
dlaczego ja [ Konsul ]
ksiądz po kolędzie
Wczoraj chodził ksiądz po domach w mojej bramie. Na karteczce którą dał dzień wcześniej było na pisane, że będzie chodził pomiędzy 20.00 a 22.00, a tu w końcu przyczołgał się do mnie o 23.45. Wy byście wpuścili go o tak później porze? Dla nie do 22 to do 22 a nie dwie godzieny po czasie... :/

Foks!k [ SunShine ]
To trzeba było nie wpuszczać, to twoja dobra wola czy chcesz przyjąć księdza ...
Awerik [ Carioca ]
Może był latynosem?

PitbullHans [ Things Will Be Different ]
Jesteś pewien, że to ksiądz był?
Orl@ndo [ Blade Runner ]
Trzeba bylo nie wpuszczac i pojsc spac.
Selman [ Wings for Marie ]
wiedział że u was nie dostanie kolacji
Rapture [ Pretorianin ]
Albo dać mu kopertę przez drzwi..ty miałbyś spokój a i ksiądz byłby zadowolony
Backside [ Senator ]
23.45 - :o
Może i nie chodzę wtedy spać, ale to mocna przeginka - panuje od dawna niepisana zasada nie przeszkadzania po 22. Ja bym grzecznie wytłumaczył, że pora niestosowna i zapraszam kiedy indziej.
Skiter16 [ Just do it ]
U mnie to ksiądz najwyżej to do 20 chodzi

Bramkarz [ brak abonamentu ]
Narzekasz jakbyś miał mu za złe, że nie został na noc ;)
Aen [ MatiZ ]
Nawet jak przychodzą o 15 to nie wpuszczam.
kastore [ Troll Slayer ]
Na pasterke przyszedł po prostu.
matirixos [ BLAUGRANA ]
Po co wpuszczać i tak ma kasy więcej odemnie.

.:Jj:. [ Legend ]
23:45? Zartujesz? To jakaś kpina!
U mnie maksymalnie tak koło 19/20 chodzą..
Freeman992 [ Konsul ]
Już cisza nocna, równie dobrze mogłeś spać i go nie wpuszczać.

Send1N/Light/ [ Konsul ]
Może był latynosem?
peterkarel [ Pool Shark ]
trzeba było psem poszczuć lub zadzwonić na policję i powiedzieć, że jakiś podejrzany typ kręci się obok twego domu :P
vinni [ Fan Siatkówki ]
U mnie to najpóźniej przychodzą o 16.
sebu9 [ Konsul ]
U mnie był przed chwilą. Zgarnął kasę i od razu mu się ryjek złotymi zębami rozświetlił :D
W nocy to bym nawet nie otworzył samemu Jezusowi.

kastore [ Troll Slayer ]
Gdyby ON sam przyszedł, nie musiałbyś :)

.:Jj:. [ Legend ]
U mnie był przed chwilą. Zgarnął kasę i od razu mu się ryjek złotymi zębami rozświetlił :D
Swoją drogą- wszyscy wpuszczają ich? Ktoś szukał na allegro? Może jest jakaś ciekawa alternatywa za mniejszą kasę niż zwykle?
EwUnIa_kR [ Legend ]
nie wpuszczam do domu księdza "po kolędzie" odkąd jestem samodzielna i mam swoje mieszkanie.
nie chodzi o pieniadze ale o sprawdzanie zeszytów do religii,zadawanie trudnych pytań(ślub kościelny) a pozatym o czym miałabym rozmawiać z księdzem?
a gdybym jakimś cudem miała ochotę go przyjąć to odpowiednia pora kończy się u mnie o 19.

Zestaw 2x Big Mac [ Legionista ]
Drzwi z dwimerytu i petardy obniżające manę - i nie ma mocnych
rogalinho [ God's Son ]
U mnie miał cały dzień chodzić (podejrzewam że z przerwami na obiad na plebanii), a zwinął się o 16:00 zaczynawszy kolęde około 13:00...
PS Też kiedyś u mnie przyszedł około 23:00 jeszcze na starym mieszkaniu ale go nie wpuściłem bo już wszyscy w łóżkach byli...<lol>
Cougar/ALV'Y [ 3DFX is still alive ]
Ja bym mu dal krzyzyk na drogę i powiedizal:Panie, Panie ksiądz-gdzieś Pan był, kiedy Pana nie było..
Pasterzu....I taka gadkę mu walnąc reiligijną..

===Schejkimenn=== [ VI LO Spunky Guy ]
Zważywszy na późną porę i twój wiek pewnie już spałeś,więc po cholerę się bulwersujesz? :)
Sir klesk [ ...ślady jak sanek płoza ]
U mnie w domu przestano przyjmowac ksiedza jakos 5-6 lat temu i bardzo sie z tego ciesze. Skoro nie wierze w to co oni probuja mi wcisnac, skoro wciaz szukam dla siebie odpowiedniej drogi przez zycie, a moje poglady czesto nietylko roznia sie od Ich pogladow, ale tez czesto sa ich przeciwienstwem to o czym ja mialbym z tym ksiedzem rozmawiac? :)
Ja nie potrzebuje nawracania.
Zastanawia mnie tez skad ta tradycja dawania koperty? Kiedy sie przyjela i czy moze jej historia siega np kilku wiekow wstecz i jest ubrana w jakas fajna fabule? Np. ze kiedys ksieza chodzili po domach z wlasnej, nieprzymuszonej woli, a ludzie z wdziecznosci za rozmowe/pobloslawienie domostwa/pomoc odwdzieczali im sie czym mogli np. jedzeniem (niekoniecznie odrazu kosztownosciami).
Pytam powaznie, bo niestety nie posiadam jakiejs nadzwyczajnej wiedzy z dziedziny historii chrzescijanskich tradycji :)
admiralproudmoore [ Generaďż˝ ]
ja tam nawet katabasom na otwieram
Vegetan [ Senator ]
Odrzuciłem Chrześcijaństwo około roku temu i nie przejmuję się już nalotem ;)
AMDD [ on-line ]
kto pamięta przygode opisaną na bashu z księdzem po kolędzie
baza wirusów zostala zaktualizowana
Deadly.Chancellor [ Konsul ]
Odrzuciłem Chrześcijaństwo około roku temu i nie przejmuję się już nalotem ;)
ja też odrzuciłem ale księdza matka wpuści a ja w szopie się schowam jak rok temu.
Vegetan [ Senator ]
Akurat w tym roku było tak, że ojciec w pracy, ja powiedziałem, że będę siedzieć w pokoju, a mama sama nie chciała księdza przyjmować, to podsumowała:
-Dobra, to nie wpuszczamy i siedzimy cicho.
-Nie będę siedział cicho przed Katolami...
Ale jak mnie poprosiła to korona mi z głowy nie spadła, jak założyłem sobie słuchawki przed kompem, bo i tak bym to zrobił.

Deadly.Chancellor [ Konsul ]
Vegetan ---> odważny jesteś:)podziwiam cię za to:)przynajmniej nie udajesz,że jesteś katolikiem jak nim nie jesteś:)

ero_sk [ THC ]
- Proszę księdza, to ile sie należy?
- Co łaska.... Plus VAT.
xion [ Żołądkowa Gorzka ]
miałem podobną sytuację. Tata go nie wpuścił.

reksio [ Q u e e r ]
[32] ...
[33] ...
legrooch [ MPO Squad Member ]
reksio ==>?

Swink [ Wiedźmin ]
legrooch ?

PaWeLoS [ Admiral ]
<-- Swink

===Schejkimenn=== [ VI LO Spunky Guy ]
Everybody
reksio [ Q u e e r ]
;]
Cartman___ [ Konsul ]
Do mnie ma przyjsc 15 stycznia , juz sie ugadalem z kumplem na browary.Bo ja nie mam zamiaru siedzic w domu jak batman bedzie lazil

szarzasty [ Mork ]
z tego co mówicie to do was nie przychodzą księża tylko inkwizytorzy - bo u mnie jak wczoraj ksiądz przyszedł normalnie po modlitwie usiadł i pogadał, nikogo nie nawracał (właściwie i tak nie było takiej potrzeby)- odwiedziny duszpasterskie to nie kara tylko przywilej- ale przecież nie będziemy wpuszczać jakiegoś katola, nie? trzeba pokazać jakim się jest cool. (jak pan cartman np. :D)

DJ Pinata [ Subterranean ]
[36] -> [41]
Cartman___ [ Konsul ]
U mnie np batman zadaje jakies durne pytania , wiec ja siedziec i odpowaidac na nie , nie mam zamiaru
Megera_ [ Konsul ]
To teraz się wpuszcza księdza, żeby później się licytować, kto strzelił większego focha, tak?

===Schejkimenn=== [ VI LO Spunky Guy ]
Megera--->
Na to wygląda :)
Sir klesk [ ...ślady jak sanek płoza ]
Ponawiam swoje pytanie z [30] :P
Ma ktos informacje na temat ewolucji zwyczaju dawania koperty? Niemozliwe jest by z roku na rok przyjelo sie to we wszystkich katolickich rodzinach. Ciekawi mnie proces wdrazania tego przyzwyczajenia w glowy ludzi.
Ciekawi mnie tez jak reaguja ksieza na informacje, ze nie dostana pieniazkow. :)
Jeszcze z podstawowki pamietam, ze ksiadz zawsze sprawdzal koperte przed wyjsciem z mieszkania, wtedy nie robilo to na mnie wrazenia, bo by siedziec cicho starczala mi 6+ w zeszycie od religii ;)
Z ciekawostek dodam, ze 4 lata temu ksiadz wymienial na mszy mieszkania do ktorych go nie wpuszczono - wsrod nich znalazlo sie tez moje. Ja pytam... co to za publiczna nagonka? :>

.Eric Cartman. [ Black Sabbath Army ]
[6]

mateusztt [ Legionista ]
od nas ksiądz kasy nie dostanie :) rodzice już od 4 lat nie przyjmują kolędy.
Bardzo mi to pasuje :)

reksio [ Q u e e r ]
Sir klesk-> Ksiądz ponoć też człowiek, a że człowiek, to też idiota. Takich pajaców bez taktu pełno - nie tylko wśród księży.
BTW: za takie wymienianie w ambonie powinno się karać.
Jedziemy do Gęstochowy [ Racjonalista ]
Ja tez go nie wpuszczę,nie jest do niczego potrzebny.
Ale wiadomo na wsi jak kto plebana nie wpuści to potem wymieni adres domu i ludzie na ulicy palcami wytykają,już raz tak było u mnie.
Ksiądz to taki niby wioskowy prezydent,szaman i wyrocznia,niestety cała polska:(
K4B4N0s [ Filthy One ]
Ja pamietam, jak raz niespodziewanie przyszedl(mialem moze z 6 lat). Podzeralem akurat wtedy nutelle. On wchodzi, a ja wyskakuje z pokoju, cały w czekoladzie i ze słoikiem w łapie, mówiąc dzieńdobry.
Majezon [ Konsul ]
Do mnie ma dzisiaj przyjść, ale ja wykorzystam to, że jestem chory i będę udawał, że śpię i niech go siostry przyjmują :D

.:Jj:. [ Legend ]
Jak ktoś będzie dawał- dobra rada- bierzcie pokwitowania!
Andruskill [ Konsul ]
W tamtym roku wpadł do mnie i zaczął z pacierza pytać....zgroza [coś tam powiedziałem żeby nie było]
W odpowiedzi mój ojciec zaczął z nim gadać o Bibli... ksiądz wymiękł po tym jak tata powiedział kilka fajnych cytatów mających odniesienie do jego poglądów, chociaż do kościola to chodzimy 2 razy w roku okolo.

Sir klesk [ ...ślady jak sanek płoza ]
reksio --> Ja sie tym nie przejmuje, bo co ksiadz to inny.
ks. Sylwek z mojego LO doskonale znal moje podejscie do zycia, uzywek i kosciola (podkreslam, ze chodzi mi o kosciol jako instytucje - nie Kosciol jako dom Bozy). Wiedzial, ze pale trawke i nie wierze w to co on, a mimo tego usmiechal sie, zartowal i co najwazniejsze dyskutowal jak normalny czlowiek - swietny gosc :)
Jedziemy do Gęstochowy [ Racjonalista ]
Kurde jak mnie by zaczał pytać to chyba by umarł ze złości.
ja nawet wierze w boga nie znam a do koscioła chodziłem kiedys.
halfmaniac [ Dr. Freeman ]
Sir klesk-->
Z ciekawostek dodam, ze 4 lata temu ksiadz wymienial na mszy mieszkania do ktorych go nie wpuszczono - wsrod nich znalazlo sie tez moje. Ja pytam... co to za publiczna nagonka? :>
U mnie było tak, że parafia chciała jakiś plac za kościołem, ale radni gminni się nie zgodzili, na to na mszy proboszcz zaczął wymieniać nazwiskami, że radni z mojej miejscowości w tym panowie...... nie zgodzili się na przekazanie placu, co jest haniebne ponieważ.... i tu zaczął wymieniać, że teraz tam będą pijaki siedzieli itp...
Najlepsze jest to, że wymienił nazwisko mojego ojca, który radnym nie był od przeszło 6 lat ;/

Gaborone [ Pretorianin ]
Ja zawsze przyjmuję księdza i będę go przyjmował :D
5 minut jak posiedzi to nic się nikomu nie stanie, zeszyt do religi mam więc się go nie boję :D
Raz przyszedł do mnie ksiądz co tak śmierdział, ze godzinę dom wietrzyłem ;)
===Schejkimenn=== [ VI LO Spunky Guy ]
U mnie było podobnie.
Może słyszeliście w RMF-FM-ie (to było dość dawno),że w pewnej wsi na dożynki miał stanąć Światowid. Jednym z twórców rzeźby był mój starszy.Jednak oczywiście ksiądz zaczął grzmieć na ambonie,że ta rzeźba to powrót do pogaństwa,że masoni chcą zagarnąć i zamydlić oczy chrześcijanom.
I oczywiście wymienił twórców rzeźby, z imienia i nazwiska.
Szczerze,czułem się głupio,gdy większość osób w kościele się na ciebie gapiło.
A te spojrzenie moherów... :)
Później ksiądz na kolędzie przepraszał starszego,ale niesmak pozostał.
halfmaniac [ Dr. Freeman ]
Shejkimenn--> W miastach nie jest jeszcze tak źle i np. za zamówienie mszy biorą 20 zł, ale na wsiach to już tragedia. Za msze zwykłą 100zł, za ślub 3x tyle co w mieście.... W parafii, gdzie mieszka moja rodzinka, jest tak, że co miesiąc ksiądz wybiera jakaś osobę ze wsi, która zbiera ofiary po domach, zapisuje ile kto dał a na koniec roku dostaje się rozliczenie ile się dało...

deTorquemada [ I Worship His Shadow ]
Vegetan --> [29]
Rozumiem, że oficjalnie dokonałeś aktu Apostazji i poprosiłeś min o wykreślenie z księgi chrztu itd ... ?
Czy tak sobie tylko gadasz ... ?

Neo12 [ Prince of Persia ]
No cóż, zawsze warto wtedy bardzo zamaszyście otwierać drzwi. Jak nie zdąży uskoczyć - problem z głowy.
"odważny jesteś:)podziwiam cię za to:)"
Gdzie tu odwaga? Jak zwykle pieprzysz od rzeczy, lepiej ogranicz alkohol.
ppaatt1 [ Trekker ]
W miastach nie jest jeszcze tak źle i np. za zamówienie mszy biorą 20 zł, ale na wsiach to już tragedia. Za msze zwykłą 100zł, za ślub 3x tyle co w mieście.... W parafii, gdzie mieszka moja rodzinka, jest tak, że co miesiąc ksiądz wybiera jakaś osobę ze wsi, która zbiera ofiary po domach, zapisuje ile kto dał a na koniec roku dostaje się rozliczenie ile się dało...
Ba u mnie, co łaska. Nawet jak ktoś nie chce dać to msza będzie. Żadnych zgrzytów. Nawet od mojej siostry jak brała ślub nie chciał żadnych pieniędzy mówiąc że mu tyle kasy nie potrzeba.
Ksiądz nie powinien nikogo wymieniać z imienia i nazwiska. Jak już do takich rzeczy dochodzi to może niedługo będzie wymieniał najcięższe grzechy parafian wyjawione na spowiedzi.
No cóż, zawsze warto wtedy bardzo zamaszyście otwierać drzwi. Jak nie zdąży uskoczyć - problem z głowy.
Tyle że pierwsi ministranci najpierw wchodzą.
===Schejkimenn=== [ VI LO Spunky Guy ]
halfmaniac---->
Za msze zwykłą 100zł, za ślub 3x tyle co w mieście....
U mnie nawet 200 za mszę (taką świąteczną) za noramlną 50
Synek mojej sąsiadki zachorował na białaczkę,więc sąsiadka daje na mszę i to na główną w niedzielę.
Ciekawski nie jestem,więc nie pytałem.
W parafii, gdzie mieszka moja rodzinka, jest tak, że co miesiąc ksiądz wybiera jakaś osobę ze wsi, która zbiera ofiary po domach, zapisuje ile kto dał a na koniec roku dostaje się rozliczenie ile się dało...
U mnie też coś takiego jest.
Kościelny zbiera pieniądze.
ppatt--->
U ciebie przychodzi z taką obstawą?
Kurczę :)
filip886 [ Pretorianin ]
Kościół teraz ciągnie hajs skąd się tylko da
halfmaniac za mszę biorą 100zł? nie pomyliło Ci się przypadkiem coś? U mnie (mieszkam w małym mieście) za mszę biorą po 30zł, w okolicach to samo.
szarzasty [ Mork ]
Ksiądz nie powinien nikogo wymieniać z imienia i nazwiska. Jak już do takich rzeczy dochodzi to może niedługo będzie wymieniał najcięższe grzechy parafian wyjawione na spowiedzi.
wyjawienie jakiegokolwiek grzechu ze spowiedzi jest jednym z najcięższych przewinień jakie może popełnić ksiądz- za to wymienienie ludzi z imienia i nazwiska na ambonie jest bardzo skuteczne przeciwko sknerom.
ppaatt1 [ Trekker ]
U ciebie przychodzi z taką obstawą?
Kurczę :)
Zawsze przodem wchodzi kilku pimpków. Także małe pimpki najpierw pytają czy się przyjmuje księdza.
pawloki [ TSW KRK ]
a w tej bajce były smoki?
halfmaniac [ Dr. Freeman ]
filip886--> Nic mi się nie pomyliło. Na wsi, gdzie zamawiamy zawsze msze za dziadka, babcię bierze ksiądz 80zł-100zł. W mieście jest to 20zł-30zł góra...
Niedługo powrócą do sprzedawania odpustów zupełnych...

Sir klesk [ ...ślady jak sanek płoza ]
(...)sknerom.
Jezeli w ten sposob chciales obronic takie postepowanie ksiezy, to udalo Ci sie tylko strzelic im w stope.
Od kiedy istnieje obowiazek placenia za bycie dobrym czlowiekiem i wierzenie w Boga? Ominelo mnie cos? Prawda jest taka, ze "co laska" zmienilo sie w parszywy obowiazek - bo kto nie zaplaci ten grzesznik i sknera, a kto placi - ten napewno do nieba idzie.
Vegetan [ Senator ]
Nie, nie dokonałem tego aktu, ale jakby mnie ekskomunikowali to nie miał bym nic przeciwko, może bym jakiś fajny dyplom dostał ;)
Odszedłem od tego Kościoła, bo doszedłem do wniosku, że skoro i tak nie wierzę w 80% tej całej paplaniny i mam własne zdanie na wiele tematów (chociażby reinkarnacja), to nie ma sensu być takim nikim, jak większość obecnych katolików. Niby przyjmują komunię, niby wyznają prawdy wiary, a w życiu zachowują się zupełnie inaczej. Brzydzi mnie hipokryzja i bigoteria. Poza tym kiedyś byłem bardzo za Kościołem i nawet na Oazę chodziłem (właśnie tam stałem się wyczulony na punkcie zauważania obłudy niektórych wierzących). A wykreślać się z ksiąg nie chcę, odrzuciłem Katolicyzm, ale uważam, że Chrześcijaństwo jest w swoich założeniach dobre. Z tym, że swoje wierzenia opieram na wielu religiach, nie lubię się ograniczać.
Mazio [ Mr Offtopic ]
W UK księża nie chodzą bo z wielu dzielnic by już nie wyszli. W Polsce nie wpuszczałem domokrążców przez próg odkąd wyprowadziłem się z domu.
j.a.c.k [ Heroes ]
Wg mnie to prowokacja :)
No chyba, że jakiś ksiądz walnięty
Glob3r [ Tots units fem força ]
za to wymienienie ludzi z imienia i nazwiska na ambonie jest bardzo skuteczne przeciwko sknerom.
Cos w tym jest. Po prostu taki "sknera" więcej księdza nie przyjmie.
Proboszcz mojej parafii to jedna z większych kanalii wśród księży. Do pełni tego brakuje mu tylko aktu oskarżenia o pedofilię.
Gdy chodzi po kolędzie to sprawdza koperty i zapisuje sobie w notesie kto ile dał i rozglądał się po mieszkaniu by zbadać, czy to wszystko na co go stać czy mógł dać więcej, tylko mu żal - a później oczywiście na ambonie wyczytywał kto dał za mało.
Chodząc po kolędzie nigdy nie zapytał sie jak nam życie leci. Ostatnio tak się złożyło, że ojca nie było gdy ten chodził po kolędzie, to nawet słowem ksiądz nie napomknął o tym. Zamiast zapytać "a tata w pracy?" to ten przez 15 gadał o tym jak to on chce ludzi zbawiać...
Przyszedł do tej parafii jakieś trzy lata temu nowy ksiądz - z początku fajny, ale teraz już widać oddziaływanie proboszcza.

Sorcerer [ Konsul ]
A w sumie - poza wyśmiewaniem komicznego aktu Vegetana - muszę do tematu wnieść, że księża rzeczywiście zachowują się zazwyczaj tak, jak piszecie - niestety, ale i miałem swego czasu, kilka lat temu, miły wyjątek w postaci księdza, który przy próbie wręczenia koperty ze trzy razy się upewnił czy aby nie będzie to ciężarem dla rodziny, itp. - miłe :).
Bo tak przeważnie to niestety porażka panuje na takiej kolędzie. Księża nie mają za wiele do powiedzenia, bo i nie oszukujmy się - księża to przecież nie tylko elita intelektualna tego kraju, często kler tworzą najbardziej prości ludzie - a już szczytem był ksiądz, który "kolędował" 2h przed moją studniówką i uczył mnie w trakcie kolędy jak pić na studniówce... :)

szarzasty [ Mork ]
Jezeli w ten sposob chciales obronic takie postepowanie ksiezy, to ualo Ci sie tylko strzelic im w stope.
Od kiedy istnieje obowiazek placenia za bycie dobrym czlowiekiem i wierzenie w Boga? Ominelo mnie cos? Prawda jest taka, ze "co laska" zmienilo sie w parszywy obowiazek - bo kto nie zaplaci ten grzesznik i sknera, a kto placi - ten napewno do nieba idzie.
prawda jest taka że wizerunek kapłanów i kościoła jako instytucji jest w społeczeństwie regularnie oczerniany przez co ludzie mają o tym bardzo skrzywione pojęcie - te wszystkie opowieści o księżach co to wygłaszają z ambony kto nie dał na tacę i na kolędzie patrzą tylko ile dajesz- to bzdury wyssane z palca - odkąd żyję przez moją parafię kilku księży się juz przewinęło- i chyba KAŻDY był przeciwieństwem tego złego kapłana co to pazerny jest- a że biorą te pieniądze? Jak ktoś same daje to i biorą - nawet są na tyle mili aby udawać że im to niepotrzebne i starają się odmawiać- jedyne czego nasz stary proboszcz nie odmawiał jak do nas przychodził to trochę koniaku. Może i jest jeden ksiądz na całą Polske który ogłasza z ambony takie rzeczy - ale większość to wymysł dzieci które buntują się bo muszą godzinę w kościele marnować a mamusia nie chce usprawiedliwienia z religii napisać.
a "sknerom" jak być może zauważyłeś- było napisane nieco zaczepnie ]:>
@@@ [ Generaďż˝ ]
Sir klesk <-- A to nie jest tak od wieków ? Teraz nawet jakby luźniej. Nie dasz, to w zasadzie nic ci nie grozi, oprócz wypominania na ambonie (w twoim przypadku). A kiedyś ? Czarownik i na stos pewnie. Także pal sobie swoje ziółko i nie dramatyzuj.
Vegetan [ Senator ]
Sorcerer -> Komiczny? Co w nim takiego komicznego? Że podjąłem decyzję zamiast trwać na nieokreślonej płaszczyźnie? Dyskryminujesz mnie za to, że mam inną wiarę? Jakbyśmy żyli w Iranie to komicznym nazwałbyś przejście z Islamu na Chrześcijaństwo, zapewne...
Glob3r [ Tots units fem força ]
Śmieszny jesteś szarzasty :).
Gdybym nie widział, nie słyszał i nie był przy tym to bym nie pisał.

fazikjunior [ Generaďż˝ ]
Ja bym nie wpuścił gada:D
szarzasty [ Mork ]
Glob3r - a co jeszcze tata opowiadał na dobranoc? :D
Glob3r [ Tots units fem força ]
Że z takimi palantami jak Ty dyskutować nie warto :).

Sorcerer [ Konsul ]
Vegetan -> komiczne nie jest dla mnie zaprzestanie wyznawania religii chrześcijańskiej, komiczna jest otoczka, którą wokół tego roztaczasz. "Odrzuciłem Chrześcijaństwo" - podejrzewam, że jest teraz ono załamane. "Nie będę siedział cicho przed Katolami..." - cóż za akt odwagi, w końcu to środowisko jest znane z krwawych waśni ze wszystkimi swoimi przeciwnikami! Ty nie jesteś człowiekiem, który wyznaje inną wiarę (bądź nie wyznaje żadnej), ty jesteś manifestantem, który na złość Jezusowi "wypisał się" z kościoła. Sposób w jaki o tym mówisz jest dla mnie komiczny i nic nie poradzę :).

szarzasty [ Mork ]
[85]
Glob3r-jeszcze jakieś ciekawe mądrości życiowe?
Aen [ MatiZ ]
Vegetan - Komiczny bo nawijasz jak to odszedłeś od tej wiary, jakby to nie wiadomo jaki wyczyn był i oznaka własnego myślenia. A wypisałeś się z KK? O apostazję się postarałeś, czy chcesz zaimponować kolegom z podwórka po prostu, że nie chodzisz do kościoła? Uwierz mi, nie jesteś wcale wspaniały :)
ppaatt1 [ Trekker ]
szarzasty --> no wiesz, będąc na mszy w pewnej wiosce proboszcz prosił parafian o posprzątanie plebani :) Ale bądź co bądź osobiście spotkałem się tylko z kilkoma takimi dziwnymi przypadkami. Za to o księżach w mojej parafii nie mogę powiedzieć niczego złego :)
Vegetan [ Senator ]
szarzasty -> Na pewno masz super pojęcie i przekrój przez wszystkie parafie, skoro żyjesz cały czas na jednej. A słyszałeś o czymś takim, jak niepisane prawo, tradycja? W kontekście lokalnym?
U nas na parafii zawsze było spoko, robiono wiele atrakcji dla dzieci, festyny, pieniędzy nie brakowało, jak stary proboszcz wybudował nowe probostwo (z mnóstwem użytecznych pomieszczeń, dla Oazy, AA, Poradni Małżeńskiej, z bilardem i dobrym wyposażeniem) - zarzucono mu niegospodarność i odszedł. Ale inni księża zostali i jak nowy przychodził, to patrzał co inni robią, sam nic innowacyjnego nie wprowadzał (bywały wyjątki, ale to były lekkie, nie skrajne abberacje). Jak sprzątanie kościoła jest, to parę ulic podaje się na ogłoszeniach, tak, żeby była pewność, że ktoś przyjdzie. Niby się podpisuje na liście, ale nie jest ona publicznie dostępna.
Natomiast co parafia to inny obyczaj. U mojego kumpla jest tak, że ksiądz wybiera osobę, która ma sprzątać Kościół, a jak się nie zjawi to jest na tablicy ogłoszeń wypisywana czerwonymi literami. Nie mówiąc o tym, że potrafi zajrzeć do koperty przy kolędzie, żeby sprawdzić, ile dano i kasę trzyma dla siebie.
Co do mojego odrzucenia KK, nic Wam do tego. Poczytajcie chociażby Roberta Antona Wilsona lub jemu podobnych i wtedy możemy rozmawiać. Nie postarałem się o apostazję, bo mi to nie potrzebne. Co mi da jakiś papierek? Wystarczy, że wiem, co czuję. Zależy mi na tym wszystkim jak na starym porzuconym na śmietniku głośniku z Creative'a. Zarejestrowałem produkt na głównej stronie, ale skoro go wyrzuciłem, to mnie już nie obchodzi, nie będę go usuwał z listy.
Nikos007 [ Pretorianin ]
Jak u mnie chodził ksiadz po kolędzie to ja z kumplami na placu byłem :P
szarzasty [ Mork ]
ppaatt -aż takie to dziwne? W pobliskich mniejszych parafiach (gdzie jest tylko jeden ksiądz) zawsze prosi się parafian o np. pozgrabianie liści wokół kościoła.
Ta tyle że przez tą parafię przewinęło się już wiele księży- młodych, starych, z przeróżnych środowisk i różnymi poglądami na to wszystko - i żaden nie pasował to tego portretu pazernego batmana.
Do tego w życiu spotkałem bardzo wielu księży- nawet ci którzy już odeszli od kościoła nigdy nie wpadliby na pomysł aby publicznie oczerniać ludzi
Łysack [ Przyjaciel ]
szarzasty -> niestety, to co jest tutaj opisywane to prawda. Księża zapisują kto i ile dał "po kolędzie", a tych najgorszych wyczytują na mszy.
Co więcej, czasem się zdarza (w zależności od księdza), że chodząc po kolędzie ksiądz nie dzwoni, ani nie puka, tylko od razu otwiera drzwi i wchodzi do mieszkania.
Kiedyś wychodziłem z łazienki w samych spodniach od piżamy i każdy włos w inną stronę, patrzę jednym okiem (bo drugim jeszcze spałem), a tu ksiądz stoi w przedpokoju O_o
petit_beurre [ Centurion ]
Te dziady nic nie robią, pławią sie w luksusach i ja mam im jeszcze dawać pieniądze??!! To niech przynajmniej jak normalni ludzie podatki płacą... Co to jacyś nadludzie, oni za to chleją, żrą to niech podatek tez płacą, w końcu ksiądz to teraz zawód jak kazdy inny.
Jak ludzie którzy nie mają rodziny mają uczyć życia??
ppaatt1 [ Trekker ]
aż takie to dziwne? W pobliskich mniejszych parafiach (gdzie jest tylko jeden ksiądz) zawsze prosi się parafian o np. pozgrabianie liści wokół kościoła.
Spoko, rozumiem grabienie liści, posprzątania kościoła, bo ta praca jest dla ogółu parafian i wszyscy na tym korzystają. Natomiast posprzątanie plebani? Takie trochę dziwne. Może ja to po prostu dziwnie odebrałem :)
Te dziady nic nie robią, pławią sie w luksusach i ja mam im jeszcze dawać pieniądze??!! To niech przynajmniej jak normalni ludzie podatki płacą... Co to jacyś nadludzie, oni za to chleją, żrą to niech podatek tez płacą, w końcu ksiądz to teraz zawód jak kazdy inny.
Po pierwsze to samo można powiedzieć o wszystkich politykach. Księża nie ślubują ubóstwa, jasne? Po drugie płacą podatki ,ale dla kościoła.

na zaś [ Konsul ]
byly ze dwa/trzy lata kiedy mielismy na parafi zajebistego ksiedza. z otwartymi ramionami wszyscy mu owierali. do tego stopnia, ze jak przychodzil iiny to nikt nie otwieral;) naprawde jedyny ksiadz z powolania jakiego ja znam. i do rzeczy gosc. wchodzil, swietnie sie rozmawialo (wbrew pozorom NIGDY nie namawial do wiary a wiedzial ze jestem ziolko) herbate wypil (sam bylem u niego kilka razy na herbacie i prosze bez durnych skojarzen, koles byl absolutnie niesamowity, mlodzi ludzie do niego lgneli) ale koperty nigdy ode mnie nie wzial (sam mi ze dwa razy cos rzucil jak mu z kompem pomagalem). gdyby tacy ludzie tylko byli, byloby mi znacznie blizej do wiary. ale nie ma..
poza tym tez nigdy nie wyciagal kajetu i zapisywal, chodzi nie chodzi, stan majatku, sluby itp. nie interesowalo go to. natomiast wlasnie to mnie denerwuje ze kosciol tak bardzo inwigiluje ludzi i dlateog w wiekszoscy przypadkow zesmy ksiezy nie wpuszczali.
szarzasty [ Mork ]
widocznie jestem Bożym wybrańcem który żyje w parafii która jest azylem, wyspą pośród oceanu obłudy i chciwości kleru. :D
Ba u mnie nawet sam do domu nie wejdzie- trzeba go zaprosic :D po prostu bajka

provos [ Clandestino ]
Niech Vegetan będzie światłym przykładem dla rzeszy nastoletnich ateistów, których przed dokonaniem aktu apostazji powstrzymuje strach przed ciężką, ojcową ręką.
1. Po pierwsze, ksiądz się nie dobija po kolędzie, tylko wcześniej ustala się, czy chce się go przyjąć, czy nie. Ani was nie nachodzi, ani się nie wprasza.
2. Jak już przychodził, to posiedział chwilę, pogadał, poświęcił i poszedł. Żadnego odpytywania z zeszytów od religii nie było, ani żadnych komentarzy co do ślubu kościelnego czy jego braku.
Nie jestem specjalnie praktykujący, wiele rzeczy w nauce kościoła do mnie nie trafia, ale szczerze mówiąc najgłupszy ksiądz będzie jakieś 100-200 razy mądrzejszy od najmądrzejszego i najbardziej wyszczekanego forumowego kinderateisty.

Sir klesk [ ...ślady jak sanek płoza ]
@@@ --> A to nie jest tak od wieków ?
Ty mnie pytasz? :o Przeciez gdybym wiedzial, to w ogole nie pojawiloby sie tutaj moje skromne (i oczywiscie zignorowane) zapytanie :) Z czystej ciekawosci chcialem wiedziec jak to bylo - chociazby po to zeby w przyszlosci moc sie na ten temat rzetelnie wypowiadac :)
Także pal sobie swoje ziółko i nie dramatyzuj.
Ano pale ;) A co - chcesz bucha? Jezeli tak to spoko - ja sie chetnie dziele. A dramatyzowac przestalem jakies 2 lata temu kiedy zrozumialem, ze ja swiata nie zmienie i nigdy nie pokonam tytana jakim jest Instytucja KK - teraz tylko sie usmiecham i z zafascynowaniem staram ja jak najablizej poznac. :)
Szarzasty --> Tam gdzie jest oczernianie musi byc rowniez wybielanie. Jezeli czlowiek, pozwala by jego opinie na dany temat ksztaltowalo jedno badz drugie to ma on moim zdaniem problem.
Ja swojej opowiesci nie wyssalem z palca - po prostu mam dobrych Katolikow za sasiadow. Takich, ktorzy z oburzeniem przylecieli do mojej matki z informacja o tym, ze Szanowny Pan Ksiadz na mszy wyczytal nasza rodzine jako jedna z tych co go nie wpuscila. Wierz lub nie - ja po prostu podalem to jako ciekawostke.
Nie przeszkadza mi dawanie na tace z wlasnej woli i takich ilosci na jakie mam ochote. Grymas na mojej twarzy pojawia sie dopiero wtedy gdy te darowizny sa scisle sprawdzane i kontrolowane przez kler, badz tez do pewnego stopnia wymuszane przez presje otoczenia.
Przyklad?
Ostatnio bylem na pogrzebie dziadka - gdy przyszlo do rzucania na tace kazdy kazdemu na rece patrzyl kto ile wyciagnie. Moim zdaniem nie o to w tym chodzi.
Kazdy postepuje tak jak chce. Ja nie zamierzam nikomuw portfel zaglac - ale bylbym wdzieczny za nie-zagladanie w moj. ;)
Mazio [ Mr Offtopic ]
Akt apostazji to dowód na to, że w ogóle dba się o ten problem. Trochę mnie drażni, że gdzieś księża mają na mnie teczki, ale niech się bawią skoro lubią. Jeśli mają dobry wywiad to niech potraktują ten post jako "akt apostazji".
na zaś [ Konsul ]
2. Jak już przychodził, to posiedział chwilę, pogadał, poświęcił i poszedł. Żadnego odpytywania z zeszytów od religii nie było, ani żadnych komentarzy co do ślubu kościelnego czy jego braku.
wlasnie provosku bys sie zdziwil, bo zdazylo mi sie byc tak odpytanym. a o slubie koscielnym (tzn. jego braku) mamie sie "oberwalo". malo tego, kolo nas ostro pojechal bo nie znalismy slow jakiejs regulki ktora trzeba bylo w jakims tam momencie powiedziec:D
HumanGhost [ Senator ]
Hehe ubawiłem się czytając ten wątek. Powaznie. Ze skrajności w skrajność. "Wiedza" niektórych osób na temat otaczajacego ich świata jest wręcz zatrważająco mizerna. ;]
Co do pytania autora watku: nie wpuściłbym. O tej godzinie to co najwyżej dziwki z agencji moga przyjechac a nie ksiądz po kolędzie. Odrobinę przyzwoitości. Zresztą dla mnie ta cała kolęda to bzdura jest. Co roku się święci dom, po co? Święcenie ma datę ważności? ;]
provos [ Clandestino ]
na zaś - bo twoją powinnością, jako gówniarza, jest prowadzenie zeszyciku z równymi marginesami. O czym innym niby taki ksiądz miałby z tobą rozmawiać?

Backside [ Senator ]
To przykre czytać, że każdy ma wspomnienia z kolędą jako płaceniem jakiegoś haraczu.
Nie przypominam sobie, żeby u mnie kiedykolwiek ksiądz "wystawił łapę" - czasem sami dawaliśmy pieniądze i żadnego notowanie "kto i ile?" nie było, tak samo jak oczekiwania na kopertę. W zeszłym roku ksiądz przyszedł, pogadał, pobłogosławił i poszedł - nawet nie czekał przez chwilę, aż coś damy.
Wydaje mi się, że to jest najnormalniejsza kolęda, ale szkoda, że nie jest standardem.
HumanGhost --->
Zresztą dla mnie ta cała kolęda to bzdura jest. Co roku się święci dom, po co? Święcenie ma datę ważności? ;]
Toś faktycznie prawdziwą wiedzę posiadł.

na zaś [ Konsul ]
provos->nie jestem gowniarzem. napisalem "zdarzylo mi sie" co oznacza czas przeszly i to przeszly bardzo.
provos [ Clandestino ]
No to sam widzisz.
Vegetan [ Senator ]
provos -> Nie trafiłeś ;] Mój ojciec jest ekskomunikowany. A księży dobry to i ja znam, ale nie znaczy to, że muszę być wierzący. Wszakże różnych osób znam grono i ich lubię, nie znaczy to, że muszę wierzyć w to, co oni. Akceptujemy się jacy jesteśmy.
na zaś [ Konsul ]
zeby juz dalej nie offtopowac:
gdyby poznym wieczorem przylazl ksiadz na kolede (i rozpiska mowi, ze wizyty skonczyly sie 3 godziny temu):
1) jesli bylby to ten sam ksiadz o ktorym napisalem w poscie [96] to bym go wpuscil nawet i o pierwszej/drugiej w nocy. (zreszta, gdy chodzil po koledize potrafil na prawde dlugo siedziec u kazdego z osobna, dlatego nierzadko wchodzil wlasnie kolo 23:00). po porstu mialem do niego zaufanie, znalem go i tyle.
2) jesli bylby to ksiadz, ktorego KOJARZĘ, widzialem przynajmniej kilkakrotnie w kosciele, PRAWDOPODOBNIE bym wpuscil.*
3) jesli bym go widzial pierwszy raz na oczy, za chiny ludowe nie wpuscil i tu podpunkty: albo bym po prostu udawal ze nikogo nie ma (co jest bardziej prawdopodobne) albo przez drzwi powiedzial,ze "nie zycze sobie wizyt jakiegos obcego ksiedza, naleze do tej i do tej parafii, niech przyjdzie ktos z niej wlasnie".
*nalwzy miec na uwadze, ze praktycznie nie bywam w kosciele, choc kilku kojarze:)

Sorcerer [ Konsul ]
Mój ojciec jest ekskomunikowany.
Fajna rodzinka.
Asmodeusz [ Senator ]
Mój ojciec jest ekskomunikowany.
Fajna rodzinka.
zuooooooo !!!! \m/
Vegetan [ Senator ]
Jeszcze dodam, że również uważam kojarzenie księży z kopertą jako głupi stereotyp. Abstrahując od tego, że takie przypadki się zdarzają i to może nawet często, to ja nie odczułem tego na własnej skórze. Ba, od dziecka miałem problemy ze zdrowiem, Księża wręcz się zarzekali, że nie potrzebują pieniędzy, że nam się bardziej przydadzą. Ale mama nieustępliwa zawsze mówiła, że to tylko tak symbolicznie. I nigdy nie było zapisywania czy wkładania koperty w odpowiednią przegródkę. Rozmowa zazwyczaj zaczynała się "Jako żyjecie", był to zwykły wywiad wśród parafian, jakie są ich bolączki, co im dolega, co im się podoba lub nie. Bo jak inaczej ma Ksiądz dotrzeć do wiernych i poznać ich potrzeby? Tak to powinno wyglądać.
Moje odstąpienie od tej religii nie miało związku z kolędami, które akurat wspominam w miarę przyjemnie. Po prostu od zawsze byłem nastawiony antykościelnie, poza małym wyjątkiem - przygoda z Oaza. No cóż, na siłę mnie nie wcielą w swoje szeregi, czyż nie?

Sorcerer [ Konsul ]
Mnie to nawet nie bawi to czy on tam wierzy czy nie, tylko to, że pisze "mój ojciec jest ekskomunikowany" takim samym tonem jakby pisał "mój ojciec jeździ golfem II, a jak kolega mu pożyczy to nawet golfem III" :).
provos [ Clandestino ]
Vegetan... aż się boję zapytać, ale... Czcisz może kozła?
Vegetan [ Senator ]
;D żal mi Was. Popadacie ze skrajności w skrajność. Jak ktoś nie jest chrześcijaninem to od razu satanista. To, że ja przywiązuję małą wagę do tej kwestii nie znaczy, że Wy, wielce zakrzewieni w wierze (seks pewno tylko po ślubie i kalendarzyk, o ile już przeszliście inicjację) możecie mnie wyśmiewać czy nawet obrażać. Wypraszam sobie.
A czczę Człowieka i Życie. W każdej formie.

Sorcerer [ Konsul ]
Vegetan sprowadzasz to co piszemy do roli jakiejś religijnej krucjaty, a z tego co czytam ani ja, ani provos nie jesteśmy raczej przesadnie przykładnymi wyznawcami. Tak więc proszę, daruj przykładnym chrześcijanom i nie wyrabiaj sobie o nich, bazując na naszej podstawie, opinii "nietolerancyjnych". :)
A mógłbyś zdradzić za co Twój ojciec został obłożony ekskomuniką? Jestem ciekaw, bowiem jak się dowiedziałem z wikipedii ten bohaterski order (;)) przyznaje się między innymi za takie oto występki:
1. znieważenie postaci eucharystycznych (Kan. 1367),
2. użycie siły fizycznej wobec papieża (Kan. 1370 § 1),
3. rozgrzeszenie przez kapłana wspólnika grzechu nieczystości (Kan. 1378 § 1),
4. udzielenie i przyjęcie sakry biskupiej bez zgody papieża (Kan. 1382),
5. naruszenie tajemnicy konklawe przez personel pomocniczy (Universi Dominici Gregis art. 58),
6. symonię przy wyborze papieża (Universi Dominici Gregis art. 78) jak również za inne wykroczenia naruszające konklawe: uleganie wpływom zewnętrznym (ibidem art. 80), zmowy między elektorami (ibidem art. 81),
7. bezpośrednie naruszenie tajemnicy spowiedzi (Kan. 1388 § 1),
8. przeprowadzenie lub dobrowolne poddanie się aborcji (Kan. 1398),
9. apostazję (Kan. 1364 § 1),
10. herezję formalną (Kan. 1364 § 1),
11. schizmę (Kan. 1364 § 1).
Nie ukrywam, że mam swoje typy, ale nie chcę niczego sugerować :)

Misiaty [ Śmierdzący Tchórz ]
provos
To kozioł czci Vegetana ;))))))
provos [ Clandestino ]
No to ojciec Vegetana musi być niezłe ziółko, chyba, że dostał ekskomunikę za pkt. 9. Tylko, czy w przypadku apostazji ekskomunika ma sens? To jak rozstrzeliwanie wisielca...
Vegetan [ Senator ]
Nie wiem, czy jest to ekskomunika w pełnym znaczeniu tego słowa, ale mój ojciec miał ślub kościelny z inną kobietą, po czym poślubił moją matkę.
I zauważcie, że coś tu jest nie tak, bo odkąd powiedziałem o odrzuceniu KK, zaczęła się jazda po mnie, więc nie pitol, że nie urządzacie sobie krucjaty.
szarzasty [ Mork ]
biorąc pod uwagę fakt że Stary Vegetana kupuje w Mango to pewnie pobił papieża :O (;))
Szczerze mówiąc- ktoś nie wierzy trudno- nikt nikogo nawracać nie będzie przez forum- lepiej tak niż miałby oszukiwać sam siebie
provos [ Clandestino ]
To nie jest "jazda" po tobie, tylko jazda po pewnej postawie nastoletniego ateisty, który swoją czternastoletnią wiedzą neguje np. dorobek chrześcijaństwa i polemizuje z nauką kościoła gówniarskimi argumentami na poziomie "wszyscy czarni to pedofile".

Sorcerer [ Konsul ]
Nie wiem, czy jest to ekskomunika w pełnym znaczeniu tego słowa
To czemu piszesz? Poza tym jak może być coś w niepełnym znaczeniu tego słowa? Jak to jest na przykład umrzeć w niepełnym tego słowa znaczeniu ;)?
odkąd powiedziałem o odrzuceniu KK, zaczęła się jazda po mnie, więc nie pitol, że nie urządzacie sobie krucjaty.
Gratuluję spostrzegawczości, dokładnie tak było, ale nie dlatego bo "odrzuciłeś", ale dlatego jak o tym powiedziałeś.
dlaczego ja [ Konsul ]
Vegetan myślał że zacyni a tu bach
Vegetan [ Senator ]
No jak o tym powiedziałem? Normalnie.
Nie jestem ateistą. Czytać nie potraficie a się na forum bierzecie do pisania. To co wierzę opiera się na wielu religiach, w tym na Chrześcijaństwie, ale nie uznaję nauki KK.
Dorobek Chrześcijaństwa jest rzeczywiście niezły. Szczególnie biorąc pod uwagę machlojki podczas pierwszych soborów i synodów, fakt, że zmieniał się kanon świętych ksiąg, inkwizycję, symonię i dogmaty, które powstały w XIX wieku (Nieomylność papieża czy Dziewictwo Marii) "pod natchnieniem Ducha Świętego" (szybko sobie przypomniał, żeby nam taką wielce obajwioną naukę przekazać) i wiele innych. Nie umniejszam natomiast wadze Kościoła podczas zaborów Polski czy za czasów II WŚ i PRLu. Wtedy się na prawdę przydał, ale coś, co było budowane na zgnitych fundamentach i obłudzie, a do dziś nie zostało oczyszczone z wymysłów ludzi (no, powoli, za wolno, Otchłań już w sumie zamknięto, Dyskordianie tam jakieś hotele otwarli i kurorty) nie powinno mieć takiego wpływu na życie ludzi jakie ma teraz.
Ojciec komunii nie może przyjmować, więc można powiedzieć, że jest ekskomunikowany.
I nie wiem, o jakiej czternastoletniej wiedzy rozprawiasz? Widzisz, jak narzucasz punkt widzenia, nie mając najmniejszego pojęcia o co chodzi?
Mazio [ Mr Offtopic ]
Zdziwilibyście się jak wiele naszych babć, mam, sióstr i znajomych kobiet powinno być więc ekskomunikowanych. Proces ekskomunikowania zaczął bym od księży pedofili, dorobkiewiczów, chciwców i pijaków. W końcu ryba psuje się od głowy.

blood [ Killing Is My Business ]
Ksiądz jest jak drogowskaz. Sam może być brudny, lecz dobrą drogę wskazuje.
provos [ Clandestino ]
Vegetan - eee, to ty zwykły antyklerykał jesteś, a nie żaden apostata.
Vegetan [ Senator ]
Ale będąc przeciwko KK chyba nie mogę być jego częścią, nie? Tak, jestem antyklerykałem. W ogóle stan kapłański to dla mnie sztucznie tworzenie podziałów.
Deadly.Chancellor [ Konsul ]
Vegetan dobrze prawi.Ja też jestem przeciwko poglądom KK bo po prostu nie wierzę w to.Wierzę w różne rzeczy ale nie w to co mi ktoś narzucił.Jestem wolny:)ale nie jestem ateistą:)
Też wierzę w reinkarnację bo jest na to wiele dowodów:)

Vegetan [ Senator ]
...włodzix mnie poparł...będę za godzinę, idę do spowiedzi i na mszę...
persik_ [ przyrodnik ]
Czepiliście się Vegetana, a Kościół Katolicki uczy szanowania poglądów innych ludzi. Jakie by one nie były. Można się z nimi nie zgadzać, ale w sposób zdecydowanie bardziej odpowiedni niż prezentowany przez niektóre osoby tutaj. Katolicy od siedmiu boleści.
Wracając do tematu - za kolędą specjalnie nie przepadam, choć to zależy od księdza. Jeden przyjaźnie pogada, popyta o życie, drugi opieprzy że nie potrafię odśpiewać na wyrywki fragmentów jakiegoś litania, ale najczęściej to po prostu duchowny, który zada kilka standardowych pytań ("co w szkole?", "co w pracy?") i na tym koniec. Chociaż z "wyciąganiem łapy" w życiu się nie spotkałem, inna sprawa, że żaden ksiądz nie próbował nigdy odmówić przyjęcia pieniędzy.
Coolabor [ dajta spokój! :) ]
Ot, jak to bywa, gdy kilkanaście lat starszy i doświadczony no-life weźmie się za forumowego nastolatka prawiąc mu morały i w ogóle udowadniając, że z racji wieku nie może mieć własnych poglądów.
W ogóle ciekawe zjawisko zabijania wolnego czasu kosztem szydzenia z młodszych. Wow, mam 2x/3x lat, robotę za parę kafli i własne M w blokowisku, to przecież wiem na każdy temat lepiej niż jakiś 16 letni szczyl. Wiem co jest lepsze do jedzenia, jeżdżenia, wierzenia, co powinno się podobać, a co nie. A mojego doświadczenia i wiedzy to na kilka książek i filmów by starczyło, taki ze mnie gość, naiwny nastolatku.
Żałość.
Łażenie po kolędzie z tego co wiem jest tylko w PL, i gówno prawda, że księża wcześniej to wszędzie ustalają (być może tylko w większych miastach, gdzie są dzielnice blokowisk jest to jakoś zorganizowane, choć sam sie z tym nie spotkałem). Jeden przyjdzie pokropi, zabierze kasę i tyle, inny się popyta o to i owo.
W sumie nie podoba mi się ten zwyczaj. W praktyce mają najlepszy wywiad środowiskowy na temat każdego gospodarstwa domowego - podejrzewam, że kartoteki US, ABW, policji i grzmot wie kogo jeszcze nie są tak dobrze poinformowane, obszerne i aktualne.
W ogóle to 3/10. Ksiadz i kolęda o 23:45, już to widzę :)
mateusztt [ Legionista ]
Coolabor dobrze mowi !
Vegetan [ Senator ]
Taa, dać mu wódki :P Jak walnęli z persikiem_ przemowę to malkontenci zamilkli :P
Cartman___ [ Konsul ]
Dlatego , jak bede na swoim , batmana do siebie ani razu nie wpuszcze :)

Sorcerer [ Konsul ]
Vegetan, malkontenci zamilkli, bo to jak grochem o ścianę. Prowadź tę swoją śmieszną krucjatę z Ruchem Przeciwko Batmanom i jakiej ideologii byś do tego nie dośpiewał, to jest bardzo zabawne, a niełatwo mnie rozbawić.

SzymX_09 [ Hrabia von Gun ]
Z ciekawostek dodam, ze 4 lata temu ksiadz wymienial na mszy mieszkania do ktorych go nie wpuszczono - wsrod nich znalazlo sie tez moje. Ja pytam... co to za publiczna nagonka? :>
Zwykłe chamstwo?
ks. Sylwek z mojego LO doskonale znal moje podejscie do zycia, uzywek i kosciola (podkreslam, ze chodzi mi o kosciol jako instytucje - nie Kosciol jako dom Bozy). Wiedzial, ze pale trawke i nie wierze w to co on, a mimo tego usmiechal sie, zartowal i co najwazniejsze dyskutowal jak normalny czlowiek - swietny gosc :)
Właśnie. Zależy jaki ksiądz się trafi. U mnie w gimnazjum mam całkiem podobnego. Na kolęde chodzi dwóch katechetów. Obaj niezbyt dbają o to czy ktoś daje kopertę. Wczoraj moja babcia zapomniała by mu dać i jak schodził po schodach to dała mu kopertę. Uśmiechnął się i powiedział Bóg zapłać.
Co do ks. który uczy mnie w gimn. To co z tego że zarobi na kolędzie tyle i tyle jak potem połowę wydaje na remont kaplicy w sąsiedniej wsi (wyremontował ja sam, za swoje środki) i często sporo dofinansowywuje nam na wycieczki, częstoz nim na 'rajdy' chodzimy i wierzcie mi wykłada niezłą kasę ;) Dla młodzieży zawsze uprzejmy, rozumie nas itd.
Gdyby zdażyła się taka sytuacja jak u ciebie Klesk, bo np. w domu by mnie nie było, a potem z ambony by mój dom skarciło, to nie wiem co bym zrobił.
Pozdrawiam.

sneogg [ Centurion ]
a tak z ciekawości - ile się teraz daje w kopertuchę ?
moja babcia twierdzi, że dała 20,00 zł ale ja jej nie wierzę - zgrywa twardziela !
Attyla [ Flagellum Dei ]
Jedno pytanie to tych pałających świętym oburzeniem, że księża też ludzie i jakieś środki do życia mieć muszą.
Kiedy ostatnio "zrobiliśta nagonkie" na tow. owsiaka za to, że zarabia na biedzie socjalistycznej służby zdrowia? W końcu bierze swoją kasę za głoszenie objawienia "róbta co chceta" (oczywiście jako prawomyślny obywatel nawołuje do robienia wyłącznie tego co "chceta", które nie jest niezgodne z prawem państwowym).

Awerik [ Carioca ]
Mój ojciec jest ekskomunikowany
Lans!
legrooch [ MPO Squad Member ]
ROTFL!
Wiedziałem, że będzie poruszony temat orkiestry :)
Tyle, że nie sądziłem, że zacznie o Attyla xD Stawiałem na nowe konto kogoś :)
Attyla ==> Z pieniędzy Owsiaka skorzystać może każdy. Z pieniędzy kościoła nikt.
Foks!k [ SunShine ]
NO właśnie to zależy jaki ksiądz :) Pamiętam jeszcze w podstawówce mielismy ksędza co mnie do domu odwoził :P
W I LO Był taki z którym o wszystkim, można było pogadać, opowiadał nam o sobie o swoich przekrętach w szkole :] A my mu o nas i takie to były lekcje religi. Co prawda nie zawsze nas pochwalał ale mówił że robimy żle i że można by było jakoś inaczej zrobić. Świetny ksiądz który potrafi się dogadać z młodzieżą.
Z pieniędzy Owsiaka skorzystać może każdy. Z pieniędzy kościoła nikt.
Mo.że i tak, ale przecież z pieniędzmi na kościół od zawsze tak było i raczej się to nie zmieni.. bo Oni i tak narzekają że nie wystarcza im na wszystko kasy ...
Backside [ Senator ]
Jedno pytanie to tych pałających świętym oburzeniem, że księża też ludzie i jakieś środki do życia mieć muszą.
Różnica między prośbą o pieniądze, a wyraźnym oczekiwaniem na nie, wypełnianiem listy i odczytywania w kościele "kto i ile" jest duża - chyba nawet Ty ją widzisz.
U mnie na szczęście takiego problemu (tj. zapisywania danych) nie ma, ale chyba każdy się z nim zetknął, chociażby w opowieściach.
Pieniędzy Owsiaka skorzystać może każdy. Z pieniędzy kościoła nikt.
Oczywiście, że skorzysta - przede wszystkim Ci, którzy do kościoła chodzą. Inaczej, z braku pieniędzy, zamieniliby świątynie na muzea.
sparrhawk [ Mówca Umarłych ]
U mnie na szczęście takiego problemu (tj. zapisywania danych) nie ma, ale chyba każdy się z nim zetknął, chociażby w opowieściach.
Ja się zetknąłem tylko w opowieściach, więc dla mnie problem nie istnieje. Ludzie opowiadają o tym między wiadomością, że ktoś widział UFO a opowieścią że za 9/11 stoją Żydzi, dlaczego wierzyć miałbym akurat w tamto jedno?
I przyznam że nic mnie dawno tak nie rozśmieszyło jak opowieść Vegetana o ekskomunikowanym ojcu. :) Znaczy z całym szacunkiem dla Twojego taty, Vegetanie, ale warto byłoby sprawdzać znaczenie trudniejszych słów przed ich powtarzaniem.
Oczywiście, że skorzysta - przede wszystkim Ci, którzy do kościoła chodzą.
Ale to chyba uczciwe postawienie sprawy? Dają ci, którzy chodzą, korzystają ci, którzy chodzą, choćby ubogie rodziny.
Backside [ Senator ]
sparrhawk ---> akurat jedną z historii słyszałem od przyjaciółki i nie mam powodu, żeby jej nie wierzyć :).
A wyczytywanie w kościele? Faktycznie sam nie doświadczyłem tego w okresie "kolędowym" (pewnie dlatego, że mieszkam w Warszawie), ale na wsi? Czemu nie, skoro słyszałem czytankę kto ile dał na renowację w wakacje?
Oczywiście rozumiem, że to jednak jest trochę inna kultura, że dla tamtych ludzi to może być jakaś forma prestiżu, wyróżnienia, ale nikt nie zachęci młodych ludzi do uczestniczenia z mszy jeśli towarzyszyć temu zawsze będą takie zwyczaje - widzisz, że czasy się zmieniają i wiara wynikająca z narodowej/rodzinnej tradycji to przeszłość.
Runnersan [ Generaďż˝ ]
Ja doskonale wiem, że ksiądz zabierając kopertę wrzuci ją do teczki w miejscu gdzie jest karta rodziny (czy co tam noszą). Nie przeszkadza mi to, bo generalnie jest mi obojętne, co sobie ksiądz myśli o kwocie jaką daję. Daje tyle ile uznam za słuszne, a to czy przeliczy, wrzuci do przegródki, niespecjalnie mnie interesuje (chce wiedzieć ile kto dał, nie ma problemu, przegródka to przynajmniej w miarę porządne podejście, liczenie to brak kultury, ale tej uczyć nie mam zamiaru).
Irytuje mnie tylko publiczne odczytywanie kto ile dał (spotkałem się z tym tylko raz gdy byłem na wczasach pod Gdańskiem, ksiądz odczytywał listę darczyńców i kwoty, jak i wymienił, które ulice teraz powinny złożyć datki). Natomiast byłoby miło gdyby dzielił się informacja ogólna ile zebrano na kolędzie, a nie wszystko w tajemnicy, a tylko narzekania słychać, że mało dają... Raz pod nieobecność proboszcza, nowy ksiądz wikary poinformował ile zebrano pieniędzy na jakąś składkę Caritasową z poprzedniego tygodnia, to potem bura na plebani była i już więcej kwoty nie padają.

YogiYogi [ Konsul ]
To ja chyba mam szczescie do jakis normalnych parafii. W ciagu 10 lat 5 razy zmienialem mieszkanie i co za tym idzie parafie i zawsze byli tam normalni ksieza/siostry.
Ksieza przychodzili po koledzie, wczesniej umowionej, przepraszali za spoznienie jesli sie przytrafilo.
Kazdy wzbranial sie przed tzw "koperta", a rozmowa po modlitwie to normalna konwersacja doroslych ludzi, opinia na biezace tematy, o problemach rodzinnych i problemach parafii.
Moze nie jestem wzorem praktukujacego katolika ale jestem przywiazany do mojej wiary, i nawet jesli patrze przez jej pryzmat na ksiezy, ktorzy w koncu nie sa jakimis nadnaturalnymi postaciami a jedynie ludzmi z calym bagazem wad i bolaczek - to naprawde nie spotkalo mnie nigdy zadne z tych dramatycznych przejsc tak szczodrze opisywanych przez wiele osob powyzej.
Attyla [ Flagellum Dei ]
legrooch
Każdy? To znaczy kto? Konkretnie proszę.
A z pieniędzy dawanych na KK korzysta każdy, kto je daje. Choćby przez możliwość wzięcia udziału w mszy świętej czy przyjęcia sakramentów.
Backside
Różnica między prośbą o pieniądze, a wyraźnym oczekiwaniem na nie, wypełnianiem listy i odczytywania w kościele "kto i ile" jest duża - chyba nawet Ty ją widzisz.
Mam znajomą rodzinę, do której ksiądz przychodzi nie tylko nie spodziewając się datków ale wspomagając ich. Obydwoje na rencie inwalidzkiej,troje dzieci w wieku szkolnym itp itd. Ja też składam się by im pomagać.
Chodzenie po kolędzie to nie jest chodzenie za datkami. Celem jest odwiedzenie wiernych, zbadanie ich sytuacji majątkowej i rodzinnej, zorganizowanie konkretnej pomocy. Jak wspomniałem na wstępie księża są jednak ludźmi i jako tacy nie są objęci immunitetem na nieprzewidywalność, niesolidność i niespójność całego świata ludzkiego. Oznacza to, że są księża, którzy w natłoku spraw codziennych zapominają co jest celem zasadniczym. W tym celu jest coś takiego jak wierni świeccy, których zadaniem jest wspomagać pracę kapłana lub prostować jego spaczoną perspektywę.
Jeżeli nie wierzysz, to przyjmij księdza nie składając ofiary.
Inaczej, z braku pieniędzy, zamieniliby świątynie na muzea.
I dyskoteki. I magazyny. I knajpy. To się już dzieje. Na "postępowo" "oświeconym" zachodzie. Wystarczy wybrać się do katedry w Reims. Miejsce koronowania większości królów francuskich (wliczając w to pierwszego uznanego za "francuskiego" - choć to bzdura - Chlodwiga) wypełnione jest niemal wyłącznie turystami. Człowiek, który wchodząc robi znak krzyża przyciąga ogólne zainteresowanie. Bogu dziękować, że jeszcze nie zrobili tam burdelu - choć francuzów stać na to.

Caine [ Książę Amberu ]
[1] obvious troll is obvious
Łysack [ Przyjaciel ]
Yogi -> rozumiem, że miałeś kontakt tylko z parafiami w miastach, tak?
Znam paru księży, których darzę szacunkiem (wszyscy z miejskich parafii), ale pozostali, m.in. z mojej (wiejskiej) parafii dali mi nieprzyjemność zapoznania się z problemem liczenia, podpisywania, wyczytywania i wchodzenia do domu bez zapowiedzi..
Jedziemy do Gęstochowy [ Racjonalista ]
Attyla ----- popieram francuzów,i chcę aby i u nas to zrobili.
Francja w przeciwienstwie do polski to nowoczesny naród nie zacofany w starozytnosci z miejscami kultu istot ponadnaturalnych.
a co do kolędy:
nie jestem katolikiem ale uwazam że ksiadz tez człowiek i musi miec na własne potrzeby,przeciez nie wchłania pokarmu przez skórę lub ze słońca.
sparrhawk [ Mówca Umarłych ]
A wyczytywanie w kościele? Faktycznie sam nie doświadczyłem tego w okresie "kolędowym" (pewnie dlatego, że mieszkam w Warszawie), ale na wsi? Czemu nie, skoro słyszałem czytankę kto ile dał na renowację w wakacje?
Taką sam słyszałem, na Podkarpaciu konkretnie. Choć tam nie było sum, a na przykład ile metrów drzewa kto dał. :] Kiedy potem się dopytałem to się dowiedziałem, że ksiądz w ten sposób chce jakoś podziękować. Nic zdrożnego w sumie w tym nie widzę.
I ja też zaczynam się zastanawiać w jakim ja świecie żyję, skoro tyle lat za mną, a księża nadal wrzucają koperty razem do jednej torby bez przegródek, a po modlitwie nawet oschły i formalistyczny na co dzień proboszcz rozmawia ciepło i otwarcie, przyznając nawet, że nie wszystko w Kościele działa jak należy.

Caine [ Książę Amberu ]
Francja w przeciwienstwie do polski to nowoczesny naród nie zacofany w starozytnosci z miejscami kultu istot ponadnaturalnych.
Jesteś źle poinformowany. Odwrót od zorganizowanej religii we Francji to jednocześnie czas wielkiego powrotu pogaństwa. Wróżki, tarot, tani mistycyzm, wychodzenie z ciała, amulety - Europejczycy są tu niczym zabobonni przedchrześcijańscy dzikusi. I to jest dopiero śmieszne, jak deklarujący laicite makler konsultuje decyzje giełdowe z astrologiem :)
Aha, nie powtarzałbym tych buńczucznych kwestii w dzielnicy imigrantów, a już zwłaszcza w odległości rzutu kamieniem od meczetu.
sparrhawk: ano widzisz, nasz ksiądz proboszcz to hazardzista i ogólnie taki kawał...., że po ostatniej aferze został zdegradowany do dziekana (albo na odwrót). Obecność takich osó w Kościele traktuję jako test dla mojej wiary i w żadnym wypadku nie przeszkadza mi to chodzić do na mszę.
Backside [ Senator ]
Chodzenie po kolędzie to nie jest chodzenie za datkami. Celem jest odwiedzenie wiernych, zbadanie ich sytuacji majątkowej i rodzinnej, zorganizowanie konkretnej pomocy. Jak wspomniałem na wstępie księża są jednak ludźmi i jako tacy nie są objęci immunitetem na nieprzewidywalność, niesolidność i niespójność całego świata ludzkiego. Oznacza to, że są księża, którzy w natłoku spraw codziennych zapominają co jest celem zasadniczym. W tym celu jest coś takiego jak wierni świeccy, których zadaniem jest wspomagać pracę kapłana lub prostować jego spaczoną perspektywę.
Próby usprawiedliwiania są zbędne. Jeśli ksiądz ma silnie ukształtowane poglądy, wołami jego poglądów o 1cm nie ruszysz - zresztą dobrze wiesz, że nie każdy będzie miał odwagę czy nawet nie pomyśli o tym, żeby duchownemu zwrócić uwagę.
Oczywiście wiem, że nie wszyscy - ba, że większość taka nie jest, ale się zdarzają i trzeba to piętnować - choć wątpię, żeby forum internetowe było do tego dobrym miejscem.
A co do Francji - właśnie miałem na myśli Notre-Dame w Paryżu, które jest głównie wypełnione turystami. Ale w rychłe sprowadzenie tamtejszych kościołów do roli knajp nie wierzę i mam nadzieję, że się do tego nikt nie będzie posuwał.
Ale zostawmy ten kraj w spokoju. Na szczęście jest on daleko, a jego polityka wewnętrzna jeszcze dalej od Polski. Próby budowania analogii między ukorzenionym w XVII i XIX w. francuskim ateizmie i antyklerykalizmie, a katolicką Polską są bardziej niż naciągane.
Attyla [ Flagellum Dei ]
popieram francuzów,i chcę aby i u nas to zrobili.
Jeśli ich popierasz to wyjedź. Nikt nie będzie za tobą tęsknił. W końcu jesteśmy w tej "europie" czy nie? Ja sobie zostanę w tym "skansenie" "starożytności" i "zacofania" a ty będziesz na co dzień w "postępowym" i "nowoczesnym" kraju. Myślę jednak, że sam francuski niedługo nie będzie już wystarczał. Poducz się nieco arabskiego.
Bon voyage
sparrhawk [ Mówca Umarłych ]
sparrhawk: ano widzisz, nasz ksiądz proboszcz to hazardzista i ogólnie taki kawał...., że po ostatniej aferze został zdegradowany do dziekana (albo na odwrót).
Na pewno na odwrót. :)
Attyla [ Flagellum Dei ]
Backside
Próby usprawiedliwiania są zbędne.
Nic nie usprawiedliwiam. Wyjaśniam, bo najwyraźniej żyjesz w świecie bajek braci Grimm.
Oczywiście wiem, że nie wszyscy - ba, że większość taka nie jest, ale się zdarzają i trzeba to piętnować - choć wątpię, żeby forum internetowe było do tego dobrym miejscem.
Zostań częścią chrześcijańskiego laikatu w swojej parafii i wspomagaj i gań swojego proboszcza. Wychodzenie z przypadkowymi przypadkami bez odnoszenia się do nich konkretnie i to bez szans by odniesienia te trafiły do adresata nie są próbą naprawienia nieprawidłowości a zwalczania Kościoła jako takiego.
Ale w rychłe sprowadzenie tamtejszych kościołów do roli knajp nie wierzę i mam nadzieję, że się do tego nikt nie będzie posuwał.
Ja sądzę, że znacznie wcześniej zostają - jak Hagia Sophia - zamienione na meczety albo chramy jakiegoś Baala albo innego dzikiego bożka.
Ale zostawmy ten kraj w spokoju. Na szczęście jest on daleko, a jego polityka wewnętrzna jeszcze dalej od Polski.
Kraj jest za blisko a jego polityka wewnętrzna zbyt jest nachalna, by przez "postępowe" biurwy europy nie trafiły jako nakaz do Polski. Dlatego zastanawiałem się kiedy w "zjednoczonej" europie dojdzie do nowej wojny północ - południe.

mariosprinter [ Konsul ]
Przypomniało mi się.
Tak więc lepiej uważajcie.
Backside [ Senator ]
Nic nie usprawiedliwiam. Wyjaśniam, bo najwyraźniej żyjesz w świecie bajek braci Grimm.
Nie byłbyś sobą, gdybyś tego nie napisał.
I nie - wiedz, że to nie jest zabawne tylko głupie i zakrawające na chamskie.
Mazio [ Mr Offtopic ]
[147]
Attyla [ Level: 74 - Flagellum Dei ]
legrooch
Każdy? To znaczy kto? Konkretnie proszę.
Mój syn żyje dzięki sprzętowi jaki zakupiła Orkiestra wiele lat temu. Tak powiedział profesor, który operował go w pięć godzin po urodzeniu. Reszty wypowiedzi nawet nie chce mi się czytać.
massca [ ]
Bądźmy realistami. KK to instytucja oparta o przychody z ludności podlegającej pod konkretne parafie, a "kolęda" to nic innego jak inwentaryzacja, czy używając słownictwa służb bezpieczeństwa, wywiad środowiskowy. Trzeba zobaczyć komu się jak powodzi, kto z kim mieszka, komu sie szykuje potomstwo a komu pogrzeb.
Backside [ Senator ]
massca --> na wsi/miasteczku pewnie tak, bo tam zna się na pamięć swoich parafian. W mieście? Pomijając osoby angażujące się w działalność parafii - bez szans.
Jedziemy do Gęstochowy [ Racjonalista ]
Chodziło mi oto że w tamtej części europy ludzie nareszcie wychodza ze znanego w polsce schematu:,,a bo tak mnie nauczyli babcia,mama,no i tak na pewno jest''itp.
wreszcie dążą ku oświeceniu i mam nadzieję że stanie się to i u nas i nastapi nowa lepsza era bez masy religii głoszących różne i sprzeczne wersji niby prawdy,gdyz mam już tego dosc.
I nie myslę o polsce jako o skansenie,podoba mi się tu i bym nigdzie nie wyjechał ale polacy za przeproszeniem nie myślą samodzielnie,nie zastanawiają się nad np.sensem życia czy innych problemach natury duchowej i egzystencjonalnej.
myslą:np: co niedziela do koscioła bo babcia mówiła że Bóg mnie za to skaże jak nie pójde więc tak jest.

jagged_alliahdnbedffds [ Rock'n'Roll ]
[666]

SzymX_09 [ Hrabia von Gun ]
Attyla ----- popieram francuzów,i chcę aby i u nas to zrobili.
A idź ty lepiej wyjdź z ciała :)
JDG ---> a zastanawiałeś się, że jest tam jakiś % Polaków, którzy naprawdę wierzą w Boga? Bo może swoją opinie opierasz na tym co sam praktykujesz, hm?
Ale nie. Chwalmy się! Ja jestem ateistą, jestem niezależny, popatrzcie jaki jestem zajebisty!
Sądzę że tak większość postępuje, bo chce zaszpanować, że jest samowystarczalny, a wiara mu niepotrzebna, bo nikogo się nie boi.
na zaś [ Konsul ]
jedziemy->
ale polacy za przeproszeniem nie myślą samodzielnie,nie zastanawiają się nad np.sensem życia czy innych problemach natury duchowej i egzystencjonalnej.
A ty myslisz samodzielnie i zastanawiasz sie nad sensem zycia czy innych problemach natury duchowej? oswiec mnie:)

Silvestris [ Pretorianin ]
Ja miałem świetnego ksiadza w liceum. Ale na kogoś takiego trafic to rzadkość
halfmaniac [ Dr. Freeman ]
Attyla
legrooch
Każdy? To znaczy kto? Konkretnie proszę.
W ciągu ostatnich 5 lat, w mojej najbliższej rodzinie narodziły sie cztery dzieciaczki i wszystkie miały badany słuch po urodzeniu, tylko dlatego, że Owsiak taki sprzęt sprezentował danemu ośrodkowi. W tym jednemu wykryto lekki ubytek słuchu, gdyby nie WOŚP to pewnie byśmy się tego dowiedzieli duużo później :)
EDIT:
Na pewno lepiej dać to 5 zł na taki WOŚP niż Caritas. Dlaczego?? Polecam przejechać się w okolice Krynicy Morskiej. Niezłe sobie pałace pobudowali szefowie tej "fundacji". W których zresztą mieszkają kilka tygodni w roku.

szarzasty [ Mork ]
Chrześcijaństwo istnieje już ponad 2 tysiące lat- i miewało trudne okresy, wyniszczenia z zewnątrz ale i gniło też od środka, przez cały ten czas zmieniały się trendy na świecie- nie zawsze zgodne z ideałami wiary - a mimo to kościół ciągle istnieje - bo wiara to dla człowieka rzecz naturalna i wrodzona, nabyte są różne skrzywienia które próbują tą wiarę zachwiać, dlatego też i kiedyś ustanie moda na nowoczesność i postępowość (pomijam fakt że ta postępowość godna jest Neandertalczyków), skończy się obnoszenie ze swoją pogardą dla KK(który jest nierozerwalnie związany z wiarą), Europa w porę zorientuje się że zalewający ją kebabizm niesie za sobą pewne (nie)przewidziane konsekwencje- i wtedy każdy znów będzie przyjmował batmana chodzącego po kolędzie :)
mnie tam tylko ciekawi jak wychodzenie z ciała i wracanie do niego ma się do tej nowoczesności :D
Serson ( Wasylus) [ Konsul ]
"legrooch [ Level: 58 - MPO Squad Member ]
ROTFL!
Wiedziałem, że będzie poruszony temat orkiestry :)
Tyle, że nie sądziłem, że zacznie o Attyla xD Stawiałem na nowe konto kogoś :)
Attyla ==> Z pieniędzy Owsiaka skorzystać może każdy. Z pieniędzy kościoła nikt."
Takiej głupoty to ja dawno nie czytałem na tym forum.
Z pieniędzy Kościoła w mojej parafii korzystają między innymi bezdomni, chorzy i ubodzy - i to niekoniecznie nawet ci z parafii bo w przypadku bezdomnych bez zameldowania przynależności do parafii nie da się ustalić. O tym, że korzystają wszyscy parafianie uczęszczający na mszę nie trzeba chyba wspominać ?
"Silvestris [ Level: 0 - Pretorianin ]
Ja miałem świetnego ksiadza w liceum. Ale na kogoś takiego trafic to rzadkość"
Skąd wiesz, że rzadkość ? Masz jakieś dane statysztyczne o tych "świetnych", prosimy podziel się.
barteqq [ world in conflict ]
legrooch [ MPO Squad Member ]
Wasylus ==> A co z tymi, co dają na kościół w formie kolędy, a nie uczęszczają na msze? Jak korzystają? Nie mówię o wspieraniu ubogich, tylko o wkładzie i zysku własnym.
Dając na tacę mogę pośpiewać sobie wraz z setkami mocherów? Na to daję pieniądze? Czy na wkurzający dzwon eletroniczny grający wszystkie odmiany piosenek kościelnych?
Attyla ==>
Każdy? To znaczy kto? Konkretnie proszę.
Czego nie zrozumiałeś w mojej wypowiedzi? Nie rozumiesz, że MOŻE skorzystać każdy? Twoje dzieci, moja żona, pani Krysia z gazowni - wszystko zależy od kokretnej chwili. Mojemu synowi zdiagnozowano dzięki aparaturze chorobę genetyczną. Trzy województwa nei mają jeszcze tego sprzętu, przez co rodzice o ile sami uzyskają informacje na temat chorób jeżdżą próbując się badać po całej Polsce. Daję, będę dawać i za każdym razem więcej na Orkiestrę. Ich prace i pomoc widać wszędzie. Carritas już rozliczył się z pieniędzy dla ofiar hali na Śląsku? Czy dalej Ci ludzie widzą tylko pieniądze w kasie sklepu?
A z pieniędzy dawanych na KK korzysta każdy, kto je daje. Choćby przez możliwość wzięcia udziału w mszy świętej czy przyjęcia sakramentów.
Płacę za pobłogosławienie przez towarzysza księdza z partii czarnych. Super. Wolę jednak komuchów.

mariaczi [ Alone ]
Przypnijcie kopertę do obrusu agrafką od spodu:)Podobno wygląda to komicznie jak próbuje ją zabrać ale nie może i tak delikatnie, zagadując ludzi stara sie ją podnieść:)

mycha921 [ Invisible ]
Ciekawe jak by zareagował ksiądz na karteczkę -100% w kopercie ? :P

Hajle Selasje [ Eljah Ejsales ]
legrooch--->
LOL, a tak właściwie to o co Ci chodzi?
Nie chcesz, to nie przyjmujesz księdza. Chcesz, to płacisz na Owsiaka.
A co z tymi, co dają na kościół w formie kolędy, a nie uczęszczają na msze? Jak korzystają? Nie mówię o wspieraniu ubogich, tylko o wkładzie i zysku własnym.
Aż uszy puchną, jak się tego słucha. Skoro ktoś nie chodzi na msze, śpiewającym w kościele motłochem się brzydzi, a jednocześnie przyjmuje księdza, to najwidoczniej ma schizofrenię. Płacenie na Kościół to nie jest lokata bankowa, gdybyś przypadkiem nie wiedział.
Skiter16 [ Just do it ]
myslą:np: co niedziela do koscioła bo babcia mówiła że Bóg mnie za to skaże jak nie pójde więc tak jest.
A może ludzie chodzą do Kościoła bo chcą ? Nie wziełes tego pod uwage ?
Natomiast do tego co mówiłeś że babcia, mama czy ktoś tam jeszcze kazał mi iśc do Kościoła jest poprsotu śmiesze ? A może ty jesteś niepraktykujący, bo teraz jest taka młodzież chcesz być zajebisty ?

Vegetan [ Senator ]
Byłem kiedyś w szpitalu, to chłopiec z cukrzycą dostał pompę od Owsiaka, która ułatwiała funkcjonowanie jemu i jego rodzicom.
Co do mojego odszczepieństwa, to na prawdę się przyczepiliście. Ale mnie nic, a nic to nie obchodzi. To, że doszedłem do wniosku, że nie ma co należeć do religii dla samego należenia, skoro nie zgadzam się z większością ich prawd, to moja sprawa i nie nawrócicie mnie. Ciekaw jestem, czy sami jesteście tacy uczynni, czy po prostu brakuje Wam jaj do podjęcia konkretnych decyzji. Owszem, mam dopiero 19 lat, może dlatego że wszystko jest jeszcze we mnie świeże i buntownicze, mogę zastanawiać się nad tymi sprawami i nie mam zastanego, zdogmatyzowanego umysłu. Wiem, że to okres formowania się poglądu i poszukiwań, ale zrozumcie, że mi po prostu KK nie odpowiada i już. Za dużo obłudy i sam przykład księży, których znam (nie wszyscy, bywają tacy prawdziwi, przyjaciele) skłonił mnie do podjęcia tej decyzji.
Wy pewno kierujecie się słowami Pascala, że lepiej wierzyć i po śmierci przekonać się, że to było niepotrzebne, bo tam nie ma nic, niż nie wierzyć i skazać się na wieczne potępienie.
Ja jednak zaryzykuję.
Skiter16 [ Just do it ]
petit_beurre----- co to za pierdoła którą wstawiłes ? przecież to było tysiąc lat temu i nie tylko chrześcijanie uważali kobiety za przedmiot a poza tym w tych tekstach mi coś nie pasuje.... istniało 1000 lat temu takie słowo jak podnieta ?
petit_beurre [ Centurion ]
Skiter16--> To są słowa świętych, ojców kościoła, na których naukach stoją fundamenty współczesnego kościoła i są tam ustalenia synodów, które ustalały w jakim kierunku ma zmierzać kościół . A co do słowa "podnieta" to czemu miałoby nie istnieć?
legrooch [ MPO Squad Member ]
Hajle ==> Nie słyszałeś nigdy o szwendających się mocherach, wysłanych przez księdza, zbierających raz kwartalnie kasę na kościół/dzwonnicę/płot/nowy samochód dla księdza?
Nie wspominałem o tacy w poście przecież.
Uwielbiam takie datki, które później wraz z
dają popis. I to był trzeci proboszcz wyczyniający takie numery. Zresztą wyleciał za to samo z Nadarzyna.
A od 10tys parafian kasa leci ze zbiórek, oj leci. To samo z tacy niedzielnej.
Nawet wikary się nabijał z proboszcza i nie chciał skomentować stosunków wszystkich do proboszcza :>
Pierwszy proboszcz grał w pokera kasą parafii.
Skiter16 [ Just do it ]
petit_beurre------ To są słowa świętych, ojców kościoła, na których naukach stoją fundamenty współczesnego kościoła
Z tego co mi wiadomo to WSPÓŁCZESNYM fundamentem Kościoła nie jest
Vegetan [ Senator ]
Współczesny Kościół opiera się na przeszłym, a to były fundamenty poprzedniego kościołą.
Piękny dorobek, oj piękny...ktoś tutaj o tym już wspominał, co? ;]
Jak kiedyś zapytałem księdza (tego z gatunku prawdziwych, genialnych księży, którzy rozmowę miast nawracania stosują) o to, jak są kobiety traktowane, czemu nie mają tylu uprawnień, odpowiedział tylko:
-Popatrz sobie na inne wiary, jak tam traktuje się kobiety, nigdzie nie są tak wyzwolone jak w Chrześcijaństwie.
Nie miał nic więcej do powiedzenia (był to jedyny większy zgrzyt z tym księdzem). Bo jak gdzie indziej jest gorzej, to znaczy, że u nas jest dobrze. Dziękuję, za taką mentalność.
To, że np. u nas jest lepiej niż w Bułgarii (pod paroma względami) wcale nie znaczy, że jest dobrze. Ale to tylko przykład.

Mazio [ Mr Offtopic ]
Z okazji nowego roku życzę sobie by pod uniwersalne wartości moralne nie musieli się podpinać faceci w sukienkach, byśmy się zlaicyzowali i Attyla został agnostykiem, i by Towarzysz Mikołaj przyniósł piękną asteroidę, która pokaże nam, że jedynym bogiem jest Gaja, która stworzy zamiast nas cywilizację myślących mrówek lub pomidorów. Stary jestem i czas umierać. Chciałbym to zrobić z wami wspólnie bo was przecież kocham. :*
Vegetan [ Senator ]
Amen.
krobson [ Legionista ]
o 22:00 nie ma mnie dla nikogo - tylko kop i ja :)