GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

kupno mieszkania we Wroclawiu.pomoc

14.12.2008
15:33
smile
[1]

ch18 [ ZIP Skład ]

kupno mieszkania we Wroclawiu.pomoc

W niedlugim czasie mam zamiar kupic mieszkanie we Wroclawiu.I kieruje sie do was z pomoca.Na jakim osiedlu najlepiej kupic owe mieszkanie bo przez ok.1 rok chce wynajmowac studentom.Jakie ceny za wynajem 45 metrowego mieszkania moge zadac??pomozcie z gory dzieki

14.12.2008
15:38
[2]

Didier z Rivii [ life 4 sound ]

ch18 --> jesli chcesz wynajmować studentom to najlepiej by bylo gdyby sie ono znajdowało w dzielnicach śródmieście, stare miasto, krzyki, biskupin, ewentualne sępolno, bo w tamtych okolicach jest sporo uczelni:)

a jesli chodzi o to ile możesz wziać za wynajem to taka uczciwa cena zeby nie zdzierać za bardzo to maks 1800zł za całość razem z rachunkami

14.12.2008
15:45
[3]

Regis [ ]

"przez ok.1 rok chce wynajmowac studentom"

A potem chcesz w nim mieszkac? :O Byles kiedys w mieszkaniu studenckim? ;P


A tak bardziej serio:
Jeśli chodzi o samo miejsce, to warte uwagi jest Śródmieście, ew. Biskupin / Dąbie / Sępolno. W przypadku tego pierwszego, masz blisko PWr, Uniwerek (w duzej czesci). Troche dalej AR i ASP. Najdalej AE. Blisko do scislego centrum, wiec na pewno beda chetni. W przypadku Biskupina jest dalej od centrum, dalej od UWr i AE, prawie rownie blisko do PWr, blisko do czesci AR. Do tego cisza i spokoj, co powinno miec znaczenie jesli pozniej sam chcesz tam mieszkac. Jesli o cene chodzi - nie mam dobrego punktu odniesienia, ale wiem ze np. w Srodmiesciu, mieszkanie ok. 50 m^2 na nowym, strzezonym osiedlu to wydatek 2500 zl/msc, a mieszkanie o pare metrow mniejsze (40 z jakims malutkim haczykiem) w bloku z poczatku lat '90, kilkaset metrow dalej to niecale 1600 zl/msc.

14.12.2008
15:46
smile
[4]

ch18 [ ZIP Skład ]

Nie chce zdzierac,chce wynajmowac za rozsadna cene.A jaka jest srednia cena wszystkich rachunkow?Bo po zakonczeniu technikum chce zamieszkac we Wroclawiu i studiowac

14.12.2008
15:49
[5]

Misiaty [ Śmierdzący Tchórz ]

Podstawowym pytaniem jest ile możesz przeznaczyć na to mieszkanie. Od tego będzie uzależniona lokalizacja. Generalnie - czym bliżej Rynku tym lepiej a i zarobisz więcej. Trzeba tylko unikać Śródmieścia jako takiego (na północ od Dubois) bo tam ceny wynajmu jak i jakość życia spadają gwałtownie :P

edit:

Przed kupnem radzę sprawdzić... ściany. Otóż w najnowszym budownictwie, najczęściej na osiedlach strzeżonych, ściany są cienkie jak papier. Oznacza to, że idealnie słychać co dzieje się u sąsiadów a gdy sąsiadka ma nie-daj-boże szpilki i wstaje o szóstej rano a przy okazji mieszka nad Tobą - cóż, nie pośpisz sobie. Według mnie dla studenta świetną lokalizacją są okolice Zielińskiego (blisko do dworca i rynku), Dubois/Drobnera/Sienkiewicza (blisko rynek i grunwald) a w ostateczności jakieś inne dzielnice.

14.12.2008
15:51
[6]

ch18 [ ZIP Skład ]

300 tys zl mam na mieszkanie.Na umeblowanie itd mam osobne fundusze

14.12.2008
15:59
smile
[7]

Alick [ Konsul ]

Ale teraz dzieci szastaja na lewo i prawo setkami pln :)
Rozumiem, ze te 300k to trzymasz w szufladzie, bo raczej banki nie daja gimnazjalistom kredytu :P
Idz grzecznie do rodzicow, pocaluj w reke i podziekuj za taki prezent i szybko wracaj do ksiazek, bo jutro pewnie jakas kartkowka w szkole :P


mam, kupuje... chyba drugie sniadanie w szkole

14.12.2008
16:01
smile
[8]

Regis [ ]

A gdzie sam zamierzasz potem studiowac? PWr (sugeruje sie tym 'technikum' ;) )? Jesli tak, to przy takich funduszach szukaj czegoś na Biskupinie / Dąbiu (za 350 tys. mozna znalezc juz cos nowego, wiec za 300 tys. cos 'prawie' nowego spokojnie sie znajdzie) - swietna lokalizacja dla studenta, o czym juz pisalem, a szczegolnie dla kogos z PWr - blisko 'teki' (akademiki PWr), sama uczelnia tez o rzut kamieniem. Do centrum troche dalej, ale tylko troche. Poza tym cisza, spokoj i duzo zieleni, co moze miec dla Ciebie znaczenie w dalszej przyszlosci, juz po studiach, jesli bedziesz dalej chcial tam mieszkac. Wada tych okolic jest tylko jedna - korki... Rano autem wyjezdza sie z Bsk ponad pol godziny (do 45 minut). Ale komunikacja szynowa jezdzi glownie wydzielona trasa, wiec na uczelnie szybko i sprawnie dotrzesz tramwajem ;)

I jesli faktycznie interesuje Cie PWr, to absolutnie nie wybieraj mieszkania w rejonie, ktory wskazal Misiaty - dosc daleko do PWr, a do tego kiepski dojazd przez samo centrum. Co innego jesli wybierasz UWr ;)

14.12.2008
16:01
[9]

Misiaty [ Śmierdzący Tchórz ]

W takiej kwocie zmieścisz się z niezłą lokalizacją, np.



No i z zarąbistą lokalizacją:

14.12.2008
16:05
[10]

ch18 [ ZIP Skład ]

Alick chyba ty jestes dzieckiem.Ja mam 19 lat prawie i widze ze jestes malo inteligentny wiec ucisz sie jak nie masz nic ciekawego do powiedzenia

14.12.2008
16:06
[11]

COOLek [ Centurion ]

Kolega sie dorobil na zawyzaniu kosztow wysylki na allegro ;]

14.12.2008
16:10
smile
[12]

Regis [ ]

Aha, w poprzednim poscie, odwolujac sie do postu Misiatego, mialem na mysli rejon Dubois/Pomorska. Wyszynskiego jest zaj***sta dla studenta.

Chociaz w dluzszej perspektywie i tak wybralbym Biskupin / Dąbie, ew. Sępolno ;P Ale mieszkam tu od urodzenia i moge byc nieobiektywny ;)

14.12.2008
16:33
[13]

Misiaty [ Śmierdzący Tchórz ]

Regis

Nie mogę się z Tobą zgodzić co do wymienionych lokalizacji. Być może dla studenta Politechniki są dobre, ale ten pozytywny aspekt przejawia się tylko w dostępie do uczelni. Tutaj kończą się plusy i zaczynają duże wady. Duże zwłaszcza zimą i jesienią. Paraliż komunikacyjny miasta, który co roku występuje począwszy od września, powoduje takie rozregulowanie komunikacji miejskiej że czasem dojazd z okolic Rynku (3-4 przystanki) do centrum jest koszmarem. Pracuję dorywczo w firmie, która swoje magazyny ma tuż za biskupinem (betonowa). Dojazd w godzinach 9:00-18:00 jest koszmarem - korki na grunwaldzkim skutecznie utrudniają jakiekolwiek działania. Dlatego komuś, kto pewnie będzie chciał korzystać z uroków życia studenckiego a po studiach będzie chciał pracować gdzieś w centrum, z całego serca odradzam te lokalizacje.

14.12.2008
19:52
smile
[14]

Regis [ ]

"Dlatego komuś, kto pewnie będzie chciał korzystać z uroków życia studenckiego a po studiach będzie chciał pracować gdzieś w centrum, z całego serca odradzam te lokalizacje."

Korzystam regularnie z urokow zycia studenckiego, od ponad roku pracuje w centrum (kawalek za pl. 1 Maja) i jako mieszkancowi Biskupina ciezko mi sie z Toba zgodzic ;) Jedyny problem, jak juz pisalem, jest rano - jak ktos ma do pracy na 8.00 - wtedy postoi troche w korku, ale stoi tez caly Psiak, Oporow, Krzyki i Kozanow. Jak jedziesz na 9.00, to juz korki sa odczuwalnie mniejsze. W godzinach popoludniowego szczytu problem tez sie pojawia, ale - o dziwo - praktycznie tylko w kierunku z Biskupina. Ale to niewielka cena, biorac pod uwage inne zalety tego miejsca ;) Prawdopodobnie gdybym mieszkal we Wroclawiu TYLKO w czasie studiow, to wolalbym cos w centrum - chociazby w okolicy Wyszynskiego (mieszka tam mnostwo moich znajomych, podobnie jak na samym Grunwaldzie w sedesowcach) - bo zalety tego miejsca sa w tym wypadku niezaprzeczalne. Ale gdybym mial mieszkac tam jeszcze 2-3 lata po studiach (a rozumiem ze autor watku mowi wlasnie o takiej opcji), to chyba by mnie trafilo... Centrum jest dobre do studiowania i do pracowania, ale nie do zycia ;)

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.