzedalem stare gowno(sluzyl od 4 roku zycia,teraz mam 11) dolozylo sie pare zl,i mialem monitorek nowy :)
Drifter034 [ Konsul ]
Mi by było go szkoda...
Włącz update biosa i wyłącz w trakcie kompa z zasilania.

Awerik [ Carioca ]
[CIACH]
Zresztą, nieważne. Śmieszny wątek. Można się dowartościować. :)
Łysack [ Przyjaciel ]
przeczytałem "jak puścić pawia z kleksem" :D
a co do tematu to zapewne masz powiedziane "jak się zepsuje to kupimy nowy, a tymczasem graj na tym co masz - przecież działa" :D
jak rodzice niezbyt bystrzy, to może wystarczy poluzować grafikę lub ram, tak, żeby "zdechło" :) może czymś przesmarować, ale tak, żeby dało się potem wyczyścić i użytkować? po co fajczyć? nie lepiej unieruchomić i powiedzieć, że nie wiesz co się stało? rodzice zawiozą do serwisu, a Ty się z kolesiem dogadasz, żeby powiedział, że naprawa wyniesie więcej niż komp jest wart i lepiej kupić nowy ;)

barosz00 [ Pretorianin ]

Deadly.Chancellor [ Konsul ]
Walnij kilka razy z dyńki i po kompie :)
Michael_999 [ Achievement Hunter ]
barosz00 ---> Jak mówi to starożytne przysłowie możesz sam sobie samobója strzelic, rozwalisz kompa a starzy Ci kasy na nowego nie dadzą.
Dobrze gość mówi. Skąd wiesz, że rodzice nowego kompa Ci kupią? Ja np. miałem postanowienie noworoczne, że kupię sobie X360 po nowym roku. I wcześniej co miałem kasę to odkładałem przez kilka miesięcy zamiast wydawać na pierdoły i na nadmiar alkoholu. I dziś mam 500 zeta ponad. Ty też tak nie możesz? Czasami trzeba się poświęcić.
Rakes [ Generaďż˝ ]
flashuj biosa na plycie i wyjmij zasilanie z kompa. proces jest odwracalny ale nie kazdy sobie z nim poradzi :P
shubniggurath [ Mongoose Dog ]
czy dla wszystkich naczelnych moralizatorów przeczytanie paru postów autora wątku jest przekraczające możliwości?:>
dla ułatwienia [24]
straszne jest jak ludzie zaczynają analizować rzeczy, o których nie mają pojęcia, a na dodatek uważają że mają święta rację
;)
zapomniałbym...Yo5H szanowałbyś swoich rodziców dzieciaku, a nie naciągał na nowy komputer. do nauki!

Browar Drinker [ Centurion ]
shubniggurath tylko, że to jest jego standardowa już wymówka:
https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=6674211

mexx97 [ Pretorianin ]
prosze was...
peter123456 [ Sun of a Beach ]
Do piekarnika z nim !
Yo5H [ ziefff ]
Browar Drinker - hahahahahahhahahah jaka beka czlowieku ;DDD widzisz kurwa jak my ze starym mamy przerabane; ] a swoja droga to moge powiedziec, ze tamten sposob wypalil. wiec czemu TYM RAZEM MA SIE NIE UDACCCC; ]]]]]]
i nagle wszyscy idioci typu Awerik dziwnie zamilki :( pozdro synu i nie osadzaj ludzi po pozorach bo zawsze sie przejedziesz. ta rade mozesz uzywac nawet poza forum, np. w tak zwanym realu, to tam za oknem, moze kiedys bedziesz mial szanse tam zaistniec, kto wie!
Browar Drinker [ Centurion ]
kto wie... może ciebie będzie kiedyś stać na kompa za swoje...
mrEdDi [ Sygnatariusz ]
puść go z balkonu na spaliny z samochodu ;)
simson__ [ Generaďż˝ ]
Kumpel był zdesperowany kiedyś i pokiereszował procka nożem. Efekt: nowy komputer :) ale to chyba tylko jedyny przypadek jaki znam, w których użytkownik z własnej woli zniszczył komputer licząc na nowy.
Cougar/ALV'Y [ 3DFX is still alive ]
Tak myślałem, że prędzej czy później opadnie takie oto pytanie.
Ja proponuję może....pomaluj ołówkiem jakieś mostki na płycie głównej, troszkę ją podewastuj.
Albo dla oszczędnych-ustaw w BIOSIE max napięcie jak to tylko mozliwe na procesor!!
Raziel [ Action Boy ]
Yo5H --> nie wnikam w Twoje prywatne życie, ale szkoda coś bezsensownie niszczyć. Oddaj poszczególne części komuś kto potrzebuje (jakimś studentom czy coś, wystarczy dać ogłoszenie), a sam wymyśl coś innego. Raz jeszcze, nie wnikam w Twoje sprawy, ale te części jednak mają jakąś tam wartość i dlatego szkoda mi się robi jak pomyślę, że w wielu miejsach na świecie ludzie na chleb nie mają a tu taki jeden kompa specjalnie chce spalić żeby sobie sprawić nowego. Trochę ludzkich uczuć man!

tankem3 [ sergant Hale ]
wiec czemu TYM RAZEM MA SIE NIE UDACCCC; ]]]]]]
bo konsola jest tańsza

lordpilot [ Konsul ]
[9]Yo5H [ Level: 44 - ziefff ]
sluchajcie sprawa jest bardziej skomplikowana niz sie wydaje wydawac. po prostu trzeba go zanihilowac i kropka !
Mózg sobie zanihiluj - mniejsza strata będzie, bo za dużo w tej łepetynie nie masz :/
Ręce mi opadają jak czytam co wypisujesz - jeśli jesteś typowym przedstawicielem dzisiejszej "polskiej złotej młodzieży" to... brak słów po prostu. Rodzice kupują takiemu gnojkowi kompa do nauki, za niemałą kasę - ze swoich pensji, a jak się zestarzeje to koleś chce go rozwalić bo nie daje rady w grach. Zero poszanowania dla pracy rodziców.
Wiem, że jak się jest młodym to z kasą krucho - ale jak patrzę w przeszłość to NIGDY nie musiałem się uciekać do takich metod, coś takiego nawet by mi do głowy nie przyszło (bo to trzeba mieć konkretnie nasrane we łbie). Jak byłem nastolatkiem - a komp już nie dawał rady, to zawsze część kasy na upgrejd zbierałem ja, a część dawali rodzice (mogłem do nich iść i normalnie pogadać że chce zupgrejdować kompa). Stare części sprzedawałem, w najgorszym wypadku oddawałem za darmo, nigdy nie wyrzucałem.
Są to dość odległe dzieje, bo z rodzicami już nie mieszkam - teraz na wszystko muszę zapracować sam, więc jak czytam że jakiś nastolatek chce coś popsuć, bo dostał to "lekkim dydem" (za free) to aż mnie trzęsie.
Mam nadzieję, że o ile rozwalisz tego kompa - to rodzice pokażą ci ŚRODKOWY PALEC i zostaniesz bez kompa w ogóle - może to cię nauczy poszanowania dla cudzej pracy.

Sorcerer [ Konsul ]
Pamiętam, że kiedyś identyczny numer zrobił kolega, bo też był święcie przekonany, że w związku ze spalonym kompem wkrótce będzie mógł testować same nowości na nowym sprzęcie...
I przez blisko 3 lata testował, ale u kolegów sam będąc chyba jedynym znanym nam wówczas nastolatkiem, który nie miał komputera.

Awerik [ Carioca ]
Mały człowieczku! Cała sytuacja śmieszy mnie jeszcze bardziej od chwili kiedy napisałeś, że robisz to w porozumieniu z ojcem, żeby mieć wymówkę przed twoją matką. :D Bezcenne. Mam nadzieję, że nigdy nie upadnę do takiego poziomu. Ale masz w pewnym sensie rację - nie mój burdel, nie moje dziwki.
Ale podobnie, jak napisali poprzednicy - uważam, że trzeba być bezdennym idiotą, żeby w tej sytuacji niszczyć komputer, kiedy to można go bezinwazyjny sposób unieruchomić i pchnąć na boku. Twoja matka i tak nie zauważy fortelu, bo zakładam, że nie jest informatykiem, ani kimś znającym się na sprzęcie. Bo jeżeli jest - to przecież i tak zorientuje się, że komputer został zniszczony z premedytacją.

Zgred [ WREDNY ]
Ojciec z synem tak bojący się matki, że chcą spalić komputer, aby dostać nowy! Kto u was w rodzinie ma jaja? Po prostu dno i żenada.
A pomysł zepsucia czegokolwiek, gdy można to po prostu wyłączyć w ten czy inny sposób, jest idiotyczny.
Megera_ [ Konsul ]
[53] O tak, faceci rządzą, bo mają jaja, a kobieta niech się zamknie i najlepiej idzie do kuchni żarcie przygotowywać. Albo do łazienki pranie zrobić. Albo niech posprząta/poprasuje.
To jest dopiero dno i żenada.
Yosz, jak działasz w porozumieniu z ojcem, to czemu po prostu nie postawicie mamy przed faktem dokonanym? Po prostu wymieniacie komputer na nowy.
Mój tato zawsze robi tak, że nic nikomu nie mówiąc idzie do sklepu i wraca ze zdobyczą - potem są 3 dni narzekania, które niczemu nie służą, a potem się okazuje, że "o kurczę, no nawet fajny ten nowy telewizor".
Zgred [ WREDNY ]
Megera--> Nie, no pewnie, lepiej kłamać i oszukiwać, niż zdobyć się na odwagę i porozmawiać z kobietą. Jak nie potrafisz doszukać się ironii, to idź lepiej do tej kuchni.
Awerik [ Carioca ]
Megera_ ==> Jak ja lubię takich internetowych mędrców, dla których jedyną formą argumentacji jest popadanie w skrajności. Widzą tylko czerń i biel, żadnych odcieni szarości. Domyślam się, że autor wątku to Twój znajomy, ale na litość Boską, jeśli już chcesz go bronić to wysil się bardziej, wierzę, że Cię stać. :) Na razie wygląda to tak, jakbyś popierała tego rodzaju męskie cwaniactwo. :)
.:Jj:. [ Legend ]
pomysł zepsucia czegokolwiek, gdy można to po prostu wyłączyć w ten czy inny sposób, jest idiotyczny.
Ano właśnie. Mi by było najzwyczajniej w świecie tego żal. Wystarczy jeden kabelek odłączyć i tyle, musi się palić od razu żeby było potwierdzenie? Oprócz zapachu niczym się to nie wyróżnia.
Megera_ [ Konsul ]
Zgred, ironię trzeba umieć stosować. :-)
O czym mają z tą kobietą rozmawiać? Ona i tak będzie na "nie", jak znam życie. I to nie jest kwestia odwagi w tym wypadku, tylko świadomości bezcelowości rozmów i argumentacji.
Awerik, po pierwsze ja w powyższym niczego nie argumentowałam, tylko się wściekałam. :) Co usprawiedliwia przejaskrawienia, prosta reakcja na z dupy wzięte stwierdzenie "macie jaja, to rządzicie w domu, a nie kobiety się będziecie o zdanie pytać" (przy czym zamysł autora, zdaje się, był inny niż w pierwszej chwili pomyślałam, errata).
Jestem tylko słabą kobietką i naczelnym emowcem, wymagasz ode mnie, żebym pojechała publicznie i zmieszała z błockiem osobę, którą prywatnie lubię? Niee, no way. :] Nie wydaje mi się, żebym Yosza specjalnie broniła, a przynajmniej w ogóle mi na tym nie zależy - co to ja jestem, Matka Polka i obrońca uciśnionych? ;P
Podsunęłam rozwiązanie, które sprawdza się u mnie w domu a przy okazji nie jest aż tak cwaniackie, by coś świadomie niszczyć i oszukiwać. Cwaniactwa nie popieram, a wręcz się brzydzę, mój drogi Aweriku. :-)

Boroova [ Gwiazdka ]
MAM!
W sumie mozna to zalatwic w sposob, ktory zadowoli i autora watku i rzesze krystalicznie czystych wojownikow GOLa.
Poszukaj ogloszenia, albo spytaj sie po kolegach, czy ktos nie ma do oddania starej plyty glownej z procesorem. (Starej - czyli cos typu 486DX albo pierwsze pentiumy. Wiele razy widzialem powywalane pod smietnikami). Wykrecasz swoja plyte i procek, a nastepnie wpierdzielasz ten stary sprzet na ich miejsce. Jesli istnieje mozliwosc podlaczenia zasilania z obudowy, to palisz procek nie montujac wiatraczka. Jesli wtyki sa rozne, to przypalasz procek zapalniczka (zeby byl "smrodek") a nastepnie zamykasz szybko kompa i wolasz mame.
Po udanej operacji masz nadal swoj sprzet nietkniety i mozesz go opchnac na allegro.
Snakepit [ aka Hohner ]
A po co się tak męczyć? kropelka wody na płytę główną podczas pracy kompa....bzyknie sobie i posmrodzi i będzie to na tyle zabawy z kompem...