GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Co zrobić? :(

05.01.2009
22:52
smile
[1]

Endemic_thought [ Generaďż˝ ]

Co zrobić? :(

mieszkam z mamą i ojcem.

ojciec jest palaczem od 30 lat, ja się zamykam w pokoju jak pali papierosy ale moja mama już nie ma gdzie uciekać.

mieszkam w bloku w mieszkaniu m2 co zrobić by mama się nie truła bo coraz bardziej jest codziennie nie w sosie , nie ma energii, jest smutna :(

ojcu nic nie mogę powiedzieć bo mi mówi żebym do buta sobie pogadał albo się wyprowadził,
mama się nic nieodzywa nic z tym nie robi , pamiętam jak wróciła z niemiec z pracy to pełna energii wesoła , szczęśliwa a w domu jak warzywko.

wkurwia mnie to że ojciec pali w domu a nie wychodzi z domu bo to ciota i wstydzi się wyjść na zewnątrz przed blok.

potrzebuję pomocy co mógłbym zrobić, może jest jakiś sposób?

05.01.2009
22:54
[2]

Deadly.Chancellor [ Konsul ]

wkurwia mnie to że ojciec pali w domu a nie wychodzi z domu bo to ciota i wstydzi się wyjść na zewnątrz przed blok.

Jakby był ciotą nie było by cię na świecie :P

EDIT

blazerx --> co OOBE?

05.01.2009
22:54
[3]

tomazzi [ Young Destroyers ]

Niech pali w kuchni albo łazience.

05.01.2009
22:54
smile
[4]

mariosprinter [ Konsul ]

Na balkon dziada albo do kibla.

05.01.2009
22:55
[5]

blazerx [ ]

OOBE albo poklikaj w refery

05.01.2009
22:56
[6]

Endemic_thought [ Generaďż˝ ]

w tym problem że pali w kuchnii i mgiełka się roznosi po całym mieszkaniu a jak wychodzę z pokoju to żygać mi się chce.

w drugim pokoju nie mam drzwi

blazerx==> i do czego to?

05.01.2009
22:58
[7]

-Sk8ter- [ Pretorianin ]

To musisz się ojcu postawić. Mój taki nie jest żeby mi do buta kazał gadać, ale palił przez wiele lat i dzięki mnie przestał :) Potem przyszła kolej na mamę i teraz w domu nikt nie fajczy

05.01.2009
22:59
[8]

wolkov [ |Drummer| ]

Jeżeli ojciec jest wg ciebie ciota, a ty jesteś wielki twardziel, to pogoń go na korytarz. Ty np. jesteś dla mnie miękka faja bo zgłosiłeś do usunięcia fajny wątek o seryjnych mordercach. Na szczęście administracja GOLa jest mądrzejsza.

05.01.2009
22:59
[9]

rogalinho [ God's Son ]

Mój tata długo palił w chałupie, ale w końcu dotarło do niego że truje mnie, mame i siostre i zaczął palić w holu (takim jak są w 11-piętrowcach). Widze że twój tata ma ciężki charakter. Może powiedz mu że już oddychać nie możesz, albo jakiś lewy szantaż mu urządź.

05.01.2009
22:59
[10]

Megera_ [ Konsul ]

Taak, postawić się rodzicom. I czym zagrozić? Wyprowadzką z domu? Samobójstwem?

05.01.2009
23:00
[11]

Deadly.Chancellor [ Konsul ]

w tym problem że pali w kuchnii i mgiełka się roznosi po całym mieszkaniu a jak wychodzę z pokoju to żygać mi się chce.

już nie przesadzaj, nie mów, że nigdy nie miałeś w buzi :P

05.01.2009
23:01
smile
[12]

wysiak [ Senator ]

Pokaz ojcu ten watek, jak jestes taki twardy.

05.01.2009
23:01
smile
[13]

Endemic_thought [ Generaďż˝ ]

nie jestem twardzielem ale przyjebać potrafię głupiemu człowiekowi, z ojcem nie jedną wojnę stoczyłem i nic to nie dało .

05.01.2009
23:02
[14]

Snakepit [ aka Hohner ]

ojcu nic nie mogę powiedzieć bo mi mówi żebym do buta sobie pogadał albo się wyprowadził

jakby mi ojciec tak odpowiedzial to by z mojej strony była krotka piłka...sorry ale jak szacunek to obustronny, u mnie to zwykle pajdokracja (niestety) panowała w domu i wyrosłem na skuczybyka, ale przynajmniej potrafie postawić się ojcu i mój juz nie podskakuje, szczegolnie ze mu sie do opłat za mieszkanie dokładam :P

05.01.2009
23:02
[15]

Browar Drinker [ Centurion ]

No cóż nie widzę innego wyjścia... Musisz zabić ojca albo matkę, po tym co mówisz to tak czy siak jej przysługę zrobisz. :P

05.01.2009
23:03
smile
[16]

Łysy Samson [ Bass operator ]

Zapal z ojcem. Skoro już masz się truć, to czerpij z tego jakąś przyjemność. Albo [15].

05.01.2009
23:04
[17]

Endemic_thought [ Generaďż˝ ]

Snakepit== też się dokładam do rachunków co miesiąc i co ?

mieszkanie nie jest moje,

mamy mi szkoda nie ojca (trochę samolubnie) ale jak nie rozumie to mnie nie obchodzi jego zdrowie

05.01.2009
23:05
[18]

-Sk8ter- [ Pretorianin ]

"Taak, postawić się rodzicom. I czym zagrozić? Wyprowadzką z domu? Samobójstwem?"

Nie, po prostu porozmawiać poważnie... a jak słyszysz słowo "postawić" to od razu masz na myśli by komuś grozić? Chodzi o to , że autor wątku odpuszcza, jak tylko jego ojciec coś powie głupiego do niego, więc musi wziąć się w garść i z nim porozmawiać... To jest tylko moje zdanie więc wiesz...
Edit- po postach Endemic_thought' a słyszę, że to nic nie daję więc już nie doradzam :)

05.01.2009
23:06
[19]

Snakepit [ aka Hohner ]

moje też nie jest, ale kiedyś kłuciłem się z mamą i ojciec myślał że ją udeżyłem (a to ona trzasnęla ręką w blat stołu i cośtam pokrzykiwała...) i do mnie z łapami przylazł...dostał co mu się należało (nie, nie chwale sie) i od tego czasu bierze pod uwage moje poglądy i reki już na mnie nie podniósł, a każde swoje ALE do niego mówie mu prosto w oczy i jeśli robi coś na szkode mamy/moją/domu to cóż...zostaje zgnojony za swoje zachowanie, co najwyżej teraz się obraża i wychodzi z psem na spacer...bo niestety jest osoba która krytyki nie znosi :/ Bogu dzięki że w tym roku kończe studia i się wyprowadzam...bo bym nie zniósł jeszcze paru lat pod jednym dachem z rodzicami...

05.01.2009
23:07
[20]

Megera_ [ Konsul ]

Więc wiem, że do niektórych rodziców nie docierają argumenty dziecka, które jest na ich utrzymaniu i które jest od nich całkowicie uzależnione.

Snakepit, umrzyj.

05.01.2009
23:08
[21]

Endemic_thought [ Generaďż˝ ]

nie raz i nie dwa się z kolegą palaczem kłóciłem i h... to dało , a zazwyczaj jak podnoszę w domu głos to mama mnie i ojca uspokaja.


mam szacunek do ojca a on ma mnie w dupie palił od mojego urodzenia ,pamiętam jak często z nim w szachy grałem jak mały byłem to pamiętam go z fajką w gębie , mało pmiętam dzieciństwo też w bloku mieszkałem wcześniej tylko niewiedziałem że jak on pali to mnie też truje i 24 lata w plecy

05.01.2009
23:09
[22]

Snakepit [ aka Hohner ]

a zazwyczaj jak podnoszę w domu głos to mama mnie i ojca uspokaja.

mamo, szanuje Cię, kocham Cię, ale w tym momencie to ja z ojcem rozmawiam więc prosze CIę dla ogólnego dobra nie wtrącaj się (u mnie dziala)

no to widze ze jestes w moim wieku i problemy podobne, na szczescie ja sobie poradzilem...

05.01.2009
23:12
[23]

Browar Drinker [ Centurion ]

Jest też inny sposób: nabij z ojcem lufę dobrego zielska, wypalcie to i zobaczysz ,że nikt w domu już nie będzie zły i przygnębiony chodził. Taka Lufka Pokoju . Tylko drogi to sport na dłuższą metę :/

05.01.2009
23:14
[24]

Endemic_thought [ Generaďż˝ ]

poszukam innego sposobu

05.01.2009
23:16
smile
[25]

Aen [ MatiZ ]

Jak dobrze że nie znam takiego modelu rodziny - Facet samiec alfa mający wyjebane na zdrowie najbliższych i mama nie umiejąca nawet swojemu chłopu powiedzieć że jej szkodzi.

05.01.2009
23:19
[26]

beowulff [ Legend ]

Wyprowadz sie i po sprawie....
ed
A kup se sam, co ja wrozka czy zlota rybka?
Ja na swoje ciezko pracuje i mam, jojcenie twoje nic nieda i tyle, co pewnie pracy niema?
...
Ile masz lat?
Co myslisz ze jak kobiete sobie znajdziesz to bedzie mieszkala z toba i rodzicami? Czy szukasz sobie zabytej z majatkiem.....
Stary jak jestes u kogos w domu to masz siedziec cicho i nic nie mowic i tyle....

05.01.2009
23:21
[27]

Endemic_thought [ Generaďż˝ ]

kup mi mieszkanie gdzieś na dolnym to się wyprowadzę

05.01.2009
23:28
[28]

Coolabor [ dajta spokój! :) ]

Nic nie zrobisz, tylko narazisz się na "wyśmiewanie" na forum: pokaż ojcu wątek, zapal z nim, o matko, jak dobrze, że nie znam takiego modelu rodziny. GOL welcome to.
Jak ktoś ma w dupie czyjeś uczucia i/lub z premedytacją robi na złość, to niewiele zdziałasz.
Skoro dokładasz się do mieszkania ze starymi, to może warto dołożyć się do mieszkania z kimś innym?

05.01.2009
23:32
smile
[29]

Endemic_thought [ Generaďż˝ ]

och kur,.... to już we własnym domu nie można mieszkać?

jak by mieszkanie było moje to bym go wyrzucił :)

co to to to nie chciałbym z kobiętą mieszkać ,

chcę mieć mieszkanie dla siebie i być wolny

05.01.2009
23:35
[30]

beowulff [ Legend ]

No to przeczytaj swojego posta i zobacz jaki paradox napisales.
Ty bys go wyrzucil jakby mieszkanie bylo twoje
A on ciebie jeszcze nie wyrzucil
1,0 dla niego....

05.01.2009
23:36
[31]

wolkov [ |Drummer| ]

Aen - nie pierdol za przeproszeniem. Nie każdy wychował się w rodzinie szlacheckiej jak ty :P
Model rodziny, kurwa, sam sobie starych wybrał?

05.01.2009
23:39
[32]

Endemic_thought [ Generaďż˝ ]

beowulff==> mieszkanie stoi na ojca i na mamę bo bacia sprezentowała nam mieszkanie bo chciała żebyśmy mieszkali bliżej niej



jakby mieszkanie było tylko na ojca to by mnie już dawno wywalił :(

nie raz miał taki zamiar :)

05.01.2009
23:41
[33]

_ramadan_ [ Alkopoligamia ]

twoja matula pogadać z nim nie może?

05.01.2009
23:42
smile
[34]

marcing805 [ Senator ]

"wkurwia mnie to że ojciec pali w domu a nie wychodzi z domu bo to ciota i wstydzi się wyjść na zewnątrz przed blok. "

Chłopie. Więcej szacunku dla swojego ojca. Jesteśmy ludźmi, a nie jakimiś małpami. No ludzie drodzy. Kiedy czytam, te wasze posty, , to nie wiem czy się śmiać, czy płakać.
Naprawdę, to się robi już żałosne. Spójrzcie, co wy w ogóle, za wątki tworzycie. Zastanówcie się nad rym co piszecie, bo powoli przekraczacie wszelkie granice.

Endemic_thought

Rozczaruje Cie, ale mój ojciec tez pali. Ale tak, jak Ty go nie nazywam.

05.01.2009
23:43
[35]

Endemic_thought [ Generaďż˝ ]

nie dociera do niej jak mówię że to jej szkodzi a ona mówi ze spokojem "że przeżyję" a mnie wtedy trafia szlak

marcing805==> jakby cię truł od dziecka w domu to też byś tak na ojca później mówił

05.01.2009
23:43
[36]

beowulff [ Legend ]

Pieprzysz....
Nigdy wina nie jest po jednej stronie nigdy, zawsze obie strony sa winne a do porozumienia mozna dojsc jak jedna strona ustapi.
Nie umiesz rozmawac wyprowadz sie bedziesz mial po klopocie....


marcing805 -> popieram Cie masz racje, wiesz dzis dzieciaki maja neta i fora, zamiast rozmowe z przyjaciolmi czy rodzicami przykre niestety ... :(

05.01.2009
23:46
smile
[37]

Endemic_thought [ Generaďż˝ ]

to w takim razie nie wiem o co chodzi w małżeństwie albo jest szczęście i zgoda i życie albo co ?"


wegetacja?


nie podoba mi się fakt że tracę matkę na rzecz popieprzonego nałogu ojca,

kobieta jeszcze studiuje a ten dopier..... jej tymi szlugami w domu

05.01.2009
23:48
[38]

beowulff [ Legend ]

Nie podales wieku swojego?

05.01.2009
23:49
[39]

wolkov [ |Drummer| ]

to w takim razie nie wiem o co chodzi w małżeństwie albo jest szczęście i zgoda i życie albo co ?"

Stary, na takie pytanie uzyskasz pytanie może od kilku osób na GOLu, a idę o zakład, że i one nie znają na to recepty. Nie licz na to, że zgraja piszących tu małolatów da ci dobrą radę w tym temacie.

05.01.2009
23:49
[40]

Endemic_thought [ Generaďż˝ ]

mam 24 lata beo

i mało mogę w domu :(

05.01.2009
23:51
[41]

_ramadan_ [ Alkopoligamia ]

Zakładam, że minus 10, bo na moje oko to gadasz jak sfrustrowany gimnazjalista...

>może jeszcze będę zwracał uwagę na interpunkcję?

Teraz jestem już pewien, bo nawet nie zrozumiałeś o co mi chodzi.

05.01.2009
23:52
smile
[42]

Endemic_thought [ Generaďż˝ ]

może jeszcze będę zwracał uwagę na interpunkcję?

może jesteś zbyt młody by to zrozumieć?

lub zbyt nie doświadczony by skumać o co mi biega.

05.01.2009
23:54
[43]

wolkov [ |Drummer| ]

ramadan - pochwal się swoim wiekiem, to przynajmniej będzie wiadomo z kim mamy do czynienia poważniaku.

05.01.2009
23:55
[44]

beowulff [ Legend ]

Wiec kolego i ja mam 24, powiem ci tylko tyle juz na koniec, ze ojciec matka to sa osoby ktore sa najwazniejsze dopuki nie masz ukochanej osoby(zony dzieci) , a jesli ty obrazasz i tak traktujesz jedno znich ojca, to nie mysl ze bedzie dobrze sie dzialo w twojej rodzinie.
Jestes doroslym facetem i powinienes sobie zdawac sprawe z tego ze jesli nawiazuje sie klutnia miedzy toba a ojcem dotyka tez twoja mame i jestem przekonany ze bardziej niz papierosy meczy ja to ze nie potrafisz sie ze swoim ojcem dogadac, a wystarczy troche checi...
Stary ty dzieckiem juz nie jestes nie mozesz sie zachowywac jaby cie od pluga oderwali jak chcesz z kims rozmawiac czy to twoj ojciec czy kto inny.
Naucz sie rozmawiac, negocjowac, przedewszystkim panowac nad swoimi emocjami a cos osiagniesz jak nie to sie wyprowadz i po sprawie. Majac 24 lata jestes w stanie spokojnie sobie sam zyc na pioziomie bardzo dobym jak nie rewelacyjnym, tylko checi kolego.
Pytasz sie na forum o zdanie masz wyzej przepis co z tym zrobisz juz nalezy do ciebie....

ed.
Z duza dupa wszedzie wejdziesz z wielka geba nigdzie...
Zmien nastawienie, moze poskutkuje jak nie trudno...
Nie rob sobie wroga w ojcu bo jaki by nie byl jest nim i zaloze sie ze jego skreca bardziej ze jego wlasny syn pyskuje i zuca sie do niego, jest starszy od ciebie przeszedl penie nie jedno i nalezy sie mu szacunek czy tego chcesz czy nie.
NP

05.01.2009
23:56
[45]

gromusek [ keep Your secrets ]

a ja kolege, autora watku popieram.

Tez by mnie wkurzało zeby we wspólnym domu jakis pajac sie rządził. Pewnie ludzie natury wioskowej myśla że są królami w swoim domostwie a wszyscy inni maja go sluchac.

dobrze ze mam normalnych rodzicow..

05.01.2009
23:57
[46]

Lethal Doze [ Pretorianin ]

Zapytaj ojca czy zdrowie i samopoczucie matki go obchodzi; i czy nie widzi że matula marnieje w oczach czy coś w ten deseń?

05.01.2009
23:58
[47]

Endemic_thought [ Generaďż˝ ]

beo- dziękuję za radę

Lethal Doze==> jak się go pytam w ten sposób to mówi "to się wyprowadźcie oboje" down

05.01.2009
23:59
[48]

rzaba89nae [ WTF!? ]

24-letni facet , który nie umie porozmawiać z ojcem w cztery oczy ? Weź się w garść chłopie !

06.01.2009
00:01
[49]

Endemic_thought [ Generaďż˝ ]

może jestem inteligentny ale nie rozgarnięty na tyle by komuś przyjebać bo ktoś mi się nie podoba?


zawsze jestem miły, ale potrafię się też wkurwiać

jestem dyplomatom i nie nawidzę głupoty

ja tylko chcę żeby ten tempy człowiek przestał jarać fajki w domu i nic więcej od niego nie chcę,

a ojciec jak raz nie chce

06.01.2009
00:04
[50]

wolkov [ |Drummer| ]

Endemic - jeżeli zarabiasz jakiekolwiek pieniądze, moja rada brzmi: wyprowadź się. Nie bądź krzyżowcem we własnej rodzinie, niech rodzice rozwiązują takie rzeczy między sobą. Tak czy siak, kochają się na swój sposób (wnoszę z dotychczasowych doniesień), a tobie obecny styl życia nie odpowiada. Wyprowadzka do rówieśników dobrze ci zrobi, mnóstwo takich miejsc w każdym mieście jest.
Najwyższy czas to zrobić. Szkoda się scierać bez sensu, a dzieckiem już nie jesteś.

06.01.2009
00:06
[51]

Endemic_thought [ Generaďż˝ ]

Ja chcę pomóc rodzinie a nie się wyprowadzić, już nie raz mieszkałem w takich miejscach i już nie raz kiepsko się to kończyło dla mnie.

mam dom , bliskich i wyznaję byt rodzinny

dobra tak na zakończenie internat i praca w uk uczy samodzielności

i bycia mądrym ale mnie ojciec tak wkurwia że tyle razy ...

06.01.2009
00:07
[52]

rzaba89nae [ WTF!? ]

Ale ja nie mówiłem o biciu i kłótni, tylko rozmowie jak dorosły z dorosłym. Ojciec odsyła Cię do kąta, a ty posłusznie tam idziesz jak małe dziecko...

06.01.2009
00:08
[53]

[email protected] [ Młody Gniewny ]

Troche szacunku dla rodzicow , jakimi by nie byli ...
A jak masz 24 lata , to sie wyprowadz i matka bedzie sobie siedziala w Twoim pokoju nie wdychajac dymu .
Zawsze mozesz porozmawiac z ojcem ,zeby sobie wychodzil np. z sasiadem/sasiadka , na klatke i niech sobie jaraja ... ale rozmawiac to trzeba umiec .

Widocznie jestes maminsynkiem jak nie jestes przystosowany do zycia z innymi ludzmi ...
albo masz 14 lat i zgrywasz starszego niż jesteś .

06.01.2009
00:09
[54]

_ramadan_ [ Alkopoligamia ]

Inteligentny człowiek wie, że pisze się dyplomatą i tępy... przynajmniej tak mi się zdaje...

wolkov ---> Chwalić się nie mam czym, ale włosy na jajkach już mi rosną i posiadam szacunek do swoich rodziców, jacy by nie byli. Wierz mi, że miewałem w domu większe problemy niż ten o którym mowa.

Endemic_thought ---> Ja nie sądzę, że bycie gimnazjalistą jest powodem do wstydu, ale powoduje, że trzeba inaczej patrzeć na sprawę. Rzeczywiście "chuj mi do tego", ale nie lubię jak ktoś stara się podawać za kogoś kim nie jest. Może to głupie i walczę z wiatrakami, ale niech tak zostanie. ;p

06.01.2009
00:11
[55]

Endemic_thought [ Generaďż˝ ]

i to ci daje prawo do tego żeby mi docinać i huj ci do tego jak piszę dyplomatom tempaku

06.01.2009
00:12
smile
[56]

beowulff [ Legend ]

Eh smierdzi to strasznie 24 -10...
Sory albo tak menowaty jestes...

Dokladnie _ramadan_ ma racje jesli masz 14 lat czy nawet mniej to zmienia calkiem postac zeczy....

06.01.2009
00:13
[57]

wolkov [ |Drummer| ]

ramadan - wiesz, włosy na jajkach to już w podstawówce się mogą pojawić, więc jeżeli już tak bardzo ukrywasz swój wiek, to podaj chociaż inny trop, np. klata :)
Facet, chlopak, itd. nie powinien ukrywać swojego wieku, to żałosne.

06.01.2009
00:16
smile
[58]

Endemic_thought [ Generaďż˝ ]

beo- masz oczy co ja w poście z moim wiekiem napisałem 14?

jak tak to kup okular
kto mnie skumał ten mnie skumał kto mi pomógł temu dziękuję bo za chwilę zlecą się piranie i późna godzina i pedalskie gadanie o dupie marynie


taki żart

06.01.2009
00:18
[59]

_ramadan_ [ Alkopoligamia ]

wolkov ---> Czy ja go ukrywam? Wystarczy w link przy moim nicku wejść lub zobaczyć wątki do których się wpisuję.

Endemic_thought ---> w moich oczach powoli przeradzasz się w gimdebila :)

06.01.2009
00:20
smile
[60]

Endemic_thought [ Generaďż˝ ]

ale się czaisz z natury też jestem spokojny i byś mnie nie poznał, a ty się czaisz jak pizda



pojadą mi po ranku ale warto :)

06.01.2009
00:20
[61]

beowulff [ Legend ]

Okulary mam, widze co napisales, ale twoje zachowanie swiadczy ze nawet nie dobiles granicy wieku 14, moze fizycznie czego ci nie zycze ale napewno nie intelektualnie...
ed
Mi tylko przykro ze trace czas bo mysle ze komus mogl bym pomoc, coz ....
Ide grac baw sie dobrze....
Eh ...

06.01.2009
00:21
smile
[62]

Endemic_thought [ Generaďż˝ ]

jak tam myślisz niech ci będzie

06.01.2009
00:25
smile
[63]

Endemic_thought [ Generaďż˝ ]

eot

06.01.2009
00:26
[64]

wolkov [ |Drummer| ]

Mi tylko przykro ze trace czas bo mysle ze komus mogl bym pomoc, coz ....

Taki lajf, niestety, podzielam twę zdanię ;)

dobranoc

06.01.2009
00:27
smile
[65]

Endemic_thought [ Generaďż˝ ]

eot

06.01.2009
00:28
smile
[66]

Endemic_thought [ Generaďż˝ ]

eot

06.01.2009
00:29
smile
[67]

Coy2K [ Veteran ]

24 lata i takie ciepłe kluchy rotfl :)
gdybyś miał te "-10" jak sugeruje ramadan to przynajmniej moznaby ci bylo wspolczuc beznadziei sytuacji, a tu chłop 24 lata na karku z duzym bagażem doświadczeń (lol) i nie potrafi rozwiązać problemu palącego fajki ojca...

06.01.2009
00:32
[68]

Endemic_thought [ Generaďż˝ ]

bo mam kulturę do starszego, schorowanego, połamanego, palacza

i trudno pogodzić ich wszystkich a ja nic na to poradzić

06.01.2009
00:35
smile
[69]

Coy2K [ Veteran ]

kulture to ty zostawiles na lekcji w gimnazjum, moja rada dla ciebie - pomedytuj albo wyjdz z ciala czy co to tam dzisiejsze dzieciaki robią dla rozrywki :)

06.01.2009
00:37
smile
[70]

Endemic_thought [ Generaďż˝ ]

pomogłeś może jeszcze w czymś mi pomożesz?


ile jest 2 + 5=

06.01.2009
00:43
[71]

hopkins [ Zaczarowany ]

Nie rozumiem jednego. Przeciez czytajac reszte postow Endemica na forum, trudno jest uwierzyc, ze ma te 24 lata :) Ten watek tez to udowadnia...

06.01.2009
00:47
smile
[72]

Endemic_thought [ Generaďż˝ ]

bo ja jestem zaczarowany

06.01.2009
00:49
smile
[73]

Endemic_thought [ Generaďż˝ ]

idę się położyć

06.01.2009
00:57
[74]

pao13(grecja) [ Silkroad Fan ]

łos z Ciebie kopa w dupe i nic wiecej

06.01.2009
17:23
[75]

petit_beurre [ Centurion ]

06.01.2009
17:36
smile
[76]

palpe [ Konsul ]

a masz balkon? ja tak robiłem :D wykraść i położyć na balkonie 3 paczki papierosów napisać kartkę "jak się nawdychasz to zapukaj" i też położyć . potem wypchać z domu na balkon i zamknąć drzwi. i tyle :P

06.01.2009
17:47
smile
[77]

volvo [ Konsul ]

bo mam kulturę do starszego, schorowanego, połamanego, palacza

wkurwia mnie to że ojciec pali w domu a nie wychodzi z domu bo to ciota i wstydzi się wyjść na zewnątrz przed blok.

Właśnie pokazałeś tą kulturę :)
BTW. Może nie chce wyjsc palic pod blokiem bo jest starszym, schorowanym i połamanym palaczem?

06.01.2009
19:23
[78]

The_Raq [ Chor��y ]

Naklej ojcu plaster Niquitin w nocy ;d Nie no poważnie mówiąc, jeśli pali od 30 lat to nie licz na to, że z nim pogadasz , a on rzuci, to chyba najcięższy z nałogów i po 30 latach palenia będzie potrzebował pomocy i wsparcia, napewno nie kłótni z synem. Mój jak rzucał w zeszłym roku to ciągle jakieś gumy Niquitin/Nicorette czy coś takiego wcinał i wytrzymał prawie pól roku, teraz znów palił, ale od wczoraj zaczyna na nowo. Nie od razu Rzym zbudowano, pamiętaj o tym ;)

© 2000-2022 GRY-OnLine S.A.