
_ramadan_ [ Alkopoligamia ]
Rzucanie palenia, a picie - pytanie
Nadeszła chwila w której po kilku latach palenia jestem w trakcie jego rzucania (4 dzień - postanowienie noworoczne ;)). Całkiem nieźle mi idzie, ale w mojej głowie rodzi się pytanie - jak będzie z możliwością wypicia? Czy wydolność mojego organizmu (%) wzrośnie w związku z tym, czy zmaleje? Przyznam, że nigdy w życiu nie wypiłem więcej niż jednego browarka, bez zapalenia i nie bardzo wiem jak będzie mi to wchodziło.
maviozo [ Man with a movie camera ]
Gratuluję i życzę samozaparcia!:)
Nic Ci się nie stanie, jak pić nie będziesz;)
Raczej wątpię, że rzucanie palenia ma Cię rozpić lub zabstynentować, ale niektóre mądre głowy powiadają, że z jednego nałogu wpada się w drugi.
Po prostu pij tyle ile będziesz chciał wypić..a czy wytrzymasz więcej/mniej to kwestia doświadczenia:)

Łysy Samson [ Bass operator ]
Raczej wzrośnie, ale nie jestem pewien co do wpływu rzucenia palenia na przyswajalność alkoholu.
M'q [ Schattenjäger ]
3maj sie :) Ja takze podeszlem do kolejnej proby rzucenia :) Narazie sie jakos jeszcze trzymie, ale pewnie i tak sie nie uda :P
gromusek [ keep Your secrets ]
po 1 piwie nie poczujesz ani wzrostu ani spadku
PatriciusG [ pink floyd ]
ramadan -> Wiem, że to trudne, ale staraj się na razie nie pić za dużo, bo w pubie czy piwie trudno nie zapalić - ja się na to zawszę dam złapać :)

Deadly.Chancellor [ Konsul ]
Gratulacje i powodzenia:)
A jak będzie chciało ci się zapalić to złap się za jądra, mój wujek tak robił i rzucił, podobno pomaga:)
Ale radził bym klasyczne metody.
Halucyn89 [ Senator ]
Od jutra tez rzucam :) Też noworoczne postanowienie.
Wydaje mi się że będziesz mógł wiecej wypić, bo często ja mam tak że jest o jeden papieros niepotrzebnie i są skutki opłakane. Ale nie pij w najbliższym czasie, bo przy piwku to fajeczka jest dobra :D
Zenedon_oi! [ Generaďż˝ ]
Na pewno kac będzie mniejszy. Ja tam nie potrafię pić i nie palić.
xKx [ FERRARI ]
Ja także jestem w trakcie rzucania ( 2 tygodnie ) i narazie nie jest źle. Spożywałem alkohol na sylwestra, były w moim towarzystwie osoby palące, było ciężko, ale przetrwałem :-)
"nie poczułem chęci sięgnięcia po papierosa" :-P
rafizzz [ Konsul ]
Mój kolega ma tak że nie pali i nie pali, ale jak tylko napije się alkoholu to..od razu ma chęć zapalenia, nawet po dużej przerwie...
reksio [ Q u e e r ]
Problemem jest właśnie picie, bo jeśli pijesz, to bardziej chce się palić. Ale wszystko to kwestia silnej woli. Rzuciłem palenie (dwie paczki dziennie), chodzę do knajp i jak do tej pory (rok) trzymam się.
mirencjum [ operator kursora ]
Nie jest łatwo. Jutro minie pół roku jak nie palę. Przy piwie możesz nie wytrzymać. Musisz zaopatrzyć się w jakieś paluszki słone.
EwUnIa_kR [ Legend ]
dokładnie tak jak pisze mirencjum..jakieś alko i tak strasznie ciągnie że wielu nie wytrzymuje
powodzenia.

Endemic_thought [ Generaďż˝ ]
Najlepiej nie pić i nie palić i być zdrowym.

mineral [ Senator ]
Powodzenia.
ero_sk [ THC ]
Slyszalem, ze palaczom jak pija chce sie bardziej zapalic, wiec narazie lepiej nie pij:P
Aen [ MatiZ ]
Dużo mniejsze kace...Ale płyn lubi dym, więc trudno nie siegnąć po papierosa jeśli się "rzuciło".
cinekk [ Baccara ]
Najlepiej nie pić i nie palić i być zdrowym.
A później wpaść pod samochód i tyle mieć z życia ;p
Ja rzuciłem rok temu, w sylwestra, ale paliłem mało i krótko, więc tak trudno nie było, chociaż przy piwku trochę do tego ciągnęło.
bebz00n [ Centurion ]
nie palę od 4 lat a jarałem jak smok, wstyd powiedzieć nawet ile - rzuciłem i kij, przybrałem
kilka kilo a lekki nie byłem już za palacza
a-ha wychłeptać mogę więcej, nie mam kaca i glutów porannych charkanych/harkanych
edit - pomogły mi te plastry z nikotyną
SULIK [ olewam zasady ]
Palenie fajek zmniejsza pH krwi, a co za tym idze metabolizm alkoholu jest szybszy, wiec latwiej mozna sie upic i szybciej podczas palenia
Lethal Doze [ Pretorianin ]
Ja paliłem 6 lat , nie palę od połowy października ubiegłego roku (czyli stosunkowo krótko) w tym czasie nie zauważyłem żeby moja zdolność wypicia większej ilości zmieniła się in minus, ostatnie 2, 3 imprezy raczej utwierdzają mnie w przekonaniu ze nawet lepiej mi to idzie (porównując z tą samą grupa ludzi hahaha, gdy paliłem)
jasonxxx [ Szeryf ]
Jak rzucasz palenie to nie pij. Raz, że niektórzy jednego nie umieją bez drugiego, a dwa, że złapiesz humorek, postanowienia pójdą się... i taki tego będzie finał.