
Juvenille [ Generaďż˝ ]
------------Wiedźmin--------------
MAm problem z grą a sprawa wygląda tak :
Zabiłem jakiegoś strażnika i teraz jak wczotam gre od razu pojawia się łowca nagród jestem jeszcze pod wyzimą i wracalem akurat do karczmy ktora jest na samym poczatku zapisalem tam potem wychodze z zakrczmy i sie pojawia lowca nagrod i tak caly zas i do tego stakuja mnie ci straznicy za niewinnosc musze dac 1000 orenow a niemam tyle a jak zaczne walycz to i tak sznas niemam a uciec tez niemoge i niewiem co robic bo to moj jedyny SAVE w tym miejscu ;/
Rod1 [ Generaďż˝ ]
Masz pecha stary. Błędem było zabijanie najemnika/strażnika miejskiego. Teraz Jean Pierre nie da Ci spokoju dopóki nie zapłacisz grzywny. W przeciwnym razie Cię zabije. Jeśli nie zaszedłeś daleko (z opisu lokacji wynika, że to I Akt) to zacznij od nowa.
Juvenille [ Generaďż˝ ]
ale ja juz prawie doszedlem do wyzmy mam zostalo mi tylko pokonanie "bestii" a do karczmy tylko na chwile wrocilerm :((( mom dopiero 8 lvl :((
Rod1 [ Generaďż˝ ]
Walka z nim nie ma sensu. Nawet w V Akcie nie jest łatwo.
Michael_999 [ Achievement Hunter ]
Każdy uczy się na błędach. Dlatego ja zawszę robię conajmniej 3 różne save do danej gry bo nigdy nie wiadomo co się może zdarzyć ;). Zacznij od początku. Tak bardzo daleko nie zaszedłeś więc te kilka zadań od nowa raczej problemu nie będzie stanowić bowiem już i tak dokładnie wiesz co masz zrobić więc Ci pójdzie jeszcze szybciej.
JanP_ [ MoonWalker ]
Zacznij od początku, ewentualnie graj z Zoltanem w Kościanego Pokera.
Jak Zoltan nie będzie miał już za co grać to idź do oberżysty pomedytować przez 24h.
Tak cały czas aż otrzymasz te 1000 orenów.
adrem [ Soap Mac Tavish ]
Lol. Ja mam od cholery tych save'ów, jeszcze żadnego nie usunąłem :P
|RESPECT| [ Pretorianin ]
Ehhh... dopiero z bestią masz borutę ???
to jest ~1 h grania ( zwiedzając mapę :P)
Zacznij od nowa :)
EDIT:
albo ściągnij jakiś save z neta. ( Początek Aktu II ) bo już Ci niewiele zostało w tym do roboty.

Conspiracy1994 [ Pretorianin ]
Ja też miałem kiedyś taki problem tyle, że za każdym razem gdy wychodziłem z jekiejś chatki ten gościu zawsze się pojawiał, a nawet kopiował za każdym razem gdy wychodziłem z tych samych domków. Tak długo aż pod każdymi drzwiami w Wyzimie stało ich z 15.
Krótkomówiąc: taki bug.
Juvenille [ Generaďż˝ ]
to ja niewiem ja sporo gralem kilka godzin :((
Luridor czemu?
Luridor [ Konsul ]
Nie martw się ja wiedźmina zaczynałem 3 razy :P