Loczek [ El Loco Boracho ]
Lech Poznań - Afera biletowa w wydaniu Gazety Wyborczej
Witam,
to że dziennikarze, nierzadko, dla wypełnienia rubryk szukają tanich sensacji stało sie normalką. Ale teraz już czegoś nie rozumiem - zaprzeczają sami sobie.
Wojna ze stadionowym huligaństwem w wydaniu dziennikarzy wyborczej przyjmuje forme groteski.
Na wstępie zaznacze, o który artykuł chodzi:
Otóż ci sami dziennikarze, którzy krytykowali jeszcze niedawno każdy huligański występek kibiców (nie mówie że to źle) teraz bulwersują sie, że organizacja odpowiedzialna za organizacje wyjazdów Lecha Poznań przeprowadza selekcje. Cały artykuł jest dla mnie zupełnie niezrozumiały.
Czemu WL (Wiara Lecha) nie miała by prawa decydować dla kogo mogą sprzedawać bilety? Dlaczego piewcy bezpieczeństwa na stadionach, eliminowania huligaństwa, teraz oburzają się z powodu świetnie zorganizowanej, skutecznej i bezpiecznej formy dystrybucji?
I dalej czytam o oburzeniu dziennikarzy GW z powodu "Masażu twarzy za zbyt wąskie powieki" (czyt. dla naćpanych i nietrzeźwych dla niezorientowanych). Gdzie tu sens? Gdzie logika? :P
Pozdrawiam :)
Loczek [ El Loco Boracho ]
Afery ciąg dalszy:
Próby GW skłócenia kibiców z władzami klubu jest żenujące. Fakt - sformuowanie które padło na forum WL było... "niefortunne". To przyznał zarówno sam autor jak i działacze Lecha. Ale jestem ciekaw co tak naprawde mają do zarzucenia dziennikarze tej formie dystrybucji biletów na wyjazdy.
M461K [ Pretorianin ]
https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=8473534&N=1
mirencjum [ operator kursora ]
Cała ta piłka to jedna wielka afera.
Loczek [ El Loco Boracho ]
M461K: Czy uważasz, że relewancja zawartości twojego wątku do tego o czym pisze jest większa niż 1%? (który stanowi tytuł gazety)
Mirencjum: boli tylko to, że doszukują się afer tam gdzie być nie ma.
Dziennikarze GW szukają sensacji, a moim zdaniem sensacyjna może być właśnie doskonała organizacja wyjazdów przez WL. No ale cóż... Punkt widzenia, zależy od punktu siedzenia.
Loczek [ El Loco Boracho ]
No debile :D