obrydzien [ Konsul ]
Minusowe temperatury a opony letnie
Jeżdzę jeszcze na oponach letnich, po mieście, w dalsze trasy się nie wybieram. Więc postanowiłem, że zmienię opony na zimówki dopiero wtedy, kiedy opady śniegu będą dość wyraźne.
Ale zastanawiam się czy minusowe temperatury na zewnątrz (ale bez śniegu), mają jakiś znaczący wpływ na zachowanie opon letnich w zetknięciu z asfaltem?
Bo może jednak warto zmienić na zimówki jeśli temperatura będzie wynosiła -5 lub -10?
N2 [ negroz ]
Też jeżdżę na letnich, ponieważ tak na prawdę 'zimy' tej zimy nie ma.
Na razie odpukać nie zauwazyłem jakiś niekontrolowanych poślizgów któryś z kół, ale podejrzewam, że nie sam śnieg jest powodem założenia zimowych gum. Jak wspomniałeś temperatura, podejrzewam ma także kluczowe znaczenie. Sam bieżnik to też chyba tylko 50% skuteczności. Chociażby ze względu na samą różnice w użytych składnikach mieszanki do produkcji opony zimowej a letniej.

.:Jj:. [ Legend ]
U mnie w rodzinie zawsze są wymieniane.. Naprawdę nie ma co ryzykować.
1. Nie wiadomo kiedy spadnie śnieg, a potem nie ma czasu żeby to załatwić, no i w zakładach są straszne tłumy spóźnialskich..
2. Dużo nie kosztuje, a jest z głowy problem- nie wiem jak to wygląda przy stłuczkach/ kontrolach policji i sprawach odszkodowań i tego typu rzeczy.
3. Po co niszczyć sobie opony?

N2 [ negroz ]
'2. Dużo nie kosztuje, a jest z głowy problem- nie wiem jak to wygląda przy stłuczkach/ kontrolach policji i sprawach odszkodowań i tego typu rzeczy. '
Wg Polskiego prawa nie ma obowiązku jazdy na letnich oponach w lecie, czy na zimówkach w zimie.
Mogą sapać jedynie co do głębokości bieżnika w oponie.

.:Jj:. [ Legend ]
No obowiązku nie ma- policja chyba się nie będzie rzucać, ale myślę bardziej tu o ubezpieczycielach- kruczkach w umowie itp..

Cremek [ Konsul ]
Po to sie podaje minimalna temperature srednia dobowa jako 7 stopni do zmiany na zimowe, zeby to robic - inna mieszanka powoduje, ze guma zimowa nie twardnieje przy niskich temperaturach tak jak letnia i przez to ma lepsza przyczepnosc - jako, ze posiadam auto z jedynym slusznym napedem RWD :-) juz kilkakrotnie mialem okazje przekonac sie, ze dobrze zrobilem zmieniajac opony na zimowe jeszcze w listopadzie - co jak co ale jadac rano kiedy w ostatnich dniach u mnie temperatura jest bliska -7 stopni i podjezdzajac pod gore z jednosczesnym wejsciem w zakret mozna sie dowiedziec dlaczego letnia guma nie jest dobrym pomyslem - kilkunastu kierowcow juz probowalo i zazwyczaj widac tego rezultaty na poboczu :-).
Faktem jest, ze Polak zawsze i wszedzie bedzie chcial zakombinowac i oszczedzic a potem mamy statystyki swiatecznych weekendow itp. - jestem ciekawy ilu idiotow wlasnie jechalo na letniakach w momencie wystapienia zdarzenia...
provos [ Clandestino ]
jako, ze posiadam auto z jedynym slusznym napedem RWD :-)
Niech zgadnę, E36, 316 w gazie?
Morbus [ TIR DRIVER ]
:P ja tamta zime jezdzilem na "letnich" co sie nawet na lato nie nadawaly... i sosenke sciolem ;)
a w tym roku postanowilem nie ryzykowac i wziolem sobie nalewane zimowki ale znajac zycie bede jezdzil w nich i w lecie ;) bo do starego auta nie ma co inwestowac w nowki ;] przynajmiej nie za taka cene :P biorac pod uwage ze i tak musze sie szrota pozbyc blizej lata
rg [ Zbok Leśny ]
@provos - a nie 'kredens' vel Fiat 125p 1.5l ? ;]

Zax_Na_Max [ Bo Emeryt Znał Karate ]
Jedyny słuszny napęd to napęd 4x4 ;D
beowulff [ Legend ]
Warto zmieniac, opona zimowa jest inna bardziej miekka i przy ujemnych temperaturach lepiej sie zachowuje, letnie robia sie jak beton co przeklada sie na przyczepnosc...
erton2 [ Pretorianin ]
A mozecie mi wytlumaczyc po cholere takie kombinacje? Skoro i tak macie zamiar zalozyc zimowki kiedy tylko "prawdziwa zima sie zacznie", to co boicie sie, ze zalozone teraz sie popsuja przez te dwa tygodnie? Zycze duzo szczescia bo w tej chwili nawet bez sniegu droga potrafi byc rano sliska.
ddza [ WasabiHubert ]
Powiem szczerze i bez urazy Panowie: ale niezmienianie opon na zimowe gdy temperatura jest koło 5-7 a śnieg z lekka prószy, lub nawet pada deszcz to czysty debilizm! Jeszcze na mieście może nie sprawia to aż tak wielkiego kłopotu ale wystarczy wyjechać gdzieś poza miasto, gdzie prędkości są większe a drogi w gorszym stanie i z miejsca widać różnicę. Przez takie osoby w ziemie jest pewnie o 30% wypadków więcej.
Opona letnia w zimie przy niższych temperaturach twardnieje co powoduje bardzo słabą przyczepność, a dokładając do tego nieodpowiedni bieżnik i śnieg to katastrofa gwarantowana.
Może i prawo jazdy mam niedługo i nie jestem starym wyjadaczem szos, ale jechałem już z kilkoma osobami w ziemie na letnich oponach- modliłem się żeby dojechać do celu.
Przekonanie, że taka zima to nie zima jest po prostu mylne. Zainwestujcie w zimówki! Chociaż nawet na oś z napędem.
erton- słuszna uwaga- jak macie je założyć to po co zwlekać? I tak to zrobicie prędzej czy później. Ważne tylko żebyście mieli potem na co je zakładać.

olivierpack [ Generaďż˝ ]
Ja tam jak typowy Polak kombinuje i oszczędzam. Ale po mieście w rejonie gdzie śnieg jest raz w roku, mogę sobie na to pozwolić. Poza tym sobie myśle, jak to jest że przez 50 lat kiedy to bywało znacznie zimniej ludzie jakoś jeździli rozmaitymi wynalazkami wschodniej myśli technicznej na oponach jakie mieli i nie narzekali.

Cremek [ Konsul ]
@provos -> poziom twoich ostatnich wypowiedzi jest coraz nizszy ale nie zgadles wiec pozwole sobie cie oswiecic -> - bez gazu jakby ktos sie pytal...
jasonxxx [ Szeryf ]
Tak jak napisali wcześniej Cremek i ddza, opony zimowe wykonane są z innej mieszanki gumy, która tak bardzo nie twardnieje przy niskich temperaturach. Opon zimowych nie zakłada się wtedy, kiedy spadnie śnieg, tylko wtedy, kiedy przyjdą zimne dni.
Oczywiście zimówki ze względu na głębokość i rodzaj bieżnika na śniegu dają o wiele większą przyczepność od letnich - to druga, ważna sprawa - ale jak często jeździ się po typowym śniegu, oprócz wyjazdów z parkingu...?

Caine [ Książę Amberu ]
cremek: na provosa polecam gol user hide w komplecie z bullshit detector -->
(strzałka poza skalą oznacza że się wpisał)

Cremek [ Konsul ]
@Caine -> rewelacja, malo ze smiechu nie spadlem z krzesla :-)...
@olivierpack -> porownywanie czasow zamierzchlych kiedy nie mozna bylo normalnie kupic prawie niczego poza octem z chwila obecna jest idiotyzmem, sorry... skoro jaskiniowcom wystarczaly kola z kamienia to po jaka cholere ktos w ogole wymyslil opony ?
pronet3 [ Junior ]
Mimo mrozu śmigam na letnich i nie narzekam!
[url=]Opony Letnie Goodyear NCT5[/url]
Cartman___ [ Konsul ]
ja tam sobie kupilme felgi , i mam 4 felig z zimowki i 4 z letniimi , i przyjdzie lato to sobie SAM wymienie cale kola i wio , zero dodatkowych kosztow :)
Coolabor [ dajta spokój! :) ]
olivierpack - prawda też jest taka, że koncerny oponiarskie też chcą swoje zarobić i wymyślili coś takiego jak opony zimowe - opony letnie (kiedyś jeden dziad: całoroczne, a jak ktoś jechał po głębokim śniegu, to zakładał łańcuchy)

Davidian [ Generalissimus ]
Nie zmieni taki jeden z drugim opon w sezonie zimowym i pozniej wlecze sie 30-40 km/h po miescie.
A ostatnio byłem swiadkiem wypadku koles ladnym slizgiem (letniaczki w BMW) polecial w autobus. Na szczescie nic poważnego się nie stalo a mnie jako swiadkowi wyrwalo godzine z zyciorysu

Volk [ Legend ]
Stanislaw z Wachocka jezdzil na letnich oponach zima i okazalo sie, ze zachorowal na raka.
-=K@kTuUuS=- [ Type-R ]
"olivierpack - prawda też jest taka, że koncerny oponiarskie też chcą swoje zarobić i wymyślili coś takiego jak opony zimowe - opony letnie (kiedyś jeden dziad: całoroczne, a jak ktoś jechał po głębokim śniegu, to zakładał łańcuchy)"
Tak samo można by powiedzieć że kiedyś było 486 i ms-dos więc po co MS wymiślił Windowsa 3.11,95.xp itd. Na oponach zimowych jeździ się o wiele lepiej zwłaszcza jak pod maską jest więcej jak 50km ale nikomu nie polecam nalewek bo sa nic nie warte. Kupiłem ostatnio właśnie "okazyjnie" 4 nalewki. Efekt jest taki że na drodze trzymają się gorzej jak moje letnie, jedna jest nie do wyważenia a 3 pozostałe mimo wyważenia telepią całym autem. Na szczęście je oddaje i dostaje kase spowrotem i dokupuje (bo 2 już mam) 2 używane zimówki.

jasonxxx [ Szeryf ]
ja tam sobie kupilme felgi , i mam 4 felig z zimowki i 4 z letniimi , i przyjdzie lato to sobie SAM wymienie cale kola i wio , zero dodatkowych kosztow :)
Czyli felgi kupiłeś po 20zł od sztuki?
Monther [ Generaďż˝ ]
W swoim samochodzie mam typowo letnie Continentale, średnia klasa, szerokie, niższy profil (16/205/55), i szczerze nie polecam jazdy na letnich oponach poniżej 2-3 st. C. Nie mówiąc już o śniegu. Przyczepność w niskich temperaturach faktycznie drastycznie spada, nawet, jeśli nie ma opadów. Samochód jest nowy (2 m-ce temu kupiłem), więc opony też nówki, bieżnik całkiem świeży itd.
Dopóki jeździsz tylko po mieście i masz ABS z rozdzielaniem siły hamowania - dasz radę, ale trzeba naprawdę ostrożnie jeździć.
W samochodzie żony mamy z kolei marnej jakości zimówki, też nowe (Kormoran). Różnica w stosunku tych moich letnich jest naprawdę wyraźna. Także w trasy jeżdżę jej samochodem :))
A co do firm oponiarskich... kiedyś faktycznie istniały opony całosezonowe, miałem w poprzednich swoich samochodach takie właśnie. Do teraz można takie kupić, choć łatwo nie jest. One są "wypośrodkowane", ale za to nie można "sportowo" pojeździć na mokrej nawierzchni w lecie, w zimie nie trzymają tak dobrze jak zimówki, no i szybciej się zużywają. Więc firmy oponiarskie dostarczają letnich wyraźnie lepszych w lecie niż całosezonówki i zimowych wyraźnie lepszych w zimie niż całosezonówki :) Żadnej teorii spiskowej w tym nie ma.
farenthide [ Legionista ]
"jedynym slusznym napedem RWD" - amen :)
ja latam na letnich i tragedi nie ma no chyba ze chcesz robic kulig :P

kastore [ Troll Slayer ]
ja latam na letnich i tragedi nie ma
0/10

Zgred [ WREDNY ]
Jak mi który zaparkuje w czterech literach i będzie miał letnie opony to naprawdę mordę strzaskam!!!
wt_lesny [ Generaďż˝ ]
monther a powiedz mi co ci da abs jak nie bedziesz mial odpowiedniej przyczepnosci ?
jasonxxx [ Szeryf ]
wt_lesny --> ABS w dużym stopniu może się przyczynić do zapobiegnięcia niekontrolowanego poślizgu.
wt_lesny [ Generaďż˝ ]
z tym sie oczywiscie zgadzam ale jak powszechnie wiadomo abs na sliskiej nawierzchni wydluza droge hamowania (nie jak wiekszosc mysli ze skraca) wiec prosta fizyka, im gorsza przyczepnosc tym dluzsza droga hamowania, i tak dochodzimy do miejsca w ktorym opony zimowe maja sens
jasonxxx [ Szeryf ]
Warto też dodać, że ABS nie skraca drogi hamowania w żadnych warunkach.
wt_lesny [ Generaďż˝ ]
no wlasnie na suchym asfalcie akurat droga hamowania jest nieznacznie krotsza
gromusek [ keep Your secrets ]
stan >> a nawet ja wydłuża :)
roznica na mrozach miedzy oponami letnimi a zimowymi jest bardzo duza. Mialem okazje przekonac sie o tym na włłasne oczy na pewnym pustym oblodzonym placyku.
jasonxxx [ Szeryf ]
no wlasnie na suchym asfalcie akurat droga hamowania jest nieznacznie krotsza
Dość pospolita bzdura, w którą "wierzy" niestety duża część niedoświadczonych kierowców.
wt_lesny [ Generaďż˝ ]
hmm, dosc ciekawe bede musial dokladniej sprawdzic ale z testow wynika ze jednak skraca

jasonxxx [ Szeryf ]
Owszem, ABS skróci drogę hamowania w porównaniu do przypadku auta bez ABS, ale pod warunkiem, że w tym drugim zablokujesz koła. Więc będzie przydatny w tym względzie dla niedoświadczonych kierowców.
Pomijam już czynnik polskich dziurawych dróg, tarek, itp - wtedy ABS naprawdę może "zgłupieć".
To wszystko na asfalcie. Na piachu, żwirze, czy śniegu - na pewno lepiej zahamuje samochód nie wyposażony w ABS. Zablokowane koła działają wtedy jak koparka z opuszczoną... opuszczonym tym czymś do kopania ;P i powodują znacznie większe tarcie i "wbijanie" się w podłoże.
Chcąc naprawdę skrócić drogę hamowania, lepiej po prostu zainwestować w dobre opony, przystosowane do nawierzchni na której mamy zamiar się poruszać
wt_lesny [ Generaďż˝ ]
no tak wlasnie przemyslalem sprawe i doszedlem do wniosku ze testy sa zazwyczaj robione na mozliwie przyczepnej powierzchni (osrodki testowe, stare pasy startowe) a jak wiemy do codziennej jazdy ma to sie nijak.
UPDATE: no i masz babo placek, gosc dzisiaj rano wjechal mamie w tyl samochodu, akurat snieg padal i jezdnia byla delikatnie pokryta sniegiem, ciekawe czy mial zimowki...
Monther [ Generaďż˝ ]
wt_lesny --> ABS daje ci zawsze, w każdych warunkach i na każdych oponach tyle, że nie wpadniesz w niekontrolowany młynek przy hamowaniu. No chyba, że jesteś generalnym "samobójcą" i jeździsz po śniegu i lodzie 150 km na godzinę :)) Jak masz letnie opony w zimie, to po prostu będziesz baaaardzo długo hamował, ale utrzymasz tor jazdy, a to przecież sprawa krytyczna!
Moim zdaniem nawet doświadczonemu kierowcy ABS zdecydowanie ułatwia życie, a może nawet je uratować. Sam jeżdżę różnymi samochodami (z ABS, bez ABS, z różnymi oponami) bez przerwy od 12 lat i uważam, że to bardzo pomocna technologia i - w moim użytkowaniu samochodów - zawsze się sprawdza (choć wiem, że stare generacje ABS potrafią np. szaleć na bardzo dziurawych drogach itd.)