GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Rzucanie palenia, a picie - pytanie

04.01.2009
12:46
smile
[1]

_ramadan_ [ Alkopoligamia ]

Rzucanie palenia, a picie - pytanie

Nadeszła chwila w której po kilku latach palenia jestem w trakcie jego rzucania (4 dzień - postanowienie noworoczne ;)). Całkiem nieźle mi idzie, ale w mojej głowie rodzi się pytanie - jak będzie z możliwością wypicia? Czy wydolność mojego organizmu (%) wzrośnie w związku z tym, czy zmaleje? Przyznam, że nigdy w życiu nie wypiłem więcej niż jednego browarka, bez zapalenia i nie bardzo wiem jak będzie mi to wchodziło.

04.01.2009
12:49
[2]

maviozo [ Man with a movie camera ]

Gratuluję i życzę samozaparcia!:)

Nic Ci się nie stanie, jak pić nie będziesz;)
Raczej wątpię, że rzucanie palenia ma Cię rozpić lub zabstynentować, ale niektóre mądre głowy powiadają, że z jednego nałogu wpada się w drugi.

Po prostu pij tyle ile będziesz chciał wypić..a czy wytrzymasz więcej/mniej to kwestia doświadczenia:)

04.01.2009
12:49
smile
[3]

Łysy Samson [ Bass operator ]

Raczej wzrośnie, ale nie jestem pewien co do wpływu rzucenia palenia na przyswajalność alkoholu.

04.01.2009
12:50
[4]

M'q [ Schattenjäger ]

3maj sie :) Ja takze podeszlem do kolejnej proby rzucenia :) Narazie sie jakos jeszcze trzymie, ale pewnie i tak sie nie uda :P

04.01.2009
12:51
[5]

gromusek [ keep Your secrets ]

po 1 piwie nie poczujesz ani wzrostu ani spadku

04.01.2009
12:52
[6]

PatriciusG [ pink floyd ]

ramadan -> Wiem, że to trudne, ale staraj się na razie nie pić za dużo, bo w pubie czy piwie trudno nie zapalić - ja się na to zawszę dam złapać :)

04.01.2009
12:52
smile
[7]

Deadly.Chancellor [ Konsul ]

Gratulacje i powodzenia:)

A jak będzie chciało ci się zapalić to złap się za jądra, mój wujek tak robił i rzucił, podobno pomaga:)

Ale radził bym klasyczne metody.

04.01.2009
12:55
[8]

Halucyn89 [ Senator ]

Od jutra tez rzucam :) Też noworoczne postanowienie.
Wydaje mi się że będziesz mógł wiecej wypić, bo często ja mam tak że jest o jeden papieros niepotrzebnie i są skutki opłakane. Ale nie pij w najbliższym czasie, bo przy piwku to fajeczka jest dobra :D

04.01.2009
13:00
[9]

Zenedon_oi! [ Generaďż˝ ]

Na pewno kac będzie mniejszy. Ja tam nie potrafię pić i nie palić.

04.01.2009
13:01
[10]

xKx [ FERRARI ]

Ja także jestem w trakcie rzucania ( 2 tygodnie ) i narazie nie jest źle. Spożywałem alkohol na sylwestra, były w moim towarzystwie osoby palące, było ciężko, ale przetrwałem :-)

"nie poczułem chęci sięgnięcia po papierosa" :-P

04.01.2009
13:03
[11]

rafizzz [ Konsul ]

Mój kolega ma tak że nie pali i nie pali, ale jak tylko napije się alkoholu to..od razu ma chęć zapalenia, nawet po dużej przerwie...

04.01.2009
13:07
[12]

reksio [ Q u e e r ]

Problemem jest właśnie picie, bo jeśli pijesz, to bardziej chce się palić. Ale wszystko to kwestia silnej woli. Rzuciłem palenie (dwie paczki dziennie), chodzę do knajp i jak do tej pory (rok) trzymam się.

04.01.2009
13:46
[13]

mirencjum [ operator kursora ]

Nie jest łatwo. Jutro minie pół roku jak nie palę. Przy piwie możesz nie wytrzymać. Musisz zaopatrzyć się w jakieś paluszki słone.

04.01.2009
13:47
[14]

EwUnIa_kR [ Legend ]

dokładnie tak jak pisze mirencjum..jakieś alko i tak strasznie ciągnie że wielu nie wytrzymuje
powodzenia.

04.01.2009
14:34
smile
[15]

Endemic_thought [ Generaďż˝ ]

Najlepiej nie pić i nie palić i być zdrowym.

04.01.2009
14:43
smile
[16]

mineral [ Senator ]

Powodzenia.

04.01.2009
14:46
[17]

ero_sk [ THC ]

Slyszalem, ze palaczom jak pija chce sie bardziej zapalic, wiec narazie lepiej nie pij:P

04.01.2009
15:37
[18]

Aen [ MatiZ ]

Dużo mniejsze kace...Ale płyn lubi dym, więc trudno nie siegnąć po papierosa jeśli się "rzuciło".

04.01.2009
15:49
[19]

cinekk [ Baccara ]

Najlepiej nie pić i nie palić i być zdrowym.

A później wpaść pod samochód i tyle mieć z życia ;p

Ja rzuciłem rok temu, w sylwestra, ale paliłem mało i krótko, więc tak trudno nie było, chociaż przy piwku trochę do tego ciągnęło.

04.01.2009
15:50
[20]

bebz00n [ Centurion ]

nie palę od 4 lat a jarałem jak smok, wstyd powiedzieć nawet ile - rzuciłem i kij, przybrałem
kilka kilo a lekki nie byłem już za palacza

a-ha wychłeptać mogę więcej, nie mam kaca i glutów porannych charkanych/harkanych

edit - pomogły mi te plastry z nikotyną

04.01.2009
16:02
[21]

SULIK [ olewam zasady ]

Palenie fajek zmniejsza pH krwi, a co za tym idze metabolizm alkoholu jest szybszy, wiec latwiej mozna sie upic i szybciej podczas palenia

04.01.2009
16:10
[22]

Lethal Doze [ Pretorianin ]

Ja paliłem 6 lat , nie palę od połowy października ubiegłego roku (czyli stosunkowo krótko) w tym czasie nie zauważyłem żeby moja zdolność wypicia większej ilości zmieniła się in minus, ostatnie 2, 3 imprezy raczej utwierdzają mnie w przekonaniu ze nawet lepiej mi to idzie (porównując z tą samą grupa ludzi hahaha, gdy paliłem)

04.01.2009
16:18
[23]

jasonxxx [ Szeryf ]

Jak rzucasz palenie to nie pij. Raz, że niektórzy jednego nie umieją bez drugiego, a dwa, że złapiesz humorek, postanowienia pójdą się... i taki tego będzie finał.

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.