GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Zarywanie nocki

05.01.2009
00:38
smile
[1]

ES_Lechu [ Piw Paw Elo 320 ]

Zarywanie nocki

Wiem, ze zasadniczo kazdemu to wisi, ale mam ochote cos napisac :)

Własnie uznalem ze skoro jest 0;30, nie oplaca mi sie isc spac bo do szkoly na 7;10, wstac trzeba by bylo o 6. Wczoraj spałem 10 godzin wiec zapas energi jakis mam :D

5 godzin 30min i tak sie nie wyspie, a w nocy chociaz zdaze zrobic wszystko co musze.

Jakies porady, moze to glupi pomysl i lepiej isc spac poki moge? Po ostatniej takiej akcji ok 8 miesiecy temu w szkoel bylem jak zombie, ale wtedy grałem w wowa i ciagle spalem po 5 godzin xD

05.01.2009
00:40
smile
[2]

wysiak [ Senator ]

5.5 h snu to ma byc zarwanie nocki? Od dobrze ponad roku wstaje ok 5, a klade sie zwykle po 12..:)

05.01.2009
00:41
[3]

Bad Olo [ Stoprocent ]

Tak jak dzisiaj, też nie idę spać, bo i tak nie zasnę, człowiek się przestawił przez to wolne. Dzięki temu że dzisiaj 'przeholuje', jutro spokojnie zasnę ok 23.

05.01.2009
00:41
smile
[4]

rzaba89nae [ WTF!? ]

A wiesz, też dziś zarwę nockę, bo ostatnio spałem jak zabity. Planuję nockę z xpudłem ,prawdopodobnie Oblivion na ruszt zarzucę.

05.01.2009
00:41
[5]

AdamekPL1 [ Centurion ]

Nie warto, w szkole będziesz potwornie zmęczony.
Samemu mi taki pomysł przeszedł przez myśl, ale wolę być rześki jutro w szkole.

05.01.2009
00:42
[6]

logicznyalek [ Konsul ]

Masz pod ręką zioło albo wódke?

05.01.2009
00:45
smile
[7]

D3O [ Leutnant ]

Zależy co "musisz" zrobić. Jeśli to sprawy mogące poczekać, to ja bym poszedł spać(i zaraz pójdę, bo też mam na 7:10) ;)
Fakt, to tylko 5 godzin snu, ale lepsze to nic niż. Ja bym padł w szkole jakbym i tyle nie przespał.

05.01.2009
00:50
[8]

gregol [ Junior ]

Coś na ten temat wiem :) ...kończenie projektów na już po nocach yh yh

Nawet godzina kimka na krześle jest warta. 5h to bardzo dużo. Nie wstaniesz co prawda wyspany rano, ale po godzinie już będziesz żyw. Jak zarwiesz noc to będziesz jak zombie. Tym bardziej, że nie znasz swojego organizmu :)

05.01.2009
00:52
[9]

ronn [ moralizator ]

edit

dół

05.01.2009
00:52
[10]

ronn [ moralizator ]

pamiętaj o jednym :

Well, life is a game of business, I don't know why
Life means nothing at all, so I can die

05.01.2009
00:52
[11]

LooZ^ [ be free like a bird ]

Cale liceum chodzilem spac po 1, a wstawalem o 7, teraz czasami chodze o 3 jak mam robote, a wstaje o 8.50. Nie marudz tylko idz spac ;)

05.01.2009
00:53
[12]

Scofield [ Brains of the outfit ]

Dla mnie sen jest najwazniejszy. Ostatnio pykam w Gothica wiec klade sie regularnie kolo 2 ale spie sobie do 9-10.

05.01.2009
00:55
[13]

Łysack [ Przyjaciel ]

przez 5,5 godziny można się wyspać z zapasem na 2 dni:)

05.01.2009
01:06
[14]

Yo5H [ ziefff ]

ja tam zasypiam srednio o 4 i wstaje o 11. dzieki Bogu wiekszosc zajec mam na popoludnie. generalnie lubie wszystko robic w nocy :P

05.01.2009
01:13
[15]

Kubcyś! [ Pretorianin ]

Gdybym szedł takim tokiem rozumowania jak ty to chyba nigdy bym nie spał. Prawie codziennie chodzę spać o 1-2 w nocy, a wstaje o 6 rano. Tak już od ponad roku robię i jeszcze żyję! Raz jak zarwiesz nockę to nic Ci się nie stanie ale nie polecam takiego rozpoczęcia tygodnia bo później będziesz szukał tych paru godzin żeby sobie odespać :)

05.01.2009
01:23
[16]

The LasT Child [ MPO GoorkA ]

Wysiak ->
Od dobrze ponad roku wstaje ok 5, a klade sie zwykle po 12..:)

Ale Ty jesteś botem,,, Ty możesz... ;)

05.01.2009
01:23
[17]

Lethal Doze [ Pretorianin ]

Teraz jestem w domu na święta, nie mam roboty ani nauki to chodzę tak ~3 w nocy i wstaję 11-12.

Ja mam taką nocną naturę, że w późnym wieczorem "ożywam" tyczy się to np, oglądania filmów z rodzicami, przeważnie tylko ja go oglądam do końca, albo imprezowych posiadówek u znajomych, jak jest koniec to prawie wszyscy śpią już.

Jednak ta godzinka do godzinki się zbierają i nie ma weekendu żeby czy to w sobotę czy w niedzielę, po obiedzie nie zwaliło mnie na 2 godzinki :))))

05.01.2009
01:26
smile
[18]

Łysack [ Przyjaciel ]

Josz -> bo noc to najpiękniejsza pora dnia ;)

swoją drogą przez długi czas spałem na tygodniu po 3 godziny, a w weekendy po 12 i więcej:)

05.01.2009
01:31
smile
[19]

ES_Lechu [ Piw Paw Elo 320 ]

Klamka zapadła. Nie ide spac :P ew. kimne sie na krzesle godzinke w ciuchach ok 4-5 ( jak wiadomo najgorsza godzina zarywacza nocek ) ustawie sobie budzik w kompie na 6 i jakos dam rade ^^

Organizm swoj znam. Ok nie było, jak z wtorku na środe, 9 miesiecy temu zapodałem sobie nocke grajac w wowa do 7mej ( caly czas spiac pare godzin ) z zapasem 10 godzin z wczoraj sadze ze bedzie ok :D

05.01.2009
01:46
[20]

Saluteer [ Senator ]

Jak czlowiek nie spi 24h to poziom jego koncentracji jest na takim poziomie jak po wypiciu 0,5l wodki. Po co Ty w ogole idziesz do tej szkoly?

05.01.2009
01:47
[21]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Od kilku ładnych miesięcy śpię średnio 3-4 godziny na dobę. Co prawda ostatnio organizm trochę się zbuntował i nie zareagował na budzik, ale potem wszystko wróciło do normy, czyli kładziemy sie spać o 2, a pobudka o 6 :>

05.01.2009
01:48
[22]

SirGoldi [ Gladiator ]

Szlag. Po 7 trzeba wstać, a mnie znowuż za cholerę się spać nie chce. :-/ Spało się dziś zaś do 12, to takie efekty. :-)

Ogólnie moja średnia to 6-7 godzin. Więcej w tygodniu nie pośpię... Ale to akurat dla mnie wystarczająco dużo bym był cały dzień wypoczęty. :-)

05.01.2009
01:54
[23]

ZgReDeK [ Enemy of the Sun ]


[21]
Paudyn [ Level: 66 - Kwisatz Haderach ]

Od kilku ładnych miesięcy śpię średnio 3-4 godziny na dobę. Co prawda ostatnio organizm trochę się zbuntował i nie zareagował na budzik, ale potem wszystko wróciło do normy, czyli kładziemy sie spać o 2, a pobudka o 6 :>


Skąd ja to znam :)....

Na szczęście kilka zajęc przed sesją się skończyło więc czasem dzien wolny albo dłużej pospac można....

05.01.2009
01:56
[24]

Hajle Selasje [ Eljah Ejsales ]

Sypiam bardzo mało w nocy, bo i noc to najciekawsza pora (najlepiej się wtedy czyta, ha, nawet lecą najciekawsze filmy/programy w TV i audycje radiowe). Najlepiej się wtedy pracuje, bo nikt nie przeszkadza. Najlepiej się też rozmawia, oczywiście pod warunkiem, że rozmówca nie zasnął:D Natomiast fakt, że lubię przesiadywać po nocach nie przesłania tego, że jestem śpiochem, więc praktykuję też poobiednie drzemki i spanie do oporu kiedy nadarza się taka możliwość i budzik można odstawić do kąta. Ale dzięki takiemu trybowi życia mogę z powodzeniem nie przespać nocy i nieźle funkcjonować za dnia, co dla wielu ludzi jest niemożliwe (choć jak widzę nie dla GOLasów).

05.01.2009
02:01
[25]

SirGoldi [ Gladiator ]

I tu się zgadzam. Noc to zdecydowanie najfajniejsza pora dnia. Rano dla mnie nie istnieje - wtedy to tylko spać, no chyba, że akurat trzeba lecieć do szkoły, czyli ekhm, dość często. :-) Południe to jakieś nijakie, a popołudniu nieważne, ile bym spał, sen mnie morzy, jeśli się czymś nie zajmę. Chociaż prawdę mówiąc w tygodniu bardzo rzadko mi się zdarza, bym akurat miał czas na popołudniową drzemkę... :-/ Wieczorem już się rozkręcam, a właśnie na noc przypada okres mojej największej aktywności, że się tak wyrażę. :-)

05.01.2009
02:07
[26]

LooZ^ [ be free like a bird ]

Mnie bawi troche, ze autorowi 95% ludzi odradzalo nie spanie, a ten stwierdzil na to "klamka zapadla - nie spie" ;)

05.01.2009
02:09
smile
[27]

Pan P. [ 022 ]

Ja przechodzę powoli w yoghurtowy tryb życia. Doba ma dla mnie od kilku miesięcy 20 godzin, a i to nie zawsze. Kwestia przyzwyczajenia, choć ciekawe kiedy organizm zaprotestuje.

Dziś zajęcia mam na 11:30, z domu trzeba wyjść z godzinę wcześniej, a deadline z pracy mam na 8. Godzinna drzemka powinna się znaleźć. :-)

05.01.2009
02:45
smile
[28]

ES_Lechu [ Piw Paw Elo 320 ]

Czas obejrzec jakis film :) :D

05.01.2009
02:49
[29]

gregol [ Junior ]

Mój organizm zaprotestował ostatnio w sposób, który mnie zaskoczył.. wstałem po jakiś 7godzinach (sen 2:30-9:30) siadłem do kompa.. odpaliłem programy potrzebne... i zasnąłem na krześle :)
Nie raz zdarza mi się przysnąć przed monitorem.. ale to z reguły w nocy po całym dniu. A nie rano :)

05.01.2009
02:54
[30]

Yo5H [ ziefff ]

lechu, moze obejrzyj sobie "bezsennosc" z alem pacino; ]

05.01.2009
02:58
smile
[31]

Pan P. [ 022 ]

gregol --> Na takie wypadki trzymam pod biurkiem zgrzewkę redbulla, regularnie uzupełnianą. :-)

05.01.2009
02:59
[32]

Gandalf. [ Wizard ]

Co wy ostatnio macie z tym nie spaniem? Już jeden zakładał się, że nie zaśnie do Nowego Roku...

Nie spanie nie daje nic dobrego.
Nie ma to jak porządny 12h sen (moje szczęście, że jeszcze mogę sobie czasem na to pozwolić). :>

Nie widziałbym siebie za dobrze rano w szkole po takiej nocy.

05.01.2009
03:03
smile
[33]

maviozo [ Man with a movie camera ]

Bo tu same kozaki nie do złamania przesiadują:)

05.01.2009
03:07
smile
[34]

nutkaaa [ Panna B. ]

ano

05.01.2009
03:13
[35]

gregol [ Junior ]

Pan P. -> Nie zdążył bym :P
..potem stwierdziłem, że no nie. Jak już organizm takie ma argumenty to idę spać dalej :)

Gandalf. -> moje szczęście, że jeszcze mogę sobie czasem na to pozwolić no właśnie ;) ja siedzę po nocach bo cioram projekty na uczelnie. Owszem czasem muszę robić w nocy bo w dzień lenistwo wygrywa ;) ale w końcu czasem trza mieć chwilę relaksu! o!

05.01.2009
04:20
[36]

Yo5H [ ziefff ]

leszek chyba juz sobie kimnal na krzesle;]

05.01.2009
04:28
[37]

Pan P. [ 022 ]

Najwyraźniej. :-)

05.01.2009
04:38
smile
[38]

Gandalf. [ Wizard ]

Bo ze snem wygrać się nie da. Nic na siłę. :>

05.01.2009
06:09
[39]

ES_Lechu [ Piw Paw Elo 320 ]

Hehe, ok 4 uznalem ze jednak sie przespie troszke bo naprawde w szkole umre ;) i obudzilem sie cholernie wyspany ;D jest ok :D

05.01.2009
06:21
[40]

frer [ God of Death ]

gregol --> ja siedzę po nocach bo cioram projekty na uczelnie
Polibuda ?? Potem powstają legendy jak to jej biedni studenci muszą siedzieć po nocach nad projektami. ;)
Mi osobiście tylko raz zdarzyło się siedzieć do godziny 2 w nocy nad projektem, który musiałem oddać na drugi dzień, a normalnie odpuszczam sobie max o 23, bo później po prostu nie da się myśleć.

Co do samego spania to naukowo udowodnili bliżej nieokreśleni amerykańscy (więc muszą mieć rację, bo ogólnie się przyjęło, że się nie mylą) naukowcy, że człowiek powinien spać optymalnie 7-9h dziennie. Mniejsza ilość snu jest po prostu szkodliwa dla organizmu ze względu na regulację przemiany materii i pracy serca. Brak snu obniża też znacznie koncentrację. Paradoksalnie za długi spanie też nie jest dobre.

05.01.2009
06:23
[41]

AdamekPL1 [ Centurion ]

A ja sobie dziś zerowałem nockę, bo jedna gra mnie potwornie wciągla :)
Co najlepsze w ogóle nie czuje teraz zmęczenia, mimo że ani przez chwile nie zmrużyłem oka.

05.01.2009
06:39
[42]

Stalker1 [ wkurzający typ ]

AdamekPL1
Zaśniesz na polskim, zobaczysz :]

05.01.2009
06:46
[43]

Zamaskowany_Muczaczosss [ Centurion ]

Ja po 5/6 godzinach snu sie lepiej czuje jakbym spal 12 h .

05.01.2009
06:53
smile
[44]

Bad Olo [ Stoprocent ]

Im dłużej się śpi tym bardziej czaszka później boli :D

05.01.2009
08:57
smile
[45]

Chudy The Barbarian [ Senator ]

Kurde też się w te święta przestawiłem na chodzenie spać koło 2-3 i wczoraj miałem z tym problem. Położyłem się o 23, a zasnąłem po 3 :/ Strata czasu, teraz w ogóle nie wyspany. Tylko jeszcze wspomnę, że w niedziele spałem 12h :P Mój rekord chyba, tylko pół dnia poszło w niepamięć.

05.01.2009
09:39
[46]

gad1980 [ Generaďż˝ ]

Proponuje mały okulistyczny eksperyment udowadniający czym dla organizmu jest sen.

Spróbujcie sobie funkcjonować np. 2 doby z ograniczonym spaniem mając jedno
oko zaklejone.

Po odklejeniu opatrunku... Różnica w widzeniu robi wrażenie... Spore :)

Okulista powiedział mi, że dla oczu wypoczynek ok 5-6h pod rząd to minimum.

05.01.2009
11:39
smile
[47]

gregol [ Junior ]

frer -> ASP ale na wydziale projektowym, a nie artystycznym. :)

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.