
Moshimo [ FullMetal ]
Pytanie do znawcow literatury
Nie wiem jaka kategorie ustawic, bo niezupelnie chodzi o ksiazke.
Dokladnie nie wiem, o co chodzi. Zastanawiamy sie ze znajomym nad opowiadaniem (a moze to byl wiersz?), ktore przewinelo sie gdzies w gimnazjum.
Ma swietna puente i chcielibysmy to przeczytac w oryginale :).
Poszlaki, do ktorych kumpel doszedl:
- autor Mrożek, albo ktos o podobnym nazwisku
- opowiadanie bylo krotkie (chyba ze to tylko fragment byl, ale raczej nie)
- fabula: dwaj kumple ida odwiedzic trzeciego, zeby mu zaniesc lekcje (kolesia nie bylo w szkole). Jak sie okazalo z rozmowy, juz sie lepiej czuje, a co wazniejsze, wzial udzial w jakims tam konkursie i wygral samochod. Gdy Ci dwaj wyszli i usiedli pod blokiem, jeden spytal sie drugiego czy ma cos ostrego, na co ten mu podal gwozdz (badz noz, scyzoryk). Ten z kolei przebil opony w samochodzie, po czym z jego ust padla wlasnie ta puenta "to ze jest mu lepiej moge zaakceptowac, ale po co ma mu byc za dobrze?" ;)
Mniej wiecej tyle wiemy ;). Ja sam sie slabiutko znam na literaturze, ale moze ktos...? :)
Moshimo [ FullMetal ]
upne :)
Moshimo [ FullMetal ]
I jeszcze raz ŁUP ;]
_gemini_ [ Pretorianin ]
Chyba o to chodzi?
Łysack [ Przyjaciel ]
doskonała pamięć, bez kitu :D

Moshimo [ FullMetal ]
Tak jest to dokladnie to :).
Co prawda pomylilismy sie, bo to nie sa zadne szkolne klimaty ;].
Ale super, dzieki stokrotne za pomoc :D.