Misiaty [ Śmierdzący Tchórz ]
Baldur's Gate - postać
Zastanawiam się jaką postać najlepiej stworzyć do solowej gry. Generalnie gram w połączony pakiet BG1+BG2. Jakieś rady? :) Aktualnie gram Bardem, który wymiata łukiem ale koniec końców brak mu złodziejskich zdolności :/
wampirek [ Pretorianin ]
Zazwyczaj zaczynałem wojownikiem albo łowcą, złodzieja będziesz miał później np.Imoen.
Najważniejsze postacie dla mnie to Minsc i Korgan, bez nich kiepsko się gra...
Chudy The Barbarian [ Senator ]
Bard? IMO najbardziej bezużyteczna klasa w tej grze. Najlepiej bierz Łowcę, Wojownika albo Kapłana.

Vismerhill [ Pretorianin ]
Proponuję zagrać pół elfem (możliwość romansu z Viconią:) ) wieloklasowcem - wojonik/mag/złodziej. Na początku, szczególnie w BG1 może być troche ciężko, ale w późniejszej fazie gry, postać praktycznie nie do ruszenia. 2 długie miecze a pod koniec podstawki do bg2 miecz + młot Crom Fayer.
Atrybuty
16 siła
18 zręczność
14 wytrzymałość
18 inteligencja
14 mądrość
10 charyzma (na początku bg2 można bardzo szybko zdobyć pierścień wpływu na ludzi)

Misiaty [ Śmierdzący Tchórz ]
Tak więc zacząłem złodziejem :) Przypominam - gra jest solo więc co z tego, że potem się dołączy Immoen? Zainwestowałem 65 w otwieranie zamków co pozwoliło mi pootwierać wszystkie skrzynie w C-keep i mam z miejsca 3 lvl :P 85 w otwieranie zamków i około 40 w chowaniu się w cieniu. Staty:
18 siła
18 zręczność
18 wytrzymałość
18 inteligencja
13 mądrość
3 charyzma
Nie zamierzam nikogo dołączać zaś może w przyszłości połączę go z magiem. Obaczymy. Na razie zamierzam otworzyć wszystkie zamknięte zamki coby dopakować krycie się w cieniu i zarobić nieco grosza ;)
P.S.
Co do Barda to się nie zgodzę. Ale o tym kiedy indziej.

Regis [ ]
Kumpel przeszedl solo BG1 zlodziejem 'przelamanym' z magiem wlasnie (bodajze po 4-5 poziomach zlodzieja), takze opcja wydaje sie byc niezla. Przy czym potrzebowal patcha, ktory znosi limit doswiadczenia - bez tego taka samotna postac ma problem w dalszych etapach gry. Ja natomiast probowalem zestawu wojownik/zlodziej/mag, ale znudzilo mi sie w obozie bandytow, bo grajac w pojedynke trzeba sie bardzo mocno nakombinowac przy starciach z przewazajacymi silami wroga - czasami jeden nieudany atak przekresla szanses na sukces. Koniec koncow powtarzalem niektore starcia po kilkadziesiat razy...
Najważniejsze postacie dla mnie to Minsc i Korgan, bez nich kiepsko się gra...
W jedynce zawsze wysylalem Minsca na pewna smierc, zeby zatrzymac Dynaheir i nie ryzykowac atakow furii tego czubka. W dwojce fajnie sie droczyl z Jansenem, ale i tak ostatecznie wymienialem go zwykle na Valygara. W jedynce nikt nie byl tak naprawde niezbedny. Natomiast w dwojce taka postacia moglby byc Edwin, bo w szacie Vecny rownal wszystko z ziemia. Z tym, ze akurat ten temat dotyczy gry solo ;)
Bard? IMO najbardziej bezużyteczna klasa w tej grze.
W dwojce bard zostal mocno przypakowany (glownie przedmiotami), a gra nim jest bardzo ciekawa. Na pewno nieporownywalnie bardziej niz gra jakims 'silnorekim' charakterem...
Mr.Kalgan [ Gold Dragon ]
True Regis. Ale i Misiaty wybrał nie najgorzej. Jednak Visemerhill ma najwięcej racji. Maga można sobie ewentualnie darować, ale... jeśli to gra solo, to i mag się przyda. Kosztem charyzmy i NIEWIELKIM góra 2 punktowym mądrości, należałoby podnieść wytrzymałość do 18 no i jak zostanie coś to i siłę (będą pierścienie i inne, ale to jednak miłe jak woluminami podniesiemy siłę, wytrzymałość, zręczność i inteligencję na 19. W dwójce będziemy taranem. Ciężko wylosować takie statystyki, ale...
.Albatros [ Konsul ]
Solo bardem? :o Toż to hardkor, powodzenia w takim razie :P
Nigdy nie bawiłem się solo, bo taka rozgrywka wydawała mi się w BG zwyczajnie "pusta" (romanse i konflikty w drużynach jednak dają klimat), ale zawsze wydawało mi się, że na samotną wyprawę należałoby wybrać co najmniej dwie klasy, jeśli nie trzy (np. wojownik/mag/złodziej), bo inaczej ciężko.
Btw czemu nie tutaj?
https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=7447056&N=1
edit: jak już robisz złodzieja to daj mu 16 kondycji, bo większy modyfikator niż +2 otrzymują tylko zbrojni.
Heretyk [ Generaďż˝ ]
Kiedyś udało mi się BG1 przejść trójklasowym półelfem wojownik/mag/złodziej. Po pewnym czasie wszystkie walki stały się proste, oczywiście ze zdjętym limitem doświadczenia.
Taktyk jest dość dużo. Możesz wsiąść maga/złodzieja i spróbować grać na cios w plecy (nie próbowałem, jednak IMO najlepszy na to będzie złodziej.wojownik, ale nie beziesz miał niewidzialności, chyba ze wydasz dużo na mikstury, co na początku jest problematyczne, bo forsy mało) albo wojem/magiem i zrezygnować z przedmiotów w zamkniętych skrzyniach (albo spróbować wyłamywać zamki, ale do tego trzeb bardzo dużo siły).
Zawsze możesz spróbować zrobić tak: grasz człowiekiem wojownikiem (chyba najlepiej kensai) aż dojdziesz do przedostatniego poziomu doświadczenia a na ostatnim przełamujesz z magiem i grasz od początku. Jak dojdziesz do ostatniego poziomu to masz Wojownika i Maga na prawie najwyższych poziomach klasy.
P.S. Bard z łukiem? No wiesz...są ludzie, którzy tyle w BG grali, ze teraz przechodzą wszystko krasnoludem z procą.
Misiaty [ Śmierdzący Tchórz ]
Hmm, zastanawiam się nad skrzyżowaniem mojego złodzieja z wojownikiem. Tzn. Mam aktualnie 8 poziom i nie wiem czy nie wybrać Kensai.