
sinbad78 [ Calm like a bomb ]
JKM - miło sie tego gościa słucha - czy to dla beki czy z szacunku :)

Pl@ski [ Rastaman ]
Polityka Sinbadzie, polityka... :)
Zmień kategorię zanim będzie za późno - zaraz się zacznie, a ja nie mam zamiaru tego czytać...
*ignoruj wątek*

sinbad78 [ Calm like a bomb ]
za późno :(
M461K [ Pretorianin ]
Ja jestem z tych ludzi co raz słuchają dla beki a raz z szacunku
sinbad78 [ Calm like a bomb ]
Podobnie jak jak beka jest z ta dziewczyna niepełnosprawną a potem szacun :)
Niedzielny Gość [ J.F. Sebastian ]
Mówi miło i czasami mądrze ale ten start do sejmu z listy Ligi Polskich Rodzin - nie do wybaczenia.
Ogon. [ Uzależniony od Marysi ]
Niedzielny Gość -> ten start był tylko po to, żeby się dostać do sejmu, potem ich drogi miały się rozdzielić. Czasami cel uświęca środki.
Lewy Krawiec(łoś) [ Lub inne leśne zwierzę ]
Mnie psychole nie śmieszą. Przynajmniej nie ten.
Cliffton [ Generaďż˝ ]
Kurde, gość ma wiele słusznych poglądów, ale niestety od czasu do czasu chlapnie coś beznadziejnego (patrz: odebranie praw wyborczych kobietom) i cała uwaga mediów skupia się właśnie na tym, pomijając resztę jego poglądów. W ten sposób ten gość nie zrobi już żadnej kariery.
Zresztą może to i lepiej, bo gdyby rządził UPR to tutaj mógłby powstać naprawdę niezły bałagan (gorszy od PiSowskiego).
Logadin [ People Can Fly ]
I z JKM jak zwykle to samo od lat.
Na jedeną wypowiedź z którą się zgadzam pojawią się potem dwie-trzy które totalnie nie mają sensu.
Jak człowiek pieprzący o wolności osobostej może potem pisac o segregacji dzieciaków w szkole?

Gepard206 [ Final Fantasy 7 ]
Swój człowiek ! :)
Legalność BRONI !
Attyla [ Flagellum Dei ]
logadin
dobrze by było rozumieć to co on mówi:) Segregacja pojawiła się w ramach krytyki socjalizmu i afirmacji, które to zabobony WYMAGAJĄ zdefiniowania niepełnosprawności i tym samym podzielenie ludzi na sprawnych i niesprawnych, czyli wspomaganych.
On zaś twierdzi, że kaleka powinien być traktowany tak jak człowiek zupełnie sprawny poza wyjątkowymi sytuacjami, które wprost obnażają jego kalectwo (np. lekcja WF-u dla dzieciaka bez nóg)
Logadin [ People Can Fly ]
Attyla - nie znam tej sprawy z dziewczynką, więc może Ty możesz mi napisać czy ta dziewczynka jest zmuszana do chodzenia na wf?
"Nie ma nic przeciwko temu, żeby chodziła na lekcje, ale nie może chodzić na lekcje wuefu. A ona chodzi. "
Jeżeli chciała chodzić mimo swojej niesprawności to ja nie widzę w tym nic złego. Zaś pogrubiony fragment wypowiedzi JKM brzmi jakby nie mogła tam chodzić nawet gdyby chciała.
Attyla [ Flagellum Dei ]
Moja córka chce sobie kupować Popcorn a ja - taki zły ojciec - zabraniam jej tego. Dlaczego? Bo ją kocham i martwię się o nią. Bo wiem, że Popcorn w niczym jej nie pomoże a może ją radykalnie zepsuć. Dokładnie to samo powinno kierować rodzicami, gdy decydują o lekcjach wf-u dla kalekiego dziecka. Rówieśnicy nie będą mili. Nawet (złe słowo - powinno być "zwłaszcza") komuliberalna indoktrynacja tego nie usunie. Zresztą wystarczy to, że dziewczynka - jako niepełnosprawna - nie będzie mogła rywalizować ze sprawnymi dzieciakami i na każdym kroku widzieć będzie swoje kalectwo. Jest ona inteligentna, więc dobrym pomysłem dla niej jest wysłanie jej na lekcje np szachów.

ronn [ moralizator ]
bo wiem, że popcorn w niczym jej nie pomoże a może ją radykalnie zepsuć
zapisać trzeba ;-)))
Logadin [ People Can Fly ]
"Moja córka chce sobie kupować Popcorn a ja - taki zły ojciec - zabraniam jej tego. Dlaczego? Bo ją kocham i martwię się o nią. Bo wiem, że Popcorn w niczym jej nie pomoże a może ją radykalnie zepsuć."
A inni rodzic skolei ma zupełnie inne do tego podejście i Popkorn dziecku kupi. Dlaczego chce się mu tego zabronić?
" Dokładnie to samo powinno kierować rodzicami, gdy decydują o lekcjach wf-u dla kalekiego dziecka."
A jak chcą kierować się czymś innym to co wtedy? Zakazać im 'ich podejścia'?
"Rówieśnicy nie będą mili."
Zapewne większość nie będzie. Ale rówieśnicy są niemili i w stosunku do niepełnosprawnych i do pełnosprawnych. Jeżeli zaczną się nabijać i klasowego łamagi, który nie jest inwalidą jego rodzice też powinni go nie wysyłać, bo inne dzieci się z niego śmieją?
"Zresztą wystarczy to, że dziewczynka - jako niepełnosprawna - nie będzie mogła rywalizować ze sprawnymi dzieciakami"
Jak dla mnie nie wystarczy. Pod to można podpiąć i dziecko otyłe i dziecko niezgrabne. Jeżeli mimo tego chce na lekcje WF uczęszczać i czerpie z tego przyjemność nie widzę jakiegokolwiek powodu by mu tego zakazać.
Taven [ Generaďż˝ ]
Logadin<--- Jak człowiek pieprzący o wolności osobostej może potem pisac o segregacji dzieciaków w szkole?
Ale zdanie o segregacji jest tylko tym PRYWATNYM u Korwina, przecież wolność osobista zakłada prywatyzację szkół, więc dzieciaka można by i posłać do szkoły segregującej, niesegregującej i setek innych, wedle wyboru.
To zresztą podpada pod cały medialny 'problem' Korwina (i przekleństwo jego ideologii), bo nikt nie rozumie, że nawet jeśli ma on średniowieczną wizję rodziny to będąc u władzy zezwoli się równocześnie nawet na czterech transseksualnych ojców ojców i samowolkę w domu. Takie są zresztą skutki dyskusji publicznych 'czy sześciolatki powinny iść do szkoły', gdzie wola rządzących wolą ludu.
Paradox [ Loon ABO mode ]
Wiecie, ale pierdzielić co trzeba zmienić i jak powinno być to jest naprawdę łatwo, pierwsze takie wizje (udokumentowane) to chyba już z początków XVI wieku pochodzą :) ( ). Korwin-Mikke to niepoważny facet, który roztacza te swoje bzdurne wizje idealnego państwa, znajduje target w młotkach, którzy przy okazji wierzą w UFO, układ i masoński spisek dziejów - Bogu dzięki jest ich niedużo.
Poważni politycy, czyli niech stracę - nawet pisiory, nie tracą czasu na takie bzdury, opowiadanie pięknych bajek. Korwin-Mikke - nazwałbym go człowiekiem niepoważnym, ale tak naprawdę w sumie go lubię. To taki zagubiony, starszy pan, inteligentny, ale zagubiony, którym po prostu nie należy się przejmować. Można go traktować w charakterze publicysty, tak jak się traktuje Ziemkiewicza czy Szczukę (choć tutaj z bólem przyznam obydwoje > Korwin), ale jemu kury szczać prowadzać czy w brydżu karty tasować, a nie politykę robić :)
Logadin [ People Can Fly ]
Taven - Niech rozróżni zatem jego osobisty pogląd od tego co chciałby zmienić. Ale jak widać na przestrzeni lat dalej tego nie potrafi zrobić.
Do tego wiele jego porównań jest dla mnie za bardzo radykalnych (vide ciągłe klepanie o Liechtenstein). Czy też ciągle powtarzany jak mantra motyw niezapinania pasów.
Taven [ Generaďż˝ ]
Paradox<--- w wolnym tłumaczeniu - 'nie mam żadnych argumentów, ale chcę dojebać Korwinowi'. Nawet z tą utopią jak kulą w płot, polecam zapoznać się wnikliwiej z jej definicją.
Logadin<-- no, hiperbole, skróty, powtarzalność, ja bym dodał jeszcze kretyńskie nawyki typu spolszczanie imion czy 'd***kracja', i chyba rozgryźliśmy zagadnienie pozycji UPR-u jako partii 'kanapowej'. Pod względem merytorycznym ciężko znaleźć kogoś prominentnego na polskiej scenie politycznej, kto mógłby z nim konkurować, jeśli chodzi o ogładę i prezencje przegrywa z Młodzieżą Wszechpolską.
Surkatka [ Łowca Komarów ]
Paradox---> jego wizja nie jest idealnym państwem on postuluje maksymalne ograniczenie państwa a to różnica, obniżyć podatki, zlikwidować biurokrację itd najwyrazniej nie wiesz co gadasz, jak wygląda takie państwo czy istnieje gdzieś na świecie ? Chociażby taka Irlandia Islandia Hong-Kong Japonia coś dużo tych utopi,

Soldamn [ krówka!! z wymionami ]
nono Islandia jest zdecydowanie utopią

zarith [ ]
prawdę mówiąc jedyny polityk na którego mógłbym głosować
M461K [ Pretorianin ]
@paradox - Zeitgeistowcy ?
Widzę że chcesz dop.. korinowi ale sporo prawdy się znajduje w tym. Utopijna wizja kapitalizmu prezentowana przez UPR , z tym się zgadzam .
I stanowczo wypraszam sobie stawianie Ziemkiewicza obok Szczuki - On przynajmniej nie bije za to że ktoś wyraził zdanie o jego publicystyce .
Tak samo jeżeli chodzi o kładzenie się pod czołg/zapinanie pasów.
JKM wybitniee w tym mi nie odpowiada
Paradox [ Loon ABO mode ]
Przeczytałem trzy jego książki i szczerze przyznam, że tylu bzdur skumulowanych w jednym miejscu, jeszcze w zyciu nie spotkalem :). To jest political-fiction niemożliwe do zrealizowania w naszym kraju. Nie twierdze, ze te Utopie nie są realne (ale czy znowu są takie idealne?), ale nowego państwa nie robi się "hop siup". Taven nie wiem o co Ci chodzi z brakiem argumentów, przecież masz jasno uargumentowane, że ten człowiek jest niepoważny, bo roztacza jakieś nierealne wizje, na dodatek wspiera je często kosmicznymi wizjami. W pamięci utkwil mi fragment jednej z jego "ksiazek", gdzie przekonywal, ze Białorusini są szczęśliwi i zagłupi na demokrację, dlatego Łukaszenko powinien rządzić tam jak najdłużej. No proszę Cię... A takich smaczków była cała masa.
Ps. Nie czytalem tych ksiazek z przyjemnosci, tylko pisalem recenzje, bo moj serwis - na slepo - przyklepal temu patronat medialny. Trochę obciach :(
Misiaty [ Śmierdzący Tchórz ]
Swoją drogą, abstrahując od głównego wątku a odnosząc się do tego co Attyla pisze, to ze smutkiem stwierdzić muszę, że tak wychowane osoby - tzn. tak jak on to sugeruje - mają potem niezwykle przerąbane w liceum czy na studiach. I w sumie nie widziałem jeszcze szczęśliwego dziecka ortodoksów.
garfield_junior [ ]
Paradox
W PRL-u to dopiero ludzie byli niepoważni - komune im się zachciało obalać! A przecież 'się nie dało', mimo że w innych krajach było lepiej. Nie ma się co trzymać postawy 'jedyna droga - eurosocjalizm', jaką wyznaje PO ale też i SLD czy nawet PiS, choć nieco mniej hurra-optymistycznie. Trzeba brać przykład z najlepszych a nie równać do rozwiązań mocno średnich lub wręcz złych.
Paradox [ Loon ABO mode ]
MAGIK -> pozwole sobie przytoczyc fragment mojej recenzji:
"Nerwy puściły czyli kupa wariatów", a raczej zawarte w niej felietony, to książka napisana świetnym językiem. Do tego nie brakuje błyskotliwych żartów i aluzji. Autor bez wątpienia ma bardzo lekkie pióro, na dodatek momentami celnie przytacza sytuacje polityczne. I gdyby na tym się kończyło - mielibyśmy kawał świetnej, dziennikarskiej roboty. Niestety dodane do wszystkiego poglądy osobiste Janusza Korwina-Mikke najzwyczajniej w świecie mnie przeraziły. Utopijne wizje, Don Kichot polskiej polityki, wyimaginowana wizja rzeczywistości...
Inaczej mówiąc - nie chce "dop. Korwinowi", bo go bardzo lubie. Jest czlowiekiem o wysokiej kulturze osobistej i za to go szanuję. Ale nie zgadzam się z jego poglądami, bo moim zdaniem są totalnie odrealnione.
Co do Ziemkiewicza i Szczuki - bardziej chodzi mi o skrajność poglądów, choć oczywiscie reprezentują różne strony. To jest podobne. Tego typu publicystow jest zreszta sporo, ale to pierwsi i w miare rozpoznawalni, ktorzy przyszli mi do glowy.

zarith [ ]
a co loon myslisz ze to co obiecują mainstreamowi politycy to wizje realne? przecież to chyba jasne że on mówi o ym do jakiego państwa będzie dążył, a nie jakie zaklepie ustawą w ciągu 12 godzin. poza tym, nawet jesli na 10 jego pomysłów 3 to głupoty, to i tak w przypadku polityków mainstreamowych stosunek ten jest odwrotny (3 to nie głupoty)
Surkatka [ Łowca Komarów ]
Paradox - one są rzeczywiste i działają na świecie w wielu krajach, ten kraj obejdzie się bez ministerstwa głupich kroków.
Paradox [ Loon ABO mode ]
Surkatka -> mam inne zdanie na ten temat. Przemiany prawa, gospodarki, a przede wszystkich chyba społeczne, nie dokonują się za dotknięciem magicznej różdżki. Na zmianę tego wszystkiego trzeba kilkunastu do kilkudziesięciu lat.
M461K [ Pretorianin ]
@paradox
Czytałem jego michnikowszczyznę (Ziemkiewicza) . I jakoś nie było tragedii.
A ty ?
(Swoją drogą ja bym bardziej podzielił społeczeństwo na ziemkiewiczowszczyznę i michnikowszczyznę)

zarith [ ]
e, myslę że jak nadejdzie ten kryzys o którym mówił jkm, to wyrobimy sie w kilku;>
Paradox [ Loon ABO mode ]
M461K -> wystarczyło mi bodajże niedoczytane "Polactwo". Jestem jednym z tych ludzi, którzy są naprawdę dumni z tego, co robi Polska. Uważam, że mimo wielu porażek wielkim sukcesem była II RP, tak samo uważam, że po po 1989 wykonali naprawdę bardzo solidną pracę. Z nutką zniesmaczenia patrzę na tych wszystkich krytykantów, którzy albo nie wnoszą nic nowego, albo też wnoszą, ale Bajkolandię (czy "drugą Japonię" - sorki, kwestia nazewnictwa :)).
Surkatka [ Łowca Komarów ]
Paradox - Zgadza się więc czemu już nie dokonujemy tych zmian ? UPR nie zrealizuje wszystkiego od razu bo to jest nie możliwe, potrzebne są powolne reformy na przestrzeni lat. A to że JKM jest taki radykalny to nie oznacza że UPR taka jest. Nie jestem jakimś wielkim fanem UPR ale przydała by się w sejmie chociaż jedna naprawdę wolnorynkowa partia bo u władzy są same socjalistyczne.
PS. A to gówno nic nie da www.przyjaznepanstwo.pl
Paradox [ Loon ABO mode ]
Surkatka -> oczywiscie, ze je dokonujemy. Prawie caly czas tworzone sa projekty nowych ustaw, kodeksow, bodajze samego prawa prasowego (bo mamy z 1974) ze 3 rozne grupy przygotowują, ze juz nie wspomne o kodeksach. To samo gospodarka, ktora regularnie dostosowywana jest do biezacej sytuacji finansowej, o czym zreszta ostatnio bardzo glosno. To dzieje sie na naszych oczach. Nie jest moze tak chwytliwe jak bitwa o samolot, ale kazdego dnia nasze panstwo zmienia sie. I na lepsze i na gorsze, w wiekszosci na szczescie na lepsze :)
M461K [ Pretorianin ]
@paradox
A mi jest naprawdę przykro, z jednej strony ludzie ganią Kaczyńskiego za nie przepadanie za dziennikarstwem itp.
A z drugiej strony podziwiają Marszałka za obóz koncentracyjny typu bereza kartuska czy twierdza brzeska .
W gruncie rzeczy ich swobodne podejście do wolności słowa niczym się nie rózniło.
Nie rozumiem tego i nigdy nie zrozumiem . Choć to i tak lepiej niż jak się rozmawia z endekiem na kasztance :/ (wyżera mi to wtedy mózg)
Ja na lata po '89 patrzę naprawdę bardzo umiarkowanie ( w gruncie rzeczy naprawdę przeżyłem lata 90 w bardzo młodym wieku) , nie pamiętam ile paradox masz lat .
Cóż, pewne rzeczy się zrobiło a nie należało zrobić, część wręcz odwrotnie . Mam kilka dużych żali ale one nie pomogą w niczym .
A tak a propo dzisiejszych czasów , zagłosował bym nawet na lewo gdyby zagwarantowali większą niezależność od ue
Attyla [ Flagellum Dei ]
Logadin
Dlaczego chce się mu tego zabronić?
Czy wy naprawdę nie potraficie niczego rozpatrywać inaczej niż na zasadzie "zakazać", "nakazać" czy "pozwolić"? Czy wchodząc do mieszkania sprawdzacie, czy robicie to regulaminowo?!!! To jakaś masakra. Pierwszy raz tego użyłem i pierwszy raz wydaje mi się to wyjątkowo na miejscu.
Dziecko należy do rodziców i to rodzice decydują, co ma czytać i co oglądać. Ci, o których wspominałeś najwyraźniej nie lubią być rodzicami i robią wszystko, by oddalić je od siebie. Nie zainteresują się pierdołami, jakie wypisują w szmatach takich jak ten osławiony popcorn a potem się dziwią, że dzieciak ćpa, pali, chla albo przychodzi do domu z brzuchem.
"Dobre domy".
JKM po prostu powiedział tamtej mamuśce, że jego zdaniem dziecko kalekie nie powinno chodzić na lekcje wychowania fizycznego. Nie "zakazał", nie "nakazał" i nie "zezwolił". Wyraził swoją opinię. I to opinię całkiem sensowną.
Jeżeli zaczną się nabijać i klasowego łamagi, który nie jest inwalidą jego rodzice też powinni go nie wysyłać, bo inne dzieci się z niego śmieją?
Ich sprawa co zrobią. Ja mogę powiedzieć czego ja nauczyłem moją córkę. W przedszkolu trafiła do grupy, w której dzieciaki wymuszały na niej lizaki itp pierdoły. Nauczyłem ją jak kopać w kostkę, odpychać, przewracać i uwalniać się z uchwytów. Podziałało.
Dodatkowo zrobiłem odpowiednią do rangi rozróbę. Ja w każdym razie nie przypominam sobie, by w przedszkolach i szkołach za moich czasów, gdy jeszcze nie wprowadzano na siłę komuliberalnej utopii, że takich rzeczy nie było. A nawet jeżeli coś się zdarzyło, to nauczyciel brał linijkę i walił po łapach. Działało.
Misiaty
To co wyżej +:
I jakoś nie przypominam sobie bym z tego powodu był "nieszczęśliwy". Za to pamiętam co się działo, kiedy jedna z koleżanek z klasy, której na wiele pozwalano - wpadła. Mimo gumek i pigułek.
Dziecko urodziła, ale musiała się wynieść do słabszego ogólniaka. I nie skończyła studiów. Dzisiaj ma dwójkę dzieci, trzeciego "męża" a każdy dzieciak pochodzi z innych lędźwi.
I wiesz? Jeżeli zaoszczędzę mojej córce podobnego "szczęścia" to uznam, że spełniłem mój obowiązek.

Davidian [ Generalissimus ]
Każdy coś obiecywał. Jeden 100.000.000 milionów, inny mieszkania dla młodych, potem miało być 3.000.000 mieszkań a teraz druga Irlandia.
JKM coż jest zjawiskiem i w necie wygrywa sondaże jednak w wyborach zero szans na osiagniecie progu wyborczego a wyniki UPR to granica błędu statystycznego
M461K [ Pretorianin ]
Bo UPR to partia na którą głosuje każdy, ale nikt.
Miałem okazję się przekonać o tym na dwóch polach, w internecie i rl.
Misiaty [ Śmierdzący Tchórz ]
Attyla
Dziecko należy do rodziców i to rodzice decydują, co ma czytać i co oglądać. Ci, o których wspominałeś najwyraźniej nie lubią być rodzicami i robią wszystko, by oddalić je od siebie. Nie zainteresują się pierdołami, jakie wypisują w szmatach takich jak ten osławiony popcorn a potem się dziwią, że dzieciak ćpa, pali, chla albo przychodzi do domu z brzuchem.
"Dobre domy".
I kto by pomyslał, że wszystkiemu winny osławiony Popcorn :D
I jakoś nie przypominam sobie bym z tego powodu był "nieszczęśliwy". Za to pamiętam co się działo, kiedy jedna z koleżanek z klasy, której na wiele pozwalano - wpadła. Mimo gumek i pigułek.
Dziecko urodziła, ale musiała się wynieść do słabszego ogólniaka. I nie skończyła studiów. Dzisiaj ma dwójkę dzieci, trzeciego "męża" a każdy dzieciak pochodzi z innych lędźwi.
Widocznie mimo posiadania gumek i pigułek nikt nie nauczył jej z nich korzystać. Zapewne jej rodzice uważali, że jest to zbyt liberalne.
Logadin [ People Can Fly ]
Attyla - "Nie zainteresują się pierdołami, jakie wypisują w szmatach takich jak ten osławiony popcorn a potem się dziwią, że dzieciak ćpa, pali, chla albo przychodzi do domu z brzuchem."
Mają inne podejście do wychowania dziecka niż Ty. Co nie znaczy, że niewłaściwe. I w życiu bym nie spłycił problemów jak ćpanie i palenie do czytania głupkowatej prasy pseudomłodzieżowej.
Inny rodzic w życiu by się nie zgodził z "W przedszkolu trafiła do grupy, w której dzieciaki wymuszały na niej lizaki itp pierdoły. Nauczyłem ją jak kopać w kostkę, odpychać, przewracać i uwalniać się z uchwytów. "
Ja się po prostu czepiam właśnie osobistych uwag JKM, a jego gderania o tym jak by nam zrobił dobre państwo, nie kontrolujące ludzi. Mimo że to co chciałby wprowadzić w wielu wypadkach mi pasuje. To po zapoznaniu się z jego osobistymi uwagami przestaje do mnie przemawiać. Traci on dla mnie wiarygodność.
Jeżeli chce swoje dzieci wychowywać tak nie inaczej to ok ale niech nie wymawia tego w jednej lijince z jego postulatami zmian. Tak jak napisał Taven :: JKM tak formuuje swoje wypowiedzi, że ciężko odróżnić jego osobisty pogląd od tego co by wprowadził.

paściak [ carpe diem ]
Pelny szacunek dla Korwina - za wszystko. Co z tego ze w niektorych sprawach przesadza, i tak jest milion razy lepszy od kazdego innego "normalnego" polityka. Gdyby udalo mu sie dojsc do wladzy... Ach :D W kazdym razie moj glos ma zapewniony dozywotnio.
smuggler [ Patrycjusz ]
Pasciak - widzisz, poglady Korwina sa swietne o ile jestes, "piekny, mlody i bogaty". Kiedys czytalem jak zachwalal niewolnictwo - same zalety w stosunku do pracownika najemnego - bo pan obroni, wyleczy, bedzie dbal na starosc itd. No same plusy. Napisalem do niego czy by w takim razie sie wraz z rodzina do mnie w niewole nie oddal, obiecywalem byc dobrym panem, dupcyc jego corki (jesli ma....) z rzadka, a jego samego w ogole, no chyba ze sie trafi kumpel, ktory bedzie mial ochote itd. Odpisal mi tyle, ze nie doroslem do jego pogladow (*). :) Najwyrazniej. :) Ale jak na zawodowego polemiste to raczej cieniutka riposta.
Moge sie zalozyc, ze gdyby Korwinowi dac wladze i to z mozliwoscia realizacji jego wizji, to bysmy tu mieli po 5 latach gora rewolucje socjalistyczna :). Korwin jest jak socjalista utopijny - na papierze to wyglada swietnie, w reali raczej srednio by wyszlo.
Gosciu sie minal z czasem, w USA w poczatkach XIX wieku czulby sie jak ryba w wodzie, jak mniemam.
Lubie Korwina ale jako publicyste, ktory fajne bajeczki opowiada, ale tzw."d***kracja" go do koryta nie puszcza, i to goscia frustruje. Ech, jakby tak dac prawa wyborze tylko Korwinowi... :)
(*) plus jakas tam insynuacyjka na temat moich pogladow, wedle zasady "skoro nie zemna, to pewnie komuch albo co"
Da_Mastah [ Elite ]
smuggler:
"Gosciu sie minal z czasem, w USA w poczatkach XIX wieku czulby sie jak ryba w wodzie, jak mniemam."
Wtedy to podobno gospodarki świata (a przede wszystkim USA) osiągały najlepsze wzrosty w warunkach deflacyjnych :-)))))) Tak to się kiedyś podobno Panie działo! A ktoś tu jeszcze mówi o utopii? :-D
M461K [ Pretorianin ]
Smuggler mógłbyś dać screena maila, ewentualnie dokładnie przepisać ?
Bajeczki to też sobie mogę opowiadać.
smuggler [ Patrycjusz ]
Obrazek - czego?
M461k - o niewolnictwie to w Angorze w felietonie napisal. Nie pamietam kiedy, ze 2-3 lata temu. Wtedy tez dostalem odpowiedz (doceniam, ze mu sie chcialo). A to bylo ze 2 reinstalki temu, wiec mozesz - ale nie musisz - wierzuc na slowo ,bo nic innego na dowod nie mam :)
W kazdym razie gdybym chcial sie dowartosciowac to bym napisal, ze papiez mnie zaszczycil osobista odpowiedzia albo powiedzmy Putin/Bush czy kto tam, a nie JKM.