
hordziak [ Konsul ]
Narty czy snowboard.?
Ja osobiście wole narty. Ale, na snowbordzie jeszcze nie próbowałem, wiec nie mam co wywyższać nart.
A wy, co wolicie ?

maviozo [ Man with a movie camera ]
Jeśli ktoś powie, że ten wątek to przeze mnie, to pozdrawiam go z mojego głębokiego poważania.
Yaper [ GłoDOmoR ]
snowboard
fire [ Spacz ]
Wole snowboard, choć nie jeździłem ani na tym, ani na tym. Po prostu wolałbym pozjeżdżać na snowboardzie.

Mazio [ Mr Offtopic ]
Narty. Nie ma nic lepszego niż dwa ślady otaczające choinkę.

hordziak [ Konsul ]
mav- czemu przez Ciebie ? :|
Sorcerer [ Konsul ]
Narty, zdecydowanie.
Po prostu ten środek lokomocji po stokroć bardziej nadaje się do zjeżdżania. Snowboard wydaje się być wylansowany na siłę. Że już nie wspomnę o tym, że Snowboard rozwala stoki (które przeważnie są łączone) zgarniając śnieg i tworząc przebłyski trawy/lodu, ale tak naprawdę najbardziej wkurzają mnie pseudolansiarze, którzy za wszelką cenę chcą być modni. Otóż jazda na snowboardzie wymaga pewnych umiejętności i sprawności fizycznej, natomiast 3/4 tych lansiarskich łamag stanowi jedynie zagrożenie dla zdrowia i życia na stoku - i to nie tylko swojego.
Żeby nie było - dość dobrze jeżdżę i na tym i na tym, choć od paru lat wyłącznie narty - więcej radości.
Mrooczny [ Chor��y ]
Narty... Snowbord zbyt ziomalski jak na mnie :/

Paradox [ Loon ABO mode ]
maviozo, człowieku, ogarnij się, wykup sobie reklamę w tv albo na palacu kultury jesli chcesz byc na jezykach, to nie jest temat o tobie
nie mozesz zniesc, ze ostatnio jest o tobie mniej glosno, to zlikwidowales statystyki, zeby wszyscy pisali jaki jestes fajny i blagali o ich przywrocenie?
prosze cie, jestes coraz bardziej zalosny, juz nie moge na to patrzec...
narty
szarzasty [ Mork ]
kiedyś jeździłem na nartach- niezbyt mi szło więc przerzuciłem się na jednoślad- jako że kontrolować trzeba jedną dechę nie dwie to i dwukrotnie łatwiej się nauczyć :) narty są zdecydowanie bardzie true ale jak sie nie ma co sie lubi to sie lubi co sie ma :) do tego snowboard jest dresiarski i dla true metala jeździć na takim czymś to obciach

Mazio [ Mr Offtopic ]
Jest! W końcu wrócił ulubieniec tłumów! Loon aka Paradox. Jedyny, który nie napisał jeszcze niczego z sensem przez prawie trzy tysiące postów. Mój ulubieniec. Pogromca. Brrrrrr! Chcesz lizaka o smaku clerasilu? :*

Sorcerer [ Konsul ]
Czyzby w clerasilu nie bylo ani grama etanolu, ze jeszcze sie cos u ciebie ostalo, Mazio "pijaku"?

Mazio [ Mr Offtopic ]
Nie piję odkąd zacząłem być wielbłądem

maviozo [ Man with a movie camera ]
I poucza mnie osoba, która na pytanie kobieta/mężczyzna wpisuje loon.
szarzasty [ Mork ]
ja chce, nigdy nie jadłem - daj mejla (albo napisz) to się zgadamy co do adresu na jaki wysłać
i pytanko do Hordziaka- po cholerę dajesz kropkę przed znakiem zapytania?

Paradox [ Loon ABO mode ]
I poucza mnie osoba, która na pytanie kobieta/mężczyzna wpisuje loon.
Bo w końcu statystki maviozo są ważne dla całego społeczeństwa, zatwierdzone przez konstytucje i jak się nie wpisuje serio, to biorą do więzienia.
I nie pouczam, tylko z towarzyszacym uczuciem zażenowania obśmiewam.

rogalinho [ God's Son ]
[4] ja tak samo
Sir klesk [ ...ślady jak sanek płoza ]
Zdecydowanie narty.
Mazio [ Mr Offtopic ]
Golisz się również z towarzyszącym uczuciem zażenowania? Fizys nie jest najważniejsza - ważne by zarost nie wyrastał wprost z mózgu.
r_ADM [ Generaďż˝ ]
Nie wiem co lepsze bo na desce nie jezdzilem, ale pelna zgoda z Sorcererem. W Polsce na stokach, 8/10 na snowboardzistow jedyne co umie to zsuwac sie ze stoku, przez co niszcza i tak marne trasy.

dziecko neostrady xP [ Milk Makes Electricity ]
jezdzilem tylko na nartach pare lat temu i mi sie podobalo ale sprobowalbym tez snowboard
hordziak [ Konsul ]
szarzasty - Z przyzwyczajenia. Głupi nawyk. :/ Musze sie tego oduczyć.
Loczek [ El Loco Boracho ]
Lubie to i to, wole snowboard... Na nartach jeździłem 6 lat, potem deska, i nie mam zamiaru wracać.
1. Freeride
2. Freeride
3. hopki, rurki, itp :D
Ale w przeciwieństwie do wielu snowboardzistów nie mam nic ani do nart, ani do narciarzy :)
Macu [ Santiago Bernabeu ]
Narty.
Swoją drogą, to nie wiem jak to jest, że ludzie lubią ten snowboard. Przyznaje, że nigdy nie spróbowałem, więc być może po części to właśnie tutaj leży klucz do rozwiązanie tej tajemnicy. Ale jedno co mnie zawsze ujmuje, to fakt, że na stoku mało kto potrafi na tym snowboardzie rzeczywiście jeździć. Dziewięćdziesiąt dziewięć procent zsuwa się w dół, przy czym tylko jeden jedzie na krawędziach. Może po prostu jestem ignorantem i nie wiem jaka jest technika jazdy na tym czymś, nie mniej, ciągle mnie to zastanawiało.
Loczek [ El Loco Boracho ]
Fotka ze zjazdu w szwajcarskim belalp - jakość słaba, bo brat robił z daleka zwykłym kompaktem, ale pamiątka jest :)
Wierzcie mi - nie ma nic lepszego niż jazda po dziewiczych zboczach :)
Whatson [ Konsul ]
Próbowałem i na tym i na tym... Zdecydowanie narty.

beowulff [ Legend ]
Tylko narty...
Frajda, styl wolnosc....
A snowboard, dupa na sniegu...
:)
jx [ I am somebody more ]
snowboard
Trael [ Mr. Overkill ]
natomiast 3/4 tych lansiarskich łamag stanowi jedynie zagrożenie dla zdrowia i życia na stoku - i to nie tylko swojego.
Ale jedno co mnie zawsze ujmuje, to fakt, że na stoku mało kto potrafi na tym snowboardzie rzeczywiście jeździć. Dziewięćdziesiąt dziewięć procent zsuwa się w dół, przy czym tylko jeden jedzie na krawędziach.
Panowie jakieś źródła, badania, statystyki na ten temat? Bo jak na razie to za przeproszeniem zwykłe pierdolenie jest, które mija się z prawdą.
ch00dy [ Konsul ]
hehe ja mam jheden dowod:D:D
w zeszlym roku bylem w Witowie kolo Chocholowa na bailej szkole:D
jade sobie kulturalnie...prawie rownolegle z nachyleniem smigam na krawedzi...bach...zacmienie...gwiadzdki...patrze a od tylu jakas dziewczyna na desce mi przyjedwabila ze az nei wiedzialem dzie jest gora stoku a gdzie dol...
Loczek [ El Loco Boracho ]
ch00dy: to ja moge podać podobny dowód na "ułomność narciarzy" (w cudzysłowiu, bo wiem że idioci znajdą sie wszędzie - czy to narciarze, czy snowboardzisci)
Otóż jechaliśmy sobie ze znajomymi czarną trasą 3 lata temu w Spindlerovym młynie. Trasa była dosyc długa, ale postanowiliśmy sobie zrobić mały wyścig z czasem i zjeżdzaliśmy bez zatrzymania z niemałą prędkością, naturalnie zachowując przy tym należytą ostrożność.
Jakież było moje zdziwienie kiedy, tuż pod skapą (czyt górką za którą nic nie widać) stała sobie najlepsze na środku stoku baba na nartach (niemka jak sie okazało). Dostała dosyć solidnie deską po nogach, nie dam głowy czy czegoś nie złamała, wprawdzie podszedłem do niej, ale jacyś czesi wzywali pomoc i wszyscy przyznali że to nie moja wina więc sobie pojechałem :P
Trael [ Mr. Overkill ]
ch00dy ---> A jak byłem przed świętami pojeździć to zarobiłem po żebrach kijkiem od jakiegoś miłośnika "żywego slalomu". Byłem też świadkiem innych wypadków. Jednak nie piszę, że 3/4 narciarzy to chamy a 99% ślizga się w dół stoku...

X@Vier455 [ Generaďż˝ ]
snowboard

Mofis [ v'C GoQ ]
JA wole Narty:)
Od Czterech Lat Śmigam na nartach, co roku ;]